Gość: wawer
IP: *.chello.pl
11.01.03, 03:27
To naprawde skandaliczna zachlannosc zarowno na wladze jak i na
pieniadze! Jak mozna tak drwic sbie z wyborcow. Jesli radny
Wypych twierdzi ze wyborcy mu zaufali, to moze byc pewnien ze
zrobili to dlatego, ze sadzili ze bedzie sie zajmowal
reprezentowaniem ich interesow, rowniez wobec Urzedu m. st.
Warszawy. A jak moze skutecznie reprezentowac mieszkancow wobec
urzedu, ktorego jest pracownikiem????
Czy bedzie umial walczyc o interesy mieszkancow i wymuszac
decyzje dla nich pozytywne na Prezydencie Kaczynskim, ktory
jest ... jego szefem? Czy nie bedzie sie obawial zwolnienia?
Czy moze jednoczesnie zabiegac o dobro mieszkancow Pragi
poludnie w relacjach z wydzialem ktorym kieruje, a jednoczesnie
jako dyrektor starac sie sprawiedliwie i rownomiernie wydatkowac
srodki?
To sie nie da pogodzic!
Tak samo ma sie sprawa z burmistrzami. Jak moga krytycznie
oceniac prace zarzadu jesli sami sa jego czlonkami. To
pomieszanie rol!!!!
Mam nadzieje ze wojewoda wyda w tej sprawie jedyna rozsadna
decyzje i nakaze tym panstwu zrezygnowac z jednej z funkcji.
mam tez nadzieje ze "Gazeta" nie odpusci tego tematu. Moze
naglosnienie sprawy sprawi ze poczuja sie glupio ......?