Gość: makler IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.04.01, 11:11 Wielu z nas myśli o emigracji na stałe na zachód, dlaczego chcą to zrobić, czy na pewno wiedzą jak to będzie wyglądać bo większość od razu przyjmuje że będzie różowo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miluwa Re: EMIGRANCI 19.04.01, 19:44 No wic ja wyjechalam na rok do Stanow. POweim wam cos zdecydowanie nie jest rozowo 1 bez samochodu - zapomnij 2 nawet z wyzszym wyksztalceniem nie ma raczej szans na dobra prace 3 jedzenie-zapomnij 4 wiekszosc ludzi ma cie gdzies 5 jesli jestes osoba, ktora przejmuje sie nadwaga - trzeba placic kuuupe forsy za specjalne kluby. 6 Jak sie zejdzie z glownej ulicy wszystko wyglada tak jak Praga w Warszawie. Wcale nie jest tak rozowo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kunio Re:EMIGRANCI IP: 207.188.79.* 19.04.01, 20:58 Dlaczego radzisz "zapomnij" a nie "pamietaj". Z tego co wiem to jest dosc latwo cos zapomniec po durzej wodce. Czy Ty sugerujesz, ze Polacy w Stanach lubia chlapnac? To oburzajace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: EMIGRANCI IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 20.04.01, 13:06 A gdzies Ty byl/bala w Stanach, ze porownujesz boczne ulice do Pragi warszawskiej ???? Nie mysle zby udalo Ci sie zobaczyc ciekawe miejsca. Dlaczego przedstawiasz tylko negatywne aspekty ???? Stany sa piekne pod wieloma względami, i wielka szkoda, ze nie udało Ci się ich dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: EMIGRANCI IP: *.tmg-stuttgart.de 20.04.01, 14:08 jezeli ktos w obecnej polsce nie moze sie zrealizowac, to jest malo prawdopodobne, ze zrobi to w srodowisku jezykowo i kulturowo obcym. =:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: EMIGRANCI IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 20.04.01, 16:48 Gość portalu: Gregor napisał(a): > jezeli ktos w obecnej polsce nie moze sie zrealizowac, to jest malo > prawdopodobne, ze zrobi to w srodowisku jezykowo i kulturowo obcym. > =:) Też tak myslę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nula Re: EMIGRANCI IP: *.de.deuba.com 20.04.01, 17:11 jestem o tym przekonana!!!! Patalachy, ktorzy nie radza sobie w kraju, w ktorym wyrastali i dojrzewali nie maja szans w brutalnym swiecie kapitalistow!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: EMIGRANCI IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 19:47 Masz racje. Lepiej bym tego nie ujela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubek Re: EMIGRANCI IP: 195.187.50.* 20.04.01, 13:02 w tym kraju nie ma przyszlosci. to znaczy przyszlosc jest ale dla zlodziei, bandytow, kombinatorow. to nie europa to azja. trzeba uciekac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: EMIGRANCI IP: *.public.svc.webtv.net 22.04.01, 01:56 Poczatki sa przewaznie ciezkie. Ja przyjechalem do USA ponad 20 lat temu jako 18 letni chlopak. Mialem od razu papiery bo przyjechalem z obozu w Austrii. Frycowego jednak musialem tez troche zaplacic. Czas jest rzecza najwazniejsza. Nie mozna oczekiwac wszystkiego od zaraz. Nauka jezyka,dobrego zawodu i poznanie zycia danego kraju zabiera troche czasu. Ale powiem Wam jedno -nie zaluje i teraz jest dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: EMIGRANCI IP: 154.5.158.* 22.04.01, 22:15 Decyzja o emigracji nie moze byc podjeta uzywajac stereotypowego myslenia: w Polsce jest zle, "tam" dobrze. No to "urywamy" sie. Grozi to rozczarowaniem, a znam na zachodzie wielu rozczarowanych emigrantow. "Szpaniarskie" opowiesci, a do nich zaliczyc moge duza ilosc wypowiedzi na tym forum, nie maja duzo wspolnego z prawda. Emi i Krecha maja racje. Najpierw trzeba ciezko popracowac przez pare lat i zaplacic "frycowe" pod roznymi postaciami, a potem dopiero przychodza sukcesy (jak przychodza). Osobiscie znam przypadki samobojstw emigrantow, ktorym niestety nie powiodlo sie. Z drugiej strony wydaje mi sie, ze jezeli ktos sprawdzil sie na emigracji, to prawdopodobnie odnioslby tez sukces w kraju Jest tu jednak pewien warunek. Zeby odniesc sukces, trzeba nauczyc sie myslec pozytywnie. Wtedy nawet niepowodzenie niesie w sobie elementy sukcesu. Niestety, Polacy w kraju maja zakorzeniony negatywny sposob myslenia. Wielu nauczylo sie dopiero myslec pozytywnie na emigracji. I mysle, ze ten inny, zmieniony sposob myslenia to jest wiekrzy sukces w zyciu niz pieniadze.. Podejmujacym decyzje wyjazdu radze sie powaznie zastanowic. Zycze sukcesu zdecydowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: EMIGRANCI IP: *.hwr.arizona.edu 22.04.01, 02:36 Jak chcesz miec dobrze szybko, to nie licz na to. Na to potrzeba duzo czasu i duuuuzo wysilku. Ja przyjechalem w 1987, od 1988 do 1993 studiowalem (magister i doktor) a od 1994 pracuje. Jest mi bardzo dobrze (finansowo). W czasie studiow bylo srednio z finansami, ale na zycie nigdy nie brakowalo (choc na bilet do Polski tak). Wiec dla tych, ktorzy mysla o emigracji na stale mam taka rade - liczcie sie z przynajmniej kilkoma latami okresu przejsciowego, podczas ktorego nalezy sie ksztalcic i integrowac z lokalnym srodowiskiem. Wszystko inne przyjdzie samo z czasem Odpowiedz Link Zgłoś