Dodaj do ulubionych

Co znalazłem w torebce żony

05.12.02, 23:07
Dzisiaj kiedy żona wyszła z sukami na spacerek chciałem przełożyć jej torebke
z fotela na stolik i przypadkiem wysypało sie kilka rzeczy : szminka, pióro,
jakaś karta telefoniczna i RACHUNEK. Za hotel . Sam nie wiem co mam o tym
myslec. Czy to świadczy o zdradzie może macie inne wytłumaczenia bo mnie się
robi dziwnie jak pomyśle,że jestem ROGACZEM .Nie żebym ją tak bardzo kochał,
ale baba ma wierna być !
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Zbij ją... 05.12.02, 23:12
      Zbij ją, jak się baby nie bije to jej wątroba gnije...
    • Gość: Bugi Re: A prezerwatywa tez tam byla? IP: *.ipt.aol.com 05.12.02, 23:22
      bist du gezüchtet? Nie sluchaj Pndzla, jesli Ciebie zona zdradza, to pewnie ma
      powod. Moze teraz lepiej zrozumiesz zdradzane kobiety. Ha w XXI wieku tez nam
      wolno sie zabawic, nie!
      • pan_pndzelek Nie mundruj, nie mundruj... 05.12.02, 23:30
        Nie mundruj, nie mundruj... Co ty się znasz na kobietach? Trzeba babę
        przynajmniej raz dziennie zbić, można na ten przykład kopnąć ją w brzuch z
        martensa albo też uderzyć jej głową o umywalkę (tylko uwaga bo się może
        umywalka roztłuc i koszta będą). To skutkuje, wtedy się nie znajduje rachunków
        z hoteli...
        • Gość: Bugi Re: Nie mundruj, nie mundruj... IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 00:05
          pan_pndzelek napisał:

          > Nie mundruj, nie mundruj... Co ty się znasz na kobietach?

          znam sie, bo nie jestem

          Trzeba babę
          > przynajmniej raz dziennie zbić, można na ten przykład kopnąć ją w brzuch z
          > martensa albo też uderzyć jej głową o umywalkę (tylko uwaga bo się może
          > umywalka roztłuc i koszta będą). To skutkuje, wtedy się nie znajduje
          rachunków
          > z hoteli...

          Oj, biedna ta twoja kobita
          • pan_pndzelek Re: Nie mundruj, nie mundruj... 06.12.02, 00:21
            Gość portalu: Bugi napisał(a):
            > znam sie, bo nie jestem

            Nie rozumiem, raz piszesz "my kobiety" a teraz piszesz że nie jesteś kobietą,
            zdecyduj się...

            > Oj, biedna ta twoja kobita

            Spoko, twardy łeb ma, a i umywalkę mam pancerną...
            _______________________________________
            ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
            Kurpiowszczyzny/
            >>>---
            • Gość: Bugi Re: Drogi Pndzlu IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 16:38
              A jednak jestem kobieta - sprawdzilam :)
      • zuchtstier Re: A prezerwatywa tez tam byla? 05.12.02, 23:35
        Prezerwatywy nie znalazłem,choc szukałem prawdę mówiąc dalej . Nie było żadnych
        innych dowodów zdrady tylko ten rachunek. Acha, ten hotel jest znanym miejscem
        schadzek ,kiedyś o nim było głośno, bo właściciel wywiesił protest , oflagował
        się .
        • Gość: gug Re: A prezerwatywa tez tam byla? IP: 212.160.114.* 06.12.02, 00:06
          zuchtstier napisał:

          > Prezerwatywy nie znalazłem,choc szukałem prawdę mówiąc dalej . Nie było żadnych
          >
          > innych dowodów zdrady tylko ten rachunek. Acha, ten hotel jest znanym miejscem
          > schadzek ,kiedyś o nim było głośno, bo właściciel wywiesił protest , oflagował
          > się .

          Oflagowal sie? Wot i obyczaje... Znaczy sie, zarabiac nie chcial, taaak?
          A IBIS 'kobiete gratis' zapraszal do siebie i bez flagi na topie.

          To chyba w miare proste odkryc w jakim celu zona byla w tym hotelu prawda?
          Milego dnia
          • zuchtstier Re: A prezerwatywa tez tam byla? 06.12.02, 00:14
            Gość portalu: gug napisał(a):

            > To chyba w miare proste odkryc w jakim celu zona byla w tym hotelu prawda?
            > Milego dnia

            Ha... ha.... ha.... :((
            teraz nie zasnę. Jeszcze obok niej. Fe, bedę się brzydził jej dotknąć .
        • Gość: Bugi Re: zuchtstier IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 00:15
          zuchtstier napisał:

          > Prezerwatywy nie znalazłem,choc szukałem prawdę mówiąc dalej . Nie było
          żadnych
          >
          > innych dowodów zdrady tylko ten rachunek.


          A ladnie to tak grzebac zonie w torebce? Jesli nie masz zaufania do zony, to
          zapytaj wprost, ale nie licz na to, ze zonka przjdzie na kolanach, placzac
          przyzna sie do zdrady i jeszcze poprosi o wybaczenie, a juz napewno nie o
          chloste. Albo o nic nie pytaj, ryzykujesz obrazeniami ciala; za szperanie w
          nie swoich rzeczach
          • Gość: Niech Re: zuchtstier IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 00:29
            Czesc Bugi. Nocny Marek z ciebie.
            • Gość: Bugi Re: Niech IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 01:02
              Czesc Niech, a ty moze juz spisz? Widze, ze tez sie placzesz po tym forum ;)
              • Gość: Niech Re: Niech IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 01:18
                Czasami spie, czasami nie.
                • Gość: Bugi Re: Niech IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 01:19
                  No, to tak jak ja, to sie rozumiemy:)
        • yogaz Re: A prezerwatywa tez tam byla? 09.12.02, 19:15
          zuchtstier napisał:

          > Prezerwatywy nie znalazłem,choc szukałem prawdę mówiąc dalej . Nie było
          żadnych
          >
          > innych dowodów zdrady tylko ten rachunek. Acha, ten hotel jest znanym
          miejscem
          > schadzek ,kiedyś o nim było głośno, bo właściciel wywiesił protest ,
          oflagował
          > się .

          Jak nie znalazłeś prezerwatywy to lepiej sie przebadaj, profilaktyki nigdy za
          mało.
    • Gość: stan Re: Co znalazłem w torebce żony IP: vance* / 142.30.229.* 06.12.02, 00:29
      udawaj ze nie wiesz , chcesz rozwodu ?

      nie badz glupi rozwod to meka i mozesz stracic wszystko i wyladowac na ulicy,

      bedziesz mieszkal sam i placil alimenty az zgnijesz w swoim pocie

      tak ze nic nie mow , kup sobie pol litra i wypij troche

      otworz tv i posmiej sie z kiepskich

      i tak wszyscy idziemi do dolu w ziemi
      • Gość: Niech Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 01:19
        Ty nie idziesz do dolu w ziemi. Ty idziesz do rury w ziemi.
        • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 12:20
          cała noc nie spałem .
          • Gość: nornik Re: Co znalaz?em w torebce z˙ony IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 12:26
            Przykro mi kolego. A z zona rozmawiales? A moze chcesz wynajac detektywa?
          • zdzicha Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 12:27
            A nie lepiej byłoby się po prostu zapytać co to za rachunek i co on u niej w
            torebce robi? Miałbys wtedy jasnośc - albo głupia sprawa, nie warta uwagi, albo
            awantura.
          • Gość: jam Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 12:32
            zuchtstier napisał:

            > cała noc nie spałem .

            Nic nie mów, że widziałeś rachunek. Spytaj się co tam robiła, bo ktoś z Twoich
            znajomych ją widział i tyle. Miałeś prawo się zapytać jeżeli jeszcze dodatkowo
            ten hotel ma taką opinię. Zobaczysz co powie?

            Powodzenia!
            • zuchtstier Re: Co znalazłem w torebce żony 06.12.02, 23:19
              Gość portalu: jam napisał(a):

              > Spytaj się co tam robiła, bo ktoś z Twoich
              > znajomych ją widział i tyle.

              Świetny pomysł , dzieki !
    • Gość: Galder Re: Co znalazłem w torebce żony IP: 148.81.128.* 06.12.02, 12:26
      Pokaż jej ten rachunek i porozmawiaj z nią. Powiedz co ty masz o tym myśleć.
      Niech się tłumaczy. Nie znam szczegółów, ale zdradę można bardzo łatwo wyczuć.
      • Gość: Megi Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:30
        oczywiście najlepiej z nia pogadaj, ale skoro sam wyrażasz "pewną niechęć" -
        delikatnie ujmując - do niej to proponuję zastosować podobny fortel, jakis
        rachunek czy biżuteria w miejscu do którego ona może zajrzeć. Niech (to słowo a
        nie Niech) też sie martwi!
      • Gość: Rozbawiony ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 06.12.02, 12:31
        Ales glupi. Znajdz sobie kochanke sam.
        A zona i tak wczesniej czy pozniej zostanie przylapana przez Ciebie na tkzw.
        goracym uczynku.....przynajmniej poznasz komkurenta.....)))
    • Gość: Grarzyna Re: Co znalazłem w torebce żony IP: 195.94.207.* 06.12.02, 12:34
      Jedno jest pewne: skoro jedyna rzecz, jaka przychodzi ci do głowy, to zdrada,
      to znaczy, że generalnie źle się u was dzieje. Nawet jeżeli była zdrada, to
      znaczy, że na nią zasłużyłeś. Kto to widział być takim podejrzliwym? Więcej
      wiary w siebie!!!
      • Gość: Megi Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:37
        Gość portalu: Grarzyna napisał(a):

        >Kto to widział być takim podejrzliwym?

        Nie często ONO ma racje, ale tutaj musze się zgodzić: człowiek mierzy własną
        miarą!
        • Gość: Megi Jesteś beznadziejny stary! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:53
          Płaczesz o tym rachunku na wszystkich możliwych forach (?) w całej Polsce a
          jednoczesnie przyznajesz, że nie kochasz jej, i czasy łóżkowych uniesień macie
          dawno za sobą. To co do cholery interesuje cie jej ewentualny romans???
          • d.z Re: A mnie się wydaje... 06.12.02, 13:07
            ... że żona "zarabia" w ten sposób na super prezent gwiazdkowy dla ciebie.
            Jakieś autko alboco???
            • Gość: Megi Re: A mnie się wydaje... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:12
              d.z. napisał:

              > ... że żona "zarabia" w ten sposób na super prezent gwiazdkowy dla ciebie.
              > Jakieś autko alboco???


              gupi jesteś, ona sobie poprostu robi dobrze. Żadne tan głebsze cele i to
              jeszcze dla męża, fajny sexik, i tyle, koniec, kropka! I dobrze robi!
          • pacio Jaki rachunek, a może faktura ? 06.12.02, 13:12
            A ten rachunek to za co ?
            Chce poznać hotelarza wystawiającego rachunki bez wyraźnego żądania od strony
            klienta, jeżeli hotel ma mniej niż trzy gwiazdki i nie jest z sieci np. IBIS.

            Może za parking?
          • zuchtstier Re: Jesteś beznadziejny stary! 06.12.02, 23:16
            Gość portalu: Megi napisał(a):

            > Płaczesz o tym rachunku na wszystkich możliwych forach (?) w całej Polsce

            Nie wszystkich - na kobiecie dlatego, ze chce poznać zdanie pań. We Wrocku
            mieszkam, pochodze z Krakowa, a w Warszawce pracuje . Wiec te miasta sa mi
            bliskie .
            Interesuje mnie jej romans bo nie chce byc rogaczem .
            • Gość: Bugi Re: Pomysl slonko! IP: *.ipt.aol.com 07.12.02, 00:45
              Jesli we Wrocku mieszkacie, a ty pracujesz w Warszawie, to sie zastanow. Kiedy
              zmordowany po pracy wracasz do domowych pieleszy, na nic cie juz nie stac.
              Moze zona nie dostaje tyle ile by chciala? Wy faceci w podobnej sytuacji tez
              chodzicie na lewo, a moze nie?
              • Gość: Niech Re: Pomysl slonko! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 02:12
                Nie. Ja chodze prosto. Prosto na lewo.
                • pan_pndzelek Na lewo? n/txt 07.12.02, 02:26

                  _______________________________________
                  ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
                  /przysł. ludowe, autor nieznany/
                  >>>---
                  • Gość: Bugi Re: Do Przemilego Pndzelka 'Na lewo?' IP: *.ipt.aol.com 07.12.02, 09:11
                    Nie rozumiem Twojego zdziwienia? Piszac "na lewo" mialam na mysli panow w
                    stalych zwiazkach. Ci wolni, logicznie mayslac, nie chodza "na lewo",bo nie
                    musza,tacy chodza co najwyzej na wode, jak Ty i Niech. Ale to juz zupelnie
                    inny temat. Trzymaj sie cieplutko tej zimy ;)
                • Gość: Bugi Re: Pomysl slonko! IP: *.ipt.aol.com 07.12.02, 08:51
                  Gość portalu: Niech napisał(a):

                  > Nie. Ja chodze prosto. Prosto na lewo.


                  Czesc Niech, nie sadzilam, ze wezmiesz to tak do siebie. A ja chodze na lewo
                  prosto. Wychodzi na to samo?
            • Gość: kicia Re: Jesteś beznadziejny stary! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 02:26
              zuchtstier napisał:

              > Gość portalu: Megi napisał(a):
              >
              > > Płaczesz o tym rachunku na wszystkich możliwych forach (?) w całej Polsce
              >
              > Nie wszystkich - na kobiecie dlatego, ze chce poznać zdanie pań. We Wrocku
              > mieszkam, pochodze z Krakowa, a w Warszawce pracuje . Wiec te miasta sa mi
              > bliskie .
              > Interesuje mnie jej romans bo nie chce byc rogaczem .

              Juz jestes! tylko sie modl abys nie byl wiekszym.Takiemu du...kowi jak ty to
              pare razy dziennie przyprawialbym rogi! dlaczego? rusz glowa a nie........
    • Gość: Maryla Re: Co znalazłem w torebce żony IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 07.12.02, 04:50

      Dziwna sprawa bo wlasciwie ten rachunek powinien byc znaleziony przez inna
      kobiete w jakiejs meskiej kieszeni .
      Prezerwatyw nie bylo -to dobry znak bo zostaly wlasciwie zuzyte i nie ma
      podstaw do obaw o rozne zarazy.
      Jeszcze jeden dobry znak- moze to zwykla kartka papieru wykorzystana do
      czegokolwiek?
      Zly znak- to, ze zona placi rachunek hotelowy za fagasa zamiast dorobic na
      gwiazdke i trafila na jakiegos zigolaka , ktory ja chce oskubac i wykorzystac ?
      A najgorszy znak w takiej sytuacji to , ze zmienia sex-front i probuje
      lesbijstwa i w dodatku jest na tyle chetna , ze placi hotel.
      A moze 50-50 za uzgodnieniem stron ? On kolacje funduje ona rewanzuje sie
      dalszymi kosztami bo tak serce i nakazuje?
      Na razie nie reaguj ale zaobserwuj rozne jej zachowania uszy i oczy szeroko
      trzymaj otwarte . Graj, ze nic nie wiesz i badz dla niej dobry po prostu
      obserwuj a potem wyciagnij wlasciwe wnioski , w razie rozwodu zyskasz.




      • Gość: Tomek Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.oc.oc.cox.net 07.12.02, 19:45
        Odpowiedz jest prosta: babka znalazla sobie mlodego, jurnego malolata i musi
        placic za hotel bo mlody nie ma szmalu.
    • Gość: control Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 20:07
      Jak była data na tym rachunku. Byłem na początku grudnia z mężatką w hotelu.
      Moze to Twoja stara. Jak się nazywa? Jezeli to on, to wszystko Ci opowiem.
    • Gość: control Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 20:07
      Jak była data na tym rachunku. Byłem na początku grudnia z mężatką w hotelu.
      Moze to Twoja stara. Jak się nazywa? Jezeli to ona, to wszystko Ci opowiem.
      • Gość: kicia Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 02:22
        Gość portalu: control napisał(a):

        > Jak była data na tym rachunku. Byłem na początku grudnia z mężatką w hotelu.
        > Moze to Twoja stara. Jak się nazywa? Jezeli to ona, to wszystko Ci opowiem.

        Ty juz mu lepiej nie opowiadaj bo chlopina dostanie zawalu.
        On sam zone zdradza i pewnie po pijaku zamiast rachunek wyrzucic to wlozyl do
        torebki zony, bo myslal ze to kosz na smieci!
        Albo zona sie domysla,ze ja zdradza i taki numer mu zrobila celowo-sama byla w
        hotelu!
        No takiej glupiej baby to ja nie widzialam, aby sama sie podlozyla, jesli juz
        to faceci zawsze glupio wpadaja!
        • Gość: Megi Co tam, co tam w serialu brazylijskim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 13:21
          bom ciekawa.
          Co uczynił nasz bohater? Co zrobiła jego żona? Czy tajemniczy kochanek ujawnił
          swe oblicze?
    • Gość: Bugi Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.ipt.aol.com 09.12.02, 15:19
      A czemu sie nie przylaczysz do nich. Trojkaty, dobra rzecz. Tylo sie upwenij,
      ze zona zdradza Cie z mezczyzna. A jesli z kobieta, to tez nic nie stracisz.
      • Gość: Asch Re: Co znalazłem w torebce żony IP: *.nq.net 09.12.02, 15:25

        Wspaniala sprawa, mialem romanse z roznymi mezatkami.
        Czesto slyszalem maz-ma problemy.Kochane kobiety.
        Malo czulosci.Ach,te rachunki lepiej sprawdzic
        torepke wczesniej.

        "Co w pospiechu, i tak nie umknie"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka