Dodaj do ulubionych

Nowy chodnik dla samochodow

17.10.05, 12:02
Szlag mnie trafia, jak sie wywala publiczne pieniadze. Miasto zdecydowalo sie wreszcie na wymiane
swojej czesci chodnika wzdluz Marszalkowskiej przy domach centrum. Rzecznik ZDM zachwalal
ostatnio w Gazecie, ze wreszcie bedzie pieknie, elegancko itp.
A co jest? Nowy chodnik natychmiast opanowaly samochody, zwlaszcza wieczorami jest tam po
prostu parking. Pytam, po jaka cholere miasto wydaje ciezkie pieniadze na na kladzenie eleganckich
plyt chodnikowych pod kola samochodow? Jesli ZDM dopuszcza tam (swoim zwyczajem) parkowanie
na chodniku, dlaczego nie polozyli zwyklej kostki i nie obnizyli kraweznika? A jesli nie wolno
parkowac, gdzie jest straz miejska? Moze ZDM chociaz wygrodzi nowy chodnik slupkami badz
donicami kwiatowymi i narysuje miejsca parkingowe na jezdni, przy krawezniku? Co za bezmyslnosc.
Obserwuj wątek
    • bullowy Re: Nowy chodnik dla samochodow 17.10.05, 13:04
      niestety w tym miescie normalka,co chwila się remontuje chodniki,wymieniając
      popękane płytki na nowe po to by za chwile znów je trzeba było wymieniać.od
      razu zalać asfaltem a nie udawać,że to jest chodnik dla ludzi,tzn pieszych.u
      nas chodnik to jest slalom między samochodami,kiedy to się skonczy?.koszmar
    • warzaw_bike_killerz Chodnik to przezytek. 17.10.05, 13:23
      Na dowod swojej tezy, mam uwielbiany przez ekorowerzystow wyglad porzadku
      swiata. gdzie blachosmrody sa w defen"syfie":

      216.46.238.5/video/v019_saigon_traffic.wmv
      www.funnydaze.co.uk/video/vietnam/saigon.mpg
      www.tokyo-ken.com/movies/Vietnam/SaigonTraffic1.wmv
      www.uni-weimar.de/~hadelich/hanoi/Media/Video/Stadtszene10.wmv
      • Gość: obserwator Re: Chodnik to przezytek. IP: *.atman.pl / *.atman.pl 17.10.05, 14:16
        No i czemu warzyw zaśmiecasz to forum? Co to ma do rzeczy, te linki, które
        podałeś? Gdzie jest siskomowy moderator, który wreszcie trwale wymoderuje tego
        warzywa?
        • warzaw_bike_killerz Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 14:24
          I co? Prawda w oczy kole? Wraz ze stopniem rozwoju, nalezy likwidowac chodniki.
          Marnotrawieniem kasy bylo remontowanie chodnikow. Wszak niedlugo wszyscy jak w
          Sajgonie, na rowerach bedziemy jezdzic. Nie?
          • jijiji Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 14:30
            Ty masz oczy w kole, skoro postrzegasz miasto tylko przez pryzmat swojego ukochanego samochodu.
            Przyjmij wreszcie do wiadomosci, ze sa tez inne sposoby poruszania sie, np. pieszo badz
            znienawidzonym przez ciebie rowerem. Zycze ci by ci sie zepsul ten twoj samochodzik i wtedy
            zobaczymy jaki z ciebie hojrak, jak sie bedziesz przeciskal miedzy samochodami tarasujacymi chodnik.
            • warzaw_bike_killerz Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 14:33
              na wszelki wypadek mam drugi. No i jeszcze sluzbowy jako wszelki przypadek
              wszelkich przypadkow.

              Nie widzialem na Marszalkowskiej przeciskajacych sie pieszych miedzy
              tarasujacymi samochodami. Moze za malo miejsca im przydzielono?
              • jijiji Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 15:04
                Nie widziales? To polecam spacer wschodnia strona Marszalkowskiej miedzy Pl Konstytucji a Wilcza. Sa
                tam wydzielone miejsca parkingowe a poza nimi slupki oddzielajace chodnik od jezdni. I co robia
                kierowcy? Wjezdzaja w przejazdy bramne i potem, bach, na chodnik, za slupki. Jezdza tak sobie
                swobodnie miedzy pieszymi. Elegancki chodnik zapackany jest juz smarami, odnowiona Marszalkowska
                wyglada syfiasto. Porownasz takie chamstwo z chamstwem jakiegos rowerzysty?
                • warzaw_bike_killerz Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 15:09
                  Zrobmy tam deptak. Dookola strefa parkowania z 5x wieksza oplata, no i
                  zmniejszmy ilosc miejsc parkingowych. Z pewnoscia sytuacja sie poprawi!
                  • jijiji Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 15:57
                    Rozumiem twoj tok myslenia: za lamanie przepisow i zwykle chamstwo (jezdzenie miedzy pieszymi)
                    odpowiedzialny jest brak miejsc parkingowych. Wystarczy wiec mnostwo miejsc parkingowych a
                    zamienimy sie w kraine szczesliwosci. Dopoki tak sie nie stanie, polecam wyprawe pod najblizsze
                    centrum handlowe - bedziesz sie mogl tam do woli nacieszyc widokiem olbrzymiej ilosci miejsc
                    parkingowych. Od tego nie jest centrum miasta, no bardzo mi przykro.
                    • warzaw_bike_killerz Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 16:06
                      Centrum na szczescie ostatnio omijam wielkim lukiem. Nie spieszno mi robic
                      zakupy w KDT.

                      Moj tok rozumowania jest inny:
                      Im wiecej szykan i ograniczen, tym wiecej buntu i chamstwa. Jak bunt i chamstwo
                      staje sie widoczne, to natychmiast milosnicy uprzykrzania zycia innym biegna po
                      "mamusie-policjanta".
                      Dlatego pisze: Wiecej szykan i ograniczen. Ja nie wciskam sie tam, gdzie jestem
                      nieproszony, ale wierze, ze bunt i chamstwo bedzie wam bardziej przeszkadzal niz
                      kolejny parking w centrum miasta. No chyba, ze bedziecie na upartego. Ale wtedy
                      tylko "przejezdni" beda w centrum. Nawet Szwedzi powoli (ale i tak szybko, jak
                      na narod anemikow) docieraja do prawdy: ograniczenie ruchu samochodow w centrum,
                      zabija to centrum.
                      Juz gdzies o tym pisalem, nie bede szukal dowodu.
          • 220wolt Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 14:41
            Wlasnie wrocilem z Barcelony. Wedlug rozumowania niezrownanego Warzywa,
            Katalonczycy sa sto lat za Murzynami, bo w centrum co chwila mozna sie natknac
            na chodniki o ponad 10-metrowej szerokosci.
            Najlepiej w krajach Trzeciego Swiata, tam czesto chodnikow w ogole niet, to
            dopiero panie jest "rozwoj" i "nowoczesnosc" pelna geba.
            • warzaw_bike_killerz Re: Chodnik to przezytek. 17.10.05, 14:59
              Ale Katalonczycy maja parkingi dla samochodow w starych kamieniacach.
              Wielopoziomowe! Gesta siec ulic (co prawda jednokierunkowych, ale bardzo
              zwarta), pare autostrad, Parc Guell i tanczace fontanny. Nie mowiac juz o
              Rekinarium, plazy, gorach, Ramblach, Barri Gothic i Sagradzie Familii. Wszedzie
              mozna dojechac i spokojnie zaparkowac samochod! Przy samych Ramblach sa ze trzy
              tanie parkingi wielopoziomowe porobione w kamienicach godnych naszego Nowego Swiata!
              Tak, Barcelona to jest miasto do zycia. Dla wszystkich. Ja tez ja kocham. Co
              prawda jest tam wiecej zlodziei niz u nas frustratow, ale ma to swoj klimat.
              Mysle, ze lepszy.
              • warzaw_bike_killerz a i jeszcze PS. 17.10.05, 15:02
                W Barcelonie tez mozna stawac na chodniku! Wszyscy tak robia - przeciez pieszym
                wystarczy pozostale 8 metrow. Oczywiscie nie na wszystkich ulicach, ale pare
                glownych w samym centrum by sie znalazlo.
                • dorsai68 Re: a i jeszcze PS. 17.10.05, 21:28
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > W Barcelonie tez mozna stawac na chodniku! Wszyscy tak robia - przeciez pieszym
                  > wystarczy pozostale 8 metrow. Oczywiscie nie na wszystkich ulicach, ale pare
                  > glownych w samym centrum by sie znalazlo.

                  Taaa... Tyle, że Warszawa to nie Bacelona. Na Świetokrzyskiej z 8 metrowej szerokości chodnika dla pieszych zostało nespełna 2 metry. Reszta to parking.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka