Gość: bea IP: *.gds.pl 07.05.04, 11:54 Proszę o opinie nt. warszawskiego LO im. Zamojskiego. Szukam klasy o profilu mat-geogr, ew. mat-inf i zeby było sympatycznie, choć nie boje się nauki. Z góry dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ja Re: zamojski IP: 213.241.34.* 07.05.04, 14:43 Klasa mat-geogr jest w Batorym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: zamojski IP: *.gds.pl 07.05.04, 15:04 w zamoyskim jest mat-inf-geo. nawet dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morfinka Re: zamojski IP: *.chello.pl 07.05.04, 15:58 to prawda jest w zamoyskim taka klasa ale nie idz tam bo jest sztywno i beznadziejnie lepiej juz do batorego lub czackiego ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 21:45 dzięki, a może jakieś pozytywne opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmz Re: zamojski IP: 80.72.36.* 13.05.04, 00:45 Interesowałam się tą szkołą, ponieważ syn kończy w tym roku gimnazjum, był na Targach Edukacyjnych "Perspektyw" i spodobało mu się stoisko informacyjne Zamojskiego. Od matki obecnego ucznia dowiedziałam się, że szkoła jest "opresyjna" i słabszym psychicznie nie poleca Od absolwentki usłyszałam, że po maturze w Zamoju, na pierwszym roku PW czuła się jak w sanatorium Z kręgów nauczycielsko-administracyjnych usłyszałam "porządna, stara szkoła z tradycjami, żadnych afer, wzlotów i upadków w ciągu ostatnich kilku lat, tradycyjne, konserwatywne podejście do młodego człowieka" Zaglądałam na różne Fora dyskusyjne, gdzie uczniowie często obgadują swoje szkoły - prawie nic nie ma o Zamojskim; pewnie się uczą i nie mają czasu na głupstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marionaaa Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 18:15 to prawda... chodze do zamoya od 2 lat i przez te dwa lata nigdy nie ułyszałam, ze zrobiłam cos dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puella Re: zamojski IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 15:42 W tym roku ukończylam wspomniane liceum. Jestem osobą, która lubi się uczyć i docenia wymagających nauczycieli, którzy potrafią donbrze uczyć. Absolutnie odradzam liceum Zamoyskiego, gdyż większość nauczanych przedmiotów jest na żenująco niskim poziomie (tzn. sprawdziany b. trudne, podczas gdy na lekcjach po prostu żadnych informacji). Jęzków obcych uczyli mnie ludzie bez odpowiednich kwalifikacji (i wiedzy) - tzn. np. z certyfikatem Advanced. Żałuję tego wyboru, gdyż organizacja różnych uroczystości (m.in. zakończenia roku) jest po prostu żałosna. Odradzam całym sercem wybór tej kiepskiej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: zamojski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 03:56 Wiekszość wypowiedzi niepochlebna, ale... Podstawowym zadaniem liceum jest "produkcja" dobrych kandydatów na studia. I tu Zamoyski od lat jest niezmiennie na bardzo przyzwoitym poziomie, zazwyczaj miesci sie w rankingach w pierwszych kilkunastu miejscach, co, biorąc pod uwagę ilość szkół w Warszawie, jest b. dobrym wynikiem. A ta wspomniana ciągłość pozycji swiadczy MSZ o nieprzypadkowości takich wyników, a zatem o właściwej pracy nauczycieli. Bo jak to inaczej tłumaczyć?- takie fatalne stosunki w szkole, a absolwenci całkiem nieźli i materiał dobrze mają opanowany? p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: zamojski IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 20:01 Odpowiedź jest prosta: na 31 osób w mojej klasie tylko 3 nie uczestniczyły w płatnych kursach przygotowawczych! Jestem absolwentką i wiem jaka jest prawda. Nie oszukujmy się - to, że wiele osób z mojej klasy dostało się na studią to wyłącznie zasługa dobrych wykładów na kursach i pracy w domu. W szkole nawet programu nie zrealizowaliśmy, nie mówiąc o poszerzeniu wiedzy. Nauczyciele wiedzieli, że wszyscy się dokształcają na własną reke, więc olewali cały rok. Ja się na to nie zgadzam, bo w ten sposób szkoła i kiepscy nauczyciele żerują na wynikach pracy ucznia, które nie mają nic wspólnego z tym, co było w szkole. Taka jest prawda i nie dawajcie się nabierać rankingom tak jak ja sie nabrałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: zamojski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 03:14 Byc może to prawda co napisała Dorota (nie znam szkoły, a interesuje się nią, bo dostał sie tam mój syn), z jednym wszakże zastrzeżeniem,- co zatem spowodowało, ze efektwność tych opisywanych przez nią kursów i korepetycji właśnie akurat w przypadku uczniów Zamoyskiego była, sądząc po wynikach rekrutacji na wyzsze uczelnie, lepsza niż w przypadku ca. 95% pozostałych warszawskich liceów? Kursy i korepetycje sa, statystycznie rzecz biorąc, takie same dla uczniów wszystkich szkół, więc jesli nauczyciele w tej szkole rzeczywiście nic do edukacji uczniów nie wnoszą, to i wyniki uczniów, w najlepszym wypadku, winny być co najwyżej właśnie średnie. A w tym rzecz, że są zdecydowanie powyżej sredniej i to w sposób powtarzalny, od lat. No i następna zagadka,- dlaczego owa marna szkoła cieszy się takim wielkim zainteresowaniem b. dobrych uczniów (też od lat), że np. w obecnej rekrutacji minimalne progi punktowe potrzebne do dostania się do tej szkoły sytuują ja na 5 pozycji w Warszawie? Czy czasem jednak Dorota nie przesadza, albo po prostu szkoła jej się nie podobała, bo najbanalniej w swiecie trzeba było sie uczyć? Mam jednak inne pytanie dot tej szkoły;- czy kontynuacja nauki języków obcych prowadzona jest w grupach uwzględniających stopień zaawansowania poszczególnych uczniów,- np mój syn ukończył gimnazjum dwujęzyczne i zapewne jego znajomość języków, których naukę będzie kontynuować jest znacznie lepsza, niż przeciętna. Jak Zamoyski tę sprawę rozwiązuje,- Batory czy Staszic np zdaje się urządzają grupy międzyklasowe na różnych poziomach? P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: zamojski IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.07.04, 11:59 Jeśli Pan naprawdę dba o edukacyjną przyszłość dziecka to bardzo chętnie wyjaśnię Pańskie wątpliwości. Prawdą jest, że osoby, które dostały się na studia z tej szkoły były bardzo pracowite i inteligentne. W trakcie wyboru szkoły kierowały się rankingami i ogólną dobrą opinią. Niestety, okazało się, że pozom nauczania nie jest adekwatny do pozycji na liscie rankingowej. A to, że uczniowie dostają się na studia, a szkoła ma dobre wyniki wynika z inteligencji młodzieży (wysoki próg sprawia, że dostają się naprawdę dobre osoby). A zarzut, że nie lubię się uczyć jest smieszny, bo miałam na świadectwie średnią 5,62 i dostałam się na jeden z bardziej renomowanych kierunków folologicznych - lingwistykę UW. Proszę mi wierzyć, mój poziom znajomości jęzków nie miał nic wspólnego z nauczaniem w szkole. Jesli chce Pan więcej informacji to prosze o kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: zamojski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 19:51 dziekuje za odpowiedź,- no cóż, syn sie tam dostał, klamka na dzis zapadła, a więc w obecnej chwili pozostaje mi byc tylko optymistą (tym bardziej , że ja go na te szkołę namówiłem, a punktów miał wystarczającą ilość, żeby dostać się do innych renomowanych szkół, np mokotowska, Władysław IV itp). Pozwalam sobie prosic o odpowiedź na moje pytanie z poprzedniego postu dot. różnicowania poziomów grup językowych. P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: zamojski IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.07.04, 14:59 Spróbuje odpowiedzieć na to pytania - w moim przypadku (klasa humanistyczna) z języka angielskiego były 2 grupy, w założeniu podział miała stanowić znajomość języka angielskiego. W praktyce mieliśmy te same ksiązki, tylko testy trudniejsze niż druga grupa. Jeśli chodzi o poziom - w mojej grupie (oprócz 2 osób) wszyscy mieli certyfikaty - FCE, kilka CAE (przeważnie egzaminy te były zdawane w 2 klasie). W 3 i 4 klasie przerabialiśmy podręcznik FCE GOLD (przez dwa lata 6 rozdziałów). (Przypominam, ze po drugiej klasie gros grupy miało zdany FCE) Jeśli chodzi o francuski to nie było żadnego podziału, takoż poziomu (jesli ktoś nie chodził na kursy nie umiał praktycznie nic). Nauczyciele tych języków to przekwalifikowani rusycyści, więc ich poziom pozostawia wiele do życzenia. Słyszłąm, że z rosyjskim też nie jest dobrze. O neimieckim nie mogę nic powiedzieć. Języki są mi bliskie, gdyż jak na razie dostałam sie na 3 kierunki językowe na UW. Stąd mogę ocenic poziom nauczania w szkole, a to, zego uczyłam sie sama i co było na egzaminach. Prawda jest taka, że przez 3 lata uczyłam sie w innym mieście (tam poziom był b. wysoki) i moja wiedza jest wyniesiona z tamtej szkoły. W tej byłam rok i musze przyznać, że byłąm zdegustowana poziom języków obcych w tym renomowanym warszwskim liceum. Na Anglistyke zdwały równieź inne osoby z mojej klasy i miały słabe wyniki (a np. 6 i 5 na koniec). Najwyższe miejsce było w 4 setce, podczas gdy ja byłam 74. Na romanistyke nie zdawał oprócz mnie nikt. Ty chyba wszystko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw Re: zamojski IP: *.chello.pl 31.07.04, 15:38 Jeśli chodzi o mnie, to obecnie uczę się w tym liceum dwóch języków: niemieckiego (podstawowy) i rosyjskiego (zaawansowany). Jeśli chodzi o rosyjski, to nie jest on zbyt dobrze prowadzony. Lekcje są wyjątkowo nudne, i wydaje się, bezcelowe. Natomiast niemiecki - mi się podoba. Sporo już się nauczyłem. Tak więc zależy, na jakiego nauczyciela się trafi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: zamojski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 00:32 Do waw: A jak generalnie oceniasz szkołę,- właśnie zakwalifikowano mnie do tego liceum, klasa mat-fiz-info (niem-ang), wymagania były b. wysokie, więc miałem nadzieję na szkołę dającą dobre podstawy do studiów, a czytając umieszczone tu wypowiedzi zaczynam zastanawiać się, czy dokonałem właściwego wyboru. Przy okazji,- w gimnazjum uczyłem się angielskiego, niemieckiego (te języki mam opanowane na dobrym poziomie),oraz dodatkowo, na podstawowym poziomie rosyjskiego. W Zamoyskim uczyć mnie będą obligatoryjnie niemieckiego i angielskiego- czy mozliwe jest dodatkowe "dołożenie" sobie rosyjskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: zamojski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 23:38 jako przyszły uczeń Zamoyskiego dołączam sie do prośby do aktualnych uczniów tego liceum o ich opinie nt tej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszeeek Re: zamojski 24.09.04, 17:38 korepetycje z rosyjskiego, jesli potrzebowalibyście pomocy, pozdrawiam, planetaga@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat geo inf Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:43 jesli chodzi i niemiecki naprawde bardzo duzo zalezy od nauczyciela... ja mam z pewna pania i ona totalnie nie robi nic... pomijajac zero zdolnosci do nauczania wszystko kompletnie olewa...na lekcjach ma wazniejsze sprawy( np. pisanie maili) naprawde zero zdolnosci do nauczania... malo tego jesli mowimy ze nikt z naczuycieli nie pyta dzien po feriach bo tak wynika ze statutu szkoly ona twierdzi ze moze i robi nie zapowiedziany sprawdzian na 1 lekcji po przerwie. malo tego nie mozna z tym nic zrobic bo "chroni" jej wielu nauczycieli... osobiscie wolalbym pojsc 3 godziny w tygodniu wczesniej do domu bo naprawde te lekcje to strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik80 Re: zamojski IP: *.acn.waw.pl 02.01.06, 23:50 Liceum Zamoyskiego polecałbym osobom które nazywają się "humanistami", bądź chcą się kształcić w kierunkach "inżynieryjnych".Maturę w tym liceum zdałem w 1999 roku i jestem już mgr inż chemii po PW!Powiem wam,że ta szkoła mi niewiele pomogła przebrnąć przez realizm studiów.Powiem więcej jeden nauczyciel,który do tej pory pracuje w tej szkole a i mnie jeszcze "uczył" j.polskiego o mały włos nie spowodował u mnie załamania nerwowego.Nikt z dyrekcji tej szkoły nie chciał mu zwrócić uwagi,bo miał on bliski kontakty z pobliskimi księżmi z prafii św.Krzyża,którzy uczą tam religii.Reszta nauczycieli była dobra,ale nie rewelacyjna.Polecam tę szkołę tylko tym,dla których ważne jest także tzw patrotyczne wychowanie a nie tylko wiedza!Gdyby ktoś chciał uzyskać więcej informacji na temat moich przygód z tą szkołą, to piszcie na adres:sargusik@poczta.onet.pl Pozdrawiam wszystkich zamojszczaków i życzę wam wytrwałości w pobieraniu edukacji w tej szkole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kompetentny Re: zamojski IP: *.e / 213.25.195.* 23.10.04, 16:58 Zaglądałam na różne Fora dyskusyjne, gdzie uczniowie często obgadują swoje > szkoły - prawie nic nie ma o Zamojskim; pewnie się uczą i nie mają czasu na > głupstwa Uczniowie Zamoya mają własne, prywatne forum dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: zamojski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 21:09 Zamoyski to przereklamowana szkoła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kompetentny Po pierwsze: nie ZamoJski, tylko ZamoYski IP: *.e / 213.25.195.* 23.10.04, 16:56 Nauczanie w Zamoyskim jest rzeczywiście na wysokim poziomie, ale dotyczy to tylko klas matematycznych i ewentualnie biochemów. Klasy humanistyczne są tu tylko dla ozdoby, a ich głównym celem jest wymęczanie rekordowych średnich na koniec roku, patrz średnia Doroty. Jeśli ktoś chce zdobywać wykształcenie humanistyczne, to idąc do Zamoya robi błąd, a w każdym razie lepiej skorzysta w matfizie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wandzia73 Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:08 Mieszane wspomnienia - niepowtarzalny klimat, prawdziwi Pedagodzy (K.Kałaska, B. Chodorowska, J. Holas)ale także swoiste Indywidua: Gawor Dobrosława, znienawidzona przeze mnie Bronka Ginter, a także zupełne miernoty - tzw. Zając i Ci pa..., Ciekawi ludzie ale i sfrustrowane ambicjami rodziców jednostki. Czasem mordercza nauka, która mnie akurat nie do końca się opłaciła...ale nie żałuję:) Ciekawe czy "żyje" w Zamoju jeszcze ktoś kto pamięta np. maturę 92, jeśli tak to pozdrawiam serdecznie...szczególne ukłony w kierunku prawdziwego Człowieka i Wychowawcy - Pani Kałaski i prawdziwej Polonistki Pani Chodorowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jrsz Re: zamojski IP: *.mi.gov.pl 30.12.04, 14:34 Jestem absolwentką Zamoya (matura 1993, klasa humanistyczna). Nie ulega wątpliwości że moje liceum było i jest szkołą kontrowersyjną. Kiedyś zostało uznane za najbardziej stresującą szkołę w W-wie -nie wiem na podstawie jakich badań tak uznano ale dużo prawdy w tym było. "Zamoyski" zawsze był wymagającą szkołą życia. Mimo to warto ją przejść.Znam wielu, którzy to zrobili i nie żałują. Poziom nauczania,nie wiem jaki jest teraz, ale kiedyś był bardzo wysoki. Nie chodząc na żadne korepetycje, na studia dostali się wszyscy z mojej klasy (Ci co chcieli), sama zajęłam drugie miejsce wśród kandydatów na jeden z najardziej obleganych kierunków studiów na UW. I faktem jest że studia po Zamoyu są wypoczynkiem. Pozostaje pamięć o trudach, często cierpieniach, wysiłku ale i o całej masie inteligentnych licealistów, własnych dokonanaiach i sukcesach. Pozostaje duma bycia Zamoyszczakiem. "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" - to nie jest puste motto tej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:29 Mam prośbę do uczniów Zamoyskiego o ich opinie na temat tej szkoły. Chciałam iść do tego liceum, ale jestem zaniepokojona tym, co tu przeczytałam. Czy rzeczywiście jest aż tak źle w tej szkole? Czy naprawdę nauczyciele nie umieją uczyć, ale za to dużo wymagają? Niedługo rozpocznie się rekrutacja do szkół średnich, dlatego bardzo proszę o wszelkie informacje. Interesuje mnie zwłaszcza profil mat-fiz-inf. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bies Re: Zamoyski IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 22:17 no ja jestem teraz w 1 klasie Zamoya - profil mat-fiz-inf. Nauczyciele wymagaja - to prawda - czesto wymagaja nawet duzo ale w wielu szkolach tak jest (uczyc sie trzeba bylo zawsze) Jesli chodzi o matematyke to zalezy na jakiego nauczyciela sie trafi - mnie osobicie uczy Sz. P. Prof. M. Bugaj ktory jest naprawde genialny - nie uczy beznadziejnie definicji( co niestety druga klasa o ty samym profilu ma - inny nauczyciel) ale uczy rozumienia - pozatym czlowiek ten ma prawdziwy dar do nauczania bo potrafi to robic w sposob przystepny dla ucznia i lekcje sa naprawde ciekawe. Informatyka - zalezy na jakim poziomie jestes Ty bo jesli na wysokim to moze Ci sie wydawac ze to czego tu sie uczymy to banal i nuda ale po tym ze Excel ma tyle funkcji ulatwiajacych prace tez dobrze sie dowiedziec ( ogolnie jesli chodzi o nauczycieli i informacje sprzetowe to raczej kiepsko z tego co sie orientuje, natomiast da sie przezyc ta infe :D). Powiem tyle - nie jest moze bardzo dobrze z infy ale da sie przezyc. No i w koncu przechodzimy do fizyki! Fizyke w naszym calym roczniku prowadzi Sz.P.Prof. J.Holas - nauczycielka ktora wymaga duzo - ale glownie myslenia zarowno trzezwego jak i szybkiego a takrze kojarzenia faktow. Faktem jest to ze z klasowek zazwyczaj sa kiepskie oceny ale z tego co wiem od starszych rocznikow, jej uczniowie nie maja potem wiekszych problemow z matora ( zadania z lekcji to wlasnie zadania maturalne). Jedynki oprocz z klasowki mozna zalapac rowniez na lekcji - i to dosc czasto. Jednak - naprawde chwali Jej sie to, iz gdy juz cos u Niej zrozumiesz, to jest to dla Ciebie latwe. w skrucie - Fizyka celujaco - poziom wysoki ( U tej nauczycielki - jak z teszta nie wiem) nie powiem Ci niestety jak jest z innymi - starszymi klasami, ale przynajmniej tyle moge napisac - jest to szkola z tradycjami. P.S. ostatnio jakos tak z 3 tygodnie przed feriami robotnicy otwarli podloge bo zapchala sie rura - zapchala sie martwymi szczurami. Smierdzialo w szkole przez tydzien. Niestety my - uczniowie nie zostalismy poinformowani z jakiego powodu smierdzialo. Ktos nawet wezwal do szkoly reporterow, tych jednak dyrekcja nie wposcila. Ta szkola jest w pewnym sesie zamknieta - zamknieta na rozglos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 07:40 Dziękuję Bies za informacje. Mam nadzieję, że wypadek ze szczurami to jakiś jednorazowy incydent. Nie lubię towarzystwa szczurów:) Cieszę się, że Twoim zdaniem nie jest źle w Zamoyskim. Nauki się nie boję, ale nie znoszę nauczycieli, którzy uwielbiają pastwić się nad uczniami, chociaż nie umieją uczyć. Słyszałam właśnie o jakiejś nauczycielce od matmy, że lepiej nie mieć z nią do czynienia. Ale może nie będę miała takiego pecha, o ile oczywiście dostanę się do Zamoya. Jeszcze raz dzięki za odpowiedź, podniosłeś mnie na duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heps Re: Zamoyski IP: *.acn.waw.pl 09.03.05, 14:50 A ja chodzę do Zamoya (I kl.) i jest mi tu dobrze. Mam parę zastrzeżeń, ale to chyba normalne - żadna szkoła nie jest doskonała. W każdym razie: - tutaj trzeba naprawdę wziąć się do pracy - być człowiekiem normalnym, A NIE SZUKAĆ DZIURY W CAŁYM, JAK 90% POWYŻSZYCH AUTORÓW POSTÓW Było napisane powyżej, że niektórzy nie mają pełnych kwalifikacji... Czy w dzisiejszych czasach liczy się tylko papier? Można go mieć bez wykształcenia - wystarczą pieniądze. Nie zauważyłem wśród uczących mnie, by ktoś był CHOĆ RAZ nieprzygotowany do lekcji lub miał problem z wyjaśnieniem tematu, etc. Uważam, że atmosfera jest ok. "Szkolne życie rozrywkowe" jest tu jednak na bardzo niskim poziomie - przyznam, że to jest istotna wada :( Jeśli miałbym oceniać w sensie: 100% najlepsze miejsce na Ziemi, 50% Lisa-Kuli lepsze, 0% trzymajcie się z dala, to dałbym dla Zamoya 85%... W moim mniemaniu jest szkoła godna polecenia. ALE NIE WYBREDNYM. Ta szkoła NIE rozpieszcza, a prawie wszyscy tego chcą... więc nie wiem, czemu chcą iść też do dobrego liceum... ale to właśnie Polska... jak najwięcej po najmniejszej linii oporu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: px. Re: Zamoyski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:52 ja z kolei chodzę to tego 'pierwszego' mat-fizu (ten od 'badziewnych definicji'), klasa I. i nie mam pojęcia, o co chodzi ludziom, którzy tak strasznie skarżą się na tą szkołę! przecież nikt ich tam na siłę nie trzymał ani specjalnie nie zapraszał! jeśli się idzie to takiej szkoły trzeba się liczyć z poświęceniami i z tym, że nie zawsze piąteczki jak w gimnazjum będą wpadały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyn Re: Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 17:19 cała prawda w tym co powiedział kolega na górze. Nasza nauczycielka od matematyki jest naprawdę bardzo wymagająca. Uczy matmy już 23 lata i zna się na rzeczy, trzeba przyznać. Jest to dla nas bardzo bolesne, ale z tego co sie dowiadywałem tak było zawsze w klasach w których uczyła. Czasami jest tak że masz już dość tej szkoły, nie wytrzymujesz, ale to przechodzi po jakimś czasie. Jedyna recepta na Zamoy'a, a szczególnie na klasę mat-fiz-inf (przedewszystkim "A") to poprostu się uczyć. W tej szkole nie da się inaczej. Co do atmosfery w szkole. Rany nie zgodzę się wcale z opinią kolegów na górze, że jest tak tragicznie. To zależy od tego jak się sobie ułoży kontakty w szkole. I tak jest chyba w każdej szkole. Ja osobiście nie wymagam dyskotek co 2 tygodnie czy czegoś takiego. Liceum jest przedewszystkim żeby przygotować do studiów, a imprezy...jak ktoś chce to zawsze jest Stodoła, czy inne tego typu miejsca. Podsumowując. Ja jestem zadowolony z tej szkoły, chociaż nie będę kłamał, ciężko jest jak diabli. I wiem co mówie, bo skończyłem gimnazjum przy Władku IV i wiem jakie tam były i są wymagania. Mam porównanie i Zamoy jest naprawdę potwornie wymagający. Mimo to warto tu przyjść, jeśli się chce coś w życiu osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V A sukcesów (w olimpiadach!) brak!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.05, 22:49 "Jedyna recepta na Zamoy'a, a szczególnie na klasę mat-fiz-inf (przedewszystkim "A") to poprostu się uczyć. W tej szkole nie da się inaczej." Uczycie się, uczycie(na pamięć;-)) i nic z tego nie wynika! Nie ma jak Poniatówka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: af Re: zamojski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.05, 15:48 Ja też chodze do mat-fiz-inf. Przyznaje, że w klasach z tym profilem trzeba dobrze wkuwać. Według moich spostrzeżen chyba od humanów najmniej wymagają. No i wszystko zależy na kogo się trafi. Mimo, że szkoła nieźle daje w kość, to nie narzekam. Już nasłuchałam się wielu opowieści, jak to alsolwenci Zamoya nudzą się na studiach, więc chyba warto. A poza tym- targi EXPO 17,18,19.03 - można się dowiedzieć czegoś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata1002 Re: zamojski IP: 217.153.143.* 12.03.05, 22:06 Chodzilam do tej szkoly w roku 1975/76 wiec sie na temat poziomu nie wypowiadam chociaz do dzis jestem dumna z tego ze nie raz wylalam tam lzy wscieklosci.Tak tak to zawsze byla szkola z tradycjami ale haslo o mlodziezy mam w m\pamieci do dzis i nie raz cytuje je mojemu synowi (dzis student ) Ciekawa jestem czy uczy tam jeszcze prof.Swierszczynska od chemi brrr okropne wspomnienie.A prof K Kalaska to moze od biologi ? prosze odpiszcie miByl jeszcze prof "LUP" od geografi 9preferowal dziewczyny) .Coz za wspomnienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:35 >czy uczy tam jeszcze prof.Swierszczynska od chemi< Nie, ale wciąz uczy niejak p. Ginter ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: zamojski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 10:12 bleee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zep Re: zamojski IP: 87.207.184.* 29.10.05, 01:26 Witam Jestem absolwentem pierwszego mat-geo w historii Zamoya, a zdaje się tez ze w historii polskiego szkolnictwa (wcześnie w Dąbrowskim był geo-mat, ale to nie to samo) Trudno podumowac ten czas w jednym poście, ale powiem wam, ze nikt z mojej klasy nie zszeszdł na psy, zdecydowana wiekszośc dostała się na studia dzienne, a teraz pracuje na niezłych stanowiskach. I najwazniejsze, ze ciągle jestesmy normalnymi ludxmi i mamy ze sobą kontakt. ja bym sie nie zamienił, jakbym miał ponowny wybór. pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: zamojski 01.11.05, 13:08 Skonczylem Zamoyskiego (matura 99) i mam do tego miejsca mieszane uczucia. Co do opresyjnosci - to rzeczywiscie jest miejsce konserwatywne, nauczyciele zbyt czesto próbowali nam wbijac do glowy "prawidlowe" podejscie do zycia, kraju itd. Co do zycia towarzyskiego - to juz zalezy od klasy, od ludzi którzy w niej są - mialem (i mam) bardzo zgrana paczke znajomych z którymi przez cztery lata się nie nudzilismy i nie dawalismy się stlamsic atmosferze tamtego miejsca. Ogólnie..szkola jak szkola. A na 100-lecie z checia przyjde, posmieje się, powspominam jakies historie, które wyczynialismy w murach na Smolnej. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: zamojski IP: 80.50.15.* 24.11.05, 13:12 A kto to z IVB kryje sie pod pseudo "zep";))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: zamojski IP: 80.50.15.* 24.11.05, 13:08 Skonczylam to liceum wprawdzie kilka lat temu ale ja bym tak nie odradzala. Skonczylam klase wlasnie mat-geo, a sama szkole wspominam bardzo dobrze... z klasy do ktorej chodzilam wszyscy dostali sie na te kierunki na które planowali a na studiach radzili sobie bez wiekszych problemów... jesli jakies byly to nie wynikały raczej z brakow licealnych ale z lenistwa... to samo z atmosfera w szkole - ja tworza ludzie.. mialam to szczescie ze trafilam miedzy swietnych ludzi i bylo nam ze sobą dobrze... nauczyciele jak nauczyciele - wszedzie trafiaja sie lepsi lub gorsi... no w kazdym razie - my wyszlismy na ludzi, kazdy sobie swietnie radzi (kontakt jest do dzis) i chetnie tam zagladamy jesli sie da... tak naprawde - taki wybor ro chybil-trafil - kiepskich nauczycieli, popapranych uczniow w klasie mozna trafic wszedzie - i w zamoju, i w batorym, czackim czy gdziekolwiek indziej... Ja w kazdym razie szkole polecam;) Pozdraiwam Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re: zamojski 07.12.05, 15:24 Radio Maryja przełamuje, a właściwie już przełamało, opiniotwórczy monopol "Salonu" i z tego właśnie powodu wzbudza taką nienawiść w salonowych ośrodkach opiniotwórczych - pisze Stanisław Nepomucen Michalkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś