Gość: Niech
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.09.02, 14:14
Jesli piszecie o tym, ze sprawdzil sie na stanowisku szefa GUC, to siegnijcie
po prase z tego okresu (poza GW). To byl dramat. Sam B. twierdzi, ze jego
najwiekszym osiagnieciem jest skomputeryzowanie GUC-u (ale w W-wie). Ale tez
dobrze wie, ze to pic. Stawki celne nadal sa zapisane w tysiacach ksiag. A
widzieliscie strone internetowa GUC-u za Bujaka? To byl skandal - na
szczescie nastepca cos zmienil. Bujak to moze zarzadzac wlasna kieszenia ( w
podkoszulku) ale nie W-wa. Glosujcie na mnie!!!