chaladia
18.01.03, 12:44
A co?
Kogoś dziwi, że developer nie ujawnia wad oferowanego produktu?
On ma sprzedać jak nadrożej, budując jak najtaniej. I za to
płaci ludziom odpowiedzialnym za marketing, a oni działają tak,
jak on im każe.
Ciekawe, że kupując samochód (wydatem wielokrotnie mniejszy i na
kilka lat, a nie na całe życie) każdy albo prawie każdy
podejmuje decyzje nie na podstawie prospektu reklamowego, ale
opiera się na niezależnych porównaniach, pyta znajomych itp.
Tymczasem w wypadku decyzji będącej dla większości decyzją "na
całe życie" mało kto to sprawdza. Trzeba przyznać, że pozyskanie
takich niezależnych informacji jest o wiele trudniejsze w
przypadku mieszkania lub domu niż np. w przypadku samochodu.
Mamy kilkanaście czasopism motoryzacyjnych, które poza
artykułami sponsorowanymi publikują w miarę niezależne analizy.
Tymczasem w budownictwie znalezienie artykułu niesponosorowanego
przez developera na temat jakiejś inwestycji jest rzadkością.
Zapewne także dlatego, że developerzy są na tle negatywnych
komentarzy mocno przerażliweni i zaraz redakcja miałaby sprawę w
sądzie. A że każdy chce mieć spokój, to jest jak jest....