paniena
18.11.05, 09:39
"Jeśli uszkodzenie jest drobne, nie ma wątpliwości co do tego, kto je
spowodował i - przede wszystkim - nikt nie został ranny, wystarczy, że
kierowcy sami spiszą oświadczenie i zawiozą je do ubezpieczalni - radzi
Wojciech Pasieczny."
Tak, a potem sprawca mowi, ze byl w szoku, w niczym nie uczestniczyl i radz
sobie sam ...