jadzia_z_bufetu
12.08.02, 15:21
Po tem jakem ja miała niemiłom pżygode w mietrze naszem waszawskiem w sobote
to muj Rysio muwi mię w niedziele wieczur. Jadźka ty se weź przywdziej
kieckie eleganckom i buty jednakowo tyż, a wieczorem my życie nocne bedziem
prowadzić jak eleganckie towarzystwo.
No tom ja jak mię Rysio kazał zrobiła, wsiedli my na autobus i do centrum
nocom pojechali.
Całam w nerwah była bo nocom to tylko pode sklepem pijak zaczepic ma prawo a
uczciwe ludzie to w domu patrzają telewizorów. No ale my dojechali do centrum
samego do tego pałacu co go kultuże i nauce postawiono. Głuwnem wejściem my
po bilety i windom na gure pojechali. Oj winda ta szybka rze arz w uszah
zatyka alem se slinem przełkała jak mię Rysio kazał i było dobże.
A na gurze, jaka ta na nasza Warszawa nocom pienkna. Swiecom te drapacze
wierzowce swiatłamy, auta jadom wszendzie daleko widać nowe domy ulice jasne
i aż się mnie tak lepiej zrobiło na duszy, rze miasto nasze nocne życie takie
prowadzi i rze tak pienknie i jasno swieci nocom.
Oj miala ja życie nocne w niedzielem miała.