Gość: kol
IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl
27.05.05, 09:05
Wzmiankowana tu parokrotnie Gospoda nad jeziorem to knajpka w cudownym
miejscu na wysokości podwarszawskiego Józefowa. Lokalizacja, widok na
jezioro, otoczenie rzeczywiście w letnie dni robią wrażenie. Co do innych
aspektów - wina świetne, nie za drogie, na kieliszki, na butelki - do wyboru,
bez zastrzeżeń. Jedzenie - znacznie gorzej. Absolutnie niezachwycający melanż
tego co w duszy włascicieli gra. Pare przystawek, pare dań głównych - mozna
zjeść, zakochać się trudno. Właściciel kręcący się między gośćmi i głoszący,
że gospoda jest głównie winiarnią - dla mnie dramat... Głośny, pseudo-
dowcipny, taki typ, który wszystko wie lepiej. Choc na winach się zna -
trzeba mu przyznać. UWAGA: nie znosi dzieci i z nimi lepiej się tam nie
pojawiać jeśli nie chce usłyszeć się opinii o upierdliwych bachorach
zatruwających życie