jijiji
17.10.05, 12:02
Szlag mnie trafia, jak sie wywala publiczne pieniadze. Miasto zdecydowalo sie wreszcie na wymiane
swojej czesci chodnika wzdluz Marszalkowskiej przy domach centrum. Rzecznik ZDM zachwalal
ostatnio w Gazecie, ze wreszcie bedzie pieknie, elegancko itp.
A co jest? Nowy chodnik natychmiast opanowaly samochody, zwlaszcza wieczorami jest tam po
prostu parking. Pytam, po jaka cholere miasto wydaje ciezkie pieniadze na na kladzenie eleganckich
plyt chodnikowych pod kola samochodow? Jesli ZDM dopuszcza tam (swoim zwyczajem) parkowanie
na chodniku, dlaczego nie polozyli zwyklej kostki i nie obnizyli kraweznika? A jesli nie wolno
parkowac, gdzie jest straz miejska? Moze ZDM chociaz wygrodzi nowy chodnik slupkami badz
donicami kwiatowymi i narysuje miejsca parkingowe na jezdni, przy krawezniku? Co za bezmyslnosc.