jerzy-j 15.09.05, 00:53 Dopóki takie laskowskie nie będą lądowały na bruku z dożywotnim zakazem pracy w administracji publicznej, to nic się nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Przemas Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.skorosze.net 15.09.05, 05:59 gościu za samo takie przyznanie się, że nic nie potrafi zrobić powinien znaleźć się na bezrobotnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.crowley.pl 15.09.05, 08:00 Typowe - zrzucanie obowiązków, bez zapewnienia środków (vide - kontrola paliw, koncesji paliwowych itd.). Potem kozioł ofiarny, jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Nie mówię, że bronię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 08:21 W jednym Laskowski ma rację. Wydanie decyzji w trybie kpa pozwala ją wykonać po 14 dniach od skutecznego doręczenia. Przez te 14 dni, strona ma prawo złożyć odwołanie. Jeżeli sie odwoła, to zgodnie z kpa, wykonanie decyzji ulega wstrzymaniu! Koniec. To prawo działa niestety w obie strony: chroni prawych obywateli przed zakusami urzędników, ale też samowolki, gdyż Temida jest ślepa. Uczciwi i nieuczciwi wykorzystują dokładnie te same paragrafy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Wnuk, radny rygor natychmiastowej wykonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:25 Wcale nie, decyzję można wykonać natychmiast ze względu na interes społeczny - co w przypadku nielegalnch pubów jest ewidentne. Trzeba tylko chcieć! KPA: Art. 108. § 1. Decyzji, od której służy odwołanie, może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 09:54 Na Żoliborzu jest cała masa ruin których nikt nie chce kupić, w obawie przed atakami ze strony konserwatora, zawistnych sąsiadów, i niestety niektórych dziennikarzy.Kto kupi za kilkaset tysięcy dolarów dom, nie mogąc go potem wyremontować, bez setek zezwoleń , protestów itp.Dom o którym pisze gazeta nie był żadnym zabytkiem, a z tego co widać zostaje odtworzony prawie w tej samej formie architektonicznej.Pan Michał Wojtczuk wolałby pewnie żeby było więcej takich straszydeł jak np.ruina na rogu Czarnieckiego i Mierosławskiego która od paru lat nie może znalężć nabywcy , i pewnie niedługo się zawali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.nll.se 15.09.05, 10:23 Warszawa zostala prawie doszczetnie zniszczona przez wojne. Niewiele domow ocalalo i dlatego trzeba o nie dbac. Jezeli Warszawa nie przypomina zbytnio innych miast europejskich, to dlatego, ze nie ma w jej zabudowie ciaglosci kulturowej. Dlatego tez nad kazdym wyburzeniem czy szpetna przebudowa trzeba sie trzy razy zastanowic. P.S. Wolisz taka nowoczesnosc jak na SDM-ie czy jak na Nowym Swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:46 Dlaczego z góry uważasz że każda przebudowa ma być szpetna? Anglicy nie bali się przebudowy British Museum, a Francuzi postawienia szklanej piramidy na dziedzińcu Luwru. Zapewniam Cię że wiele budynków na Zoliborzu zyskałoby gdyby można było je przebudować. Co więcej wiele z nich jest naprawdę w opłakanym stanie i nie da się ich wyremontować. Dbać należy o prawdziwe zabytki, a nie o budynki nie posiadające żadnych walorów architektonicznych,i obronę ich tylko dlatego że powstały przed wojną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:15 Gość portalu: Katarzyna napisał(a): > Dlaczego z góry uważasz że każda przebudowa ma być szpetna? Anglicy nie bali > się przebudowy British Museum, a Francuzi postawienia szklanej piramidy na > dziedzińcu Luwru. A tak tam było ładnie bez tego szklanego szkaradzieństwa... > Dbać należy o prawdziwe zabytki, a nie o > budynki nie posiadające żadnych walorów architektonicznych,i obronę ich tylko > dlatego że powstały przed wojną. A niby kto według Ciebie miałby jedyne i niezbywalne prawo decydowania, czy dany budynek to "prawdziwy zabytek" czy "tylko zbudowany przed wojną"? Pytam, bo sam mieszkam w takim budynku, więc jestem żywotnie zainteresowany tym, czy ktoś o niego zadba, czy nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:37 To czy budynek jest zabytkiem, czy nie mówi wpis do rejestru zabytków i mam nadzieję że decydują o tym fachowcy.... Ale np.na Zoliborzu wpisane są całe ulice, i domu którego nie ma nawet w owym rejestrze, już tak łatwo nie wyremontujesz. A propos szklanej piramidy,to już kwestia gustu, Tobie np. może się nie podobać... A co do remontu domu w którym mieszkasz, to niby kto ma go wyremontować?Jasne że właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
faun Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do 16.09.05, 11:42 Katarzyna napisala: >>Dbać należy o prawdziwe zabytki, a nie o budynki nie posiadające żadnych walorów architektonicznych,i obronę ich tylko dlatego że powstały przed wojną.<< Czy masz na mysli np. przedwojenna architekture Zoliborza? W takim razie prosze o Twoja definicje "prawdziwego zabytku" i przekonianie mnie, ze przedwojenny Zoliborz nie posiada walorow architektonicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tryton Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.aster.pl 15.09.05, 10:16 A co "Gazeta" sądzi na temat setek billboardów stawianych nielegalnie przez należącą do Agory firmę AMS? I o nielegalnym wycinaniu drzew w tym celu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.nll.se 15.09.05, 10:18 Co ten idiota robi jeszcze w ratuszu miejskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:16 jak to co ?! bieże co miesiąc pensje a dodatkowo nagrody i premie ! jest przecież wysokiej klasy specjalistą tyrającym w trudzie i znoju żeby nasze życie było lepsze ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerber SKRÓCIĆ "CIERPIENIA" p.LASKOWSKIEGO SZEFA NADZORU. 15.09.05, 11:31 Niech się nie męczy bo nie daje sobie rady na tym stanowisku. Tylko kto dokona tej zmiany kiedy jego SZEF JEST ZAJĘTY WALKĄ O PREZYDENTURĘ R.P. ? I też nie potrafi odpowiednio reagować na nieudolność swoich podwładnych - bo niema czasu na takie "duperele" - musi krytykować swoich konkurentów i przy każdej okazji prezentować się w TV. A SKUTKI WIDZIMY NA ULICACH WARSZAWY i w operatywności różnych wydziałów Urzędu Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:49 Celna uwaga, zwłaszcza że p. Laskowski przedtem pracował u konserwatora zabytków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypiss Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.crowley.pl 15.09.05, 12:51 www.wolna-warszawa.waw.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orzechowski Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: 62.189.219.* 15.09.05, 13:35 Jasne, ale jak mu udowodnic, ze od lat bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Widac trzeba zmienic prawo... IP: *.molgen.mpg.de 15.09.05, 14:05 zeby usunac drobne formalnosci i nieskonczone odwolania. Znowu - jak to dobrze ze Kaczynski zna sie na Warszawie a PiS chce zajac sie wymiarem sprawiedliwosci! Skonczy sie plecenie koszalkow-opalkow w Sejmie. Mowie to bez propagandy, bo sam nie chce glosowac na PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MADA Re: Warszawski nadzór budowlany przyznaje się do IP: *.crowley.pl 15.09.05, 14:59 Skoro p. Laskowski nie dopełnia obowiązków to może art. 231 Kk? Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228. Odpowiedz Link Zgłoś
faun Do Katarzyny 16.09.05, 11:42 Katarzyna napisala: >>Dbać należy o prawdziwe zabytki, a nie o budynki nie posiadające żadnych walorów architektonicznych,i obronę ich tylko dlatego że powstały przed wojną.<< Czy masz na mysli np. przedwojenna architekture Zoliborza? W takim razie prosze o Twoja definicje "prawdziwego zabytku" i przekonianie mnie, ze przedwojenny Zoliborz nie posiada walorow architektonicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Do Katarzyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:22 Mieszkam na Zoliborzu, i bardzo doceniam jego walory architektoniczne. Znajdują się tu obiekty , które rzeczywiście są zabytkami jak np. "Dom błękitnego Generała", czy całe uliczki jak Wieniawskiego, czy najpiękniejszy w Warszawie plac- Plac Słoneczny. Jestem za jak największą ich ochroną. Ale zdarzają się też buble którym nie zaszkodzi architektoniczna przeróbka. Uważasz że to że powstały przed wojną czyni je automatycznie zabytkami? Zobacz budynek, o którym już pisałam- na rogu Czarnieckiego i Mierosławskiego, nie posiada żadnych walorów architektonicznych, jest kompletną ruiną. Nikt nie zainwestuje w nieruchomość, niszczoną przez lata przez lokatorów kwaterunkowych nie remontowaną,jeżeli nie będzie miał możliwości jego rozbudowy , lub jeżeli nawet trzeba będzie - wyburzenia. W jego miejscu mógłby powstać budynek o podobnej architekturze i stylu. Ale przy tak rygorystycznym podejściu do zmian, prawdopodobnie nigdy to nie nastąpi, i za pare lat ten dom sam się zawali, strasząc do tego czasu swoim wyglądem.Dalej- Wojska Polskiego 5 , melina w bez ogrzewania i kanalizacji, zajmowna przez 12 osób z kwaterunku. Kto to kupi i wyremontuje skoro wiadomo że bez zgody konserwatora nie można na Zolborzu wstawić okna w dachu? Co lepsze dla architektury Zoliborza- walący się pseudo zabytek , czy nowy budynek o ładnej architekturze pasującej do otoczenia? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubakik Re: J.Laskowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:29 pan J.Laskowski nie jest na utrzymaniu miasta ale rządu - jest szefem POWIATOWEGO Insp.Nadzoru Budowlanego (nie warszawskiego bo takiego nie ma). Poza napastliwym artykułem w Gazecie, podpisanym przez jednego ze znanych Obrońców Wszystkiego Co Stare (p.Urzykowski) trzeba trochę więcej faktów, zanim się kogoś wyrzuci, odstrzeli itp. Wcześniej piszący na tym forum pan M.Wnuk, namawiający do natychmiastowych rozbiórek dość długo pracuje w samorządzie i może by nam przypomniał jakąś swoją akcję? Jego szef a nasz miłościwie panujący L.K. ma chyba tylko na swoim koncie niezakończoną do dzisiaj akcję "Labirynt". Żyjemy (chcemy) w państwie prawa - a więc i prawa do odwołania od KAŻDEJ decyzji, nawet jeśli dotyczy samowoli budowlanej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.urzykowski1 Re: J.Laskowski 16.09.05, 23:02 Po piersze nie jestem aż tak znany. Po drugie nie bronię wszystkiego, co stare (ostatnio pisałem o konieczności ochrony architektury z lat 60.), a tylko to, co w moim przekonaniu przedstawia wartość godną zachowania. Tu nie zawsze zgadzam się z kolegami z ZOK-u. Po trzecie nie napisałem artykułu o Jacku Laskowskim, tylko komentarz do artykułu autorstwa Michała Wojtczuka. Po czwarte komentarz nie był napastliwy tylko krytyczny. Po piąte komentarz przedstawiał właśnie fakty, których tak się domagasz. A co do Jacka Laskowskiego, jakie ma znaczenie czy jest na utrzymaniu rządu, czy miasta. Za swoją pracę bierze pieniądze pochodzące od podatników i ma dobrze wykonywać swoje obowiązki. Jeśli jest konserwatorem - ma bronić zabytków, a nie interesu inwestorów. Jeśli jest powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego - ma kontrolować i ścigać samowole. Przyznawanie się do bezradności kompromituje Laskowskiego i dyskwalifikuje go jako szefa PINB-u. Po co utrzymywać urzędnika, który sam twierdzi, że niewiele może? Czy Twoim zdaniem nie powinienem zadawać tego pytania, bo jest zbyt napastliwe wobec pana Jacka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubakik Re: J.Laskowski-jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:13 Dla mnie jest Pan znany - miło, że nie utożsamia się Pan do końca z ZOKiem. W zasadzie popieram Pana działania ale w ataku na J.Laskowskiego trzeba znać miarę (nie jest on moim ani kolegą ani zwierzchnikiem). To nie on jest bezradny ale kompetencje PINB są tak naprawdę zbyt małe...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś