fima
12.10.05, 10:15
Była już o niej dyskusja wcześniej - chodzi o budynek między Zamkiem a
wąwozem Agrykoli, pozbawiony nadbudowy z lat 20-30, teraz remontowany i
uwieńczony wielką czapą mansardowego dachu.
Moje przypuszczenie, że może to być relikt architektury epoki
stanisławowskiej wzmacnia się po przypadkowej wizji lokalnej. Oprócz
kolebkowych sklepień można teraz wewnątrz podziwiać odsłonięte fundamenty z
muru cyklopowego gdzie niektóre głazy mają ok. metra średnicy. Ściany
dźwigające sklepienia są grubości 120 cm.
Budynek uchodzi za bezwartościową budowlę XIXwieczną. Może i prawda, ale
początek wieku XIX a jego koniec to odległe epoki historii architektury. Całe
niedawne w końcu stulecie to nie jest wspólny kosz na śmieci.
Sądzę, że budynek moze być nawet pawilonem (lazaretem?) koszar ujazdowskich,
które Zawadzki budował w latach 80tych XVIII w.
Niektóre plany miasta i panoramy skarpy pokazują jakąś budowlę na poł. od
Zamku. Intrygujący jest "plan m.st. Warszawy, kopiowany w roku 1826"
w "Opisaniu..." Gołębiewskiego. Pokazuje on Zamek rozbudowany już na koszary
Gwardii Pieszej Litewskiej i dwa symetrycznie zlokalizowane pawilony, z
których południowy może być właśnie omawianym obiektem.
Wewnątrz zachowała się jedyna para masywnych drzwi. Mogą one posłużyć do
badań dendrochronologicznych, a nuż będą naprawdę bardzo stare?
Z radością witając p. Jarosława Zielińskiego na tych "łamach" wyrażam
nadzieję, że wyda werdykt, którego już nie będę kwestionować.
Każdego (i każdą) zachęcam do własnych badań, póki przebudowa się ślimaczy a
do wnętrza jest właściwie wolny wstęp.