kudiczini 16.08.05, 01:07 ??????? no rewelacyjny artykuł ktoś wie o co w tym wszystkim chodzi ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mim Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.tvp.pl 16.08.05, 07:31 Jak to o co tu chodzi??? Przecież to jasne!!! Te buty to wcale nie włoskie tylko ordynarna podróba! A ich właścicielka znając stan faktyczny aby zagłuszyć wyrzuty sumienia poszła w tango. Gratuluję Gazecie redaktorów wymyślających głupoty i aż sam się dziwię, że komentuję TO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny czytelnik Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.acn.waw.pl 16.08.05, 09:59 Tak to jest, gdy niedopity pismak od siedmiu boleści usiłuje wyrobić wierszówkę. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakimen Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.aster.pl 16.08.05, 10:08 A ja myślę, że tu można doszukać się głębszej refleksji. Koreanka żle się czuje, chce do domu, ale jej prawdziwy dom jest tam, daleko, a tu przywiodła ją chęc zarobienia pieniędzy. Żle się czuje, bo wie, że buty ktore spredaje nie sa włoskie i ma wyrzuty sumienia. Zle się czuje, bo za dużo wypiła z tęsknoty za prawdziwym domem i może jeszcze z innego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny czytelnik Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.acn.waw.pl 16.08.05, 10:23 A może to nie była Koreanka tylko autor, a emerytką wydał mu się długowłosy koreański dziadek. Uważam, że to całkiem prawdopodobne. Obaj panowie pod koniec artykuliku znikają, bo porwało ich ufo. Po kilku godzinach autor budzi się w redakcji, wzrok mętny, wspomnienia pobytu na statku kosmicznym wymazane. Powstaje jednak ważny, choć enigmatyczny tekst. Przyznaję, nie czytałem dość uważnie i strzeliłem gafę;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napster W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:41 bo przyjezdni jadą do swoich rodzin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 11:47 Moze niech autor napisze, o co mu wlasciwie chodzilo, bo tytuł mnie bardzo zaintrygowal, a okazalo sie, ze zawartosc tak sie ma do tytulu, jak ja do baletu klasycznego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kay Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.aster.pl 16.08.05, 15:31 Zgadzam sie z autorem artykulu. Warszawa jest fajna w weekendy Siedzi dwoch panow w parku i rozmawiaja. Ale nie tak jak zwykle, w pospiechu. Maja czas wiec rozmawiaja o rzeczach waznych. - Krolewskie w samie juz nie jest takie jak kiedys. - Nie trzeba pic krolewskiego, sa inne. Perla na przyklad. - Nie lubie perly, wogole nie lubie... - piwa nie lubisz? - taaaa... te, artysta - masz zaru? - tak, prosze - przechodzien daje odpalic panu na lawce - ludzie tez nie... a z reszta... - no co ludzie, co ludzie? - no idzie taki, ladnie ubrany, a nawet zapalniczki nie ma - dobrzes zgadl - artysta byl, artysci zapalaja zapalkami I znikneli. Kazdy moze sobie pisac takie artykuly. To sie nazywa: S E Z O N O G O R K O W Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny czytelnik Re: W weekendy Warszawa jest fajna IP: *.acn.waw.pl 16.08.05, 16:52 Gość portalu: Kay napisał(a): > Kazdy moze sobie pisac takie artykuly. > To sie nazywa: > S E Z O N O G O R K O W Y Przejrzałem w końcu wydanie papierowe i tego arcydziełka na szczęście nie znalazłem. Przynajmniej nie muszę narzekać, że za 2,80 PLN sprzedaje mi się wprawki pisarskie na poziomie gimnazjalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
hektor_wektor Warszawa jest fajna... 16.08.05, 16:36 Chodziło o taki powieściowy chillout. Oto Koreanka sypie na "Ty" do starszej emerytki. Emerytka wyrozumiała, bo przecież jest spod Warszawy, a tu mieszkają sami wyrozumiali ludzie. Ogólnie panuje spokój, jest światowo, swobodnie. Kolejka do pruszkowa niczym metro mknące na przedmieścia wielkiego miasta. Ludzie trochę przytłumieni ale dobrzy... A słońce świeci i nikomu nic się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś