Dodaj do ulubionych

Kolej radzi, pasażer płaci

    • Gość: przymus Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.e-wro.net.pl 17.05.06, 09:59
      Obsługa skandaliczna, warunki straszne!
      Uwaga na korzystanie z karty płatniczej
      przy zakupie biletu!
      Kasjer pomylił się i dopisał zera
      czyli zamiast 45 zł wpisał 45000
      jakie szczęście, że tą operację
      natychmiast odrzucono!
      Czyli BEZNADZIEJA!!!!!
    • Gość: gmork1 Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.isk.net.pl 17.05.06, 10:13
      - Mogę tylko przeprosić za zachowanie naszej pracowniczki, ale w tej sytuacji obie panie popełniły błąd. Bo gdyby podróżna znała zakres ulgi przyznany jej przez ustawodawcę, nie poprosiłaby na dworcu o miejscówkę na pociąg Intercity. Swoją drogą również kasjerka mogła się wykazać większą skrupulatnością

      To po jakiego wafla wogóle istnieje coś takiego jak informacja PKP, skoro klient chcący z niej korzystać, powinien przed podejściem do okienka wiedzieć, czym, którędy, kiedy i za ile ma jechać ?
    • xapur Tylko konkurencja coś tu zdziała. 17.05.06, 10:21
      Tylko kto ma konkurować skoro drogi fatalne.
      Niemniej takie dinozaury PRL jak PKP przydają się, by przypominać ludziom jak
      to fajnie było w poprzednim systemie, gdzie "sprzedawca nasz pan".
    • yoric Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 10:26
      Genialny artykuł. Kasjerka się pomyliła --> "nie ufaj kasjerkom".
      Jutro czekam na artykuł: zepsuł się samochód --> "nie ufaj motoryzacji!".
      Powiem obrazowo, że ten artykuł jest poniżej poziomu Metra...
    • kabja Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 10:35
      Tak,Panie kasjerki nie są zbyt rozgarnięte. Kiedy kupowałam w Pruszkowie bilet
      z Warszawy do Mogilna przez Wrześnię i Gniezno, wolałam przynieść kupiony
      poprzednio bilet i powiedzieć,że chcę taki sam, niz sto razy tłumaczyć, o co mi
      chodzi. Może jestem mało cierpilwa?
    • rzep3 Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 10:41
      Regulaminy PKP trzeba wykkuc na blachę, inaczej: lato zeszłego roku, jadę
      wczesnymIntercity do Gdańska, powsrót zarezerwowany też na wieczór, ale kończę
      sprawy wcześniej, chcę wracać wcześniejszym ekspresem, w kasie sprzedają mi
      miejscówkę i mówią, że mogę jechać, 1-sza klasa pusta, po drodze wsiada do
      mojego przedziału 4 spracowanych panów w podkoszulkach - robotnicy torowi,
      trochę mi przeszkadzają drzemać, zwłaszcza, że krąży flaszeczka, myślę:
      przyjdzie konduktor to ich przesadzi z 1-szej klasy, jest konduktor, panowie są
      z PKP, więc 1-sza klasa jest dla nich darmo, zostają, ja mam bilet na
      Intercity, a to jest pociąg podległy innej spółce PKP (jakieś tam przewozy
      międzyregionalne czy coś, oni maja ich tereaz ze 20), muszę kupić nowy bilet
      (tańszy od tamtego, stary mogę rozliczyć, jak napiszę podanie o zwrot) albo
      wypieprzać z tego pociągu; panowie torowi mówią mi potem, trzeba było dać 20
      zeta konduktorowi, to też czlowiek, i nie byłoby awantury, a tak to jesteś pan
      za gapowicza. Oni najlepiej by pracowali, gdyby w ogóle nie było pasażerów, a
      tylko doroczne oddłużenie dla 4-osobowych ekip na lokmotywach...
    • szpati PKP to zgroza 17.05.06, 10:48
      Kiedys kupowlalam bilet na stacji PKP w Gdyni
      byla to kasa Intercity, itd ale napisan bylo wszytskie bilety
      Porosilam Pania o bilet do Chojnic w najblizszym czasie
      Panie nawet nie sprawdziala i dala mi bilet przez Tczew
      a pociag jechal prze Kosicierzyne
      o zgorzo konduktor stwierzdil,ze to prawie tyle samo kilometrow i moge jechac
      dodatkow spytalam sie Pani czy moglaby mi napisac plan podrozy
      w Niemczech taki plan dostaje sie w kazdym okienku
      jest to podstawa pasazer gdzie i okotrej ma sie przesiasc
      na to Pani kasjerka oburzona stwirdzila
      no wie Pani co
      napisac Pani plan podrozy to jest bezczelnosc
      taka jest jakosc uslug w Polsce
      wstyd i nwet nie poziom europejski
    • Gość: ewka Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.elk.mm.pl 17.05.06, 10:48
      Miałam podobną przygodę. Pani w kasie wystawiła, a wcześniej zaproponowała
      bilet w tą i z powrotem. Gdy wracałam okazało się że bilet jest nieważny bo
      jadę już pociągiem innej spółki ( Tanie Linie Kolejowe )i muszę kupić nowy.
      Strasznie się zdenerwowałam bo przecież przejazd miał być tani, a wyszedł
      prawie dwukrotnie drożej. Puenta jest taka że niezły burdel mają na tym PKP i
      niestety nic z tym nie zrobimy.
    • Gość: Pasazer Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: 137.158.128.* / *.tenet.saix.net 17.05.06, 10:52
      Wspolczuje tej pani, ale takich historii kazdy z nas moglby opowiedziec kilka,
      a listy czytelnikow w takich sprawach Gazeta po prostu ignoruje (wiem z
      doswiadczenia). Dlaczego Gazeta zajela sie akurat ta? Czy moze pasazerka byla
      kolezanka autora tekstu?
      • Gość: Tomek Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 14:20
        > Wspolczuje tej pani, ale takich historii kazdy z nas moglby opowiedziec kilka,
        > a listy czytelnikow w takich sprawach Gazeta po prostu ignoruje (wiem z
        > doswiadczenia). Dlaczego Gazeta zajela sie akurat ta? Czy moze pasazerka byla
        > kolezanka autora tekstu?

        To proste - nie da się wszystkiego zignorować. A dlaczego Gazeta tak mało pisze
        - otóż przyjrzyj się kto zajmuje kierownicze stanowiska w spółkach PKP. Dziwna
        zbierzność sympatyków PO, którą to partię gazeta popiera całym sercem.
    • premier_pacynka To po co sa panie w informacji skoro to podrozny m 17.05.06, 10:52
      ma obowiazek wszystko wiedziec?
    • szarikdowozu Re: Trzej policjanci zatrzymani pod zarzutem koru 17.05.06, 10:57
      W ilu wątkach ty będziesz zamieszczał to samo? Chyba, że pod tym linkiem jest
      przekierowanie do bitfight? Ostatnio to jakieś modne się zrobiło.
    • ssselena Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 10:57
      calkiem niezly numer z pkp mialam niedawno ja ze znizka studencka zaplacilam
      wiecej za bilet tam i z powrotem, niz ooba bez znizki studenckiej bo jej
      dotyczyla jakas inna znizka ktora akurat oferowali:D:D:D pkp jest niesamowicie
      absurdalna:D
    • dziewczynka.z.tatuazem Konduktorzy i jezyki obce... 17.05.06, 11:02
      Dlugii weekend przed Wszystkich Swietych. Pociag Poznan - Krakow. Pociag
      zapchany do granic mozliwosci. W przedziale obok grupa studentow z Portugalii.
      Siedzimy, rozmawiamy na korytarzu po angielsku, co pol godziny kontrola biletow.

      Jakies pol godziny przed Krakowem i po jakich 5 kontrolach biletow slysze prawie
      krzyk konduktora ktory chyba myslal ze Francuz zrozumie polski jesli tylko
      konduktor bedzie mowil glosno ;)

      Poszlo o to ze chlopak mial bilet ulgowy ale legitymacje ze szkoly w Berlinie. I
      mimo ze poprzedni konduktorzy kasowali mu bilet bez gadania ten ostatni sie
      przyczepil. Zaczelam tlumaczyc temu konduktorowi jaksprawa wyglada ale jak
      grochem o sciane bym rzucala.

      W koncu konduktore stwierdzil ze koles musi zaplacic 6 zeta. Koles sie zgodzil i
      nagle suma urosla do 28 zlotych na co chlopak juz sie nie zgodzil. W koncu
      konduktor zaproponowal bilet kredytowy (100zeta plus cena biletu, wypisuje sie
      to na blankiecie a potem placi po przyjezdzie tak nam powiedzial). To
      powiedzialam temu chlopakowi zeby wzial ten bilet bo nikt mu ponaglen ani kar
      nie bedzie do Francji czy do Berlina (gdzie studiowal) wysylal. Konduktor spisal
      jego adres na jakies kartce i tyle, nawet nie kazal mu nic podpisac.

      A ja czulam sie baaardzo glupio przez tego konduktora bo widac bylo jak mial
      nadzieje ze ktos mu lape posmaruje.. zalosne... Czulam sie jak w filmie Barei
      tylko ze nie bylomi wesolo...
    • Gość: c3p0 Warszawa-Lublin IP: *.chello.pl 17.05.06, 11:04
      Jak znacię tę trasę to wiecie juz o czym chę powiedzieć. Kolej od lat nie jest
      w stanie przewidzieć że w weekendy jeździ o wiele więcej ludzi niż normalnie.
      Dlatego też spróbujcie wyjechać do Lublina w piątek wieczorem i wrócić do
      Warszawy w niedzielę wieczorem. życze udanej podróży. Podróżny, piłeś? nie
      jedź! Nie piłeś? Wypij! Ale i tak lubię kolejowe wyprawy w Polskę. Gdzie
      mógłbym przeżyć takie sajgony jak nie w PKP. pozdr
    • Gość: wprowadzony_w_blad Mi sie tez to przytrafilo! IP: *.daleka.net 17.05.06, 11:05
    • anna.lenart Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 11:10
      Ciekawe, czy PKP Intercity wpadnie na pomysł, żeby tego bemyślnego tłuka -
      rzeczniczkę - wywalić na zbity pysk? A może tam wszyscy sa tacy?
    • sirseb "uwaga, uwaga... 17.05.06, 11:20
      ...w zwiazku z wystawa "podroz koleja skraca czas", dworzec bedzie nieczynny do
      odwolania. wszystkich pasazerow serdecznie przepraszamy i zyczymy przyjemnej
      podrozy".
      pzdr.
    • Gość: mao Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: 62.29.137.* 17.05.06, 11:34
      przeciez ona kupila bilet na express.....a pozniej sie dziwi ze w InterCity
      kaza jej doplacac...

      PS.
      oczywiscie na dworcach lepiej nie chodzic do informacji, najlepsze informacje
      maja konduktorzy i kasjerki /jak cos zle sprzedadza dostaja po kasie/ ;)
    • Gość: piegus Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: 212.182.73.* 17.05.06, 11:40
      Mam podobne doświadczenie z błędnie wystawionymi biletami. Błąd popełniła
      kasjerka, nie ja, i na szczęście - po dłuższej dyskusji z konduktorem - nie
      musiałam dopłacać. Chodzi o zasadę: po to jest kasjerka/informacja na dworcu,
      żeby poinformować o cenach i rodzajach biletów. To nie jest odpowiedzialność
      klienta. To paranoja, żeby klient musiał znać wszystkie szczegóły i klauzule
      obowiązujących zniżek, dopłat itp.
      Ale tak wydaje się być w wielu przypadkach: w Polsce w sektorze usług nie można
      liczyć na odpowiedzialność usługodawcy za swoją pracę. Generalnie, trzeba zwykle
      samemu się dokształcić, żeby wiedzieć, czego wymagać, i pilnować, żeby cię nie
      oszukano, celowo lub nie.
    • Gość: obserwatorka Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:46
      Pani Anna Rosiek, rzeczniczka PKP Intercity chyba sobie żartuje mówiąc, że
      podróżny powinien znać " zakres ulgi przyznany jej przez ustawodawcę, nie
      poprosiłaby na dworcu o miejscówkę na pociąg Intercity", a co ma powiedzieć
      cudzoziemiec nie znający języka polskiego droga Pani rzecznik PKP???
      To kpina co Pani wygaduje i obrona swojego pracownika! A może by tak zatrudnić
      bardziej kompetentną osobę na stanowisko kasjerki? Jest tylu bezrobotnych...!
      • siamlady Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 12:03
        Wspaniała rzeczniczka, gratuluję PKP!

        Otóż klient NIE MUSI znać ustaw ani regulaminu i stawek PKP, powinien być
        natomiast rzetelnie i w jasny sposób zostać poinformowany przez agenta PKP o
        interesujących go stawkach i korzystnych dla siebie ulgach.

        PKP jest niereformowalna! To prawdziwy przylądek peerelowskego socjalistycznego
        porządku. Pociągi są brudne, stare i drogie, a dworce jak w Mandżurii- syfiaste
        i zardzewiałe. No, ale one przecież nie należa do spólek PKP.

        Nie chcesz się denerwować - nie jedź koleją w Polsce!!!!!
    • Gość: tashunka O matko, przecież to się zdarza wszędzie!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.05.06, 11:48
      Mieszkam w UK i uwierzcie takie nonsensy są na porządku dziennym. Człowiek jest
      niestety istotą ułomną, pod wszelką szerokością geograficzną.

      Pozdrawiam
      • Gość: titta Re: O matko, przecież to się zdarza wszędzie!!! IP: *.botany.gu.se 17.05.06, 12:58
        UK to inna bajka. Tam koleje sa prywatne i firmy "troche" ze soba nie
        wspolpracuja. No i koszmarnie sie spozniaja. Zdarzylo ci sie jednak zeby
        sytuacje sporna roztrzygnieta nie na twoja korzysc?
        • Gość: tashunka Re: O matko, przecież to się zdarza wszędzie!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.05.06, 13:46
          Generalnie masz rację, klient zawsze odzyskuje, ale zdarzyło mi się nie uzyska
          zwrotu, jak na razie przynajmniej, bo wciąż czekam. Trzeci miesiąc.
    • Gość: pooo Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:48
      Jechaliśmy w grudniu wiekszą ekipą w góry (14 osób). Z usług PKP mielismy
      kozystać na trasie Łódź-Koluszki-Kłodzko. Pociag z łodzi mieliśmy pare minut po
      22. Wiec jak już zebraliśmy się wszyscy na dworcu zaczeliśmy kupowiać sobie
      bilety, każdy indywidualnie. A że akurat były dwie kasy czynne to się
      ustawiliśmy ładnie w dwóch kolejkach. Każdy kupił bilecik i udaliśmy sie w
      podróż. JAk sie później okazało, przy kontroli, jakaś połowa z nas miała złe
      bilety, wszyscy z tej samej kasy. :)
      Do dopłaty była jakas złotówka od łebka.
      Ale trzeba przyznać ze konduktorzy byli równi gości. Nie kazali dopłacać za
      wystawianie biletów, tylko dopisali ze wsystawienia dodatkowego biletu
      nastąpiło z winy kasy.
      Więc okazuje sie , że i tak można załatwić sprawe jak sie chce.
    • aagula Re: Kolej radzi, pasażer płaci 17.05.06, 11:54
      O naszym PKP szkoda gadać...Prawdą jest to, że przed podróżą należałoby zapoznać
      się dokładnie ze wszystkimi regulaminami panującymi w tej instytucji. Na pomoc
      informacji lub pań w kasie nie ma co liczyć. Wiem, bo już kilka razy zdażyły mi
      się niemiłe wypadki, które skończyły się tym, że trzeba było wydać niestety
      wiecej. Kiedyś jechałam ze znajomym, który posiadał legitymację z jakiejś
      szkoły, pytał się w kasi i informacji czy ta legitymacja uprawnia go do zniżki,
      otrzymał odpowiedź twierdzącą. W podróży "tam" było wszystko ok, jednak kiedy
      wracaliśmy spowrotem konduktor stwierdziła, że jednak legitymującego sie takim
      dokumentem zniżka nie obowiązuje i kolega dostał mandat....a przecież gdyby go
      poinformowano wykupiłby sobie cały bilet...
      Kolejna sytuacja: Wyjeżdżam często z dzieciakami jako opiekun na różnego rodzaju
      rajdy, biwaki, kupujemy wtedy bilet wycieczkowy. Przez długi czas informowano
      nas, że potzrebna jest na niego także legitymacja szkolna, tak wieć zwracaliśmy
      uwagę dzieciom na to, aby jej nie zapominały. Jenak pewnego razu pewne
      rodzeństwo nie zavrało jej ze sobą. Oczywiście jeszcze raz chciałam się upewnić
      czy, aby na pewno jadąc na tym bileci wymagana jes legitymacja, panie w
      informacji odpowiedziały, ze tak. Koniecznie. W takim razie wyku[iliśmy dzieciom
      całe bilety (co nie było małym wydatkiem), a w pociągu konduktor powiedział
      "ktoś was chyba puścił w kanał" - okazało się, ze na takie bilety nie jest
      wymagana legitymacja....Teraz już wiem, że informacja jest tworem nezsensu i już
      zawsze bede liczyła na siebie, ale w takim razie za co tym painą tam się płaci?
    • flakusi ja też miałam super promocje na przejazd 17.05.06, 11:57
      w majowy weekend wybralam sie pociągiem w Bieszczady, Pani zaproponowala mi
      bilet promocyjny za 60,00 w obie strony, uszczęśliwiona, że tak tanio, nie
      zerknelam na ten bilet,ze jest wazny tylko z dowodem osobistym, o czym Pani w
      kasie tez powinna mnie poinformowac.
      dokumenty zostaly na szafce w domu a pani konduktor w pociągu, nieżyczliwa
      zresztą bardzo, stwierdzila,ze mam kupic kolejny bilet bez znizki i z doplatą
      za wypisanie, albo Pani dopilnuje,zebym wysiadla w Tarnowie i takim sposobem
      zamiast 60,00 zaplacilam 160,00 a dlugi weekend ledwo przezylam na chlebie i
      pasztecie, rewelacja. Niech zyje PKP
    • Gość: ixs Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:00
      Od pewnego czasu przed każdą podróżą PKP drukuję sobie fragment rozkładu jazdy
      oraz plan podróży z ich strony www, bo już parokrotnie pani w okienku myliła
      godziny, trasę, rodzaj pociągu albo wręcz twierdziła, że "nia ma takiego
      połączenia".
      Jeden wielki bałagan.
      • Gość: pit Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: *.icpnet.pl 17.05.06, 12:17
        witam!! z poznania do frankfutu n/Odrą jeździ pociąg osobowy. częst jeżdże tym pociągiem i oto co w nim usłyszałem rok temu od pasażerów jeżdżących do frankfurtu: bilet do Frankfutru zakupiony w kasie międzynarodowej w Poznaniu kosztuje ok 100 pln, ale żeby było taniej można zrobić coś takiego: kupić bilet do Rzepina za ok 25- 30 pln i wpociągu kupić dopłatę do Frankfurtu za ok 2-5 pln. niech mi ktoś wyjaśni o co chodzi. Nie wiem czy ww sytuacja wciąż ma miejsce, ale rok temu i dwa lata temu mnóstwo ludzi tak robiło.
      • Gość: A. Re: Kolej radzi, pasażer płaci IP: 213.155.165.* 17.05.06, 12:56
        Gość portalu: ixs napisał(a):

        > Od pewnego czasu przed każdą podróżą PKP drukuję sobie fragment rozkładu jazdy
        > oraz plan podróży z ich strony www, bo już parokrotnie pani w okienku myliła
        > godziny, trasę, rodzaj pociągu albo wręcz twierdziła, że "nia ma takiego
        > połączenia".
        > Jeden wielki bałagan.

        No to sobie doczytaj tekst, jaki mają na samym dole strony z rozkładem jazdy:

        Ponadto - Informacja Kolejowa: (22) 9436 lub (42) 9436 (hafas2)
        Informacje rozkładowe obowiązują od 11.12.05 do 09.12.06. Software/Dane: HAFAS
        5.02.PKP.4.5 - 17.05.06
        © 2003 HaCon Ingenieurgesellschaft mbH Wszystkie informacje bez
        odpowiedzialności.
        Uwaga! Zmiany w rozkładzie: krótkoterminowe i z ostatniej chwili: Pociągi
        regionalne

        Istnieja rozbieznosci w rozkladach ze stron www i rzeczywistych. No, ale to
        przeciez oczywiste, ze swiat realny wrecz powinien sie odrozniac od wirtualnego
        ;-)) Ja juz dwa razy cwiczylem galop po schodach i peronach ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka