Dodaj do ulubionych

Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 01:21
Bez przesady - niektorzy to sa bardzo sympatyczni ludzie - tu pozdrawiam pana
spod Marriota, ktoremu "na farta" dalem 2 pensy - bo nic innego nie malem i
zaraz przynisly mu one tego farta w postaci flaszki wodki od handlowca jednej
z wiodacych w tej branzy firm, ktory parkowal obok:)))))
Obserwuj wątek
    • Gość: to ja Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 01:24
      A na powaznie - trzeba miec troche dystansu do siebie i zycia - panowie maja
      specyficzny sposob bycia, ktory lepiej braz z humorem niz zloscia - taka to
      praca, dla nich pewnie rownie wazna jak dla innych prezesowanie...
      • Gość: mzb Ja robię tak IP: *.crowley.pl 06.07.06, 11:10
        Gostek pyta 'Szefuniu, popilnować?' Mówię - oczywiście. A kiedy już wracam do
        samochodu po prostu odjeżdżam :)
      • Gość: kawa z woda Re: to nie jest zadna "praca"!!! IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 06.07.06, 20:50
        Specyficzny sposob bycia? To plaga, ktora
        przewija sie przez wiele miast w Polsce
        (np. sporo wiem o wyludzajacych, czesto
        tez w dosyc chamski sposob pieniadze
        "staczach" w Lublinie). O jakim wiec
        i czyim poczuciu "humoru" ta mowa?
    • Gość: Albercik Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.crowley.pl 06.07.06, 05:31
      Smiesza mnie ludzie ktorzy "boja sie staczy i mowia im, co o nich mysla" bo sie
      do nich ktos zwraca per "kierowniczko"... zenada. Ja wole zeby mi wskazal taki
      misio miejsce i pokukal na auto, niz okradal piwnice. Ale takie panie
      najwyrazniej boja sie po prostu kontaktu z "plebsem" co nie czyta wysokich
      obcasow... wiekszosc staczy to po prostu nieszkodliwi, weseli goscie,
      najeczesciej mocno doswiadczeni przez zycie.
      • Gość: m Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 08:17
        nie znosze parkowac w centrum, zeby bac sie o samochod, wlasny samochod, bo ktos
        moze go porysowac?? proponuje wywalic parkometry i wstawic profesjonalna
        ochrone, skoro i tak trzeba placic 2 zl wiecej za parkowanie, poza tym nie stac
        wielu na codzienna darowizne - oczywiscie nikt nie kaze placic im, ale sama ich
        obecnoscia czuje sie czasem sterroryzowany,
      • Gość: Felix Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 08:59
        I właśnie przez takie podejście będzie u nas zawsze jak w Bangladeszu.
        Bill Bratton, gdy w latach 90. został szefem policji w Nowy Jorku, jakoś się nie
        roztkliwiał nad parkingowymi, myjącymi szyby na skrzyżowania i innymi
        wyłudzaczami, tylko zrobił z nimi porządek. Da się, tylko trzeba chcieć.
    • Gość: jj Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 09:20
      Jest to wynikiem ogólnego przyzwolenia na take zachowania. Sam słyszałem w
      telewizji jak zastępca rzecznika praw obywatelskich mówił, że nie jest to takie złe.
      W amerykańskim kodeksie drogowym (Illinois) jest powiedziane, że takie
      wymuszanie jest karane 1000$ lub karą 1 rok aresztu. I tam nie ma tego problemu.
      Żaden policjant nie odpowiedziałby, że nie ma podstaw do interwencji.
      W Polsce "jak kto chce"!
    • Gość: uho Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.chello.pl 06.07.06, 09:28
      jest sposob na ten typ wykroczenia trzeba natychmiast do akcji wprowadzic
      Norberta G i kilka jego klonow on natychmiast swoja ginekomastyczna klatka
      piersiowa rozgoni to towarzystwo i zrobi porzadek na ulicach warszawy bo to nie
      Norbus omija parkingowych to parkingowi omijaja Norbusia .....Grabunio na
      Prezydenta :):):)
    • Gość: msnbetterthan Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 09:35
      nie ma...
      _____
      Agencja Reklamowa
      • anmanika Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy 06.07.06, 11:11
        Te rysowanie aut to chyba jakieś urban legends. Ja "moich" staczy bardzo lubie,
        są uprzejmi, kulturalni, innych sponsoruję jeżeli są na poziomie. Czy wiecie,
        że oni też płacą haracz. Nawet mi kiedys pokazali kto je zbiera.
        • Gość: kawa z woda Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 06.07.06, 21:58
          Z Twojego (anniko) postu jasno wynika, ze
          wyludzanie na parkingach jest tez pewna
          forma przestepczosci zorganizowanej...
    • Gość: misiek Na komisariat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 11:56
      pałeczką przez plecki i do domciu. Jak się pojawi na drugi dzień to powtóreczka. I tak do skutku. Zwykli menele. I tyle. Żadne prawa im sie nie nalerzą.
      • Gość: Antek Re: Na komisariat IP: *.synerway.pl 06.07.06, 13:18
        Nie zgadzam sie z Toba i z trescia calego artykułu. Uważam, że Panowie na
        parkingach sa bardz potrzebni. Po pierwsze: robia to co powinna robic policja i
        straz miejska (a nie robi). Po drugie: pomagaja znalezc miejsce do zaparkowania,
        wjechac i wyjechac.
    • Gość: ale jaja Wywalic policjantow za nieznajomosc prawa! IP: *.pz.unibas.ch 06.07.06, 12:04
      Wyslijcie policjantow na zielona trawke. Zatrudnijcie tych, ktorzy wiedza jak
      nalezy dzialac.

      Dlaczego miliony Polakow odwiedzaja Zachod, a policja nie wie, jak tam bronia
      sie przed staczami, wyludzaczami, menelami itp? Policja zagraniczna wykorzystuje
      ustawy o zakazie zebrania, wloczegostwa itp. Takie dekrety wydaje np. burmistrz,
      u nas - prezydent miasta.

      Policjant widzac dziadka-wyludzacza ma OBOWIAZEK SAM zainteresowac sie, czy nie
      popelniono przestepstwa - sam zapytac parkujacego i wyludzacza. Jesli
      podejrzewa, ze w danym miejscu dzialaja przestepcy, moze tez zaobserwowac teren
      z daleka - np. przez lornetke. Mozna tez poczekac, czy dziadek nie lamie ustawy
      o porzadku publicznym (np. kogos zwymysla), piciu alkoholu publicznie (np. ma
      flaszke).

      Nie trzeba czekac az kierowca zglosi szkode. Dzialanie szkodliwe (wyludzanie) to
      jest karalne tez jesli poszkodowani sa nieznani albo nie zglaszaja szkody.
    • Gość: Domcia Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: 81.210.116.* 06.07.06, 12:24
      A ja nigdy nie daję im pieniędzy, grzecznie odmawiam. Jeszcze nie zdarzyło mi
      się, żeby po powrocie zauważyć jakieś rysy czy coś w tym rodzaju na
      samochodzie. Ludzie sami są sobie winni, że płacą tym menelom i tym samym
      nakręcają im interes.
    • Gość: Mikolaj Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 13:12
      Ja też zwykle im grzecznie odmawiam, ale nie lubię być narażony na kontakt z
      takimi ludźmi. Nie obchodzi mnie czy są mili i doświadczeni przez życie. A poza
      tym na czym niby polega to ich pilnowanie? Jeśli ktoś będzie chciał ukraść mi
      samochód, tamci nawet palcem nie kiwną. Wiem, bo rok temu w taki sposób
      straciła auto moja matka.
    • Gość: cycek syrenki to juz taka nowa swiecka tradycja :-)podtrzymywana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.06, 17:13
      przez impotentow z policji, strazy miejskiej zaslaniajacych sie wymowkami ze
      nie ma paragrafu odpowiedniego na to.
      Tak naprawde mowia, ze im sie nie chce, poprostu.

      "Dla chcacego nic trudnego"
      • Gość: mucha Re: to juz taka nowa swiecka tradycja :-)podtrzym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:22
        więc...dwa lata temu na starowce widzialem jak przy probie parkowania koles
        skasowal bok innego samochodu "stacz" podszedl do kierowcy i rzucil
        tekst "niczego nie widzialem" i sie ulotnil -oczywiscie kierujacy natychmiast
        tez... tego stacza nie bylo juz do konca dnia na tej ulicy. mi ukradli rok
        pozniej samochod na tej samej ulicy (a dalem staczowi 2 pln) wracajac z knajpy
        nie bylo ani samochodu ani stacza... ONI chronia przestepcow! (tak mi sie
        nasowa na mysl) a moze to oni widzac gdzie wklada sie kluczyki (sa blisko) daja
        cynk jakims grupom przestepczym mi wlasnie tak ukradziono samochod-a dokladnie
        kluczyki z plaszcza...
    • Gość: gizmo W Torunia jakoś potrafili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:54
      Strażnicy miejscy incognito płacili myto i od razu panem kierownikiem zajmowała
      się policja i US. A wiecie dlaczego? Bo radni uznali że kierownicy odstraszają
      turystów od Starówki. Ale filozofia pisuaru w Warszawie jest inna - mieszkaniec
      i turysta to wróg urzędnika. W domu siedzieć i podatki płacić! I do Madonny z
      bliźniętami modlić się, psiekrwie jedne! Polska dla kaczorów!
    • yaroszka Re: Czy jest sposób na parkingowych wyłudzaczy 06.07.06, 23:06
      NIE PłACę NIGDY tym panom!!!Większość z nich albio zaraz wyda na alkohol albo
      jest w trakcie konsumpcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka