Dodaj do ulubionych

Okna z widokiem na szpital

28.10.05, 02:30
No tak - jak sie kupowalo mieszkanie - to jakos umknelo ze szpital jest podrugiej stronie ulicy.
A tak apstrahujac - znam podobny przypadek - kobieta kupila mieszkanie kolo lotniska, przy siedmnastego stycznia, a po roku zaczela zbierac podpsy o zamkniecie lotniska, bo za wiele halasu - naklaniala do tego takze ludzi ktozy pracowali na lotniku :)
ech coz ...
Obserwuj wątek
    • corgan1 chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi... 28.10.05, 03:05
      albo zmiana basenu burzy w młodym wilczku pęd do kariery, rozwija sie w nim
      ADHD albo dyscalculatia/dysortografia itp.?

      Czy chodzi o to że dziecko przyzwyczajone do pieknych bajek albo rzeżni w grach
      komputerowych i video nie jest w stanie znieść widoku starszych ludzi? czy jak?
      • pan_pndzelek >>>Gospodarz domu? A cóż to jest u licha? 28.10.05, 07:06
        Gospodarz domu? A cóż to jest u licha? Bo w tekście przywołano wypowiedź pana
        Antoniego "gospodarza domu"? Taka funkcja nie istnieje, pan Antoni jest dozorcą
        bądź cieciem bądź sprzątaczem...

        A co do sedna artykułu? Skarżący mają rację i jej nie mają jednocześnie, z
        jednej strony wiedzieli co jest za oknami, bo szpital mocno przecież jest
        przedwojenny z drugiej ja też nie życzyłbym sobie takiej "panoramy" ze starymi
        połamańcami w tle... a pozostawiając na boku sprawę chorych to elewacja tego
        szpitala i stan jego okien rzeczywiście wołają o pomstę do nieba, tym pan
        Kaczyński mógł się przez te trzy lata zająć, bo szpital jest miejski, nie zajął
        się... a szkoda...
        • Gość: kolezanka Re: >>>Gospodarz domu? A cóż to jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 07:43
          ty tez bedziesz kiedys stary i polamany. Mam nadzieje.
          • Gość: oservatore Re: ale ten michnik nienawidzi kaczora, ale widocz IP: *.chello.pl 28.10.05, 08:39
            nie taka natura szachterów
            • Gość: kay Wyborcza nie ma racji, czepiaja sie! IP: *.aster.pl 28.10.05, 15:00
              Ja nie widze niczego zdroznego w tym ze szpital zaklada folie na szyby. o co
              chodzi dziennikarzom gazety?
              czytam dzial warszawski codziennie (dostaje newsletter o warszawie, wiec jestem
              na biezaco) i codziennie widze stronniczosc gazety.. a moze nie tyle
              stronniczosc co po prostu punkt widzenia charakterystyczny dla ludzi siedzacych
              przed tv, pijacych piwo i CIAGLE NARZEKAJACYCH!!!

              gazeto stoleczna - poruszane przez ciebie tematy sa naiwne!
              • kropekuk Nie, to wazny temat POLSKIEJ OBLUDY - czego oczy 28.10.05, 15:15
                nie widza...JAK mozna wychowywac dziecko w oderwaniu od rzeczywistosci? To moze
                i cmentarze poupychac po lasach?
            • kropekuk Nie taka? Taka sama jak Kalksteinow-Blizniakow:))) 28.10.05, 15:13
              Nie wyskakuj z Bublem, bo jest tam i "prawdziwe nazwisko" Kaczynskich:))))
        • Gość: kichote Re: >>>Gospodarz domu? A cóż to jest IP: 87.126.6.* 28.10.05, 11:53
          "Starzy polamancy"? Gratuluje Ci kultury i taktu. Starosc to rownie naturalny
          stan, jak mlodosc. Dlaczego odmawiasz ludziom w podeszlym wieku i na dodatek
          chorym odrobiny szacunku?
        • Gość: ~~~~@~~~~~~ Re: >>>Gospodarz domu? A cóż to jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 13:31
          Pogratulować empatii dla chorych i cierpiących starszych osób. Możesz być
          kiedyś jeszcze bardziej połamany niż Ci ludzie...Trochę spojrzenia w przyszłość
          i mniej chamskiego podejścia do tematu
        • Gość: krm Re: >>>Gospodarz domu? A cóż to jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:46
          pan_pndzelek napisał:

          > Gospodarz domu? A cóż to jest u licha? Bo w tekście przywołano wypowiedź pana
          > Antoniego "gospodarza domu"? Taka funkcja nie istnieje, pan Antoni jest dozorcą
          >
          > bądź cieciem bądź sprzątaczem...

          nie wiem dlaczego ale jak widzę login pan-pndzelek to jest duże
          prawdopodobieństwo że wypowiedź pod tym loginem bedzie zalatywała czystym
          kretynizmem
        • Gość: abeca Re: >>>Gospodarz domu? A cóż to jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 17:22
          "ja też nie życzyłbym sobie takiej "panoramy" ze starymi
          połamańcami w tle..."

          Będziesz kiedyś starym połamańcem a może i gorzej i zobaczysz jakie to
          sympatyczne, jak się będą od ciebie odwracali tzw. zdrowi... a swoją drogą,
          może mieszkasz na Czerwonego Krzyża ?
      • Gość: Bob Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.ew.pl 28.10.05, 07:57
        Chyba masz rację: "Mamy małe dzieci i nie chcemy ich narażać na takie widoki -
        dodaje, pokazując rzędy szpitalnych okien widoczne z jego mieszkania." Takie
        gadanie jest żenujące. A życie, cierpienie a potem umieranie Jana Pawła II ?!
        Każdy się tyi wydarzeniami interesował i nie było w tym nic niestosownego, choć
        miało w sobie o wiele większą wymowę dramatyzmu. A teraz gdy ludzie leżą w
        szpitalu to im się ich widok nie podoba?! Masz rację, pewnie tak jest, żeby
        dziecko nie widziało jak ludzie cierpią, bo o wiele więcej rzezi jest w grach
        komputerowych. Uważam, że powinno być wręcz przeciwnie, dzieci powinny widzieć,
        jak ludzie cierpią, być może wtedy wykształciłaby się chęć niesienia pomocy
        innym, cierpiącym, starszym i słabszym. Ci co tak powiedzieli "Mamy małe dzieci
        i nie chcemy ich narażać na takie widoki - dodaje, pokazując rzędy szpitalnych
        okien widoczne z jego mieszkania" nie mają za grosz wspólczucia dla innych, a
        swoje dzieci wychowują "bezstresowo", czyli taki gdy dorośnie, to będzie
        nieczuły na ludzką krzywdę, nie będzie pomagał cierpiącym, niesprawnym. To
        miecz obosieczny, tak samo te bezstresowe dzieci będą traktować swoich
        rodziców: Jak to zepsułeś się? A gdzie masz kod do nieśmiertelności? albo
        nieograniczone życie? To poprostu jest poniżające dla pacjentów tego szpitala.

        • Gość: Gość Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.local.pl / 217.153.178.* 28.10.05, 14:59
          A ty lubisz jak ktoś ogląda cie w toalecie ? A może pacjęci nie chcą aby ktoś
          oglądał ich w takim stanie ? I już kompletna bzdurą jest uwrażliwianie dzieci
          przez skazywanie ich na oglądanie ludzkiego cierpienia. Kolejny Reality Show ? I
          gdzie tu szacunek dla chorych.
          • Gość: abffdad Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 17:30
            To niech rodzice takich dzieci nie kupują mieszkań w bliskim sąsiedztwie
            szpitala (stojącego tam od dawien dawna) czy cmentarza (również budowanego od
            wielu lat...) itp. itd. jeśli nie chcą "narażać" swoich pociech na
            takie "OBRZYDLIWOŚCI" - a potem wyrastają takie dzieciaczki na takich
            chamskich, prymitywnych umysłowo i emocjonalnie i prostackich dorosłych jacy
            prezentują na ww temat swoje poglądy... i koło się zamyka... (zapominając, że
            ich to też czeka w bliższej lub dalszej przyszłości :-) - i tylko w tym jest
            sprawiedliwość dla takich popaprańców
          • Gość: pfutzner Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 09:19
            Okna lazienek w szpitalu na Solcu nie wychodza na ulice Czerwonego Krzyza,
            tylko na wiadukt kolejowy. Wszyscy wyobrazaja sobie - co bardzo dziwne, ze w
            szpitalach leza wylacznie starzy ludzie. Czyli, ze mlodym jeszcze do takiej
            smutnej przyszlosci (toaleta na oczach dzieci z sasiedztwa) daleko. Tak nie
            jest, chociazby dlatego ze cale pietro zjmuje oddzial polozniczo-
            ginekologiczny. Lezalam w tym szpitalu dwa razy i nigdy nie widzialam
            publicznej toalety robionej w sali przez personel. Natomiast widok z okien na
            domy przy Czerwonego Krzyza (noblesse oblige?) jest dla pacjentow duza pociecha
            i radoscia. Ze szpitala nie widac wnetrz mieszkan, skutecznie przed tym
            chronia - wynaleziono juz dawno - firanki, ale widok odnowionych fasad, kwiatow
            na balkonach dostarcza milych estetycznych doznan (co ma duzy wolyw na stan
            psychiczny chorych). Informacja o "wyrzuceniu" pieniedzy na folie, bo jakis
            lokator z vis-a-vis jest dobry w naciskach, jest bulwersujaca - o wiele
            bardziej naglacy jest remont lazienek.
      • Gość: Gość Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.local.pl / 217.153.178.* 28.10.05, 14:53
        Tylko ktoś kto nie miał do czynienia z cierpieniem może tak komentować. Jeżeli
        można oszczędzić innym przygladnia się cudzemu nieszczęściu to dobrze. I nie ma
        to nic wpólnego z obojętnością wręcz przeciwnie
        • Gość: mIs Re: chodzi o to że lewatywa robiona staruszkowi.. IP: *.crowley.pl 28.10.05, 20:21
          a czy może zastanowiłeś/aś się, że takie okno to jedyne "okno" na świat dla
          cierpiących, a taka folia w oknach jest obustronnie "nieprzeźroczysta" i co Ci
          ludzie maja gapić sie w sufit, w lato otworzą sobie okno i popatrzą (Ci co mogą
          wstać a Ci co nie mogą to nawet kawałka nieba nie zobaczą a może to już być ich
          ostatni widok w życiu) ale zimą to zostanie im liczenia kafelków na ścianach,
          jestem młody ale spędziłem w szpitalnym łóżku 2 miesiące i wiem czym było wtedy
          okno dla mnie, kawałkiem świata "normalnego".....
          Z drugiej strony nie wydaje mi się, żeby na prośbe pacjenta, który nie może
          wstać z łóżka nikt z personelu szpitala nie chciał zasłonić okna czy nawet inny
          chory może to zrobić, który nie jest obłożnie chory (tacy też są w szpitalach).

          Co do widoku z okna mieszkanców, to przez wiele lat mieszkałem na Powiślu i nie
          wydaje mi się żeby widok z okien kamienic na ulicy Czerwonego Krzyża był tak
          pasjonujący, żeby przez nie wyglądać, wąska uliczka, kilka drzew i ok. 10m
          dalej szpital który wszystko zasłania...
    • Gość: 19xx Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.bbtec.net 28.10.05, 05:16
      No a widok na kosciol im nie przeszkadza? Co za glupki!!!!!!!!!!
    • Gość: kajot Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.cyf.gov.pl 28.10.05, 08:40
      Czy chorym ludziom trzeba jeszcze dokładać odcięcie od widoku z okna?
    • arktur Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 09:26
      a ja myśle że nie nałezy epatować głupotą i w związku z tym jestem za
      wyburzeniem domu przy Czerwonego Krzyża 6
      • Gość: 2to Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:07
        po co od razu wyburzać niech zabiją sobie deskami okna to ani dzieci ani "
        mądrzy " rodzice nie będą narażeni na straszne widoki
        a swoją drogą bezczelność i głupota ludzka granic nie mają ...
    • Gość: wsciekly Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.ip.fastwebnet.it 28.10.05, 09:32
      czyzby ci mieszkancy zapominali ze choroba nie wybiera? pewnie sie zdziwia jak
      potem te same wspaniale dzieci przy pierwszej okazji wsadza ich do szpitala lub
      domu starcow i odwiedzac nie beda 'zeby nie narazac sie na takie widoki' ...
      jak w tym szpitalu nie bedzie okien, ani pieniedzy na leczenie, bo zostana
      wydane na upiekszanie szpitala od zewnatrz, to moze wtedy sie zastanowia....
      ale moze byc troche za pozno...
    • maciek_ul A sprzęt??? 28.10.05, 09:47
      Prpponowałbym raczej zakupić pompy infuzyjne albo nowe ktg na oddział
      położniczy. Tydzień temu rodziła tam moja żona a stan tych urządzeń jest w
      opłakanym stanie!!!!!!!!!!
    • paniena Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 09:51
      "Mamy małe dzieci i nie chcemy ich narażać na takie widoki - dodaje, pokazując
      rzędy szpitalnych okien widoczne z jego mieszkania."

      domyslam sie, ze dzieci nie ogladaja telewizji, na spacerze rodzice zaslaniaj
      im oczka mijajac zebraka, staruszke, osobe niepelnosprawna itp, nieestetyczna,
      nieladna ...
      Czy dziadek, Babcia bedzie przez nich odwiedzany przez Wnuczeta do pewnego
      wieku? Wtedy, kiedy bedzie ladny i zdrowy?
      Przeciez to zycie. Dzieci tez bywaja w szpitalach - niektore nawet z nich nie
      wracaja, albo koncza zycie w hospicjum.

      Prezes spółdzielni Maciej Chojnowski potwierdza, że interweniował w szpitalu na
      prośbę mieszkańców. - Do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale epatowanie
      cierpieniem i bólem nie jest konieczne .

      epatować (slownik wyrazow obcych PWN)

      wprawiać w podziw, w osłupienie; oszałamiać, zadziwiać, zdumiewać.

      Pobyt i leczenie a nawet umieranie w szpitalu to epatowanie? czy ktos
      organizuje w szpitalu show, promocje i sesje zdjeciowe?

      Zycze zdrowia wszystkim mieszkancom ul. Czerwonego Krzyza 6


      • lewe_oko Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 09:58
        Dawno nie czytałam czegoś tak przykrego i żenującego. Te mieszkania sa wiele
        warte na rynku mieszkaniowym - można sprzedac i kupić inne, gdzie będzie lepszy
        widok! :-(
      • niebieskooki2 Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 15:38
        Pomijając sprawę widoku z zza okna. Rzcezywiśice ta jest nie za ciekawa, sam
        bym takiej nie chciał oglądać. Ale jest inny bardzo ważny aspekt. Ja osobiście
        nie chciał bym być oglądany przez obcych mi ludzi w ciężkim stanie. Człowiek to
        nie eksponat muzealny i ma prawo do prywatności.
    • Gość: rumburak Re: Okna z widokiem na szpital IP: 5.1.* / *.kuleuven.ac.be 28.10.05, 10:11
      moja babcia lezala w tym szpitalu podczas wyborow. caly szpital siedzial u niej
      w pokoju, bo miala okna akurat na mieszkanie kaczora. jak w serialu. o pani
      podlala kwiatki, o jakies dziecko, to chyba wnuczka. jest kaczor, chyba
      zdenerwowany.. itp. decydujace moment kampanii widziane ze szpitalnego lozka.
      jak sie kaczor zorientowal, zaraz zglosil sie do szpitala i zazadal zaklejenie
      okien. chodzil tez po mieszkancach domow na tej ulicy i pytal sie czy im tez
      przeszkadza szpital...podobno ludzie odpowiadali, ze maja firanki w oknach i im
      pacjenci nie przeszkadzaja.
      • lewe_oko Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 10:15
        Ale Kaczor sie wkrótce stamtąd wyprowadza...
      • Gość: martino Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 12:49
        Gość portalu: rumburak napisał(a):

        > moja babcia lezala w tym szpitalu podczas wyborow. (...) chodzil tez po
        mieszkancach domow na tej ulicy i pytal sie czy im tez
        > przeszkadza szpital.


        Bredzisz człowieczku i jesteś chyba chory. Jacy wy jesteście obrzydliwi i jak
        wam słoma z butów wyłazi.
      • Gość: dsfdf Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 17:36
        kaczor może się i wyprowadza, ale wyżej, więc ich siła nacisku - nie tylko na
        dyrektora szpitala czy spółdzielnię - będzie niestety jeszcze większa.... O
        polska ludności - kogoś sobie wybrała? Będzie TKM i to dopiero będzie 'folwark
        kaczy' :(((
    • Gość: m&m w kwestii formalnej... IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 28.10.05, 10:57
      to że ktoś o czymś nie wie to niejest to zaprzeczenie ze kaczor nie maczal w
      tym swoich błon
      • coldbitch nie kupiłam tam mieszkania 28.10.05, 11:36
        parę lat temu oglądałam bardzo fajne mieszkanie w jednej z tych kamienic, ale
        niestety - zobaczyłam widok z okna i w tył zwrot. Nie dało rady. Zbyt dużo mam
        dołujących przeżyć związanych ze szpitalem, żeby patrzeć na to z okna.
        Wszystkie wspomnienia mojego własnego bólu, cierpienia, upokorzenia i strachu
        stanęły mi przed oczami. Ja chcę ten rozdział w życiu zamknąć, codzienne
        przypominanie sobie o tym byłoby dla mnie prostą drogą do depresji. Szpital to
        szpital - trzeba się od niego trzymć z dala! (w miarę możliwości..)
        • Gość: jola Re: nie kupiłam tam mieszkania IP: *.plwaw.energis.pl 28.10.05, 13:12
          dokładnie tak.
    • Gość: Dobromir Re: Okna z widokiem na szpital IP: 213.17.245.* 28.10.05, 11:24
      Zamknijmy pacjentów w getcie - nie będzie trzeba na nich patrzeć, bo będzie nas
      odgradzał od nich wysoki mur ... i zasieki.

      A może od razu radykalniej - jak ktoś chory to "zapraszamy Państwa do gazu".
      Chory? Do pieca! Adolf i jego pobratymcy wpadli na to kilkadziesiąt lat temu ...

      Wiecie co, ludzie z ul. Czerwonego Krzyża, którym przeszkadza widok pacjentów?
      Jak o Was czytam to się wstydzę, że jestem człowiekiem ...
    • Gość: Monika Re: Okna z widokiem na szpital IP: 217.11.136.* 28.10.05, 11:31
      Dawno nic mnie tak nie oburzyło jak ten artykuł. Może zamiast zaklejać okna
      lepiej od razu wybudować mur - bardziej skuteczne, bo co będzie jak chorzy
      zaczną odklejać warstwę zabezpieczającą okna?!!!! Jeżeli okoliczni mieszkańcy
      nie potrafia patrzeć na normalne życie, bo czymże innym jest starzenie się i
      choroby, to proponuję żeby sami sobie zakleili okna.
      • rrj Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 11:53
        Zgadam się. Mnie też to poruszyło.
        Taka postawa to jakiś totalny brak wrażliwości. I co dalej? Może jakiś lekarz z
        Holandii uśpi tych staruszków aby nie przeszkadzali lokatorom z przeciwka?
        Ten szpital jest tam od zawsze, podobnie jak t kamienica. Fajna kamienica ale
        chyba jacyś niefajni ludzie się tam wprowadzili.

        R
      • kontredans Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 12:05
        Ja rozumiem mieszkańców kamienic, którzy nie chcą mieć widoku z okna na
        szpital. To nie kwestia braku współczucia dla pacjentów. Dla mnie osobiście
        widok szpitala jest bardzo przygnębiający, również z powodu pewnych przeżyć
        rodzinnych. Nie wyobrażam sobie codziennego życia z wglądem w to, co się dzieje
        w salach szpitalnych - to by przywoływało bardzo smutne wspomnienia. Pobyt w
        szpitalu nie jest normalnym życiem! Choroba, cierpienie i śmierć są oczywiście
        nieodłączną częścią naszego życia, ale są to rzeczy intymne, które nie powinny
        odbywać się w otoczeniu osób bliskich, nie postronnych. I to samo w drugą
        stronę: obserwowanie przez okno cierpienia nieznanych nam osób przewijających
        się przez sale szpitalne moim zdaniem spotyka się co najwyżej z obojętnością
        patrzących na to sąsiadów, albo wywołuje u nich przygnębienie i smutek. Chodzi
        o skalę: jak okazać prawdziwe współczucie tylu ludziom, których nawet nie
        znamy? Pomachać im z okna? Odwiedzić w szpitalu? Przecież to absurd. Patrząc na
        setki pacjentów przewijających się przez szpital, żeby nie zwariować ze smutku,
        musimy na to patrzeć z obojętnością. Gdzie więc walor edukacyjny dla dzieci, o
        który ktoś się tu tak upominał? Myślę, że jest on zupełnie gdzie indziej. Nie
        pokazywanie chorych ludzi przez okno, tylko mądra, kochająca, będąca razem
        rodzina, która wychowa mądrego, współczującego człowieka.
    • r3003 Re: Plugawa insynuacja GW przeciw Kaczorowi. 28.10.05, 11:52
      Wyborcza jest jak zwykle specjalistką od podłych, plugawych insynuacji - tym
      razem rzuca przeciw znienawidzonemu Kaczyńskiemu cienką aluzję, że to może on
      stoi za tą absurdalną historią. Oczywiście nie jest to wyrażone wprost, tylko
      zasugerowane, że mówi się, że ... Chodzi o to aby wywołać obrzydzenie do tego
      potwora Kaczyńskiego, który (i tu sugestia) nie może znieść widoku cierpiących
      dzieci!!!
    • Gość: gosc z londynu Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.05, 11:58
      no tak na poczatku wydawalo sie ze bedzie milo natomiast poxniej wszystko
      wyszlo nie tak jak trzeba
    • dorsai68 Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 12:02
      cyt.
      Prezes spółdzielni Maciej Chojnowski potwierdza, że interweniował w szpitalu na prośbę mieszkańców. - Do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale epatowanie cierpieniem i bólem nie jest konieczne
      =================

      "epatowanie cierpieniem i bólem"?! Czy prezesik do końca zgłupiał? Jakie "epatowanie"? Chorzy wystają w oknach i namawiają sąsiadów do oglądania???
      • coldbitch Co Wy wypisujecie???!!!!!!!! 28.10.05, 12:15
        Ludzie, czy Wy naprawdę nie widzicie, co piszecie???!!!!!!! A gdzie Wasze
        współczucie dla sąsiadów szpitala, którzy dostają depresji od codziennego
        patrzenia na cierpiących umierających ludzi? Ja spędziłam trochę czasu w
        szpitalach, i wolę nie wracać do tych wspomnień. A na ul. Czerwonego Krzyża
        naprawdę bez specjalnego przypatrywania się widać to wszystko jak na dłoni.
        Chorzy nie muszą się nikogo namawiać do oglądania. Z tego powodu zrezygnowałam
        z kupna mieszkania w tej kamienicy, więc nie jest to dziś mój problem, ale na
        Boga - znajdźcie w sobie odrobinę empatii dla drugiej strony.
        • dorsai68 Współczucie?! 28.10.05, 12:22
          Kurka wodna, a czego mam współczuć? Kupna stos. luksusowego mieszkania w przedwojennej kamienicy? Czy tego, że stać ich na zakup takiego mieszkania?
          Zmuszono ich do kupowania w tej lokalizacji?

          Człowieku, czy TY na prawdę nie widzisz jakie głupoty wypisujesz?
      • dorsai68 Post scriptum 28.10.05, 12:18
        Jeśli komuś nie odpowiada widok roztaczający się za oknem zawsze może:
        1/ zamieić mieszkanie,
        2/ sprzedać mieszkanie,
        3/ zakleić WŁASNE okna.
        dlaczego, za "nadwrażliwość" i poczucie komfortu mieszkańców tej kamienicy płacić ma szpital?
        A w ogóle, to znaleźli sobie fantastyczną rozrywkę. Siedzą w oknach i podglądają chorych.
        • coldbitch Re: Post scriptum 28.10.05, 12:28
          pomysł z foliami jest rzeczywiście kretyński, szczególnie, że miałby być
          realizowany za pieniądze szpitala. Ale np. szpaler wysokich drzew myślę, że
          dobrze by zrobił obu stronom. Powtarzam - ja właśnie z powodu szpitala nie
          zdecydowałam się na zakup mieszkania w tej kamienicy, wiedziąc, że nie
          wytrzymam takiego sąsiedztwa.
          • lewe_oko Re: Post scriptum 28.10.05, 12:31
            Niech mieszkańcy kamienicy zafundują szpitalowi rolety. To idealne rozwiązanie
            dla wszytskich.
    • Gość: cjanek Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 28.10.05, 12:13
      Drogi derekpl-u!
      abstrahując - przez "b" a nie "p". A tak poza tym to oki!:-)
      • coldbitch Szpital to dołujący widok 28.10.05, 12:24
        choroba to część życia, powiecie. Śmierć też. Ale pewnie wolicie z dziećmi
        pójść w niedzielę do parku, a nie na cmentarz. Na cmentarz idzie się odwiedzić
        groby bliskich, przyjaciół, pomodlić się, porozmyślać o sprawach ostatecznych,
        a nie pospacerować dla przyjemności,rozerwać się, pobawić z dziećmi. Życie w
        mieszkaniu z widokiem na szpital to właśnie taka próba gry w piłkę z dzieckiem
        na cmentarzu. Ja tu jem kolację, popijam winko ze znajomymi, ryczę ze śmiechu
        przy komedii w TV, a oni tam - na wyciągnięcie ręki - zwijają się z bólu,
        patrzą na kapiącą kroplówkę, gasną na zawsze. Przecież trzeba nie mieć serca i
        sumienia, żeby na to nie zwracać uwagi, jak cały czas ma się ich na widoku.
        • Gość: pacjent Re: Szpital to dołujący widok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 12:59
          mały domek w środku lasu i nie masz żadnych problemów.
          to co ty chcesz oglądać albo nie to tylko twoja sprawa i nikogo nie obchodzi!
          przeszkadza ci sąsiedztwo szpitala to się wyprować a nie zawracaj innym d**e

        • Gość: janek Re: Szpital to dołujący widok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 21:43
          brawo coldbitch !
          chociaz na pierwszy plan warto wysunac prawo : ustawa zasadnicza konstytucji z dnia 2.o4.1997, punkt
          2: ? Pacjent w Zakladzie Opieki Zdrowotnej ma prawo do intymności i poszanowania godnosci w czasie
          udzielania świadczeń zdrowotnych- artykuł 19, ustawa 1punkt 4.
    • Gość: Bogusia Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.82-200-80.adsl.skynet.be 28.10.05, 12:26
      Z wieloma postami zgadzam sie w zupelnosci,niestety nie ma tutaj zadnej opinii
      pacjentow.Jestem niestety pacjentem"chronicznym"(16 operacji, ponad 25 pobytow
      w szpitalach...etc)i wlasnie jako pacjent NIE chce byc ogladana(czy podgladana)
      podczas roznorodych zabiegow medycznych przez przypadkowych widzow. Uwazam
      wiec, ze szpital ma po prostu obowiazek do zapewnienia calkowitej
      prywatnosci.Nie mylmy wspolczucia dla chorego czlowieka z potrzeba
      podgladactwa.Szpital i choroba jest niestety wystarczajacym stresem dla
      dotknietego nia czlowieka.Wspolczuje serdecznie wszystkim osobom, ktore sa wiec
      narazone w czasie pobytu w szpitalu na dodatkowe stersy.To tyle.
      • coldbitch Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 12:33
        DOKŁADNIE TAK!!! Jak szpital jest zlokalizowany okno w okno z kamienicą, trzeba
        koniecznie zadbać o spokój i intymność pacjentów.
        • warszawianka_jedna Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 12:51
          coldbitch napisała:

          > DOKŁADNIE TAK!!! Jak szpital jest zlokalizowany okno w okno z kamienicą,
          trzeba
          >
          > koniecznie zadbać o spokój i intymność pacjentów.


          zgadzam się ale to inicjatywa mieszkańców kamienicy a nie pacjentów. Uważam że
          Kaczyński bezczelnie przyłożył do tego rękę albo sam był inicjatorem albo
          inicjatywę poparł. To kolejne "spieprzaj dziadu" dedykowane tym razem chorym
          ludziom.
      • Gość: dzidzia Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 12:42
        moment, bo coś tu się wszystkim miesza.
        Jedno to widok okien szpitalnych i ew. tego co się dzieje w środku.
        A inną rzecza jest oglądanie zabiegów i podobnych rzeczy.
        Dla zachowania przywatności pacjentów można powiesić firanki, w końcu w dzień
        nic przez takie okna z zewnątrz nie widać, a w nocy teatrzyk cieni, ale taki jak
        w każdym innych mieszkaniu na przykład.
        A pretensje tych ciuli z naprzeciwka to rzeczywiście z d... wzięte. Ja jakoś
        innym w okna nie zaglądam, okolicę też mam nieciekawą, ale to nie powód, żeby
        kazać innym się zasłaniać.
    • Gość: slepy JP II na pewno by się ucieszył z tego pomysłu IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 28.10.05, 13:20
      Dziei takim akcjom czuję się prawdziwym Polakiem, katolikiem, patriotą :-(
      • Gość: samanta Re: DLA DOBRA PACJENTA IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 13:27
        Obowiazuje dyskrecja. Nie chodzi o estetyke czy doznania sasiadow. Nie
        wyobrazam sobie aby zabiegi medyczne czy higieniczno-pielegnacyjne robiono bez
        parawanu albo przy oknie z widokiem dla ciekawskich. O Matko ale cyrk w tym
        polskim szpitalu. Dane sa objete tajemnica a czlowiek i jego cielesnosc nie? Co
        za rozumowanie u was.Do tego nie trzeba autorytetow i swietych.
        • Gość: dzidza Re: DLA DOBRA PACJENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:33
          przeciez nie chodzi o wykonywanie zabiegów. Nie wierzę, że tam przez okna widać
          jak komuś robią lewatywę.
          Tam pewnie chorzy siadają sobie w oknach i oglądają świat na zewnątrz. I już
          taki widok starych ludzi w pasiastych pidżamach przeszkadza mieszkańcom
          kamienicy. Albo widać jak ktoś leży na łóżku.
          Swoją drogą trzeba mieć naprawdę niezły wzrok, żeby dojrzeć jakieś szczegóły z
          takiej odległości.
        • Gość: Jagoda Re: DLA DOBRA PACJENTA IP: 83.238.13.* 28.10.05, 13:49
          > Obowiazuje dyskrecja. Nie chodzi o estetyke czy doznania sasiadow. Nie
          > wyobrazam sobie aby zabiegi medyczne czy higieniczno-pielegnacyjne robiono bez
          >
          > parawanu albo przy oknie z widokiem dla ciekawskich. O Matko ale cyrk w tym
          > polskim szpitalu. Dane sa objete tajemnica a czlowiek i jego cielesnosc nie?
          Co
          >
          > za rozumowanie u was.Do tego nie trzeba autorytetow i swietych.
          Oczywiście, ale kiedy zaklei się okna to ograniczy dostęp światła do środka
          oraz mozliwość zerkania na ulicę przez pacjentów, którzy głównie oglądają
          ściany pokoju i kitle personelu medycznego. Psychika człowieka chorego wymaga
          odrobiny oderwania od ponurej rzeczywistości i przynajmniej pośredniego
          kontaktu ze światem zewnętrznym. Czy rolety w ciepłych pastelowych kolorach to
          nie jest rozwiązanie. Gdyby mieszkańcy kamienicy napisali do władz miasta z
          prośbą o wyasygnowanie stosownych środków na zakup takowych, myslę, że
          inicjatywę poparłoby wiele osób, w tym i pacjentów.
          • Gość: Zdrowa Dorosła Re: DLA DOBRA PACJENTA IP: 217.153.187.* 28.10.05, 14:12
            Dawno tylu debilnych postów nie przeczytałam. W odpowiedzi na niektóre:

            1. To jasne jak słońce, że jeśli gołe okna komuś przeszkadzają, to pacjentom,
            których gołe tyłki oglądają sąsiedzi z naprzeciwka i to pacjentom należy się
            intymność jak psu buda, a nie sąsiadom ładny widok (ja mieszkania szukałam jak
            idiotka przez dwa lata, bo dla mnie był ważny ładny widok z okna i zapłaciłam
            jak za zboże, ale znalazłąm, więc jak ktoś szuka apartamentu z widokiem ,to
            porostu pod innym adresem niech szuka).
            2. FOLIE na oknach PRZEPUSZCZAJĄ ŚWIATŁO do wewnątrz i uniemożliwiają jedynie
            podglądanie z zewnątrz.
            3. Że W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI należy kupić urządzenia ratujące życie, podnoszące
            standard usług medycznych, etc. to też jasne.
            4. Idźcie ludzie NA SŁOŃCE, póki pogoda ładna i macie siły, i popatrzcie na coś
            innego niż durne posty albo brzydki widok za oknem, jako i ja uczynię.
            Cześć
            • Gość: buba Re: DLA DOBRA PACJENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:49
              A ja chętnie zrzucę się na folie dla mieszkańców tej kamienicy. Ładnie zakleją
              sobie okna i pacjenci nie bedą musieli na nich patrzeć, co nie zwiększy ich
              cierpienia. He he a na jedno okno to zafunduję folię w kaczuszki.
              Zasada jest taka, że jak MNIE coś przeszkadza to ja coś tym robię a nie zwalalm
              winę na kogoś - vide przeszkadza mi widok z okna to SOBIE go zaklejam a nie
              pacjentom.
              Idąc tropem egoistów z ulicy Czerwonego Krzyża - zaklejmy okna we wszystkich
              polskich szpitalach, więzieniach, hospicjach, domach starców etc.Co bedziemy
              patrzeć na brzydkie widoki.
              Tylko co u licha zakelić cmentarzom? Bo właśnie taki widok mam z okna. O rety,
              moje dziecko patrzy na śmierć! O rety zmarli epatują śmiercią!! O rety widzę
              gnijącą pannę młodą! Kryj się kto może!
            • dorsai68 Re: DLA DOBRA PACJENTA 28.10.05, 16:20
              Gość portalu: Zdrowa Dorosła napisał(a):

              > 2. FOLIE na oknach PRZEPUSZCZAJĄ ŚWIATŁO do wewnątrz i uniemożliwiają jedynie
              > podglądanie z zewnątrz.
              Przeuszczają, owszem. "Zwykła" szyba przepuszcza coś około 90% światła słonecznego. Szyba zafoliowana białym, rozpraszającym światło tworzywem około 60%.
              Jak myślisz, dlaczego mieszkańcy "życzą sobie" foliowania okien w szpitalu, a nie we własnych mieszkaniach?
    • Gość: Privacy law Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.esr.east.verizon.net 28.10.05, 14:37
      Wydaje mi sie, ze to chyba dla komfortu pacjentow nie powinno sie ich wystawiac
      na widok publiczny. Przynjamniej ja nie chcialbym byc widoczny dla kazdego, kto
      przechodzi ulica.
      • Gość: malga Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 09:48
        Ludzie idacy ulica nie widza pacjentow - jest za wysoko. Gabinety zabiegowe sa
        po przeciwnej stronie i tam nie ma sasiadow. Potrzeby szpitala sa ogromne i
        przeznaczanie pieniedzy na folie wydaje sie czystym marnotrawstwem. Czy obroncy
        praw pacjentow zrobia cos z pociagami, ktore halasuja szczegolnie tym, ktorych
        okna NIE wychodza na Czerwonego Krzyza.
    • Gość: babaryba Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:38
      Wspólczuję tym dzieciom. Ale nie widoku szpitala za oknem tylko głupich
      rodziców. Ciekawe kto przewijał te dzieci gdy były małe, przecież tatuś pewnie
      nie chciał narazać się na TAKIE WIDOKI...
    • Gość: Agnieszka Re: Okna z widokiem na szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:45
      Mieszkańcom proponuję zakup roletek na okna i przestanie bezczelnego
      podglądania cierpiących osób. Ich biedne biedne dzieci mogą zrobić to samo.
    • Gość: ktos Re: Okna z widokiem na szpital IP: 195.164.30.* 28.10.05, 14:47
      Usytuowanie szpitala nie daje intymnosci pacjentom, ani pieknych widokow
      mieszkancom. Tak jest zapewne rowniez w przypadku szpitala na ul. Stepinskiej.
      Oba umieszczone w sasiedztwie domow mieszkalnych.
      Ale nie ma dobrego rozwiazania. Zaklejenie czy zasloniecie czymkolwiek okien
      jest tylko rozwiazaniem polowicznym. Nie bedzie zdawac egzaminu gdy pacjenci
      beda wietrzyc sale. A dzieje sie to przeciez nie tylko latem.
      Problem zas dotyczy tylko sal chorych. Wszelkie gabinety zabiegowe, toalety
      maja okna zabezpieczone.
      • tonybleeer Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 15:08
        okropne
      • Gość: doku Okna trzeba otwieraac!!! IP: 195.164.30.* 28.10.05, 15:41
        Zaklejenie okien nic nie da!
        Przeciez kazde pomieszczenie, a szpitalne szczegolnie, trzeba wietrzyc.
        Jeszcze w klime powinien szpital zainwetsowac?
    • Gość: CezaryT Weneckie okna dla nienormalnie normalnych ciemnia IP: 193.217.169.* 28.10.05, 15:28
      Weneckie okna dla nienormalnie normalnych ciemniaków.

      Ja w pełni rozumiem, dlaczego szpital zabiera chorym widok na ten nienormalny
      świat.
      Widok nienormalnych ludzi z bloków naprzeciwko może, bowiem budzić
      przygnębienie w duszy normalnego pacjenta.

      Jeśli nienormalnym ludziom przeszkadza widok ludzi normalnie chorych to niech
      we własnych domach zabiją swoje okna deskami na własny koszt. Niech normalnie
      nienormalni siedzą w ciemnicy i oglądają świat przez filtr cukierkowato
      obrzydliwego świata ciemnoty.

      Pozdrawiam wszystkich normalnie chorych w szpitalu i tych nienormalnie chorych
      z bloków mieszkalnych.
      CezaryT
      Ps.
      Brak światła prowadzi prosto do głębokiej depresji. Znany to problem dla ludów
      północy, ale dla ciemniaków światła zawsze jest zbyt dużo.



      • Gość: LLL Re: Weneckie okna dla nienormalnie normalnych de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:44
        niech pomyslą o tym , ze kidys przyjdzie im zdychac na nowotwór w szpitalu i
        nie bedą wówczs zainteresowani czy okna są weneckie czy nie, tę kasę lepiej
        przeznaczyc na leki , a ich dzieci i tak sie wykoleja z dobrobytu
      • Gość: bardu Re: Weneckie okna dla nienormalnie normalnych ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 18:20
        Swoją drogą mam - nie wiem dlaczego - przekonanie, że ci normalni co to nie mogą
        patrzeć na cierpiących ludzi jak tylko zobaczą wypadek na ulicy to pędzą, mało
        nóg nie połamią, żeby zobaczyć co się stało. Ale nie martwmy się - "normalne"
        dzieci na starość odpłacą "normalnym" rodzicom.
    • unicef123 Re: Okna z widokiem na szpital 28.10.05, 15:40
      jestem absolutnie za tym aby chorzy mieli wspaniały komfort psychiczny. Moja
      propozycja : wyburzyć całe osiedle , posadzić las ( najlepsze są kanadyjskie
      dęby , cały rok są piękne ) zrobić aleje dla chodzących chorych a zdrowi ,
      którym co nie pasi na te drzewa.
    • Gość: poinformowany w tym domu mieszka kaczynski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:12
      • kikkoman Re: 28.10.05, 17:40
        Bardzo "ciekawa" wymiana zdań...
        Dla jej dalszego rozwoju dodam kilka szczegółów:
        1. Po stronie ul. Czerwonego Krzyża znajdują się tylko sale dla chorych, sale
        pooperacyjne (z zasłoniętymi oknami) oraz sale OIOM-u (także z zasłoniętymi
        oknami).
        2. Gabinety zabiegowe (ta lewatywa...) i sale operacyjne znajdują się po
        drugiej stronie i NIE WYCHODZĄ na ulicę Czerwonego Krzyża (ładny nomen omen...)
        3. Mieszkańcy widzą z okien tylko leżących ludzi. Dodam, ze widzą z dość
        znacznej odległości. Normalny człowiek, wyglądający przez okno, czy siedzący na
        balkonie, nic nie powinien zauważyć. A już na pewno "gołego tyłka", jak
        subtelnie ktoś wyżej napisał. No, chyba że się nachalnie gapi. Ludzie dobrze
        wychowani nie gapią sie nachalnie, zwłaszcza na chorych.
        4. 6 lat temu przechodziłam w tym szpitalu niewielki zabieg. Nie czułam, żeby
        ktokolwiek mi się przyglądał po drugiej stronie ulicy. To raczej ja
        wypatrywałam na jednym z balkonów pewnego owczarka niemieckiego, bo był taki
        piękny. Dodam, że nie da się ze szpitala zajrzeć do mieszkań. Widoczne są tylko
        balkony.

        Cała ta sprawa wydaje mi się po prostu paranoiczna.
      • Gość: . Re: w tym domu mieszka kaczynski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 10:12
        mieszka, i własnie dlatego sparwa nabrała rozgłosu teraz, a nie rok temu kiedy
        została zgłoszona.
        co za bzdura!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka