Dodaj do ulubionych

Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka

IP: *.cyf.gov.pl 03.03.06, 08:54
Dlaczego takiego typa jeszcze się toleruje?
Obserwuj wątek
    • melba24 Wyburzenie Teatru Kameralnego w Sopocie tez pewnie 03.03.06, 09:03
      ten wielkiej mądrosci proinwestorski konserwator zaopiniował pozytywnie.

      A ja od poczatku stycznia usiłuje zwrócic uwage Gazety na to skandaliczne
      wyburzenie (wiosna maja to zrobic) i nic, cisza głucha. Dlavczego? Czyje
      interesy ucierpia jesli stary, z 1900 roku Teatr z ulicy Monte Casino dalej
      bedzie stałna swoim miejscu? Tracę resztki wiary w praworzadnosc naszego kraju.
      • Gość: Tomek Re: Wyburzenie Teatru Kameralnego w Sopocie tez p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:01
        A czy nie można skierować przeciwko temu panu pozwu do sądu, a powodem mogłaby być np. grupa mieszkańców Krakowa czy Warszawy? Choć najprościej byłoby odstrzelić...
        • melba24 Re: Wyburzenie Teatru Kameralnego w Sopocie tez p 04.03.06, 10:00
          Kłopot jest taki, ze spraw podobnych do decyzji o wyburzeniu teatru jest
          mnóstwo. Jeszcze kilka lat temu mówiłam tak jak ty: "mozna skierowac sprawe do
          sądu".I kierowałam - a tro z jakas fundacja a to z komitetem mieszkańców a to
          ze stowarzyszeniem - sprawy do sądu,skłądałam skargi do administracji,
          samorządu. POtem puilnowanie terminów - bo oni oczywiscie nie ospowiadają w
          terminie, szukanie adwokartów kórzy wezma sprawe za darmo, pisanie ton
          papierów, telefonowanie za własne pieniądze oczywiście, poswięcanie czasu,
          czasu, czasu... To jest koszmar.
          Mysle jednak że po to jest konserwator żeby tego za pensję pilnował.
          Albo dziennikarzz, który dowiaduje się o sprawie i moze napisac w gazecie.
          Demokracja nie musi polegac na tym, że kazdy w każdej chwili ma byc
          szefyfem. "Szeryf" powinien tylko wiedziec kom,u zwrócic na coś uwagę, kto ma
          załatwić sprawę. To u nas nie działa. Strasznie mi sie to wydaje męczace.
    • Gość: Grzegorz B. Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.aster.pl 03.03.06, 10:26
      Prof. Kadłuczka próbował kilka lat temu, jeszcze za obowiązywania planu
      ogolnego zagospodarowania przeestrzennego m. Krakowa, projektować "blaszany"
      supermarket na objętych ochroną terenach fortów przy ul. Bosackiej (od
      wschodniej strony Dworca Głównego), zarządzanych przez Wojskową Agencje
      Mieszkaniową (sic !). projekt był tak jawnie sprzeczny z ustaleniami planu
      ogólnego, że odmówiono mu wydania obowiązującej wówczas decyzji o warunkach
      zabudowy i zagospodarowania terenu ...
      Grzegorz B.
      • Gość: Ted Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 11:02
        Odebrac s..synowi tytul rzeczoznawcy!
        Czy w tym kraju nie ma przywoitosci i sprawiedliwosci?
      • s.fug Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 03.03.06, 11:19
        Miejmy nadzieję, że "rzeczoznawca inwestorów" wkrótce przestanie byó
        rzeczoznawcą Ministra Kultury. Opisane tu działania w oczywisty sposób
        podważają jego kwalifikacje - niezależnie od tego, czy popełnione błędy
        wynikały z braku wiedzy czy braku etyki, powinny go zdyskwalifikować jako
        rzeczoznawcę.
        Ciekawe, czy bez pieczątki rzeczoznawcy MK nadal będzie tak popularny wśród
        inwestorów. Podejrzewam, że nie. I mam nadzieję, że będzie to ostrzeżenie dla
        innych nierzetelnych ekspertów. Tu wypada przypomnieć innego "rzeczoznawcę
        inwestorów", naszego ulubionego prof. Szulborskiego, który mimo paru paru
        ewidentnych wpadek nie stracił jeszcze uprawnień i nie zaprzestał swoich
        praktyk...
        Ale to nie tylko sprawa odpowiednich ministerstw. Co mają do powiedzenia na
        temat prof. Kadłuczki takie instytucje jak SKZ, ICOMOS, Politechnika Krakowska?
        Na razie, z tego co tu czytam, nic. Jeśli nie zdobędą się na potępienie takich
        działań, dla mnie będzie to oznaczało ich kompromitację.
    • kazuyoshi78 Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 03.03.06, 11:06
      Barbarzyństwo w Polsce ma się świetnie. Jeszcze wiecej takich "eskpertów", a
      będziemy mieć wielki parking na Pl.Piłsudskiego (utwardzona powierzchnia już
      przecież jest), a zamiast Pól Mokotowskich hipermarket i osiedle (oczywiscie
      ogrodzone płotem).

      Wstyd :(
    • Gość: Andew Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 03.03.06, 11:51
      "prof" Kaduczka jest tworem PRL-u.- jak większość dzisiejszych profesorów
      akademickich.Selekcji negatywnej a przedwszystkim konformiźmie.Pracując na
      uczelni można nabrać pewnej wprawy operowania doktrynami konserwatorskimi-
      zostać tak zw. profesorem.Lecz byle jakość pozostaje. Jego mistrz i nauczyciel
      arysympatyczny gawędziarz Prof Zin też ideałem nie był.To za jego kadencji jako
      Generalnego Konserwatora Zabyków odbywała się najwieksza grabież obiektow
      zabytkowych przez aparat ekipy Gierka. Zwłaszcza ucierpiał na tym starówka
      Zamojska, która "uległa" konserwacji.Nie dziwne jest też to że pozytywną opinie
      Kaduczce wystawia Pani Maria Sarnik-Konieczna z SKZ, która w owym czasie była
      Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Zamościu.
      Wielka kariera "profesora" rozpoczeła się dzieki współczesnym mocodawcą z kregów
      kultury:Celińskiemu, inż. Dąbrowskiemu, pani Jakubowskiej- tej od torebki. Jak
      łatwo być rzeczoznawcą SKZ czy Ministra Kulturu- zwłaszcz gdy się go popiera-
      nie trzeba wyjaśniać.Raczej obowiązkiem jest zostać przewodniczącym "rady
      naukowej" Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków zwłaszcz gdy jednym z
      jego dyrektorów zostaje 24 letni krewny pani Jakubowskiej.A po za tym dla
      pieniędzy można wszystko ....
      • Gość: Jeży Re: Kim jest? Produkt ekipy "fachowców" SLD IP: *.aster.pl 08.03.06, 13:17
        Gość portalu: Andew napisał(a):
        > Wielka kariera "profesora" rozpoczeła się dzieki współczesnym mocodawcą z
        kregó w
        > kultury:Celińskiemu, inż. Dąbrowskiemu, pani Jakubowskiej- tej od torebki. >
        jego dyrektorów zostaje 24 letni krewny pani Jakubowskiej.A po za tym dla
        > pieniędzy można wszystko ....
    • andew1 Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 03.03.06, 12:09
    • Gość: mmgk Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:32
      myślę, że spokojnie możnaby pociągnąć go do odpowiedzialności za choćby wywóz
      ziemi z wykopów pod hotel Sheraton bez dopuszczenia ekip archeologicznych -
      przecież Gazeta o tym pisała w trakcie budowy hotelu... nie wierzę żeby nie
      zostały przy tym naruszone jakieś przepisy o ochronie zabytków i dóbr kultury.
      skoro pod autostrady trzeba robić badania archeologiczne to co dopiero pod
      Wawelem! i swoją drogą jest mi wstyd że ktoś taki jest profesorem Politechniki
      Krakowskiej.
      • anaat Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 04.03.06, 00:13
        > myślę, że spokojnie możnaby pociągnąć go do odpowiedzialności za choćby wywóz
        > ziemi z wykopów pod hotel Sheraton bez dopuszczenia ekip archeologicznych -
        > przecież Gazeta o tym pisała w trakcie budowy hotelu... nie wierzę żeby nie
        > zostały przy tym naruszone jakieś przepisy o ochronie zabytków i dóbr kultury.
        > skoro pod autostrady trzeba robić badania archeologiczne to co dopiero pod
        > Wawelem!

        W tym wypadku jeszcze warto sie zainteresowac konserwatorem wojewodzkim (i
        miejskim, jesli taki jest w Krakowie), który do tego dopuscil.
        • Gość: Sazub Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: 213.205.240.* 02.02.14, 21:47
          Kim jest A. Kadłuczka ?
          Zwyczajnym karierowiczem i śmieciem , który odesłał swojego dobroczyńcę prof. Wiktora Zina na emeryturę by zająć jego gabinet i jego stanowisko.
          Po tej niewdzięczności niedługo potem prof. W. Zin zmarł przez tego szmaciarza.
    • Gość: konserwator układy i tylko układy IP: *.netcontrol.pl 04.03.06, 00:34
      gratuluje autorom podjecia tematu, choc moze stare XVII wieczne browary byly
      malo zabytkowe (ich rzeczywista historia to niespelna 30 lat, wczesniej i
      pozniej jeden rynsztok) to zapraszam autorow do malego sledztwa... gdzie
      obwiniany konserwator, ktory podpisal zgode znalazl cieplo posade (szukac
      prosze na ul. Kanoniczej, PK), niestety prof choc wielki znawca, latwo poddaje
      sie naleganiom (nacisk tu za mocne slowo) inwestora...
      • s.fug Re: układy i tylko układy 04.03.06, 22:10
        Gość portalu: konserwator napisał(a):
        > ...latwo poddaje sie naleganiom (nacisk tu za mocne slowo) inwestora...

        A może należałoby powiedzieć: otwarty na propozycje?
        • melba24 Re: układy i tylko układy 05.03.06, 08:40
          otwarty na propozycje - tylko dlaczego wyłącznie na propozycje stron, kóre maja
          pieniadze, chca koniecznie stawiac nowe na miejscu starego itd.
          Jakby był uczciwie otwarty na propozycje strony, którą powinien reprezentowac
          (strona kultury, zachowania dla wspólnoty czegoś co jest stare) i strony która
          chce inwestowac w nowe - byłoby ok. Ale nie jest. Zabawne: rzeczoznawca
          ministra kultury, kóry nie uwzglednia opcji strony, kóra uczyniła go
          rzeczoznawcą.
    • Gość: Krakus Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.psych.lsu / *.psych.cm-uj.krakow.pl 06.03.06, 13:05
      A mnie jest wstyd, że taki tekst ukazuje sie w "Gazecie" - ma wszelkie cechy
      donosu, przedstawia punkt widzenia tylko jednej strony - a przynajmniej jeśli
      chodzi o krakowskie sprawy to zdania są podzielone i warto się spierać na
      argumenty. Chyba, że wzorcem staje się "Nasz Dziennik".
      • s.fug Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 06.03.06, 23:54
        Proszę bardzo - przedstaw argumenty, przemawiające za słusznością opisanych w
        artykule działań prof. Kadłuczki.
    • kapitan.kirk Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 08.03.06, 12:38
      Przede wszystkim nie zamierzam wdawać się w dyskusję na temat cech osobistych
      prof. Kadłuczki, a to przede wszystkim na biblijnej zasadzie: „kto z was jest
      bez grzechu, niech pierwszy itd.” (skądinąd sam główny Autor artykułu bez
      podobnych grzechów nie jest). Tak się zresztą składa, że większość Adwersarzy
      mam zaszczyt znać osobiście (choć oczywiście w różnym stopniu), więc tym
      bardziej mi nie wypada. Skupię się zatem na problemach merytorycznych. A zatem:

      1.) Ważnym problemem jest tu, jak widać, kwestia definicji wartości historycznej
      budowli lub miejsca. Profesor (i zresztą nie tylko on) grzeszy niezrozumieniem
      warszawskiej specyfiki. W zniszczonej wojną i – co tu ukrywać – także pospieszną
      prze/odbudową Stolicy, za cenne zabytki i pamiątki historyczne uznajecie, drodzy
      Wawiacy (i słusznie!) coś, czego zburzenie lub zupełną przebudowę u nas w
      Krakowie skwitowanoby co najwyżej wzruszeniem ramion. Dlatego też prof.
      Kadłuczka podświadomie – jak sądzę – nieco lekceważy „jakieś tam” ogrodzenia czy
      baraki sprzed stu lat, albo wyposażenie wnętrza sprzed wojny. Dla potrzeb
      Warszawy i innych zrujnowanych przed laty miast wypadałoby zatem powoływać jako
      fachowców raczej osoby emocjonalne związane z genius loci niż „ogólnych”
      ekspertów od historii zabytków – cóż, kiedy żaden prawnik nie podjąłby się chyba
      niestety takiego zredefiniowania pojęcia „eksperta”, limitowanego
      terytorialnie... Skądinąd kamienica na rogu Alej Jerozolimskich i Emilii Plater
      faktycznie wydaje się nie posiadać żadnej wartości historycznej – poza, być
      może, sentymentalną.

      2.) Odnośnie krakowskiej działalności prof. Kadłuczki, to niewątpliwie jest ona
      kontrowersyjna. Co do przebudowy Fortu Św. Bendykta, to nie ma wątpliwości, że
      projekt Archeconu był zdecydowanie zły i zbyt daleko ingerował w zastaną,
      unikalną substancję. Podobne błędy powtarza jednak projekt kolejnej pracowni –
      zadecydowała tu presja inwestora, który stale narzuca projektantom nierealny do
      pomieszczenia w zastanej przestrzeni program użytkowy. Już nieco inaczej wygląda
      natomiast sprawa podwawelskiego Sheratona, który wprawdzie faktycznie jest dość
      powszechnie krytykowany (jak zresztą wszystko i wszyscy w tzw. „krakówku”), w
      istocie nie wydaje się jednak odbiegać na niekorzyść od innych realizacji
      hotelowych z ostatnich lat, a nawet – dzięki gabarytom, a przede wszystkim
      fakturze i kolorystyce użytych materiałów – można powiedzieć, że dość dobrze
      wpisuje się w kontekst miejsca. Kontrowersyjna sprawa browaru ma też inny wymiar
      – w istocie nie pochodzi on z XVII, lecz z drugiej połowy XVIII wieku, wyburzona
      część znajdowała się w tragicznym stanie, a przy tym pozbawiona była większej
      wartości historycznej, co można sprawdzić na przykładzie najcenniejszej
      zachowanej części (ok. ¼ oryginału). Na porządku dziennym jest zresztą u nas
      wyburzanie kamienic i innych budynków pochodzących nawet z I połowy XIX wieku i
      nikt z tego powodu nie wypisuje jeremiad. Wspomnianą zaś w tekście kwestię badań
      archeologicznych należy zestawić z faktem, że miejsce to od wielu wieków
      zalewane było co kilkanaście lat przez wielkie powodzie i znalezienie czegoś
      cenniejszego w takiej warstwie namuliska trudno wręcz sobie wyobrazić (co nie
      znaczy oczywiście, że nie należało przynajmniej spróbować...).

      3.) Co zaś do Rynku krakowskiego, to wybranie na recenzenta jego obecnej
      przebudowy prof. Zina jest o tyle tendencyjne, że Jego autorstwa była poprzednia
      przebudowa, zakończona w 1962 r., której skutki obecnie znikają, ale która w
      swoim czasie ze względu na swoją (ultra)nowoczesność budziła znacznie większe
      kontrowersje niż obecny, w gruncie rzeczy bardzo tradycjonalistyczny projekt
      Kadłuczki. A nikt nie lubi, jak za życia ogląda wielkie zmiany w tym, co sam
      uznaje za jedno ze swoich największych dokonań... Pod płytą Rynku i wzdłuż
      Sukiennic powstać ma skądinąd nie „galeria handlowa”, lecz podziemna trasa
      turystyczna, w której na część komercyjną przypada powierzchnia o wielkości
      dwóch niewielkich sklepów. Przeciwnicy tego pomysłu zresztą przeczą sami sobie,
      raz pisząc o niewielkiej wartości odkrytych reliktów dawnej zabudowy – w związku
      z którą nie ma ponoć potrzeby ich eksponować – z drugiej strony na pomysł
      przeprowadzenia obok nich (a nie poprzez nie!) korytarza reagują gromkim
      wołaniem o ochronę przed dewastacją „bezcennych murów” :-)

      4.) Poza wszystkim, prof. Kadłuczka jest autorem dziesiątek prac, zrealizowanych
      koncepcji i planów, które nie tylko nie budzą kontrowersji, ale uznawane są za
      bardzo wartościowe (na życzenie służę przykładami; tutaj przypomnę tylko nagrodę
      SARP za całokształt twórczości, przyznaną w 1995 r. także głosami wielu
      dzisiejszych Adwersarzy). Podpieranie się zatem argumentami ad personam na tle
      kilku pomysłów chybionych lub kontrowersyjnych świadczy, że Autorzy artykułu nie
      są całkowicie obiektywni. Co nie oznacza, że popieram wyburzenia na Grochowie,
      bo sam w końcu wychowywałem się po części na warszawskiej Pradze ;-)

      Pozdrawiam ze słonecznego południa :-)
    • Gość: Jeży Pod sąd go nie można za tę pieczątkę przy fuchach? IP: *.aster.pl 08.03.06, 13:12
      Przecież urząd chyba może go oskarżyć o kłamliwe posługiwanie się jego
      autorytetem w celu osiągnięcia prywatnej korzyści materialnej.
    • Gość: Anastazja Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.06, 08:37
      Andrzej Kadłuczka jest również Przewodniczącym Sądu Dyscyplinarnego
      Architektów.
      • Gość: Anastazja Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.06, 19:47
        Andrzej Kadłuczka jest uwaga!!!! Przewodniczącym Krajowego Sądu Dyscyplinarnego
        Izby Architektów
        • s.fug Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka 10.03.06, 22:44
          Hmm... a czy posługiwanie się tytułem rzeczoznawcy MK przy prywatnych
          zleceniach podpada może pod Krajowy Sąd Dyscyplinarny Izby Architektów?
          • Gość: RPO Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.03.06, 22:14
            Uchwała o etyce Izby Architektów jest tak ogólna,że można skarżyć wszystko
            nawet to,ze facet wykorzystuje tytuł do prywatnych intersów.
            To może być ciekawa sprawa - skaraga na samego przewodniczącego Krajowego Sądyu
            Dyscyplinarnego. Postawa pana prof potwierdza tylko ,ze izba to forma ochronki
            dla miernot. Pan prezes KIA Taczewski po przeczytaniu takich zarzutów sam
            powinien wystąpić z wnioskiem o Sądu Dyscyplinarnego ale tu niesamowita
            nioespodzianka sam przewodniczacy został okrzyknięty "Niszczycielem roku 2006".
            Trzeba będezie podnieść skałdki za prawo wykonywania zawodu aby za pomocą
            mediów przejkonać społeczeństwo,że izba podnosi standardy wykonywania zawodu i
            jego prestiż.
    • Gość: architekt Re: Kim jest prof. Andrzej Kadłuczka IP: *.tvk.torun.pl 22.10.22, 15:03
      W dniu 20.10.2022r prof Andrzej Kadłuczka wystąpił na konferencji prasowej prezydenta Torunia prezentując swoją ekspertyzę wykonaną na zlecenie tegoż prezydenta w sprawie budowy na nabrzeżu Wisły w ciągu ul. Bulwar Filadelfijski , kilkadziesiąt metrów od murów obronnych Starego Miasta Torunia wpisanego na listę Dziedzictwa Światowego UNESCO dwóch betonowo szklanych pawilonów handlowych. Pawilony te ingerują brutalnie w panoramę Starego Miasta czyniąc brutalny dysonans z zabytkowym otoczeniem. Strefa, w której budowane są te pawilony jest de facto strefą ochronną obiektów zabytkowych. W dniu dzisiejszym tekst tej "ekspertyzy" nie został podany do publicznej wiadomości ale w trakcie tej konferencji z ust prof. Kadłuczki padło stwierdzenie, że obiekty te nie zagrażają zabytkom i nie mogą mieć wpływu na wykreślenie toruńskiej Starówki z listy UNESCO! A więc oczekiwania zleceniodawcy zostały spełnione! Co innego mówi Wojewódzki Konserwator Zabytków Województwa Kujawsko -Pomorskiego Sambor Gawiński publicznie powiedział iż obiekty te winny być rozebrane. Główny Konserwator Zabytków minister Sellin wstrzymał tę budowę i zalecił analizę dokumentacji stanowiącej podstawę jej realizacji i rozważyć obniżenie obiektu o 3 m. Prezydent Torunia Michał Zaleski nie zamierza ustąpić i wszelkimi sposobami dąży do dokończenia tej inwestycji. Miażdżąca negatywna opinia mieszkańców o tej inwestycji w oczach prezydenta Zaleskiego nie znajduje uznania. Czy tak być powinno ?
      arch. Ryszard Kłosowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka