Gość: Geniek IP: 62.85.2.* 15.04.05, 09:21 Poltora roku opoznienia - to standard kaczora. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Martin Ale coś się dzieje, przynajmniej nie jest to tunel IP: *.europe.hp.net 15.04.05, 11:08 wzdłuż Wisły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Zlustrujmy Skowrońskiego IP: *.kompania.net 15.04.05, 11:47 Zlustrujmy Go sami !!! Andrzej Skowroński - twórca niebywałego rozkładu i demoralizacji wśród pracowników Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ( kradzieże w Komendzie , łapówki , współpraca z gangami funkcjonariuszy podległych jednostek , .... itp. ) typowany jest , jako kandydat na stanowisko z – cy Komendanta Wojewódzkiego Policji . Krążą wiarygodne plotki mówiące o tym , że Skowroński był w przeszłości SB – kiem . Prosimy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących SB – ckiej przeszłości tego człowieka . Jeżeli znacie Państwo : nr legitymacji SB , lata służby w SB , miejsca zatrudnienia , sprawy którymi się zajmował , prosimy o informacje na adres pablow0@op.pl lub telefonicznie na nr 0 602 318 302 Prezes Niezależnego Obywatelskiego Centrum Badania i Monitoringu Stopnia Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji . Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Policja Szczerbaka i Szredera IP: *.kompania.net 15.04.05, 11:49 Dokumenty CBŚ w rękach gangsterów Marcin Kącki 25-03-2005, ostatnia aktualizacja 24-03-2005 21:02Z Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu wyciekły ściśle tajne wiadomości o informatorach Biura w środowiskach przestępczych. Trafiły do gangsterówDwa tygodnie temu Urząd Kontroli Skarbowej robił rewizję w poznańskim mieszkaniu gangstera Norberta S. znanego jako Drewniak. Wcześniej "Gazeta" pisała o bezkarności Drewniaka i jego brata, m.in. o tym, że jeżdżą drogim bmw, a twierdzą, że są na utrzymaniu matki. Inspektorzy chcieli sprawdzić, skąd mają pieniądze, ale znaleźli coś ciekawszego: dokumenty sygnowane nazwiskami policjantów CBŚ. Są w nich informacje wprost bezcenne dla gangsterów, bo opisują od wewnątrz pracę Biura zwanego polskim FBI.Jak dowiadujemy się z kilku źródeł, znalezione dokumenty to kserokopie notatek służbowych podpisanych przez policjanta CBŚ i naczelnika poznańskiego oddziału Biura. Jest na nich pieczątka Biura. Policjant opisuje w notatce rolę tajnych współpracowników CBŚ, których wymienia z nazwiska, oraz podaje informacje, które przekazali oni policji, m.in. o przestępczości samochodowej.Jaką wartość mają takie informacje dla gangstera? Policjant zwalczający zorganizowane grupy przestępcze: - Dla gangstera to może być wiedza bezcenna. A nazwiska z notatki mogą się wkrótce znaleźć na nagrobkach.Prokuratura ustaliła, że papiery zawierają prawdziwe nazwiska "wtyk", które działają w środowisku przestępczym. Szef poznańskiego CBŚ Jerzy Jakubowski, który powiedział nam, że nic nie wie o sprawie, nie wykluczył, że "dokumenty mogły zostać sfałszowane przez gangsterów". Po co by to mieli robić? A nawet jeśli sami by je sprokurowali, by użyć w porachunkach, to skąd mieli nazwiska "wtyk" i inne ściśle tajne informacje?Jakubowski: - Nie widziałem tych dokumentów. Nie wiem. Drewniak i jego brat wielokrotnie przewijali się w śledztwach dotyczących handlu narkotykami i wymuszeń. Od kilku lat są jednak nietykalni. Obaj są członkami klubu strzeleckiego prowadzonego przez byłych policjantów. Mają zarejestrowane kilka sztuk broni palnej, choć dwa lata temu byli podejrzani o próbę zastrzelenia złodzieja samochodowego. Przy okazji rewizji skarbowej okazało się, że mają także zarejestrowany karabin kałasznikow z... lunetą i tłumikiem. To właśnie trop strzelnicy dodatkowo wskazuje na ich powiązania z CBŚ. Działa ona tuż przy siłowni, na której bracia ćwiczyli razem z wysokim rangą policjantem CBŚ w Poznaniu, odjeżdżali tym samym autem. Widzieli to policjanci, którzy śledzili Drewniaka. Śledztwo w sprawie dokumentów prowadzi prokuratura szczecińska: - Ponieważ jest podejrzenie, że dokumenty mogły wyciec z CBŚ, to nadaliśmy sprawie klauzulę ściśle tajne - wyjaśnia Kazimierz Olejnik, zastępca prokuratora krajowego. Dla prokuratury szczecińskiej to już drugie śledztwo dotyczące ewentualnej korupcji w poznańskim CBŚ. Od trzech miesięcy bada ona powiązania między policjantami a osobami podejrzanymi o sprzedawanie lewych faktur. Marcin Kącki Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA Czy Tomasz Markiewicz pseudonim Abdul zamieszkały Kraków ul. Radziwiłłowska 17 m 3 , policyjny ( CBŚ lub ABW ) kapuś , też posiada kopie akt dochodzeń prowadzonych w sprawie wydarzeń na Radziwiłłowskiej - podpalenie mieszkania w budynku pełnym ludzi , próba zabójstwa . W sierpniu 2003 r. Markiewicz kierował gangiem z Radziwiłłowskiej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Złodzieje w KG Policji IP: *.kompania.net 15.04.05, 11:52 Poszukuję wydawcy książki : Raport o stanie Policji . Policja Szredera i Szczerbaka czyli obraz degrengolady , degeneracji , demoralizacji i rozkładu . Osoby lub instytucje posiadające możliwości wydawnicze proszę o kontakt Tel . 0 602 318 302 www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl Egzemplarz Raportu przeznaczony dla Premiera p . Marka Belki został złożony w sekretariacie Wojewody Małopolskiego p . Adamika . Raport trafił też do rąk przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego . Z obszernymi fragmentami Raportu można się zapoznać , kontaktując się z z-cą Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie p . Wacławem Orlickim TEL . 0 12 615 26 01 lub osobiście Kraków ul. Siemiradzkiego 24 . > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Raport otrzymali : przyszły Premier Jan Rokita oraz Prezes PiS Jarosław Kaczyński. > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Miliony złotych z policji do chałupy W tym domku w Rudziszkach, tuż przy rosyjskiej granicy, działa firma Szare Komórki Do Wynajęcia, która na kontraktach dla policji i więziennictwa zarobiła milionyFot. Tomasz Waszczuk / AG Fot. Tomasz Waszczuk / AG ZOBACZ TAKŻE • Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy dla polskiej policji i więziennictwa? (14-03-05, 03:00) Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 14-03-2005 08:32 Korupcja w policji. Przy okazji zakupów sprzętu komputerowego dla policji i więzień wyprowadzono miliony złotych do spółki, której siedziba to opuszczona wiejska chałupa. Protektorem tej spółki jest wpływowy senator SLD Zestawy do nagrywania rozmów telefonicznych i radiowych, które kupiły Komenda Główna Policji i Centralny Zarząd Służby Więziennej, kosztowały grubo ponad 40 tys. zł za sztukę. Ich producentem była lubelska Spółka Inżynierów SiM. Takie same urządzenia u konkurencji można było kupić już za 20-25 tys. zł. Do policji i więzień trafiło ok. 500 zestawów. Na transakcjach zarobiła - obok SiM - maleńka spółka SKDW z Mazur. Lubelska firma miała zlecić jej - za grube miliony - "próbną instalację zestawów". Podobnie było z przenośnymi radiostacjami kupionymi przez Komendę Główną. Z dokumentów, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że SiM po otrzymaniu kontraktu od komendy lub więziennictwa natychmiast lwią część uzyskanych pieniędzy przekazywała do spółki SKDW. Zdobyliśmy część umów na dostawy rejestratorów do Komendy Głównej. Z ramienia policji podpisywał je obecny zastępca komendanta głównego Dariusz Nagański, wówczas szef biura informatyki. SKDW - jak wynika z dokumentów - ma biuro w Warszawie i siedzibę we wsi Rudziszki. Tu ma mieszkać też jej właściciel Piotr R. Sprawdziliśmy - w Warszawie biura nie ma. Jedziemy do Rudziszek koło Węgorzewa. Wieś kończy się szlabanem, dalej jest Rosja. Szok - siedziba firmy zarabiającej na służbach mundurowych miliony złotych to rozpadająca się stara chałupa. Powybijane okna, dziurawe drzwi zamknięte na łańcuch z kłódką. Przy drzwiach malutka tabliczka: SKDW spółka cywilna. Sąsiedzi przez całe lata nie widzieli w budynku nikogo. Kilka tygodni temu spółką SKDW zainteresował się jeden z pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Reakcja była natychmiastowa - telefon od Wiesława Pietrzaka (SLD), szefa senackiej komisji obrony narodowej i bezpieczeństwa publicznego. - Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój! - beształ urzędnika senator. Gdy zaczęliśmy badać sprawę i pytać o kontrakty w Komendzie Głównej, do akcji wkroczyło Centralne Biuro Śledcze. Od wtorku funkcjonariusze prowadzą śledztwo, czy pieniądze wyprowadzane do spółki Piotra R. były przeznaczone na łapówki dla osób decydujących, kto dostarczy sprzęt policji i więziennictwu. Co oznacza skrót SKDW? Piotr R. chętnie wyjaśniał to znajomym podczas towarzyskich spotkań. SKDW to "Szare Komórki Do Wynajęcia" - mówił ze śmiechem. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy dla polskiej policji i więziennictwa? ZOBACZ TAKŻE • Szare komórki w Komendzie Głównej (14-03-05, 03:00) Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 13-03-2005 17:48 Czy tylko właściciel spółki SKDW, czyli Szare Komórki Do Wynajęcia? Kilka tygodni temu pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie zainteresował się maleńką spółką cywilną ze wsi Rudziszki tuż przy rosyjskiej granicy. Zajrzał do dokumentów i osłupiał: z papierów wynikało, że firemka bez żadnego majątku, z dwuosobową kadrą (sekretarka, księgowy), zarabiała miliony na kontraktach dla Komendy Głównej Policji i Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Zaczął kontrolę, a kilka dni później zadzwonił do niego senator SLD Wiesław Pietrzak, szef komisji obrony narodowej: - Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój! Miliony na mazurską wieś Od 1999 r. Komenda Główna Policji kupuje tzw. zestawy do rejestracji rozmów. To komputery PC z nietypową, rozbudowaną kartą dźwiękową. Służą do nagrywania rozmów między policjantami oraz zgłoszeń obywateli do dyżurnego oficera. KGP kupiła 330 takich komputerów - wszystkie produkcji Spółki Inżynierów SiM z Lublina. Część - po przetargach, wygrywała SiM lub inna spółka, która - jak ustaliliśmy - i tak brała zestawy od... lubelskiej firmy. Część maszyn KGP kupiła bez przetargu. SiM to potentat na polskim rynku tego typu urządzeń. Firma chwali się, że dostarcza sprzęt polskim służbom specjalnym i mundurowym, ostatnio sprzedała rejestratory policji w Londynie. Badając SiM, dotarliśmy do przedziwnych faktur: na przykład realizując dostawę 50 urządzeń za 2 mln 422 tys. zł dla Komendy Głównej, lubelska firma zapłaciła blisko pół miliona złotych spółce SKDW ze wsi Rudziszki na Mazurach. Za co? Według dokumentów - za "próbną instalację zestawów". Według naszyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid To nie wina Kaczora, tylko TP SA IP: *.chello.pl 15.04.05, 12:11 żeby krytykować, trzeba się najpierw choć troche orientować w temacie. Główna wine ponosi TP SA, które zarządało wygurowanych opłat za udostępnienie kanalizacji kablowej pod światłowody monitoringu. A przecież TP SA swoje urządzenia podziemne ma w dużej cześci rozmieszczone na działkach będących własnością miasta i nic za to nie płaci. Więc mogło by w zamian udzielić miastu korzystnych rabatów. Kaczor był twardy, ale dzięki temu zaoszczedził pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
margala tylko 1 kamera na Pradze Północ ?!? 15.04.05, 12:31 dlaczego w dzielnicy Praga Północ zostanie zamontowana tylko jedna kamera [Szedzka róg Bródnowskiej] ? a Targowa, Brzeska, Ząbkowska, Stalowa ??? Odpowiedz Link Zgłoś