xenograft 14.05.06, 06:14 cgi.liveauctions.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=6628703328 Czy ktos tutaj moglby skomentowac? Czy jest to wlasnosc Warszawy/Polski? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Oto co mozna kupic na E-Bay 14.05.06, 10:22 Podobno była do kupienia również Nowa Zelandia, ale wycofano. Potencjalni nabywcy byli. Odpowiedz Link Zgłoś
xenograft Do Horpyny. 14.05.06, 17:39 Dziekuje. Bardzo konstruktywna odpowiedz. Wlasnie o taka informacje mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Puszkę farby podkładowej. 14.05.06, 21:18 Czy rzeźba pochodzi z Pałacu Raczyńskich? To b. dobre pytanie, może warto wystąpić do odpowiednich władz amerykańskich o odzyskanie tej rzeźby, zwracając "posiadaczowi" puszkę farby podkładowej, którą wykorzystał na potrzeby konserwacji. Może nasz ekspert wie, czy w podobnych sprawach miały już miejsce jakieś precedensy? Odpowiedz Link Zgłoś
xenograft Re: Puszkę farby podkładowej. 14.05.06, 21:37 Precedensy oczywiscie sie byly. Tylko najpierw trzeba sprawdzic dokladnie skad pochodzi ta rzezba. Odpowiedz Link Zgłoś
xenograft Re: Puszkę farby podkładowej. 15.05.06, 02:02 Ojej, chcialem napisac "precedensy byly". Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Dlaczegóżby nie Długa 7? 19.05.06, 22:06 Niech ktoś obali tą tezę i miejmy z głowy ... Odpowiedz Link Zgłoś
drpawelek Re: Dlaczegóżby nie Długa 7? 20.05.06, 00:50 Jak sie dobrze przyjrzec rycinie zamieszczonej na stronie o Warszawie sprzed 1939 roku, to na tympanonie widac dwie postaci trzymajace tarcze herbowa. Po prawej jest kobieta, po lewej - trudno powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Proporcje 21.05.06, 10:58 www.warszawa1939.pl/zdjecia/dluga/old/316.jpg Projekt rzeźby na projekcie budynku z 1786, mimo że podobny jakoś chyba nie do końca ma te same proporcje, co na zdjęciu z ebaja. Tak czy siak, byłoby fajnie, aby ktoś wypowiedział się w sprawie precedensów i skutecznego sposobu postępowania w podobnych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
drpawelek Re: Proporcje 21.05.06, 19:51 Jezeli wlasciciel (rozumiem, ze rzad RP/ambasada) maja jakiekolwiek dowody i przyznaja sie do posiadania rzezby, to nie bedzie najmniejszego problemu z jej odzyskaniem. Wyslalem mail do ambasady juz kilka dni temu. Wiem, ze ambasada zajmuje sie odbieraniem zrabowanych dzile sztuki. Kilka miesiecy temu do Polski wrocil stad dosc cenny obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx222 No dobra... 21.05.06, 19:00 Można powiedzieć, że to jest przedmiot pochodzący z kradzieży? Sam sprzedawca pisze, że był zrabowany przez nazistów. Może należało by: a) zgłosić go władzom e-bay jako kradziony; b) zgłosić go (mailem) ministerstwu kultury lub ambasadzie. Tylko niech ktoś potwierdzi, co to tak naprawdę jest i czy opis nie jest wymysłem sprzedawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
drpawelek Re: No dobra... 21.05.06, 19:48 Zglosilem go ambasadzie w Waszyngtonie, gdzie mieszkam. Od paru dni - brak odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Przedawnienie 23.05.06, 01:04 Zawsze można zgłosić podejrzenie o to, iż przedmiot może być kradziony. Poza tym wszystko co powiesz może być użyte przeciwko tobie, a sprzedający sam się przyznał, że to z naszego Pałacu Sprawiedliwości. Pytanie, czy od 1945 nie miało miejsce jakieś przedawnienie (50 lat). BTW regulamin odnośnie przedmiotów skradzionych - ma ktoś konto na eBay? pages.ebay.com/help/policies/stolen.html Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Aukcja została zamknięta 23.05.06, 00:43 No niestety - aukcja chyba się zamknęła (?) Zanim zniknie opis chciałbym zanotować, że rzeźba znajdowała się w Blairsville, PA USA ... maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=Blairsville,+PA+USA,+United+States&ll=40.441262,-79.253329&spn=0.064017,0.1157&om=1 ... oferował ją dom aukcyjny ... Dargate Auction Galleries 214 North Lexington Pittsburgh PA, 15208 USA Location Tel : 412.362.3558 Location Fax : 412-371-0258 www.dargate.com ... oferowano ... PAIR MONUMENTAL CAST IRON FIGURES. From the Palace of Justice in Warsaw, Poland, these cast iron figures were recovered from a lake bottom, hidden during the Nazi occupation of Europe. Reclining male and female allegorical figures, man with plow and woman with scythe, painted with bronze colored enamel paint. Dimensions: Man 83"L., 31"D., 55 1/2"H., Woman 89"L., 29"D., 55 1/2"H. Purchased at Great Gatsby's, Atlanta, GA. ... wcześniej rzeźba przeszła przez łapki domu aukcyjnego ... greatgatsbys.com/onlineGallery.shtml Proponuję bezpośredni kontakt z ambasadą albo też może jakimiś służbami w miejscowości gdzie może jeszcze znajduje się rzeźba. Może kiedy to jesteśmy ukochanymi sojusznikami w walce z terroryzmem uda się coś w tej sprawie wskórać. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Re: MSZ 23.05.06, 12:43 A MSZ odpisuje w te słowa: "Szanowny Panie, bardzo dziękujemy za informację, aczkolwiek sprawę znamy już od kilku dni, podczas których usiłowaliśmy znaleźć dowody na pochodzienie tych odlewów z pałacu Krasińskich. Niestety bezskutecznie, a bez takich dowodów uzyskanie nakazu sądowego zajęcia jest niemożliwe. Z poważaniem Wojciech Kowalski Zespół d/s restytucji dzi8eł sztuki MSZ" Pzdr M44 Nie chcemy takiego pomnika Warszawa subiektywnie Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Ja też ... 23.05.06, 21:37 ... pozwoliłem sobie donieść, otrzymałem podobną odpowiedź, dodatkowo z prośbą, że jeżeli ktoś miałby materiały, to niechby udostępnił. Strange, aczkolwiek jeżeli macie jakieś materiały, to spamujcie - adres mailowy można znaleźć na podanej przeze mnie wcześniej stronie MSZ. Tymczasem ja pozwolę sobie skontaktować się z największymi mózgami varsavianistyki i poprosić ich o pomoc. Panie Jarku, nie sądzi Pan, że odzyskanie takiej rzeźby byłoby niezłym celem dziennikarskiego śledztwa varsavianistycznych szerloków z nowej Stolicy ;) (?) Odpowiedz Link Zgłoś
xenograft Re: Oto co mozna kupic na E-Bay 23.05.06, 22:56 MSZ najwyrazniej szuka rzezb z palacu Krasinskich, a nie Raczynskich. Ambasada, do ktorej napisalem ponad tydzien temu, nawet nie pofatygowala sie zeby mi odpowiedziec jednym zdaniem. Pan Brymora (od kultury) - najwyrazniej woli sie zajmowac promowaniem w Waszyngtonie wlasnej osoby, niz praca. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Sygnały, które spływają. 23.05.06, 23:31 Spływają do mnie sygnały, iż np. podobno nie bywało w Polsce rzeźb żelaznych, że na mniej dostpnzch materiałach także nie ma tej rzeźby na exterior jakiegokolwiek z budynków podejrzewanych o związek ze sprawiedliwością, że Raczyńscy jeszcze na początku XIX w. sprzedali pałac pod urząd i wtedy zdjęto ową rzeźbę (tj. być może oferta jest legalna a nie jest rabunkiem), że symbolika (sierp i radło) mogą wskazywać raczej na Ministerstwo Rolnictwa przy Koziej ... Odpowiedz Link Zgłoś
jarekzielinski Uno momento, bo nie nadążam! 24.05.06, 01:00 Sorry, dopiero wróciłem z zagranicznej wycieczki i trochę nie nadążam z mailami, nie mówiąc już o forum. W najbliższym czasie przyjrzę się tej ciekawej sprawie. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
xenograft Re: Uno momento, bo nie nadążam! 24.05.06, 05:41 Rzeczywiscie symbolika pasuje bardziej do rolnictwa albo przemyslu. Moze jakis bank? Oczywiscie, jest calkiem mozliwe, ze komus w domu aukcyjnym pomylily sie obiekty i figury te nie pochodza wcale z Warszawy. Z drugiej strony mialbym ogromna satysfakcje, gdyby okazalo sie, ze jednak naleza do naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
jarekzielinski Szkice do ekspertyzy 24.05.06, 11:16 Na razie wrzucam trochę wstępnych przemyśleń, aby wyeliminować dotychczasowe, według mnie błędne domysły i skierować poszukiwania na nieco inne tory. 1. Wiek i atrybucja odlewu: stylistyka postaci wyraźnie wskazuje na schyłek XIX w., wszelkie więc porównania z projektem Kamsetzera dla pałacu Raczyńskich są bezpodstawne. W modelunku daje się wyczuć niezwykle swojski klimat, co nie przesądza, iż obiekt pochodzi akurat z Warszawy, a nie np. Krakowa. Oryginał był dziełem bardzo dobrego rzeźbiarza, jeśli stołecznego, to np. Antoniego Kurzawy, Hipolita Marczewskiego, Andrzeja Pruszyńskiego czy Jana Woydygi. 2. Alegoria i atrybuty: sierp i snop zboża oraz pług wskazują oczywiście na alegorię rolnictwa, śmiem jednak przypuszczać, że może chodzić o alegorie ściślejsze: Żniwo i Orka. Tego typu rzeźby (Żniwo, Rybołowstwo, Myśliwstwo i Winobranie) stworzył np. H. Marczewski w oficynie kamienicy Smolikowskiego przy ul. Chmielnej. Z drugiej strony, ponieważ obie rzeźby są alegorią tego samego "fachu", tzn. że również centralny, brakujący motyw kompozycji (np. kartusz) mógł być z nim w jakiś sposób związany (możliwy jednak jest też np. herb miasta, albo właściciela budynku) i że rzeźba informowała ściśle o funkcji obiektu, w przypadku bowiem ogólniejszej aluzji (np. w przypadku wystawy przemysłowo-rolniczej, budynku banku czy towarzystwa kredytowego) byłoby takich kompozycji kilka, a figury w parze reprezentowały raczej różne zawody (np. rolnictwo i przemysł, budownictwo i handel itd.). Istnieje też możliwość istnienia dwóch takich samych rzeźb np. w strefie dwóch przeciwległych elewacji. Powody takiego rozumowania wyjaśniam w końcowym punkcie rozważań. 3. Materiał i miejsce osadzenia: żeliwo jako materiał odlewu dodatkowo wskazuje na młody wiek rzeźby. Tego typu obiekty powstawały najczęściej w powiązaniu z obiektem użyteczności publicznej, w którego konstrukcji używano duże ilości żelaza. W takim przypadku żeliwna kompozycja, gdyby była płaskorzeźbą, mogła być przynitowana do np. żelaznej płyty. Zrobienie żeliwnego, a więc ciężkiego odlewu dla przytwierdzenia go do ceglanego podkładu i tynku wydaje się mniej prawdopodobne i cokolwiek nieefektywne. W takim przypadku zastosowano by raczej znacznie lżejszą blachę cynkową, albo odlew - cynkowy lub w tzw. sztucznym kamieniu. Proporcje i rozmiar rzeźby wskazują, że jej tłem teoretycznie mógł być fronton, raczej trójkątny niż zamknięty łukiem, o wymiarach ok. 440 cm x 165 cm. Ale uwaga! Ogromną lukę w naszej wiedzy stanowi brak fotografii tylnej strony obiektu, nie wiadomo więc, czy jest on tam spłaszczony, czy pełnoplastyczny. Grubość do 31 cali, czyli niemal 80 cm wskazuje, iż najpewniej mamy do czynienia z rzeźbą pełnoplastyczną, a więc chyba pierwotnie umieszczoną w zwieńczeniu jakiegoś gmachu, a nie na tle muru! To by tłumaczyło użycie żeliwa, jako materiału względnie odpornego na nasze warunki atmosferyczne. Ciekawe, czy figury są puste w środku? Brak informacji o ciężarze obiektu. 4. Historia obiektu: nie neguję, że rzeźbę znaleziono na dnie jeziora, trudno jednak uwierzyć, że została wywieziona czy ukryta przez Niemców jak cenne dzieło sztuki. Przecież kilkudziesięcioletni (ówcześnie) odlew żeliwny miał co najwyżej wartość złomu! 5. Budowla, z której pochodzi rzeźba: określenie "Palace of Justice" teoretycznie może odnosić się do kilku obiektów: Ministerstwa Sprawiedliwości (pałac Raczyńskich), Sądu Najwyższego (pałac Krasińskich) lub np. Najwyższego Trybunału Administracyjnego (Collegium Nobilium), skąd jednak, u licha, taka wiedza właściciela rzeźby wyciągniętej z jeziora? Atrybuty rolnicze nie przesądzają oczywiście o powiązaniu artefaktu z Ministerstwem Rolnictwa (pałac Prymasowski). Przypominam: rzeźba pochodzi z lat ok. 1880-1900, a więc z czasów gdy ministerstw u nas nie było. Na razie nie mam czasu prowadzić szerzej zakrojonych poszukiwań, ale dlaczego nie można by szukać takiego obiektu w pozwiązaniu np. z halami targowymi, gdzie metalowe elementy rzeźbiarskie były bardzo częste, a tematyka pasuje w sam raz! Niestety, mało prawdopodobne, aby była to hala warszawska... Czyżby to jednak po prostu kamienica, albo siedziba organizacji społecznej??? Licząc na nieustającą dociekliwość uczestników forum - serdecznie wszystkich pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard.maczewski Szkice - cd. 26.05.06, 23:25 Znajoma historyk sztuki z IS PAN napisała mi coś takiego: ================== Obejrzałam fotografie, ma Pan rację że to rzeźby dość nowe, chyba nawet bym powiedziała pierwsze dziesięciolecie XX wieku, bo on coś taki neoromantyczno-secesyjny, a i ona fajna - zwłaszcza to perwersyjne ułożenie sierpa na udzie - "prawie" raniące jedwabiste ciało. No i oczywiście atrybuty jednoznacznie wskazują na rolnictwo, choć ta parka (wygląda z układu na zwieńczenie portalu, okna lub niedużego tympanonu w szczycie ryzalitu lub czegos podobnego) może być częścią większego kompletu - pasowałaby np. do Izby rolniczo-przemysłowej (wtedy konieczna druga parka z atrybutami przemysłu), ale także banku ziemskiego, towarzystwa kredytowego ziemskiego, czy jakiejs większej instytucji, bardziej rozbudowanej. O sprawiedliwości nie ma mowy. [...] Poza tym to wcale nie musi być Warszawa - cala ta "historia" brzmi dość absurdalnie - zatopione w wodzie żeliwne odlewy rzeźb architektonicznych - kto miałby je ewakuować (i kiedy) i gdzie topić??? Kto by się w w czterdziestych latach bawił w takie rzeczy z rzeźbami bez większej wartości - wtedy nie były jeszcze zabytkami, żelazo raczej tylko przetapiano, a wymontowanie rzeźby architektonicznej i jej transport to nie lada kłopot. Coś w tę "warszawską legendę" nie wierzę. ==================== Odpowiedz Link Zgłoś
jarekzielinski Re: Szkice - cd. 28.05.06, 10:50 Zastanawiałem się nad datowaniem po 1900 r. (zwróćcie uwagę na fin de siecl-owe nakrycie głowy kobiety!), jednak uważam, że rzeźba jest raczej protosecesyjna niż pochodząca z okresu (polskiej) secesji. Elementy secesyjne pojawiły się w Polsce w malarstwie i rzeźbie wcześniej niż w architekturze. W naszej rzeźbie nie ma żadnego elementu odwołującego się bezpośrednio do rzeczonego stylu, ale zgadzam się co do klimatu. Z drugiej strony gdyby powstała ok. 1910 to jako element architektoniczny byłaby całkowicie anachroniczna! Tak więc godząc własne datowanie z datowaniem koleżanki historyczki sztuki wskazałbym rok ok. 1900. Co do reszty wniosków, jak widać, jesteśmy niemal całkowicie zgodni, z tym zastrzeżeniem, że grubość rzeźby raczej wyklucza osadzenie jej nad oknem, portalem czy w tympanonie, raczej więc typowałbym zwieńczenie elewacji. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Next steps? 29.05.06, 20:50 No to może napiszę do domu akucyjnego, że śmietana varsavianistyki wykluczyła pochodzenie rzeźby z pałacu Raczyńskich i generalnie, żeby po pierwsze nie oszukiwali klientów, a po drugie, że sprawa trafiła do MSZ i lada chwila wpłynie notka dyplomatyczna na ten temat i mister polismen zapuka do nich lada dzień, więc lepiej aby się dobrowolnie poddali i zwrócili rzeźbę po dobroci proszę cioci. Odpowiedz Link Zgłoś