Dodaj do ulubionych

A gdyby tak zablokować bus-pas?

IP: *.bumar.com 12.05.05, 10:00
Takie małe moje marzenie - przeciwnicy bus-pasa biorą w okrełsony dzień
jednodniowy urlop i w godzinach rannego szczytu blokują bus-pas na
Modlińskiej w ramach akcji obywatelskeigo nieposłuszeństwa przeciwko glupim i
prymitywnym "rozwiązaniom" komunikacyjnym. Może to otrzeźwiło by naszych
decydentów?
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.acn.waw.pl 12.05.05, 10:05
      pomysl dobry,ale pewnie nie do zrealizowania
      tu trzeba aktywistow i spoleczniakow,a tacy lubia jezdzic stadnie-co jest
      mozliwe autobusami
      automobilsci to indywidualisci
      • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.bumar.com 12.05.05, 10:10
        Dla realizacji szczytnych celów gotów jestem czasowo się uspołecznić :)
        • vampi_r Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 11:30
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > Dla realizacji szczytnych celów gotów jestem czasowo się uspołecznić :)

          To przystąp do SISKOM i walcz o to, by w Warszawie powstała sieć nowoczesnych
          bezkolizyjnych arterii.

          My popieramy ten buspas i o jego wytyczenie walczył miedzy innymi nasz kolega
          Tarantula.www.siskom.waw.pl/siskom-km.htm
          Być może narazimy ci się i wszystkim automobilistom.... ale zaraz uzasadnię
          wszystko.

          Dlaczego popieramy pomysł buspasa (i nie tyczy się to tylko Modlińskiej):

          W wielkich miastach trzeba stawiac na promowanie komunikacji miejskiej.
          Promowanie, ale nie zmuszanie. Każdy ma wolny wybór i powinien jeździc tak, jak
          mu wygodnie.
          Z Tarchomina 60% ludzi dojeżdża do pracy własnie komunikacją miejską. W tym
          bardzo wielu pozostawia swoje auto pod domem (między innymi też Tarantula).
          Chyba w miarę sprawidliwym jest, że 2/3 jadących ludzi dostane 1/3 jezdni?

          A teraz Automobilisto - zastanów się.
          Gdyby buspas był respektowany przez automobilistów i wychodziłoby, że jadac
          autobusem dojeżdża się na miejsce przynajmniej o 15 minut szybciej, to więcej
          ludzi przesiądzie się do komunikacji miejskiej. Zmaleje tym samym ilość
          prywatnych samochodów na zatłoczonych i tak ulicach Warszawy. Ci co muszą
          jechac samochodem, dojada szybciej.
          Wypromowanie w ten sposób komunikacji miejskiej spowoduje zmniejszenie korków
          na ulicach.

          A teraz wyobraź sobie, że te 60% ludzi jadących komunikacja miejską z
          Tarchomina w ramach protestu przesiada się do swoich samochodów (teoretycznie,
          bo zapewne nie każdy ma, aczkolwoek statystyka mówi, że jest niemal 500 aut na
          1000 mieszkańców) Korek na Modlińskiej byłby kilka razy większy, niż po
          wyznaczeniu buspasa. Zwykle jeden samochód wiezie jednego człowieka - kierowcę.

          Według mnie jednak, ZDM wytyczjac buspas na Modlińskiej popełnił błąd. Ja osobi
          ście widziałbym ten buspas, jako kontapas na sąsiedniej jezdni. Modlińska
          wygląda rano tak, że w kierunku centrum jest korek, a kierunek przeciwny jest
          pusty. Wyznaczenie kontrapasa nie zabrałoby jezdni potrzebnej tez samochodom
          osobowym, a wręcz uwolniło Modlińską od autobusów, które jechałyby kontrapasem.

          Moim zdaniem też władze miasta powinny wprowadzić całkowity zakaz ruchu
          samochodów ciężarowych na Modlińskiej w godzinach porannego szczytu.

          To są tylko środki zaradcze i tymczasowe bo podstawa dla jakiegokolwiek rozwoju
          Warszawy jest tylko i wyłacznie budowa nowoczesnych arterii. Nie byłoby
          problemu buspasa na Modlińskiej, gdyby był most Północny wraz z trasą. Budowa
          jego jest mocno spóźniona, ostatnio opóźniła się jeszcze z powodu niedbalstwa
          urzędniczego, a w dodatku na Chomiczówce jest grupa osób, która chce uwalić
          budowę tej trasy.
          • Gość: kixx Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.acn.waw.pl 12.05.05, 11:42
            pomysl z kontrpasem jest rewelacyjny,wprowadzenie go w zycie nastreczaloby
            jednak pewne trudnosci,chodzi glownie o takie wytyczenie i oznaczenie tego
            pasu,zeby bylo to bezpieczne dla samochodow jadacych w strone Tarchomina.
            przeciez tym pasem beda jezdzic samochody w dwoch kierunkach(fakt ze nie
            jednoczesnie)-wszelkie oddzielenie za pomoca kraweznikow z powodow
            bezpieczenstwa raczej odpada,linia odgraniczajaca chyba nie zdalaby egzaminu,a
            na zamontowanie jakis ruchomych barier nie ma co liczyc
            tak ze reasumujac pomysl tak jak napisalem w pierwszym zdaniu-jest
            genialny,ale wykonania jego nie jestem sobie w stanie wyobrazic
            • vampi_r Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 11:50
              Wystarczą znaki świetlne.
              Po prostu w czasie obowiązywania kontrapasa nad nim dla jadących z przeciwka
              paliłoby się czerwone światło. I vice-versa. W momencie gdy kontrapas nie
              obowiązuje, to zapalałoby się czerwone światło dla jadacych w kierunku centrum

              Większy problem byłby z przystankami.
              Dlatego kontrapas może lepiej byłoby wyznaczyć dla samochodów osobowych. Tym
              samym prawy skraj jezdni byłby jak teraz dla autobusów, a posostałe pasy plus
              kontrapas dla samochodów osobowych.
              W wielkich miastach okresowe kierunki ruchu to normalka. Czemu nie zrobić tego
              w Warszawie, tym bardziej, że żal patrzec na zakorkowany kierunek Modlińskiej
              do Centrum, a zupełnie puste 3 pasy w drugą stronę.
              • Gość: kixx Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.acn.waw.pl 12.05.05, 11:53
                wlasnie tez sobie pomyslalem o swiatlach:)
                z tym ze musialyby byc postawione duzo czesciej jak dotychczas


                • vampi_r Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 12:09
                  Wymagałoby to nieco nakładów ze strony władz miasta. Nieco więcej, niż
                  namalowanie farbą na jezdni napisu BUS.
                  Ale skoro te władze tak opieszale rozbudowują infrastrukture drogową, a
                  jednoczesnie pozwalają na niekontrolowana rozbudowe skrajnych dzielnic, to
                  wyłożenie 1 mln. zł na dobry i bezpieczny projekt kontrapasa, jest ich
                  obowiązkiem.
                  O kontrapas powinni teraz składac petycje kierowcy. My też poprzemy taki pomysł.
                  Prowadzimy korespondencje z niezadowolonymi kierowcami z Tarchomina (w zasadzie
                  prowadzi ją Tarantula). Zaopewne wyjdzie z tego coś pozytywnego dla wszystkich.

                  Ale podkreślam - to są tylko środki zaradcze, póki nie zbudują wreszcie tych
                  pieprzonych obwodnic w mieście.
          • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.bumar.com 12.05.05, 12:20
            Co do pomysłu kontrapasa, to popieram jak najbardziej.

            Natomiast nie nazywałbym utworzenia prymitywnego bus-pasa "promowaniem"
            komunikacji. Bo to nie jest żadne promowanie, tylko przymuszanie do zbiorkomu
            za pomocą maksymalnego utrudnienia innych form transportu. Promować można
            komunikację, tworząc coś obiektywnie lepszego i szybszego od własnego
            samochodu. Tymczasem autobus jest nadal autobusem, gdzies tam ugrzęźnie i nagle
            nie zamieni się cudownie w metro.
            • vampi_r Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 12:38
              hyh.
              Metro na Tarchomin dojedzie nie w tym dziesięcioleciu, ani nie w następnym, o
              ile w ogóle.
              Ja pisze o pakiecie rozwiązań doraźnych, które miałby na czas zbudowania
              nowoczesnych tras w Warszawie, poprawić nieco sytuację.
              Nawet buspas i najlepszy kontrapas na Modlińskiej to wciąż mało.
              Pisałem o zakazie ruchu ciężarówek w godzinach porannego szczytu. To by już
              nieco obluzowało Modlińską.
              Tarchomin ma stosunkowo niedaleko do kolejki podmiejskiej. Nalezałoby zrobić
              lepszy dojazd do stacji kolejki (darmowe autobusy wahadłowe, darmowe parkingi
              przy przystankach PKP) no i wyremontować i ucywilizowac wreszcie samą
              komunikację pociągową. Wspólny bilet tez by sie przydał. Zakup nowoczesnych
              szynobusów kursujących tak często, jak metro.
              Pomyślmy. Nawt 5-cio ktotna przesiadka nie jest problemem, jeśli nie musisz
              drałowac 300 m od środka komunikacji miejskiej do innego środka i nie czekac 10
              minut, aż coś przyjedzie.

              A tu przesiadka z metra do kolejki średnicowej to potrzeba gnania po wielu
              schodach. I to zarówno w centrum, jak i przy dw. Gdańskim. A same stacje
              odpychają smrodem, brudem i syfem. Pociągi też.

              Tymczasem słyszy się, że spółka SKM, w którą miasto wpakowało 70 mln daje dupy.
              A o remoncie przystanków PKP nawet nikt nie marzy.

              Bez zdecydowanej ingerencji władz miasta i zwykłej chęci zrobienia czegoś,
              skończy się tylko na wymalowaniu buspasa, którego nikt i tak nie przestrzega.
            • Gość: niech_zyja_szroty Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.chello.pl 12.05.05, 13:57
              Ugrzęźnie tam, gdzie debile w samochodach zablokują bus-pas. Zniechecanie do
              korzystania z samochodu jest właśnie promowaniem komunikacji zbiorowej. I nic na
              to chłoptasiu nie poradzisz.
              • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.bumar.com 12.05.05, 13:58
                Sprawdź synku najpeirw w słowniku, co oznacza słowo "promować", może coś
                jeszcze poradzisz na swoją niewiedzę.
                • Gość: niech_zyja_szroty Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:02
                  Promotio - łac. (to skrót określający pochodzenie słowa z języka łacińskiego;
                  wolę nie ryzykować, że nie skumasz) - krzewienie (nie chodzi o branżę
                  ogrodniczą). I co, nie można promować do jednej formy komunikacji, zniecjęcając
                  do drugiej? Wysil się.
                  • Gość: niech_zyja_szroty Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:04
                    Promować jednej... - żebyś nie musiał stukać w klawisze.
                  • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.bumar.com 12.05.05, 14:05
                    A no nie można - promowanie polega na eksponowaniu zalet jednej z form
                    komunikacji, a nie na sztucznym wywoływaniu wad drugiej.
                    • Gość: niech_zyja_szroty Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:08
                      Wad indywidualnej komunikacji samochodowej w Warszawie nie trzeba sztucznie
                      wywoływać! To kierowcy sami się do tego przyczyniają! I dlatego pokazanie, że
                      można szybciej autobusem (o ile ludzie twojego pokroju nie blokują pasa) jest
                      promowaniem komunikacji zbiorowej. Nie obrażaj się nie rzeczywistość!
                      • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.bumar.com 12.05.05, 14:11
                        Autobusem można szybciej, jedynie sztucznie blokując samochody. Inaczej jest to
                        niewykonalne.
                        • Gość: niech_zyja_szroty Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:15
                          Brawo! Wreszcie zrozumiełeś! Właśnie o to chodzi, żeby nieekonomiczny (mówię o
                          warunkach miejskich) transport zastąpić innym, lepszym. Na całym świecie tak się
                          dzieje.
                          Dinozaury też pewnie gadały takie głupoty, jak automobiliści warszawscy. Pora
                          wyciągnąć wnioski.
          • Gość: **qq Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: 217.8.161.* 13.05.05, 12:39
            Komunizm tez wyglada swietnie na papierze.
            Podobnie jak wasz pomysl.
            Spojrzcie na realia i ocencie jak wyglada rzeczywistosc - bus pas pogorszyl
            warunki dojazdu zarowno prywatnym samochodom (mega-korki, jakich dotad nie
            bylo) ale rowniez, o ironio, pasazerom autobusow, ktore przeciez musza jakos
            dojechac chocby do Modlinskiej stojac najpierw w korkach na ulicach
            dojazdowych.

            Mniej utopijnego myslenia, wiecej realizmu.
            Bus pasy, usprawnianie ruchu - fajnie, prosze bardzo. ale najpierw tworzy sie
            odpowiednia alternatywe. Poza tym wiele osob po prostu musi jezdzic wlasnym
            samochodem (z roznych wzgledow, czesto zawodowych) i nie przesiadzie sie do KM.
        • Gość: Marcin Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: 5.6.* / 212.121.135.* 12.05.05, 23:06
          Właśnie.. tylko dla tego... a tak dalej bedziesz snobem widzącym czubek swojego
          nosa
      • Gość: S. Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:34
        > automobilsci to indywidualisci
        raczej egoiści.
    • Gość: dennis Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.u.mcnet.pl 12.05.05, 11:02
      Za komuny przyjechałoby ZOMO i mielibyście trochę dłuższy urlop :)
      Ale teraz jest przecież "wolność" i każdemu warchołowi wszystko wolno!
    • warzaw_bike_killerz To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 11:57
      Bus pasy tak. Ale w centrum, a nie w jedynej transkontynentalnej nitce
      doprowadzajacej ruch i tranzyt do Warszawy.

      Domagam sie jeszcze jednego bus-pasa. W Alei Krakowskiej od Janek. Wtedy bedzie
      git. Przydalby sie jeszcze jeden w Alejach Jerozolimskich, na Pulawskiej jest
      sporo miejsca, moze jeszcze tak na Ostrobramskiej/Marsa.
      • kixx Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 12:07
        i to jest druga strona tego medalu
        masz calkowita racje
        w Centrum w miejscach ,w ktorych nie ma juz mozliwosci poszerzenia jezdni o
        dodatkowy pas wprowadzenie buspasu mozna jakos usprawiedliwiac
        poza miastem ,czy na obrzezach w miejscu gdzie mozna by bez problemu poszerzyc
        ulice o pare pasow wprowadzanie buspasu przez zabieranie jezdni samochodom jest
        pojsciem na latwizne
        wiadomo,ze haslem "wzgledy spoleczne" mozna usprawiedliwic kazda glupote,a
        krzykacze zaraz zaczna protestujacych wyzywac od pieniaczy i egoistow
        ps.nadal podoba mi sie pomysl Vampira o kontrbuspasie
        • vampi_r Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 12:23
          Wytyczając buspas na Modlińskiej ZDM i władze miasta/dzielnicy poszły nieco na
          skróty. By w sposób pełny usprawnić komunikację potrzebny jest pakiet rozwiązań.
          Buspasy, czy kontrapasy to tylko jeden z elementów układanki.
          W planach jest jeszcze to:
          www.siskom.waw.pl/zszr.htm
          Tyle, ze o tym ja słysze od kilku lat.

          Na niektórych ulicach, które wspomina Warzaw, ruch też odbywa się sezonowo
          tylko w jedną stronę. Niestety Al.Krakowska przez Raszyn, to istna droga przez
          mękę. Tu nie da się nic zrobić bez budowy nowego wlotu do Warszawy.

          Niestety władze miasta mocno zaniedbały rozwój infrastruktury komunikacyjnej w
          mieście. Przez ostatnie 16 lat przybyło niewiele nowych ulic, a ilośc
          samochodów zwiekszyła się kilkakrotnie.
          By całkowicie nie utonąc w korkach potrzebne są lokalne środki zaradcze.
          Takim środkiem zaradczym jest własnie idea buspasa na Modlińskiej. Tyle, że
          władze znów poszły na łatwizne i zrobiły to bylejak, co spozowowało mocne
          protesty z kolei u samochodziarzy.

          Ale do nieudolności urzędniczej powinnismy się już przyzwyczaić.
        • Gość: dennis Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.u.mcnet.pl 12.05.05, 13:40
          Dowodzisz tym samym, że nie masz pojęcia o urbanistyce. W żadnym cywilizowanym
          kraju nie ma mowy o poszerzaniu wlotów do centrum. ROTFL!!!
          • Gość: Automobilista Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.bumar.com 12.05.05, 13:44
            Człowieku, w cywilizowanych krajach nie ma po prostu takiej potrzeby ze względu
            na to, że tam w miastach wielkości Warszawy lub nawet dużo mniejszych istnieją
            rozbudowane systemy komunikacji szynowej. A co masz u nas?
            • Gość: niech_zyja_szroty Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.chello.pl 12.05.05, 13:59
              Dobrze stary, że z pracy czołgu nie bierzesz. Automobilista-czołgista?
              • Gość: Automobilista Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.bumar.com 12.05.05, 14:01
                Preferuję transportery opancerzone.
                • Gość: niech_zyja_szroty Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:03
                  Jaka głowa, taki pojazd.
                  • Gość: Automobilista Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.bumar.com 12.05.05, 14:07
                    Do rozbijania murów głupoty taka głowa bardzo się przydaje.
                    • Gość: niech_zyja_szroty Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:08
                      A jak ty się tą swoją głową walisz? Baron Munchausen?
                      • Gość: Automobilista Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.bumar.com 12.05.05, 14:10
                        Siebie nie muszę, jestem geniuszem.
                        • Gość: niech_zyja_szroty Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:13
                          Tak właśnie podejrzewałem...
                        • Gość: dennis Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 14:57
                          I tobie podobni "geniusze" właśnie protestują przeciw buspasom. ROTFL!
            • vampi_r Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 14:27
              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

              > Człowieku, w cywilizowanych krajach nie ma po prostu takiej potrzeby ze
              względu
              >
              > na to, że tam w miastach wielkości Warszawy lub nawet dużo mniejszych
              istnieją
              > rozbudowane systemy komunikacji szynowej. A co masz u nas?

              Całkowita racja.
              Ja do pracy miałbym znakomity dojazd metrem i kolejką, ale... o ile meterem
              przyjemnie się jedzie, to wejście w dworzez Warszawa Śródmieście i czekanie 10-
              15 minut na jakikolwiek pociąg i tłuczenie sie w brudnym zdezelowanym składzie,
              całkowicie mnie zniechęca. Pociagi też pomiędzy warszawskimi stacjami potrafią
              się wlec niemiłosiernie. Potem musiałbym jeszcze na Zachodnim drałowac dobre
              500 m przez pijackie mordownie i bazarowe stoliki z podróbami.

              Dziękuję.

              Jeślibym natomiast dojeżdżał do pracy szybko i w cywilizowanych warunkach, to
              postawiłbym swój teleporter na kołki.
          • Gość: kixx Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.acn.waw.pl 12.05.05, 20:31
            Gość portalu: dennis napisał(a):

            > Dowodzisz tym samym, że nie masz pojęcia o urbanistyce. W żadnym
            cywilizowanym
            > kraju nie ma mowy o poszerzaniu wlotów do centrum. ROTFL!!!

            €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
            uwazaj jak glowe gdy sie bedziesz tak turlal
            zapomniales napisac ze w zadnym cywilizowanym kraju(z wyjatkiem Polski
            oczywiscie) trasy wlotowe i wylotowe nie maja po dwa ,czy nawet jeden pas,jak
            to bywa u nas
            - i to pomimo tego,ze wokol tamtych miast poprowadzone sa obwodnice zbierajace
            caly tranzyt
            • Gość: dennis Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:03
              Dwa pasy na każdym wlocie do centrum to jest aż nadto! Dla komunikacji
              miejskiej - jeden, a drugi dla tych, którzy MUSZĄ jeździć po mieście samochodem
              (bo na tym polega ich praca), a nie dla wygodnickich patafianów, co im się nie
              chce hrabiowskich rączek ubrudzić w busie. No i dla pojazdów specjalnych.
              Reszta nie powinna mieć wjazdu do centrum. Poczytaj troche o rozwiązaniach
              komunikacyjno-urbanistycznych w innych państwach, nie tylko mając na uwadze
              szerokość jezdni!
              • Gość: kixx Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 22:36
                dwa!!???
                przeciez to rozpusta,zrobmy jeden wspolny dla wjazdu i wyjazdu
                tylko Zaluski powinny miec dwa
      • Gość: niech_zyja_szroty Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:10
        To chyba pierwsze sensowne słowa, jakie napisałeś na forach! Widać, że zawsze
        trzeba mieć nadzieję.
      • tarantula01 Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 15:08
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Bus pasy tak. Ale w centrum, a nie w jedynej transkontynentalnej nitce
        > doprowadzajacej ruch i tranzyt do Warszawy.

        Ale my mamy drogi w Polsce... wszystkie są jak widać transkontynentalne. Tylko
        tego transkontynentalnego ruchu na nich nie widać.

        Ciekawostką jest fakt, że teraz na Modlińskiej nie ma dnia (a może i godziny)
        bez stłuczki. Wczoraj w dwóch miejscach stały rozkraczone pojazdy, dziś znów w
        jednym (za to przy kanałku żerańskim). Ale mamy kierowców - rajdowców.

        PS. Chciałbym, aby tranzyt miał do dyspozycji obwodnicę, ale nie kazdy tej
        obwodnicy chce.
        • oblesnik Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. 12.05.05, 22:30
          To jednak przez ursynowska "obwodnice" ma isc ruch tranzytowy? Wyszlo szydlo z
          worka?
          • tarantula01 To teraz trzeba się wytłumaczyć 13.05.05, 09:55
            oblesnik napisał:

            > To jednak przez ursynowska "obwodnice" ma isc ruch tranzytowy? Wyszlo szydlo
            z
            > worka?

            Nie, tranzyt (transkontynentalny) ma jechać drogą nr 50.
            Tranzyt aglomeracyjny drogą nr 721 (o ile zbudowany zostanie most między
            Konstancinem, a Józefowem) i obwodnicą Warszawy
            Tranzyt międzydzielnicowy (największy kawałek z całego szerokopojętego
            tranzytu) obwodnicą Warszawy.
        • Gość: dennis Re: To by byla masa krytyczna kierowcow. IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:05
          Myślę jednak, że każdy chce. Są tylko wątpliwości co do przebiegu. Ja osobiście
          nie bardzo widzę możliwość przecinania takimi trasami blokowisk czy rezerwatów
          przyrodniczych. Każdą inna lokalizację - popieram!
      • yavorius to przywaliłeś 13.05.05, 11:23
        warzaw_bike_killerz napisał:

        Domagam sie jeszcze jednego bus-pasa. W Alei Krakowskiej od Janek.

        A jechałeś kiedyś tą drogą w piątek po południu? Wiesz może o tym, że korki są
        na Krakowskiej od Łopuszańskiej do Janek? I że dokładnie to samo jest w drodze
        powrotnej w niedziele???
        • warzaw_bike_killerz Re: to przywaliłeś 13.05.05, 12:53
          yavorius napisał:

          > warzaw_bike_killerz napisał:
          >
          > Domagam sie jeszcze jednego bus-pasa. W Alei Krakowskiej od Janek.
          >
          > A jechałeś kiedyś tą drogą w piątek po południu? Wiesz może o tym, że korki są
          > na Krakowskiej od Łopuszańskiej do Janek? I że dokładnie to samo jest w drodze
          > powrotnej w niedziele???

          Oczywiscie, ze jechalem. Argumentacja za wytoczeniem buspasa w tym miejscu
          powinna byc identyczna jak w przypadku ulicy Modlinskiej. Przeciez tu nie
          chodzi, zeby komus dogodzic. Tu chodzi o przymus. Kiedys przymusowo 98% narodu
          demokratycznie glosowala na trzy partie, teraz przymusowo 98% narodu powinno
          jezdzic komunikacja masowa. Korki tworza egoisci, ktorzy zmniejszaja nasze PKB.

          PS. W tym przypadku naprawde nie moge siebie czytac.
          PSS. Jesli nie bedzie masy krytycznej kierowcow, nic nie bedzie stalo na
          przeszkodzie kolejnemu urzedasowi na zrealizowanie moich skromnych postulatow.
          Dopiero gdy osiagniemy apogeum, ktos usiadzie, policzy, pomysli, znajdzie
          rozwiazania. Musimy osiagnac "climax".
          • yavorius ROTFL! 13.05.05, 13:25
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > teraz przymusowo 98% narodu powinno jezdzic komunikacja masowa. Korki tworza
            egoisci, ktorzy zmniejszaja nasze PKB.

            Ty naprawdę tak uważasz???

            Uważasz, że biznesmeni, dzięki którym rozwija się gospodarka, będą jeździć
            komunikacją masową? Gratuluję i nie mam słów.
            • warzaw_bike_killerz Re: ROTFL! 13.05.05, 13:30
              yavorius napisał:

              > warzaw_bike_killerz napisał:
              >
              > > teraz przymusowo 98% narodu powinno jezdzic komunikacja masowa. Korki two
              > rza
              > egoisci, ktorzy zmniejszaja nasze PKB.
              >
              > Ty naprawdę tak uważasz???
              >
              > Uważasz, że biznesmeni, dzięki którym rozwija się gospodarka, będą jeździć
              > komunikacją masową? Gratuluję i nie mam słów.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=23709989
              Probowalem polemizowac z taka opinia, ale forumowicz o nicku "siwy wlos" lub
              "jeszcze siwszy" przekonal mnie racjonalnymi argumentami, ze tak jest! (odnosnie
              PKB)
              A w korku i na zagrodzie robotnik rowny biznesmanowi! Co szkodzi biznesmanowi
              jechac komunikacja miejska? W calym cywilizowanym swiecie jezdza, wiec u nas tez
              moga. Trzeba tylko troche pomyslec. Pro-spolecznie!

              PS. Czy naprawde musze sie tlumaczyc z mojej stopki????
              • yavorius Re: ROTFL! 13.05.05, 13:39
                warzaw_bike_killerz napisał:
                > A w korku i na zagrodzie robotnik rowny biznesmanowi! Co szkodzi biznesmanowi
                > jechac komunikacja miejska? W calym cywilizowanym swiecie jezdza, wiec u nas
                tez moga. Trzeba tylko troche pomyslec. Pro-spolecznie!

                Skoro wszyscy równi, to dlaczego autobus ma mieć wydzielony pas?

                > PS. Czy naprawde musze sie tlumaczyc z mojej stopki????

                A czy ja o to Cię prosiłem?:)
                • warzaw_bike_killerz Re: ROTFL! 13.05.05, 13:44
                  yavorius napisał:

                  >
                  > Skoro wszyscy równi, to dlaczego autobus ma mieć wydzielony pas?

                  Bo rownosc dotyczy obywateli. Nie pojazdow. Autobus jest zalazkiem plaszczyzny
                  rownosci i co najwazniejsze - sprawiedliwosci spolecznej. Mysle, ze to dopiero
                  poczatek przymusowej rewolucji obyczajowej.
                  • yavorius Re: ROTFL! 13.05.05, 13:49
                    warzaw_bike_killerz napisał:
                    > Autobus jest zalazkiem plaszczyzny rownosci i co najwazniejsze -
                    sprawiedliwosci spolecznej. Mysle, ze to dopiero poczatek przymusowej rewolucji
                    obyczajowej.

                    A ja myślę, że cokolwiek byśmy obaj nie napisali, to i tak się nie dogadamy:)
                    • Gość: dennis Re: ROTFL! IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:11
                      warzaw_bike_killerz napisał:
                      > Autobus jest zalazkiem plaszczyzny rownosci i co najwazniejsze -
                      sprawiedliwosci spolecznej. Mysle, ze to dopiero poczatek przymusowej rewolucji
                      obyczajowej.

                      A ja myślę, że cokolwiek byśmy obaj nie napisali, to i tak się nie dogadamy:)

                      Też tak myślę: obaj macie IQ dwucyfrowe. ROTFL!!!
                      Jeden pisze przewrotne dyrdymały, że to niby biznesmeni wypracowują nasze PKB,
                      a reszta hołoty skazuje ich na autobusy, biedaków, dzięki czemu polskie PKB
                      spada, bo panowie biznesmeni nie mają odpowiednich warunków do pracy! Szok!
                      ROTFL!! Ha ha ha ha... A drugi ma jak widać podobne zdanie, tyle że za diabła
                      nie wie, co to jest ironia, więc się kłóci z pierszym zajadle! Inna sprawa, że
                      poziom tej ironii, jak i poglądów jest załamujący...
                      • yavorius eot 13.05.05, 15:20
                        Gość portalu: dennis napisał(a):

                        > Jeden pisze przewrotne dyrdymały, że to niby biznesmeni wypracowują nasze
                        PKB, a reszta hołoty skazuje ich na autobusy, biedaków, dzięki czemu polskie
                        PKB spada, bo panowie biznesmeni nie mają odpowiednich warunków do pracy!

                        Wcale tak nie napisałem.

                        Lepiej poczytaj swoje posty.

                        EOT
                        • Gość: dennis Re: eot IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:23
                          No, nie Ty, kurcze, nie Ty! Ty to jesteś ten drugi. Ha ha ha
                          Twój adwersarz pisał o biznesmenach. ROTFL!
                      • warzaw_bike_killerz Re: ROTFL! 13.05.05, 15:36
                        Gość portalu: dennis napisał(a):

                        > Jeden pisze przewrotne dyrdymały, że to niby biznesmeni wypracowują nasze PKB,
                        > a reszta hołoty skazuje ich na autobusy, biedaków, dzięki czemu polskie PKB
                        > spada, bo panowie biznesmeni nie mają odpowiednich warunków do pracy!

                        Ja nic takiego nie napisalem.

                        PS. Ty zas tytanie intelektu masz pewnie jednocyfrowe IQ. Reszte IQ posiada
                        Twoja uprawa roslin doniczkowych.
                        • Gość: dennis Re: ROTFL! IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:38
                          Tym samym potwierdziłeś moje przypuszczenia odnośnie twojego IQ. ROTFL!!!
                          • warzaw_bike_killerz Re: ROTFL! 13.05.05, 15:50
                            Ty tez! BRBIDKRN!!!
                            • Gość: dennis Re: ROTFL! IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 16:10
                              No dobra, wszyscy już wiedzą, co z Ciebie za jeden. Daj spokój...
                              • warzaw_bike_killerz Re: ROTFL! 13.05.05, 16:14
                                Gość portalu: dennis napisał(a):

                                > No dobra, wszyscy już wiedzą, co z Ciebie za jeden. Daj spokój...

                                Oczywiscie, ze daje - to nie ja wtracilem sie do powaznej rozmowy i zaczalem
                                obrazac wszystkich (dwoch) interlokutorow. To nie ja bylem Ewa!

                                PS. cos Mielnnium Communication ma pecha do takich oszolomow. Moze jestes bratem
                                jacka?
    • koszatek Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 19:56
      A ja sobie myślę, że przyczyną problemów jest niezałatwienie sprawy do końca.
      Bo - z tego, co czytam - zysk czasowy autobusów jest mały na skutek działania
      kierowców-spryciarzy. Za to inni kierowcy są stratni.

      Gdyby policja tego pilnowała (albo pas byłby odgrodzony, tak aby auto nie mogło
      wjechać), to zysk czasowy podróży autobusem byłby większy i oczywisty dla każdego.

      I automatycznie część kierowców przesiadłaby się do autobusów, a korek wrócił do
      zwykłej długości

      Tak, wiem, że pani X podwozi dziecko, a pan Y ma 2 km do przystanku. Oni się nie
      przesiądą. Znajdzie się dość innych, którzy się przesiądą i zwolnią jezdnię tym,
      którym auto jest niezbędne.

      Tylko warunek jest taki: NIECH MIASTO ZAŁATWI SPRAWĘ KONSEKWENTNIE DO KOŃCA.
      • tarantula01 Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 22:18
        koszatek napisał:

        > Tylko warunek jest taki: NIECH MIASTO ZAŁATWI SPRAWĘ KONSEKWENTNIE DO KOŃCA.
        >
        Ciężko jest to zrobić zwłaszcza że ZDM nie po drodze z ZTM.
    • wozimek Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 12.05.05, 22:04
      > Takie małe moje marzenie - przeciwnicy bus-pasa biorą w okrełsony dzień
      > jednodniowy urlop i w godzinach rannego szczytu blokują bus-pas na
      > Modlińskiej w ramach akcji obywatelskeigo nieposłuszeństwa przeciwko glupim i
      > prymitywnym "rozwiązaniom" komunikacyjnym. Może to otrzeźwiło by naszych
      > decydentów?

      Scenariusz całkowitego zablokowania ulic ma szanse się spełnić. Samochodów,
      przeliczjąc na zajmowaną powierzchnie, przybywa szybciej niż asfaltu. Niebawem
      osiągniesz(w tym względzie) spełnienie nie marnując cennego urlopu.

      > na to, że tam w miastach wielkości Warszawy lub nawet dużo mniejszych istnieją
      > rozbudowane systemy komunikacji szynowej. A co masz u nas?

      Długoby można teoretyzować, co by było gdyby... z dnia na dzień nie powstaną, a
      puki co coś trzeba robić. Jeżeli udałoby się wymóc na kierowcach respektowanie
      obecności i przeznaczenia buspasa i tym samym uzyskać przewagę szybkości
      przemieszczania się autobusami, część kierowców przesiadłoby się do nich i
      rozładowałoby częściowo korki (nie podejrzewam Ciebie Automoblisto o aż tak
      obywatelską postawę, ale myślę, że ku Twej i innych podobnych do Ciebie,
      radości, znaleźliby się tacy). Komfortem podróży i doborem współpasażerów
      konkurować z samochodem nie może, pozostaje szybkość.
      Matematyka jest tu nieubłagana: powierzchnia zajmowana przez samochody pomnożona
      przez ilość podróżuących jest >> powierzchni autobusów pomnożonych przez ilość
      podróżujących => więcej ludzi w krótszym czasie dotrze ta samą trasą od punku A
      do B jadąc autobusami funkcjonującym buspasem.
      Z drugiej strony totalny paraliż komunikacyjny, tu się zgadzam, bardzo by się
      decydentom od rowiązań komunikacyjnych przydał (kierowcom z resztą też), ale
      samo blokowanie w tym względzie, doraźnych (ważne słowo) rozwiązań, samo z
      siebie, torów i wagonów superszybkich SKM'ów z nieba nie ześle. Chyba że
      kierowcy przy okazji blokowania ulic, stojąc w korkach, w czynie społecznym
      pomogliby miastu układać tory. :-D

      Co do buspasów, od razu chciałbym podkreślić, że w moim przekonaniu, należy je
      traktować je jako rozwiązanie doraźne. Zgadzam się, że transport szynowy jest
      jedynym, słusznym i docelowym rowiązaniem.
      • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: 193.0.117.* 13.05.05, 11:20
        jest jeden problem - historia uczy, że w Polsce najtrwalsze okazują sie
        rozwiazania prowizoryczne, teoretycznie doraźne. Tak tez może się stać teraz -
        prowizoryczny bus-pas i 30 lat milczenia na temat szybkiego transportu
        szynowego na Tarchomin ("szybki" tramwaj i przesiadka przy Hucie to też lipa).

        I dlatego jestem zadeklarowanym przeciwnikiem "rozwiazań" prowizorycznych,
        ktore niczego nie rozwiązują, a tylko mydlą oczy.
        • Gość: Automobilista Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: 193.0.117.* 13.05.05, 11:23
          jeszcze jedno - Tarantula01 wciąz pisze, że tory tramwaju "szybkiego" (hahaha)
          będą tak zaprojektowane, aby w przyszlości jeździlo po nich metro/SKM.

          Dobrze, ale dlaczego w takim razie OD RAZU nie zrobić metra na Tarchomin, tylko
          uskuteczniać prowizorkę, ktora potrwa 30 lat (liczac optymistycznie)?
          Wytłumaczy mi to ktoś?
        • wozimek Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 13.05.05, 12:13
          Fakt, że często na prowizorkach inicjatywa się kończy.
          Tylko czy to znaczy, że decydenci mają tylko przeżerać nasze podaki pierdząc w
          stołki (co lubią i umieją najlepiej) i pospołu z nami, uczestnikami ruchu
          ulicznego, czekać na superkorek?

          Zakładając, że przepisy regulujące w określony sposób ruch uliczny i
          uprzywilejowanie komunikacji miejskiej w ramach istniejącej infrastruktury w tym
          kraju byłoby respektowane i wszyscy wykazaliby odrobinę dobrej woli, a jakimś
          cudem, urzędasy doprowadziłyby sprawy do końca i komunikacja z prawdziwego
          zdarzenia by powstała...
          ...to może na dzień dzisiejszy rozwiązanie prowizoryczne usprawniłoby ruch?

          To takie moje małe marzenie :-)

          Jednak w kontekście doświadczeń historycznych, obawiam się, że możesz mieć racje
          . I w końcu staniemy wszyscy w eleganckim koreczku i ani autobusem, ani
          samochodem nikt się nigdzie nie dostanie.
          Metro nawet gdyby się chciało to się samo nie wykopie, a nawet gdyby, to nie z
          dnia na dzień. Trzeba by decydentów nauczyć patrzeć dalej niż koniec kadencji.
          Patrząc na tempo powstawania docelowych rozwiązań, możemy tu w internecie sobie
          pianę bić i mieć nadzieję, że może następne pokolenie... :/




          • Gość: dennis Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:16
            Metro nawet gdyby się chciało to się samo nie wykopie, a nawet gdyby, to nie z
            dnia na dzień. Trzeba by decydentów nauczyć patrzeć dalej niż koniec kadencji.
            Patrząc na tempo powstawania docelowych rozwiązań, możemy tu w internecie sobie
            pianę bić i mieć nadzieję, że może następne pokolenie... :/

            I znów pełna zgoda! Może będziesz kandydował na następce Kaczorka? :)
      • Gość: dennis Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:14
        Długoby można teoretyzować, co by było gdyby... z dnia na dzień nie powstaną, a
        puki co coś trzeba robić. Jeżeli udałoby się wymóc na kierowcach respektowanie
        obecności i przeznaczenia buspasa i tym samym uzyskać przewagę szybkości
        przemieszczania się autobusami, część kierowców przesiadłoby się do nich i
        rozładowałoby częściowo korki (nie podejrzewam Ciebie Automoblisto o aż tak
        obywatelską postawę, ale myślę, że ku Twej i innych podobnych do Ciebie,
        radości, znaleźliby się tacy). Komfortem podróży i doborem współpasażerów
        konkurować z samochodem nie może, pozostaje szybkość.
        Matematyka jest tu nieubłagana: powierzchnia zajmowana przez samochody pomnożona
        przez ilość podróżuących jest >> powierzchni autobusów pomnożonych przez ilość
        podróżujących => więcej ludzi w krótszym czasie dotrze ta samą trasą od punku A
        do B jadąc autobusami funkcjonującym buspasem.
        (...)
        samo blokowanie w tym względzie, doraźnych (ważne słowo) rozwiązań, samo z
        siebie, torów i wagonów superszybkich SKM'ów z nieba nie ześle. Chyba że
        kierowcy przy okazji blokowania ulic, stojąc w korkach, w czynie społecznym
        pomogliby miastu układać tory. :-D

        Co do buspasów, od razu chciałbym podkreślić, że w moim przekonaniu, należy je
        traktować je jako rozwiązanie doraźne. Zgadzam się, że transport szynowy jest
        jedynym, słusznym i docelowym rowiązaniem

        100% zgoda! Tak trzymać :)
    • Gość: Marcin A gdyby jednak nie? IP: 5.6.* / 212.121.135.* 12.05.05, 23:13
      Na szczescie marzenia spełniają się... nie zawsze.
    • nauma Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? 13.05.05, 13:21
      Jeśli się nie mylę, tymże buspasem, jak wpakują się nań samochody, jedzie
      powiedzmy 5 samochodów - autobus - znów 5 samochodów - autobus i tak dalej. W
      każdym samochodzie powiedzmy średnio siedzą 2 osoby, w każdym autobusie - ponad
      setkę. Wniosek: mniejszość chce blokować większość. Kurtka na wacie,
      automobiliści w wielu miejscach zachowują się jak psy ogrodnika: sami nie jadą,
      bo tkwią w korkach, więc innym nie dadzą. Ciekawe, czy ci sami, co chcą
      blokować, także blokowaliby karetkę???
      Zgadzam się, że buspas jest rozwiązaniem tymczasowym, nie rozwiązującym
      problemu, a jedynie wprowadzającym rozwiązanie połowiczne. I że trzeba robić
      wszystko, by Warszawa doczekała się spójnego, sensownego, przepustowego systemu
      dróg. Ale póki co buspas przynajmniej częściowo, zakładając brak łamania
      przepisów, rozładowałby korki - bo samochody w korku i tak poruszają się
      relatywnie szybciej, niż autobus... Znam to z autopsji, często i wozem, i busem
      przebijając się Wawelską w stronę Pomnika Lotnika...
      Tak w ogóle: buspasy i w ogóle uprzywilejowanie komunikacji miejskiej są
      wymysłem cywilizowanych narodów. Tak, wiem - w takich Niemczech to są autobahny
      i w ogóle mucha nie siada. Ale nie; w zeszłym roku miałem okazję obserwować
      ruch w Berlinie na dość zakorkowanych ulicach nawet nie w ścisłym centrum
      (Schoeneberg i Steglitz); buspasem jeździły busy, samochody grzecznie stały w
      korku i nikt, poza audi na polskich numerach, nie próbował się wcisnąć na
      buspas. Oczywiście audik kilkadziesiąt metrów dalej trafił na polizei i pewnie
      nieźle dostali po portfelu...
      • Gość: anty-bus Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: 81.210.86.* 13.05.05, 13:45
        sr.. mi się chce jak czyta wypociny niektórych popierających bus-pas. Wpieprzyć
        taki pas na al. krakowskiej czy ostrobramskiej to czysty debilizm - tam poza
        godzinami szczytu są korki. Jak mam jechać do janek albo dalej to jadę po 21.00
        bo dopiero wtedy się jedzie.

        Co do modlińskiej to bus pas przyczynił się tylko do zwiększenia agresywności u
        kierowców.Ja łamię 5 razy więcej przepisów niż zawsze, włącznie z jazdą pod
        prądm bus pasem czy chodnikiem.

        niestać mnie aby tkwić godznie w samochodzie. Czas jest deficytowy i cenny i
        niezamierzam go marnować wlakąc się w korku jak obok mam pusty pas.

        Autobusiarze walczą w własne dupy ale już nikt niemyśli ile smorodu idzie w
        powietrze i do ludzi w blokach jak tyle samochodów się wlecze w korku.

        Mam nadziej że przy domach tych krzykaczy też zrobią ruchliwą drogę, wyznaczą
        bus-pas a nawet dwa i niech się debile uduszą w swoich klitkach skoro im tak
        dobrze w spalinach.

        DEBILIZ WTÓRNY
        • Gość: dennis Re: A gdyby tak zablokować bus-pas? IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 15:21
          "BEBILIZ WTÓRNY" jest faktycznie najlepszym określeniem twojego poziomu
          intelektualnego. ROTFL!!!
    • Gość: IIIIOIIII BUSOM - TAK!; TAXI - NIE!!!!!! IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 15:21
      DLACZEGO TAKSÓWKI SĄ UPRZYWILEJOWANE I MOGA JEŹDZIĆ BUSPASAMI...???
      TO JEST NAJWNE DYSKRYMINOWANIE INNYCH KIEROWCÓW!!!!!!!!!!
      • Gość: albert Re: BUSOM - TAK!; TAXI - NIE!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.05.05, 20:57
        Bus-pass niech będzie, ale powinien dostepny dla wszystkich.
        Tak byłoby sprawiedliwie.

        Albo przynajmniej w godzinach szczytu - dla wszystkich, a poza godzinami
        szczytu - dla wybranych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka