Dodaj do ulubionych

Czy kazdy rowerzysta to komunista?

25.06.06, 10:57
Kolejna Masa tych owieczek, jest pod haslem "Nie dla obwodnicy przez Warszawe"!
Czyli jednym slowem masa dla degradacji funkcjonalnosci miasta, TIR-y
rozjezdajace rowerzystow i tranzyt przez lokalne miastowe uliczki zwiekszajace
ilosc samobojstw rowerzystow. Pozdrawiam was ekolewaccy zieloni ufoludkowie.
Rowerzysci na Marsa! (tego w ukladzie planetarnym, nie na ziemi)

Juz im nie chodzi o budowe sciezek - im chodzi o blokowanie budowy drog, ktore
pomoga zarowno IM jak i kierowcom.

Czas na antymanifestacje - dwa samochody w poprzek i beda musieli protestowac
na chodnikach. Jakies Zuki, Nyski, Stary, moze jakas szambiarka by sie przydala..
Obserwuj wątek
    • Gość: rower Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.net-serwis.pl 25.06.06, 11:22
      ty śmieciu!!!!!!!!!!!!!!!1
      • kixx Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 11:33
        Gość portalu: rower napisał(a):

        > ty śmieciu!!!!!!!!!!!!!!!1

        €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
        wszyscy gloszacy niewygodne prawdy sa wyzywani
        od smieci,homofobow,liberalow,komuchow ,zlodziei itp
        killerz jestem z toba:))
        • franki8 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 11:43
          Tylko proszę, nie zmuszajcie ich do manifestowania na CHODNIKACH!!! Swoją
          obecność na nich demonstrują nieustannie. Niech w proteście zablokują ścieżki
          rowerowe!
        • 220wolt Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 12:52
          A jeszcze czesciej od lewakow, ekofaszystow i cyklistow :-P
          Sadzac z antyrowerowego zaangazowania twojego i WBK na tym forum, widze ze
          cyklisci idealnie sprawdzaja sie jako grupa kozlow ofiarnych, na ktorej mozna
          wyladowac swoje zyciowe frustracje. Ot, postep w dziejach, przynajmniej Zydzi
          odetchna z ulga.
          • Gość: kixx Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 13:11
            a co wyladowuja rowerzysci na masach kretynicznych??
            milosc do zydow,czy aby jednak frustracje???
          • franki8 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 13:15
            220wolt napisał:

            > A jeszcze czesciej od lewakow, ekofaszystow i cyklistow :-P
            > Sadzac z antyrowerowego zaangazowania twojego i WBK na tym forum, widze ze
            > cyklisci idealnie sprawdzaja sie jako grupa kozlow ofiarnych, na ktorej mozna
            > wyladowac swoje zyciowe frustracje. Ot, postep w dziejach, przynajmniej Zydzi
            > odetchna z ulga.

            Odnoszę wrażenie, że to właśnie cykliści wyładowują swoje życiowe frustracje na
            wszystkim i wszystkich, oczekując Bóg wie jakich przywilejów itp.
            A ponieważ od samochodów i motocykli są słabsi, główny atak idzie na piechurów,
            jedynych użytkowników drogi wobec roweru bezbronnych.
            Ja chcę tylko móc spokojnie i bezpiecznie chodzić po chodniku, który należy do
            mnie jako pieszego. Proponuję zresztą zapoznać się ze skomplikowaną etymologią
            słowa "chodnik".
            • kazuyoshi78 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 17:53
              > Odnoszę wrażenie, że to właśnie cykliści wyładowują swoje życiowe frustracje
              > na wszystkim i wszystkich, oczekując Bóg wie jakich przywilejów itp.

              Niby jakie konkretne przywileje masz na mysli? Czy mógłbyś jakieś wymienić?

              > A ponieważ od samochodów i motocykli są słabsi, główny atak idzie na
              > piechurów, jedynych użytkowników drogi wobec roweru bezbronnych.

              O tak, Masa Krytyczna polega na zmasowanym polowaniu na pieszych. Każdy
              napotkany pieszy jest bezlitośnie rozjeżdżany, a następnie na dobicie otrzymuje
              parę ciosów pompką lub łańcuchem rowerowym.

              Widzę, że kolega świetnie zorientowany :)

              > Ja chcę tylko móc spokojnie i bezpiecznie chodzić po chodniku, który należy
              > do mnie jako pieszego.

              To przestań wreszcie przynudzać, tylko pójdź na spacer.
              • franki8 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 17:59
                Oczekiwane przywileje - a choćby budowa "sieci dróg rowerowych z prawdziwego
                zdarzenia". W porządku, ale w mieście, w którym nie ma pilniejszych potrzeb dla
                wszystkich: metro, naprawa nawierzchni ulic i chodników itd.
                Jakaś hierarchia musi być i niekoniecznie znajdziecie się zawsze na samym
                początku.
                Zmasowane polowanie na pieszych, o którym piszesz, ma miejsce na codzień i
                faktycznie żadnej masy do tego dodatkowo nie potrzeba.
                A na spacerze byłem wczoraj. Szedłem chodnikiem. Wrażeń nie będę opisywać, bo i
                po co się powtarzać...
                • Gość: kixx Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 18:07
                  tak
                  ale gdy polozenie paska w innym kolorze niz ten ,w jakim jest polozony chodnik
                  praktycznie nic nie kosztuje zaniechanie tworzenia sciezek roweroych przy
                  okazji remontowania ulic i chodnikow zakrawa na debilizm
                  jestem typowym przedstawicielem lobby samochodowego,ale z przyjemnoscia w dni,w
                  ktore samochod nie jest mi potrzebny w pracy pojechalbym do tejze pracy rowerem.
                  ale nie za cene przezyc ekstremalnych,ktore mam zapewnione gratis podczas
                  takiej podrozy
                • Gość: jacek kazdy franki8 to komunista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:32
                  uzywasz pojec, ktorych nie rozumiesz

                  w miescie, w ktorym mieszka ponad 2 mio ludzi i w ktorym zapomniano o budowie
                  metra i nakladach na komunikacje miejska jest 200 km byle jakich sciezek i
                  niewiele parkow

                  to gora 10-20 pct tego co powinno - nic wiec dziwnego - ze chodniki i sciezki
                  rowerowe sa miejscem konfliltu rowerzysci piesi

                  rower - to nie tylko alternatywa dla samochodu - to takze zdrowie dla
                  uzytkownikow

                  jazda na rowerze zmienia podejscie do zycia - i do oblakanych pomyslow obecnych
                  wlodarzy miasta i pismakow gazety - promujacych bezkarne trucie i niszczenie
                  srodowiska w miescie



                  • robert_c Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 21:45
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    > uzywasz pojec, ktorych nie rozumiesz
                    >
                    > w miescie, w ktorym mieszka ponad 2 mio ludzi i w ktorym zapomniano o budowie
                    > metra i nakladach na komunikacje miejska jest 200 km byle jakich sciezek i
                    > niewiele parkow

                    W mieście, w którym mieszka ponad 2 miliony ludzi brak jest zupełnie obwodnic miejskich, a przejazd w Bemowa na Ursynów musi odbywac się przez centrum miatsta.

                    >
                    > to gora 10-20 pct tego co powinno - nic wiec dziwnego - ze chodniki i sciezki
                    > rowerowe sa miejscem konfliltu rowerzysci piesi

                    W mieście, w którym mieszka ponad 2 miliony ludzi jest zero procent nowoczesnych tras międzydzielnicowych i może 10% metra tego, co powinno być.
                    • kazuyoshi78 Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 22:47
                      > W mieście, w którym mieszka ponad 2 miliony ludzi brak jest zupełnie obwodnic
                      > miejskich, a przejazd w Bemowa na Ursynów musi odbywac się przez centrum
                      > miatsta

                      I dla ciebie jest to pewnie argument za tym, aby wylewac kolejne tony asfaltu.

                      A dla mnie jest to argumenta za tym, aby z Dworca Gdańskiego wybudować na
                      Bemowo linię metra - najpierw naziemnego po istniejacej linii kolejowej, potem
                      pod ziemią docierajacego do gęsto zaludnionych bemowskich blokowisk.

                      W ten sposób stowrzy się sprawny i szybki dojazd z Bemowa na Ursynów
                      komunikacją miejską (przesiadka na Dw.Gdańskim z jednej linii metra do drugiej).

                      Bo kto powiedział, że z Ursynowa na Bemowo trzeba koniecznie pchać się
                      samochodem?

                      > W mieście, w którym mieszka ponad 2 miliony ludzi jest zero procent
                      > nowoczesnych tras międzydzielnicowych i może 10% metra tego, co powinno być.

                      Metro jest istotnie potrzebne, natomiast trasy to tylko dodatkowe samochody
                      (ruch wzbudzony), dodatkowe korki i dodatkowe skkazenie. Drogi rowerowe są
                      bardziej potrzebne, bo ich siec (o ile tak to można w ogóle nazwać) jest
                      niewielka, natomiast sieć ulic w Warszawie jest całkiem gęsto.

                      Jest natomiast bardzo ciekawe, ż episząc o potrzebie rozbudowy metra, agitujesz
                      za trasami. A przecież te pieniądze, które będą wydane na trasy, można byłoby
                      wydac na budowę metra i szybkiej kolei (prawdziwej, a nie kaczej).
                      • Gość: płyń z wisłą! Re: kazdy franki8 to komunista? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:06
                        Po pierwsze to bredzisz, bo metro jest inwestycją miejską a kluczowe trasy - centralną.
                        A po drugie, to trasy buduje się z funduszu drogowego i jako kierowca płacący podatek drogowy po prostu nie życzę sobie aby z tej puli budowano metro czy cokolwiek innego niż drogi.
                        • robert_c Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 23:21
                          Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a):

                          > Po pierwsze to bredzisz, bo metro jest inwestycją miejską a kluczowe trasy - ce
                          > ntralną.
                          > A po drugie, to trasy buduje się z funduszu drogowego i jako kierowca płacący p
                          > odatek drogowy po prostu nie życzę sobie aby z tej puli budowano metro czy coko
                          > lwiek innego niż drogi.

                          A po trzecie fundusze UE na drogi.
                        • kazuyoshi78 Re: kazdy franki8 to komunista? 26.06.06, 08:33
                          > Po pierwsze to bredzisz, bo metro jest inwestycją miejską a kluczowe trasy -
                          > centralną.

                          A wszystko i tak jest finansowane z pieniedzy podatnika, tylko że worka o innej
                          nazwie. Budżet centralny równie dobrze mogłby wesprzeć budowę metrta, niestety
                          woli wspierac asfaltówki, to nienajlepiej świadczy o naszych decydentach.

                          > A po drugie, to trasy buduje się z funduszu drogowego i jako kierowca płacący
                          > podatek drogowy po prostu nie życzę sobie aby z tej puli budowano metro czy
                          > cokolwiek innego niż drogi

                          Poraz setny powtarzasz jak potłuczony tę samą mantrę. Poczytaj sobie choć raz o
                          kosztach zewnętrznych transportu (znajdziesz w googlach), to będziesz wiedział,
                          kto tu tak naprawdę do kogo i do czego dopłaca.
                        • puniek46 Re: kazdy franki8 to komunista? 26.06.06, 10:31
                          Odpowiedasz jak były minister zdrowia Łapiński tłumaczacy sie z zakupu
                          luksusowych aut w sytuacji gdy nie ma pieniedzy na służbę zdrowia, który mówił
                          że "to inne pieniądze".....

                          Pozdr
                  • franki8 Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 22:01
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    >
                    > jazda na rowerze zmienia podejscie do zycia - i do oblakanych pomyslow
                    obecnych
                    >
                    > wlodarzy miasta i pismakow gazety - promujacych bezkarne trucie i niszczenie
                    > srodowiska w miescie
                    >
                    > Nadal nie rozumiem w czym gorsze od jazdy na rowerze jest chodzenie na
                    piechotę? Może nie zmienia stosunku do życia (spacerują na ogół ludzie
                    spokojni, ktorzy nie muszą się wyżywać) ale na pewno jest równie zdrowe i
                    ekologiczne. A więc po prostu pozwólcie mi spokojnie chodzić po chodnikach do
                    tego celu przeznaczonych! Czy naprawdę za dużo wymagam? I co to do cholery ma
                    wspólnego z komunizmem???
                    >
                    >
                    • kazuyoshi78 Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 22:49
                      Jeśli tak będziesz protestował przeciwko budowie ścieżek rowerowych i te
                      protesty będa uwzględnione, to rowerzystów na chdoniku masz jak w banku. Jeśli
                      ścieżki będą (porządne a nie bylejakie), to rowerzyści będą z nich korzystać, a
                      nie z chodnika.

                      Jakim niewiarygodnym tłukiem trzeba być, aby tego nie rozumieć.
                      • warzaw_bike_killerz Re: kazdy franki8 to komunista? 25.06.06, 22:56
                        Zwroc uwage, ze najpierw te niewyobrazalne tluki chca demonstrowac PRZECIWKO
                        budowie drog. Nie chca protestowac przeciwko BRAKU sciezek rowerowych.
                        Jakim niewyobrazalnym trzeba byc tlukiem, zeby umierajac z glodu protestowac
                        przeciwko dostawom wody!
                        • kazuyoshi78 Re: kazdy franki8 to komunista? 26.06.06, 08:34
                          Wielopasmowa trasa dla samochodów i droga rowerowa to nie jest to samo.
                          Protesty są tylko prtzeciw temu pierwszemu.
                      • Gość: pierdupierdu Re: kazdy franki8 to komunista? IP: *.chello.pl 26.06.06, 00:27
                        > Jeśli tak będziesz protestował przeciwko budowie ścieżek rowerowych i te
                        > protesty będa uwzględnione, to rowerzystów na chdoniku masz jak w banku.

                        O ile pamiętam, to jazda po chodniku jest dopuszczana przez kodeks drogowy,
                        jeśli na danej ulicy jest ograniczenie prędkości powyżej 60 km/godz., chodnik ma
                        szerokość ponad 2 metry a rowerzysta będzie ustępował pierwszeństwa pieszym.

                        Czyli:
                        W całej Warszawie jest ograniczenie prędkości do 50 km/godz.
                        Co drugi chodnik ma poniżej 2 metrów szerokości (szczególnie jak się wytnie z
                        chodnika niby-ścieżkę rowerową, która oczywiście obliguje pieszych, ale broń
                        Boże rowerzystów)
                        o trzecim warunku nie wspomnę, bo to nie portal JoeMonster.org

                        Wniosek? Każdy rowerzysta to cham i notoryczny przestępca. Przynajmniej tak z
                        cytowanej wypowiedzi wynika
                        • Gość: kocham_kierowcow Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:35
                          • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 00:38
                            sorry, ale to kazucośtam tak sugeruje/ Skoro nie będzie ścieżek, to będziemy
                            łamać przepisy! Wszyscy!
                            To tak samo jak "parkingowy" - nie dasz na flaszkę, to...
                            • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 08:36
                              A teraz przyjrzyj się, jak przepisów drogowych przestrzegają kierowcy :)

                              Rowerzyści w mieście jeszcze nikogo nie zabili. A kierowcy?
                              • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 08:51
                                > A teraz przyjrzyj się, jak przepisów drogowych przestrzegają kierowcy :)

                                A co to ma do rzeczy? "A u was biją Murzynów"?

                                > Rowerzyści w mieście jeszcze nikogo nie zabili.

                                Również hulajnogowicze, rolkarze i matki z wózkami. Stuknij się może raz w
                                głowę, a porządnie, tak, żeby ci się klepki równo poukładały, to może znajdziesz
                                rzetelne argumenty z którymi można dyskutować.
                                • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 08:58
                                  > A co to ma do rzeczy? "A u was biją Murzynów"?

                                  Jak to co ma do rzeczy? Jeżeli mamy naprawiać sytuację na polskich dorgach, to
                                  przede wszystkim zacznijmy od tych, którz są na nich największym zagrożeniem. A
                                  tak się jakoś przypadkiem składa, że sa to kierowcy.

                                  > Również hulajnogowicze, rolkarze i matki z wózkami. Stuknij się może raz w
                                  > głowę, a porządnie, tak, żeby ci się klepki równo poukładały, to może
                                  > znajdziesz rzetelne argumenty z którymi można dyskutować.

                                  Nie tym tonem, syhneczku.

                                  Takim tonem to mozesz rozmawiać ze swoimi kolegami, obalając wspólnie jabola na
                                  ławeczce przy trzepaku.
                                  • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 09:07
                                    > Jak to co ma do rzeczy? Jeżeli mamy naprawiać sytuację na polskich dorgach,

                                    A kto tu mówi o naprawianiu sytuacji na polskich dorgach (?). Dyskusja jest na
                                    deczko inny temat...

                                    > Takim tonem to mozesz rozmawiać ze swoimi kolegami, obalając wspólnie jabola na
                                    >
                                    > ławeczce przy trzepaku.

                                    Co to jest "jabol" i jak się "obala"? Rozumiem, że mi wytłumaczysz, bo wiesz z
                                    autopsji?

                                    A tonem rozmawiam takim, na jaki zasługujesz, dopóki nie zaczniesz myśleć.
                                    Siodełko ci się do mózgu przeżarło?
                                    • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 09:19
                                      Koniec rozmowy. Zgrzeczniejesz, to pogadamy.
                                      • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 12:43
                                        Skończyły się argumenty? Czy też po prostu nie ma?

                                        Tym niemniej, jak widzę, mimo braku własnych, potwierdzasz moje. Rowerzyści
                                        warszawscy nagminnie łamią prawo, jednocześnie domagając się niestworzonych
                                        przywilejów. Jak sądzę, poza nielicznymi wypadkami, które mieszczą się w
                                        granicach błędu statystycznego i są do zaniedbania - za samo posiadanie roweru
                                        można od razu łupić mandaty albo areszt w wypadku recydywy. I tak będzie, dopóki
                                        nie zmieni się mentalność zroweryzowanych oszołomów.
                                        • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 12:50
                                          Wot logika. Idąc tym tropem, za samo posiadanie samochodu należałoby od razu
                                          nakładać areszt stosowany czasem przy spowodowaniu śmiertelnego wypadku.

                                          Bo przecież gowną przyczyną groźnych wypadków jestr nadmierna prędkośc, a
                                          przewinienie to jest w Warszawie nagminne. Odsetek kieorwców przestrzegjących
                                          ograniczen prędkości mieści się w granicach błędu statystycznego.
                                          • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 12:55
                                            dla samochodów jest jezdnia i tam też jeżdżą nagminnie

                                            dla rowerów jest jezdnia i tam ich nie uświadczysz

                                            chodnik nie jest dla rowerów, a jeżdżą tam tabunami.

                                            Ergo: każdy rowerzysta łamie prawo a priori.

                                            Co zresztą sam wcześniej udowodniłeś :)
                                            • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 12:57
                                              Chodnik, trawnik i droga dla rowerów nie jest dla samochodów - a parkują tam
                                              tabunami. Więcej ich tam, niż rowerzystów na chodniku.
                                              • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 13:31
                                                Parkują? OK! Niech rowerzyści też parkują - najlepiej w piwnicy - nie będą
                                                nikomu przeszkadzali.

                                                Ale niech nie jeżdżą po chodniku. Póki jeżdżą - są przestępcami. Sam to
                                                przyznałeś :)

                                                A poza tym nadal metoda "A u was biją Murzynów"? Bo co mają do rzeczy samochody?
                                                Rozmawiamy (dyskutujemy, pyskujemy) o rowerzystach. I ich zachowaniu.
                                                • 220wolt Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 14:42
                                                  Nie, jezdza.
                                                • kazuyoshi78 Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 14:47
                                                  1. Kierowcy w abrdzo wielu przypadkach parkują na chodnikach nielegalnie,
                                                  utrudniajac życie pieszym. Parkują tez na drogach dla rowerów i trawnikach.

                                                  2. Po chodnikach kierowcy także jeżdża. Polecam odcinek JP2 między
                                                  Al.Solidarności i Nowolipkami, jest na co popatrzeć.

                                                  3. ROzmawiajac o rowerzystach nalezy także rozmawiac o kierowcach, bo jedni i
                                                  drudzy są częścią ruchu drogowego. Wyrywanie jednej grupy z całego kontekstu
                                                  jest pozbawione sensu.
                                                  • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 15:35
                                                    Ale kierowcy nie domagają się dodatkowych przywilejów poza przewidzianymi w
                                                    kodeksie drogowym, piesi takoż. Rowerzyści i owszem. Nie mówiąc o tym, że jako
                                                    jedyna grupa użytkowników dróg łamią przepisy nieomal z definicji.

                                                    Powiedz tak szczerze, z ręką na sercu - kiedy ostatni zeszłeś z siodełka, aby
                                                    przeprowadzić rower przez jezdnię? Kiedy ostatni raz ustąpiłeś pieszemu na
                                                    pasach na ścieżce rowerowej? O chodniku nie mówiąc? Itd. itp.

                                                    Slalom między pieszymi, zajeżdżanie drogi innym pojazdom, jeżdżenie chodnikiem,
                                                    mimo, że obok zarasta trawą ścieżka rowerowa - o tym już nie ma co nawet wspominać.

                                                    Generalnie - odruchowa reakcja każdego pieszego "Rowerzysta - kryj się!" chyba o
                                                    czymś świadczy.

                                                    Poza tym - czy to, że inny kradnie, usprawiedliwia twoje złodziejstwo? Podobnie
                                                    i tu.

                                                    Nie ma co odwracać kota ogonem. Jeżeli choć połowa rowerzystów młodych czy
                                                    starych zacznie się stosować do przepisów o ogólnie pojętej kultury możemy
                                                    podyskutować n/t innych użytkowników dróg. A na razie pozostańmy przy jednym.
                                                  • Gość: kub Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:52
                                                    ad.1 Kierowcy nie domagają sie przywilejów? Zdefiniuj słowo przywileje bo jeśli
                                                    przez to rozumiesz budowe nowych dróg to chyba w innym mieście/kraju żyjemy.

                                                    ad2. Fakt nie zchodze z roweru na pasach, ale idąc tym tropem dlaczego przed
                                                    światłami nawet policja nie zatrzymuje sie na pasach przy skrecie z zieloną
                                                    strzałką? Przerzucanie odpowiedzialności ale jak mało praktyczne to to. Tobie
                                                    nie zdarzyło sie na czerwnoym świetle przejść?

                                                    ad.3 Nie wiem jak inni ale jeśli jest ścieżka to korzystam z niej. Jeśli jej
                                                    nie ma to cóż..
                                                    Nie da sie oddzielic tematu rowerzystów od kierowców bo to że korzystamy z
                                                    chodzników wynika z kultury jazdy na drogach (a raczej jej braku)..
                                                    Skoro tak sie panicznie boisz rowerzystów którzy są źli i fatalni to wynika z
                                                    tego że piesi są cacy i w ogóle kulturalni... a jak dla mnie to każdy uczestnik
                                                    ruchu (kierowca rowerzysta i, tak tak, pieszy) ma gdzieś współuczestników
                                                    ruchu.. Każdy ma grzechy na sumieniu, bo to zależy tylko i wyłącznie o kulturze
                                                    osobistej.. Bo przecież ścieżka rowerowa to najlepszy spacerniak co by z
                                                    dziećmi i wózkiem sie przejść.. Bo co mnie linia na chodniku interesuje -
                                                    ścieżka rowerowa?? przecież to chodnik tyle że jakaś kreske tu zrobili? komu
                                                    przeszkadzam stojąc na ścieżce - przecież nic nie jedzie? A na ulicy tak
                                                    staniesz (bo wnioskują z twojej wypowiedzi to przecież dokładnie to samo) Czy
                                                    do przejście przez ścieżke korzystasz tylko z przejść dla pieszych czy
                                                    na "dziko" przechodzisz?

                                                    Podstawową rzeczą jest to że nikt nie liczy sie z rowerzystami. Co ci
                                                    przeszkadza zbudowanie ścieżek rowerowych - nie są to duże koszta a i
                                                    praktyczne.. i nie pisz ze sa ważniejsze sprawy bo to jest tylko twoja
                                                    perpektywa - ja nie jeżdze samochodem i jesli mam wybierac to wole do pracy
                                                    pojechać rowerem a reszta niech stoi w korku.. przecież są ważniejsze
                                                    inwestycje..
                                • 220wolt Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 13:16
                                  Jak juz tak chcesz walczyc ze wstretnymi rowerzystami jezdzacymi chodnikami, to
                                  moze zacznij od zroweryzowanej Strazy Miejskiej? Jeszcze nie widzialem, zeby
                                  ktorys jechal ulica.
                                  • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 13:34
                                    To jak zauważysz taką sytuację - zgłoś to. Akurat Straż Miejską dość łatwo
                                    zidentyfikować personalnie.

                                    Ja dotąd tego nie widziałem. Znaczy się zroweryzowanej Straży Miejskiej ;)
                                    • 220wolt Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! 26.06.06, 13:53
                                      Wole zglaszac jak jezdza samochodem :-P
                                      Ty sie mozesz zajac rowerami.
                                      • Gość: pierdupierdu Re: Kazdy pijak to zlodziej!!! IP: *.chello.pl 26.06.06, 15:35
                                        OK

                                        A gdzie tak jeżdżą? Zaczaję się za krzakiem ;D
                          • Gość: ja A kazdy zyd to pedal! ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:23
                      • vampi_r Masa antytrasa 26.06.06, 01:50
                        kazuyoshi78 napisał:

                        > Jeśli tak będziesz protestował przeciwko budowie ścieżek rowerowych i te
                        > protesty będa uwzględnione, to rowerzystów na chdoniku masz jak w banku. Jeśli
                        > ścieżki będą (porządne a nie bylejakie), to rowerzyści będą z nich korzystać, a
                        >
                        > nie z chodnika.

                        Jeśli tak będziesz protestował przeciwko budowie nowych tras i ulic i te
                        protesty będa uwzględnione, to samochody omijające korki po ściezkach rowerowych masz jak w banku. Jeśli drogi będą (porządne a nie bylejakie), to kierowcy będą z nich korzystać, a nie ze ścieżek.

                        > Jakim niewiarygodnym tłukiem trzeba być, aby tego nie rozumieć.

                        Jakim niewiarygodnym tłukiem trzeba być, aby tego nie rozumieć.

                        Kazuyoshi. Jedna sprawa.
                        Żyj i pozwól życ innym.

                        Chcesz nowych ścieżek rowerowych?
                        My chcemy rozwoju wszelkich form komunikacji, jak przystało na wielkie i nowoczesne miasto.
                        Kwestie czy drogi mają być budowane, czy nie, pozostaw moze specjalistom w tej dziedzinie (i wcależ to, a wcale nie mam tu na myśli siebie, czy SISKOM).

                        To, co tu wypisujesz uwłacza niestety twojej i naszej tu wszystkich inteligencji.
                        W co drugim poście piszesz o "laniu ton asfaltu". Na takiej jedynie argumenatcji opiera sie Twoja wiedza na ten temat?

                        Wątpię, by zbyt trudnym dla ciebie było zapoznanie się i zrozumienie z tymi dokumentami:
                        1. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - Narodowy Plan Rozwoju 2007-2013
                        www.funduszestrukturalne.gov.pl/informator/npr2/
                        2. Ministerstwo Transportu - STRATEGIA ROZWOJU TRANSPORTU NA LATA 2007-2013
                        www.mi.gov.pl/prezentacje/wydruk/152.html
                        3. Samorząd Województwa Mazowieckiego - STRATEGIA ROZWOJU WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO DO ROKU 2020
                        Uchwalona 29 maja 2006
                        www.mazovia.pl/?a=news&id=2342
                        4. PLAN ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO (uchwała Sejmiku Woj. Mazowieckiego Nr 65/2004 07.06.2004r.)
                        www.mbp.mazovia.pl/pzpwmidx.htm
                        5. Urząd Miasta Stołecznego Warszawy
                        Strategia Rozwoju m.st. Warszawy do 2020 roku
                        www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/strategia.pdf
                        6. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy
                        STUDIUM uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy. Projekt z marca 2006.
                        www.um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/
                        Wszystkie powyższe dokumenty były tworzone nie dalej, jak 2-3 lata temu, a STUDIUM pzp dla Warszawy będzie uchwalane w tym roku.
                        Wszystkie dokumenty wynikają oczywiscie z wcześniejszych ustaleń i analiz specjalistów w dziedzinach transportu i komunikacji, drogownictwa, urbanistyki i ochronie środowiska. Zliczając w sumie zespoły ludzkie, jakie brały udział w opracowywaniu tych strategii i planów, wyszłoby ci około pół tysiaca ludzi.
                        W każdym z tych dokumentów znajdziecie trasy w Warszawie w kształcie takim, jak ma to realizowac GDDKiA o/Warszawa.

                        Heh... zaraz zapewne ktoś napisze, że wszyscy dookoła są w błędzie i się nie znają i że wszystkie te uchwały były pod wpływem mafii lub innych sił nieczystych (może pod wpływem SISKOM-u :)))))) i wszystko to wynik korupcji, a analiz dokonywali nie specjalisci, tylko opłacani przez mafię ludzie nie majacy pojęcia o tym, ze Warszawa potrzebuje obwodnicy autostradowej 40 km od swoich granic, a w Warszawie jedynie ścieżek rowerowych i komunikacji publicznej.
                        Albo, że decydowac o wszystkim powinni tylko i wyłacznie kilka nawiedzonych osób z Chomiczówki.
                        :))))))


                        Wracając do Masy.
                        To, że jest to Masa - Antytrasa można wyczytac tylko na stronach Chomiczówki PD.
                        Pytam znajomych masowców i nikt z nich nie wie, że tym razem Masa Krytyczna ma protestowac przeciwko jakimś trasom.
                        Dodam, że znam kilku masowców i akurat są to zwolennicy inwestycji w drogi i w trasy w Warszawie.

                        No to więc Kazuyoshi - jak to jest.
                        Wiesz coś o tym, czy ktoś przy okazji waszej Masy chce ugrać własne interesy, a w zasadzie interesy spółdzielni mieszkaniowych, które ten ktos reprezentuje pod płaszczykiem ekologii?
                        • kazuyoshi78 Re: Masa antytrasa 26.06.06, 08:37
                          Odpowiem pewnie wieczorem, bo tak się rozpisałeś, ze zwyczajnie nie mam czasu.
                          Ty masz go cbyba trochę wiecej :)
          • Gość: Tomasz Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.centertel.pl 26.06.06, 16:35
            PIS moze tez odetchnie, podobnie Giertych, LPR, Lepper...
        • warzaw_bike_killerz Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 25.06.06, 14:05
          W mentalnosci rowerzysty jestem smieciem, bo smiece tysiacami ton spalin,
          rujnujacych ich obiektywne i trzezwe spojrzenie na rzeczywistosc.
          Nie zmienia to faktu, ze masa krytyczna wyczerpala juz swoja tresc i forme.
          Zamiast walczyc o poprawe swojego zywotu, walcza przeciwko tej poprawie. Ze
          spedu cyklistow przeobrazila sie w agitacje polityczna zielonych. To juz jest
          absurd. Zaraz sam bede agitowal, aby nie robic im sciezek z kostki bauma, bo
          mozgi rowerzystow tego nie wytrzymuja. Jezdzenie rowerem drastycznie zmniejsza
          funkcjonalnosc tego narządu.
          • Gość: płyń z wisłą! Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:17
            Ci zieloni to w ogóle jakieś dziwo.
            Trasy szybkiego ruchu zamiast w mieście, to chcą budować w okolicznych rezerwatach przyrody, a zamiast przyrody bardziej obchodzą ich prawa gejów.
            • Gość: jacek trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla idiotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:45
              miasto jest dla mieszkancow - nie dla ruskich tirow
              • Gość: płyń z wisłą! Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:52
                Dla ruskich tirów są obwodnice np. droga nr 50.
                Zupełnie nie widzę powodów aby tam ładować miliardy w coś co posłuży tylko garstce rucskich tirów a Warszawę pozbawić tych inwestycji w momencie gdy są nam tak potrzebne.
                Tą całą Ekostradą powinna się zainteresować ABW żeby sprawdzić, dlaczego z takim zacięciem chcą pozbawiać Warszawę strategicznych dróg wyjazdowych.
                • Gość: jacek trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla idiotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:19
                  nie osmieszaj sie do reszty, cienka 50 to na miare XIX - albo dla panstwa
                  wyspiarskiego - nie dla kraju pomiedzy wschodem i zachodem

                  strategiczna droga tranzytowa nie sluzy do wyjazdow - tylko niebezpiecznych i
                  uciazliwych dla moieszkancow przejazdow do miasta

                  • Gość: płyń z wisłą! Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:27
                    Tak, jasne, precz z szybkim sprawnym ruchem, niech żyją korki, powolne tramwaje, autobusy pełznące 5km/h w korku.
                    Jakoś na tej cienkiej pięćdziesiątce nie ma takich korków jak w Warszawie a jeśli są to głównie z powodu trwającej przebudowy.
                    • Gość: jacek trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 19:51
                      jakos w zadnym miescie w EU i USA nie udalo sie zapewnic szybkiego i sprawnego
                      ruchu

                      zamiast tego alarmy ozonowe i PM10

                      a wiesz dlaczego na 50 nie ma korkow ???

                      bo kazdy wali przez Warszawe - kierowca tira musialby byc glupi zeby pchac sie
                      cienka drozka dookola
                      • robert_c Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla i 25.06.06, 21:41
                        Gość portalu: jacek napisał(a):

                        > jakos w zadnym miescie w EU i USA nie udalo sie zapewnic szybkiego i sprawnego
                        > ruchu
                        > zamiast tego alarmy ozonowe i PM10

                        Tu jesteś w błędzie.
                        Takie alarny to ostatnio domena Warszawy.

                        >
                        > a wiesz dlaczego na 50 nie ma korkow ???
                        >
                        > bo kazdy wali przez Warszawe - kierowca tira musialby byc glupi zeby pchac sie
                        >
                        > cienka drozka dookola

                        Możesz opisać trasę przejazdu przez Warszawę tira z Berlina do Moskwy?
                        Skoro twierdzisz, że obecnie wali wszystko przez Warszawę, to napisz dokładnie którymi ulicami.
                    • kazuyoshi78 Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id 25.06.06, 22:50
                      > Tak, jasne, precz z szybkim sprawnym ruchem, niech żyją korki, powolne
                      > tramwaje, autobusy pełznące 5km/h w korku.

                      Dlatego właśnie należy budować metro i szbyką kolej obśługujące całą
                      aglomerację Warszawską (a nie tylko maisto w granicach adm.), tylko tak zapewni
                      się sprawny i szybki ruch.

                      Żadna trasa tego nie zapewni, doświadczenia wielu miast na całym świecie
                      pokazują to jasno.
                      • warzaw_bike_killerz Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id 25.06.06, 22:58
                        kazuyoshi78 napisał:

                        > Żadna trasa tego nie zapewni, doświadczenia wielu miast na całym świecie
                        > pokazują to jasno.

                        Jasno pokazuja, ze po kazdej stolicy (wiekszym miescie) mozna swobodnie jezdzic
                        z "dzielnicy" do "dzielnicy" autostrada. Korki tak zdazaja sie. Ale sa to
                        WYJATKI od reguly. WYJATKI. Nie klamcie, zastraszajac, ze wszydzie na
                        obwodnicach wewnatrzmiejskich sa korki przez 24 godziny na dobe. Bo to KLAMSTWO.
                      • Gość: płyń z wisłą! Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:19
                        Doświadczenia wielu miast pokazują że korki na wlotówkach są polskim ewenementem. Gdzie indziej korki są ale w centrach a tam jedzie się metrem czy tramwajem a po pozostałym obszarze moąna jechać bezproblemowo.
                • puniek46 Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id 26.06.06, 10:22
                  Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a):


                  > Tą całą Ekostradą powinna się zainteresować ABW żeby sprawdzić, dlaczego z taki
                  > m zacięciem chcą pozbawiać Warszawę strategicznych dróg wyjazdowych.

                  Płyn z wisłą to: PiS w pigułce.....

                  Pozdr
                • puniek46 Re: trasy szybkiego ruchu w miescie -tylko dla id 26.06.06, 10:26
                  Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a):

                  > Tą całą Ekostradą powinna się zainteresować ABW żeby sprawdzić, dlaczego z taki
                  > m zacięciem chcą pozbawiać Warszawę strategicznych dróg wyjazdowych.

                  Naslij na nich ministra scigającego staruszki.....

                  Pozdr
    • Gość: jacek pesudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:51
      to jest wlasnie degradacja funkcjonalnosci miasta

      obwodnice buduje sie poza miastem - a tiry nie powinny miec w ogole prawa
      wjazdu do miasta

      a szambiarki do polewania warzyw_burak_kalafior ciezkimi metalami
      • Gość: płyń z wisłą! Re: pesudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:15
        Takie duże miasto wymaga dostaw tirami.
        Każąc przeładowywać towary na mniejsze ciężarówki dobiłbyś to miasto korkami bo zamiast 1 tira trzeba by wiele ciężarówek.
        • Gość: jacek pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:41
          nieprawda

          wszelkie dostawy do miasta mozna dostarczac mniejszymi pojazdami oraz koleja -
          dziwnym trafem centra handlowe w Warszawie powstaly na terenach kolejowych - w
          niewielkich odleglosciach od bocznic



          • Gość: kixx Re: pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 14:45
            to ja poprosze zeby pociag ze swiezym chlebem stawal pod moim domem
            • Gość: jacek pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:22
              swiezy chleb chcesz dowozic tirami ??????????????

              czy jedyna kwalifikacja dziennikarza gazety jest bycie polglowkiem ????
              • Gość: kixx Re: pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 18:24
                a czy kazdy (bez)radny musi byc przyglupem?
                • Gość: jacek pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 19:51
                  nie musisz - a jednak jestes

                  ot cala zaloga gazety
          • Gość: oscar_ Re: pseudoobwodnica - czyli przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 16:37
            a pokaz mi, ktore centrum handlowe z sieci pkp korzysta???

            podpowiem Ci ===> zadne... :P
    • Gość: entuzjasta Re: Rowerzysta ma zawsze rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:54
      W związku z powtarzającymi się zmasowanymi, nieuzasadnionymi atakami na rowerzystów należy do zaraz:
      - zaprzestać budowy czegokolwiek poza ścieżkami rowerowymi,
      - udostępnić wszystkie drogi i bezdroża wyłącznie rowerzystom,
      - zlikwidować pieszych i wszelkie, poza rowerami, pojazdy.
      Świat i okolice ma być dostępny wyłacznie dla rowerzystów.
      Kto zsiądzie z roweru - LIKWIDOWAĆ natychmiast.
      • Gość: jacek a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:44
        dlaczego w innych miastach europejskich rowerzysci ciesza sie wsparciem wladz i
        firm prywatnych - lacznie z prysznicem w miejscu pracy, i z prawem jazdy pod
        prad ulicami jednokierunkowymi ???

        wracajcie do swoich wsi i przysiolkow - jak nie potraficie sie dostosowac
        • Gość: kixx Re: a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.acn.waw.pl 25.06.06, 14:46
          a dlaczego w innych krajach idiotow sie niemalze eksterminuje??
          ciesz sie jacus i tak nie masz tak zle ,jak moglbys miec np w Rosji
          • Gość: jacek a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:24
            nie umiesz przeczytac naglowka ze zrozumieniem

            typowy pismak z gazety
        • franki8 Re: a cos z sensem dla odmiany ??? 25.06.06, 14:51
          A dlaczego tylko jednokierunkowymi?
        • Gość: pierdupierdu Re: a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.chello.pl 26.06.06, 00:35
          najlepiej od razu przyspawaj sobie siodełko do tyłka.

          Jeżeli gdzieś miasta uginają się przed szantażem rowerzystów - to należy od razu
          im proces wytoczyć, bo działają na szkodę mieszkańców marnotrawiąc publiczne
          fundusze. Zarządom firm również, bo wyrzucają w błoto pieniądze akcjonariuszy...
          • kazuyoshi78 Re: a cos z sensem dla odmiany ??? 26.06.06, 08:59
            Twoja kswyka idealnie pasuje do twojej pisaniny.
            • Gość: pierdupierdu Re: a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.chello.pl 26.06.06, 09:09
              > Twoja kswyka idealnie pasuje do twojej pisaniny.

              Innej byś nie zrozumiał, a tak przynajmniej łapiesz co autor nicka (co to
              "ksywka"? To coś z grypsery?) miał na myśli
          • shp80 Re: a cos z sensem dla odmiany ??? 27.06.06, 11:07
            Gość portalu: pierdupierdu napisał(a):

            > Jeżeli gdzieś miasta uginają się przed szantażem rowerzystów - to należy od
            > razu
            > im proces wytoczyć, bo działają na szkodę mieszkańców marnotrawiąc publiczne
            > fundusze.

            Widać, że nigdy nie byłeś w cywilizowanym kraju. Bodajże w którymś z Newsweeków kilka miesięcy temu była opublikowana lista miast najbardziej przyjaznych mieszkańcom. Dziwnym zbiegiem okoliczności w czołówce znajdowały się właśnie te o dużym udziale ruchu rowerowego w miejskich podróżach. A publiczne pieniądze marnuje się właśnie budując autostrady w centrum, które niszczą miejską tkankę. Raz, że pewnie i tak się będzie korkować, biorąc pod uwagę amerykańskie doświadczenia, a dwa, że będzie zupełnie pusta po godzinach szczytu i w ogóle nieosiągalna dla mieszkańców - tzn. żadnych deptaków, spacerniaków, sklepów, tylko wielkie połacie asfaltu..

            Weżmy na ten przykład Seul, w którym zlikwidowano taką właśnie autostradę w środku, a w jej miejscu powstała rzeczka i posadzono drzewa.

            Właśnie dlatego obwodnice, jak sama nazwa wskazuje, powinny omijać miasto, a nie przelatywać przez jego środek. Miasto, a zwłaszcza duże, to taki twór, w którym nie ma możliwości zapewnienia płynności ruchu. Dlatego w jego środku należy stawiać właśnie m.in. na transport publiczny i dążyć do poprawy jego jakości, tak, by ludziom nie opłacało się jeździć samochodami - zwłaszcza tym, którzy przesiadują w stacjonarnej pracy po kilka godzin dziennie, zabierając miejsca parkingowe osobom bardziej "mobilnym".

            Taka autostrada przez środek to tylko kolejna zachęta do dalszego korkowania oraz działania wg schematu:

            "W tym mieście nie da się żyć - za dużo smrodu i hałasu. Chcę mieć spokój - przenoszę się na obrzeża"

            A potem na forum:

            "Mam 50km do pracy. Muszę jechać samochodem, bo komunikacja miejska tu nie dociera... Rowerem? Pogięło cię!?"

            Pozdro
            Tomek
            • Gość: płyń z wisłą! Re: a cos z sensem dla odmiany ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:47
              Buhahaha!!!
              A gdzie ty widzisz te planowane autostrady w centrum?
              Przecież najnowsze studium zagospodarowania dla Warszawy przewiduje budowę tras obwodowych a w samym centrum - ograniczenia! w tym zmniejszanie przepustowości ulic.
              Pseudoekolodzy utrącając budowę tras obwodowych jednocześnie blokują możliwości uspokojenia ruchu w centrum i obciążają budżet miasta!
    • Gość: rower Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.net-serwis.pl 25.06.06, 23:26
      wy szmaty kierowcy nekający rowerzystów. Kilka tragicznych wypadków i pójdziecie
      siedzieć to sie zastanowicie. A tak na marginesie ja też mam samochód, ale
      traktuę rowerzystów jak równoprawnych użytkowników drogi!!!!!!!!!!!11
      • Gość: Ania f. Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: 193.0.98.* 26.06.06, 09:36
        jezdze na mase bo lubie smigac po warszawskich ulicah...w koncu. noramnie robie
        slalom miedzy ludzmi roznej masci na nielicznych sciezkach rowerowych albo
        staram sie ujsc z zyciem na drodze opanowanej przez ciagle spieszacych sie
        kierowcow.
        zastanawia mnie jedno. dalczego czlowieka traktuje sie gorzej kiedy wsiadzie na
        rower? czy to z niego robi obywatela drugiej kategorii? tez place podatki i tak
        jak kierowca samochodu chce miec dobra droge, jak pieszy chce miec chodnik obok
        ulicy, tak ja chce moc bezpiecznie i bezstresowo dojechac do celu.
        a podpinanie etykietki politycznej pod cala mase rowerzystow jest mocno
        naciagane.
    • h108 Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem dróg 26.06.06, 09:36
      No właśnie popatrzmy:
      www.chomiczowka.org/images/MASA_KRYTYCZNA/+MASA-ANTYTRASA+.gif
      Masa jest zorganizowana dla prowadziwej _pozamiejskiej obwodnicy_ Warszawy.
      Pozamiejska obwodnica to droga. Taka, jaką ma każde większe rozwinięte miasto na
      świecie.

      A killerz nie chce obwodnicy. Nie chce drogi. Killerz woli jeździć slalomem
      między tirami po Wielkim Warszawskim Rondzie, bo z nienawiści do rowerów
      postanowił porzeć każdy chory pomysł. Gratulacje.

      *******

      Wszystkich chętnych i niechętnych oczywiście zapraszam na Masę w imieniu jej
      organizatorów. :-P
      • Gość: rowerzysta Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 26.06.06, 10:12
        Warszawa jest jednym wielkim poligonenem na którym wszyscy na wszystkich polują.
        Zwolennicy zakazu jazdy rowerami po chodnikach chyba nigdy nie próbowali
        przejechać rowerem ulicą Stołeczną (Popiełuszki)z górki od wiaduktu do
        Słowackiego.Prędkość dopuszczalna wynosi tam 50km/h Prędkość faktyczna 80-120
        (również autobusy) a w porywach przecinaki jadą 150-200 Jeden pas niewiele
        szerszy jest od autobusu.Dodam, że najszybciej jadą właśnie samochody prawym
        pasem. Samochód od samochodu ok 20m. Metr od krawężnika wyboje i kanały.Zgodnie
        z prawem powinienem jechać właśnie tamtędy. Jeżeli mi życie miłe muszę jechać
        chodnikiem,bo ścieżki tam nie uświadczysz. Powiedzcie komu przeszkadzam jadąc
        15km/h,manewrując między zaparkowanymi tam samochodami i nielicznymi ludźmi.
        Nadmieniam, że na chodniku dzwonka używam z bardzo daleka i po cichu.Pieszego
        staram się omijać conajmniej w odl 1m .A jednak w myśl prawa można doładowć mi
        mandat za wykroczenie. W myśl przepisów powinienem na placu Grunwaldzkim wsiąść
        z rowerem w tramwaj i przejechać do Potockiej. Myślę że rowerzyści piesi i
        samochodziarze mogliby doskonale zmieścić się na ulicach miasta gdyby wszelkich
        fustracji nie wyładowywali na partnerach. Oczywiście może spieniać babcia z
        wózkiem na ścieżce rowerowej,Rowerzysta jadący 40km/h środkiem Grota lub
        zatłoczonego chodnika,czy kierowca spychający rowerzystę do kanału.Przyjmijmy,
        że jednak są to wyjątki i z uśmiechem wybaczenia jedźmy i idźmy dalej.
        • kazuyoshi78 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 26.06.06, 10:17
          Stołęczną pokonywalem rowerem wiele razy i mam na nią skuteczny sposób - jazd
          aśrodkiem pasa.

          Oczywiście powodują w ten sposób wściekłośc kierowców, ale:

          - po chodniku nie wolno i poza tym niewygodnie (lawirowanie między pieszymi i
          byle jak zaparkowanymi smaochodami wygodne i bezpiecze nie jest)

          - ścieżki rowerowej nie ma

          - jazda rowerem przy krawężniku to zagrożenie życia - kierowcy wyprzedzają z
          dużą prędkością "na grubość lakieru", a i asfalt przy krawężniku nie jest równy

          Pozostaje ostatnie wyjście - jazda rowerem środkiem pasa. Co tez każdmeu
          polecam.
          • Gość: rowerzysta Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 26.06.06, 10:22
            Na wszelki wypadek radzę sobie jednak zafundować kwaterę na Wólce. Nigdy nie
            wiadomo kto się w końcu nie wyrobi. Na skrzyżowaniu z Krasińskiego conajmniej
            raz w tygodniu jest kraksa.
            • kazuyoshi78 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 26.06.06, 10:30
              Tja, upały samochodziarzom nie służą...

              Tak czy siak jazda środkiem pasa jest najbezpieczniejsza - rowerzysta jest
              widoczny z daleka, a kierowcy są zmuszeni zwolnić. A jak cię widzą i jeszcze do
              tego zwalniają, to już połowa sukcesu.
          • Gość: pierdupierdu Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 26.06.06, 12:39
            kazucośtam

            > Pozostaje ostatnie wyjście - jazda rowerem środkiem pasa. Co tez każdmeu
            > polecam.

            Jest jeszcze jedno wyjście, najskuteczniejsze i najlogiczniejsze - odstawić
            rower do piwnicy i zapomnieć o nim raz na zwasze. Najzdrowiej, najbezpieczniej i
            najkulturalniej. Co też każdemu polecam.

            :)
            • Gość: turi Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 26.06.06, 14:13
              a na twoje posty mozna odpowiedziec tylko i wylacznie w twoim stylu:
              sratatata
            • kazuyoshi78 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 26.06.06, 14:51
              > Jest jeszcze jedno wyjście, najskuteczniejsze i najlogiczniejsze - odstawić
              > rower do piwnicy i zapomnieć o nim raz na zwasze. Najzdrowiej,
              > najbezpieczniej i najkulturalniej. Co też każdemu polecam.

              Polecasz? No to patrz:
              bi.gazeta.pl/o/a/forum/413/1/413182.jpg
              bi.gazeta.pl/o/a/forum/449/6/449620.jpg
              A teraz ty samochodem, a ja rowerem - no to co, pościgamy się :)
              • Gość: pierdupierdu Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 26.06.06, 15:41
                Z zasady nie jeżdżę samochodem - wolę pieszo :P

                Ale - w tym konkretnym wypadku masz co nieco racji - tylko wyobraź sobie, że
                niektórzy w życiu przemieszczają się nie tylko dla rekreacji. Zaś rower, poza
                nielicznymi przypadkami prostych niewykwalifikowanych prac typu dostawca pizzy
                czy kurier, jest (w mieście) sprzętem tylko rekreacyjnym. I jako taki
                rzeczywiście samochód bije na głowę. Ale nic poza tym.
                • Gość: ktoska Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 21:09
                  >Ale - w tym konkretnym wypadku masz co nieco racji - tylko wyobraź sobie, że
                  > niektórzy w życiu przemieszczają się nie tylko dla rekreacji. Zaś rower, poza
                  > nielicznymi przypadkami prostych niewykwalifikowanych prac typu dostawca pizzy
                  > czy kurier, jest (w mieście) sprzętem tylko rekreacyjnym.

                  Rower w mieście jako sprzęt rekreacyjny? Hmm... rekreakcyjnie na rowerze jeżdże
                  w parku i poza miastem. Po mieście na rowerze jeżdże w celu komunikacyjnym - do
                  pracy, do sklepu etc. Dlatego m.in. mam dwa rowery - jeden miejski, drugi na
                  wyjazdy poza miasto czy wręcz w świat. Zastanawiam się kiedy ilość samochodów
                  osiągnie masę krytyczną i ludzie zrozumieją co jest lepsze - czy stanie w
                  centrum miasta w korkach, zatruwanie siebie i innych czy może jednak lepiej
                  jest przesiąść się na rowery lub do komunikacji - zakładając, że są DROGI dla
                  rowerów i DOBRA komunikacja miejska, albo poprostu - chodzić pieszo, o ile
                  chodniki będą dla pieszych, a nie dla parkujących wszędzie aut. Obawiam się
                  jednak, że tego nie dożyję... Chyba że zdarzy się taki CUD, że samochody i w
                  ogóle pojazdy z silnikami spalinowymi odejdą w niechlubną przeszłość i będą
                  stanowiły tylko eksponaty muzealne :)
                  • Gość: pierdupierdu Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 27.06.06, 09:52
                    Po mieście na rowerze jeżdże w celu komunikacyjnym - do
                    >
                    > pracy, do sklepu etc. Dlatego m.in. mam dwa rowery - jeden miejski, drugi na
                    > wyjazdy poza miasto czy wręcz w świat.

                    Tak, w niektórych konkretnych sytuacjach, przez pewien krótszy lub dłuższy okres
                    w roku, rower może się częściowo sprawdzić. Ale tylko jeżeli mamy wozić własną,
                    hmmm... osobę i nic poza tym. Przykład pierwszy z brzegu: zwykłe zakupy na parę
                    dni dla kilkuosobowej rodziny. Nie za bardzo wyobrażam sobie wożenie wypchanych
                    siat rowerem, nawet przystosowanym. A co w jesieni czy zimą? Na upartego można
                    oczywiście wszystko, tylko po co? Itd. itp.
                    • Gość: kub Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:08
                      po co? a czy to ważne? jak ktoś lubi to czemu nie? nie chcesz nie korzystaj.. a
                      to określona część roku to trwa bagatela koło 7-8 miesiecy póki snieg nie
                      spadnie zakładam.. to chyba juz troche czasu, hę?
                      • Gość: pp Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 27.06.06, 17:08
                        czyli zgadzasz się - rower to niepraktyczna zabawka, którą można sobie na spacer
                        pojechać - ale na codzień trzeba samochodu
                        • Gość: kub Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:24
                          rower to nie jest niepraktyczna zabawka a wygodny srodek komunikacji z ktorego
                          korzystam przez 8 miesiecy w roku.. a na codzień nie potrzeba samochodu -
                          wystarczy komunikacja miejska..
                    • shp80 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 27.06.06, 11:33
                      > Tak, w niektórych konkretnych sytuacjach, przez pewien krótszy lub dłuższy
                      > okres
                      > w roku, rower może się częściowo sprawdzić. Ale tylko jeżeli mamy wozić
                      > własną,
                      > hmmm... osobę i nic poza tym.

                      To teraz policz tych licznych pasażerów samochodów. Mi wychodzą mniej wiecej dwie osoby w co piątym samochodzie. Zazwyczaj widzę tylko samego kierowcę.

                      > Przykład pierwszy z brzegu: zwykłe zakupy na parę
                      > dni dla kilkuosobowej rodziny.

                      Sam to napisałeś "na parę dni". Chybie nie robisz codziennie zakupów "na parę dni"? ;-)

                      > Nie za bardzo wyobrażam sobie wożenie wypchanych
                      > siat rowerem, nawet przystosowanym.

                      Słabą masz wyobraźnię. Oczywiście, że rower nie ma takich możliwości przewozowych, jak samochód. Jednak zdecydowanie lepiej robi się nim zakupy, niż np. na piechotę. 20kg, na krótkich trasach, przewożę bez problemu. Do dłuższych tras i ciężkich zakupów, rower faktycznie średnio się nadaje - wtedy przydaje się samochód.

                      > A co w jesieni czy zimą? Na upartego można
                      > oczywiście wszystko, tylko po co? Itd. itp.

                      Co, kto lubi. Jesienią nie ma żadnych większych problemów. Kwestia ubioru. Zimą problemem mogą być nieodśnieżone albo wręcz dośnieżone drogi dla rowerów.


                      Pozdro
                      Tomek
                • shp80 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 27.06.06, 11:21
                  > Ale - w tym konkretnym wypadku masz co nieco racji - tylko wyobraź sobie, że
                  > niektórzy w życiu przemieszczają się nie tylko dla rekreacji. Zaś rower, poza
                  > nielicznymi przypadkami prostych niewykwalifikowanych prac typu dostawca pizzy
                  > czy kurier, jest (w mieście) sprzętem tylko rekreacyjnym.

                  Pracuję jako informatyk w jednym z dużych centrów handlowych. Do pracy dojeżdżam rowerem.
                  • Gość: płyń z wisłą! Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:05
                    Jeśli nie odwozisz żony do pracy, dziecka do szkoły, to możesz sobie na to pozwolić.
                    Ale zrozum, że nie każdy tak może i nie każdy tak chce. Nie każdy ma kondycję aby codziennie pokonywać np. 50km będąc w eleganckim stroju jakiego wymaga pracodawca.
                    • kazuyoshi78 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 27.06.06, 12:10
                      Trzeba był się nei wyprowadząc wiele kilometrów za miasto. Popełniłeś błąd, no
                      to teraz musisz swoje odstać.

                      A dziecko to gdzie ma tą szkołę, że samo nie może do niej dotrzeć? 30 km od
                      domu?
                      • Gość: płyń z wisłą! Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: 83.238.100.* 27.06.06, 13:08
                        Jesteś wyjątkowo mało domyślny.
                        A może nie popoełniłem błędu tylko dziecko miało alergię?
                        A może miałem pracę blisko Nadarzyna a potem na skutek zawirowań ekonimicznych ją straciłem i znalazłem inną - na Bemowie?
                        Dzisiejsze czasy są mało stabilne i zmiany pracy są dużo częstsze niż kiedyś.
                        Trudno wymagać od ludzi aby co 2 lata się przeprowadzali w obrębie 1 aglomeracji.
                        Należy po prostu wykonać nareszcie plany budowy dróg, płacimy na to my kierowcy ciężkie pieniądze w podatku drogowym. Ty jako rowerzysta nie płacisz na drogi więc masz tu niewiele do gadania.
                        • shp80 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 28.06.06, 20:55
                          > Ty jako rowerzysta nie płacisz na drogi
                          > więc masz tu niewiele do gadania.

                          Rower nie wymaga takich nakładów finansowych, jak w przypadku dróg szybkiego ruchu.
                          Rower nie jest takim zagrożeniem dla środowiska naturalnego i innych ludzi, jak samochód.
                          Utrzymanie infrastruktury rowerowej jest znacznie tańsze od utrzymania zwykłych dróg.
                          Istenienie samochodów wymusiło istnienie prawa o ruchu drogowym i powołania mnóstwa instytucji, które są związane z ruchem samochodowym. Na to potrzebne są pieniądze.

                          Wy, kierowcy (jakie fajne uogólnienie :) płacicie za paliwo, wspieracie monopolistyczne koncerny i powodujecie, że deficyt ropy naftowej, która niewątpliwie w dzisiejszych czasach jest potrzebna, nastąpi znacznie szybciej. Ale liczycie się wy, tu i teraz - wasze potomostwo was nie obchodzi.
                          Ja, jeśli przyjąć, że zarabiam tyle samo, ile przeciętna osoba, wydaję mniej na paliwo, ale wydaję więcej na inne produkty, niekoniecznie związane z przemysłem motoryzacyjnym. I płacę podatki, które również trafiają do budżetu. Przestań więc pitolić, że rowerzyści nie płacą na drogi, bo jest to ochydne kłamstwo. Do dróg dopłacają wszyscy - również ci niezmotoryzowani, którzy nie życzą sobie, by samochody jeździły pod ich oknami.
                    • shp80 Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem 28.06.06, 20:37
                      Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a):

                      > Jeśli nie odwozisz żony do pracy, dziecka do szkoły, to możesz sobie na to pozwolić.
                      > Ale zrozum, że nie każdy tak może i nie każdy tak chce.

                      Czy ja napisałem gdzieś, że każdy tak musi?
                      Ja jeżdżę, bo lubię i nie chcę tracić czasu na jakieś głupie korki.
                      To już problem reszty, jakiego dokonują wyboru. Jedni jadą samochodem, bo faktycznie muszą. Inni jadą, bo taki mają kaprys, dzięki czemu przyczyniają się do utrudniania życia wszystkim - m.in. ludziom tłoczącym się w autobusach.

                      > Nie każdy ma kondycję a
                      > by codziennie pokonywać np. 50km będąc w eleganckim stroju jakiego wymaga praco
                      > dawca.

                      Gdybym miał codziennie tyle przemierzać, pomyślałbym nad zmianą miejsca zamieszkania. Szkoda czasu i pieniędzy. A kondycja to najczęściej kwestia regularnych ćwiczeń i tyle.
                      Pomijając osoby chore, czy niepełnosprawne: jak ktoś woli hodować tłuszczyk, to już jego problem, że się poci po przejechaniu 2km.
                  • Gość: pp Re: Czemu warzaw_bike_killerz jest za blokowaniem IP: *.chello.pl 27.06.06, 17:10
                    > Pracuję jako informatyk w jednym z dużych centrów handlowych. Do pracy dojeżdża
                    > m rowerem.

                    no i co w związku z tym? Ja chodzę na piechotę. Szybciej, przyjemniej i prościej
      • warzaw_bike_killerz Obwodnice pozamiejska mamy! Czas na cos dla... 26.06.06, 10:35
        Mieszkancow.
        Obwodnica 50-tka juz jest. Buduja ja za ciezkie pieniadze z UE. Czas na
        autostrade/obwodnice miejska. Nie pozamiejska. Z Ursynowa na Chomiczowke
        obwodnica miejska, nie przez Poznan, tym bardziej nie przez Marszlkowska.
        Chcesz degradacji cennego Srodmiescia?
    • puniek46 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 26.06.06, 09:58
      warzaw_bike_killerz napisał:

      > Kolejna Masa tych owieczek,
      [CIACH]
      > ..

      Niestety tekst ten pokazuje jak nisko upadły stadardy w zakresie publicznej
      duskusji w ostatnim roku gdy do rzadów dorwali się postkomuniści z PiSu wraz z
      brunatno-kryminalnąymi koalicjantami.
      Teraz widać jak na dłoni do czego doprowadził zoofil zyjący z kotem, wikidajło
      dający w papę i romek o twarzy i umysłowości konia.

      Pozdrawiam
      • puniek46 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 26.06.06, 10:41
        Najpierw "wszystkiemu był winny Tusk, potem Rokita", potem lekarze, których
        "trzeba wcielać w kamasze", potem prawnicy, potem łże-elity, teraz cykliści...
        ciekawe kto bedzie następny?
        Aha.. zapomniałem dodać ze "zawsze winna jest PO"....
        • Gość: pierdupierdu Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 26.06.06, 12:45
          Gratuluję merytorycznych wysublimowanych argumentów, podanych z pełną kulturą.
          Już wiem, na kim się wzorować :)
          • Gość: rotfl Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 26.06.06, 14:16
            no na pewno na Tobie - jak nie ma argumentow, to jest osmieszanie argumentow
            innych. czy ty myslisz chlopczyku, ze tego nikt nie widzi i kazdy mysli zes taki
            arcyinteligent? jak nie umiesz odbic zrecznie pileczki to zamilcz bo wieje od
            Ciebie taka nuda i brakiem sensu, ze az sie niedobrze robi.
    • Gość: rower [...] IP: *.net-serwis.pl 26.06.06, 10:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 26.06.06, 15:17
      W tym upale masa krytyczna musi niezwykle śmierdzieć.
      • kazuyoshi78 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 26.06.06, 15:30
        Pewnie tak. Spaliny napewno pachną ładniej i w ogóle są zdrowsze.
        • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 26.06.06, 15:36
          kazuyoshi78 napisał:

          > Pewnie tak. Spaliny napewno pachną ładniej i w ogóle są zdrowsze.

          Spaliny pachną zdecydowanie ładniej niż spocone, nie myte ciała.
          • Gość: rowerek Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.net-serwis.pl 26.06.06, 22:12
            autilus.pompilius napisał:

            > kazuyoshi78 napisał:
            >
            > > Pewnie tak. Spaliny napewno pachną ładniej i w ogóle są zdrowsze.
            >
            > Spaliny pachną zdecydowanie ładniej niż spocone, nie myte ciała.

            Skoro tak napisał to w to wierzy i uznaje za prawdę, a więc proponuje ci do
            końca życia miłość fizyczna tylko ze spalinami i brudnymi samochodami. To penie
            jest jakieś zboczenie lecz ja jestem tolerancyjny. Zyczenie moje dla ciebie
            brzmi - nigdy przenigdy partnera czy partnerki zawsze tylko jakiś przedmiot
            wydzielający spaliny. I niech ci się spełni.
            • gdaczacy_z_kurami Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 27.06.06, 01:18
              > Skoro tak napisał to w to wierzy i uznaje za prawdę, a więc proponuje ci do
              > końca życia miłość fizyczna tylko ze spalinami i brudnymi samochodami.

              W sumie poruszyłem ciekawy temat i akurat tutaj widać przewagę samochodu nad
              rowerem. Z samochodem można wyżyć się seksualnie, np. w rurę wydechową, a w
              rowerze ??? ;)
              • Gość: kub Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:12
                a w rowerze tylko pedały...:D
                • Gość: grzechu Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: 195.187.137.* 27.06.06, 11:37
                  1) Kierowcy płacą podatki nie na drogi, bo każdy wie, że pieniądze te na budowę
                  dróg nie trafiają, tylko jako rekompensatę za niszczenie środowiska.

                  2) Kierowcę można najprościej porównać do palacza, niestety szkodzi nie tylko
                  sobie.

                  3) Kierowcy niestety (a raczej stety) ciągle są w mniejszości w stosunku do
                  innych środków transportu. Nie rozumiem dlaczego zatem mają mieć największe prawa.

                  4) Masa jest po to aby promować rower jako środek transportu i właściwe jego
                  wykorzystanie!
                  Masa nie promuje łamania przepisów (w Warszawie sama masa też jest legalizowana)!
                  Skoro na ulicy rowerzyści nie są mile widziani a po chodnikach nie wolno im się
                  poruszac to trzeba im dać jakąś alternatywę - chyba jednak ściezki. Ale musi być
                  to alternatywa realna a nie teoretyczna.

                  5) I proszę, niech wszyscy wreszcie zrozumieją, że rower to nie jest urządzenie
                  do ćwiczeń fizycznych. Dla bardzo wielu myślących ludzi jest to chyba jednak
                  nalepszy środek transportu na małe odległości (czyli idealny w mieście).

                  Ktoś napisał, że można pieszo, owszem można, ale dla niektórych piszo znaczy
                  jednak zbyt wolno. Rowerem jest w sam raz bo czesto najszybciej.

                  Pozdrawiam
                  grzechu
                  • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 28.06.06, 00:04
                    Gość portalu: grzechu napisał(a):

                    > 1) Kierowcy płacą podatki nie na drogi, bo każdy wie, że pieniądze te na budowę
                    > dróg nie trafiają, tylko jako rekompensatę za niszczenie środowiska.

                    Akurat. Ale racja, od rowerów też powinno się pobierać podatek drogowy, skoro
                    pchają się na drogi.

                    > 2) Kierowcę można najprościej porównać do palacza, niestety szkodzi nie tylko
                    > sobie.

                    Rowerzystę na drodze też można porównać do czegoś, co tamuje ruch i przeszkadza.

                    > 3) Kierowcy niestety (a raczej stety) ciągle są w mniejszości w stosunku do
                    > innych środków transportu. Nie rozumiem dlaczego zatem mają mieć największe pra
                    > wa.

                    To zrozum, że wywalenie rowerów z jezdni jest dla waszego dobra.

                    > 4) Masa jest po to aby promować rower jako środek transportu i właściwe jego
                    > wykorzystanie!

                    Właściwe wykorzystanie - na wycieczkę do lasu.

                    > Masa nie promuje łamania przepisów (w Warszawie sama masa też jest legalizowana
                    > )!
                    > Skoro na ulicy rowerzyści nie są mile widziani a po chodnikach nie wolno im się
                    > poruszac to trzeba im dać jakąś alternatywę - chyba jednak ściezki. Ale musi by
                    > ć
                    > to alternatywa realna a nie teoretyczna.

                    Tu się zgadzam. Ale brak ścieżek = wypad z jezdni

                    > 5) I proszę, niech wszyscy wreszcie zrozumieją, że rower to nie jest urządzenie
                    > do ćwiczeń fizycznych.

                    Co ty nie powiesz...

                    > Dla bardzo wielu myślących ludzi jest to chyba jednak
                    > nalepszy środek transportu na małe odległości (czyli idealny w mieście).

                    Jasne, zwłaszcza jeśli możesz na miejsce dojechać spocony albo ubłocony. Sory,
                    ale nie każdy jest murarzem.

                    • Gość: grzechu Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: 195.187.137.* 28.06.06, 11:18
                      No i jak to do czegoś dojść?
                      Ja mówię pogadajmy a na to słyszę "wypad"...

                      Pozdrawiam
                      Grzechu
                      • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 28.06.06, 15:55
                        Ależ skąd. Ja ciebie w 100% popieram w kwestii ścieżek rowerowych. Uważam, że są
                        bardzo potrzebne, powinno ich być jak najwięcej, a rowerzysta na ścieżce ma
                        bewzględne pierwszeństwo. Ale na jezdni rowerzysta jest zawalidrogą i intruzem,
                        i jak mi jeden z drugim taki gnojek gada, jak to urywa lusterka czy rysuje
                        lakier, to ja mu szczerze życzę, żeby tak jemu urwała coś ciężarówka.
                        • shp80 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 28.06.06, 21:01
                          >. Ale na jezdni rowerzysta jest zawalidrogą i intruzem,

                          Chyba jednak za mało mas krytycznych mamy w tym mieście ;-)
                          • Gość: pp Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 28.06.06, 21:42
                            > Chyba jednak za mało mas krytycznych mamy w tym mieście ;-)

                            Znaczy w Szczecinie? Może byłbyś łaskaw nie wypowiadać się wna tematy, które
                            ciebie nie dotyczą...
                            • shp80 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 29.06.06, 01:48
                              Gość portalu: pp napisał(a):

                              > > Chyba jednak za mało mas krytycznych mamy w tym mieście ;-)
                              >
                              > Znaczy w Szczecinie? Może byłbyś łaskaw nie wypowiadać się wna tematy, które
                              > ciebie nie dotyczą...

                              Oczywiście jesteś przekonany, że nigdy nie byłem w Wawie na masach?
                              • Gość: pp Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 29.06.06, 01:59
                                >
                                > Oczywiście jesteś przekonany, że nigdy nie byłem w Wawie na masach?

                                Czyżby ze wszystkich rowerzystów warszawskich nie dało się sformować masy i
                                trzeba aż posiłków z całej Polski. To niby dla kogo te ścieżki?

                                Powtarzam - bądź łaskaw nie wypowiadać się na tematy, na których sie nie znasz i
                                które cię nie dotyczą. Oczywiście chodzi o Warszawę, a nie o rowery. O rowerach
                                możemy sobie podyskutować :)
                          • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 29.06.06, 00:06
                            shp80 napisał:

                            > >. Ale na jezdni rowerzysta jest zawalidrogą i intruzem,
                            >
                            > Chyba jednak za mało mas krytycznych mamy w tym mieście ;-)

                            Za mało, powinniście robić więcej w grudniu i listopadzie.
                        • 220wolt Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 29.06.06, 02:04
                          > i jak mi jeden z drugim taki gnojek gada, jak to urywa lusterka czy rysuje
                          > lakier, to ja mu szczerze życzę, żeby tak jemu urwała coś ciężarówka.

                          No prosze, kolejny samochodowy socjopata. Coz za wyrafinowanie intelektualne i
                          moralne, akt wandalizmu zasluguje zaiste na odkupienie w postaci smierci lub
                          kalectwa. Talibowie byliby z ciebie dumni.
                          • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 29.06.06, 10:55
                            220wolt napisał:

                            >
                            > No prosze, kolejny samochodowy socjopata. Coz za wyrafinowanie intelektualne i
                            > moralne, akt wandalizmu zasluguje zaiste na odkupienie w postaci smierci lub
                            > kalectwa.

                            Akt wandalizmu przeciw mojej własności jest dla mnie istotniejszy, niż wypadek,
                            który może spotkać rowerzystę, zwłaszcza takiego, który chwali się, ile to
                            samochodów porysował i lusterek urwał.
          • shp80 Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 27.06.06, 11:47
            nautilus.pompilius napisał:

            > Spaliny pachną zdecydowanie ładniej niż spocone, nie myte ciała.

            Z chemii słaby zawsze byłem, ale chyba bardziej zdrowe są nieco zwiększone ilości dwutlenku węgla, niż dwutlenku węgla i połowy tablicy Mendelejewa.
            • Gość: mihał Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 27.06.06, 12:57
              Zastanawia mnie ilu z tych krzyczących kierowców łazi pościeżkach rowerowych...
              Chyba musze odwiesić gwizdek na wieszak i w mysl zasady "jak nie marchewką to
              kijem" zacząć pieszych traktowac spodnią strona moich SPD-ów,

              Może mając odcisk bloków na plecach tudzież pośladkach dotrze do nich ze łażenie
              po ścieżkach to wykroczenie.

              Mam też apel do naszej POlicji i Straży Miejskiej, w sumei to 2 apele:
              1) może Służby Porządkowe zaczną dawać dobry przykład i przestaną łazić po
              ścieżkach rowerowcyh bo juz mi sił w płucach braknie

              2)niech zaczna wypisywać mandaty za chodznei po ścieżkach rowerowcyh z taka samą
              gorliwością jak robią to w stosunku do osób pijących piwo w miejscach
              publicznych

              Jak ktoś zapłaci pare razy po 50 zł ( tej kwoty pewnie nnei jestem) to zacznie
              łazić po chodniku,

              Ktoś powie żeby karać rowerzystów za jazde po chodnikach. Ok. Tylko dajcie nam
              BEZPIECZNĄ alternatywe na przemieszczanie sie po mieście.

              Ja nie boję sie jeździć ulicami, jadę środkiem pasa i mam w głębokim poważaniu
              wszystkich kierowców - moje bezpieczeństwo jest najważniejsze!!!
              • Gość: pp Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? IP: *.chello.pl 27.06.06, 17:13
                > Ktoś powie żeby karać rowerzystów za jazde po chodnikach. Ok. Tylko dajcie nam
                > BEZPIECZNĄ alternatywe na przemieszczanie sie po mieście.

                Ależ jest taka i zawsze była. Tania, prosta i skuteczna. Rower do piwnicy albo
                na złom (jeszcze na piwo wpadnie) i per pedes, kolego, per pedes...
              • nautilus.pompilius Re: Czy kazdy rowerzysta to komunista? 28.06.06, 00:00
                Gość portalu: mihał napisał(a):

                >
                > Ja nie boję sie jeździć ulicami, jadę środkiem pasa i mam w głębokim poważaniu
                > wszystkich kierowców - moje bezpieczeństwo jest najważniejsze!!!

                Przeczysz sam sobie. Nie miej specjalnych pretensji, jak rozjedzie cię ciężarówka.
    • ppo Każdy pedałek to komuch 27.06.06, 15:00
      Cyklisci (popularnie zwani "pedałkami") to najgorsi chuligani, gorsi nawet od
      blokersów, dresiarzy i skinów. Mówię to serio- żadnej ironii. Rower jest dobry,
      ale nie w miescie i nie tam, gdzie chodzą piesi. Nieraz na spacerze z dzieckiem
      w lesie muszę uważać, by jakis pedałek, pędzący z zabójczą prędkością nie
      staranował 3-latka. Nienawidze ludzi, którzy innych mają za nic. Jestem za
      obwodnica, jak i za wydzielonymi miejscami dla pedałków. Ekologię stawiam na
      dalszym miejscu- miasto musi się rozwijać. Jak ktoś chce pól zielonych, to
      niech się na wieś wyprowadzi. Nikt nie zmusza nikogo do mieszkania w mieście.
      BTW- lewacki ekoterroryzm ma się nijak do ekologii jako nauki.
      • Gość: tojatoja Czy to jest forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:59
        Mam poważne wątpliwości. Prawie wszyscy obrzucają się tu obelgami i innych forumowiczów uważają, w najlepszym wypadku, za głupków. I prawie każdy ma monopol na "jedynie słuszną rację" Jeżeli zdarzy jakiś rozsądny, wyważony głos to jest zakrzyczany, wyśmiany, oblany wiadrem pomyj.
        Przecież w konflikcie: kierowcy x rowerzyści x piesi, nie ma nikogo bez winy.
        Kierowcy w znacznej części nie przestrzegają przepisów, parkują jak chcą i gdzie chcą, jeżdżą z nadmierną prędkością i z racji mocy swoich silników i ochrony karoserią nie liczą się z pozostałymi. Rowerzyści przeważnie też nie uznają żadnych przepisów ani prawideł, a wręcz nawołują do nieprzestrzegania przepisów w odwecie za brak ścieżek rowerowch, jeżdżą zbyt prędko po chodnikach roztrącając pieszych i jeszcze się odgrażają, że ich skopią. Piesi mają najmniejsze szanse w tym pojedynku chociaż też czasami łażą jak krowy po pastwisku nie reagując na czerwone światło przy przejściu oznakowanym czy wylatując na jezdnię wprost pod koła pojazdów.
        Wszystko to przez brak wzajemnego szacunku. Nikt nikogo i niczego nie szanuje.
        Ta wojna jest głupia i niepotrzebna. Wszyscy muszą obok siebie egzystować, niezależnie od tego czy to się komuś podoba czy nie. Nie da się wyeliminować ani samochodów, ani rowerzystów ani pieszych. Kto myśli inaczej jest utopistą.
        Można zamiast uprawiać wojny starać się wpływać na polepszenie warunków
        użytkowania dróg dla każdej z tych grup, jednak bez pogarszania warunków innym.
        Dlatego niepokoi mnie ta postawa roszczeniowa rowerzystów, którzy starając się o poprawę warunków dla siebie stosują środki uciążliwe dla innych a czynią to pod hasłami dyskryminacji. Te blokady, masy krytyczne, głośne krzyki i wyzwiska.
        Coś mi to przypomina i jakoś niemiło kojarzy.

        • Gość: mihał Re: Czy to jest forum? IP: *.chello.pl 27.06.06, 16:32
          Zgadzam sie z toba ze kazda ze stron ma troche racji i troche winy.
          Nie uogolniaj ze rowerzysci dochodza swych praw tylko w sposob uciązliwy dla
          przecietnego polaka. Juz komisarz warszawy nam to powiedzial i dlatego teraz
          rowerzysci w ramach akcji "Wydepcz sobie ścieżkę" skladaja kulturalnie wnioski o
          rozbudowe sciezek rowerowych, w poniedzialek takich wnioskow wplynelo 140...
          Jest to uciązliwe ale raczej dla urzednikow niz dla postronnych obywateli...

          wydaje mi sie ze gdyby kazda ze zwasnionych stron choc troch przestrzegala
          obowizaujacych przepisow to byloby lepiej, niestety w tym kraju jest to
          niemozliwe... przynajmniej przez najblize kilka lat.
          dopoki kazdy uzytkwonik drogi bedzie uwazac ze droga jest jego prywatna
          wlasnoscia i wszyscy pozostali powinni mu ustepowac to nei bedzie lepiej.

          wg mnie jedyna nadzieja w policji ze karzac wszystkich za popelnianie wykroczen
          w jakis sposob wplynei na nasze zachowania
          • Gość: płyń z wisłą! Re: Czy to jest forum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:12
            Składanie wniosków, fajnie, ale dla mnie wygląda to jak "kroczek w przód i cztery w tył".
            Z jednej strony cywilizujecie sposoby działania a z drugiej idziecie ręka w rękę z antydrogowym oszołomstwem kultywującym najgorsze tradycje Ekologicznego Ursynowa i Przyjaznego Miasta.
            • Gość: mihał Re: Czy to jest forum? IP: *.chello.pl 27.06.06, 17:27
              o tym antydrogoym oszolomstwie przcytalem na tym forum i nie podpisuje sie pod
              tym obiema rekoam i nogami, uwazam ze obowodnica pomoze rozwaizac przynajmniej
              czesciowo obciazenia komunikacyjne stolicy

              a jesli ktos moze jezdzic do pracy rowerem to serdecznei do tego zachecam, ja
              jezdze rowerem szybciej niz samochody...
              • lepus42 Re: Czy to jest forum? 28.06.06, 11:34
                Ja jestem na zmianę pieszym i rowerzystą. Powiedzcie jak można określić
                zachowanie rowerzysty w takim przypadku: Ulica Słowackiego chodnik i ścieżka
                rowerowa równoległe.Na chodniku słońce 50 stopni, ścieżka w cieniu .Scieżka
                chyba 2m szerokości. Dwie starsze osoby idą GĘSIEGO przy krawędzi ścieżki.Z
                przeciwka jedzie samotny rowerzysta ok 30km/h i mając 1,5 m luzu celowo ociera
                się niemal o idące osoby, wypychając je na trawnik. Odpowiecie,że gość jechał
                zgodnie z przepisami. Ale czy z kulturą?? I dziwicie się, ze takich rowerzystów
                nazywa się chamami? Pewnie on też był Warszawiakiem!
      • shp80 Re: Każdy pedałek to komuch 28.06.06, 21:11
        ppo napisał:

        > Cyklisci (popularnie zwani "pedałkami") to najgorsi chuligani, gorsi nawet od
        > blokersów, dresiarzy i skinów. Mówię to serio- żadnej ironii. Rower jest
        > dobry, ale nie w miescie i nie tam, gdzie chodzą piesi. Nieraz na spacerze z
        > dzieckiem
        > w lesie muszę uważać,

        Masz coś nie tak z głową. Rower nie jest dobry w mieście, ale podajesz przykład, kiedy przeszkadza tobie w lesie.

        > by jakis pedałek, pędzący z zabójczą prędkością nie
        > staranował 3-latka.

        Kobiety to też pedałki?

        > Nienawidze ludzi, którzy innych mają za nic. Jestem za
        > obwodnica, jak i za wydzielonymi miejscami dla pedałków. Ekologię stawiam na
        > dalszym miejscu- miasto musi się rozwijać.

        Masz rację. Trzeba wyciąć lasy, żebyś nie mógł pałętać się po nich ze swoim dzieckiem. Autostrady za oknami przede wszystkim.

        > Jak ktoś chce pól zielonych, to
        > niech się na wieś wyprowadzi.

        Po co z dzieckiem chodzisz do lasu, skoro nie pasują ci uroki przyrody?
        Trzeba było postawić je na przystanku przy drodze szybkiego ruchu - niech liczy śmigające samochody.

        > Nikt nie zmusza nikogo do mieszkania w mieście.

        W rzeczy samej. Tylko ty inaczej rozumiesz słowo: miasto. Ja rozumiem przez to miejsce, w którym chcę mieszkać i cieszyć się życiem. Ty przez miasto rozumiesz zapewne zlepek parkinów i autostrad.

        > BTW- lewacki ekoterroryzm ma się nijak do ekologii jako nauki.

        Aha.. czyli ekologia, jako nauka, stawia na budowanie autostrad w środku miasta, czy osiedla i promuje degradację środowiska naturalnego? Ciekawe tezy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka