andrzej_b2
10.06.06, 16:43
Dzisiejszy dodatek do Rzplitej traktuje o Olszynce Grochowskiej. W opisie
bitwy pióra Sławomira Leśniewskiego pada wiele nazwisk, i słusznie. Przy
opisie ostatniego akordu bitwy, tj. szarży kirasjerów ks. Alberta Pruskiego,
wymienia się nawet nieznaczące w sprawie nazwisko ich dowódcy (barona
Meindorffa). Autor pominął tu nazwiska bohaterów kompletnego pogromu tej
zasłużonej dla Rosjan formacji, tj. płk. Kickiego – dowódcy 2, 3 i 5 pułku
ułanów i kpt. Skalskiego – dowódcy rakietników. Przez wszystkie lata niewoli
zaborca dążył do zatarcia w pamięci Polaków tego sławnego wydarzenia
wojennego. Dlaczego dziś sami mówimy o tym między wierszami? :-(
Pozdrawiam