Dodaj do ulubionych

Co się zmieni na Krakowskim

20.08.05, 08:05
"Ulicą mają jeździć tylko autobusy, taksówki i samochody uprzywilejowane...."
i oczywiście rowery. Będziemy wstrzymywać ruch.... A samochody uprzywilejowane
- to będzie chyba tak jak na Nowym Świecie - prawie każdy może....
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Ech szkoda tramwaju 20.08.05, 18:10
      Przy okazji remontu będziemy świadkami "wielkich odkryć" dotyczących starego
      torowiska tramwajowego, które w tej chwili jest zalane asfaltem.
      Tramwaj na tę ulicę powinien powrócić. Niestety tym razem się to nie uda.
      • jaa_ga Re: Ech szkoda tramwaju 20.08.05, 18:46
        Może jeszcze wozy konne i rowerzyści na chodnikach zamiast ludzi?
        Bo ludzie już sie tam nie zmieszczą :))
        Kiedyś były TYLKO tramwaje i dorożki, teraz albo - albo:
        albo autobus i taxi albo tramwaj
        • Gość: roborobi Re: Ech szkoda tramwaju IP: *.chello.pl 20.08.05, 19:14
          Tylko rowerzyści na ulicę, a piesi na chodniczki, a górą kolejkę podwieszaną :-)
          • Gość: kixx Re: Ech szkoda tramwaju IP: *.acn.waw.pl 20.08.05, 20:40
            a gdyby tak helikoptery...
            • Gość: jaa_ga Re:Higher :)) IP: *.acn.waw.pl 20.08.05, 21:02
              Jeszcze wyżej MY na lotniach zawieszeni
      • Gość: Wojtek Sz. Re: Ech szkoda tramwaju IP: *.jmdi.pl 21.08.05, 19:52
        Tym razem nie, no i niestety pewnie przez kolejne 25 lat nie, chyba, że będziemy
        mieli na to naprawdę nadmiar kasy, aby przebudowywać ulicę prawie co roku.
        Wojtek Sz.
    • eko.bg Re: Co się zmieni na Krakowskim 22.08.05, 21:20
      To moje miejsce na ziemi - tam spędziłem dzieciństwo, na moich oczach
      odbudowywał się kościół św.Krzyża tam biegałem na gruzach. Pamiętam tramwaje,
      potem trolejbusy wyjeżdżające na Krakowskie, szkoda że obecni decydenci nie chcą
      np. odkryć przepięknego bruku na Krakowskim i cudownej półkolistej kostki
      bazaltowej na Oboźnej (JEST pod asfaltem - jestem naocznym świadkiem) tak samo
      jak są stare szyny tramwajowe na Krakowskim.
      • osmol Re: Co się zmieni na Krakowskim 23.08.05, 00:46
        Niestety znów nikt nie ma pomysłu... mniej wiecej tyle i aż tyle można
        powiedzieć o stylu eksponowania Warszawy i jej historii.
        Cały swiat w rejonie sterego miasta stara się podkreślać swoją historię, wracać
        do korzeni, podkreslać atrakcyjnośc miejsca i przyciągać ludzi. Ludzi-
        mieszkańców oraz turystów.
        Warszawa jednak jest innym miastem, miejscem ktore zawsze idzie pod prąd
        obowiązującym formułom. I z tego powodu o 23 po Placu Zamkowym przmykają smętne
        ludzkie cienie, z tego powodu w dzień trzeba sie przeciskac miedzy samochodami,
        z tego powodu pod Kolumną Zygmunta jest parking, z tego powodu.. można by było
        takich powódów więcej wymienić.
        Niesetty nie ma wśród włodarzy Warszawy Postaci naprawdę wuielkiej, osoby która
        miałaby wizje tego miasta, wzję dalekosiężną. każdy ktory stanie na czele
        zarządu stolicy patrzy tylko na swoje partyklularne interesy i na to jak ten
        urząd może mu si przysłużyć do dalszej kariery. Mieszkańcy i tyryści ze swoimi
        problemami sa na odległum miejscu...
        Ale to tak na marginesie obecnego tematu.

        Wracając zas do meritum.
        Oczywiście można spojrzec na Warszawę pod względem funkcjonalności i
        polepszania jakości życią małej części mieszkających tu ludzi. Małej bowiem nie
        wszyscy mają samochody oraz nie wszyscy posiadający je jeżdżą do pracy na 4
        kółkach. (i nie mam na myśli dorożek) Miasto nasze zostało opanowane przez
        samochody i estetyka, tradycja i możliwości jakie niosą z sobą deptaki biora w
        łeb w konfrontacji ze smutną rzeczywostością. A jaka jest ta rzeczywistość? Ano
        taka, że nie ma mocnych na yrzucenie parkingu obok Kolumny Zygmunta, nie ma
        odwagi na zamkniecie Krakowskiego przedmieścia i urzadzenie deptaka. kazdy
        wolny skrawek, nawet ten zabytkowy zawłaszczany jest na potrzeby samochodów.
        Brak autobusów na Krakowskim? problem ktoredy je puścić jeśli nie przez
        Krakowiskie jest dla władz nie do rozwiązania. Dziwne że nie przychodzi im do
        głowy by puscic je marszałkowską z kótrej jeden pas wydzielić można tylko dla
        autobusów, albo nawet i dwa pasy? A że będą korki aut osobowych? A co mnei to
        obchodzi! Warszawiak moze meic wybór, czy jeździć szybciej komunikacją miejską,
        czy wolniej i wygodniej własnym samochodem!
        Kolejny powód do narzekania związany z zamknieciem Krakowskiego? Ano to że na
        Uniwersytecie pobiera nauke kilkadziesiąt tysiecy osób... I pytam si co z tego?
        sam dośc często szedłem od Jerozolimskich do UW i nie zajmowąło mi to
        koszmarnie wiele czasu. ot 5 minut i byłem na miejscu...
        Powstanie linii tramwajowej, wydobycie na wierzch zabytkowego bruku lub też
        odtworzenie go, na pewno dodałoby uroku tej ulicy, stworzyło pewien klimat,
        ktorego w tej chwili braknie kiedy idzie sie dziurawm chodnikiem a środkiem
        suną hałasujące autobusy i samochody. Pojazdy czestokroć niewiele sobie robiące
        z zakazu wjazdu, tak samo jak niewiele sobie robia z zakazów samochody na
        Chmielnej (zgroza! a gdzie straż miejska? czyżby spisywła studentów w parku?
        czyżby to było łatwiejsze?)
        Reasumując! jakikolwiek remont by nie zostął w tej chwili zrobiony i tak nie
        wniósłby on wiele do tkanki miejskiej w tym rejonie. Moze i troszke polepszy
        się estetya miejsca, jednak jego klimat pozostanie wziąż ten sam, wialkomiejski
        i zaganiany a nie zabytkowy, stonowany... Widać Warszawie nie jest dane
        powrócić do korzeni i odcinać os tego kupony, kupony ktorymi sa powroty
        turystów. Do Warszawy, jakkolwiek by to brutalnie nie zabrzmiało nie ma po co
        wracać! Oczywiście jeśli jest się turystą!
        __________
        osmól
        • kazuyoshi78 Re: Co się zmieni na Krakowskim 23.08.05, 08:19
          > Brak autobusów na Krakowskim? problem ktoredy je puścić jeśli nie przez
          > Krakowiskie jest dla władz nie do rozwiązania. Dziwne że nie przychodzi im do
          > głowy by puscic je marszałkowską z kótrej jeden pas wydzielić można tylko dla
          > autobusów, albo nawet i dwa pasy?

          A może 10 pasów? Nie przesadzaj z tymi buspasami, po co aż 2?

          Nawiasem mówiąc częśc linii mogłba jeździć przez Powiśle koło BUW-u, tzn.
          zjeżdżałaby z Miodowej na Trasę WZ, potem przez Powiśle i powrót "na górę"
          Tamką lub Książęcą. A dlaczego? Bo nie wyobrażam sobie drałowania z buta z BUW-
          u na Marszałkowską przez 20 minut. Ja wiem, że niektórzy uważają łażenie
          piechotą za najwyższą i najszlachetniejsza formę komunikacji, ale czy musimy aż
          tak przesadzać?

          I koniecznie powinno się znaleźć miejsce na drogę dla rowerów na Krakowskim
          Przedmieściu, bo o ile rower może byc alternatywą dla samochodu i zbiorkomu, o
          tyle łażenie na piechotę zdecydowanie nie.
          • olecky Re: Co się zmieni na Krakowskim 23.08.05, 08:38
            kazuyoshi78 napisał:

            > Nawiasem mówiąc częśc linii mogłba jeździć przez Powiśle koło BUW-u, tzn.
            > zjeżdżałaby z Miodowej na Trasę WZ, potem przez Powiśle i powrót "na górę"
            > Tamką lub Książęcą.

            a czesc (przynajmniej jedna z swietej zoliborskiej trojcy - 116, 122, 195) to
            nawet spokojnie moglaby od placu Wilsona zjezdzac na Wislostrade.

            spora czesc ruchu autobusowego na Krakowskim tak naprawde obsluguje Powisle
            (BUW, ILS itp.)

            pozdrawiam, olek
    • Gość: m krowy na krakowskim IP: 195.94.207.* 23.08.05, 08:27
      na krakowskim przedmieściu stoją 3 krowy
      jednak ustawienie ich mi się nie podoba
      pierwsza - love krowe - jest zasłaniana przez kiosk przy kościele św. krzyża;
      nie widać jej od strony pomnika kopernika
      dwie pozostałe stoją na skwerku hoovera, ale są znowu tak ustawione, że nie
      można im zrobić żadnego ciekawego zdjęcia, poza tym placykiem są one
      niewidoczne, jedynym jako takim tłem jest pomnik mickiewicza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka