Dodaj do ulubionych

Wilanowska

08.05.06, 14:31
Dziwię się, że pozwolono stawiać w okolicach stacji metra Wilanowska takie
szpetne, za to wysokie budynki. I dodatkowo na skarpie wiślanej, która podobno
podlega ochronie. Czy w naszym mieście w ogóle jest naczelny architekt, jeśli
tak — to czym się zajmuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan juz był ten temat poruszany :( IP: *.chello.pl 08.05.06, 17:51
      tyle że co? rozebrac te kloce? jak jakiś troglodyta dał im pozwolenia na budowę
      no to sie mury pną do góry.

      co prawda rzeczywistosć wokół ma sie nijak do animacji 3D ktorymi inwestor
      ściaga łosie do kupna mieszkania ale jak pisze wyborcza "kupuj teraz bo taniej
      nie będzie". wiec ludziska kupują nawet dziury w ziemi.

      Idę o zakład ze mieszkania w tym monstrum już sa wyprzedane...
      • warzaw_bike_killerz Ale teraz, kiedy jest prawo i sprawiedliwosc V RP 08.05.06, 18:00
        To developer powinien zwrocic zaliczki/pieniadze wplacone przez przyszlych
        mieszkancow, na jego koszt powinno zostac orzeczona rozbiorka i przywrocenie
        statusu pierwotnego. Ten by zbankrutowal i nigdy wiecej nie probowalby juz
        szwindlowac. Faktem jest, ze inni developerzy, do ktorych sie nie mozna
        przyczepic powindowaliby ceny do gory (bo byloby mniej mieszkan na rynku), ale
        takie prawo rynku - lepszego nalezy nagradzac. Ludzie z pieniedzmi zeszliby na
        ziemie i poszukali innego mieszkania, mniej juz ufajac w komputerowe
        wizualizacje. Nikt nie bylby poszkodowany, oprocz "cfaniaczka".

        Ale to u nas niemozliwe. Nastepnym ruchem developera od zabudowy skarpy
        wislanej, bedzie postawienie metalowej hali handlowej na Rynku Starego Miasta.
        Czemu nie? Skoro raz mu sie udalo, drugi tez bedzie zalegalizowany.
        • Gość: tomasz Re: Ale teraz, kiedy jest prawo i sprawiedliwosc IP: 83.238.10.* 08.05.06, 18:15
          Człowieku, o czym ty mówisz?

          Na potrzeby każdej budowy zakłada się nową spółkę prawa handlowego (akcyjną,
          komandytowo-akcyjną) która realizuje budowę i za nią odpowiada. Bankructwo tak
          utworzonej spółki jest wliczane w ryzyko i nikt na nim nie ucierpi - z wyjątkiem
          oczywiście klientów. Bo za zobowiązania spółki nikt nie odpowiada z wyjątkiem
          jej samej - a ona ma jedynie fundusze pozyskane od klientów, już wydane, a więc
          pustą kasę.
          • Gość: tomasz Re: Ale teraz, kiedy jest prawo i sprawiedliwosc IP: 83.238.10.* 08.05.06, 18:19
            Przykład: Marinę Mokotów niby firmuje Dom Development, ale buduje ją Fort
            Mokotów Sp. z o.o. - chodzi o to że w razie plajty odpowiada malutka spółeczka -
            wydmuszka i ewentualnie jej prezes (który wszystko przepisał na żonę, zresztą
            jeśli w porę zgłosi upadłość to nie odpowiada), a Dom Development nadal istnieje
            i nic mu się nie dzieje.
            • warzaw_bike_killerz Re: Ale teraz, kiedy jest prawo i sprawiedliwosc 08.05.06, 21:08
              Tak, masz racje. Piszac swoj post "przemklo" mi przez mysl, ze ktos zwroci mi
              uwage na utopie mojego postu. Ale on i tak byl utopijny w swojej tresci.
              Bezprawie w imie paczkujących bytow prawnych. Kto jest tego zakladnikiem?
              Nikomu ten "uklad" nie przeszkadza.
    • bardzo_chemiczny_ali Re: Wilanowska 08.05.06, 20:55
      Naczelny zapewne sposobi się do prezydentury i nie w głowie mu tego typu duperele.
      • nefil Re: Wilanowska 08.05.06, 21:27
        Warszawa nie ma szczęścia do gospodarzy od czasów Starzyńskiego. Tu się uprawia
        polityke, nie ma czasu na zajmowanie się problemami miasta.
    • Gość: Sonka Re: Wilanowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:46
      Chyba dłubaniem w nosie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka