Gość: basia IP: *.bresa.com.pl 24.09.02, 10:34 czy są takowe w W-wie. Jeśli tak to gdzie, słyszałam o jednym na Bednarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: reptile Re: eksluzywne ciucholandy IP: *.ocdi.or.jp 24.09.02, 13:23 Ty głupia. Ekskluzywna szmaciarnia?! A to dobre, buehehehehe. Kup se używane gacie i zobacz jaka będziesz ekskluzywna szmaciarko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)))))) Re: eksluzywne ciucholandy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 13:54 :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumpoey Re: eksluzywne ciucholandy IP: *.chello.pl 24.09.02, 14:46 Gość portalu: reptile napisał(a): > Ty głupia. Ekskluzywna szmaciarnia?! A to dobre, buehehehehe. Kup se używane > gacie i zobacz jaka będziesz ekskluzywna szmaciarko. Mozesz sie smiac, ale takie miejsca naprawde istnieja. W Centrum Sztuki Wspolczesnej na przyklad. Sa tez 2 na Chmielnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Podzielam zdziwienie... 24.09.02, 16:29 Podzielam zdziwienie mr. reptila. Albo coś jest ekskluzywne albo coś jest szmaciarnią. Jakoś nie widzę punktw stycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iksin Re: eksluzywne ciucholandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 19:05 Polecam taki jeden sklep na rogu Solidarności i Jana Pawła - wchodzi sie w bramę, a potem na lewo. Miałam w pracy impreze firmową w stylu lat 70 i kupiłam tam super garnitur. W spodniach chodze teraz bez żadnego problemu, i wiele osób pyta się, gdzie je kupiłam. Jednym słowem - ciuchy z duszą. Polecam. > Mozesz sie smiac, ale takie miejsca naprawde istnieja. W Centrum Sztuki > Wspolczesnej na przyklad. Sa tez 2 na Chmielnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar Re: eksluzywne ciucholandy IP: 2.4.STABLE* / 10.2.13.* 24.09.02, 23:10 Gość portalu: rumpoey napisał(a): > Gość portalu: reptile napisał(a): > > > Ty głupia. Ekskluzywna szmaciarnia?! A to dobre, buehehehehe. Kup se używa > ne > > gacie i zobacz jaka będziesz ekskluzywna szmaciarko. > > Mozesz sie smiac, ale takie miejsca naprawde istnieja. W Centrum Sztuki > Wspolczesnej na przyklad. Sa tez 2 na Chmielnej. No, te ARTYCHY to rzeczywiście umieją zrobić coś z niczego. Opowiadał mi mój ojciec, jak to podczas studiów w Gdańsku "przyjaźnił się" ze studentkami ASP. Malowały se pindy jedne buty farbą, żeby nie wyglądały na stare, makijaż też robiły za pomocą akcesorów malarskich i chodziły do... Grandu. Taka to elegancja i w CSW jest zapewne... Odpowiedz Link Zgłoś