Dodaj do ulubionych

Plac zabaw

12.07.06, 16:42
Wrocilem wlasnie do domu i ku memu przerażeniu spostrzegłem, że plac zabaw
zlokalizowano w bezpośrednim sąsiedztwie klatek V i VI bloku B. Przy calej
mojej sympatii dla dzieci taka lokalizacja budzi jednak zasadny protest.
Huśtawki, piaskownica i cały ten specjalistyczny sprzęt w rękach dzieci
stanowić będzie krynicę nieznośnego hałasu.
Rozmawialem z p. Felińską, która stwierdziła, że ma świadomość negatywnych
konsekwencji takiej wlasnie lokalizacji, ale podobno pani architekt zieleni
nie chce sie zgodzic na zadną inną. Być może jednak kilka telefonów od
mieszkańców na rzecz zmiany lokalizacji placu zabaw sprawiłoby, że znajdą
bardziej rozsądne rozwiązanie. Są wszak idealne miejsce na plac zabaw w
miejscu obecnych baraków Arche, np. od frontu budynku...
Obserwuj wątek
    • anna_stankiewicz Re: Plac zabaw 12.07.06, 16:51
      > bardziej rozsądne rozwiązanie. Są wszak idealne miejsce na plac zabaw w
      > miejscu obecnych baraków Arche, np. od frontu budynku...

      no i tu pojawia się problem ... bo działki 12/5 (czyli tej na której stoją
      baraki) nie ma w akcie notarialnym ani mieszkańców budynku A ani mieszkańców
      budynku B ...
      • remi77 Re: Plac zabaw 12.07.06, 16:54
        Ja nawet przekazalbym w darowiznie nalezna mi czesc tej dzialki (gdybym ja mial
        zabezpieczona aktem notarialnym) spolce Arche, gdyby tylko zechcieli
        relokalizowac tam plac zabaw. Pal licho wlasciciela, wazne jest, zeby znalezc
        rozsadne wyjscie z sytuacji.
        • anna_stankiewicz Re: Plac zabaw 12.07.06, 17:05

          > Ja nawet przekazalbym w darowiznie nalezna mi czesc tej dzialki spolce Arche,
          > gdyby tylko zechcieli relokalizowac tam plac zabaw. Pal licho wlasciciela,
          > wazne jest, zeby znalezc rozsadne wyjscie z sytuacji.

          Nie można przekazać czegos czego się nie ma. A tej działki (12/5) nie mamy my
          tylko ma ją Arche tak więc nie mamy nic do gadania czy powstanie tam dyskoteka,
          czy tez sex-shop, czy tez znajdzie ona inne zastosowanie.

          Tak sobie patrzę przez okno i widzę że okna z klatki 6 a tym bardziej 5 nie
          wychodzą prosto na plac zabaw. Wydaje mi się że jego lokalizacja jest rozsądna,
          jako że gdyby był bardziej centralnie umieszczony to byłby efekt studni (krzyki
          dzieci były by wzmacniane łukiem budynku), a teraz jest od umieszczony właściwie
          z boku (sąsiad plan podesłał: akson.sgh.waw.pl/~thorrel/arche_2.jpg)
          • marcinkiewicz Re: Plac zabaw 12.07.06, 17:18
            Wydaje mi się, że nie będzie żadnej różnicy jeśli postawi się huśtawki 20
            metrów w bok. Budynek jest jak muszla koncertowa - będzie słychać wszystko.
            • remi77 Re: Plac zabaw 12.07.06, 18:17
              Stąd należałoby wybrać inną lokalizację. W mojej opinii znacznie dogodniejsze
              jest miejsce dzisiejszych baraków Arche od frontu lub choćby frontowe
              zakończenie budynku B (w miejscu, gdzie dziś parkują samochody, ale przestaną
              po oddaniu garażu) albo nawet wolny teren parku pomiędzy budynkami A i B.
              Wydaje się zatem, że istnieje alternatywa. Dodam jeszcze, że dziś udało mi się
              porozmawiać z panią architekt zieleni, która powiedziala, że może "tylko
              współczuć osobom mieszkającym przy tak <<aktualnie>> zlokalizowanym placu
              zabaw".
              • thorrel Re: Plac zabaw 12.07.06, 20:25
                > W mojej opinii znacznie dogodniejsze jest miejsce dzisiejszych baraków Arche
                > od frontu

                Opcja nie jest dostępna bo jak już wspomniano ta działka nie jest formalnie
                nasza. Równie dobrze można wymagać aby ten plac zabaw był za płotem na działce
                Mariny Mokotów...

                > lub choćby frontowe zakończenie budynku B (w miejscu, gdzie dziś parkują
                > samochody, ale przestaną po oddaniu garażu)

                To jak rozumiem miejce przy zjeździe do poziomu -1 i przy samej drodze, na
                studzienkach kanalizacyjnych więc akurat ta okolica jest niebezpieczna dla dzieci.

                > albo nawet wolny teren parku pomiędzy budynkami A i B.

                tam jest chyba droga przeciwpożarowa

                • remi77 Re: Plac zabaw 12.07.06, 22:22
                  Co do uwag Thorrel:
                  ad. 1. Jesli dzialka jest wlasnoscia Arche, to nie widze problemu, zeby
                  sprobowac odpowiednich negocjacji w tej sprawie ze spolka.

                  ad. 2. miejsce za zjazdem do garaży -1 budynku B jest wręcz idealne na placyk
                  zabaw. Nie wydaje mi się, żeby pelne bylo "niebezpiecznych dla dzieci
                  studzienek kanalizacyjnych". Jest jeszcze dodatkowe miejsce za klatką
                  VI od frontu (na części terenu wykorzystywanego obecnie jako parking naziemny)

                  ad. 3. jesli biegnie tam droga przeciwpozarowa, to placyk moglby byc usytuowany
                  OBOK drogi, nie zas na niej.

                  Jak widac czasem wystarczy odrobina dobrej woli, azeby poszukiwac
                  satysfakcjonujacego rozwiazania problemu. Sama negacja pomyslow, bez tworczego
                  wkladu w rozwiazanie omawianego zagadnienia, jest malo przydatna.
                  thorrel napisał:

                  > > W mojej opinii znacznie dogodniejsze jest miejsce dzisiejszych baraków Ar
                  > che
                  > > od frontu
                  >
                  > Opcja nie jest dostępna bo jak już wspomniano ta działka nie jest formalnie
                  > nasza. Równie dobrze można wymagać aby ten plac zabaw był za płotem na działce
                  > Mariny Mokotów...
                  >
                  > > lub choćby frontowe zakończenie budynku B (w miejscu, gdzie dziś parkują
                  >
                  > > samochody, ale przestaną po oddaniu garażu)
                  >
                  > To jak rozumiem miejce przy zjeździe do poziomu -1 i przy samej drodze, na
                  > studzienkach kanalizacyjnych więc akurat ta okolica jest niebezpieczna dla
                  dzie
                  > ci.
                  >
                  > > albo nawet wolny teren parku pomiędzy budynkami A i B.
                  >
                  > tam jest chyba droga przeciwpożarowa
                  >
                  • thorrel Re: Plac zabaw 12.07.06, 23:45
                    > Jak widac czasem wystarczy odrobina dobrej woli, azeby poszukiwac
                    > satysfakcjonujacego rozwiazania problemu. Sama negacja pomyslow, bez tworczego
                    > wkladu w rozwiazanie omawianego zagadnienia, jest malo przydatna.

                    Prawo budowlane §40 pkt 2. dyskwalifikuje lokalizację nr 2.
                    Prawo budowlane §40 pkt 3. dyskwalifikuje lokalizację nr 1. i 3.

                    Wkładu twórczego w rozwiązanie problemu nie wniosę, jako że po wnikliwej
                    analizie planów terenu nie znajduję lokalizacji lepszej niż zaproponowana.

                    pozdrawiam
    • radek-rayo Re: Plac zabaw 13.07.06, 09:29
      > Wrocilem wlasnie do domu i ku memu przerażeniu spostrzegłem, że plac zabaw
      > zlokalizowano w bezpośrednim sąsiedztwie klatek V i VI bloku B. Przy calej
      > mojej sympatii dla dzieci taka lokalizacja budzi jednak zasadny protest.

      Ubawiłeś mnie Remi77 setnie tą sympatią dla dzieci.
      Zacytuję jeszcze jeden Twój post:

      "Re: Dzieciaki czadu
      remi77 16.02.06, 08:47
      Wiadomo, że z tych rozwrzeszczanych bachorów za kilka lat wyrosną zapijaczone
      mordy. Prymitywne, niewykształcone, chamskie i okrutne. To tylko kwestia czasu.
      A placyk zabaw zapewne będzie ewoluował w kierunku otwartej meliny.
      Jednak nawet jeśli ta wizja się nie urzeczywistni, to i tak stado głośnych,
      słodko różowiutkich - choć niegroźnych - troli jest zawsze mało estetyczne."

      A na koniec dodam, że w pełni popieram obecną lokalizację placu zabaw.
      • azoorek Re: Plac zabaw 13.07.06, 13:20
        mieszkalam kilka lat nad placem zabaw i da sie przezyc. Tak samo jak
        wydzierajacych sie i chichoczacych po nocy mieszkancow tarasow czy
        pseudomelomanow. A plac zabaw, gdzie by go nie ustawic, zawsze bedzie komus
        przeszkadzac. Zreszta tak samo bedzie go slychac w klatce 6 jak i 1-ej dzieki
        ksztaltowi budynku. I wydaje mi sie, ze plac powinien byc oddalony iles tam
        metrow od ulic i wjazdow. I marniutki ten placyk.
      • xpert Re: Plac zabaw 13.07.06, 15:36
        Re: Dzieciaki czadu
        > remi77 16.02.06, 08:47
        > Wiadomo, że z tych rozwrzeszczanych bachorów za kilka lat wyrosną zapijaczone
        > mordy. Prymitywne, niewykształcone, chamskie i okrutne. To tylko kwestia
        czasu.
        > A placyk zabaw zapewne będzie ewoluował w kierunku otwartej meliny.
        > Jednak nawet jeśli ta wizja się nie urzeczywistni, to i tak stado głośnych,
        > słodko różowiutkich - choć niegroźnych - troli jest zawsze mało estetyczne."
        to a propos "calej sympatii dla dzieci" autora postu.
        • remi77 Re: Plac zabaw 14.07.06, 08:56
          Obce dzieci darzę szorstką sympatią :)
          • zdziwionatrojka Re: Plac zabaw 16.07.06, 13:39
            fajnie zobaczyc taki wlasny cytat ;-)))))
    • gberezowski "Park" 16.07.06, 14:30
      Czy wiecie może, co poza placem zabaw i wzmiankowanym wielokrotnie boiskiem
      wielofunkcyjnym (nadal nie wiem, jak to będzie wyglądało :-)) będzie jeszcze na
      terenie "parku"? W tej chwili widać:
      - jakby fontannę - ta metalowa konstrukcja z kratką dookoła i barierką wśrodku,
      która nie wiem czemu ma służyć
      - jakby amfiteatr - w skali 1:100, taka półokrągła dziura w ziemi, o co chodzi?
      - jakby altana - drewniano-metalowe rusztowania wzdłuż ściany bud. B
      • gberezowski Re: "Park" 16.07.06, 14:31
        jeszcze tytułem autokomentarza - wydaje mi się, że jak już wszystko zrobią i
        uprzątną, to będzie to całkiem miłe miejsce :-)
        • azoorek Re: "Park" 16.07.06, 21:39
          Na razie plac nie dziala, ale juz widzialam walesajacych sie psiarzy w tych
          okolicach (nawet prawie wpadl na mnie slawetny bokserek z blond wlascicielka-
          luzem oczywiscie puszczony). Mam nadzieje, ze znowu mi dziecko nie wygrzebie
          kupy psiej z piasku. Temat powracajacy jak bumerang.
          • hannakk Re: "Park" 16.07.06, 22:15
            azoorek napisała:

            > Na razie plac nie dziala, ale juz widzialam walesajacych sie psiarzy w tych
            > okolicach (nawet prawie wpadl na mnie slawetny bokserek z blond wlascicielka-
            > luzem oczywiscie puszczony). Mam nadzieje, ze znowu mi dziecko nie wygrzebie
            > kupy psiej z piasku. Temat powracajacy jak bumerang.
            Wałęsający się psiarze!
            Ciekawy termin...Mam psa boksera,nie wałęsam się szanowny panie.
            Wydaje się że jedno spotkanie :psiarzy: z resztą świata doprowadzi do
            porozumienia,bo są tacy co nawet studia pokończyli...
            szatynka właścicielka innego bokserka
            • marcinkiewicz Re: "Park" 17.07.06, 09:55
              >>>bo są tacy co nawet studia pokończyli...<<<

              Proszę o wyjaśnienia co mają studia do psich kup...
              • hannakk Re: "Park" 17.07.06, 22:12
                marcinkiewicz napisał:

                > >>>bo są tacy co nawet studia pokończyli...<<<
                >
                > Proszę o wyjaśnienia co mają studia do psich kup...
                Z tych kup zrobił się problem.Myślę że każdy wykształcony czlowiek żyjacy w
                zbiorowisku podobnym do naszego osiedla powinien to zrozumieć.Swego psa
                wyprowadzam na zlikwidowane działki i oburza mnie generalizowanie.Są sprawy
                dalece poważniejsze dotyczące osiedla...
                Balagan,jeszcze raz niekończący się balagan...
                Zajmijmy się tym może,bez przycinek i dotykow
                Hanna Maria
          • gberezowski Re: "Park" 16.07.06, 23:03
            azoorek napisała:

            > Na razie plac nie dziala, ale juz widzialam walesajacych sie psiarzy w tych
            > okolicach (nawet prawie wpadl na mnie slawetny bokserek z blond wlascicielka-
            > luzem oczywiscie puszczony). Mam nadzieje, ze znowu mi dziecko nie wygrzebie
            > kupy psiej z piasku. Temat powracajacy jak bumerang.

            a zwróciłaś właścicielce uwagę?
            • azoorek Re: "Park" 17.07.06, 12:12
              tak zwracalam (Nie wiem czy wlascicielka mna studia, ale chyba jest oporna na
              uwagi, bo nie jestem pierwsza osoba zwracajaca jej uwage), ale na drugi raz jak
              zobacze walesajacego sie psa to zalatwie to inaczej, niezbyt przyjemnie dla
              wlasciciela. Ostatnio tez widze z okna jak ludzie ida z dziecmi i biora pieski
              coby im towarzyszyly w zabawie. Co prawda na smyczy, ale wyjatki tworza regule-
              albo calkowity zakaz wstepu dla pasiakow na wewnetrzna czesc, albo robta co
              chceta.
              • mpbc Re: "Park" 17.07.06, 14:27
                Dlatego w czasie zebrania wspólnoty tak bardzo agitowałem by punkt dotyczący
                zakazu wprowadzanai zwierząt do parku został zatwierdzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka