Dodaj do ulubionych

Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r???

07.03.06, 09:36
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3198163.html
A wampi_r udowadniał, że inewestycje GDDKiA są zupełnie czymś innym niż ZDM- a
ten artykuł potwioerdza, że to ja miałem rację , że to taka sama partanina i
złodziejstwo by nahapać się jak najwiecjej jak namniejszym kosztem..
przeważnie kosztem obywatela bo po co starać się budować obwodnice wokół
miasta skoro można póścić trasę ludziom pod oknem- bedzie wiecej "w
kieszeni"......

Pozdr
Obserwuj wątek
    • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 09:42
      Nie dla obwodnicy w mieście
      Tak dla obwodnicy wokół miasta
      • eko.bg Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 10:04
        Ja mam tylko taki komentarz że powyższy post to stek bredni!
        Jedyny wniosek to taki że należy wzmocnić nadzór techniczny.
        • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 10:57
          A ja tylko dodam, że to nie jedyna spartaczona inwestycja w Polsce.
          Trzeba wzmocnić nie tylko nazdór techniczny, ale i prokuratorski.

          A do Lutynskiego - co ma piernik do wiatraka.
          tzn. co ma spartaczona budowa A2 do tego, o czym piszesz w drugim poście?

          Czy ta spartaczona autostrada jest w miescie?
          • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 11:58
            vampi_r napisał:


            > Czy ta spartaczona autostrada jest w miescie?
            >

            No to demagogia i odwracanie kota ogonem.... jak ja pisałem o tym, że wszystko
            jest robione najtańszym kosztem i stąd konflikty wszedzie w Polsce bo w d..ie
            maja ludzi i jako przykład dawałem Armii Krajowej, która powstała nie tak dawno
            a jej stan jest żałosny to pisałeś, że tamtą trasę budowało ZDM a te trasy np
            S7/8 buduje GDDKiA i to zupełnie co innego... a teraz gdy przytaczam dowód na
            to, że to taka sama partanina bo chodzi o jak najmniejsze koszty by nachapać się
            jak jajbardziej przy "korycie" to mówisz (piszesz), że to co innego bo mówimy o
            mieście- a jaka to do cholery różnica????

            Pozdr
            • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 12:45
              Ty jako przykłąd partactwa ze strony GDDKiA dawałeś nie trasę AK, tylko Prymasa
              Tysiąclecia. Po pierwsze naucz się wreszcie poprawnych nazw tras, zwłaszcza że
              są one w twojej bliższej lub dalszej okolicy, a po drugie jako przykład
              partactwa dawałeś trasę miejską, a wiec tak gdzie inwestorem był ZDM.

              Poza tym ja odnosze się cvały czas do twojego hsła o trasach poza miastem.
              I pytam, co to ma wspólnego z tym, o czym od roku tu dyskutujemy, tzn. że jak
              twierdzisz, budowa poza miastem jest cacy, a w mieście jest be.
              Czy ta schrzaniona A2 jest w jakimś mieście?

              A przy budowie tras ekspresowych w Warszawie trzeba będzie po prostu pilnowac
              wykonawcy. Bo znów nie wiem, czy wiesz, ale GDDKiA jest inwestorem, a nie
              wykonawcą trasy. Nie wiem czy czujesz różnicę. Zapewne nie, skoro Prymasa
              Tysiąclecia nazywasz Trasą AK...
              • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 13:52
                vampi_r napisał:


                > twierdzisz, budowa poza miastem jest cacy, a w mieście jest be.
                > Czy ta schrzaniona A2 jest w jakimś mieście?
                >

                >

                No pięknie... cały czas chodzi mi o to, że chodzi o to by nie budować dróg
                tranzytowych przez miasto.
                Poza tym obwodnica wokół miasta może być wspaniałym udogodnieniem komunikacyjnym
                dla mieszczkańców w przemieszczaniu się pomiędzy dzielnicami...

                Pozdrawiam
                • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 14:47
                  piotr.lutynski napisał:

                  > Poza tym obwodnica wokół miasta może być wspaniałym udogodnieniem
                  komunikacyjny
                  > m
                  > dla mieszczkańców w przemieszczaniu się pomiędzy dzielnicami...

                  OK. To ja znów zapytam o lokalizację tej twojej obwodnicy pozamiejskiej i
                  poprosze,żebyć pokazał jak z jej wykorzystaniem widziałbys przejazd z Bielan
                  lub Tarchomina na Ursynów.
                  A ty znów nie odpowiesz.... Bo wiesz doskonale, że to co piszesz, to zwykła
                  bzdura. Puszczasz wiec hasełka, które nic nie znaczą.
                • admiral_0000 Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 18:33
                  Chcę się koniecznie szybko i bezkolizyjnie dostać z Płowieckiej na Bielany.
                  Któredy mnie poprowadzisz? Proszę o przebieg trasy.
                  • vampi_r Ciekawe co powie lutynski. 08.03.06, 01:00
                    A ja chcę dojechać z Rembertowa do Pruszkowa.
                    Poproszę o opisanie trasy przejazdu z wykorzystaniem tej "prawdziwej" obwodnicy pozamiejskiej.
            • grzegorz_zz Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 13:55
              Póki w tym kraju góra będa układy i układziki, zawsze będziemy mieli problemy.
              Ale co tam układy jest potrzba dobrze działajacych komisji nadzoru budowlanego,
              najlepiej niezależnych z innego miasta (fachowców), nie powiązaanych, najlepiej
              działających rotacyjnie, nie wiadomo jaki przyjedzie na budowę. Wszystkich się
              nie da przekupić.
      • piotr_olimpijka Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 12:50
        piotr.lutynski napisał:

        > Nie dla obwodnicy w mieście
        > Tak dla obwodnicy wokół miasta

        Nie dla piotr.lutynski na tym forum
        Tak dla piotr.lutynski na drzewie
        • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 13:54
          piotr_olimpijka napisał:

          > piotr.lutynski napisał:
          >
          > > Nie dla obwodnicy w mieście
          > > Tak dla obwodnicy wokół miasta
          >
          > Nie dla piotr.lutynski na tym forum
          > Tak dla piotr.lutynski na drzewie


          no fajnie. widać jaki jest Twój poziom dyskusji... widzę, że pobierałeś
          korepetycje u Jacka Kurskiego- dziwne, że nie ma nic o Wehrmachcie.....

          Pozdr
        • cleofass Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 14:23
          piotr_olimpijka napisał:

          > Nie dla piotr.lutynski na tym forum
          > Tak dla piotr.lutynski na drzewie

          Dobre!!!hahaaaaa....
        • kierowcaq1 Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 14:32
          Dobre:) Dołączam się do tych słów:)

          Powodzenia Vampir, nie przejmuj się.
          • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.03.06, 14:44
            kierowcaq1 napisała:

            > Powodzenia Vampir, nie przejmuj się.

            No dzięki dzięki, bo już miałem iść na tory.
            • polsmol Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 09.03.06, 00:04
              vampi_r napisał:

              > No dzięki dzięki, bo już miałem iść na tory.

              A te tory to w mieście czy poza miastem? No, bo wiesz tak ludziom pod oknami
              tory kłaść. To parzcież draństwo. Ulice też złośliwe przez miasto zbudowali,
              żeby było więcej kasy do kieszeni a przecież każdy wie, że ulice, domy, parki,
              sklepy itp. trzeba wokół miast budować! ;-)
              • grzegorz284 Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 09.03.06, 00:25
                "...a przecież każdy wie, że ulice, domy, parki,
                sklepy itp. trzeba wokół miast budować! ;-) "

                Kazdy także wie, że obwodnice buduje sie w środku miasta !
                • admiral_0000 Oczywiście! 09.03.06, 17:19
                  Cięzko przeciez np. Obwodnicę Środmieścia budować na peryferiach. Właśnie
                  peryferiach buduje się obwodnice miejskie, jak np. POW, WOW, czy TMP
                  • grzegorz284 Re: Oczywiście! 09.03.06, 21:17
                    POW nie ma być obwodnicą miejską tylko odcinkiem autostrady A2 wyrąbanym niemal
                    przez środek miasta !
                    • koszatek Retoryka 'ekologów' 09.03.06, 21:27
                      Stosując konsekwentnie retorykę warszawskich 'ekologów', należałoby zamknąć kolejową linię średnicową, ruch z niej przenieść na obwodnicę towarową, a Warszawę Centralną przenieść do Góry Kalwarii.
                      W końcu skandalem jest, aby tak ruchliwa linia kolejowa szła przez sam środek miasta (choćby i w tunelu), czyż nie ;) ?
                    • corgan1 Natolin to nie jest środek miasta 10.03.06, 00:49
                      po pierwsze. Po drugie - ta trasa jest niedostepna dla mieszkańców Ursynowa?
                      Nie będa mogli tam wjechać? Nie beda mogli nią wyjechać z Warszawy gdyby
                      chcieli? Nie będa mogli się nią poruszać? W czym problem?
                      • vampi_r Re: Natolin to nie jest środek miasta 10.03.06, 01:33
                        W czym problem? A no w tym, że mieszkancy Warszawy przeciez nie jeżdżą w ogóle samochodami i żadne drogi nie są im potrzebne. A juz na pewno żaden warszawiak (a zwłascza ursynowianin) nie wyjeżdża poza miasto. Warszawa też zupełnie nie potrzebuje dowozu towarów do sklepów i marketów. Po autostradzie będą jeździć tylko same ruskie tiry i nic poza tym.
                        Teraz mamy w stolicy czyste powietrze, ciszę i spokój. A GDDKiA chce nam przez sam środek miasta poprowadzić śmierdzącą autostradę, po której codziennie będzie jeździło tam i spowrotem 100 tys. tirów.

                        Poza miastem obwodnice, a w mieście ulice!!

                        Tyle, że ulic też nikt nie chce pod swoim oknem...

                        A więc poza miastem obwodnice i ulice!!! A co?

                        A Grzegorzowi wystarczy jedna uliczka i most na Zaporze. Nic poza tym.
                    • admiral_0000 Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:01
                      Jaki srodek miasta??? Bez megalomanii, proszę...
                      Powratrzam: środek miasta to jest Świętokrzyska, Marszałkowska, Rakowiecka czy
                      Anielewicza.
                      Ursynów, Bielany czy Wawer to są właśnie peryferia.
                      I między tymi peryferiami nalezy zapewnic sprawną komunikację, aby Ci, którzy
                      tam mieszkają nie musieli sie pchać właśnie przez środek miasta.
                      • puniek46 Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:06
                        admiral_0000 napisał:

                        > Powratrzam: środek miasta to jest Świętokrzyska, Marszałkowska, Rakowiecka czy
                        > Anielewicza.
                        > Ursynów, Bielany czy Wawer to są właśnie peryferia.
                        >
                        W Siskomowcy to zatrzymaliście się chyba w rozwoju w 1968 roku- gdy za Gomółki
                        któryś z Towarzyszy narysował linijką ta waszą trase.....

                        Pozdr
                        • jaa_ga Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:11
                          Porażający argument :)))))))
                        • admiral_0000 Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:30
                          Co i tak ma sie nijak do tego, ze i tak są to peryferia.
                      • masstah Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:19
                        Chyba po prostu ci "warszawiacy z dziada pradziada" zasiedlający podmiejskie
                        blokowiska mają drobny kompleks i koniecznie chcą sami siebie przekonać że
                        mieszkają w "centrum miasta". Nawet jak 100 metrów dalej rośnie kapusta. Oni
                        tego nie widzą, dla nich to nadal jest centrum... Prawie 20 lat przemieszkałem
                        na Jelonkach ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy myśleć że to nie są
                        peryferia...
                        • jaa_ga Re: Oczywiście! 10.03.06, 12:29
                          Podobnie ja:).
                          Mieszkam na Ursynowie od 30 lat, kocham to miejsce nad życie,
                          ale nigdy by mi do głowy nie przyszło, że to środek Warszawy...
                          • grzegorz284 Re: Oczywiście! 10.03.06, 23:07
                            Jesli naprawde kochasz to miejsce to powinnas walczyć o OBWODNICĘ dla niego a
                            nie o przecinajacą je autostradę.
                            • jaa_ga Re: Oczywiście! 10.03.06, 23:20
                              Przestań klepać jak mantrę te idiotyzmy, ok?
                              • grzegorz284 Re: Oczywiście! 12.03.06, 00:26
                                Na pewno nie przestanę. Dla kazdego zdrowo myslącego Ursynowiaka to fakt
                                oczywisty i bezsporny, że autostrada nie powinna przecinać
                                tej pięknej i kochanej dzielnicy! OK?
                                • seiw83 Re: Oczywiście! 12.03.06, 12:00
                                  drogi expresowej a nie autostrady sa pewne male roznice techniczne. Ja akutar
                                  mieszkam po drugiej stronie wisly na terj wysokosci i uwazam ze to swietny
                                  pomysl. Jezdzenie na przeciwlegly koniec waWY TO MASAKRA. nawet dojazd do
                                  centrum to dluga wycieczka. Jak najbardziej popieram obwodnice. I mam nadzieje
                                  ze to zacofanie cywilizacyjne w koncu minie.(nie chce mi sie pisac calego wywodu
                                  bo bym pare osb obrazil)
                                • admiral_0000 Ja też tak mogę! 12.03.06, 14:38
                                  W Twoim stylu oczywiście.
                                  A więc z moje punktu widzenia wygląda to tak:
                                  Zdecydowanie protestuję przeciwko wybudowaniu dzielnicy Ursynów i kategorycznie
                                  domagam się zburzenia wszystkich budynków, bo mnie pozbawiono dostępu do...
                                  Lasu Kabackiego! Były sobie piękne, zielone pola i mogłem w cieniu drzew do
                                  samego Lasu długo wędrować a teraz stoją tam ohydne blokowiska, w których tylko
                                  sam przestępczość, dresiarstwo i menelstwo się lęgnie, a tak wogóle to nie ma
                                  już co budowac w Warszawie bo to jest tylko żródło rozmaitych patologi a na
                                  Ursynowie Warszawę zamiast bloków powinny otaczać zielone pola i łąki, bo ja
                                  kocham to przepiękne miasto nie chcę, żeby je blokowiska typu Ursynów
                                  zeszpecały...
                                  Jak widac ja też potrafię bełkotać... W Twoim sytlu oczywiście;-)
                                  • grzegorz284 Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 00:45
                                    Twoi siskomowi ideolo zrobili ci wodę z mózgu. Przekonali cie, ze kazdy kto
                                    krytykuje przebieg planowanych obwodnic to
                                    zwyczajny dewiant, czubek, swir czyli ekolog. Przy czym ekolodzy dziela się na
                                    tych prawdziwych, ktorzy pozwalaja wycinać drzewa,
                                    zalewać betonem i zasmradzać Ziemię w imię t.zw. postępu i tych mozna jeszcze
                                    jakoś tolerować oraz na
                                    tzw"oszołomów", którzy są o wiele mniej kompromisowi. Tych należy bezwzględnie
                                    tępić wszelkimi dostępnymi metodami.
                                    Dobrze jesli jest to tylko niegrożne obśmiewanie, zakończone buziaczkiem.
                                    Przypominam tylko, że gdyby nie ci "oszołomi" to n.p.w wielu miastach o wiele
                                    rzadziej oglądalibyśmy niebo a wielu z nas zakończyłoby żywot
                                    jeszcze jako poronione płody albo z powodu niedorozwoju umyslowego nie byłoby w
                                    stanie nawet pomysleć o obwodnicach.
                                    Zastanów sie czy zdajesz sobie sprawę z tego ile naprawdę
                                    zawdzięczamy "oszołomom".
                                    Ten sie śmieje, kto się śmieje ostatni!
                                    • vampi_r Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 01:26
                                      Grzegorzu. O czym ty u diabła piszesz?
                                      Tak się składa, że my walczymi z tymi "ekologami", którzy chcą wycinac drzewa i zalewać betonem okołowarszawskie rezerwaty i jakie tereny (notabene gdyby A2 szła przez Całowanie, jak chciała twoja duchowa mentorka z Ekologicznego Ursynowa, to nie miałbyś nic przeciwko).

                                      Ty potrafisz rzucac jedynie hasełkami. A w zasadzie cel masz jeden - nie pod moim oknem.
                                      Niepotrzebnie tylko przy tym starasz się posługiwać argumentami ekologicznymi, bo o ekologii pojęcia zielonego nie masz. Osmieszasz nie tylko siebie, ale przy okazji zupełnie niepotrzebnie swoimi tekstami psujesz opinię ekologom.
                                      Daj se lepiej na wstrzymanie.
                                      Przypominam ci też, że na tym forum jesteś gościem.

                                      Do widzenia.
                                      • seiw83 Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 10:00
                                        niestety jest tak jak wampir zauwazyl "nie pod moim oknem" a wynaturzenie
                                        naszego narodu pod tym wzgledem jest niezwykle niemile. Niestety projektowanie
                                        to pojscie na kompromisy a argument o niszczeniu piekno dojsca do lasu
                                        kabackiego i nne jest zaden. W koncu w gmine sa jakies tams studia mjejscowego
                                        zag. i mozna sobi popatrzec jakie sa plany ale oczywiscie nikomu nie chce
                                        ruszyc sie 4 liter i sa pozniej protesty czemu pod moim oknem ma przebiegac to
                                        nikomu nie potrzebna droga
                                        • vampi_r Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 10:18
                                          Żałosne się to po mału robi.
                                          Żałosne, że ci, którym chodzi jedynie o "nie pod moim oknem" tak szastają
                                          ekologią. Niemal gębę se nią wycierają.
                                          Dziwić się potem, ze ekolodzy z WWF, OTOP, Pracowni Na Rzecz Wszystkich Istot,
                                          CMOK traktowani są jak ekoterroryści, gdy walczą o ocalenie Doliny Rospudy.

                                          Przypominam, że GDDKiA o/Białystok chce budowac obwodnicę Augustowa przez bagna
                                          Rospudy na estakadzie i ekolodzy od lat walczą o to, by trasa szła poza tym
                                          terenem.

                                          Przypominam też, że nie dalej jak rok temu warszawscy "ekolodzy" przekonywali
                                          CMOK, że jak A2 przejdzie przez mokradła w Całowaniem na estakadzie, to nie
                                          będzie żadnej szkody dla przyrody.

                                          Grzegorz oczywiście duchowo i mentalnie wspiera tych warszawskich "ekologów".
                                          Czemu? Bo ma tylko i wyłacznie jeden cel - nie pod moim oknem.
                                      • piotr.lutynski Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 14:57
                                        vampi_r napisał:


                                        >
                                        > Ty potrafisz rzucac jedynie hasełkami. A w zasadzie cel masz jeden - nie pod mo
                                        > im oknem.

                                        Wiesz co Wampi_r to już załosne... powtarzając z uporem maniaka ten tekst
                                        upodabniasz się powoli do pewnego pana niskiej postury, który wszystkich oskarża
                                        o układy....
                                        Wiem, że ta moja opinia nie za długo tu zagości bo członkowie Siskomu toleryują
                                        na swoim forum tylko sobie wygodne opinie korzystając jednoczesnie z możliwości
                                        głoszenia swoich poglądach na wszystkich innych, możliwych forach...

                                        pozdrawiam
                                        • seiw83 Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 15:26
                                          przypomnial mi sie argument taki ile pali samochod jak przyspiesza, rusza
                                          spodswiatel a ile pali przy stalej predkosci. ci co jerzdza wiedza kasa
                                          pozostaje w portfelach uztkownikow a ile mniej spalin dostanie sie do atmosfery.
                                        • vampi_r Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 16:46
                                          Wiesz co lutynski.

                                          napisałes w tym wątku:
                                          "Poza tym obwodnica wokół miasta może być wspaniałym udogodnieniem
                                          komunikacyjnym
                                          dla mieszczkańców w przemieszczaniu się pomiędzy dzielnicami... "

                                          I zaraz dostałeś kilka kluczowych pytań skierowanych do ciebie, na które
                                          oczywiście nie potrafisz odpowiedzieć.

                                          Żałosne jest, ze z uporem maniaka głosisz tezy o jakiejś obwodnicy
                                          pozamiejskiej, a nigdy nie potrafiłes napisac nic o jej przebiegu, ani o tym
                                          jak ona miałaby niby przysłużyć się do przemieszczania się z dzielnicy do
                                          dzielnicy.

                                          Za trudne?

                                          Odpowiedz wiec prosze na zadane pytania.

                                          A "nie pod moim oknem" uważam za całkiem rozsądny argument o ile ktoś ma odwagę
                                          tak własnie napisac, a nie posługiwać się pseudoekologicznymi wywodami, czy
                                          hasłami o jakiejs obwodnicy poza miastem.
                                          • koszatek Re: Ja też tak mogę! 13.03.06, 17:53
                                            Hasło "obwodnicy wokół miasta" brzmi szczególnie śmiesznie gdy sobie to zestawimy z położeniem Bielan i Bemowa, gdzie działa p. Lutyński.
                                            Otóż na Bielanach miasto styka się bezpośrednio z Kampinoskim Parkiem Narodowym ...
                                            Czyli taka obwodnica "wokół miasta" musiałaby:
                                            - albo przecinać Kampinoski Park Narodowy (co na to ekolodzy ???),
                                            - albo omijać Park w rejonie Sochaczewa - czyli jazda z Tarchomina na Bemowo pod Sochaczewem ? toć nawet przez Most Siekierkowski byłoby bliżej :))))
                                          • piotr.lutynski Re: Ja też tak mogę! 14.03.06, 08:54
                                            Do Wampi_r:
                                            -poza miastem oznacza poza miastem .. nic wiecej ani mniej - chcesz powiedzieć,
                                            że w od pałacu kultury do granic RP sa same okna tych, którym wg chce podrzucić
                                            tą trasą pod okna????
                                            Nigdy nie byłem ekologiem i śmieszy mnie przykuwanie się do drzew....
                                            W polsce trzena autostrad jak powietrza ale pomiedzy Warszawa a Radomiem,
                                            krakowem, katowicami, szczecinem, Bydgoszczą, Gdańskiem pomiędzy szczecinem a
                                            Poznaniem pomiędzy Białymstokiem a Siedlcami... itp trzeba też usprawnić system
                                            komunikacyjny miast ale właśnie poprzez wyniesienie z nich ruchu jak najdalej i
                                            rozproszanie a nie koncentrować go wpuszczając do granic administracyjnych miast.

                                            koszatek napisał:
                                            >Otóż na Bielanach miasto styka się bezpośrednio z Kampinoskim Parkiem >Narodowym...
                                            >Czyli taka obwodnica "wokół miasta" musiałaby:
                                            >- albo przecinać Kampinoski Park Narodowy (co na to ekolodzy ???),

                                            No właśnie a co na to ekolodzy na perspektywę szkodliwości wpuszczania tras
                                            ekspresowych w dzielnice mieszkaniowe- wszak człowiek jest cześcią środowiska
                                            naturalnego!

                                            >- albo omijać Park w rejonie Sochaczewa - czyli jazda z Tarchomina na Bemowo
                                            >pod Sochaczewem ? toć nawet przez Most Siekierkowski
                                            >byłoby bliżej :))))

                                            A kto powiedział, że ma byc bliżej.... ma być szybciej, bezpieczniej i sprawniej
                                            - jeśli chcesz bliżej to zbuduj sobie tą trasę przez własne podwórko :-)
                                            Moim zdanie dobrym pomysłem jest wariant przebiegu autostrady Góry Kalwari...
                                            dla Warszawiaków z 1 pokolenia przypominam,że Góra Kalwaria jest 20km od
                                            Warszawy i przejzad sprawnym połączeniem (np ekspresowym) może trwać 5 minut.

                                            Pozdrawiam
                                            • dusza21 Re: Ja też tak mogę! 14.03.06, 09:45
                                              "przypominam,że Góra Kalwaria jest 20km od
                                              Warszawy i przejzad sprawnym połączeniem (np ekspresowym) może trwać 5 minut."

                                              Pod jednym wszak warunkiem, że do GK nie zdepnie się gazu niżej niż 90km/h oraz
                                              bedą obiecane 2* po 3 pasy w obie strony od Mysiadła po GK.
                                              Wtedy istnieje szansa na te osławione 5 minut.
                                              I to chyba ciemną nocą w Boże Narodzenie. Ale zawsze..

                                              • dusza21 Re: Ja też tak mogę! 14.03.06, 09:52
                                                Umknęła mi ilość słuszna ( skąd inąd ) sygnalizacji świetlnej od Ursynowa do GK.
                                                Wyprzedzając dywagację p.Lutyńskiego, można by zamiast pasów , na każdym
                                                przejściu postawić przepiękną kładkę dla pieszych, z windami dla
                                                potrzebujących i bezkolizyjne wjazdo-wyjazdy do bocznych uliczek od Puławskiej.
                                                Wszak w Europie jesteśmy :) No i te 5 minut jak nic by wyszło.

                                                Ale by było pięknie,aż się wzruszyłam.
                                                • vampi_r Re: Ja też tak mogę! 14.03.06, 10:01
                                                  dusza21 napisała:

                                                  >No i te 5 minut jak nic by wyszło.

                                                  Ależ Duszyczko. By przejechac 20 km w 5 minut trzeba jechać z prędkoscią
                                                  240 km/h. Obawiam się, że nawet kładki dla pieszych z windami nic nie pomogą.
                                                  Poza tym już widze, jak z Ursynowa do Pruszkowa lub Wawra ktoś jeździ przez
                                                  Górę Kalwarię. :)))))))
                                                  Nawet z Wawra do Pruszkowa. Nie mówiąc nawet o przejazdach w kierunku N-S.

                                                  Lutynski powtarza po prostu zasłyszane gdzieś hasła, a nie pokusił się nigdy,
                                                  by się nad nimi deczko zastanowić.

                                                  Ale ja tez się wzruszyłem wizją, że do GK dojadę w 5 minut :)))))=
                                            • vampi_r Do lutynskiego 14.03.06, 09:55
                                              Przypominam o nieodpowiedzianych pytaniach.

                                              Jak wg ciebie ma wyglądac przejazd z Płowieckiej na Bielany z wykorzystaniem
                                              twojej "prawdziwej" obwodnicy, oraz z Rembertowa do Pruszkowa, a także np z
                                              Pruszkowa do Łomianek.

                                              poza tym zdaje się wciąż powielasz ten sam bład w rozumowaniu.
                                              Własnie nie budowanie w Warszawie nowoczesnych tras komunikacyjnych doprowadza
                                              do tego, że z roku na rok mamy coraz gorsze skażenie powietrza.
                                              Pojazdo-kilometr przejechany z prędkością 0-10 km/h jest dla środowiska 6 razy
                                              (słownie: sześć) bardziej szkodliwy, niż ten sam pojazdo-kilometr pokonany z
                                              prędkością 100 km/h.

                                              Co do przejechania 20 km w 5 minut.
                                              Przelicz to jeszcze.... Matematyka się kłania.

                                              Poza tym skoro chcesz jeździć z dzielnicy do dzielnicy z wykorzystaniem
                                              autostrady pod GK, to nie wystarczy tylko dojechać do tego miasta. Chyba że
                                              ktoś akurat jedzie do Góry Kalwarii.

                                              Najlepiej podaj przykłady przejazdów z dzielnicy do dzielnicy z wykorzystaniem
                                              tej autostrady pod GK. Czekam z niecierpliwością (wątpię żebym się doczekał).
                                              • piotr.lutynski Re: Do lutynskiego 14.03.06, 11:30
                                                vampi_r napisał:

                                                >
                                                > Co do przejechania 20 km w 5 minut.
                                                > Przelicz to jeszcze.... Matematyka się kłania.
                                                >

                                                Bardzo wszystkich przepraszam to była literówka- miało być 15 Minut.

                                                Pozdrawiam
                                                • vampi_r Re: Do lutynskiego 14.03.06, 11:39
                                                  OK. By dojechać od granic miasta do GK w 15 minut, musisz jechac średnio 80
                                                  km/h.

                                                  To zapewni tylko bezkolizyjna trasa ekspresowa.

                                                  Możesz opisac nieco lepiej wszelkie parametry, a takze to, gdzie ta ekspresowka
                                                  miałaby zaczynać się w Warszawie? czyżbyś chciał uekspresowić Puławską przez
                                                  Piaseczno? A moze masz na myśłi jakąś inną trasę zbudowaną gdzieś indziej?
                                                  Jeśli tak, to jak ursynowiacy mieliby dostać się do tej ekspresówki?

                                                  czekam na odpowiedź (której i tak nie udzielisz).
                                                  • piotr.lutynski Re: Do lutynskiego 14.03.06, 11:47
                                                    vampi_r napisał:

                                                    > OK. By dojechać od granic miasta do GK w 15 minut, musisz jechac średnio 80
                                                    > km/h.
                                                    >
                                                    > To zapewni tylko bezkolizyjna trasa ekspresowa.
                                                    >
                                                    > Możesz opisac nieco lepiej wszelkie parametry, a takze to, gdzie ta ekspresowka
                                                    >
                                                    > miałaby zaczynać się w Warszawie? czyżbyś chciał uekspresowić Puławską przez
                                                    > Piaseczno? A moze masz na myśłi jakąś inną trasę zbudowaną gdzieś indziej?
                                                    > Jeśli tak, to jak ursynowiacy mieliby dostać się do tej ekspresówki?
                                                    >
                                                    > czekam na odpowiedź (której i tak nie udzielisz).

                                                    Ok- o to mi chodziło... do Puławskiej byłaby ekspresówka a puławska już nie bo
                                                    nie musi być w końcu ekspresówka pod pałacem kultury- puławska byłaby już drogą
                                                    miejską.
                                                    Oczywiści trzeba by ją usprawnic likwicując pasy co chwila by była bardziej
                                                    przepustowa.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • grzegorz_zz Re: Do lutynskiego 14.03.06, 12:01
                                                    Nie, no przepraszam, przecież to myślenia "małego Kazia". Szkoda czasu na dyskusję.
                                                  • grzegorz_zz Re: Do lutynskiego 14.03.06, 12:02
                                                    Odpowiadasz na :

                                                    grzegorz_zz napisał:

                                                    > Nie, no przepraszam, przecież to myślenia "małego Kazia". Szkoda czasu na dysku
                                                    > sję.

                                                    Już się nie zwija, więc dodam, że to po komentarzu p. Lutynskiego
                                                  • vampi_r Re: Do lutynskiego 14.03.06, 12:44
                                                    Masz rację, ze to myślenie "małego Kazia".
                                                    Jednak w ten sam sposób rozumują wszyscy, którzy widzą sens budowania
                                                    tzw. "prawdziwej" obwodnicy gdzieś najmniuej 20 km od granic miasta.
                                                    Nie raz słyszę, czy czytam argumenty, że taka obwodnica przysłuży się też
                                                    ruchowi międzydzielnicowemu. Niestety, jak widzimy po raz kolejny, nikt nie
                                                    potrafi rozwinąc myśli i np. opisac drogi przejazdu z dzielnicy do dzielnicy z
                                                    wykorzystaniem tej obwodnicy.
                                                    Po prostu ci rzucający takimi hasłami sami doskonale wiedzą, że te hasła są
                                                    tylko hasłami, które nijak się mają do rzeczywistości.
                                                  • piotr.lutynski Re: Do lutynskiego 14.03.06, 14:34
                                                    vampi_r napisał:

                                                    > Masz rację, ze to myślenie "małego Kazia".
                                                    > Jednak w ten sam sposób rozumują wszyscy, którzy widzą sens budowania
                                                    > tzw. "prawdziwej" obwodnicy gdzieś najmniuej 20 km od granic miasta.
                                                    > Nie raz słyszę, czy czytam argumenty, że taka obwodnica przysłuży się też
                                                    > ruchowi międzydzielnicowemu. Niestety, jak widzimy po raz kolejny, nikt nie
                                                    > potrafi rozwinąc myśli i np. opisac drogi przejazdu z dzielnicy do dzielnicy z
                                                    > wykorzystaniem tej obwodnicy.
                                                    > Po prostu ci rzucający takimi hasłami sami doskonale wiedzą, że te hasła są
                                                    > tylko hasłami, które nijak się mają do rzeczywistości.
                                                    >


                                                    Nie odnosiłem sie w tym momęcie do obwodnicy ale autostrady... Mam inne zdanie
                                                    niż Ty.
                                                    Cięzko rozmawia się z ludzmi zaślepionymi... i przeświadczonymi, że inni to
                                                    głupcy a tylko "ja" mam racje.

                                                    Ide do pracy....
                                                  • vampi_r Re: Do lutynskiego 14.03.06, 15:12
                                                    Ależ nikt nie zabrania ci posiadania własnego zdania.
                                                    Problem tylko w tym, zebyś spróbował napisac coś wiecej, niż tylko slogany i
                                                    hasła.
                                                    Skoro twierdzisz coś, to racz łaskawie w dyskusji odpowiadac na zadawane pytania
                                                    czy problemy.
                                                    Inaczej będzie to tylko i wyłącznie myslenia "małego Kazia".

                                                    Mam inne zdanie, niż Ty.
                                                    Cięzko rozmawia się z ludzmi zaślepionymi... i przeświadczonymi, że inni to
                                                    głupcy a tylko "ja" mam racje.

                                                    Jest tylko jedna zasadnicza różnica pomiędzy nami - ja potrafię uzasadnić swoje
                                                    zdanie i nie unikam odpowiedzi na pytania.
                                                  • piotr.lutynski Re: Do lutynskiego 15.03.06, 11:46
                                                    vampi_r napisał:

                                                    > Ależ nikt nie zabrania ci posiadania własnego zdania.
                                                    > Problem tylko w tym, zebyś spróbował napisac coś wiecej, niż tylko slogany i
                                                    > hasła.
                                                    > Skoro twierdzisz coś, to racz łaskawie w dyskusji odpowiadac na zadawane pytani
                                                    > a
                                                    > czy problemy.
                                                    > Inaczej będzie to tylko i wyłącznie myslenia "małego Kazia".
                                                    >

                                                    A nie widzisz w swoim zachowaniu takiego właśnie postepowania- gdy napisałem
                                                    propozycję to zamiast odnieśc się do niej to skwitowałeś to obśmianie mnie- tak
                                                    ma wyglądać dyskusja... czy nie jest to taki sam poziom dyskusji jak w tej, że
                                                    jak ktoś ma inne zdanie to "broni zomowców, pijaków i starych układów"?

                                                    Swiat jest piękny i kolorowy dzięki temu, że są ludzie, który mają różne poglądy
                                                    ale niestety od pewnego czasu spada w naszym Kraju poziom debaty- jak stworzymy
                                                    sobie piekło to będziemy w nim żyli :-)

                                                    Pozdrawiam
                                            • admiral_0000 Ja też czekam na odpowiedź... 14.03.06, 16:11
                                              ...i jakoś się doczekjać nie mogę...
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=38028447&a=38064698
                                              Rozumiem, że z Płowieckiej na Bielany tez mnie przez Gorę kalwarię wyślesz?.
                                              To ja dziękuję - wolę przez centrum - już bardziej opłacać mi się będzie nawet
                                              z dodatkiem ekstra jazdy po ulicznakch osiedlowych Ursynowa - tak, żeby eko-nie-
                                              logów protestujących przeciwko obwodnicy podenerowować. Normalnie myślących
                                              mieszkańców Urynowa z góry przepraszam:-)
                                              • grzegorz284 Re: Ja też czekam na odpowiedź... 14.03.06, 21:46
                                                Z Płowieckiej na Bielany- Trasą Łazienkowską, w prawo na Wisłostradę i dalej
                                                prosto. 20 min. i jesteś na miejscu!
                                                Do Pruszkowa - nie skręcaj na Wisłostradę tylko ciagle prosto.
                                                Na Stegny, Mokotów , Służewiec, Ursynów- Trasą Siekierkowską.
                                                Pruszków-Łomianki rzeczywiscie coś by sie przydało.
                                                Uekspresowić Puławską? A dlaczego nie?! Na pewno przyspieszyć, usprawnić,
                                                ubezkolizyjnić.
                                                Czytajac Wasze posty wyłania się obraz ludzi zaślepionych jakąś maniakalną
                                                ułudą, że tylko obwodnica rozwiąże całą komunikację samochodową.
                                                Z Ząbek na Ochotę- obwodnicą! Z Koła na Czerniaków - obwodnicą! Z Czerniakowa
                                                na Sadybę- obwodnicą!
                                                Każdy wszedzie będzie dojezdżał tylko obwodnicą,100/godz, prawie nie emitując
                                                spalin i bez towarzystwa tirów!
                                                Cały ruch przeniesie się na obwodnice a w centum same deptaki!
                                                Dlaczego szkoda Wam czasu na dyskusję o usprawnieniu ruchu wewnątrz miasta?
                                                Dlaczego ma to być myślenie "małego Kazia"?
                                                Oczywiscie piszę to po to, bo nie chcę autostrady pod moim oknem!
                                                Popieram i wychwalam ekologów, ktorzy troszcza się o środowisko w którym żyję!
                                                Precz z autostradą spod okna Grzegorza i innych warszawiaków!
                                                W miescie ulice, za miastem obwodnice!
                                                • vampi_r Re: Ja też czekam na odpowiedź... 15.03.06, 00:29
                                                  grzegorz284 napisał:


                                                  > Oczywiscie piszę to po to, bo nie chcę autostrady pod moim oknem!

                                                  > Precz z autostradą spod okna Grzegorza i innych warszawiaków!
                                                  > W miescie ulice, za miastem obwodnice!

                                                  OK. To ci "ekolodzy" zbudują ci taką Wisłostradę pod oknami.
                                                  Pasi?
                                                  Zapewne też nie... A przecie Wisłostrada jest właśnie ulicą, a nie "autostradą".
                                                • vampi_r Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 00:51
                                                  grzegorz284 napisał:

                                                  > Z Płowieckiej na Bielany- Trasą Łazienkowską, w prawo na Wisłostradę i dalej
                                                  > prosto. 20 min. i jesteś na miejscu!
                                                  > Do Pruszkowa - nie skręcaj na Wisłostradę tylko ciagle prosto.
                                                  > Na Stegny, Mokotów , Służewiec, Ursynów- Trasą Siekierkowską.
                                                  > Pruszków-Łomianki rzeczywiscie coś by sie przydało.

                                                  No. Ale tu chodziło o pokazanie jak w tych relacjach przejechać z wykorzystaniem tej autostrady daleko poza granicami miasta,
                                                  gdzieś pod Górą Kalwarią.
                                                  Dzięki Grzegorzu za te opisy tras przejazdu.
                                                  Wszak wykazałes właśnie, że to, co głosi Jerzy Lipka, Cesarska, Zieloni 2004 i lutynski, to zwykłe dyrdymały, że w takich właśnie
                                                  przejazdach międzydzielnicowych warszawiacy chetnie będą korzystać z autostrady pod Górą Kalwarią.

                                                  Hehe...

                                                  Grzegorzu, czy nie myślałeś o przystąpienii do SISKOM? Bo tym swoim tekstem więcej dobrego dla nas zrobiłeś, niż ja przez ostatni
                                                  miesiąc.
                                                  Zapamiętuję ten twój post i od tej pory, jak ktoś mi wyskoczy z lipkowymi tekstami, jak to ta "ekologiczna" obwodnica daleko poza miastem usprawni ruch międzydzielnicowy, od razu wkleję twoją odpowiedź.
                                                  • grzegorz284 Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 15:03
                                                    <...od razu wkleję twoją odpowiedź.>

                                                    Protestuję przeciw instrumentalnemu wykorzystywaniu i cytowaniu wyjętych z
                                                    kontekstu moich wypowiedzi!
                                                    Napisałem jedynie, że ruch międzydzielnicowy nadal będzie odbywał się tak jak
                                                    dotychczas, niezależnie od tego czy obwodnica pójdzie
                                                    przez Ursynów czy przez Górę Kalwarię.W niczym nie zmieni się sytuacja ludzi
                                                    mieszkających przy Grojeckiej, Puławskiej czy kazdej innej a tragicznie
                                                    pogorszy kolejnym tysiącom.Głównym założeniem POW nie jest wygoda ruchu
                                                    międzydzielnicowego w Warszawie tylko
                                                    objazd miasta na trasie A2. Mają rację ci, którzy optują za odsunięciem jej w
                                                    rejon Gory Kalwarii i budowę wygodnych łaczników a
                                                    nie wpychaniem jej do miasta.Wystarczy zobaczyć co dzieje się na obwodnicach,
                                                    ktorych mapki z takim zachwytem przedstawiałeś.
                                                    Argumenty o nieopłacalności, prognozach znikomego ruchu ( wyliczonych z fusów)
                                                    zupelnie nie trafiają do przekonania.
                                                    Miasto szybko się rozrasta, samochody sa coraz lepsze. Za parę lat 20
                                                    kilometrowa odległość obwodnicy od ścisłego centrum będzie niczym.

                                                    NIE dla obwodnicy w Warszawie!



                                                  • admiral_0000 Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 17:16
                                                    Otóz zaręczam Ci, że po wybudowaniu POW ZNACZĄCO poprawi się sytuacja
                                                    mieszkańców przy Płowieckiej, Grochowskiej, Ostrobramskiej, Filedorfa czy Al.
                                                    Stanów Zjednoczonych - właśnie dla tego, że ruch miedzydzielnicowy nie będzie
                                                    musiał W CAŁOŚCI iść kolizyjnymi drogami w centrum (a wcale jednocześnie nie
                                                    pogorszy zbytnio sytuacji mieszkańców wokół POW - uciążliwść tras GP i S jest
                                                    znacznie mniejsza niz zwykłych ulic G - a już bez porówniania do odcinków w
                                                    tunelu.)
                                                    A prognozy znikomego ruchu i nieopłacalności wcale nie są z fusów. Nie wiem czy
                                                    w tej chwili są na stronie SISKOMU dostępne analizy ekonomiczne i prognozy SDR
                                                    ze studiów wykonalności, ale jakiś czas temu miałem okazję na nie spojrzeć i
                                                    (przyznaję, na pierwszy rzut oka) nie widac tam było jakiś błędów
                                                    metodologicznych.
                                                    Na marginesie; tak wogóle to autostrada A2 i droga nr 2 wcale nie jest tak
                                                    bardzo w porównianiu z innymi obciążona ruchem. Na pierwszym miejscu jest A4 i
                                                    4 na drugim DK1, na trzecim... DK7 - dwójka w rankingu znajduje się gdzieś
                                                    dalej. Przy czym generatorem największego ruchu na DK2 jest właśnie Warszawa.
                                                    Dlatego właśnie dla tranzytu przystosowywana jest DK50, która obecnie jest
                                                    robiona w standardzie GP - a nie S. Tym niemniej, kiedy zajdzie taka potrzeba
                                                    to się DK50 rozbuduje do standardu S50, a może nawet zrobi się z tego A50 - ale
                                                    to na pewno nie wcześniej niż 30 lat. Do tego czaasu po prostu nie będzie
                                                    takiej potrzeby.
                                                  • grzegorz284 Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 21:43
                                                    <Otóz zaręczam Ci, że po wybudowaniu POW ZNACZĄCO poprawi się sytuacja
                                                    mieszkańców przy Płowieckiej, Grochowskiej, Ostrobramskiej, Filedorfa czy Al.
                                                    Stanów Zjednoczonych >
                                                    A ja Ci zaręczam, że się nie poprawi. Nadal będą skazani na spaliny, kurz,
                                                    chałas i wszelkie inne uciązliwości, ktorych natęzenie
                                                    z roku na rok narasta. A jeszcze bardziej pogorszy się tym w pobliżu węzłów.

                                                    >A prognozy znikomego ruchu i nieopłacalności wcale nie są z fusów.<
                                                    Jesli chodzi o prognozy ekonomiczne to np.wysypisko śmieci też opłaca się
                                                    zbudować jak najbliżej miasta.
                                                    Ludzie, którzy nie zatracili jeszcze instynktu samozachowawczego zawsze będą
                                                    się bronić przed budową pod ich nosem fabryki celulozy, garbarni, składowiska
                                                    odpadów chemicznuch itp. wbrew najdoskonalszym i najprwdziwszym prognozom.

                                                    >Na marginesie; tak wogóle to autostrada A2 i droga nr 2 wcale nie jest tak
                                                    bardzo w porównianiu z innymi obciążona ruchem<
                                                    Dziękuje Ci, bardzo mnie pocieszyłeś i zrobiło mi się nawet weselej!

                                                  • admiral_0000 Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 16.03.06, 10:45
                                                    > A ja Ci zaręczam, że się nie poprawi. Nadal będą skazani na spaliny, kurz,
                                                    > chałas i wszelkie inne uciązliwości, których natęzenie
                                                    > z roku na rok narasta.

                                                    Zgadza się, tak się będzie działo, jeśli NIE ZOSTANE ZBUDOWANA obwodnica. Co
                                                    więcej, te ulice, o ile teraz potrafią sie mocno korkować (choć przyznaję,
                                                    oddanie kawałka Trasy Siekierkowskiej poprawiło sytuację - inaczej juz dawno
                                                    byłaby kicha), od narastającego ruchu stana się zupełnie nieprzejezde.
                                                    I wtedy wlaśnie sytuacja satnie się krytyczna.

                                                    > >A prognozy znikomego ruchu i nieopłacalności wcale nie są z fusów.<
                                                    > Jesli chodzi o prognozy ekonomiczne to np.wysypisko śmieci też opłaca się
                                                    > zbudować jak najbliżej miasta.
                                                    Jak widać z poniższego cytatu - nie mówiłem o ANALIZACH EKONOMICZNYCH tylko o
                                                    ANALIZACH NATĘŻENIA RUCHU.
                                                    Ale nawet jesli chodzi o analizy ekonomiczne - robione były metoda
                                                    wielokryterialną, gdzie straty i zyski ekologiczne były również obliczane i
                                                    uwzgledniane.
                                                    A zapewniam Cie, że bywają też i takie projekty, gdzie EIRR wychodzi ponizej
                                                    zera, właśnie z powodów ekologicznych.
                                                    Cieszę się, że ośieciłem Cię co do intensywności ruchu na krajowej dwójce.
                                                  • vampi_r Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 19:32
                                                    grzegorz284 napisał:

                                                    > <...od razu wkleję twoją odpowiedź.>
                                                    >
                                                    > Protestuję przeciw instrumentalnemu wykorzystywaniu i cytowaniu wyjętych z
                                                    > kontekstu moich wypowiedzi!

                                                    Nic nie zostanie wyjęte z kontekstu.

                                                    > Napisałem jedynie, że ruch międzydzielnicowy nadal będzie odbywał się tak jak
                                                    > dotychczas, niezależnie od tego czy obwodnica pójdzie (...) przez Górę Kalwarię.

                                                    Raz jeszcze dziękuję za ten tekst.
                                                    Pseudoekolodzy, których tak gorąco popierasz twierdzą, że ruch międzydzielnicowy jeździłby właśnie przez Górę Kalwarię i na tym opierają wszystkie swoje wizje tych obwodnic autostradowych. Ty twierdzisz, że ruch odbywałby się ulicami Warszawy. Wypada mi się z tobą w tym przypadku zgodzić.
                                                    Polemizuj więc w tym względzie z Jerzym Lipką, czy Piotrem Lutynskim, a nie ze mną, bo nasze zdania są takie same.


                                                    > W niczym nie zmieni się sytuacja ludzi
                                                    > mieszkających przy Grojeckiej, Puławskiej czy kazdej innej a tragicznie
                                                    > pogorszy kolejnym tysiącom.

                                                    Znów wypada mi się z tobą zgodzić. Wybudowanie obwodnicy autostradowej w wersji jak proponuje to Ekostrada, w niczym nie zmieni sytuacji ludzi mieszkających w Warszawie, a nawet z czasem pogorszy (wzrost ruchu samochodowego jest znaczny w Warszawie).
                                                  • grzegorz284 Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 15.03.06, 21:45
                                                    Tekst oryginalny:
                                                    "Napisałem jedynie, że ruch międzydzielnicowy nadal będzie odbywał się tak jak
                                                    dotychczas, niezależnie od tego czy obwodnica pójdzie
                                                    przez Ursynów czy przez Górę Kalwarię."
                                                    Tekst zmanipulowany, przystosowany do potrzeb siskomowej propagandy:
                                                    > >Napisałem jedynie, że ruch międzydzielnicowy nadal będzie odbywał się tak
                                                    jak dotychczas, niezależnie od tego czy obwodnica pójdzie (...) przez Górę
                                                    Kalwarię.<<
                                                    Jeden drobny zabieg zmieniający cały sens wypowiedzi i juz mozna się ze mną
                                                    zgodzić a nwet zrobić adwersarzem Lipki czy Lutyńskiego!
                                                    Chwyt raczej poniżej pasa. Jesli musisz stosować takie metody to znaczy, że
                                                    juz sam tracisz wiaręw moc głoszonej dotychczas "merytoryki".
                                                  • vampi_r Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 16.03.06, 12:23
                                                    A więc potwierdzasz, że obwodnica przez Góre kalwarię nic nie da dla odciązenia
                                                    warszawskich ulic.

                                                    A co do tego, czy da coś POW, to wszyscy twierdzimy, ze tak.
                                                    Ty jesteś innego zdania, ale czy potrafisz podac choć jeden argument, że tak
                                                    się nie stanie? Raczej nie.
                                                  • piotr.lutynski Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 16.03.06, 12:28
                                                    vampi_r napisał:


                                                    > Polemizuj więc w tym względzie z Jerzym Lipką, czy Piotrem Lutynskim, a nie ze
                                                    > mną, bo nasze zdania są takie same.
                                                    >
                                                    >

                                                    Nie rozumiem dlaczego na każdym kroku wycierasz sobie buty moim nazwiskiem i to
                                                    tylko dlatego, że mam inne zdanie w kilku sprawach niż Ty...
                                                    Nigdy nie byłem gówniarzem pseudoekologiem przykuwającym się do drzew co więcej
                                                    jestem wielkim zwolędnikiem budowy autostrad bo miałem okazję podróżować w po
                                                    drogach europy a różni nas jedynie sposób realizacji.... nie jestem też
                                                    mocherowym zwolędnikiem Radia Maryja... jestem dokładnie w Twoim wieku - nie
                                                    rozumiem Twojego zachwania.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • vampi_r Re: Wielkie dzięki Grzegorzu. 16.03.06, 15:55
                                                    piotr.lutynski napisał:


                                                    >
                                                    > Nie rozumiem dlaczego na każdym kroku wycierasz sobie buty moim nazwiskiem i to
                                                    > tylko dlatego, że mam inne zdanie w kilku sprawach niż Ty...

                                                    Ależ nie twoim nazwiskiem, tylko nickiem.
                                                    Jak mam pisać, by było wiadomo o kogo chodzi?
                                                    Poza tym kto otworzył ten wątek?

                                                    Napisałęm ci, ze każdy ma prawo do swojego zdania.
                                                    Ja tylko czekam aż odpowiesz i uściślisz kwestie, które zacząłeś.

                                                    > Nigdy nie byłem gówniarzem pseudoekologiem przykuwającym się do drzew co więcej
                                                    > jestem wielkim zwolędnikiem budowy autostrad bo miałem okazję podróżować w po
                                                    > drogach europy a różni nas jedynie sposób realizacji.... nie jestem też
                                                    > mocherowym zwolędnikiem Radia Maryja... jestem dokładnie w Twoim wieku - nie
                                                    > rozumiem Twojego zachwania.

                                                    Jakiego zachowania?
                                                    Co ma wiek i to co się nosi na głowie do tego wszystkiego?

                                                    Czekam wciąż na uściślenie tego, co zacząłeś pisać.
                                                    Twierdzisz, że autostrada pod Góra Kalwarią usprawni ruch międzydzielnicowy w Warszawie.
                                                    Grzegorz twierdzi, że nie usprawni, bo wszyscy pojadą i tak ulicami miasta.

                                                    No to piszę - wyjaśnijcie to sobie nawzajem.
                                                    Ja przyznaję rację Grzegorzowi.

                                                    Co ci się nie podoba w tym co napisałem?
                                                    Konkretnie.
                                                • admiral_0000 Re: Ja też czekam na odpowiedź... 15.03.06, 08:45
                                                  Czyli "mały Kaziu" pchamy sie jednak przez ścisłe centrum, tak? Hmmm... a miało
                                                  być podobnież obwodnicą...
                                                  20 minut Z Ploweckiej, Ostrobramską i przez Most Łazienkowski a później
                                                  Wisłostradę?
                                                  Chyba śmigłowcem i o 12 w nocy - a na pewno niezgodnie z przepisami.
                                              • grzegorz284 Re: Ja też czekam na odpowiedź... 14.03.06, 21:50
                                                <Normalnie myślących
                                                mieszkańców Urynowa z góry przepraszam:-)>
                                                Czy chodzi Ci o tych, ktorzy marzą o autostradzie przez środek osiedla?
                                                • admiral_0000 Re: Ja też czekam na odpowiedź... 15.03.06, 08:35
                                                  Chodzi mi o tych, którzy od ulicy typu Górczewska, Ostrobramska, albo jeszcze
                                                  lepiej - Fieldorfa wolą aby przed ich domami było coś jeszcze lepszego
                                                  niż "stuningowana" Strasa Siekierkowska w tunelu. Pomieszkasz czy nawet
                                                  poprzebywasz dłuższą chwilę w mieszkaniach przy wymienionych ulicach, a bez
                                                  problemu zrozumiesz co mam na myśli.
    • corgan1 POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewiecką 16.03.06, 17:57
      I byłaby dla niej alternatywą.

      W tej chwili Ursynów (130tys), Piaseczno i okolice (70tys) z Warszawą łączy
      jedynie Puławska i ew. Dolina Słuzewiecka do ktorej dochodzą KEN, Rosoła i
      Nowoursynowska.

      Kilka miesięcy temu strzeliła jakaś rura na skrzyżowaniu Doliny i al.
      Wilanowskiej. Efekt? Ursynów zmotoryzowany prawie ze został odcięty od świata.
      Do Ursynowa nie ma jak dojechac i wyjechać. Wszyscy musza sie pchac do Doliny
      bo nie ma innej alternatywy.

      Słyszałem o nieśmialych pomysłach dalszej rozbudowy Doliny Służewieckiej. Jako
      mieszkaniec tych terenow sugeruję że to sie mija z sensem bo nie rozwiązuje
      problemów gdy znowu cos wywali w powietrze albo stanie sie wypadek na tej
      trasie.

      Bo Ursynów znowu zostanie zablokowany i znowu wszyscy będa kląc na czym świat
      stoi.

      POW przyda sie również mieszkancom Wilanowa, Wawra, Wesołej oraz wszystkim
      dzielnicom i miastom na południowym-wschodzie a takze Konstancina. Tam chyba
      sporo ludzi mieszka aby można był ich lekce sobie wazyc i sugerować im że np.
      do Okęcia, Na Ursynów, do Janek i dalej w Polsce powinni jechać przez Górę
      Kalwarię.

      to było do PiotraL.
      • oktawiusz_2013 Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 16.03.06, 20:43
        Oczywiście Dolina Służewiecka, Al. Sikorskiego i Al. Witosa będą kiedyś częścią
        Obwodnicy Etapowej Centrum. Całość tej trasy można znaleźć na stronach
        SISKOM'u. Tu dość powiedzieć, że nad Rosoła, Sobieskiego, Al. Wilanowską i
        Czerniakowską powstaną estakady. To pozowli uczynić całą tę trasę bezkolizyjną.
        Kiedy to nastąpi? Aby jak najszybciej. Gdy sie jednak patrzy na budowe
        bezkolizyjnego skrzyżowania Marynarska/Rzymowskiego można mieć co do tego
        wątpliwości.

        Panu Piotrowi i Panu Grzegorzowi radzę, aby przeprowadzili ustną ankietę wśród
        kierowców stojących w korkach na wyżej wymienionej trasie. Zapewniam, że
        obecnie dużą część tego ruchu jedzie z Mostu Siekierkowskiego lub zmierza na
        Most Siekierkowski. Są to po prostu ludzie pracujący na Ochocie, Ursynowie, w
        Piasecznie (sam znam takich bardzo dużo) a mieszkających na Wawrze, Pradze
        Południe, w Rembertowie. Ewentualnie na odwrót. Dla tych ludzi POW będzie
        zbawieniem. Jeśli przeprowadzając ankiete będą wspominali, aby trasy ekspresowe
        wyprowadzić poza Warszawę, bo one warszawiakom nie są do niczego potrzebne,
        radzę uprzednio dobrze się ubezpieczyć:) Poziom agresji wśród kierowców od
        godziny stojących w korkach jest dość duży.
        • vampi_r Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 17.03.06, 00:53
          Ja Panu Piotrowi i Grzegorzowi poradzę jeszcze, by zapoznali się z analizą ankiety korkowej, jaką znajdą na stronie głównej SISKOM. Zapoznali się i przemyśleli sobie.

          Pan Piotr twierdzi, że poprawią się warunki na warszawskich ulicach, gdy zbudujemy autostradę daleko od granic miasta. Pan Grzegorz twierdzi, ze nie poprawią się warunki niezależnie od tego, gdzie ta trasa będzie zbudowana. Wg niego zbudują POW i ona będzie pusta lub będzie na niej niemal tylko i wyłącznie ruch tranzytowy.

          Oczywiście obaj panowie nie potrafią nijak uzasadnic swoich opinii.
          Natomiast w obu przypadkach mamy do czynienia tylko i wyłacznie z podejsciem "nie u mnie".
          Pan Grzegorz proponuje wręcz utrzymanie docentralnego układu ulic i prowadzenie ruchu międzydzielnicowego przez środek miasta. Proponuje dla celów tego ruchu wykorzystać Trasę Siekierkowską i Łazienkowską.
          Oczywiście nie interesuje go już fakt, ze w pobliżu Trasy Siekierkowskiej mieszka kilkakkrotnie więcej ludzi, niż przy POW w Wawrze.
          www.siskom.waw.pl/images/slide/Obraz7-ts.jpg
          www.siskom.waw.pl/images/slide/Obraz4-ts.jpg
          www.siskom.waw.pl/images/slide/Obraz5-ts.jpg

          Tak, tak. W jednej klatce jednego z tych bloków mieszka wiecej ludzi, niż przy POW w Wawrze. Ale Pana Grzegorza zupełnie to nie obchodzi, bo to nie u niego...

          Pan Piotr z kolei dawał przykłady sojej nieznajomości tematu aż nazbyt często, by w ogóle wchodzić z nim w jakąkolwiek polemikę.
          • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 17.03.06, 16:49
            <<Grzegorz twierdzi, ze nie poprawią się warunki niezależnie od tego, gdzie ta
            trasa będzie zbudowana. Wg niego zbudują POW i ona
            będzie pusta lub będzie na niej niemal tylko i wyłącznie ruch tranzytowy.>>
            Vampir zapewnia, że po wybudowaniu POW przez Ursynów, warszawskie ulice
            opustoszeją bo juz nikt nie bedzie musiał po nich jeżdzić.
            POW stanie się jedyną, uniwersalną, do kazdego miejsca wiodacą stołeczną
            arterią.

            <<Pan Grzegorz proponuje wręcz utrzymanie docentralnego układu ulic i
            prowadzenie ruchu międzydzielnicowego przez środek miasta.
            Proponuje dla celów tego ruchu wykorzystać Trasę Siekierkowską i Łazienkowską
            (...)
            Oczywiście nie interesuje go już fakt, ze w pobliżu Trasy Siekierkowskiej
            mieszka kilkakkrotnie więcej ludzi, niż przy POW w
            Wawrze.>>
            Pan Vampir proponuje zlikwidować docentralny układ ulic i cały ruch
            miedzydzielnicowy poprowadzić POW. Trasy Siekierkowską i Łazienkowską
            zamienić w osiedlowe, zamknięte dla ruchu uliczki.
            W ramach sprawiedliwości społecznej, wszyscy, którzy do tej pory mieszkali w
            ciszy będą musieli przymusowo zamieszkać przy POW.

            <<A co do tego, czy da coś POW, to wszyscy twierdzimy, ze tak.>>
            Pan Vampir z kolegami twierdzą, że POW przez Ursynów coś da.
            Wobec powyższych propozycji i zapewnień trudno z tym się nie zgodzić!
            • vampi_r POW jest potrzebna jako element systemu 17.03.06, 20:47
              Grzegorzu.
              Po krótce. Czerwone napisy są linkami do obrazków.

              Nie chodzi nam o POW jako trasę samą w sobie, ale o POW jako element składowy
              systemu warszawskich obwodnic.
              A tak na prawdę to chodzi jeszcze o system rozwiązań komunikacyjnych dla miasta stołecznego Warszawy, w skład którego wchodzą:
              - obwodnica ekspresowa miejska
              - obwodnica śródmieścia
              - obwodnica centrum
              - obwodnica podmiejska
              - obwodnica pozamiejska tranzytowa
              - nowe trasy wylotowe z Warzawy w każdym kierunku
              - budowa nowych mostów (m.in. Północny, Na Zaporze) wraz z trasami
              - modernizacja stołecznych ulic i likwidacja tzw. wąskich gardeł
              - wprowadzenie zintegrowanego systemu sterowania ruchem
              - rozwój komunikacji masowej poprzez budowę nowych linii tramwajowych, buspasów, linii metra
              - modernizacja przystanków kolejowych i lepsza ich integracja z komunikacją miejską
              - system Park&Ride
              - rozszerzanie stref płatnego parkowania w centrum i nawet wprowadzenie opłat za wjazd do ścisłego centrum samochodem.

              Jednym słowem - wszystko to, co powinno być w cywilizowanym wielkim mieście.

              Jak wykazują wszelkie pomiary natężenia ruchu jak chociażby GPR 2000
              oraz prognozy na rok 2010 oraz 2015, to ruch samochodowy gwałtownie rośnie w okolicach Warszawy. No cóż - jeździ się do Warszawy, a nie PRZEZ. Przy czym najwiękwsze korki powstają na peryferiach, na trasach wlotowych do miasta (co potwierdziła Ankieta Artura, którą mieliśmy zaszczyt uruchamiać na naszej stronie).

              Potrzebna jest też nowa wylotówka z Warszawy na Wschód, gdyż obecnie Trakt Brzeski przenosi około 50 tys. na dobę, a jest do tego zupełnie nieprzystosowany. Prognozy mówią, że jeśli nie zbuduje się nowego wylotu na wschód, to na Trakcie Brzeskim w 2015 roku natężenie ruchu wyniesie 75 tys. pojazdów na dobę.

              No a teraz ty, Grzegorzu, przedstaw swoją wizję rozwoju miasta, poza okolicą 500 m od twojego miejsca zamieszkania.
              • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 19.03.06, 22:03
                Vampirze
                Moja wizja rozwoju miasta jest bardzo nierealistycza. Chciałbym aby ruch
                samochodowy został radykalnie zminimalizowany,
                aby większosć ludzi wolała korzystać z gęstej sieci taniej i wygodnej
                komunikacji publicznej, chętniej używała rowerów.
                Przeraża mnie perspektywa upodabniania się Warszawy do innych miast
                europejskich, które nazywasz cywilizowanymi a w których
                mimo obwodnic, tuneli, estakad i ciagłych gigantycznych inwestycji drogowych
                jazda samochodem nadal jest udreką.
                Infrastruktura nie jest w stanie nadążyć za przyrostem ilości samochodów.
                Następuje moment krytyczny, ulice znów się zakorkowują
                i znów trzeba budować kolejne piętra estakad. Następuje katastrofalna
                degradacja środowiskowa i społeczna dzielnic tym dotkniętych.
                Niestety, tam gdzie szczęscie ludzi zależy od ilosci posiadanych samochodów to
                tak juz musi być!
                Wracając w nasze realia to generalnie popieram wasze postulaty.
                Ustawiłbym je tylko w odwrotnej kolejności niz Ty to zrobiłeś- a więc od tych
                najprostszych , najtańszych i mogących najszybciej przynieść
                wyraznie odczuwalne efekty. Najbardziej podoba mi się punkt p.t." Modernizacja
                stołecznych ulic i likwidacja tzw. waskich gardeł."
                Zaliczyłbym do tego m. in. własnie modernizację i przystosowanie do
                przeniesienia 100 tys poj./dobę Traktu Brzeskiego a nie od razu budowe
                nowej wylotówki.
                Zasadniczo rożni nas tylko sprawa obwodnicy ekspresowej.
                Jest dla mnie oczywiste, że Gen.Dyr. szykuje ją jako łaczniki autostrad
                lezących w międzynarodowych korytarzach transportowych
                a nie jako odciążenie dla środmieścia. O budowie dobrych dróg alternatywnych,
                omijających warszawę Gen Dyr. mówi dosć
                enigmatycznie i nieśmiało, jedynie o jakiś tymczasowych ulepszeniach( bo i tak
                wszyscy jadą do Warszawy)
                Być może, że część warszawiaków wybierze obwodnicę ale nadal niewiele zmieni
                się sytuacja
                na ulicach śródmiejskich bo ruch odbywa się głównie do centrum i odwrotnie (jak
                udawadnia twoja mapka).
                Natomiast dramatycznie pogorszą się warunki życia i zdrowia tysięcy
                mieszkańców osiedli, które obwodnica ma przeciąć.
                W tym oczywiście moje!
                Zysk znikomy a koszty niewspółmierne.




























































                • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 20.03.06, 01:39
                  Cały problem w tym, że rozijając tylko i wyłącznie komunikację publiczną, nijak nie zlikwidujesz korków w mieście. Czemu?
                  Spytaj się tych, co mieszkają koło ciebie, w twojej okolicy. Odbierz im samochody. Zlinczują cie.

                  Co rozumiesz pod pjęciem "tania komunikacja publiczna"?
                  Nawet gdyby miasto wprowadziło darmowe przejazdy, to ludzie i tak będa jeździć samochodami. Bo zawsze będzie szybciej i wygodniej. Nawet gdy przejazd jest droższy i trzeba stać w korku.

                  Pomyśl teraz logicznie. Idąc twoim tokiem rozumowania - wszyscy, albo zdecydowana większość przesiada się na KM. Ulice pustoszeją, a jak pustoszeją, to nie ma korków i szybko można przejechac samochodem. A jak szybko można przejechac samochodem, to od razu wszyscy powróca do swoich aut. I znów sa korki...

                  W twoim wywodzie jest kilka błędów w rozumowaniu, a nawet sprzecznosci.

                  1. Natężenie ruchu samochdowego nie będzie wzrastać w nieskończoność. Nikt nie jest w stanie pojechać dwoma samochodami naraz. W tej chwili przypada w Warszawie 600 zarejestrowanych samochodw na 1000 mieszkańców. Wliczjac w to staruszki, dzieci i niemowlaków. Tylko 30 % podróży niepieszych odbywa się po Warszawie samochodami.
                  siskom.waw.pl/komunikacja/motywacje-podrozy.htm
                  2. Trasa, która ma przenosić 100 tys. pojazdów na dobę powinna być klasy trasy ekspresowej. Skoro piszesz o modernizacji Traktu Brzeskiego na takie obciążenie, to znaczy, ze uważasz, ze należy tą ulice zrobić najmniej klasy ekspresowej. Każda trasa, na kórej są światła i kolizyjne skrzyzowania, będzie się korkowac, zwłaszcza przy takim natężeniu.
                  Skoro zgadzasz się, ze trzeba uekspresowić Trakt Brzeski, to jednocześnie czemu nie wjazd od Łomianek, Janek, Białegostoku, Poznania?
                  Skoro tak, to gdzie skończysz te wjazdowe ekspresówki? Urwiesz je nagle?
                  To uzyskasz od razu efekt pomnika Lotnika albo Ronda Zesłańców Syberyskich.
                  Skoro uekspresowuć te wjazdówki, to gdzie je skończyć poza miastem? Może doprowadzić do autostrady?

                  3. Nie można oprzeć wylotówek z Warszawy na jednej tylko trasie. W przypadku wypadku, awarii, czegokolwiek innego blokujesz wtedy ten jedyny wylot w danym kierunku. Brak objazdów i wylotów alternatywnych spowoduje, że pół miasta się zatka.

                  4. Warszawiacy wcale nie jeżdża głownie do centrum.
                  Pomyśl - na wszystkich wlotówkach do Warszawy natężenie ruchu jest obecnie rzędu 40-60 tys. pojazdów na dobę. Gdyby większość jechała do centrum, to ruch ten skumulowałby się własnie na niewielkim obszarze śródmieścia (włączajac w to jeszcze samochody warszawskie, które też wg ciebie głownie jadą do centrum). A tak nie jest.

                  5. Skoro większość jeździ do centrum, jak twierdzisz, to czemu boisz się tras obwodowych? Szkodliwa nie jest trasa, ale ruch na niej. Skoro większość jeździ do centrum, to ekspresówki byłyby pustawe, co nie?

                  6. GDDKiA modernizuje obwodnice pozamiejskie. I robi to od wielu lat. Trasa będzie taka, jaki ruch ma przenosić. Nikt w swiecie nie buduje autostrad na 20 tys. samochodów na dobę. Nas też na to nie stać.
                  Przypominam też, ze w Pruszkowie i w Koniku mają być na A2 punkty poboru opłat. Powiedz w czym widzisz problem, by wprowadzić zakazy wjazdu tranzytu do Warszawy i właśnie na PPO ekzekwować je?

                  7. Co do warunków życia i zdrowia.
                  Właśnie niebudowanie nowoczesnych tras spowoduje,ze pogorszą się.
                  Z powodu braku inwestycji powietrze w Warszawie pogarsza sie z roku na rok. Ostatnie badania jakości powietrza wykazują już przekroczenie norm pyłu zawieszonego o 150%.
                  Po zbudowaniu nowoczesnych tras polepszą się warunki życia setek tysiącom warszawiaków. W tym bardzo polepszy sie sytuacja na Ursynowie.
                  Niestety pogorszą się twoje.
                  Ale tu jesteś sam sobie winien. O przebiegu POW wiadomo od 40 lat.
                  Okolice Warszawy są wielkie i róznorodne. Trzeba było zamieszkac w innym rejonie miasta.
                  • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 21.03.06, 21:54
                    <<Cały problem w tym, że rozwijając tylko i wyłącznie komunikację publiczną,
                    nijak nie zlikwidujesz korków w mieście. Czemu?
                    Spytaj się tych, co mieszkają koło ciebie, w twojej okolicy. Odbierz im
                    samochody. Zlinczują cie.>>
                    Nikt nie mówi o odbieraniu samochodów. Pytałem sąsiadów. Każdy byłby szczęślwy
                    gdyby mógł dostac się do miasta szybko, czysto,
                    miło i wygodnie, czytając gazetkę. W wielu miejscach poranne korki stałyby się
                    całkiem znośnymi , co najwyżej, koreczkami.
                    Lincz w tej okolicy grozi na pewno Tobie!

                    <<1. Natężenie ruchu samochdowego nie będzie wzrastać w nieskończoność. Nikt
                    nie jest w stanie pojechać dwoma samochodami naraz. W
                    tej chwili przypada w Warszawie 600 zarejestrowanych samochodw na 1000
                    mieszkańców. >>
                    Ja biorę jednak pod uwagę to, że mieszkańców będzie przybywać, także
                    przyjezdnych. W miarę wzrostu koniunktury i zamożności samochodami
                    zaczną jeżdzić nawet niemowlaki i staruszki.:)

                    <<2. Trasa, która ma przenosić 100 tys. pojazdów na dobę powinna być klasy
                    trasy ekspresowej. Skoro piszesz o modernizacji Traktu
                    Brzeskiego na takie obciążenie, to znaczy, ze uważasz, ze należy tą ulice
                    zrobić najmniej klasy ekspresowej....>>
                    Akurat Trakt Brzeski dobrze nadaje sie do uekspresowienia. Trasa powinna
                    zaczynać się przy wężle Płowiecka-Trasa Siekierkowska-Tr.Łazienkowska
                    i skończyć przy obwodnicy w Mińsku Maz.
                    Pozostałe wylotówki też mozna w miarę mozliwości uekspresowić, ubezkolizyjnić i
                    doprowadzić od węzłów i rozjazdów w mieście do
                    autostradowej obwodnicy, oczywiście za miastem.
                    Pomnik Lotnika juz dwno powinien byc przestawiony, skrzyżowanie przebudowane na
                    bezkolizyjne, Trasa Łazienkowska estakadą połączona
                    z Al.Jerozolimskimi i nie miałbyś czym straszyć.

                    <<3. Nie można oprzeć wylotówek z Warszawy na jednej tylko trasie. W przypadku
                    wypadku, awarii, czegokolwiek innego....>>
                    Zauważyłem, że coraz bardziej eksponujecie ten argument. Za chwilę, idąc tym
                    tokiem zaczniesz lansować potrzebę budowy kolejnej,
                    awaryjnej obwodnicy.
                    Jest to zadanie przede wszystkim dla policji i in.słuzb opracowanie i sprawne
                    stosowanie w praktyce odpowiednich objazdów w razie awarii.

                    <<4. Warszawiacy wcale nie jeżdża głownie do centrum.>>
                    Badania przeprowadzone na Ursynowie wykazały, że większosć jezdzi w kierunku
                    centrum. Podobnie rzecz ma się w innych wielkich "sypialniach".

                    <<5. Skoro większość jeździ do centrum, jak twierdzisz, to czemu boisz się tras
                    obwodowych? Szkodliwa nie jest trasa, ale ruch na
                    niej. Skoro większość jeździ do centrum, to ekspresówki byłyby pustawe, co nie?
                    >>
                    Ta mniejszość + tranzyt + goście wygenerują wystarczajaco dużo dymu i chałasu
                    by się ich bać. Obwodnice, będące odcinkami krajowych
                    i międzynarodowych autostrad powinny iść poza Warszawą.

                    <<6. GDDKiA modernizuje obwodnice pozamiejskie. I robi to od wielu lat. Trasa
                    będzie taka, jaki ruch ma przenosić. Nikt w swiecie
                    nie buduje autostrad na 20 tys. samochodów na dobę. Nas też na to nie stać.>>
                    Owszem, buduje się w świecie autostrady na długo przed tym zanim natężenie
                    ruchu osiągnie stan krytyczny. Buduje sie je także po to
                    by ten ruch niejako wygenerować. Autostrady ściągają inwestorów, turystów itd.
                    Jako przykład: nowa autostrada w Chorwacji Zagrzeb-Split-
                    (a za chwilę )-Dubrownik. z licznymi estakadami, tunelami po kilka km.
                    długości - kompletnie na razie pusta.

                    <<Przypominam też, ze w Pruszkowie i w Koniku mają być na A2 punkty poboru
                    opłat. Powiedz w czym widzisz problem, by wprowadzić
                    zakazy wjazdu tranzytu do Warszawy i właśnie na PPO ekzekwować je?>>
                    Autostrady i obwodnice Gen.Dyr. buduje po to, by włączyć je w krajową sieć dróg
                    i autostrad a nie wyłącznie dla miasta Warszawy i w tym cały problem.
                    Nie pozwolą postawić Ci szlabanów. Wobec rozwoju i dostępności GPS, za chwilę
                    nie będzie żadnych PPO.

                    <<7. Co do warunków życia i zdrowia.
                    Właśnie niebudowanie nowoczesnych tras spowoduje,ze pogorszą się.
                    Z powodu braku inwestycji powietrze w Warszawie pogarsza sie z roku na rok.
                    Ostatnie badania jakości powietrza wykazują już
                    przekroczenie norm pyłu zawieszonego o 150%.
                    Po zbudowaniu nowoczesnych tras polepszą się warunki życia setek tysiącom
                    warszawiaków. W tym bardzo polepszy sie sytuacja na
                    Ursynowie.>>
                    HA, HA, HA !!! Zapewne również polepszy się na Bemowie, Zolibrzu-Bielanach,
                    Białółęce -Targówku, w Wesołej, Wilanowie, Wawrze, Włochach.

                    <<Okolice Warszawy są wielkie i róznorodne. Trzeba było zamieszkac w innym
                    rejonie miasta.>>
                    No comments.
                    Obwodnicę TRZEBA zbudować POZA miastem!







                    --------------------------------------------------------------------------------

                    « poprzedni list Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko
                    odwrotne pokaż treść wszystkich

                    • admiral_0000 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 21.03.06, 22:46
                      > Akurat Trakt Brzeski dobrze nadaje sie do uekspresowienia. Trasa powinna
                      > zaczynać się przy wężle Płowiecka-Trasa Siekierkowska-Tr.Łazienkowska
                      > i skończyć przy obwodnicy w Mińsku Maz.
                      > Pozostałe wylotówki też mozna w miarę mozliwości uekspresowić, ubezkolizyjnić
                      i
                      >
                      > doprowadzić od węzłów i rozjazdów w mieście do
                      > autostradowej obwodnicy, oczywiście za miastem.
                      > Pomnik Lotnika juz dwno powinien byc przestawiony, skrzyżowanie przebudowane
                      na
                      >
                      > bezkolizyjne, Trasa Łazienkowska estakadą połączona
                      > z Al.Jerozolimskimi i nie miałbyś czym straszyć.

                      Taaaak???
                      To ja Ci powiem - jako osoba mieszkająca przy praskiej stronie Trasy
                      Łazienkowskiej wyrażam ZDECYDOWANY SPRZECIW!!!
                      Skoro Ty możesz to i ja mogę, nie?
                      Tym bardziej że mój sprzeciw jest bardziej uzasadniony - chcesz ruch z
                      ekspresówki puścić kolizyjna i nieekranowaną ulicą klasy G??? Ciebie juz do
                      reszty op***doliło??
                      A spróbój mi się pojawić kidykolwiek na Pradze, na dojeździe do
                      takiej "ekspresówki" - z miejsca po prasku Ci w łep przyp***dolę.
                      Przekonasz się dobrze, jakie mogą byc konsekwncje NIMB (not in my backyard) na
                      własnej skórze.
                      Przepraszam administratora ale wkurzył mnie dekiel - cwaniaczek!!!

                      • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 22.03.06, 22:08
                        Jasne, ze możesz się sprzeciwiać tylko niewiele to da. Trasa Łazienkowska juz
                        jest od dawna zbudowana i raczej jej nie zlikwidują
                        dlatego, ze ty tam mieszkasz. Choćby powstało 10 obwodnic to ruch na niej i
                        tak bedzie się
                        odbywał. Już niedługo, samochody bezkolizyjnie z Traktu Brzeskiego w nią
                        wjadą. Jaka to dla ciebie różnica czy dojadą z Mińska
                        tak jak teraz stając na każdych światłach czy jadąc bez stawania?
                        A dlaczego na trasie "Ł" nie można postawić ekranów? Dlaczego skżyżowania z
                        Fieldorfa, z Grenadierów muszą być tak kolizyjne?
                        Nad tym sie nigdy nie zastanawialeś, zbyt skomplikowane? Łatwiej ci przyszło
                        uwierzyć, że odetchniesz czystym powietrzem jak cały ten syf uda się wpakować
                        pod moje okna, cwaniaczku ! Nawet jakbyś doczekał się tej cholernej obwodnicy
                        choćby i jutro to i tak szlag cie tam trafi!


                        • admiral_0000 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 23.03.06, 12:44
                          Dlaczego w takim razie cwaniaczku mają nie budowAc POW - skoro jej budowa jest
                          w planach od dawna - tylko dla tego, że TY tam mieszkasz??? A co, lepszy jesteś
                          ode mnie DROBNY CWWANIACZKU?
                          Czy to coś da? Oczywiście, ze da dekiel - caniaczku, bo strumień samochodów
                          rozbije się na dwa rózne ciągi komunikacyjne. Choć przyznaję, najbardziej na
                          tym skzystaja tak na prawę, Ci, którzy mieszkają na Mokotowie i Ochocie, bo
                          cały ruch, który kieruje się na Ursynów, Włochy Bemowo i Bielany NIE BĘDZIE
                          PCHAŁ SIĘ PRZEZ SRODEK MIASTA - a teraz musi, bo nie ma innej alternatywy.

                          Natomiast co do estakad na Ostobramskiej - przyznaję, przydałoby się, z powodu
                          kolizyjności tej trasy starciłem tam ostatnio samochód. Jednak rozsądek i
                          rachunek ekonomiczny podpowiada mi, że to trochę za drogo i nas na razie na
                          takie ekstrawagancje nie stać. TŁ od Al. Stanów ma byc bowiem zasadniczym
                          elementem Obwodnicy Śrdmieścia (ścisłego), OEC ma umołżiwać tranzyt węwnętzrny
                          między dzielcanmi wewnętrznymi (byłej Gminy Centrum) natomiast WOW, POW, TMP i
                          NS tranzyt wewnątrzwarszawski między dzielnicami tzw. wianuszka - czyli
                          PERYFERIAMI.
                          W tym układzie Ostrobramska powinna miec docelowo rolę "troche większej ulicy
                          zbiorczej", takiego łącznika do Obwodnicy Środmieścia, który umożliwi dojazd
                          tym którzy jednak muszą dostać się do ścisłego centrum (a zaręczam Ci, takich
                          osób nie ma znowu tak wiele, głownie jadą one przez centrum WBREW swojej woli-
                          bo inaczej nie mogą.)
                          Aczkolwiek, powtarzam, jeśli ktoś oprucz tego wszystkiego zbuduje mi jeszcze
                          wiadukty na Ostrobramskie -wcalę się nie obrażę;-))
                          A co do ostatniego... idę o zakład, że prędzej Ty lagą zarobisz jak sie buraku
                          z Biłgoraja u mnie na Pradze pojawisz, niż mnie trafi szkak na bezkolizyjej,
                          dwupasmowej obwodnicy ekspresowej;-)))
                          • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 24.03.06, 00:05
                            <<jeśli ktoś oprucz tego wszystkiego zbuduje mi jeszcze
                            wiadukty na Ostrobramskie -wcalę się nie obrażę;-))
                            ...rozsądek i rachunek ekonomiczny podpowiada mi, że to trochę za drogo i nas
                            na razie na
                            takie ekstrawagancje nie stać.>>
                            Budowa obwodnicy w twojej wersji ,( która nie wpłynie na zmniejszenie korków)
                            to 8,7 mld zl,
                            budowa autostradowego obejścia Warszawy, wraz z modernizacją dojazdów to
                            4,2 mld. zł
                            Byłeś w budzie jak uczyli słupków, cwaniaczku? Nie starczyłoby na te wiadukty i
                            na usprawnienie tranzytu wewnętrznego między dzielnicami?
                            A co do ostatniego- to wzrost agresji u ciebie jest wyrażnym objawem
                            postępujacej degeneracji
                            mózgu na skutek zatrucia tlenkami azotu, tlenkami siarki, tlenkiem węgla,
                            węglowodorami pierścieniowymi,
                            niedotlenieniem i ogólnym wyczerpaniem na skutek ciagłego chałasu.
                            Twojej lagi więc się nie muszę bać bo widać, że już długo nie pociągniesz
                            biedaku.
                            Czemu nie zastosowałeś się do rady twojego guru:
                            <<Okolice Warszawy są wielkie i róznorodne. Trzeba było zamieszkac w innym
                            rejonie miasta.>>? :)))

                            • admiral_0000 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 24.03.06, 09:25
                              Nie starczyłoby na te wiadukty i
                              >
                              > na usprawnienie tranzytu wewnętrznego między dzielnicami?

                              No własnie nie dekiel - cwaniaczku.
                              To zdecydowanie nie wystarczyłoby i nie wystarczy - bo matołku Most
                              Łazienkowski nie jest w stanie więcej przenieść. Ty nie wiesz jakie się tam
                              robiły korki zanim Mostu Siekierkowskiego nie oddano. I tak tam się cały czas
                              robią korki, i tak tam będzie dopuki najpierw nie skończą dojazdu do
                              skrzyżowania Marsa/Płowiecka/Grochowska/ Ostrobramska, i dalszej częsci OEC,
                              oraz POW docelowo.
                              A przeciez Most Łazienkowski w założeniu ma przejąć ruch z Obwodnicy
                              Środmieścia. Jak Ty to sobie więc młotku wyobrażasz? Zbudujsz most
                              dwupoziomowy? Trase na odcinku od Alei Stanów też dwupoziomową? A po lewej
                              stronie Wisły Armii Ludowej tez dwupoziomową?


                              Budowa obwodnicy w twojej wersji, (która nie wpłynie na zmniejszenie korków)
                              > to 8,7 mld zl,

                              Ja wogóle mam wątpliwości czy ty ukończyłeś jakąkolwiek szkołę - poza
                              specjalną - bo widzę u Ciebie poważne barki w logicznym myśleniu, skoro wbrew
                              oczywistym faktom twierdzisz że nie wpłynie na zmienijszenie korków. Otóz
                              wpłynie - i to jak cholera, wystarczy poczytać np. analizy w Studium
                              Wykonalnosci które były robione dla A2. (dostępne na stronach SiSKOM-u). To
                              właśnie na ich podstawie zdecydowano o przekształceniu A2 w S2 (bo drogi
                              ekspresowe są z definicji bezpłatne, można budować na nich zdecydowanie więcej
                              węzłów czyli poprawia się dostępnośc do nich i może po nich poruszać się
                              komunikacja miejska, co sprawia, że może ona spełniac funkcję miejskiej
                              obwodnicy ekspresowej) oraz o modernizacji DK 50 z zastrzeżeniem, że dopiero za
                              około 25-35 lat ruch tranzytowy osiągnie taką wielkość, że będzie w jej
                              śladzie opłacało sie budowac coś więcej np. A50.

                              Nie starczyłoby na te wiadukty i
                              >
                              > na usprawnienie tranzytu wewnętrznego między dzielnicami?

                              Na wiadukty starczy, ale bynajmniej nie poprawią one tranzytu między
                              dzielnicami - i jak powiedziałem, przydadzą się jak umarłemu wygodne trumniaki.

                              A co do wyboru miejsca zamieszkania - wybierałem je świadomie - biorąc pod
                              uwagę fakt że w pobliżu jest zarezerwowanany korytarz na TOG, że jest
                              Ostrobramska, alę również, że w niedalekiej przyszłości zakończy sie budowa OEC
                              i zbudowane zostaną WOW, POW i TNS.
                              A Ty jak wybierałeś miejsce zamieszkania nie uwzględniłeś tego, że w poblizu
                              Ciebie będzie zbudowana POW?
                              No to teraz MORDA W KUBEŁ, BO SAM SOBIE JESTEŚ WINIEN.
                              Możesz Sam Sobie pluć w brodę i mieć pretensje do Samego Siebie a nie całego
                              Śwaita.
                              • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 24.03.06, 22:05
                                > A co do wyboru miejsca zamieszkania - wybierałem je świadomie - biorąc pod
                                > uwagę fakt....

                                A żesz ty buraku jeden! Akurat wybierałeś świadomie! Na tej twojej wiosce pod
                                Garwolinem za cicho ci było, krowy ci śmierdziały,
                                tatulo do roboty z wyra o świcie zganiali. Kiedyś zamieszkał przy
                                Ostrobramskiej, z widokiem na Trasę to myślałeś, żeś
                                Pana Boga za nogi złapał i towarzysza Edwarda pod niebiosa wychwalałeś za ten
                                cud i szczęście.
                                Teraz ci ten miod przestał być już taki słodki. Do wioski nie wrócisz boś
                                przecie warsiawiak całą gębą ale wymyśliłeś,
                                że wtrynisz cały ten bajzel innym pod okna, cwaniaczku! Obwodnica być musi -
                                myslisz sobie - i to jak najbliżej centrum, bo tylko wtedy
                                u mnie zrobi się lużniej. A h... mnie obchodzi że pójdzie między blokami przez
                                gęsto zabudowane dzielnice, niech tera inne nie śpią po
                                nocach i niech sie trują spalinami. A niech któren piśnie, że mu nie pasuje to
                                mu lagą przez łeb przyp...!
                                Niedoczekanie twoje. O, tu się zgina! Wybij se ze łba te wszystkie WOWy, POWy i
                                TNSy!

                                NIE OBWODNICY PRZEZ MIASTO!
                                • zebonka5 Do Grzegorza i Admirała 24.03.06, 23:59
                                  Myślę,że dalsze obrzucanie się wyzwiskami nie ma sensu.Nie wnosi niczego do
                                  sprawy i niczego nie zmieni.
                                  Admirale możesz spać spokojnie bo wiesz, że i tak będziesz miał swoją
                                  upragnioną POW, weź jednak pod uwagę, że są ludzie, którzy wcale się z niej nie
                                  cieszą jak np ja czy Grzgorz.Nie wszystko jest takie proste i oczywiste jak
                                  myślisz i to abyś Ty nie miał korków pod swoimi oknami spowoduje,że my będziemy
                                  mieć je pod swoimi a to nic przyjemnego.
                                  Grzegorzu Ciebie natomiast rozumiem bardzo dobrze ale to nie powód by dać się
                                  ponosić nerwom. Nie warto
                                  • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:24
                                    Korków na POW w Wawrze raczej nie przewidujemy.
                                    • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:28
                                      Czy będą, czy nie będzie, to się okaże. Jedno jest pewne. POW odbierze nam
                                      spokój, ciszę, czyste powietrze. Z POW okolica, w którj mieszkamy z Grzegorzem
                                      nigdy nie będzie już taka jak teraz. A jaka jest teraz, każdy może zobaczyć na
                                      zdjeciach w mojej sygnaturce.
                                      • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:29
                                        Ta okolica też nie jest już taka, jaka była 10-20 lat temu.
                                        • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:32
                                          vampi_r napisał:

                                          > Ta okolica też nie jest już taka, jaka była 10-20 lat temu.
                                          >


                                          Vampirze dajże już spokój, bo wiadomo przecież, że wszystko się zmienia.
                                          Miejsce, w którym mieszkam dzięki POW zmieni się tylko na niekorzyść. I nie
                                          udawaj, że nie wiesz o czym mówię.
                                          Moze po prostu nie chcesz wiedzieć? Bo jak inaczej wytłumaczyć Twoją odpowiedź?
                                          Może chcesz mnie przekonać, że to dla mojego dobra. Daremny Twój trud.
                                          • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:35
                                            Wszystko się zmienia.
                                            Tam gdzie jest Ursynów 20 lat temu były pola i ćwierkały ptaszki. Teraz są ulice i korki. Okolica zmieniła się na niekorzyść.
                                            • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:36
                                              Bardzo Ci dziękuję. Słowa pociechy godne entuzjasty drogowego.
                                              Od razu zrobiło mi się lepiej na duszy. Pozostanę jednak przy swoim zdaniu.
                                              Bo więcej stracę, niż zyskam.
                                              • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:38
                                                Zyskasz więcej, niż myślisz. Bo przy najblizszej stacji kolejowej będzie parking P&R.
                                                • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:39
                                                  Twoją odpowiedź traktuję jak makabryczny żart. Nie wszystkie zmiany są zmianami
                                                  na lepsze.
                                                  • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:41
                                                    Zmiany proponowane przez SISKOM są tylko zmianami na lepsze.
                                                    Przynajmniej dla ogółu.
                                                  • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 00:42
                                                    Daj spokój z tym ogółem. I nie oczekuj ode mnie altruizmu. Wolę las, swoje
                                                    bagno i jezioro Torfy, niż POW.
                                                  • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 01:18
                                                    My też wolimy las i bagienka. I Ty o tym dobrze wiesz, bo dla ratowania bagienek niektórzy z nas poświęcili bardzo wiele.
                                                    Rzecz może w innym Waszym nastawieniu. A moze da się POW poprowadzić tak, by te bagienka ominąć? A może trzeba pomyśleć o tym - czymś realnym - zamiast usiłować udowadniać, że czarne jest lepsze od białego.
                                                    Sama też dobrze wiesz, że jeśli nie powstanie POW, to i tak w tym miejscu zbudują jakiś szlak komunikacyjny i ci "ekolodzy", w których Grzegorz tak wierzy, tak własnie chcieli zrobić.

                                                    Okoliczne lasy i jez. Torfy i tak znikną.
                                                    Jeśli POW pójdzie nieco innym śladem, to ten las zniszczy ekspansja mieszkaniowa. A osuszanie terenu spowoduje, że Torfy stanie się wpierw kałużą, a następnie błotkiem. Zamierzacie temu jakoś przeciwdziałać? Jeśli tak, to życzę sukcesów.
                                                    Pisałem w którymś z poprzednich postów, że te okolice wyglądały tez inaczej 10-20 lat temu. Wiesz co miałem na myśli. Bo jeśli chcecie zachowac ten rejon przyrodniczy, to w zasadzie powinniście zacząć od wyburzenia powstałych tam domów przez te 10-20 lat i potem usiłowac doprowadzić przyrodę do stanu pierwotnego.
                                                    Niestety, prawda jest brutalna. Człowiek jest największym szkodnikiem na tej ziemi. I tyczy się to wzystkich.
                                                  • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 01:51
                                                    Rozumiem,że masz na myśli Rospudę i o tym wiem i zawsze mówię, że chwała Wam za
                                                    to ))).
                                                    Co do drugiej części Twojego postu to odpisze Ci tylko,że Ty też doskonale
                                                    wiesz, że POW to nie to samo budownictwo jednorodzinne tym bardziej,że
                                                    bezpośredno w MPK nikt zgody na budowę domu nie dostanie więc nie porównujmy
                                                    tych dwóch spraw. POW i każda inna trasa dla nas mieszkających tutaj na skraju
                                                    MPK to katastrofa. Rekreacyjna okolica zamieni się w ruchliwą i smrodliwą drogę
                                                    czy z 3% czy 30 % tranzytem i dla Grzegorza jest to tak samo oczywiste jak dla
                                                    mnie o czym jestem pewna. A jeśli chodzi o jez Torfy to wolę je nawet w postaci
                                                    kałuży od najnowoczesniejszej POW czy też innej potwory zapewniam Cię, że
                                                    każdy na moim miejscu myślałby tak samo. Brutalna prawda jest taka,że to POW
                                                    najwięcej nam zaszkodzi
                                                  • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 02:02
                                                    vampi_r napisał:

                                                    > Sama też dobrze wiesz, że jeśli nie powstanie POW, to i tak w tym miejscu zbudują
                                                    >jakiś szlak komunikacyjny i ci "ekolodzy", w których Grzegorz tak wierzy, tak własnie chcieli zrobić.

                                                    Nikt pozwolenia na budowe domu nie dostanie. Do czasu, gdy ktoś nie zwietrzy w tym świetnego interesu.
                                                    Na zdjęciach satelitarnych MPK widac wiele łysych plam po wycince.
                                                  • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 08:03
                                                    Po co mi piszesz o plamach po wycince i co chcesz mi przez to powiedziec bo
                                                    nie bardzo rozumiem. Ten argument o wycinkach nie ma zwiążku ze sprawą
                                                    uciążliwości POW i jest w rodzaju a w ameryce biją murzynów Na wycinkach sadzi
                                                    się nowe drzewa i za kilkadziesiąt lat znowu powstaje tam las. Na wycince pod
                                                    jakąkolwiek trasę nigdy nie urośnie nowy las to chyba oczywiste

                                                    Nikt nie chce mieć takiej trasy jak POW pod swoim oknem i nic dziwnego ,że nie
                                                    chcę ja i Grzegorz. Nie wiem w co wierzy Grzegorz i nie ma to dla mnie
                                                    znaczenia. Każda trasa będzie dla nas taką sama tragedią. Dlatego bardzo dobrze
                                                    rozumiem Grzegorza choć nie pochwalam niektórych jego postów.
                                                  • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 08:30
                                                    vampi_r napisał:
                                                    > Rzecz może w innym Waszym nastawieniu. A moze da się POW poprowadzić tak, by
                                                    te
                                                    > bagienka ominąć? A może trzeba pomyśleć o tym - czymś realnym - zamiast
                                                    usiłow
                                                    > ać udowadniać, że czarne jest lepsze od białego.


                                                    > Sama też dobrze wiesz, że jeśli nie powstanie POW, to i tak w tym miejscu
                                                    zbudu
                                                    > ją jakiś szlak komunikacyjny i ci "ekolodzy", w których Grzegorz tak wierzy,
                                                    ta
                                                    > k własnie chcieli zrobić.
                                                    >
                                                    > Okoliczne lasy i jez. Torfy i tak znikną.
                                                    > Jeśli POW pójdzie nieco innym śladem, to ten las zniszczy ekspansja
                                                    mieszkaniow
                                                    > a. A osuszanie terenu spowoduje, że Torfy stanie się wpierw kałużą, a
                                                    następnie
                                                    > błotkiem. Zamierzacie temu jakoś przeciwdziałać? Jeśli tak, to życzę
                                                    sukcesów.
                                                    > Pisałem w którymś z poprzednich postów, że te okolice wyglądały tez inaczej
                                                    10-
                                                    > 20 lat temu. Wiesz co miałem na myśli. Bo jeśli chcecie zachowac ten rejon
                                                    przy
                                                    > rodniczy, to w zasadzie powinniście zacząć od wyburzenia powstałych tam domów
                                                    p
                                                    > rzez te 10-20 lat i potem usiłowac doprowadzić przyrodę do stanu pierwotnego.
                                                    > Niestety, prawda jest brutalna. Człowiek jest największym szkodnikiem na tej
                                                    zi
                                                    > emi. I tyczy się to wzystkich.
                                                    >
                                                  • zebonka5 Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 09:06
                                                    vampi_r napisał:


                                                    > Rzecz może w innym Waszym nastawieniu. A moze da się POW poprowadzić tak, by
                                                    te
                                                    > bagienka ominąć? A może trzeba pomyśleć o tym - czymś realnym - zamiast
                                                    usiłow
                                                    > ać udowadniać, że czarne jest lepsze od białego.

                                                    Vampirze wiesz, że od dawna niczego nikomu nie udowadniam. Zgadzam sie, że
                                                    obwodnica jest potrzebna. Widzę , że jednoczesnie niewiele robi sie dla
                                                    usprwanienia dróg które już są bo ciągle albo nie ma pienięzy albo ktoś robi
                                                    jakies przekrety z przetargami itd itd itd - nasza zwykła rzeczywistość.
                                                    Martwię sie ,że wszyscy uważają POW za paaceum na całe drogowe zło. Nie wierzę
                                                    w prognozy natężenia ruchu i czuję,że są zaniżone oraz żałuję, że nie wszyscy
                                                    będa mogli korzystac z dobrodziejstw tuneli tak jak Ursynowianie.
                                                    A jesli chodzi o ominięcia bagienek i jeziora Torfy to nie zalezy to ode mnie
                                                  • vampi_r Re: Do Grzegorza i Admirała 25.03.06, 10:08
                                                    Ależ ja Ci cały czas chcę uświadomić, że zarówno w wersji "ekologicznej", jak i w GDDKiA koło Was planowana jest trasa.
                                                    No cóś ... nawet Pani Cesarska zdaje sobię sprawę, że ciag komunikacyjny przecinający Warszawę na południu jest konieczny.
                                                    Zresztą nie musze Ci tego uświadamiac, bo chyba doskonale o tym wiesz.

                                                    Jest natomiast drobna róznica - Pani Cesarska, czy Lipka, by zdobyć Wasze łapki do trzymania transparentów, po prost Was oszukiwała, my mówimy prawdę.

                                                    Nikt nie uważa, że POW jest panaceum na wszystkie bolączki. I też doskonale o tym wiesz. Wystarczy wejść na naszą stronę lub poczytać chociażby posty w tym wątku.

                                                    Sprawa ominięcia bagienek zależy też od Ciebie.
                                • admiral_0000 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 27.03.06, 16:01
                                  Tak się składa, ze wybierałem świadomie - czego akurat o Tobie nie można
                                  powiedzieć buraku spod biłgorajskiego PeGieeRu.
                                  Że tam u Was, w Gojówkowie nikt nie słyszał o czymś takim jak rezerwy terenu
                                  czy PZP i do przeżartej alpagą cwierćgłówki nie przyszło, że warto przed
                                  zamieszkaniem w jakimś miejscu pofatygowac się do urzedu i pewne rzeczy
                                  sprawdzić, to mnie wcale nie dziwi, ale wystarczyło dłużej mieszkających w
                                  nieście sąsiadów zapytac - więc jednak sam Sobie jesteś winien.

                                  Na tej twojej wiosce pod
                                  > Garwolinem za cicho ci było, krowy ci śmierdziały,
                                  > tatulo do roboty z wyra o świcie zganiali. Kiedyś zamieszkał przy
                                  > Ostrobramskiej, z widokiem na Trasę to myślałeś, żeś
                                  > Pana Boga za nogi złapał i towarzysza Edwarda pod niebiosa wychwalałeś za ten
                                  > cud i szczęście.
                                  > Teraz ci ten miod przestał być już taki słodki. Do wioski nie wrócisz boś
                                  > przecie warsiawiak całą gębą ale wymyśliłeś,
                                  Taaa... Nie od dziś i nie od wczoraj psychologom i psychiatrom znane jest
                                  zjawisko, że swoje ukryte kompeksy, zahamowania, rzeczy będące źródłem
                                  autonegacji, czy też inne które wstydliwe skrywa sie przed otoczeniem, ale
                                  często i przed samym sobą, spychając je głęboko w podświadmość - przypisuje się
                                  innym osobom, konkretnym lub urojonym.
                                  Popularnym powiedzeniem, dokonale oodającym istotę tego syndromu jest "każdy
                                  sądzi podłóg siebie".
                                  A to, że Ci słoma z butów wiesniaku wystaje i obornikiem jedzie na kilometr
                                  łatwo zauważyć; drobna rzecz - zwróć uwagę, że kiedy zwracałem sie bezpośrednio
                                  do Ciebie, pisząc nawet niezwykle emocjonalne niepochlebne rzeczy, starałem się
                                  do Ciebie pisać z Dużej litery...
                                  A POW i WOW musiałbyś wybić z głowy przytłaczającej wiekszości południowej
                                  Pragi... Spróbujesz?

                                  Obwodnica być musi -
                                  > myslisz sobie - i to jak najbliżej centrum, bo tylko wtedy
                                  > u mnie zrobi się lużniej.

                                  Powtarzałem Ci matołku, że jak najbliżej centrum ma iść Obwodnica Środmieścia,
                                  dalej Obwodnica Etapow Centrum, natomiast Obwodnica Ekspresowa ma iść
                                  preyferiami - bo Ursynów TO SĄ peryferia Warszawy, podobnie jak Bielany czy
                                  Wesoła.
                                  To tak jeszcze raz, tytułem wyjaśnienia, bo Tobie buraku cukrowy, co to ze wsi
                                  zabitej dechami przyjechał, może się wydawać, że jak wokoło sa wysokie bloki to
                                  to już jest Centrum.
                                  Zresztą przyznam szczerze, wielu mieszkańców Pragi, moich sąsiadów i znajomych
                                  nie uważa Urynowa za "miejską" część Warszawy - podobnie jak Włoch, Ursusa czy
                                  Białołęki.
                                  PS. Na prośbę administratora to juz będzie ostatni post skierowany do
                                  Ciebie, "bo nie ma co się z oszołomami użerać".
                                  • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 27.03.06, 21:12
                                    A ja na prośbę Zebonki też Cię olewam.
                              • siskom_tak Grzegorzu i Admirale 24.03.06, 22:40
                                Pis & lav

                                Bardzo prosimy.
                            • tarantula01 Koszt obwodnicy: ekspresowej i autostradowej 24.03.06, 09:51
                              grzegorz284 napisał:

                              > Budowa obwodnicy w twojej wersji ,( która nie wpłynie na zmniejszenie korków)
                              > to 8,7 mld zl, budowa autostradowego obejścia Warszawy, wraz z modernizacją
                              > dojazdów to 4,2 mld. zł

                              Obawiam się, że się grubo pomyliłeś - zawyżyłeś koszt obwodnicy ekspresowej, a
                              niedoszacowałeś koszt autostradowego obejścia wraz z łącznikami dojazdowymi.

                              Ale poproszę o wyliczenia, co i ile ma według Ciebie kosztować.
                              • vampi_r Re: Koszt obwodnicy: ekspresowej i autostradowej 24.03.06, 12:58
                                A ja poprosze dodatkowo o źródła tych wyliczeń, Grzegorzu.
                                napisac cyferki każdy moze.

                                Nie orientujesz się równiez zupełnie w finansach i efektywności inwestycji.
                                Poza kosztami budowy liczy się też opłacalnosc inwestycji i czas zwrotu
                                poniesionych kosztów.
                                Obawiam się, że przy natęzeniu ruchu na 20 lat naprzód budowa autostrady pod
                                Góra Kalwarią byłaby ponizej minimalnej stopy zysku.
                    • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 22.03.06, 00:33
                      grzegorz284 napisał:

                      > Nikt nie mówi o odbieraniu samochodów. Pytałem sąsiadów. Każdy byłby szczęślwy
                      > gdyby mógł dostac się do miasta szybko, czysto,
                      > miło i wygodnie, czytając gazetkę.

                      Hahaha.
                      Pytałeś sąsiadów? Ciekawe których?

                      > W wielu miejscach poranne korki stałyby się
                      > całkiem znośnymi , co najwyżej, koreczkami.

                      Możesz przedstawić jakiekolwiek opracowanie, dokument, projekt, wyliczenie, cokolwiek, poza jedynie swoimi przemyśleniami?

                      > Lincz w tej okolicy grozi na pewno Tobie!

                      Zapewniam cię, że zwiedzałem twoją okolicę i jakoś nikt mnie nie zlinczował.

                      > Ja biorę jednak pod uwagę to, że mieszkańców będzie przybywać, także
                      > przyjezdnych. W miarę wzrostu koniunktury i zamożności samochodami
                      > zaczną jeżdzić nawet niemowlaki i staruszki.:)

                      Tak. A niektórzy pojadą nawet dwoma naraz.

                      > Akurat Trakt Brzeski dobrze nadaje sie do uekspresowienia. Trasa powinna
                      > zaczynać się przy wężle Płowiecka-Trasa Siekierkowska-Tr.Łazienkowska
                      > i skończyć przy obwodnicy w Mińsku Maz.
                      > Pozostałe wylotówki też mozna w miarę mozliwości uekspresowić, ubezkolizyjnić i
                      > doprowadzić od węzłów i rozjazdów w mieście do
                      > autostradowej obwodnicy, oczywiście za miastem.

                      OK. Czyli jasno z tego wynika, że nie jesteś przeciwnikiem tras ekspresowych w mieście. Tylko po prostu nie chcesz ekspresówki koło siebie.
                      To w takim razie kolejne pytania.
                      Inne wlotówki też uekspresowić. Akurat uekspresowienie ul.Kolejowej w Łomiankach nic nie da i trasa i tak zatka się w 2015 roku.
                      Czyli w tym przypadku trzeba zbudowac nową trasę, tym bardziej, że ta obecna przecina Łomianki na pół. Gdzie zbudować nową wlotówkę do Warszawy ze strony Gdańska? I dokąd w mieście ta ekspresówka miałaby dochodzić?

                      Podobne pytanie co do nowego wlotu ze strony Janek. Przez środek Raszyna chyba nie poprowadziśz ekspresówki? W takim razie gdzie w mieście zakończyć tą ekspresówke od południa?

                      > Pomnik Lotnika juz dwno powinien byc przestawiony, skrzyżowanie przebudowane na
                      > bezkolizyjne, Trasa Łazienkowska estakadą połączona
                      > z Al.Jerozolimskimi i nie miałbyś czym straszyć.

                      OK. Trasa Łazienkowska to nie ekspresówka.
                      Piszesz, by zrobić bezkolizyjne połączenie z Jerozolimskimi. Jak rozumiem, to jakimś wiaduktem.
                      Pytanie - pytałes się ludzi mieszkajacych przy Wawelskiej, czy zgodzą się na cos takiego, tym bardziej, że wobec braku innej alternatywnej trasy bezkolizyjnej na kierunku WZ (no bo przeciez nie ma POW...) trasa musiałaby przenosic wiecej ruchu, niż jest to przewidywane.
                      Co dalej?
                      Jadę z Pragi na Bemowo. Własnie Trasą Ł. Jak mam sie dostać na Bemowo? Przez Rondo Zesłańców Syberyjskich?
                      Czy może jesteś za budową trasy NS?

                      Kolejne pytanie.
                      OK. Budujemy tą twoją autostradę przez Górę kalwarię. Nie budujemy POW. Nie budujemy na południu trasy eksprsowej przez Ursynów i Wawer.
                      Ale budujemy ulicę 2 x 3 pasy. Taką jak Puławska. Kolizyjną, dokładnie po rezerwie terenu POW. Pasuje? Jeśli nie, to dlaczego. Przecież nie byłaby to autostrada.
                      Zresztą takie plany ma Ekologiczny Ursynów. Nie będę znów podawał linku do mapki Ekostrady, bo doskonale ją znasz.

                      > Zauważyłem, że coraz bardziej eksponujecie ten argument.

                      Możesz podac gdzie? Bo ja akurat ten argument użyłem po raz pierwszy.

                      >Za chwilę, idąc tym
                      > tokiem zaczniesz lansować potrzebę budowy kolejnej,
                      > awaryjnej obwodnicy.

                      Nie wiem czy zauważyłeś, ale w Warszawie lansujemy budowę 3 obwodnic... trzech ringów miejskich.

                      > Jest to zadanie przede wszystkim dla policji i in.słuzb opracowanie i sprawne
                      > stosowanie w praktyce odpowiednich objazdów w razie awarii.

                      OK. Jak poprowadziłbyś objazd, wyjazdu z Warszawy, gdyby wywróciła się cysterna na Trakcie Brzeskim w Wesołej?
                      czekam na opisanie tras objazdu.

                      > Badania przeprowadzone na Ursynowie wykazały, że większosć jezdzi w kierunku
                      > centrum. Podobnie rzecz ma się w innych wielkich "sypialniach".

                      Możesz podac źródło tych "badań"? Co to za badania, bo ja po raz pierwszy o nich słyszę.
                      Jeszcze inaczej - jazda w kierunku centrum nie oznacza jazdy DO centrum. Obecnie wobec braku alternatywy TRZEBA jechać przez centrum w ruchu międzydzielnicowym. M.in. to co ty proponujesz - tranzyt pomiędzy dzielnicami z wykorzystaniem Trasy Łazienkowskiej.
                      Czemu nie odniosłeś się domojego argumentu, ze w takim razi, wg tego co twierdzisz, centrum miasta winno wyglądac jak ruchomy parking, tymczasem korki w centrum miasta są zdecydowanie mniejsze, niż na trasach wjazdowych.
                      Jak to wyjasnisz?

                      > Ta mniejszość + tranzyt + goście wygenerują wystarczajaco dużo dymu i chałasu
                      > by się ich bać.

                      Poproszę o podanie skali tego tranzytu w liczbach bezwzględnych, np. pojazdach na dobę. Oraz poprosze o podanie źródła tych danych.

                      >Obwodnice, będące odcinkami krajowych
                      > i międzynarodowych autostrad powinny iść poza Warszawą.

                      OK. Więc odpowiedz na pytanie, czy dokłądnie po planie POW mozna zbudować ulice typu Puławskiej.


                      > Owszem, buduje się w świecie autostrady na długo przed tym zanim natężenie
                      > ruchu osiągnie stan krytyczny. Buduje sie je także po to
                      > by ten ruch niejako wygenerować. Autostrady ściągają inwestorów, turystów itd.
                      > Jako przykład: nowa autostrada w Chorwacji Zagrzeb-Split-
                      > (a za chwilę )-Dubrownik. z licznymi estakadami, tunelami po kilka km.
                      > długości - kompletnie na razie pusta.

                      Niestety nie znam tej autostrady.
                      Czy może sugerujesz, ze Góra Kalwaria jest tak samo atrakcyjna turystycznie jak Dubrownik i Split?

                      > Autostrady i obwodnice Gen.Dyr. buduje po to, by włączyć je w krajową sieć dróg

                      Możesz podać źródło tej wiedzy?

                      > Nie pozwolą postawić Ci szlabanów. Wobec rozwoju i dostępności GPS, za chwilę
                      > nie będzie żadnych PPO.

                      Wobec dostępności GPS można będzie tym bardziej wyłapac KAŻDEGO tira, który wjedzie tam, gdzie mu nie wolno.

                      > HA, HA, HA !!! Zapewne również polepszy się na Bemowie, Zolibrzu-Bielanach,
                      > Białółęce -Targówku, w Wesołej, Wilanowie, Wawrze, Włochach.

                      A w takim razie możesz napisac jak polepszy się mieszkańcom Wesołej poprzez fakt, ze chcesz uekspresowić Trakt Brzeski? Przecież ta trasa przecinałaby Wesołą dokłądnie na pół.
                      Poprosze o wyjaśnienie.

                      > Obwodnicę TRZEBA zbudować POZA miastem!

                      A Trakt Brzeski uekspresowic i doprowadzić bezkolizyjnie do Trasy Siekierkowskiej. Napisz teraz co dalej. Trasa Siekierkowska brzydko się urywa na Sadybie. Może dalej odkolizyjniać Dolinkę Słuzewiewcką? A dalej? Bezkolizyjne skrzyżowanie z Marynarską i ekspresowa Marynarska? I do Al. Jerozolimskich, a dalej? Do trasy AK? A dalej?

                      Wiesz co Grzegorzu? Narysuj najlepiej wszystkie trasy w Warszawie, które ty bys widział.
                      A jeszcsze lepiej - powiedz które z tras na tym rysunku:
                      www.siskom.waw.pl/images/obwodnice.jpg
                      Są OK, a których nie budować.
                      Dobra?
                      • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 22.03.06, 00:41
                        Aha. Apropos tego liczowania. Grzegorzu.
                        Pojedź do Wesołej i zaprezentuj mieszkańcom tej dzielnicy swoją wizję uekspresowienia Traktu Brzeskiego z przewidywanym ruchem 100 tys. pojazdów na dobę.
                        • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 23.03.06, 00:00
                          > W wielu miejscach poranne korki stałyby się
                          > całkiem znośnymi , co najwyżej, koreczkami.
                          <<Możesz przedstawić jakiekolwiek opracowanie, dokument, projekt, wyliczenie,
                          cokolwiek, poza jedynie swoimi przemyśleniami?>>
                          To są moje genialne przemyślenia. Kiedy stoję rano w porannym korku, widzę w
                          sąsiednich autach, że jedynym pasażerem jest kierowca
                          wiozący własną d... Stąd wniosek, że cały ten korek mozna by zmieścić w kilku
                          autobusach. Jak mi zapłacisz to mogę dorobic do tego
                          opracowanie, dokument, wyliczenie.
                          <<Zapewniam cię, że zwiedzałem twoją okolicę i jakoś nikt mnie nie zlinczował.>>
                          Kręcą się tu rożne podejrzane typy. Ludzie się przyzwyczaili. Widocznie dobrze
                          się maskujesz.

                          <<To w takim razie kolejne pytania.>>
                          Prawdę mówiąc to mam już trochę dosyć. Rozumiem, że chcesz mnie przycisnąć do
                          ściany. Możesz napisać tryumfalnie:
                          " jak się ich przyciśnie to nie potrafią odpowiedzieć" Nie bawi mnie wertowanie
                          planów ,analiz, opracowań i zabawa w projektanta.
                          Pisząc "uekspresowić" miałem na myśli przyspieszyć, upłynnić jazdę, zmniejszyć
                          ilość świateł, kolizyjnych skrzyżowań, wyciszyć ekranami, poszerzyć,
                          zrobić porządną nawierzchnię itd. itp. inzynierowie moga to potam nazwać jak
                          chcą.
                          Nie rozumiem dlaczego ludzie mieszkający przy tak zmodernizowanych trasach
                          mieli by mnie linczować?
                          Dlaczego miałby być gorszy wiadukt na Wawelskiej z płynnym ruchem od stojacego
                          obecnie niemal 24 godz korku?
                          Trakt Brzeski był od zawsze. Będą nim jeżdzić niezależnie od tego gdzie
                          powstanie obwodnica. Dlaczego mieszkańcy gminy Wesoła
                          mieli by się sprzeciwiać jego "uekspresowieniu". Podobnie z innymi wlotówkami.
                          Nie zaprzeczam, że są miejsca gdzie nie wystarczy sama modernizacja i
                          potrzebne są zupełnie nowe ulice i nie koniecznie dośrodkowe.
                          Czuję, że Gen.Dyr. może zbudować i wpuścić na POW i trasy Toruńską i AK całe te
                          100 tys samochodow a reszta wylotówek i tras jak jest
                          tak zostanie dziurawa i jeszcze bardziej zatkana. Póki nie powstanie prawdziwa
                          obwodnica poza miastem i nie zostaną "uekspresowione"
                          wylotówki to powstanie obwodnicy w proponowanym przez Gen Dyr.kształcie będzie
                          katastrofą.

                          <Czy może sugerujesz, ze Góra Kalwaria jest tak samo atrakcyjna turystycznie
                          jak Dubrownik i Split?>
                          Sugeruję, że G.Kalwaria mogłaby bardziej skorzystać na autostradzie niż
                          południowe dzielnice W-wy. Kiedy Niemcy budowali w latach 30-tych
                          autostrady, daleko im było do 20 tys pojazdów na dobe a jednak żle na tym nie
                          wyszli.

                          Obwodnicę TRZEBA zbudować POZA miastem!


                          • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 23.03.06, 01:32
                            grzegorz284 napisał:


                            > Kiedy stoję rano w porannym korku, widzę w
                            > sąsiednich autach, że jedynym pasażerem jest kierowca
                            > wiozący własną d... Stąd wniosek, że cały ten korek mozna by zmieścić w kilku
                            > autobusach.

                            Wspaniały tekst...
                            "Kiedy stoję swoim autem w korku..."
                            Może daj dobry przykład i pierwszy przesiąć się do autobusu.
                            Nie pomyślałem o tym?
                            Zmniejszysz ten korek o jeden samochód.
                            I aż się boję zapytać ile tych d... jedzie w twoim aucie.

                            > <<To w takim razie kolejne pytania.>>
                            > Prawdę mówiąc to mam już trochę dosyć.

                            Nikt cię tu nie zapraszał do dyskusji i nikt nie wyrzuca. To wolny ktaj i nie musisz odpowiadac, zwłaszcza jeśli nie masz stosownej wiedzy.

                            > Rozumiem, że chcesz mnie przycisnąć do
                            > ściany. Możesz napisać tryumfalnie:
                            > " jak się ich przyciśnie to nie potrafią odpowiedzieć" Nie bawi mnie wertowanie
                            > planów ,analiz, opracowań i zabawa w projektanta.

                            Tia... a chcesz tworzyć plany za tych projektantów.

                            > Pisząc "uekspresowić" miałem na myśli przyspieszyć, upłynnić jazdę, zmniejszyć
                            > ilość świateł, kolizyjnych skrzyżowań, wyciszyć ekranami, poszerzyć,
                            > zrobić porządną nawierzchnię itd. itp. inzynierowie moga to potam nazwać jak
                            > chcą.

                            Czy wyobrażasz sobie taką modernizację Traktu Brzeskiego - jedynego wylotu z Warszawy na wschód? To o czym piszesz, to 2 lata zwężenia jezdni no połowę. Którędy poprowadziłbyś objazdy?

                            > Nie rozumiem dlaczego ludzie mieszkający przy tak zmodernizowanych trasach
                            > mieli by mnie linczować?

                            Bo po zbudowaniu POW i WOW ruch na Trakcie Brzeskim spadnie.
                            Tymczasem ty chcesz utrzymywac, a nawet zwiększac tam ruch. Na trasie, która biegnie bardzo blisko siedlisk ludzkich, w tym całkiem sporych osiedli.
                            Pytałes się tych ludzi?

                            > Dlaczego miałby być gorszy wiadukt na Wawelskiej z płynnym ruchem od stojacego
                            > obecnie niemal 24 godz korku?

                            W niczym. A nawet lepszy. Pod warunkiem, że da się ludziom jeszcze jakies alternatywy przejazdu. Chciałem dac ci do zrozumienia, że modernizacja jednego skrzyżowania nic nie da, bo przy następnych światłach, następnym wąskim gardle znów się zakorkuje. Zlikwidujesz syndrom Pomnika Lotnika, to będziesz miał syndrom świateł z Grójecką.
                            Czyli trzeba całą trasę odkolizyjnić. A najlepiej zamknąc w obwodzie. To się własnie nazywa obwodnica - bezkolizyjny ring.
                            Czy nadal jesteś przciwnikiem obwodnic miejskich?

                            > Trakt Brzeski był od zawsze. Będą nim jeżdzić niezależnie od tego gdzie
                            > powstanie obwodnica. Dlaczego mieszkańcy gminy Wesoła
                            > mieli by się sprzeciwiać jego "uekspresowieniu".

                            Bo to oznaczłoby poszerzenie tej ulicy i koniecznośc wyburzeń domów.

                            > Nie zaprzeczam, że są miejsca gdzie nie wystarczy sama modernizacja i
                            > potrzebne są zupełnie nowe ulice i nie koniecznie dośrodkowe.

                            OK. Jak zmodernizowac wylot na Poznań? - Przez środek Ożarowa?
                            Jak na Białystok? - przez środek Marek?
                            Jak na Gdańsk? - przez środek Łomianek?
                            Jak na Katowice? - Przez środek Raszyna?

                            A może zbudowac nowe wylotówki w miejscach, gdzie nie ma tak gęstej zabudowy?
                            Są takie miejsca. Polecam wszystkie mapy na naszej stronie, a takze zdjęcia satelitarne google.
                            Czym róznią się wyloty w innym kierunku od tego na Mińsk Mazowiecki?
                            A może wylot na Mińsk też zrobić gdzie indziej, w miejscu mniej zasiedlonym?

                            > Czuję, że Gen.Dyr. może zbudować i wpuścić na POW i trasy Toruńską i AK całe te
                            > 100 tys samochodow a reszta wylotówek i tras jak jest
                            > tak zostanie dziurawa i jeszcze bardziej zatkana. Póki nie powstanie prawdziwa
                            > obwodnica poza miastem

                            Jak ta "prawdziwa" obwodnica miałaby odciążyć ruch w Warszawie?
                            Przecież sam przyznałes, że nie posłuży ona dla ruchu międzydzielnicowego (jak usiłują wmówic pseudoekolodzy).
                            Prosiłem o podanie skali tranzytu.
                            Nie wiesz. To ja ci powiem - około 3% ogólnego ruchu, jaki jeździ po Warszawie.
                            Odpowiedz - jak zdjecie 3% pojazdów wpłynie na zmniejszenie ruchu?

                            > Sugeruję, że G.Kalwaria mogłaby bardziej skorzystać na autostradzie niż
                            > południowe dzielnice W-wy.

                            Pytałes się mieszkańców Góry Kalwarii o to?

                            Poza tym podstawowe zadanie matematyczne.
                            Z punktu A do B jeździ 90% pojazdów.
                            Z punktu A do C jeżdzi 10% pojazdów.
                            Pomiędzy którymi punktami proponujesz zbudować szerszą i wygodniejsza trasę?

                            > Kiedy Niemcy budowali w latach 30-tych
                            > autostrady, daleko im było do 20 tys pojazdów na dobe a jednak żle na tym nie
                            > wyszli.

                            Niemcy w połowie lat 40-stych źle wyszły na polityce zaczętej w latach 30-stych.

                            > Obwodnicę TRZEBA zbudować POZA miastem!

                            Oczywiście. I się buduje.

                            Poza tym obwodnice trzeba zbudowac też w mieście. Tym bardziej, ze sam bardzo chetnie uekspresawiasz trasy w Warszawie i odkolizyjniasz skrzyzowania.
                            • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 24.03.06, 00:06
                              <<Może daj dobry przykład i pierwszy przesiąć się do autobusu.>>
                              W tym sęk, że tych autobusów nie ma.

                              <<i nie musisz odpowiadac, zwłaszcza jeśli nie masz
                              stosownej wiedzy.
                              Tia... a chcesz tworzyć plany za tych projektantów.>>
                              W tworzenie planów bawicie się wy. Będąc dyletantami i amatorami trąbicie tylko
                              to co potraficie wyczytać
                              ze świętych ksiąg Gen Dyr

                              <<Czy wyobrażasz sobie taką modernizację Traktu Brzeskiego - jedynego wylotu z
                              Warszawy na wschód? To o czym piszesz, to 2 lata
                              zwężenia jezdni no połowę. Którędy poprowadziłbyś objazdy?>>
                              Więc lepiej wszystko zostawić jak jest bo i tak wszyscy pojadą POW.

                              <<Bo po zbudowaniu POW i WOW ruch na Trakcie Brzeskim spadnie.
                              Tymczasem ty chcesz utrzymywac, a nawet zwiększac tam ruch. >>
                              Nie chcę utrzymywać ani zwiększać tylko usprawniać, wyciszać, robić
                              bezpieczniejszym

                              <<. Chciałem dac ci do zrozumienia,
                              że modernizacja jednego skrzyżowania nic nie da,>>
                              Na pewno da już bardzo wiele a każda następna jeszcze więcej.
                              Chciałem dać do zrozumienia, że zanim wepchnie się 100 tys pojazdow na
                              obwodnicę w dotychczas spokojne dzielnice, zanim
                              zacznie się betonować podwarszawskie lasy to może najpierw powinno się
                              wykorzystać ten już istniejący układ ulic.
                              Przypuszczam, że za pieniądze zaoszczędzone na waszej obwodnicy Warszawa o
                              wiele więcej mogłaby zyskać.
                              Jasne, ze Gen Dyr za nic nie odda ich miastu .

                              > Trakt Brzeski był od zawsze. Będą nim jeżdzić niezależnie od tego gdzie
                              > powstanie obwodnica. Dlaczego mieszkańcy gminy Wesoła
                              > mieli by się sprzeciwiać jego "uekspresowieniu".
                              <<Bo to oznaczłoby poszerzenie tej ulicy i koniecznośc wyburzeń domów.>>
                              Rozumiem, że chodzi ci o 2 km odcinek przez Starą Miłosną bo osiedle Wesoła
                              jest daleko.
                              Ale tak naprawdę usiłujesz dowieść, że nic się nie da i nie warto robić tylko
                              jak najszybciej budować nową wylotówkę.

                              <Niemcy w połowie lat 40-stych źle wyszły na polityce zaczętej w latach 30-
                              stych.>
                              Stad prosty wniosek: nie budować autostrady przez G.Kalwarię bo wywołamy III
                              wojnę światową.

                              NIE dla obwodnicy w Warszawie!
                              • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 24.03.06, 01:05
                                grzegorz284 napisał:


                                > W tym sęk, że tych autobusów nie ma.

                                To dojedź do najblliższego przystanku kolejowego, zostaw samochód i dalej kontynuuj jazdę KM.

                                > W tworzenie planów bawicie się wy. Będąc dyletantami i amatorami trąbicie tylko
                                > to co potraficie wyczytać
                                > ze świętych ksiąg Gen Dyr

                                Mylisz się. My nie tworzymy tych planów.
                                Możesz podac przygotowanie zawodowe twórców projektu Ekostrada?

                                > Więc lepiej wszystko zostawić jak jest bo i tak wszyscy pojadą POW.

                                Wyciągasz złe wnioski ze złych faktów. Chwilami zastanawiam się, czy ja pisze w tym samym języku, co ty czytasz.
                                Oczywiście, że robić!!! Trakt Brzeski i wszystkie inne obecne wylotówki z Warszawy aż płaczą o remont. Tyle, ze nie można go wykonac, bo trzebaby praktycznie zamknąc jedyny wylot z Warszawy bez możliwości objazdu.
                                Trzeba więc Trakt Brzeski wyremontować, zrobić mniej uciążliwym (może nieco odkolizyjnić), ale dopiero po zbudowaniu POW i WOW jako alternatywnych wyjazdów z miasta.

                                > Nie chcę utrzymywać ani zwiększać tylko usprawniać, wyciszać, robić
                                > bezpieczniejszym

                                Jeśli chcesz, by Trakt Brzeski był na wieki jedynym wylotem na wschód, to wychodzi tak, jakbyś chciał zwiekszenia na nim ruchu.
                                Ale tu dziękuję ci za kolejny argument, jaki mimowolnie podałes.
                                Stwierdziłes tym samym, że odkolizyjniona trasa jest cichsza, sprawniejsza, bezpieczniejsza i oczywiście mniej uciązliwa dla mieszkańców.

                                Powtórzę wiec pytanie. I poproszę tym razem o odpowiedź.
                                Czy uważasz, że zwykła kolizyjna ulica idąca zamiast POW byłaby lepsza?
                                Od samego poczatku jako argument przeciw POW podajesz tranzyt, tiry, itp.
                                Piszesz hasła: "w mieście ulice, poza miastem obwodnice"
                                OK. No to zamiast bezkolizyjnej POW prowadzimy ulicę. Taki Trakt Brzeski.
                                Nie ma tirów, nie ma tranzytu, bo ten jedzie przez Górę Kalwarię.
                                Pasuje ci takie coś?

                                > Chciałem dać do zrozumienia, że zanim wepchnie się 100 tys pojazdow na
                                > obwodnicę w dotychczas spokojne dzielnice, zanim
                                > zacznie się betonować podwarszawskie lasy to może najpierw powinno się
                                > wykorzystać ten już istniejący układ ulic.

                                Obecny układ ulic jest już wykorzystany. A tam, gdzie można modernizuje się go.
                                Nie wiem, czy zauważyłeś modernizacje skrzyżowania Marynarskiej z Wołoską, poszerzanie Racławickiej, Górczewskiej, modernizację Al.Jerozolimskich, Ronda Starzyńskiego.
                                Ty domagasz się estakad nad Pomnikiem Lotnika. Ja ci uświadamiam, ze to nic nie da, o ile nieco dalej, na skrzyżowaniu z Grójecka będa swiatła. Po prostu korek z Pomnika Lotnika przeniesie się te 300 metrów dalej.
                                Udowadniam ci, ze dopiero wtedy uzyskamy efekt, gdy odkolizyjnisz cały pełny ciąg i najlepiej, gdy zamkniesz go w obwodzie.
                                I takie coś własnie nazwywamy obwodnicą. Pytam się wiec, czy nadal jesteś przeciwnikiem obwodnic w miescie, czy nadal w mieście ulice, a poza miastem obwodnice. Dodatkowo - czy Trasa Łazienkowska jest ulicą?

                                I daj lepiej spokój tym betonowaniom lasów, bo sam bardzo chętnie widziałbyć A2 przez las, byle nie pod twoim oknem.
                                Mam dac tu stosowny link do strony CMOK?
                                Skoro mówisz, ze obwodnica przez Górę Kalwarie, to oznacza właśnie, ze przez bagna w Całowaniem. Jak to skomentujesz?

                                > Przypuszczam, że za pieniądze zaoszczędzone na waszej obwodnicy Warszawa o
                                > wiele więcej mogłaby zyskać.
                                > Jasne, ze Gen Dyr za nic nie odda ich miastu .

                                No własnie, sam sobie odpowiedziałes. Te inwestycje mają być podarowane miastu.
                                Warszawa nie wyda ani złotówki. Dzieki czemu miasto stołeczne nie będzie musiało wydawac własnych pieniedzy na trasy w mieście, jak proponuje to Ekostrada. Tym samym miasto będzie miało wiecej kasy na zakup autobusów i może kiedyś pusci kilka koło ciebie, żebys mógł wszędzie już tylko jeździc komunikacją masową.

                                > Rozumiem, że chodzi ci o 2 km odcinek przez Starą Miłosną bo osiedle Wesoła
                                > jest daleko.
                                > Ale tak naprawdę usiłujesz dowieść, że nic się nie da i nie warto robić tylko
                                > jak najszybciej budować nową wylotówkę.

                                Tak. To usiłuje dowieść. Jak na to wpadłeś?

                                > Stad prosty wniosek: nie budować autostrady przez G.Kalwarię bo wywołamy III
                                > wojnę światową.

                                Nie. Stąd prosty wniosek, że budowa dróg powinna opierać się na merytorycznych przesłankach, a nie na polityce, czy ideologii.
                                • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 25.03.06, 23:46




                                  >To dojedź do najblliższego przystanku kolejowego, zostaw samochód i dalej
                                  kontynuuj jazdę KM.<
                                  Bardzo chętnie tylko po powrocie samochodu już nie będzie albo, w najlepszym
                                  wypadku, będzie niekompletny.

                                  >Mylisz się. My nie tworzymy tych planów.
                                  Możesz podac przygotowanie zawodowe twórców projektu Ekostrada?<
                                  Jesteście tylko propagatorami i lobbystami wersji narzucanej przez Gen.Dyr. i
                                  zaciętymi wrogami każdego innego choćby tylko rzuconego pomysłu.

                                  .> wylotówki z Warszawy aż płaczą o remont. Tyle, ze nie można go
                                  wykonac, bo trzebaby praktycznie zamknąc jedyny wylot z Warszawy bez możliwości
                                  objazdu.<
                                  Mocno przesadzasz. Przebudowuje się najpierw jedną połówkę, potem drugą. Tak
                                  jak to było np. na Wale Miedzeszyńskim. Nie przeczę,
                                  że stanowi to przez jakiś czas (oby jak najktótszy) utrudnienie dla ruchu.

                                  >Stwierdziłes tym samym, że odkolizyjniona trasa jest cichsza, sprawniejsza,
                                  bezpieczniejsza i oczywiście mniej uciązliwa dla
                                  mieszkańców.<
                                  Tak własnie stwierdziłem. Nie znaczy to jednak, że każdy chciałby mieszkać w
                                  takim sąsiedztwie. Jednak, jeśli już mieszka, to wolałby bardziej
                                  taką trasę niż tą kolizyjną, chałaśliwą, niebezpieczną i niesprawną. A jeśli
                                  ktoś mieszka w ciszy i czystym powietrzu to nie chciałby żadnej trasy.

                                  >. No to zamiast bezkolizyjnej POW prowadzimy ulicę. Taki Trakt Brzeski.
                                  Nie ma tirów, nie ma tranzytu, bo ten jedzie przez Górę Kalwarię.
                                  Pasuje ci takie coś?<
                                  Jasne, że nie. Co mnie obchodzi co i dokąd po tej szosie jedzie. Wystarczy, że
                                  przewala się przez dzień i noc kilkadziesiąt tysięcy samochodow.
                                  Twoje pytania zmierzają do tego abym ci wreszcie odpowiedział co wolę - kiłę
                                  czy syfilis. A ty co byś wolał Vampirze?

                                  >Nie wiem, czy zauważyłeś modernizacje skrzyżowania Marynarskiej z Wołoską,
                                  poszerzanie Racławickiej, Górczewskiej, modernizację
                                  Al.Jerozolimskich, Ronda Starzyńskiego.<
                                  Oczywiście, że zauważyłem i bardzo mnie to cieszy. Tak trzymać. Okazuje się, że
                                  jednak można, że się da i nie trzeba czekać na POW.

                                  >Ty domagasz się estakad nad Pomnikiem Lotnika. Ja ci uświadamiam, ze to nic
                                  nie da, o ile nieco dalej, na skrzyżowaniu z Grójecka
                                  będa swiatła. Po prostu korek z Pomnika Lotnika przeniesie się te 300 metrów
                                  dalej.<
                                  Domagam się estakad i tuneli az do Milanówka i jeszcze dalej! A na pewno do
                                  obwodnicy - tej ZA miastem.

                                  > Dodatkowo - czy Trasa Łazienkowska jest ulicą?<
                                  Czuję w tym pytaniu jakiś podstęp ale będę strzelał : jest ! (?)

                                  >I daj lepiej spokój tym betonowaniom lasów, bo sam bardzo chętnie widziałbyć
                                  A2 przez las, byle nie pod twoim oknem.
                                  Skoro mówisz, ze obwodnica przez Górę Kalwarie, to oznacza właśnie, ze przez
                                  bagna w Całowaniem. Jak to skomentujesz?<
                                  Oczywiście, że nie chcę pod moim oknem i także nie chcę aby pod A2 trzeba było
                                  wycinać las i niszczyć Całowanie.
                                  Dlaczego nie mogłaby iśc po istniejącej trasie G.Kalwaria - Kołbiel?
                                  A jesli jest to absolutnie niemożliwe i las musi być wycięty to chyba lepiej to
                                  zrobić tam, gdzie nie będzie dodatkowych "strat w ludziach"
                                  t. zn. tam gdzie nie będzie oprócz lasu, jeszcze dodatkowo, zniszczone
                                  środowisko bytowania ludzi.
                                  Jeśli chodzi o Całowanie to rzeczywiście jest to problem podobny do tego z
                                  Rospudą. Powinno się je ominąć od Pn. albo Pd.
                                  Możesz wyjasnić w czym problem?
                                  Ciekawe, że tam gdzie ci jest wygodnie to twierdzisz, że środowisko musi się
                                  nieuchronnie zmieniać, że na Ursynowie kiedyś pasły sie żubry
                                  i tp. dyrdymaly a gdzie indziej zasłaniasz się CMOKiem i udajesz wielkiego
                                  obrońcę przyrody. Zbyt grubymi nićmi szyjesz Vampirze.

                                  > Te inwestycje mają być podarowane miastu.
                                  Warszawa nie wyda ani złotówki.<
                                  Chodziło mi o to, że gdyby miasto dostało te pieniądze zamiast
                                  wątpliwego "podarunku" to możnaby usprawnić komunikację
                                  w sposób o wiele, wiele bardziej efektywny.


                                  NIE obwodnicy przez miasto!!!
                                  • seiw83 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 26.03.06, 14:27
                                    wydaje mi sie jednak ze pow ma spelniac bardziej funkcje szybkiego
                                    przemieszczania sie miedzy dzielnicami a tranzyt to tylko na dodatek. Ja wole
                                    tiry jadace ze stala predkoscia i niz te ruszajace i zatrzymujace sie przy
                                    kazdych swiatlach ile wiecejspalin wtedy powsatje. to jest ochrona przyrody
                                    znacznie istotniejsz niz ochrona jakis tam obszarow. to jest jak walka z
                                    ostatnim mohikaninem. Zabralismy zawierzatkom wszystko a teraz chcemy bronic
                                    jeszcze tego maluskiego kawaleczka. Trzeba cos wybrac. Bo i tak kazda opcja ma
                                    swoje wady i nigdy nie znajdziemy tej idealnej doskonalej wszystko polega na
                                    kompromisie.
                                  • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 26.03.06, 17:20
                                    grzegorz284 napisał:

                                    > Bardzo chętnie tylko po powrocie samochodu już nie będzie albo, w najlepszym
                                    > wypadku, będzie niekompletny.

                                    To zbudujemy ci pod stacją wspanialy parking P&R. Będziesz wtedy korzystała z kolejki?

                                    > >Mylisz się. My nie tworzymy tych planów.
                                    > Możesz podac przygotowanie zawodowe twórców projektu Ekostrada?<
                                    >Jesteście tylko propagatorami i lobbystami wersji narzucanej przez Gen.Dyr. i
                                    > zaciętymi wrogami każdego innego choćby tylko rzuconego pomysłu.

                                    Przedtem piszesz, ze tworzymy te plany, teraz, że tylko propagujemy. Czy widzisz w tym, coś złego, ze propagujemy?
                                    Ja równie dobrze mogę napisać coś podobnego na twój temat. I co?
                                    Możesz wyjasnić jak rozumiesz słowo "lobbysta"?
                                    No i prosiłem o podanie przygotowania zawodowego twórców projektu Ekostrada.

                                    > Mocno przesadzasz. Przebudowuje się najpierw jedną połówkę, potem drugą. Tak
                                    > jak to było np. na Wale Miedzeszyńskim. Nie przeczę,
                                    > że stanowi to przez jakiś czas (oby jak najktótszy) utrudnienie dla ruchu.

                                    2 lata. A Trakt Brzeski to 2 x 2. I w zasadzie jest JEDYNYM wylotem z Warszawy na wschód. Ul. Cyrulików nawet nie ma co liczyć.

                                    > Jednak, jeśli już mieszka, to wolałby bardziej
                                    > taką trasę niż tą kolizyjną, chałaśliwą, niebezpieczną i niesprawną.

                                    Znów dziękuje za ten tekst. W swoim czasie wykorzystam go wobec tych, którzy będą protstowac wobec modrnizacji istniejacej Trasy Toruńskiej. Mam nadzieję, że wtedy ty też wyjdziesz wobec tych ludzi z takim argumentem.

                                    > A jeśli
                                    > ktoś mieszka w ciszy i czystym powietrzu to nie chciałby żadnej trasy.

                                    Jeśli ktoś świadomie zamieszkał przy rezerwie pod trasę, to w zasadzie powinien siedzieć nteraz cicho.

                                    > >. No to zamiast bezkolizyjnej POW prowadzimy ulicę. Taki Trakt Brzeski.
                                    > Nie ma tirów, nie ma tranzytu, bo ten jedzie przez Górę Kalwarię.
                                    > Pasuje ci takie coś?<
                                    > Jasne, że nie. Co mnie obchodzi co i dokąd po tej szosie jedzie. Wystarczy, że
                                    > przewala się przez dzień i noc kilkadziesiąt tysięcy samochodow.

                                    Zaraz, zaraz. Cosik mi się wydawało, iż do tej pory twierdziłes, że na POW to tylko sam tranzyt tir będzie., a wszyscy i tak jeżdżą do centrum.

                                    > Twoje pytania zmierzają do tego abym ci wreszcie odpowiedział co wolę - kiłę
                                    > czy syfilis. A ty co byś wolał Vampirze?

                                    Zaraz zaraz. Nieco wyżej napisałeś, ze lepiej mieć pod oknem bezkolizyjną trasę, zabezpieczoną ekranami, zamiast zakorkowanej ulicy. Tym samym wybrałes. Bo my proponujemy ci bezkolizyjna trasę, a Ekostrada zakorkowaną ulicę. Możesz mi w takim razie wyjasnic czemu od zawsze propagujesz Panią Cesarską i popierasz projekt Ekostrady?

                                    >Okazuje się, że
                                    > jednak można, że się da i nie trzeba czekać na POW.

                                    Czy ty na prawdę tak słabo orientujesz się w topografii miasta?
                                    Akurat Trakt Brzeski jest JEDYNĄ trasą. A w mieście łatwiej jest wyznaczyć ewentualne objazdy.

                                    > > Dodatkowo - czy Trasa Łazienkowska jest ulicą?<
                                    > Czuję w tym pytaniu jakiś podstęp ale będę strzelał : jest ! (?)

                                    Ładny strzał.
                                    Czy w takim razie propagujac hasło "w mieście ulice, a poza miastem obwodnice" masz na myśli budowe w miescie takich ulic jak Trasa Łazienkowska?

                                    > Oczywiście, że nie chcę pod moim oknem i także nie chcę aby pod A2 trzeba było
                                    > wycinać las i niszczyć Całowanie.
                                    > Dlaczego nie mogłaby iśc po istniejącej trasie G.Kalwaria - Kołbiel?

                                    Grzegorzu, Grzegorzu.
                                    Istniejąca trasa jest kręta i będzie mieć 11 m szerokoosci. dodatkowo przecina nieco mieścin. Autostrada nie jest ani taka kreta, jest szersza najmniej 3 razy.

                                    >A jesli jest to absolutnie niemożliwe i las musi być wycięty to chyba lepiej to
                                    > zrobić tam, gdzie nie będzie dodatkowych "strat w ludziach"
                                    > t. zn. tam gdzie nie będzie oprócz lasu, jeszcze dodatkowo, zniszczone
                                    > środowisko bytowania ludzi.

                                    OK. Pozwolę sobie zaprezentowac twoje zdanie ekologom z CMOK, OTOP i WWF. Ciekawe co powiedzą.
                                    Grzegorzu, a nie tak bardzo wcześniej zarzucałes nam, że chcemy betonowac i wycinać lasy.

                                    > Jeśli chodzi o Całowanie to rzeczywiście jest to problem podobny do tego z
                                    > Rospudą. Powinno się je ominąć od Pn. albo Pd.
                                    > Możesz wyjasnić w czym problem?

                                    A no w tym, że wszystkie projekty przejscia A2 pod Góra Kalwarią, propagowane przez "ekologów", których tam bardzo popierasz, przewidują właśnie przeciecie Całownia.

                                    > Ciekawe, że tam gdzie ci jest wygodnie to twierdzisz, że środowisko musi się
                                    > nieuchronnie zmieniać, że na Ursynowie kiedyś pasły sie żubry
                                    > i tp. dyrdymaly a gdzie indziej zasłaniasz się CMOKiem i udajesz wielkiego
                                    > obrońcę przyrody. Zbyt grubymi nićmi szyjesz Vampirze.

                                    Widzę, że "załapałes" o co mi chodzi. Gratuluję zdolności percepcji.
                                    Aż nawet nie chce mi się wyjaśniac ci sensu mojej wypowiedzi z Ursynowem, bo nto tak, jak wyjaśniać komuś, kto nie zrozumiał o co chodziło w dwocipie

                                    > Chodziło mi o to, że gdyby miasto dostało te pieniądze zamiast
                                    > wątpliwego "podarunku" to możnaby usprawnić komunikację
                                    > w sposób o wiele, wiele bardziej efektywny.

                                    Zaraz, zaraz. Przecież ty domagasz się, by te pieniadze poszły jednak na drogi, tyle ze POZA miastem. No to więc jak to jest?
                                    I zapewniam cię, że wybudowanie autostrad w wersji obwodnicy pozamiejskiej kosztowałoby o wiele więcej.

                                    No to więc zdecyduj się, czy budować obwodnice pozamiejską, czy przeznaczyć te fundusze na komunikacje miejską?

                                    Czekam na odpowiedzi.
                                    • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 27.03.06, 21:07


                                      >To zbudujemy ci pod stacją wspanialy parking P&R. Będziesz wtedy korzystała z
                                      kolejki?<
                                      No pewnie, że będę, z dziką r a d o ś c i ą!! Jak już jesteście tacy łaskawi to
                                      sprawcie jeszcze aby jeżdziła częściej i szybciej.

                                      > Możesz podać przygotowanie zawodowe twórców projektu Ekostrada?<
                                      Nie mem pojęcia o ich przygotowaniu zawodowym. Ekostrada nie jest dla mnie
                                      żadną wyrocznią. Ot społeczna inicjatywa
                                      propozycja alternatywy dla kontrowersyjnego projektu Gen. Dyr., niestety jedna
                                      z niewielu. Ale ich głos jak najbardziej zasługuje na uwagę.
                                      To co mi się podoba to poprowadzenie autostrady omijającej Warszawę od południa
                                      jako wspólny odcinek A2 i Via Baltica.
                                      Od północy wg nich autostrada mogłaby isć od Mińska przez Modlin, Soczaczew i
                                      łączyć się z A2 gdzieś w okolicy Łowicza,
                                      tworząc obwodnicę północną.
                                      Oczywiście nie podoba mi się na ich planie biała kreska, pokrywająca się z
                                      waszą POW.
                                      Popieram tą część ich działalności, która uświadamia jasno i otwarcie o
                                      zagrożeniach wynikających z prowadzania tranzytu przez miasto.
                                      A na to się zanosi dopóki nie będzie porządnych, ekspresowych tras tranzytowych
                                      od pn. i pd.
                                      Te 3% tranzytu wygląda na liczbę mocno naciąganą. Co będzie w przypadku
                                      przyspieszenia gospodarczego u nas i na wschodzie? Co będzie
                                      za 30 lat? Przecież conajmiej taką perspektywę powinno się uwzględniać.

                                      > Czy widzisz w tym, coś złego, ze propagujemy?
                                      Ja równie dobrze mogę napisać coś podobnego na twój temat. I co? <
                                      Właściwie to nic. Dożyliśmy tak pieknych czasów że każdy może propagować to co
                                      lubi.
                                      Ale jeśli to co propagujecie mi się nie podoba to też mam prawo powiedzieć o
                                      tym.
                                      A lobbysta wg mnie, to bardziej ktoś kto stara się o poparcie na rzecz jakiś
                                      interesów ekonomicznych.
                                      Nie wątpię, że wokół Gen. Dyr. kręcą się tacy faceci. Tu się w końcu ważą losy
                                      gigantycznych pieniędzy.

                                      >2 lata. A Trakt Brzeski to 2 x 2. I w zasadzie jest JEDYNYM wylotem z Warszawy
                                      na wschód. Ul. Cyrulików nawet nie ma co liczyć.<
                                      Zleci jak z bicza trzasł ! A tak przy okazji - jesli dość prostą modernizację
                                      wylotówki oceniasz na 2 lata to ile czasu będzie trwała
                                      budowa całej POW z tunelem pod Ursynowem i mostem przez Wisłę? Możemy spać
                                      spokojnie?

                                      >Znów dziękuje za ten tekst. W swoim czasie wykorzystam go wobec tych, którzy
                                      będą protestowac wobec modrnizacji istniejacej Trasy
                                      Toruńskiej. Mam nadzieję, że wtedy ty też wyjdziesz wobec tych ludzi z takim
                                      argumentem.<
                                      Chodzi o to, że Trasy Toruńska i AK po przekształceniu ich w drogi o
                                      charakterze ekspresowym, tranzytowym, na które wjadą tysiące tirow praktycznie
                                      przestaną odgrywać rolę pn. części pętli łączącej dzielnice miasta. Tak więc
                                      korzyść dla mieszkańców tamtych dzielnic mizerna a uciążliwość dużo większa.

                                      >Zaraz, zaraz. Przecież ty domagasz się, by te pieniadze poszły jednak na
                                      drogi, tyle ze POZA miastem.<
                                      Mogłyby pojść na drogi poza miastem i jeszcze zostałoby na te w mieście.

                                      I jeszcze o tych żubrach i niedżwiedziach w Warszawie.
                                      Ja tak zrozumiałem ten dowcip: uważasz, że MPK już można spisać na straty bo są
                                      w nim wycinki drzew i pobudowało się wokół mnóstwo domów
                                      i jest to już w zasadzie miasto, za chwilę będą bloki , bagna i tak kiedyś
                                      wyschną- tak więc nie ma czego żałować jeśli już wbije się to A2 jako gwóżdż do
                                      jego trumny. Chyba o to ci chodzilo?
                                      Dlatego dziwię się, że jednocześnie popierasz obrońców Całowania, wysp
                                      Zawadowskich, doliny Rospudy. Bądż juz konsekwentny i używaj tam
                                      podobnych argumentów. W końcu czynimy sobie Ziemię poddaną. Nie czas żałowć róż
                                      gdy płonie las.

                                      NIE dla obwodnicy PRZEZ miasto!
                                      • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 27.03.06, 23:40
                                        grzegorz284 napisał:

                                        >No pewnie, że będę, z dziką r a d o ś c i ą!! Jak już jesteście tacy łaskawi to sprawcie jeszcze aby jeżdziła częściej i szybciej.

                                        Częściej nie musi.
                                        rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=3&ident=6t.02249529.1143490580&REQ0HafasScrollDir=1
                                        Ale szybciej może

                                        > > Możesz podać przygotowanie zawodowe twórców projektu Ekostrada?<
                                        > Nie mem pojęcia o ich przygotowaniu zawodowym. Ekostrada nie jest dla mnie
                                        > żadną wyrocznią. Ot społeczna inicjatywa
                                        > propozycja alternatywy dla kontrowersyjnego projektu Gen. Dyr., niestety jedna z niewielu.

                                        Jedna z niewielu? Możesz podać jakąkolwiek inną?

                                        >Ale ich głos jak najbardziej zasługuje na uwagę.
                                        > Oczywiście nie podoba mi się na ich planie biała kreska, pokrywająca się z
                                        > waszą POW.

                                        Ale traktuj to jako kompleks. Z żadnego projektu nie da się (nie powinno się) realizować tylko części koncepcji.

                                        > Te 3% tranzytu wygląda na liczbę mocno naciąganą.

                                        A ile wg ciebie?
                                        możesz oprzeć się na czymś poza swoim "wydaje mi się"?

                                        > Co będzie za 30 lat? Przecież conajmiej taką perspektywę powinno się uwzględniać.

                                        A kto ci mówił, że za 30 lat nie będzie autostradowej obwodnicy daleko poza miastem?
                                        Widzisz Grzegorzu. Problem w tym, by budowac drogi na miarę obciążenia jakie mają przenosić. Odpowiedz na pytanie - dookoła Warszawy jeździ 20 tys. pojazdów na dobę. Do Warszawy 500 tys., a po Warszawie około 1 500 tys.
                                        Gdzie zbudowałabyś szybciej lepsze trasy? Dookoła Warszawy? Wyjdź teraz z siebie i spójrz na to w sposób obiektywny.
                                        Pseudoekolodzy spod loga Ekostrady zdają sobie sprawę z tego, jakie jest obciązenia tranzytem i jaki jest obecnie ruch na 50-tce i jaki bedzie za 20 lat. Doskonale wiedzą, że autostrada budowana dookoła miasta (a w mieście tylko ulice, które ty określiłes jako bardziej uciążliwe od tras bezkolizyjnych) to bzdura. Dlatego wymyślili sobie (vide Jerzy Lipka), że z tej autostradowej obwodnicy będa korzystac też warszawiacy w ruchu międzydzielnicowym. Ty sam stwierdziełeś nieco wyzej, że to bzdura i tak nie będzie.
                                        Jednak pseudoekolodzy wciąż starają się wmawiac takie teorie mniej rozumnym i mniej myślącym ludziom od ciebie.
                                        Ty na to nie dałeś się nabrać. Ale pomyśl - ilez to ludzi uwierzyła w to że tymi autostradami pojedzie też ruch międzydzielnicowy (np. Lutynski).
                                        Pseudoekologom chodzi o to, by znaleźć jakies uzasadnienie dla budowy tych autostrad dookoła. Marne jednak to naciąganie.
                                        OK. Zdradzę ci teraz tajemnicę - biorę też udział w pracach komisji mającej wybrać odpowiedni wariant Via Baltica. Jednym z moich zgłoszonych postulatów wobec projektanta było to, by zostało rozpatrzone też obejście północne dla trasy (po DK62).
                                        Ale nijak nie przeczy to koniecznosci budowy tras ekspresowych DO Warszawy i w Warszawie.
                                        Projektant Via Baltica będzie wiec rozpatrywał uekspresowienie DK62. Jeśli będzie takie uzasadnienie ekonomiczne, wynikające z prognozowanego ruchu, to tak zrobią. Jeśli nie będzie - to nie zrobią.
                                        Pojawia się tylko problem - jest ekspresówka dookoła Warszawy, jest DO Warszawy. Jak zprawisz, by ten tranzyt jechał dookoła, a nie PRZEZ? - Zakazami wjazdu dla tranzytu. Skoro tak, to czemu nie mozna zrobić tych zakazów w obecnej koncepcji GDDKiA? Na prawdę - dla prognozowanego ruchu 20 tys. pojazdów na dobę, wystarczy trasa klasy GP.
                                        A ekspresówka lub autostrada wtedy, gdy to natężenie wzrośnie na tyle, że GP nie wystarczy.
                                        Jednak dla tranytu tir w przyszłosci bardziej przewidujemy transport kombinowany, niż kołowy.

                                        > Dożyliśmy tak pieknych czasów że każdy może propagować to co lubi.

                                        OK. Ale skoro wchodzisz tu i zaczynasz od bluzgów w naszą stronę, to nie dziw się, że pójdą też one i w twoją.
                                        Nie przyszło ci do głowy, że tak samo jak ty chcesz mieszkac w spokoju, tak też chcą mieszkac wszyscy? Zbudowanie ekspresówek w planowanym kształcie sprawi, że odciązy się wiele mocno zakorkowanych ciągów ulic - m.in. Ostrobramska. Nie dziw się, że twoje podsuwanie problemu innym pod nos spowoduje kontrreakcję.
                                        Sam zresztą stwierdziłes, że nalezy "uekspresawiać" wlotówki do Warszawy. Dobra. Tylko, że WSZYSTKIE obecne wlotówki idą przez sam środek miejscowości podwarszawskich. M.in. zbudowanie nowego wylotu na Gdańsk, znacznie odciązy istniejaca ulicę Kolejową, nowego wylotu na Kraków - Al.Krakowską w Raszynie, a nowych wylotów na wschód - Trakt Brzeski w Wesołej.

                                        > Ale jeśli to co propagujecie mi się nie podoba to też mam prawo powiedzieć o tym.

                                        Masz prawo. Problem jedynie w tym, że ty tu przychodzisz dyskutować z nami, a nie o problemie. Przychodzisz więc, zachowujesz się chamsko, zaczynasz pluć jadem tak, jakbyśmy to my wymyślili i zaprojektowali ten układ.
                                        A my prezentujemy tylko nasze zdanie. Mamy do tego prawo?
                                        Róznica pomiędzy nami jest jeszcze taka, że my wiemy o czym piszemy, a ty nie bardzo.

                                        > A lobbysta wg mnie, to bardziej ktoś kto stara się o poparcie na rzecz jakiś interesów ekonomicznych.
                                        > Nie wątpię, że wokół Gen. Dyr. kręcą się tacy faceci. Tu się w końcu ważą losy gigantycznych pieniędzy.

                                        Jak mam rozumiec określenie "lobbysta" wobec SISKOMu? Czy sugerujesz, że mamy udział w tych gigantycznych pieniądzach?
                                        Odwracając sprawę - jak nazwać promowanie projektu Ekostrady? Tam też wchodza w grę duże pieniądze i to o wiele większe, niż w koncepcji GDDKiA.

                                        > A tak przy okazji - jesli dość prostą modernizację wylotówki oceniasz na 2 lata

                                        Wcale nie prostą. Trzebaby poszerzyć trasę o najmnuej jeden pas w każda stronę (łaczy się z tym wykup i wyburzenie nieruchomosci połozonych przy Trakcie Brzeskim), wybudownaie kilku estakad. Jak rozumiem, to ten Trakt Brzeski trzebaby modernizować i odkolizyjniac od wlotu do Warszawy do połaczenia z Płowicką, a także Płowiecką do połaczenia z Trasą Siekierkowską. I to pod istniejącym ruchu, którego nie mozna nijak poprowadzić gdzie indziej.

                                        >to ile czasu będzie trwała
                                        > budowa całej POW z tunelem pod Ursynowem i mostem przez Wisłę? Możemy spać spokojnie?

                                        4 lata. Zacznie się w 2009 roku. W Wawrze budowa ruszy w 2011. Jeszcze 5 lat.

                                        > Chodzi o to, że Trasy Toruńska i AK po przekształceniu ich w drogi o
                                        > charakterze ekspresowym, tranzytowym, na które wjadą tysiące tirow

                                        A ty znów z tymi tysiącami. Podaj źródło swojej wiedzy. Pliiiis.

                                        > Mogłyby pojść na drogi poza miastem i jeszcze zostałoby na te w mieście.

                                        Hola hola. Nie tak łatwo. Ja ci odpowiadma na:

                                        " > Chodziło mi o to, że gdyby miasto dostało te pieniądze zamiast
                                        > wątpliwego "podarunku" to możnaby usprawnić komunikację
                                        > w sposób o wiele, wiele bardziej efektywny."

                                        Chodzi więc o budowę dróg, czy komunikacji miejskiej? Trzymaj się jednej wersji, bo zaczynasz się nieco gubić.
                                        Gdzies podawałeś ceny i koszty wersji GDDKiA i Ekostrady. Poprosiłem o podanie źródła twojej wiedzy. Nie odpowiedziałes. Albo dyskutujemy rzeczowo i na poziomie, albo walimy sobie cyferki z sufitu na zasadzie własnego widzimisię.
                                        Jak chcesz, to podam ci zaraz prawidłowe koszty inwestycji GDDKiA i policze te Ekostrady. Zdziwisz się. Jednak czekam wpierw, aż ty odpowiesz.

                                        > I jeszcze o tych żubrach i niedżwiedziach w Warszawie.
                                        > Ja tak zrozumiałem ten dowcip: uważasz, że MPK już można spisać na straty bo są
                                        > w nim wycinki drzew i pobudowało się wokół mnóstwo domów
                                        > i jest to już w zasadzie miasto, za chwilę będą bloki , bagna i tak kiedyś
                                        > wyschną- tak więc nie ma czego żałować jeśli już wbije się to A2 jako gwóżdż do
                                        > jego trumny. Chyba o to ci chodzilo?

                                        Grzegorzu. Nie da się ukryć, ze zabudowa mieszkaniowa niszczy okoloice jez.Torfy. Ty mając jedynie "nie pod moim oknem" za argument starasz się wymyślac jakieś argumenty ekologiczne. Podstawowa kwestia - gdybyś chciał zachowac ten zakątek przyrodniczy, nie mieszkałb
                                        • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 27.03.06, 23:50
                                          > I jeszcze o tych żubrach i niedżwiedziach w Warszawie.
                                          > Ja tak zrozumiałem ten dowcip: uważasz, że MPK już można spisać na straty bo są
                                          > w nim wycinki drzew i pobudowało się wokół mnóstwo domów
                                          > i jest to już w zasadzie miasto, za chwilę będą bloki , bagna i tak kiedyś
                                          > wyschną- tak więc nie ma czego żałować jeśli już wbije się to A2 jako gwóżdż do
                                          > jego trumny. Chyba o to ci chodzilo?

                                          Grzegorzu. Nie da się ukryć, ze zabudowa mieszkaniowa niszczy okoloice jez.Torfy. Ty mając jedynie "nie pod moim oknem" za
                                          argument starasz się wymyślac jakieś argumenty ekologiczne. Podstawowa kwestia - gdybyś chciał zachowac ten zakątek przyrodniczy,
                                          nie mieszkałbyś tam. Jak te tereny wyglądały 20 lat temu?
                                          Poziom wód gruntowych obniza się w okolic bagien aleksandrowskich. Własnie przez zabudowę mieszkaniową, w tym zapewne i twoją.
                                          Jeśli nie zbudują tam żadnej trasy, to Torfy i bagna i tak wychną. I ty między innymi przyczynisz się do tego.

                                          > Dlatego dziwię się, że jednocześnie popierasz obrońców Całowania, wysp
                                          > Zawadowskich, doliny Rospudy. Bądż juz konsekwentny i używaj tam
                                          > podobnych argumentów. W końcu czynimy sobie Ziemię poddaną. Nie czas żałowć róż gdy płonie las.

                                          Okolic Torfów nie da się uratować. Chyba że namówisz sąsiadów, by zburzyli swoje domy i wynieśli się stamtąd, a okolice
                                          doprowadzili do stanu pierwotnego, jaki był tam 30-40-50 lat temu.
                                          Tam w przeciwieństwie do innych rejonów, które wymieniłeś, weszła już cywilizacja. I dalej będzie kroczyć. Okolice Aleksandrowa
                                          zabudują się osiedlami. Obniży się poziom wód gruntowych i .... las uschnie, a bagna wyschną.
                                          Jest jeszcze jedna róznica - te wymienione przez ciebie rejony należą do sieci Natura 2000. Od razu mówię, by było nieporozumien -
                                          nie znaczy to, że cos jest ładniejsze lub nie. Chodzi o prawo. Prawo UE, prawo ochrony przyrody, prawo ochrony środowiska. A to
                                          zabrania budowania w obszarach natury 2000 jeśli jest możliwość ominięcia tych rejonów. Dla Wysp Zawadowskich, Całowania i Rospudy
                                          jest taka możliwość.
                                          Jeśli znajdziesz mozliwośc ominięcia mokradeł aleksandrowskich, to też sie je ominie.
                                          Nawet jeśli te tereny nie nalezą do Natura 2000.

                                          Tylko miej świadomość jedego - wpakujesz POW komus innemu pod okna.
                                          Jaka różnica?
                                          Ty wiedziałeś o rezerwach. Ktoś inny też. Ty zamieszakłes w pobliżu rezerwy pod trasę, ktoś inny wybrał miejsce oddalone o kilometr od niego. Może wyjść tak, że temu komuś podsuniesz trasę pod okna. komuś, kto świadomie pobudował się zdala od planowanej trasy.
                                          Mówiąc szczerze, to wątpię, by cię to cokolwiek obchodziło...
                                          • zebonka5 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 28.03.06, 09:09
                                            Vampirze skąd masz tę pewność, że Grzegorz wybudował swój dom koło trasy
                                            świadomie ? Czy on Ci to powiedział ? A tak na marginesie to zapewniam Cię, że
                                            wielu ludzi którzy budują bądź kupują dom czy mieszkanie nie sprawdza planów
                                            zagospodarowania przestrzennego. Dotyczy to wszystkich i tych którzy będą mieć
                                            teraz trasę pod nosem jak i tych kórytm się bardziej poszczęściło. To
                                            oczywiście niczego nie zmienia. No może tylko to ,że mogą teraz używać takich
                                            argumentów, że sprawdzali i patrzeć z pobłażaniam na tych drugich i potępiąć
                                            ich aspołeczna postawę ))))

                                            Są jeszcze i tacy którzy niczego nie sprawdzali bo nie musieli ponieważ
                                            mieszkają tu przed wyznaczeniem rezerwy i to trasa przyszła do nich.

                                            No i oczywiście i tacy którzy sprwadzali.....tylko, że mamy Specustawę i może
                                            być różnie.

                                            Piszę o tym wszystkim nie dlatego by kogoś usprawiedliwiać lub potępiać ale po
                                            to by uzmysłowić Wam ,że cienka jest granica postawy pro i anty
                                            społecznej.
                                            • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 28.03.06, 11:27
                                              Nie wiem, czy Grzegorz mieszka koło rezerwy od zawsze, czy sprowadził sie tam.
                                              Piszę do Grzegorza jako do przedstawiciela protestujących przeciw trasie.
                                              W swoim doświadczeniu miałem do czynienia z wieloma protestujacymi, którzy chętnie widzieliby trasę na sąsiednim osiedlu. I o dziwo niemal wszyscy z najzagorzalej protestujących sprowadzili się w pobliżu rezerw w latach 90-tych lub w tym wieku.

                                              moje słowa:
                                              "Ty wiedziałeś o rezerwach. Ktoś inny też. Ty zamieszakłes w pobliżu rezerwy pod trasę, ktoś inny wybrał miejsce oddalone o
                                              kilometr od niego. Może wyjść tak, że temu komuś podsuniesz trasę pod okna. komuś, kto świadomie pobudował się zdala od planowanej
                                              trasy."

                                              Należy rozumieć nieco szerzej, jako wystosowane do tych, którzy świadomie wybrali swoje miejsce zamieszkania w ostatnich kilkunastu latach. Mamy z takimi zazwyczaj doczynienia, zwłaszcza na Ursynowie, Bemowie i Chomiczówce.
                                              Rozbudowa Wawra tez gwałtownie ruszyła w ostatnich kilkunastu latach.
                                              Jeśli Grzegorz mieszka tam od zawsze, to ma proawo do niezadowolenia. Z tym że powinien wyrazac je w trakcie ustalania rezerw, lub wyznaczania przebiegu POW z końcem lat 90-tych. Moze miec pretensje do urzędów. Tymczasem on ma o to pretensje do mnie i SISKOM.
                                              • zebonka5 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 28.03.06, 20:15
                                                A ja myślę, że Grzgorz nie ma do Ciebie i do SISKOM żadnych pretensji.
                                                Po prostu myśli o pewnych rozwiązaniach drogowych nieco inaczej i ocenia je z
                                                innego puktu widzenia to chyba nie jest zabronione ))))
                                                • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 29.03.06, 01:16
                                                  Aha...
                                                  I przychodzi do nas w gości i wyzywa od dyletantów, twierdzi, że chcemy zalewac betonem lasy, zarzuca lobbying, twierdzi, że to my robimy te plany oraz wykrzykuje, że robimy komuś wodę z mózgu.

                                                  Nie - to nie jest zabronione.

                                                  Z wielką przyjemnością podyskutuję jeszcze z Grzegorzem.
                                                  Zwłaszcza czekam na jego wyjaśnienia co do lobbyingu.
                                          • grzegorz284 Re: POW jest potrzebna jako element systemu 30.03.06, 00:19
                                            Do rozkładu jazdy kolejki udało mi się dotrzeć samodzielnie dużo wcześniej,
                                            niemniej bardzo dziękuję za wskazanie adresu.
                                            Może ktoś z odwiedzających to forum też z niego skorzysta.

                                            >Ale traktuj to jako kompleks. Z żadnego projektu nie da się (nie powinno się)
                                            realizować tylko części koncepcji.<
                                            Cała moja obawa i niemal pewność polega na tym, że z waszego kompleksu Gen.
                                            Dyr. zbuduje tylko obwodnicę a cała reszta pozostanie tak jak jest
                                            dotychczas t.zn. ślimaczące się inwestycje, nienadążanie z remontami i
                                            łataniem dziur i powiększające się korki.

                                            > Te 3% tranzytu wygląda na liczbę mocno naciąganą.
                                            A ile wg ciebie?
                                            możesz oprzeć się na czymś poza swoim "wydaje mi się"?
                                            ...dookoła Warszawy jeździ 20 tys. pojazdów na dobę. Do Warszawy 500 tys., a po
                                            Warszawie około 1 500 tys.<
                                            Wynika z tego, że te jadące dookoła i te wjezdżające i wyjeżdżające to niemal
                                            50% całego ruchu - w tym jest całe naciąganie!
                                            >Gdzie zbudowałabyś szybciej lepsze trasy? Dookoła Warszawy?<
                                            Właśnie tak. Dlaczego nie mogą korzystać z dobrej, autostradowej obwodnicy ZA
                                            miastem tylko trzeba je wpychać między bloki?
                                            Twój kolega Admirał (z dziurawej balii ) napisal, że Ursynów, Bemowo,
                                            Chomiczówka itd to tylko peryferie. Faktycznie są to osiedla wielkości
                                            dużych miast co najmniej powiatowych.Gdzie indziej każde z takich miast
                                            wszelkimi możliwymi sposobami walczy o OBWODNICĘ a u nas ma być odwrotnie. Czy
                                            nie jest to jakiś absurd?

                                            > Problem jedynie w tym, że ty tu przychodzisz dyskutować z nami, a nie o
                                            problemie. <
                                            Zdawało mi się, że dyskutuję o problemie. Dla mnie i wielu tysiącom mi
                                            podobnych obwodnica pod oknem jest problemem.
                                            Zdawało mi się również, że dyskutuję z Wami choć wyszło na to, że głównie z
                                            Tobą Wampirze. Jestem pełen uznania dla Twojej cierpliwoći ,
                                            rzeczowości i niebywałej pracowitości na pecetowym stanowisku.
                                            >Przychodzisz więc, zachowujesz się chamsko, zaczynasz pluć jadem ...<
                                            Jeśli uważnie prześledzisz ten wątek to zauważysz, że była to tylko reakcja, a
                                            dokładniej, dostosowanie się do stylu rozmowy narzuconego przez
                                            Admirała, pełnego epitetów i wydzierania się WIELKIMI LITERAMI.

                                            >Jak mam rozumieć określenie "lobbysta" wobec SISKOMu? Czy sugerujesz, że mamy
                                            udział w tych gigantycznych pieniądzach?<
                                            Lobbowanie nie jest żadnym przestępstwem a lobbysta obelgą, dopóki robi się to
                                            uczciwie. Oświadczam wszem i wobec, że nic mi nie jest
                                            wiadome na temat udziału SISKOMu w gigantycznych pieniądzach- Grzegorz284. (
                                            ale sam przyznałes, że uczestniczysz w jakiś gremiach, tak całkiem gratis?) Ale
                                            jesli nawet nie macie udziału to i tak to robicie. Kiedyś mówiło się" w czynie
                                            społecznym.". OK, tylko propagujecie.

                                            >A ty znów z tymi tysiącami. Podaj źródło swojej wiedzy. Pliiiis...Gdzies
                                            podawałeś ceny i koszty wersji GDDKiA i Ekostrady. Poprosiłem o podanie źródła
                                            twojej wiedzy.<
                                            Sam napisałeś, że 20 tys. Przecież na razie nie ma widoków na północną obwodncę.
                                            Widzisz Wampirze, cała moja wiedza pochodzi z pośpiesznie wertowanych gazet,
                                            stron internetowych Waszej i opozycjnych, z ulotek,
                                            z usłyszanych kiedyś wywiadow radiowych i telewizyjnych. Jestem zupelnie
                                            przeciętnym zjadaczem chleba, dosyć zapracowanym
                                            i nie bardzo mam czas i ochotę robić fiszki i dokumentować to wszystko.
                                            Jeśli chodzi o wycenę to znalazłem ją w materiałach "Stowarzyszenia na rzecz
                                            obwodnicy". Dlaczego miałbym bardziej wierzyć Wam a nie im?
                                            ( od razu uprzedzam , daruj sobie lawinę wyzwisk na Lipkę, Cesarską, Komagane,
                                            Lutyńskiego i in.)

                                            >- gdybyś chciał zachowac ten zakątek przyrodniczy,
                                            nie mieszkałbyś tam. Jak te tereny wyglądały 20 lat temu?...Okolic Torfów nie
                                            da się uratować. Chyba że namówisz sąsiadów, by zburzyli swoje domy i wynieśli
                                            się stamtąd, a okolice doprowadzili do stanu pierwotnego, jaki był tam 30-40-50
                                            lat temu.<
                                            Zakątek i cały MPK nalezy zachować wlasnie dlatego, że tak dużo ludzi mieszka
                                            dookoła i od lat wybierali to miejsce właśnie ze wzgledu na jego
                                            unikatowe zalety. W samym parku jest zakaz budowy, wycinki są obsadzane nowym
                                            drzewostanem. Tak powinno pozostać.
                                            .Zarzucasz mi, że wymyślam argumenty ekologiczne. Chodzi o srodowisko także
                                            nasze a nie wyłącznie pantofelków. Ekologia jako nauka powinna ostatecznie
                                            słuzyć człowiekowi, ostrzegać i wskazywać drogi zabezpieczania się przed
                                            ujemnymi konsekwencjami jego działalności.
                                            Na miejscu autostrady już nic nie wyrośnie przez następne tysiące lat .

                                            NIE dla obwodnicy PRZEZ miasto!







                                            --------------------------------------------------------------------------------


                                            • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 30.03.06, 02:32
                                              grzegorz284 napisał:

                                              > Do rozkładu jazdy kolejki udało mi się dotrzeć samodzielnie dużo wcześniej,
                                              > niemniej bardzo dziękuję za wskazanie adresu.
                                              > Może ktoś z odwiedzających to forum też z niego skorzysta.

                                              Jakby co, to link na stałe jest umieszczony na naszej stronie w "Linkach" i w "Komunikacja -> Kolej".

                                              > Cała moja obawa i niemal pewność polega na tym, że z waszego kompleksu Gen.
                                              > Dyr. zbuduje tylko obwodnicę a cała reszta pozostanie tak jak jest
                                              > dotychczas t.zn. ślimaczące się inwestycje, nienadążanie z remontami i
                                              > łataniem dziur i powiększające się korki.

                                              Hej. To bardzo prawdopodobne. Cała reszta to inwestycje miejskie. Cyrk jaki mamy z Mostem Północnym, Galerią Mokotów, Górczewską, Trasą Siekierkowską daje pełne podstawy do obaw co do szybkości realizacji inwestycji miejskich.
                                              Własnie dlatego powstał SISKOM. By promować i stymulowac rozwój inwestycji komunikacyjnych. Może się dołączysz?
                                              Elementem niezbędnym dla prawidłowego działania systemu tras i obwodnic, jest między innymi Trasa Olszynki Grochowskiej. Niestety - tereny wokół rezerwy pod tą trasę zabudowują się. Jak nadejdzie czas realizacji inwestycji, będzie to samo, z czym mamy doczynienia na Chomiczówce. Czyli argumentowanie, że skoro powstały domy, to trasy być już nie może, ze trasa powinna powstać 100 lat temu i nie byłoby problemu.


                                              > Wynika z tego, że te jadące dookoła i te wjezdżające i wyjeżdżające to niemal
                                              > 50% całego ruchu - w tym jest całe naciąganie!

                                              Czy uważasz, że 500 tys. pojazdów wjeżdźa do Warszawy, by zaraz z niej wyjechac po drugiej stronie?
                                              A niby po co? Czy uważasz, ze ruch np. Pruszków - Radzymin jest tak wielki i o wiele większy, niż Pruszków - Warszawa? Czy jakoś nie potrafisz zdać sobie sprawy, że jedzie się właśnie DO Warszawy?
                                              Oto mapa nateżenie ruchu samochodów osobowych z 2000 roku. By uzuskać dane obecne, trzeba dodać 15%:
                                              www.siskom.waw.pl/mapy/gpr/gpr2000-sa-warszawa.jpg
                                              A tu masz to samo, ale dla samochodów ciężarowych i autobusów:
                                              www.siskom.waw.pl/mapy/gpr/gpr2000-ca-warszawa.jpg
                                              Jak zauważysz, to natężenie gwałtownie rośnie w aglomeracji warszawskiej.
                                              Do miasta w Wesołej wjeżdża obecnie 49 tys. pojazdów na dobę.
                                              Jeśli uważasz, że jest to tranzyt, to wskaż jak on niby miałby dalej jechać.
                                              Na Grochowskiej, Ostrobramskiej, Trasie Siekierkowskiej, Trasie Łazienkowskiej tira nie uswiadczysz. Jeśli już to tylko samochody dostawcze, ciężarówki.
                                              Jak popatrzysz na zakorkowane ulice, to 99% samochodów ma rejestrację warszawską. No to więc gdzie ten tranzyt?
                                              A no omija Warszawę bokiem. Po DK50.

                                              Pseudoekolodzy straszyli was tabunami ruskich tirów.
                                              Tak oto wygląda ruch samochodów ciężarowych i autobusów na wschodniej granicy:
                                              siskom.waw.pl/mapy/gpr/gpr2000-terespol.jpg
                                              Jest to ruch dobowy i to w obie strony i w dodatku tirów i autokarów razem wziętych.
                                              Od razu uprzedzam twoje pytanie i wątpliwości - tak, ten ruch będzie rosnąc i za 20 lat, przy załozeniu gwałtownego rozwoju Białorusi osiagnie 3000 pojazdów na dobę.
                                              Tylko że 3000 tirów na dobę, spokojnie pojedzie sobie DK50. Nie potrzeba do tego celu autostrady w tym miejscu.

                                              > Właśnie tak. Dlaczego nie mogą korzystać z dobrej, autostradowej obwodnicy ZA
                                              > miastem tylko trzeba je wpychać między bloki?

                                              Boshh..... a ten swoje...
                                              BO JEDZIE SIĘ DO WARSZAWY, A NIE DO GÓRY KALWARII !!!!
                                              Rozumiesz!!!!

                                              > Twój kolega Admirał (z dziurawej balii ) napisal, że Ursynów, Bemowo,
                                              > Chomiczówka itd to tylko peryferie. Faktycznie są to osiedla wielkości
                                              > dużych miast co najmniej powiatowych.Gdzie indziej każde z takich miast
                                              > wszelkimi możliwymi sposobami walczy o OBWODNICĘ a u nas ma być odwrotnie. Czy
                                              > nie jest to jakiś absurd?

                                              Nie.
                                              Nie porównywałbym Ursynowa do odrębnego miasta.
                                              Ursynów jest wielkosci ... Kielc?
                                              Czy niemal 90% kielczan musi do pracy wyjeżdżać poza Kielce?
                                              Czy Kielce mają tylko 2 (słownie - dwie) drogi wyjazdowe z miasta?
                                              Z druguej strony, owszem - potraktujmy Ursynów jak Kielce. Czy Kielce mają obwodnicę 20 km od swoich granic?
                                              Najlepiej byłoby poprowadzić POW całkowicie poza grancami administracyjnymi Warszawy. To znaczy - tuż poza. Nie dalej jak 500 m. Problem jedynie w tym, ze się nie da. Bo masz Las Kabacki, dalej Piaseczno i Konstancin. Masz rezerwaty okołowarszawskie i raz, że konflikt z ekologami (z tymi prawdziwymi), a dwa konflikt z prawem UE, POŚ i Ustawy o ochronie przyrody.
                                              Absurd? Prawda jest taka, ze wyprowadzajac POW poza granice Warszawy, wchodzisz w tereny jeszcze bardziej zurbanizowane.
                                              W dodatku przez Ursynów i tak trzeba budowac jakąś trasę, by dać 200 tys. miastu alternatywną drogę wyjazdową. Nawet Ekostrada to zauważyła.
                                              Pytanie tylko - czy ursynowiacy wolą POW w tunelu, czy ulicę w wersji Ekostrady. Zapewniam cię, ze POW w tunelu.

                                              > Zdawało mi się, że dyskutuję o problemie. Dla mnie i wielu tysiącom mi
                                              > podobnych obwodnica pod oknem jest problemem.

                                              Dla setek tysięcy problemem są korki i brak obwodnicy.

                                              > Zdawało mi się również, że dyskutuję z Wami choć wyszło na to, że głównie z
                                              > Tobą Wampirze. Jestem pełen uznania dla Twojej cierpliwoći ,
                                              > rzeczowości i niebywałej pracowitości na pecetowym stanowisku.

                                              No tak... wszak za to mi płacą ... ;-)=


                                              > ale sam przyznałes, że uczestniczysz w jakiś gremiach, tak całkiem gratis?)

                                              Tak. Razem z ekologami z WWF, Bankwatch, Obywatela


                                              > Sam napisałeś, że 20 tys. Przecież na razie nie ma widoków na północną obwodncę.

                                              ??? Północna obwodnica powstanie szybciej. Już być może na jesieni br. zacznie się jej budowa.

                                              > Jeśli chodzi o wycenę to znalazłem ją w materiałach "Stowarzyszenia na rzecz
                                              > obwodnicy". Dlaczego miałbym bardziej wierzyć Wam a nie im?

                                              Dlatego, ze my nie oszukujemy.
                                              To stowarzyszenie, między innymi, usiłuje wmówić, że autostrada pod Góra Kalwarią posłuży też ruchowi warszawskiemu, międzydzielnicowemu. W co sam nie wierzysz.
                                              Poza tym - włala - niech Pan Lipka tu przyjdzie i zaprezentuje swoją wycene.
                                              Wielokrotnie usiłowałem dyskutowac z tym człowiekiem. Nie odpowiedział w zasadzie na żadne z zadawanych pytań, tylko wciąż pisał wyuczone na pamięc teksty, że tranzyt, że autostrada i że posłuży ruchowi międzydzielnicowemu. Nawet wczoraj w Urzędzie Wojewódzkim Lipka znów gadał, ze Warszawiacy z dzielnicy do dzielnicy pojada przez GK.

                                              > Zarzucasz mi, że wymyślam argumenty ekologiczne. Chodzi o srodowisko także
                                              > nasze a nie wyłącznie pantofelków. Ekologia jako nauka powinna ostatecznie
                                              > słuzyć człowiekowi, ostrzegać i wskazywać drogi zabezpieczania się przed
                                              > ujemnymi konsekwencjami jego działalności.

                                              To zabawne. Ale współpracujemy z ludźmi z róznych poważnych organizacji ekologicznych, którzy uważają, ze lepiej, by ruch odbywał sie przez pewne miasto, niżby miał zniszczyć cenne bagna.
                                              Ja na ekologii się nie znam. Jak chcesz, to podam ci namiary na Greenpeace, WWF, OTOP, CMOK, Pracownię Na Rzecz Wszystkich Istot i zaprezentujesz im swoje zdanie. Oni lepiej ci wytłumaczą, co to ekologia.

                                              Ja napisze tylko jedno - samochodami jeżdżą ludzie, a nie pantofelki, czy łosie. Drogi powinny więc przebiegac przesz siedziby ludzkie, a nie łosi.

                                              > Na miejscu autostrady już nic nie wyrośnie przez następne tysiące lat .

                                              Skąd te dane?
                                              Czyli nie budowac też autostrady przez Górę Kalwarię?
                                              • vampi_r Re: POW jest potrzebna jako element systemu 30.03.06, 03:04
                                                Jeszcze wracając do wyceny tras wg Ekostrady.
                                                Jak chcesz, to mogę tu w tym miejscu całkowicie i w pełni odnieść się do tego, co pisze Lipka, a nawet dokonać wyceny inwestycji pod nazwą "Ekostrada".

                                                Jeśli masz gdzieś te materiały lipkowe (by nie napisać - lipne), to przepisz jak to jest wyceniane. Tzn. jakiej długości trasy, ile za 1 km.

                                                Jest jeszcze jedna kwestia, o której Lipka pojęcia zielonego nie ma. To współczynnik opłacalnosci inwestycji określany jako IRR. Można porównać go do oprocentowania w banku. Współczynnik ten określa, w jakim czasie inwestycja się zwróci. Nie realizuje się trasy, dla której IRR jest ponizej 8%.
                                                Dla przykładu - IRR dla modernizacji Trasy Ak wynosi ponad 60%. Oznacza to, ze nakłady zwróca się po około 1,5 roku.
                                                Nie pamiętam teraz IRR dla POW w wersji Ursynowskiej, ale podejrzewam, że wynosi on około 40%.

                                                Założe się o wszystko, ze IRR dla autostrady przez Górę Kalwarie bedzie ponizej 8%.

                                                Na forum "Nie dla obwpdnicy" swego czasu Lipka wyliczał koszty. Po nieujęciu wielu tras ekostradowych, wyszły mu koszty takie same, jak dla wariantu GDDKiA.
                                                Z tym, ze IRR dla tras w wersji GDDKiA wynosi 40-50%, a dla ekostradowych jest ponizej 8%.

                                                To tak, jeśli chodzi tylko i wyłącznie o sam argument kosztów.

                                                Bo koszty ekologiczne Ekostrady byłyby o wiele większe od tras w wersji GDDKiA.
                                                Szkodliwość dla ludzi również.
      • piotr.lutynski Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 17.03.06, 13:33
        corgan1 napisał:


        >
        > Kilka miesięcy temu strzeliła jakaś rura na skrzyżowaniu Doliny i al.
        > Wilanowskiej. Efekt? Ursynów zmotoryzowany prawie ze został odcięty od świata.
        > Do Ursynowa nie ma jak dojechac i wyjechać. Wszyscy musza sie pchac do Doliny
        > bo nie ma innej alternatywy.
        >[CIACH]
        > to było do PiotraL.

        A co to udowadnia.... do Twojego przykładu można dorzucić ten jak to podkładono
        w Warszawie atrapy bomb - wierz mi w takich sytuacjach jakby poprzecinać
        Warszawie setką obwodnic to i tak byłyby korki.

        Pozdrawiam
        • oktawiusz_2013 Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 17.03.06, 14:28
          Panie Piotrze, wciąż czekamy na rzeczową analizę przejazdu między dzielicami po
          obwodnicach w Pana wariancie. Ja ze swojej strony chcę wiedzieć, jak
          zaproponowałby Pan przejazd z Łomianek do Piaseczna. Oczywiście chodzi mi tu o
          symulacje przejazdu w wariancie "Autostardy poza miastem" a nie wykorzystanie
          istniejącej sieci dróg. Kataklizmy, awarie drogowe i akty terrorystyczne proszę
          pominąć. Na te rzeczy nie mamy zbyt wielkiego wpływu. Ale na to, jak mają
          przebiegać w Warszawie drogi, jak najbardziej.
          • vampi_r Re: POW jest potrzebna aby odciążyć DolineSłużewi 17.03.06, 16:10
            Żaden system komunikacji nie jest odporny na poważniejsze awarie.
            Jak w Warszawę strzeli atomówka, to może tylko linia metra będzie nienaruszona.

            Ale w tym, o czym piszemy chodzi o coś innego - w obecnym układzie z 200 tys.
            Ursynowa prowadzą jedynie dwie drogi wyjazdowe - Puławska i Dolinka Śłużewiecka.
            Awaria jedej z tych dróg, to zmniejszenie przepustowości przejazdu o 50%, a w
            zasadzie więcej, bo cały ruch poleci jedną z tych ulic, co zakorkuje ją
            dokumentnie na wiele godzin.

            Gdyby z Ursynowa prowadziło 10 dróg wyjazdowych, w tym bezkolizyjna trasa, to
            awaria na jednej z wylotówek nie zostanie praktycznie zauważona.

            Z punktu widzenia strategicznego, Warszawa w przypadku systuacji bardziej
            kryzysowej stanie się pułapką, z której nie da się uciec. O ile nie zainwestuje
            się w nowe trasy wylotowe i obwodnice miejskie.
      • gardar OT - SIM CITY 17.03.06, 14:52
        Była kiedyś taka gra, grałem w nią krótko i to w wersji 2000. Tam było widac,
        jak zmienia się ruch na istniejących ulicach po wybudowaniu obwodnicy.
        Ciakwe, czy dałoby się odtworzyć w SIM CITY układ przestrzenno-komunikacyjny
        Warszawy ;-)))
        Może coś by było widać? Tylko to wymaga paru ładnych godzin grania...
        • grzegorz_zz Re: OT - SIM CITY 18.03.06, 09:31
          Nigdy o tym nie pomyślałem, ale rzeczywiście mozna by coś takiego zbydować,
          zobaczylibyśmy, czy w ogóle mielibyśmy mieszkańców w tym mieście, czy płacili by
          podatki, jaka byłaby przestępcząść.
          Mam tą gierkę, ale zapomniałem do niej kodów, bo bez nieograniczonej kasy na
          inwestycje, ta budowa może zająć 60-70 lat.:)
          Pozdrawiam
    • corgan1 art. pt. "tir w poprzek Pułkowej" = 5 godz korków 23.03.06, 18:52
      świeży jak malina art. ze Stołecznej

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3230929.html---------------------------------------------------------
      Przewrócony tir na kilka godzin sparaliżował w czwartek [23.03] rano ruch na
      dwupasmówce od strony Łomianek

      O godz. 5 polonez jadący Pułkową zaczął hamować. Za nim, również środkowym
      pasem, jechał rozpędzony tir. Kierowca ciężarówki błyskawicznie nacisnął na
      hamulec i próbował zjechać na lewy pas. Nie udało się - kiedy odbił w lewo,
      obrócił się bokiem, zahaczając o barierkę i uderzając w poloneza. Najpierw
      przewrócił się dziesięciotonowy ładunek herbaty w naczepie, a potem kabina
      ciężarówki. Wywrócony pojazd zatarasował wszystkie trzy pasy Pułkowej,
      powodując olbrzymi korek. Policja zarządziła objazdy, a strażacy przez godzinę
      męczyli się z podniesieniem ciężarówki. Ruch przywrócono całkowicie dopiero po
      godz. 10.
      ---------------------------------------------------------

      I to jest jeszcze jeden dowód na to, że poszerzanie, "uekspresowienie" wjazdów
      i wyjazdów z Warszawy nie rozwiązuje problemów korków. Jesli tir jechał z
      herbatą to chyba nie jechał z Helsinek na Slowację tylko z 3miasta do Warszawy.
      Bo w Warszawie też piją herbate, prawda? A gdyby jechał do Kielc - wcale nie
      musiałby jechać do Warszawy bo wystarczylaby mu DK50 przez Sochaczew, Mszczonów
      i Grójec. A gdyby był alternatywny wyjazd z Warszawy "S8" albo nawet TMP -
      korki byłyby minimalne.

      A co by było gdyby ten tir wywalił sie w Jankach albo Raszynie... lepiej nie
      myśleć.

      Obawiam sie ze takich wypadków będzie wiecej im większe będzie zagęszczenie na
      naszych trasach.
    • vampi_r Ciekawe co powie lutynski? 24.03.06, 16:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=38029979&a=39124135

      Hau hau.
      • seiw83 Re: Ciekawe co powie lutynski? 25.03.06, 12:24
        tak sobie poczytalem posty i jedno nasuwa sie na mysl wszyscy wiemy ze problem
        jest ale kazdy widzi inne rozwiazaniw ynikajace z aspolecznego charakteru tego
        narodu( wynika to niestety z prl zreszta cala nasza historia to historia prywat:
        niektore jednostki sie tylko wylamuja). Moje zdanie o pow i jej przebieg przez
        ursynow pas jest wydzielony od kilkudziesieciu lat i ludzie "wiedzieli" o tym
        jesli chcieli sie dowiedziec nie po to w uzedach gmin wisza jakies tam studia
        plany zagospodar i inne smieci. A ze komus nie chce sie ruszyc 4 liter i
        zobaczyc czy blisko jego lokum nie planuje sie czegos duzego to juz jego problem
        jak to przegapil. Inna sprawa ze urzenicy to w wiekszosci H*** i uprzykrzaja
        zycie zaraz ulatwiac je(typ psa ogrodnika) Zauwazylem ze pomijacie jeden fakt
        otoz terazniejsz obwodnica w ciagu bialobrzegi i grujec itd ma byc poszerzana
        wiec wydaje mi sie ze powstana 2 poludniowe obw wawy jedna wew tylko dla sam os.
        (taka mam nadzieje) a tiry beda se jesdzic nadal obok grojca. Na polnocy
        natomiast bedzie dla nich 8(do bialegostoku suwalk itd)
        • piotr.lutynski Re: Ciekawe co powie lutynski? 05.04.06, 11:04
          seiw83 napisał:

          przebieg przez
          > ursynow pas jest wydzielony od kilkudziesieciu lat i ludzie "wiedzieli" o tym
          > jesli chcieli sie dowiedziec nie po to w uzedach gmin wisza jakies tam studia
          > plany zagospodar i inne smieci.

          Jak tak patrzeć to nadal budujemy PRL.....

          Pozdrav
          • admiral_0000 Re: Ciekawe co powie lutynski? 06.04.06, 10:07
            piotr.lutynski napisał:

            > Jak tak patrzeć to nadal budujemy PRL.....

            Jak tak patrzeć, to w ramach dekomunizacji powinniśmy cały Ursynów zrównać, z
            ziemią, bo był zbudowany za PRL i wdłg planów z PRL, a juz na pewno nie
            poszerzć KEN-u i broń Boże nie przedłużać na Mokotów - bo była przeciez
            zaplanowana w czasach PRL...

            Nie mogę się zatem doczekać kiedy Pan Lutyński weźmie kilof i zacznie
            burzyć "paskudne PRL-owskie blokowiska z wielkiej płyty" na Ursynowie.
            • admiral_0000 Re: Ciekawe co powie lutynski? 06.04.06, 10:10
              Acha, jeszcze jedno;
              Metra też dalej nie budujemy - a to co jest, zasypujemy - bo przecież kontyując
              budowe metra - budujemy PRL;-)))
              • oktawiusz_2013 Re: Ciekawe co powie lutynski? 06.04.06, 10:28
                Do diaska! A PeKiN?? To w pierwszej kolejności powinno zostać komisyjnie
                wysadzone w powietrze:))))))

                • piotr.lutynski Re: Ciekawe co powie lutynski? 06.04.06, 12:09
                  Chyba potrzebna jest tu interwencja "specjalisty" - internista sobie nie poradzi...

                  Pozdr
                  • admiral_0000 Re: Ciekawe co powie lutynski? 06.04.06, 13:01
                    Piotrze,
                    wszystkie Twoje dotychczasowe wywody wyraźnie wskazują, że to Tobie jest
                    potrzebny jakis lepszy specjalista bo wyraźnie cierpisz na psychozę maniakalną.
                    Problemem jest niestety szczupłość finansów naszje słuzby zdrowia - fakt, że
                    nie radzą sobie z Tobą rodzimi specjaliści z Tworek wskazuje wyraźnie, że
                    powinieneś zostać wysłany do jakiegoś zagranicznego ośrodka - a to to chwilowo
                    niestety nas nie stać:-((
    • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 06.04.06, 12:06
      Następny przykład:
      wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8258119&kat=33326

      Pozdr
      • tomala76 Lutynski - odpowiesz na te pytania? 06.04.06, 16:40
        Może najpierw odpowiesz grzecznie na pytania, które w tym wątku dostałeś a na
        które nie odpowedziałeś ani jednym konkretnym zdaniem..
        Pytania były b. konkretne proste wiec pewnie nie bedziesz miał problemów z
        konkretną i prostą odpowiedzią na nie.
      • oktawiusz_2013 Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 06.04.06, 17:36
        Wszedłem na ten link i obejrzałem newsa z Wydarzeń. Powiem ci jedno Piotrze -
        gdy dziennikarze zaczynają się interesować drogownictwem tylko na
        zasadzie "news'a" dochodzi do wielu głupot. Pamiętasz niedawno, jak Wyborcza
        podała informacje, że trzeba rozbierać 40 km nowowybudowanej A2? I co się
        okazało? Po pierwsze - wątpliwa rzekomo papa była położona na zaledwie dwóch
        mostach, a ekspertyza wykazała, że co innego temperatura montowania papy, a co
        innego użytkowania jej, jako jednego z wielu tysięcy składników drogi. A tak w
        ogóle to sprawa okazała się wojenką podjazdową dwóch firm. Ale wieść w narodzie
        gruchnęła: trzeba rozebrać 40 km autostardy! I daje głowę, że gdyby zapytać
        przeciętnego Polaka o tę sprawę, on nadal będzie tak twierdził.

        Zauważ zresztą, że ten polsatowski news odwołuje się do rzekomo nadającego się
        do rozbiórki kawałka A2. Uważam, że jest to czysta manipulacja. Nie wiem tylko,
        czy świadoma, czy nie. W końcu ci dziennikarze telewizyjni zajmują się tysiącem
        spraw, czyli tak naprawdę niczym i mogą już niektórych spraw w ogóle nie
        kojarzyć.

        A co do tej S1. Piotrze, wszędzie na świecie istnieje partactwo. Czy to jakaś
        wina vampi_ra, że do niego kierujesz te posty?

        No i oczywiście wracam do pytań. ja także zadałem Ci kilka i z chęcia bym
        jednak usłyszał o tym, jak obwodnicami pozamiastowymi zaproponujesz dojazd z
        Łomianek do Piaseczna. Pozdrawiam!
        • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.04.06, 10:02
          oktawiusz_2013 napisał:

          > Wszedłem na ten link i obejrzałem newsa z Wydarzeń. Powiem ci jedno Piotrze -
          > gdy dziennikarze zaczynają się interesować drogownictwem tylko na
          > zasadzie "news'a" dochodzi do wielu głupot.

          I znów winne sa media.....

          Pamiętasz niedawno, jak Wyborcza
          > podała informacje, że trzeba rozbierać 40 km nowowybudowanej A2?

          Nie wiem gdzie słyszałeś o 40km... ja słyszałem od razu o mostach i tak od razu
          to zarejestrowałem... przekłamanie mogło wyniknąć z informacji ze dotyczyło to
          odcinka wybudowanego, który miał 40km- mam nadzieję, że rozumiesz różnicę?
          Informacja poszła w eter i ktoś zaprzeczył ale nikt wiarygodnie nie stwierdził,
          że jest ok bo jak jest coś nie w porządku to wiadomo, że ktoś się bedzie bronił....
          Rywin też się bronił i co mamy przyjąć jego wersje?

          > A co do tej S1. Piotrze, wszędzie na świecie istnieje partactwo.

          Masz racje tylko, że u nas cosik za duzo tego... jak zagranica wybuduję
          autostradę czy droge to nawuieszchnia wytrzymuje 30 lat a u nas ciśgle coś jest
          nie tak....

          >Czy to jakaś wina vampi_ra, że do niego kierujesz te posty?

          O Jezu nie o to mi chodzi, nie mam pretensji do człowieka.... chodzi o to, że
          napisał kiedyś że Armii Krajowej choć budowana "współczesnie" jest w takim
          oplakanym stanie bo była budowana przez ZDM a GDDKiA buduje w innych stadardach
          a ja pokazałem przykład, że wcale nie jest tak idealnie, że nadal jest wiele
          partactwa i takie idealistycznie myslenie o inwestycjach GDDKiA jest naiwnością.
          W tym kontekscie dziwi i zastanawia fakt takiego dogmatycznego podejścia ich do
          planów przez siebie wymyslonych i pogarda (także wyśmiewanie, podawanie
          sprzecznych informacji..) dla innych propozycji...
          Panowie z ytej instytucji pobierając publiczne pieniądze zachowują się butnie w
          stosunku do społeczeństwa- znudzone zachowanie Pana Dąbrowskiego na zebraniach
          tzw informacyjnych było beszczelne.

          > No i oczywiście wracam do pytań. ja także zadałem Ci kilka i z chęcia bym
          > jednak usłyszał o tym, jak obwodnicami pozamiastowymi zaproponujesz dojazd z
          > Łomianek do Piaseczna.

          Nie twierdze że nie trzeba budować dróg.... ale twierdze, że system
          komunikacyjny Warszawy nie musi być integralną cześcią systemu autostrad w
          Polsce- krótko mówiąc ... A2 wcale nie musi przebiegać przez środek (jakkolwiek
          rozumiejąc to słowo) Warszawy.... wg mnie wariant Góry Kalwarii z dojazdówką
          (nawet ekspresową do rogatek Warszawy czy Piaseczna)co więcej S7 w wersji z
          tunelem (ale takim prawdziwym) nie musi być powiązana bezpośrednio z A2.


          Pozdrawiam!
          • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.04.06, 11:42
            piotr.lutynski napisał:

            > jak zagranica wybuduję
            > autostradę czy droge to nawuieszchnia wytrzymuje 30 lat

            Piotrze.
            Obwiniałes swego czasu GDDKiA za zły stan nawieszchni (hyhy) trasy AK (a w
            zasadzie tak określiłes Al. Prymasa Tysiąclecia, co jest równoznaczne z
            pomyleniem Marszałkowskiej z Jerozolimskimi).
            Obwiniałes GDDKiA za zły stan nawieszchni (hyhy) na Moście Gdańskim.

            Podawałes oba przykłady jako partactwo i nieudolność GDDKiA w Warszawie

            O ile mnie pamiec nie myli, to odpisałem ci wtedy, że się mylisz, zarówno co do
            nazw tras, jak i inwestora.

            Mylisz też inwestora z wykonawcą. Co wielokrotnie ci wyjasniałem.
            GDDKiA nie buduje, tylko zleca wykonanie, organizuje przetargi, gromadzi
            dokumentację, pilnuje by wszystko było dobrze załatwione z punktu widzenia
            formalno-prawnego.

            W warszawskim oddziale GDDKiA siedzą ludzie, którzy znają się na rzeczy.
            Warszawskie inwestycje drogowe będa realizowane przez warszawski oddział GDDKiA.
            Masz jakieś przykłady, że inwestycje warszawskie zostały źle przygotowane lub w
            jakimś momencie zostało złamane prawo lub jakaś inwestycja leży z powodu
            niedopatrzenia dyr.Dąbrowskiego lub ludzi mu podległych?

            A teraz popatrz na inwestycje ZDM - Marszałkowska/Wołoska, Górczewska, Trasa
            Siekierkowska, Al. KEN, opóźnienia przy rozpoczęciu remontu Al.Jerozolimskich,
            Ronda Starzyńskiego, zaniechanie remontu estakad bielańskich na Wisłostradzie.

            I by było jasne - widzimy błędy w działaniach GDDKiA, zwłaszcza oddziału w
            Białymstoku. Widzimy i o nich piszemy od miesiecy na różnych forach.
            Np.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=39697143&a=39835474


            Ty oczywiście nie tylko nie rozróżniasz nazw tras w Warszawie, inwestora od
            wykonawcy, ale zapewne oddziałów GDDKiA, a także masz zupełnie mylne pojęcie o
            działaniach podejmowanych przez SISKOM.

            Postaraj się wiec nieco to przemysleć. O ile nie przekracza to twoich
            możliwości....
            • piotr.lutynski Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.04.06, 12:28
              vampi_r napisał:

              > piotr.lutynski napisał:
              >
              > > jak zagranica wybuduję
              > > autostradę czy droge to nawuieszchnia wytrzymuje 30 lat
              >
              > Piotrze.
              > Obwiniałes swego czasu GDDKiA za zły stan nawieszchni (hyhy) trasy AK (a w
              > zasadzie tak określiłes Al. Prymasa Tysiąclecia, co jest równoznaczne z
              > pomyleniem Marszałkowskiej z Jerozolimskimi).
              > Obwiniałes GDDKiA za zły stan nawieszchni (hyhy) na Moście Gdańskim.

              Fajnie.... wszystko pomieszałeś... i nic nie zrozumiałeś

              >
              > Postaraj się wiec nieco to przemysleć. O ile nie przekracza to twoich
              > możliwości....
              >

              Widzę, że nie wytrzymałeś... dobra rada: jesli chcesz by ludziue Ciebie
              szanowali to nie obrażaj innych.

              Pozdrawiam
              • vampi_r Re: Inwestycje GDDKIA- ciekaqe co powie Wampi_r?? 07.04.06, 12:52
                Piotrze.
                To, co wypisywałeś chociazby w tym tylko wątku daje mi realne podstawy do
                stwierdzenia, że po prostu pewnych spraw nie jesteś w stanie zrozumieć.
                Nie każdy może znac się na wszystkim. Ja nigdy nie zrozumiem dywagacji
                filozofów, nie znam się na sztuce, nie odróżniam też skrzypiec od altówki.

                I tak jak rozmowa ze mną na te tematy, przekraczałaby moje możliwości, tak samo
                rozmowa z tobą na tematy inwestycji komunikacyjnych przekracza twoje możliwości.
                Tak jak ja naraziłbym się na śmiesznośc dyskutujac o filozofii, tak ty narażasz
                się na śmieszność pisząc na tematy komunikacyjne.

                Jaka jest różnica pomiędzy nami? - ja nie dyskutuję o tematach o których nie
                mam pojęcia. Ty zawzięcie to czynisz, a raczej ... starasz się czynić.
                Przemyśl to sobie.
    • tarantula01 Problemy z wiaduktami na autostradzie 24.04.06, 12:13
      Problemy z wiaduktami na autostradzie
      Piotr Wasiak 04-04-2006 , ostatnia aktualizacja 04-04-2006 20:47

      Wczoraj wicewojewoda łódzki Witold Gwiazda podpisał projekt budowy jednego z
      odcinków autostrady A2. Tymczasem do Głównego Inspektora Budowlanego wpłynęła
      skarga dotycząca wykonania prac na innym fragmencie

      Skargę na wybudowany już odcinek autostrady Emilia-Stryków złożył zarząd
      powiatu zgierskiego. - Bo nie możemy dopuścić, by mieszkańcy, których wioski
      zostały podzielone przez autostradę byli narażeni na niebezpieczeństwo. Przy
      dojsciach do wiaduktów nie ma chodników - mówi Grzegorz Leśniewicz, starosta
      zgierski.

      Podzielone wioski to Ciosny, Szczawina, Leonów i Swędów. - Chodniki są tam
      tylko na wiaduktach. Ale nie ma ich na drodze do wiaduktu i piesi muszą iść
      drogą - wyjaśnia Leśniewicz.

      Piotr Palmowski, wicedyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w
      Łodzi: - Przed podpisaniem zezwolenia na budowę wszystkie powiaty mogły składać
      swoje propozycję i negocjować warunki budowy. Wówczas nic takiego nie wpłynęło.
      Teraz wykonujemy prace zgodnie z planem.

      Sprawą zajmie się wicewojewoda Gwiazda. Do rozwiązania ma też inne problemy
      związane z budową autostrady i drogi szybkiego ruchu. Mieszkańcy terenów w
      rejonie Andrzejowa, przez które ma przebiegać autostrada A1, oraz łodzianie
      przez których działki została wytyczona droga ekspresowa S14 (na terenie Łodzi)
      nie zgadzają się na wykup ziem. - Tereny te nie zostały odpowiednio
      zabezpieczone. Ludzie dostawali pozwolenia na budowy domów tam, gdzie będą
      drogi. Odwołują się więc, a wykup ziemi się przedłuża - mówi Gwiazda.

      Tymczasem wczoraj podpisano zezwolenie na budowę kolejnego odcinka autostrady
      A2 pomiędzy węzłami Stryków I - Stryków II. - Jest to bardzo ważny fragment
      ponieważ łączy drogę krajową nr 14 z przyszłą autostradą A1. Jeśli wszystko
      pójdzie bez przeszkód odcinek ten zostanie oddany na wiosnę przyszłego roku -
      zapowiada wicewojewoda
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3260710.html
      A tymczasem A2 ma być oddana w lipcu tego roku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka