Dodaj do ulubionych

Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej

IP: *.jmdi.pl 30.06.05, 00:24
Trzebaby skończyć z tą wiochą w mieście. Dlaczego w Warszawie ciągle
projektują drogi (tzw. ciągi komunikacyjne), jakby to były autostrady wiodące
przez zabity dechami przysiółek. Panie Stawicki - pojedź Pan sobie na zachód
Europy i popatrz jak wyglądają główne ULICE miast.
W Brukseli, Zurichu, Berlinie, Pradze, Wiedniu króluje deptak. A u nas króluje
gumiak samochodowy. Dobrze, że taraz jadę do Niemiec.
Obserwuj wątek
    • Gość: Siwy włos Asy z ZDM IP: *.jmdi.pl 30.06.05, 00:35
      Najpierw Marszałkowska była główną arterią miasta. Jak udało się udowodnić, że
      nie - to teraz mamy wąskie gardło przy Placu Zbawiciela. Ile jeszcze ZDM
      wyciągnie asów z rękawa??? Może jakiś nowy błyskotliwy Rzecznik Prasowy?
    • Gość: Tirinti Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 00:45
      Nie stać kolesi na samochody, to innym z zazdrości chcą życie utrudnić.

      Kierowcy powinni się zorganizować w walce z rowerzystami. Trzeba lobbować o
      zakazie jazdy rowerami po mieście.
      • Gość: Boogie Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.06.05, 01:29
        Nie jeżdżą dlatego, że nie mają na samochód, ale dlatego, że : jest szybciej w
        mieście, nie płacisz ukrytych podatków w paliwie, zdrowiej, ekologicznie, ale
        przez wielu kierowców niebezpiecznie, bo uważają, że droga jest tylko i
        wyłącznie dla nich. I tak koles bedziesz stał w korkach bo aut jest za dużo i
        nawet jak we wsi warszawa wybudują obwodnice z prawdziwego zdarzenia to i tak
        będziesz się kisił w aucie. Pewnie jestes za gruby aby wleźć na rower. A co do
        cen, to porządny rower kosztuje więcej niż twój dziesięcioletni samochód
        sprwadzony z niemiec.
      • Gość: rav Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.05, 02:09
        tak, tak... juz pewien ktos powiedzial, ze "Warszawa to nie wies i tu sie
        rowerami nie jezdzi"...

        Tylko powiedz mi czemu, do jasnej cholery, panstwa cywilizacyjnie do przodu o
        cale dekady robia u siebie taka 'wies'?
        • iki416 Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 03.07.05, 01:34
          jaka wieś panie rowerowa masa krytyczna i bardzo dobrze.pozdrawiam
      • Gość: gość Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.crowley.pl 30.06.05, 08:39
        Wiesz jak według ciebie ktoś nie jeździ samochodem bo go nie stać to co maja
        powiedzieć piloci samolotów??
        moze wyburzyc wszystkie bloki i huty aby nie zawadzały na bezkresnym niebie?

        Pozatym rowerzysci mogą dłuzej.. o wiele dłuzej. jakby ci zależało na
        zadowoleniu partnerki to też byś na rowerze jeździł.
        a tak pewnie spory bandzioch chodujesz aby piwo przy meczu w TV móc postawić.
        • Gość: hubert Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 08:52
          Po raz kolejny ZDM się nie popisał.
          Zamiast odnowić ulicę i zmienić jej charakter skończy się jedynie na wymianie
          asfaltu. Tylko po co w takim razie poszerzano Waryńskiego kilka lat temu? Wtedy
          argumentowano to właśnie zamianą Marszałkowskiej w reprezentacyjny deptak na
          odcinku od pl. Zbawiciela do pl. Konstytucji. Więc??

          PS. Skoro rowerzyści udowodnili, że mimo zamknięcia ulicy ruch w okolicy odbywa
          się płynnie, skoro mieszkańcy okolic opowiadają się za ograniczeniem ruchu,
          skoro urbaniści pozytywnie wypowiadają się o pomyśle wytyczenia w tym miejscu
          deptaka, to z jakiego powodu ZDM tak zacięcie broni swojej koncepcji?
          • rlnd Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 30.06.05, 13:31
            Hmm, zablokowanie ulicy na kilkanascie minut poza godzinami szczytu (czyli o
            13.00) nie dowodzi niczego. Ruch odbywal sie plynnie, gdyz o tej porze jezdzi
            mniej samochodow po miescie, ludzie nie wracaja/wyjezdzaja z domow, no i
            przedzial czasowy byl zbyt maly aby cokolwiek stwierdzic ...
        • Gość: zdrowy Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 08:53
          > Pozatym rowerzysci mogą dłuzej.. o wiele dłuzej. jakby ci zależało na
          > zadowoleniu partnerki to też byś na rowerze jeździł.
          > a tak pewnie spory bandzioch chodujesz aby piwo przy meczu w TV móc postawić.

          Rower jest w tej dziedzinie wybitnie niezdrowy dla mężczyzn - jądra wgniatane
          przez siodełko rowerowe do wnętrza jamy ciała funkcjonują w najgorszych
          warunkach, jakie można sobie dla nich wyobrazić. Każdy lekarz to potwierdzi.

          Zaśco do zdrowia ogólnego - owszem, rower wspomaga kondycję odnóży dolnych.
          Szkodliwy jest natomiast w wielu wypadkach np. dla płuc (tylko pozycja
          wyprostowana nie działa negatywnie), źle też dział na krążenie (dla osób
          mających kłopoty z sercem jest wybitnie niewskazany). Wyliczać można by długo.
          Oczywiście rowerowi terroryści nie przyjmują tego typu faktów do wiadomości,
          gdyż dwa kółka mają być panaceum na wszystko. A prawda jest taka, że podobnie
          jak każda rzecz teoretycznie zdrowa, rower uzywany przesadnie jest po prostu
          zabójczy.

          Mój sąsiad postanowił sie zdrowo odżywiać. Pijał codziennie kilka litrów super
          zdrowego soku z marchwi. I niestety szybko tzw. kitę odwalił - wątroba nie
          wytrzymała...

          Umiar, kochani, umiar zamiast fanaftyzmu! Każdemu to wyjdzie na zdrowie.
          • tarantula01 Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 30.06.05, 11:06
            Gość portalu: zdrowy napisał(a):

            > Rower jest w tej dziedzinie wybitnie niezdrowy dla mężczyzn - jądra wgniatane
            > przez siodełko rowerowe do wnętrza jamy ciała funkcjonują w najgorszych
            > warunkach, jakie można sobie dla nich wyobrazić. Każdy lekarz to potwierdzi.

            To tak.

            > Zaśco do zdrowia ogólnego - owszem, rower wspomaga kondycję odnóży dolnych.
            > Szkodliwy jest natomiast w wielu wypadkach np. dla płuc (tylko pozycja
            > wyprostowana nie działa negatywnie), źle też dział na krążenie (dla osób
            > mających kłopoty z sercem jest wybitnie niewskazany). Wyliczać można by długo.

            Nie zgodzę się, bowiem ruch ogranicza ryzyko chorób związanych z sercem,
            płucami itd. Jazda na rowerze zaś zaraz po pływaniu jest najlepszym sposobem na
            uniknięcie tych chorób.
            Należy też odróżnić sytuację, w której człowiek już ma kłopoty z sercem, czy
            płucami, od tej gdy nie ma. Gdy ma, to rower może mu zaszkodzić (nie zawsze,
            zależy od obciążeń), lecz gdy jest w zasadzie zdrowy, to jazda na rowerze
            pozwala unikać nadwagi, chorób serca, stawów, płuc itd. Oczywiście jazda nie
            gwarantuje tego w 100%, ale zancznie ograniczna ryzyko wystąpienia.

            > Oczywiście rowerowi terroryści nie przyjmują tego typu faktów do wiadomości,
            > gdyż dwa kółka mają być panaceum na wszystko.

            Na prawie wszystko.

            > A prawda jest taka, że podobnie jak każda rzecz teoretycznie zdrowa, rower
            > uzywany przesadnie jest po prostu zabójczy.

            To tak.
          • Gość: kaczor Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.05, 11:46
            Jądra wgniatane do wnętrza? Na siodełku siedzi się.. dupą, a jądra swobodnie wiszą w torbie. I jeszcze
            je delikanie chłodzi pęd powietrza.
            • pitagor Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 01.07.05, 14:07
              Dobre :-)) ale i prawdziwe
        • Gość: kobieta-cyklistka Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.chello.pl 30.06.05, 08:55
          Żeby nie było nieporozumień - jestem za rowerzystami - ale co wtedy z dojazdem
          karetką o szpitala dziecięcego, który formalnie jest przy Litewskiej, ale
          główne wejście ma od Marszałkowskiej. A poza tym, cykliści może i mogą dłużej,
          ale jeśli chodzi o skuteczność - sprawa wątpliwa, bo z powodu niesprzyjających
          warunków (ciasne spodenki, stały ucisk genitaliów) mają słabsze plemniki i
          trudniej im spłodzić następnego cyklistę. Pozdrawiam.
          • czesiu71 Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 30.06.05, 09:14
            Sciężkę można utworzyć przecież po drugiej, zachodniej stronie Marszałkowskiej -
            tam jest wystarczająco dużo miejsca!
          • Gość: rowerzysta Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 09:26
            > Żeby nie było nieporozumień - jestem za rowerzystami - ale co wtedy z dojazdem
            > karetką o szpitala dziecięcego, który formalnie jest przy Litewskiej, ale
            > główne wejście ma od Marszałkowskiej.

            Na rowerze dowiozą :/ Albo na chulajnodze :/ Albo sanitariusze z noszami będą
            dymać od pl. Unii. :/ Wszystko mozna rozwiązać, kobieto, więc nie nażekaj.
            Najważniejsze, żeby zwyciężył jedynie słuszny styl życia. Naprzód ludu pedałujący!
          • nascendi jeden pas - OK 30.06.05, 10:47
            > Żeby nie było nieporozumień - jestem za rowerzystami - ale co wtedy z
            dojazdem
            > karetką o szpitala dziecięcego, który formalnie jest przy Litewskiej, ale
            > główne wejście ma od Marszałkowskiej.

            Postulowano redukcję jezdni do jednego pasu - nim karetki mogą dojeżdżać.
            Dzięki zwężeniu powstanie miejsce na ciąg rowerowy i poszerzenie chodnika.
          • Gość: Ted Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:49
            > Żeby nie było nieporozumień - jestem za rowerzystami - ale co wtedy z
            dojazdem
            > karetką o szpitala dziecięcego, który formalnie jest przy Litewskiej, ale
            > główne wejście ma od Marszałkowskiej

            Ja dostalem ulotkę od blokujących. Oni nie tyle domagali się ścieżki rowerowej,
            ale przede wszystkim ograniczenia ruchu - tak jak np. na Chmielnej, zeby byl
            dojazd dla mieskancow, sklepow czy szpitala, ale zeby wyrzucic ruch tranzytowy,
            zwezic ulice o jeden pas - wtedy bedzie miejsce i na chodnik i na sciezke
            rowerowa. Proponowali w tym celu zamkniecie wjazdu z pl Unii Lubelskiej, a
            wjezdzanie na Marszalkowska np. od Litewskiej, olnej, pl. Zbawiciela. No i zeby
            nie bylo asfaltu i kraweznikow, tylko cos ladniejszego, jak w Europie.
          • Gość: maciek Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.aster.pl 30.06.05, 19:25
            karetka może jechać al. szucha i literwską, ewentualnie po torach tramwajowych
          • shp80 Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 01.07.05, 01:22
            > bo z powodu niesprzyjających
            > warunków (ciasne spodenki, stały ucisk genitaliów) mają słabsze plemniki i
            > trudniej im spłodzić następnego cyklistę

            Ehh, kochana.. Moje plemniki od kilku lat buszują, jak nawiedzone. Tylko, że ja
            nie chcę mieć jeszcze potomstwa, za młody jestem. :-)
            25 latek mi stuknie niebawem.. Chcę się nacieszyć jeszcze wolnością.. :-D
          • Gość: Roberto Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 10:46
            Gość portalu: kobieta-cyklistka napisał(a):

            > Żeby nie było nieporozumień - jestem za rowerzystami - ale co wtedy z
            dojazdem
            > karetką o szpitala dziecięcego, który formalnie jest przy Litewskiej, ale
            > główne wejście ma od Marszałkowskiej.

            Nie ma najmniejszego problemu. Oto projekt organizacji ruchu:
            - dla samochodow cywilnych wjazd bylby tylko od Litewskiej i tam rowniez bylby
            parking
            - dla karatek jesli beda na sygnale jechac moga dojechac do pl unii lub pl
            Zbawiciela po torowisku. Dla nich oczywiscie by byla zatoka parkingowa przed
            Inba przyjec a nie jak teraz na wysokim chodniku.
      • Gość: Roberto Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 10:40
        Maja, maja i to czasami nie jeden. Oni jezdza rowerami bo wiedza jak
        racjonalnie wykorzystac odpowiedni srodek transportu. Sa elastyczni a nie
        ograniczeni! Trzeba byc tepakiem aby codziennie rano pchac sie przez 1-2 h
        samochodem do centrum majac 5-10 km do pracy i na dodatek jeszcze placic od 100
        do 400 pln miesiecznie za przyjemnosc(?) parkowania.
    • Gość: zorro ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.gpw.com.pl 30.06.05, 09:14
      ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!!

      Zawsze to będę powtarzać - myślą, że wszystko im wolno w imię iCH "wolności
      przejazdu":
      - zabierać chodniki pieszym dla ścieżek rowerowych (chodnik dla pieszych zawsze
      jest w gorszym stanie od ścieżki rowerowej i po gorszej stronie!)!
      - rozjeżdżać pieszych na chodnikach !
      - rzucać wulgaryzmami, gdy pieszy nieopatrznie wejdzie na ścieżkę rowerową!
      - itd.

      Z synów i córek "dwóch pedałów" wyrastają przyszli kierowcy, którzy nie będą w
      przyszłości nikogo szanować na drodze! Ot, takie same buce i buraki!
      • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:45
        Chcą, aby respektować ich na drodze, tymczasem sami nie respektują przepisów. Kilka przykładów:

        - jazda wzdłuż przejść dla pieszych (rower winno się przeprowadzać)
        - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h (Trasa Toruńska)
        - wjeżdzanie na pełnym gazie na przejazdy rowerowe, zielony rowerek na sygnalizatorze nie oznacza bezwzględnego pozwolenia na wjazd, tylko warunkowe po upewnieniu się, że wszystko jest okej.
        - na ostatniej blokadzie pedalarzy (ostatni piątek, Tarchomin) co dziesiąty z nich jara szluga. Co to za wegetarianin, co wpie.. schabowe?
        - Rowerzyści to mastahy są, zawsze wrzeszczą na ludzi co wlezą na scieżkę rowerową, straszą małe dzieci itp. Natomiast w perspektywie spotkania z pojazdem do 3,5 tony już nie są tacy ostrzy.
        - Gdy jadą drogą, przepisy interpretują po swojemu
        • yavorius Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 30.06.05, 09:52
          Gość portalu: tom napisał(a):

          > - wjeżdzanie na pełnym gazie na przejazdy rowerowe, zielony rowerek na
          sygnalizatorze nie oznacza bezwzględnego pozwolenia na wjazd, tylko warunkowe
          po upewnieniu się, że wszystko jest okej.

          Że co proszę? Zielone to jest warunkowe, aha brawo!
          • pitagor Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 30.06.05, 10:08
            Tak, wszytkiemu winni są cykliści, a w szczególności Ci czerwoni masoni
            jeźdzący na rowerach.
            A co do wypowiedzi tego pseudo naukowca od chorób rowerowych to polecam:
            www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=6
            www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=10
            www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=17
            • Gość: zdrowy Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 16:55
              > A co do wypowiedzi tego pseudo naukowca od chorób rowerowych to polecam:
              > www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=6
              > www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=10
              > www.bractworowerowe.ats.pl/ciekawostki.php?id=17

              a co te cytaty mają wspólnego z tematem? Dowodzą tylko, że rower dobrze wpływa
              na kulasy i to niekoniecznie w każdym przypadku. Poza tym - jakieś tam Bractwo
              Rowerowe nie jest żadnym autorytetem :/ Proszę zajrzeć do rzetelnych statystyk
              zdrowotnych oraz poważnej literatury medycznej. Wtedy możemy dyskutować, a nie
              na poziomie FAKTu :/
              • Gość: Ryś Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: 193.111.144.* 30.06.05, 22:51
                To proszę ją podać, na stronie Bractwa są przyjamniej podane źródła.
                • Gość: zdrowy Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 23:53
                  www.google.pl/ - chociażby. Ale szukać pewnie trzeba umieć... :/
                  • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 01.07.05, 09:54
                    > www.google.pl/ - chociażby. Ale szukać pewnie trzeba umieć... :/

                    Otóż to... :/
                  • pitagor Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 01.07.05, 13:57
                    Nadal proszę o źródła, ale jeśli Twoja wiedza opiera się tylko na google i w
                    dodatku tylo na pl. to gratuluje wykształcenia.
        • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 10:41
          >nie respektują przepisów. Kilka przykładów:
          > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h

          Że co?
          • tarantula01 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 30.06.05, 10:56
            Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

            > >nie respektują przepisów. Kilka przykładów:
            > > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h
            >
            > Że co?

            Chodzi pewnie o ten przepis:
            Art. 33 (Dz.U.97.98.602)
            5. Korzystanie z chodnika przez kierującego rowerem jest dozwolone jedynie w
            razie braku drogi (ścieżki) dla rowerów i niemożności korzystania z jezdni,
            jeżeli dozwolony jest na niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą
            niż określona w art. 20 ust. 1. (50 km/h lub 60 km/h w określonych godzinach)
            Kierujący rowerem, korzystając z chodnika, jest obowiązany zachować szczególną
            ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu.
            • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 11:07
              > > > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h
              > >
              > > Że co?
              >
              > Chodzi pewnie o ten przepis:
              > Art. 33 (Dz.U.97.98.602)

              I i co?
              • tarantula01 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 30.06.05, 13:34
                Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

                > > > > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h

                > > > Że co?

                > > Chodzi pewnie o ten przepis:
                > > Art. 33 (Dz.U.97.98.602)

                > I i co?

                I to, że niemożność korzystania z jezdni jest wtedy, gdy: ...dozwolony jest na
                niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określona w art. 20
                ust. 1.
                • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 14:14
                  > > > Chodzi pewnie o ten przepis:
                  > > > Art. 33 (Dz.U.97.98.602)
                  >
                  > > I i co?
                  > I to, że niemożność korzystania z jezdni jest wtedy, gdy: ...dozwolony jest na
                  > niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określona w art. 20
                  > ust. 1.

                  I jak się to ma do tego:

                  >nie respektują przepisów. Kilka przykładów:
                  > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h
                  • tarantula01 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 30.06.05, 14:26
                    Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

                    > > > > Chodzi pewnie o ten przepis:
                    > > > > Art. 33 (Dz.U.97.98.602)
                    > >
                    > > > I i co?

                    > > I to, że niemożność korzystania z jezdni jest wtedy, gdy: ...dozwolony jest
                    > > na niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określona w
                    > > art. 20 ust. 1.

                    > I jak się to ma do tego:
                    >
                    > >nie respektują przepisów. Kilka przykładów:
                    > > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h

                    Pewnie tak, że gdy występuje ta jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości
                    powyżej 60 km/h, to podpada to pod niemożność korzystania z takiej drogi przez
                    rowerzystów.
                    • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 15:20
                      > > > I to, że niemożność korzystania z jezdni jest wtedy, gdy: ...dozwol
                      > ony jest
                      > > > na niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określ
                      > ona w
                      > > > art. 20 ust. 1.
                      >
                      > > I jak się to ma do tego:
                      > >
                      > > >nie respektują przepisów. Kilka przykładów:
                      > > > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h
                      >
                      > Pewnie tak, że gdy występuje ta jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości
                      > powyżej 60 km/h, to podpada to pod niemożność korzystania z takiej drogi przez
                      > rowerzystów.


                      A po polsku?
                      • tarantula01 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 05.07.05, 14:56
                        Zwróć się z wyjaśnieniem do szanownych parlamentarzystów, którzy uchwalają
                        takie przepisy, może wytłumaczą co mieli na myśli.
                    • Gość: Slawek.K Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:38
                      tarantula01 napisał:

                      > Pewnie tak, że gdy występuje ta jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości
                      > powyżej 60 km/h, to podpada to pod niemożność korzystania z takiej drogi
                      > przez rowerzystów.

                      Po pierwsze nie 60 km/h lecz 50 km/h.

                      Po drugie tekst ardt.33 ust.5 brzmi:
                      Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
                      jednośladowym jest DOZWOLONE WYJĄTKOWO, gdy:
                      1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
                      2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
                      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
                      drogi dla rowerów.
                      (podstawa Dz.U. Nr 108/2005 poz. 908 - obwieszczenie marszałka sejmu z dnia 2
                      czerwca 2005 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Prawo o ruchu
                      drogowym).

                      Po trzecie: przepis ten informuje rowerzystę o PRAWIE ale NIE OBOWIĄZKU
                      korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych. Zakaz wjazdu rowerów określa
                      JEDYNIE znak drogowy B-9. Wtedy dotyczy on zarówno jezdni jak i pobocza a także
                      chodnika.
          • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:09
            www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2roz3.html#oddzial11
            No to przeczytaj dokładnie (aha - tam jest 50 kmh, bo zmieniła się dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym). W tym miejscu jest napisane, kiedy możesz korzystać z chodnika - bo rowerzysta generalnie tego robić nie powinien. A w innym miejscu kodeksu drogowego jest zakaz jazdy z prędkością utrudniającą ruch. A 40kmh jakie czasem wyciąga rower utrudnia ruch na drodze, na której dozwolona jest prędkość 80kmh. Rozumiesz? Prędkość utrudniająca ruch.

            A po drugie, jeden cyklista nie wierzy, że zielone światło oznacza warunkowe pozwolenie na wjazd za ów sygnalizator. Zatem cytuję:

            "Sygnał ten [zielony] oznacza zezwolenie na wjazd za sygnalizator. Sygnał ten nie zezwala kierującemu pojazdem na wjazd za sygnalizator jeżeli:
            - ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pojazdom, pieszym i rowerzystom, którzy weszli lub wjechali na nią podczas nadawania sygnału zielonego
            - ze względu na waruki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim, opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego"

            Cytat z podręcznika kierowcy. Ignorancja rowerzystów co do przepisów bierze się stąd, że tak jak napisałem - interpretują przepisyu po swojemu, bo nikt już od nich nie wymaga ich znajomości.
            • yavorius warunkowa 30.06.05, 11:14
              to jest zielona strzałka przy czerwonym świetle. Natomiast zielone to jest
              zielone, z tymi zastrzeżeniami, o których napisałeś.
              • Gość: tom Re: warunkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:17
                Tak, a pierwsze z zastrzeżeń jest nagminnie łamane. Drugie rowerzystów jakby nie dotyczy, bo zawsze sobie miejsce znajdą, z tym że nie wiem, czy jeden pas ruchu mogą zajmować jednocześnie dwa pojazdy. Czas poszukać.
            • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 11:19
              > No to przeczytaj dokładnie (aha - tam jest 50 kmh, bo zmieniła się dozwolona pr
              > ędkość w obszarze zabudowanym). W tym miejscu jest napisane, kiedy możesz korzy
              > stać z chodnika - bo rowerzysta generalnie tego robić nie powinien. A w innym m
              > iejscu kodeksu drogowego jest zakaz jazdy z prędkością utrudniającą ruch. A 40k
              > mh jakie czasem wyciąga rower utrudnia ruch na drodze, na której dozwolona jest
              > prędkość 80kmh. Rozumiesz? Prędkość utrudniająca ruch.

              Pozostaje mieć nadzieję, że nie masz prawa jazdy i nie szalejesz z taką "wiedzą"
              po drogach.
              • Gość: tomek Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:24
                Napisz mi, co w tym rozumowaniu jest nie tak, bo ja nie jarze. Pewnie w życiu nie słyszałeś o "prędkości utrudniającej ruch", bo dla ciebie jazda po drodze to "alleluja i do przodu". Nikt nie rozjedzie rowerzysty tylko dlatego, że jedzie dwa razy wolniej, natomiast mimo wszystko blokuje on w ten sposób ruch.
                • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 12:07
                  Przyznaj się, że nigdy nie jechałeś rowerem i nie wiesz, jakie prędkości może
                  rozwinąć przeciętny rowerzysta.
                  • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 12:13
                    > Przyznaj się, że nigdy nie jechałeś rowerem i nie wiesz, jakie prędkości może
                    > rozwinąć przeciętny rowerzysta.

                    I nie zapomnij dopisać, dlaczego to rower nie może jeździć drogą, gdzie
                    dozwolona jest prędkość>60km/h
                  • Gość: tomek Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:14
                    a co, przeciętny rowerzysta potrafi jechać z bocznym wiatrem jaki jest na moście więcej niż 50 kmh na całej jego długości? Jeżdzę trochę rowerem, nawet dużo, ale w życiu czegoś takiego nie widziałem. Prawo jazdy też mam, dość długo już.
                    • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 12:21
                      >Prawo jazdy też mam, dość długo już.

                      Z Różyca, czy ze Stadionu?
                      Wciąż nie wiem, jakie to przepisy zakazują jazdy rowerem na drodze z
                      ograniczeniem >60km/h
                      • Gość: tomek Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:32
                        jeszcze raz - jazda z prędkością utrudniającą ruch. Karane manadatem 200PLN. A ty masz prawko?
                        • Gość: kaczor Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.05, 12:45
                          Mylisz się. Ciągnik rolniczy wolniejszy jest od roweru, a nie każesz mu chyba jeździć po chodniku.
                        • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 12:48
                          > jeszcze raz - jazda z prędkością utrudniającą ruch.

                          Wciąż mam wrażenie, że nic nie wiesz o prędkościach jakie może rozwinąć
                          przeciętny rowerzysta.
                • shp80 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 01.07.05, 01:05
                  Wg ciebie traktor też powinien jechać po chodniku, bo może utrudniać ruch (i to
                  znacznie bardziej, niż rowerzysta).?
            • shp80 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 01.07.05, 01:01
              > A 40kmh jakie czasem wyciąga rower utrudnia ruch na drodze, na której
              > dozwolona jest
              > prędkość 80kmh. Rozumiesz? Prędkość utrudniająca ruch.

              ..a jazda z prędkością 20km/h utrudnia ruch na drodze, o dopuszczalnej
              prędkości 50km/h. No i? Rowerzysta ma wyparować? Samochody utrudniają ruch
              rowerzystom i motocyklistom stojąc w korkach. Powinny zjechać na chodnik?
            • Gość: Roberto Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:11
              Gość portalu: tom napisał(a):

              > W tym miejscu jest napisane, kiedy możesz korzy
              > stać z chodnika - bo rowerzysta generalnie tego robić nie powinien.

              Czyli powinien jechac jezdnia, nieprawdaz?

              > A w innym m
              > iejscu kodeksu drogowego jest zakaz jazdy z prędkością utrudniającą ruch. A
              40k
              > mh jakie czasem wyciąga rower utrudnia ruch na drodze, na której dozwolona
              jest
              > prędkość 80kmh. Rozumiesz? Prędkość utrudniająca ruch.

              To jaka predkosc osiagaja samochody tkwiace w korku? Czyz one nie utrudniaja
              poruszania sie pojazda jadacym za nimi? Jesli tak to wszystkim kieowcom
              tkwiacym w korku mandaciki sie naleza, nieprawdaz?
            • Gość: Roberto Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:14
              Gość portalu: tom napisał(a):

              > A po drugie, jeden cyklista nie wierzy, że zielone światło oznacza warunkowe
              po
              > zwolenie na wjazd za ów sygnalizator. Zatem cytuję:
              >
              > "Sygnał ten [zielony] oznacza zezwolenie na wjazd za sygnalizator. Sygnał ten
              n
              > ie zezwala kierującemu pojazdem na wjazd za sygnalizator jeżeli:
              > - ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pojazdom, pieszym i rowerzystom,
              k
              > tórzy weszli lub wjechali na nią podczas nadawania sygnału zielonego
              > - ze względu na waruki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim, opuszczenie
              skrzyżowan
              > ia nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego"
              >
              > Cytat z podręcznika kierowcy. Ignorancja rowerzystów co do przepisów bierze
              się
              > stąd, że tak jak napisałem - interpretują przepisyu po swojemu, bo nikt już od
              > nich nie wymaga ich znajomości.

              A jak to sie ma do wjazdu rowerzysty na przejazd rowerowy podczas wyswietlania
              zielonego? Ja tego nie rozumiem.
        • Gość: Ted Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 14:47
          >- jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h (Trasa Toruńska
          Jak juz czytasz kodeks, to czytaj uwaznie. Na takich ulicach rowerzysta moze
          jechac chodznikiem. Ale moze to co innego niz musi. A jak ma jechac rowerzysta
          trasa torunska inaczej niz jezdnia lub chodniiem, jak tam nie ma zadnej sciezki?
          > - jazda wzdłuż przejść dla pieszych (rower winno się przeprowadzać)
          To przeprowadzaj swoj samochod przez przejscie dla pieszych. Czy rowerzysci sa
          winni tego ze nie buduje sie w miescie drog dla rowerow, tylko wszystko pod
          samochody? Jak beda sciezki z przejazdami to nikt nie bedzie jezdzil po
          przejsciach.
          • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:20
            TAk, ale jadąc po takiej trasie nie powinien powodować zagrożenia ruchu, a rower na trasie toruńskiej stanowi zagrożenie dla samego siebie i dla współużytkowników.

            co do drugiego punktu - powiem tak (głupia odpowiedź na głupi post): W Polsce nie buduje się chodników. Będę chodził po ścieżce rowerowej i pie.. rowerzystów
            • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 15:38
              >rower na trasie toruńskiej stanowi zagrożenie dla samego siebie i dla
              współużytkown
              > ików.

              Zagrożenie to powodują tacy jak ty, którzy zasiadają za kierownicą, a PoRD ni w
              ząb nie rozumieją, co skłania do podejrzeń, że prawko - o ile w ogóle je mają -
              na Stadionie kupili.
              • Gość: małyjanio Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 17:02
                > Zagrożenie to powodują tacy jak ty, którzy zasiadają za kierownicą, a PoRD ni
                > w
                > ząb nie rozumieją, co skłania do podejrzeń, że prawko - o ile w ogóle je mają -
                > na Stadionie kupili

                Skończyły się argumenty, zaczęły się inwektywy :>
                • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:54
                  > > Zagrożenie to powodują tacy jak ty, którzy zasiadają za kierownicą, a PoR
                  > D ni
                  > > w
                  > > ząb nie rozumieją, co skłania do podejrzeń, że prawko - o ile w ogóle je
                  > mają -
                  > > na Stadionie kupili
                  >
                  > Skończyły się argumenty, zaczęły się inwektywy :>

                  Pewnie go ze trzy razy egzaminator zjechał na placu manewrowym za nieumiejętność parkowania, więc przesiadł się na rower. I oczywiście kipi z nienawiści o obraża kierowców.... :D
                  • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 19:45
                    > Pewnie go ze trzy razy egzaminator zjechał na placu manewrowym za nieumiejętnoś
                    > ć parkowania, więc przesiadł się na rower.

                    Porzuć te inwektywy, tylko lepiej zacznij szukać tego przepisu, co to zabrania
                    rowerzystom jazdy po drodze z ograniczeniem > 60km/h i napisz, czy kombajn i
                    traktor mają jechać po chodniku, bo przecież wolno jadą.
                    Ile dałeś za to prawko?
                    • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:06
                      A widziałeś kiedyś kombajn na trasie toruńskiej? Natomiast co do ciągników, to te które jeżdzą, wysyłają zazwyczaj żółte sygnały świetle i są jakoś oznakowane. Już chyba cytowałem paragraf o "jeździe z prędkością utrudniającą ruch", jest to bodajże artykuł nr. 90. A Ty na to, że nie wiem, jak szybko może jechać rower. Wiec napisz mi, z jaką STAŁĄ prędkością potrafi jechać rower po lekkim wzniesieniu pod wiatr lub z bocznym wiatrem (typowe warunki na drodze o ruchu przyspieszonym), lub z jaką prędkością ty jechałeś na rowerze. Bo maluch bez problemu daje 80km/h.
                      • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 21:23
                        No co z tym przepisem zakazującym jazdy rowerem po trasie z ograniczeniem >60km/h?
                        I czy nadal wysyłasz ciągnik jadący przecież z "prędkością utrudniającą ruch" na
                        chodnik, razem z rowerem?

                        • Gość: tom Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 21:37
                          Ciągnikom i rowerom odpuszcza, z powodów które wymieniłem. Jak szybko pedałujesz na rowerze (w warunkach opisanych poprzednio) ?
                          • Gość: rowerzysta Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.05, 22:18
                            > Ciągnikom i rowerom odpuszcza, z powodów które wymieniłem.

                            Co i kto odpuszcza? Może tak bardziej po polsku spróbujesz.
                            No i co z tym przepisem? Podasz wreszcie?

                            >Jak szybko pedałujes z na rowerze (w warunkach opisanych poprzednio) ?

                            Zapewne w przedziale 18-25km/h.
          • Gość: Roberto Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:41
            Gość portalu: Ted napisał(a):
            >Jak beda sciezki z przejazdami to nikt nie bedzie jezdzil po
            > przejsciach.

            Nie bylbym taki pewien. Ostatnio spotkalem cietego na rowerzystow Straznika
            Miejskiego, ktory wlepial po kolei wszystkim rowerzystom mandaty
            za...przejezdzanie na rowerze po przejezdzie dla rowerow. Co wiecej w Sadzie
            Grodzkim uznano jego racje gdyz argumentowal, ze ci wszyscy rowerzysci stwazali
            duze zagrozenie dla...samochodow skrecajacych w prawo ...na zielonej strzalce.

            Jak widac jeszcze wiele durniow chodzi po tym swiecie.

            PS. A ten straznik sie wzial po tym jak wezwalem patrol na interwencje aby
            ukaral/pouczyl kierowce o tym, ze sie jezdzi wzdluz po drodze dla rowerow.
            Patrol dlugo dyskutowal ze mna po czym do kierowcu rzekl: niech pan da juz
            spokoj i w przyszlosci niech pan wjezdza po przejsciu dla pieszych.
        • Gość: Slawek.K Jasne, jasne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:20
          > - jazda wzdłuż przejść dla pieszych (rower winno się przeprowadzać)
          Fakt. Spora część tak robi.

          > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h (Trasa
          > Toruńska)

          PORD Art. 33.
          5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
          jednośladowym jest DOZWOLONE WYJĄTKOWO, gdy:
          1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
          2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
          prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
          drogi dla rowerów.

          Widzisz gdzieś w tym przepisie słowa "ZAKAZ jazdy rowerem na drodze po której
          ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h?

          > - wjeżdzanie na pełnym gazie na przejazdy rowerowe, zielony rowerek na
          > sygnalizatorze nie oznacza bezwzględnego pozwolenia na wjazd, tylko
          > warunkowe po upewnieniu się, że wszystko jest okej.
          Doprawdy??? To pewnie dlatego tak wielu kierowców "przelatuje" na czerwonym? BO
          Ci z "zielonego" pasa wcale nie mają pozwolenia na wjazd. ACHAAAAA......

          PORD Art. 27.
          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest
          obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
          znajdującemu się na przejeździe.
          3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest
          obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.
          4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla
          rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch
          jest kierowany.

          > - na ostatniej blokadzie pedalarzy (ostatni piątek, Tarchomin) co dziesiąty z
          > nich jara szluga. Co to za wegetarianin, co wpie.. schabowe?
          A co Tobie do tego co facet robi ze swoim zdrowiem?

          > - Rowerzyści to mastahy są, zawsze wrzeszczą na ludzi co wlezą na scieżkę
          > rowerową, straszą małe dzieci itp. Natomiast w perspektywie spotkania z
          > pojazdem do 3,5 tony już nie są tacy ostrzy.
          No popatrz... kierowcy zaś to (jak widać z Twoich słów) dusza ludzie i potlne
          owieczki. Respektują WSZELKIE przepisy i NIGDY nie wjeżdzają np na skrzyzownia,
          gdy ne mogą z nich zjechać, ZAWSZE zatrzymują się PRZED pasami dla pieszych i
          przejazdami rowerowymi, aby nie utrudniać ruchu...
          A w przypadku spotkania z ciężarówką czy ciągnikiem siodłowym są nad wyraz
          kozaccy i wpychają się pod koła rozpędzonej maszynie, nie?

          > - Gdy jadą drogą, przepisy interpretują po swojemu
          No tak... Kierowcy interpretują przepisy po "ichniemu"


          Reasumując: pójdź dziecko - ja cię uczyć każę. Przepisów ruchu drogowego.
        • shp80 Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! 01.07.05, 00:53
          > - jazda wzdłuż przejść dla pieszych (rower winno się przeprowadzać)

          Widzę, że próbujesz pokazać, że znasz przepisy. Brawo :-)

          > - jazda ulicą na drogach o dozwolonej prędkości powyżej 60 km/h (Trasa
          Toruńska)

          A gdzie jest napisane, że rowerzysta nie może jechać ulicą, gdy jest
          ograniczenie do 60km/h? Poczytaj dokładnie przepisy, zanim kogoś zabijesz,
          myśląc jeszcze, że masz rację.

          > - wjeżdzanie na pełnym gazie na przejazdy rowerowe, zielony rowerek na
          sygnaliz
          > atorze nie oznacza bezwzględnego pozwolenia na wjazd, tylko warunkowe po
          upewni
          > eniu się, że wszystko jest okej.

          Tak samo, jak z zielonym dla samochodów lub znakiem "droga z pierwszeństwem".
          Żeby było bezpieczniej, samochody, które mają zielone, powinny zwolnić do
          prędkości pieszego albo w ogóle się zatrzymać, bo w każdej chwili może im
          wyskoczyć na czerwonym jakiś nawiedzony cyklista.

          Zdajesz sobie sprawę, że jednym z powodów olewania przez rowerzystów ścieżek
          jest właśnie to, co piszesz? Po co ryzykować jazdę ścieżką, skoro kierowcy przy
          skręcaniu i tak zazwyczaj mają rowerzystów w dupie - nie interesuje ich nic,
          poza jezdnią. Jadąc jezdnią, w przypadku występowania obok ścieżki, łamie się
          przepisy, ale człowiek przynajmniej wie, że go widać.
      • Gość: maciek Re: ROWERZYŚCI TO ŚWIĘTE KROWY !!! IP: *.aster.pl 30.06.05, 19:27
        za dużo habmurgerów jesz
    • yavorius Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 30.06.05, 09:35
      "O godz. 13 na plac wjechało kilkudziesięciu rowerzystów. Zablokowali ulicę,
      spinając rowery łańcuchami i mocując je do znaków drogowych"

      Debile:/
    • Gość: zdrowy Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.05, 09:51
      a gdzie zniknął post pendzla??? Akurat jak rzadko konkretny, rzeczowy i bez
      bluzgów... Czy ze względu na osobę czy dlatego, że miał inną opinię niż pedalarze???
    • Gość: Ted Cytat roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 11:43
      Wypowiedz Stawinskiego, rzecznika ZDM w Rzeczpospolitej:
      "Trasa rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital
      dzicięcy przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła
      rowerów"
      No jasne, lepiej wychodzic prosto pod kola samochodów.
      • Gość: Automobilista Re: Cytat roku IP: 193.0.117.* 30.06.05, 16:32
        > "Trasa rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital
        > dzicięcy przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła
        > rowerów"

        To dzieci wychodzą z tego szpitala samopas? A gdzie rodzice lub personel
        szpitala?

        Generalnie "argument" pana Stawickiego jest durny że hej. To, czy tam zmieści
        się ścieżka rowerowa i czy potrzeba tam dwóch pasów ruchu, to oczywiscie
        kwestia do dyskusji, ale używanie w owej dyskusji takich naiwnych "argumentów"
        jest śmieszne.
        • sushi4004 Re: Cytat roku 30.06.05, 17:54
          Hehe, przypomnial mi sie aktualny jak zwykle "Mis":
          "A gdyby tu było przedszkole w przyszłości ... i wasz synek mały przechodził ...
          w przyszłości. A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały
          tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie. Więc nie mówcie mi,
          że siedzi z tyłu !!!"

          :-D

          Aha, tu jest wiecej zdjec:

          pl.indymedia.org/pl/2005/06/14955.shtml
    • chaladia Ludzie, to jest na miarę propagandy Goebbelsa! 30.06.05, 18:11
      Robić taki "show" w czasie wakacji, gdy ruch w Warszawie jest generalnie o 50%
      mniej intensywny, niż w pozostałych porach roku, do tego o 13:00, gdy normalni
      ludzie są w pracy. Ciekaw jestem, jak by to wyglądało o godzi 17:00 w połowie
      października, gdyby "zatkać" ten odcinek.

      Na tej samej zasadzie mogę udowodnić, że budowa jakichkolwiek scieżek
      rowerowych nie ma sensu badając ruch rowerów w 10 najbardziej uczęszczanych
      miejscach w połowie stycznia w czasie zadymki śnieżnej i przy -20°C... Bzdura -
      oczywiście! Ale wynik pomiaru uzyskany w dokładnie taki sam sposób.

      Ścieżki rowerowe w Nadrenii, gdzie rower jest równie popularny jak w Holandii
      to w połowie przypadków nie osobne dróżki, ale pomalowane na czerwono
      jednometrowe paski jezdni przy samym krawężniku. Co za problem poszerzyć trochę
      jezdnię Marszałkowskiej i wygospodarować taki pasek? Ostatecznie po otwarciu
      dwukierunkowej Waryńskiego ruch na Marszałkowskiej istotnie nie jest aż tak
      intensywny. Ale jest i nie można go zamknąć. Zwracam uwagę
      wszelkim "reformatorom" od zamykania ulic, że układ komunikacyjny miasta musi
      być planowany nie na stan idealny, a na zdarzenie awaryjne. Co się stanie,
      jeśli np. spadnie sieć trakcyjna na Nowowiejskiej? Mało prawdopodobne, ale
      możliwe. I do tego, powiedzmy, Samoobrona będzie manifestować na osi Alej
      Ujazdowskich pod którymś z ministerstw?
      • Gość: Automobilista Re: Ludzie, to jest na miarę propagandy Goebbelsa IP: *.bumar.com 01.07.05, 10:02
        > Robić taki "show" w czasie wakacji, gdy ruch w Warszawie jest generalnie o
        > 50% mniej intensywny, niż w pozostałych porach roku, do tego o 13:00, gdy
        > normalni
        > ludzie są w pracy. Ciekaw jestem, jak by to wyglądało o godzi 17:00 w połowie
        > października, gdyby "zatkać" ten odcinek.

        Lepiej cichutko o tym, bo jeszcze wcielą twój pomysł w zycie :)

        Co do meritum, to jeden pas ruchu na pewno się na tym odcinku przyda (choćby
        awaryjnie), ale dwa to już chyba nie są potrzebne. Albo można ewentualnie
        wydzielić drugi na torach tramwajowych (dla ZDM-u pewnie abstrakcja).
        • chaladia Re: Ludzie, to jest na miarę propagandy Goebbelsa 01.07.05, 17:47
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > Co do meritum, to jeden pas ruchu na pewno się na tym odcinku przyda (choćby
          > awaryjnie), ale dwa to już chyba nie są potrzebne. Albo można ewentualnie
          > wydzielić drugi na torach tramwajowych (dla ZDM-u pewnie abstrakcja).

          O ile się nie mylę, to nie wolno robić ulic jednopasmowych z uwagi właśnie na
          możliwość awarii jakiegoś pojazdu. Tak więc dwa pasy ,uszą być, nawet jeśli
          jeden jest nieużywany. Vide wiadukt nad "Żabą".
          Pomysł z pokryciem torowiska awaryjną jezdną jest ciekawy. Nie tylko na ten
          odcinek Marszałkowskiej.
          • Gość: Slawek.K Re: Ludzie, to jest na miarę propagandy Goebbelsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:04
            Uszkodzony pojazd PORD nakazuje usunąć z jezdni. Nie na sąsiedni pas z
            pewnością!

            Nie "jednopasmowe"? Skąd te dane? Przecież ulic o jednym pasie ruchu w danym
            kierunku jest w mieście od licha i ciut, a druga sprawa, to fakt iż
            Marszałkowska na omawianym odcinku jest drogą jednokierunkową.
      • Gość: Roberto Re: Ludzie, to jest na miarę propagandy Goebbelsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 12:24
        chaladia napisał:

        >> do tego o 13:00, gdy normalni
        > ludzie są w pracy.

        Czyli wedlug ciebie o tej porze po ulicach paletaja sie sami nienormalni?
        Dobrze, ze w tych godzinach najwiekszy odsetek to pojazdy osobowe.

        Co za problem poszerzyć trochę
        > jezdnię Marszałkowskiej i wygospodarować taki pasek?

        Poszerzyc????? Gdzie, chyba tylko kosztem chodnika, ktory i tak jest okupowany
        przez samochody. Marszalkowska nalezy ZAWEZIC a nie poszerzac.

        >...że układ komunikacyjny miasta musi
        > być planowany nie na stan idealny, a na zdarzenie awaryjne. Co się stanie,
        > jeśli np. spadnie sieć trakcyjna na Nowowiejskiej

        a w alejach bedzie manifestacja, Czerniakowska przejdzie tornado, Wawelska
        bedzie remontowana a na Niepodleglosci wyladuje helikopter a na Zwirkach utknie
        jakis TIR? . Malo prawdopodobne? a jednak mozliwe, nieprawdaz?

        Prawda, wowczas jedyna ulica dojazdowa doCentrum to mala 2 jezdniowa
        Marszalkowska. Czy wlasnie dla takich "sytuacji awaryjnych" mamy zachowac
        istniejacy ANORMALNY stan?



    • Gość: MZ Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.spray.net.pl 30.06.05, 21:58
      Nie ma przyzwolenia dla dzikich blokad ulic.
      • shp80 Re: Ukarac szczeniakow na rowerach 01.07.05, 01:16
        Rowerzyści nielegalnie zaparkowali rowery na jezdni, i to jest fakt. Policja
        zjawiła się migiem i to z posiłkami. Natomiast do samochodów blokujących
        chodniki i ścieżki rowerowe policja już się tak nie spieszy. Dlaczego?
      • Gość: Automobilista Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.visp.energis.pl 01.07.05, 06:51
        A ty to byś tylko karał. Facet, wyluzuj trochę! I tak jest nudno w tym mieście,
        wiec raz chociaż coś się ciekawego działo :)

        Tak nawiasem mówiąc to szacun dla rowerzystów, że się zorganizowali i zrobili
        coś takiego. Fajnie by było, gdyby i warszawscy kierowcy tak się zorganizowali
        i zablokowali np. ministerstwo finansów lub kilka stacji któregoś z koncernów
        paliwowych - wszyscy chyba wiedzą, za co. W Anglii kierowcy już dawno się
        zroganizowali i mają swoje organizacje walczące o ich prawa, więc i my bierzmy
        przykład z angoli i rodzimych rowerzystów.

        • Gość: MZ Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 01.07.05, 11:06
          Walczyc TAK, szczeniackie blokady NIE
          • Gość: Automobilista Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.bumar.com 01.07.05, 12:00
            Tylko widzisz, o ile się orientuję w problematyce, to były już w tej i wielu
            innych sprawach wysyłane do ZDM-u dziesiątki pism, skarg itd. I albo te pisma
            zostały olane, albo też dawano piszącym pewne obietnice, które potem
            sukcesywnie łamano. Czli były to obietnice na "odczep się".

            Dlatego nie dziwię się tym ludziom, że po latach olweania i wodzenia za nos
            postawili na środki bardziej radykalne.

            • Gość: MZ Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.spray.net.pl 02.07.05, 23:28
              To caly czas nie pozwala na blokowanie ulic. Zablokowac ZDM - tak, nie ulice,
              gdzie utykaja spieszacy ludzie.
              • Gość: Automobilista Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.bumar.com 04.07.05, 13:07
                Spieszący ludzie mogli poojechać Waryńskiego (dwupasmówka). A co do blokowania
                siedziby ZDM-u, to protestujący powinni zainteresowac się tym pomysłem :)
                • Gość: MK Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.spray.net.pl 04.07.05, 18:35
                  Mogli - szczegolnie w auobusie, ktory stal, bo nie mogl cofnac. Karac za
                  szczeniackie akcje i tyle.
                  • Gość: Automobilista Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: 213.17.181.* 05.07.05, 09:41
                    Naprawdę stał tam autobus, czy tylko przypuszczasz, że tam stał?

                    Pytam, bo o ile mi wiadomo, to organzatorzy blokady zawiadomili wcześniej ZDM,
                    gdzie i o której będa blokować.
                    • Gość: MZ Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 06.07.05, 19:43
                      Staly 2. Powiadomiony ZDM mial wytyczenie objazdow w rzyci - demonstracja
                      nielegalna. Wiec na 2 raz wiecej wyobrazni. Blokowac ZDM.
                • mr_x3 Re: Ukarac szczeniakow na rowerach 07.07.05, 01:24
                  Na Waryńskiego są nawet 3 pasy, choć nie bardzo wiadomo po co, bo wąskim
                  gardłem jest rondo Jazdy Polskiej (w stronę centrum) i to ze względu na liczbę
                  pasów na wlocie (są 4 a powinno być 5) oraz ustawienie świateł (zielone do
                  centrum jest krótsze niż to w przeciwną stronę - chodzi o to aby można było
                  łatwiej skręcić w lewo na Pragę jadąc od strony centrum).
                  Poza tym jakiś debil ustawiał światła od Rakowieckiej do Ronda Jazdy Polskiej -
                  przeważnie zalicza się wszystkie czerwone zwłaszcza jadąc w stronę centrum. A
                  że na Marszałkowskiej jest mniej świateł część kierowców wybiera właśnie tą
                  ulicę i oszczędza minimum 1 minutę.
      • Gość: Roberto Re: Ukarac szczeniakow na rowerach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:33
        I niektorych wyslac dla przykladu do kamienolomow...

        travers.pl/m062005/arles_gallery/imagepages/image59.html
        travers.pl/m062005/arles_gallery/imagepages/image72.html
        stc.janski.edu.pl/~ewcik/masa24.06/IMG_6182.html
    • yacc propozycja dla ZDM 01.07.05, 08:20
      Mam propozycje dla ZDM:
      Zatrudnijcie osobe do nadzoru inwestycji rowerowych. Niech ona kontroluje
      wykonanie i projekty. Jesli bedzie dobrze wypelniac swoje obowiazki to liczba
      skarg i pytan do ZDM spadnie na tyle, ze bedzie mozna zrezygnowac z jednego
      etatu rzecznika prasowego. ZDM posiada takowych obecnie TRZECH (a moze i
      wiecej?)
      [Nelken, Stawicki, Czugajewicz] I trudno sie dziwic. Zalosny jest w praktyce to
      musi geba nadrabiac....


    • mr_x3 Re: Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej 02.07.05, 04:16
      Przejechałem się tym i nie tylko tym odcinkiem Marszałkowskiej:
      - przy kościele jest wystarczająco dużo miejsca (po wschodniej stronie) na
      ścieżkę rowerową nawet bez zwężania jezdni;
      - skandalem jest, że nie ma ścieżki przez pl Konstytucji - budując ścieżkę
      wzdłuż Waryńskiego czy Marszałkowskiej trzeba będzie rozwalić ładnie
      wyremontowany plac;
      - odkryłem tajny odcinek ścieżki rowerowej od Złotej prawie do al
      Jerozolimskich.

      I jeszcze dwie sprawy:
      - kiedy wyremontują Puławską (tyłek mnie boli przez tą ulicę) lub chociaz
      wymenią asfalt na Kazimierzowskiej?
      - kiedy ktoś wreszcie zsynchronizuje światła na skrzyżowaniu
      Puławska/Rakowiecka/Goworka/Waryńskiego/Batorego/pl. Unii Lubelskiej? Na
      Puławskiej od Narbutta do Idzikowskiego jest synchronizacja (przed przebudową
      tzw pl Puławskiego synchronizacja zaczynała się co najmniej od skrzyżowania z
      Rakowiecką.
    • Gość: karol naciagacz karol zmyslacz IP: *.assecuro.com.pl 04.07.05, 09:30
      Karol, zaloze sie o beczke piwa, ze nie rozmawiales ani z p. Krzysztofem
      kurierem, ani z p. jola z ul. Litewskiej. moge tez zalozyc sie o kolejne beczki
      z kazdym z twoich kolegow i kolezanek, ze wszyscy tak sciemniaja i udaja, ze
      rozmawiali z kimkolwiek. coz, jesli zaczynamy klamac przy takich prostych
      tematach, to pozniej przy powaznej polityce, gospodarce etc nie bedziemy mieli
      problemu... (ciekawe ile osob wierzy w te brednie o rozmowach z panem kaziem i
      pania krysia...?????)
      powodzenia karol. pozdrow swoich kolegow naciagaczy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka