Gość: luis
IP: *.nowaera.com.pl
16.05.05, 15:50
Zmiana karty dań zapewne się przyda, choć w Al Pomodoro o wiele istotniejsza
byłaby zmiana kucharza! Tak słabą kuchnię trudno w Warszawie znaleźć. Knajpka
chyba tylko dlatego dobrze funkcjonuje, że brak w okolicy konkurencji. Ursus
bowiem to dotychczas kulinarna pustynia.