graffitti

IP: *.u.mcnet.pl 24.02.03, 00:58
Zamalowywać graffitti od razu jak powstają... Są one takie okropne... Lubię
sztukę alternatywną, ale akurat te bohomazy mnie denerwują, szczególnie jak
powstają na świeżo odnowionym domu...

Proponowałbym władzom miasta, by stworzyły grupę operacyjną, której zadaniem
by było likwidowanie graffitti od razu jak powstanie. Czyli po zgłoszeniu na
jakiś telefon alarmowy, przyjeżdżałaby ekipa zamalowująca i po graffitti nie
byłoby śladu. Tak się teraz dzieje w metrze. Dyrektor metra zapowiedział, że
nie puści składu "upiekrzonego" tymi bazgrołami. Dzięki temu metro
warszawskie jest takie czyste.

Te graffitti są takie obce naszej kulturze, to bazgroly powstałe w gettach
usa...

Poza tym im wcześniej znikną graffiti tym lepiej...
    • Gość: Atos Re: graffitti IP: *.proxy.aol.com 24.02.03, 01:00
      Gość portalu: metro napisał(a):

      > Zamalowywać graffitti od razu jak powstają... Są one takie okropne... Lubię
      > sztukę alternatywną, ale akurat te bohomazy mnie denerwują, szczególnie jak
      > powstają na świeżo odnowionym domu...
      >
      > Proponowałbym władzom miasta, by stworzyły grupę operacyjną, której zadaniem
      > by było likwidowanie graffitti od razu jak powstanie. Czyli po zgłoszeniu na
      > jakiś telefon alarmowy, przyjeżdżałaby ekipa zamalowująca i po graffitti nie
      > byłoby śladu. Tak się teraz dzieje w metrze. Dyrektor metra zapowiedział, że
      > nie puści składu "upiekrzonego" tymi bazgrołami. Dzięki temu metro
      > warszawskie jest takie czyste.
      >
      > Te graffitti są takie obce naszej kulturze, to bazgroly powstałe w gettach
      > usa...
      >
      > Poza tym im wcześniej znikną graffiti tym lepiej...



      Powiedz niechowi ze jest chuj
      • Gość: Atos Re: graffitti IP: *.proxy.aol.com 24.02.03, 01:08
        Gość portalu: Atos napisał(a):

        > Gość portalu: metro napisał(a):
        >
        > > Zamalowywać graffitti od razu jak powstają... Są one takie okropne... Lubi
        > ę
        > > sztukę alternatywną, ale akurat te bohomazy mnie denerwują, szczególnie ja
        > k
        > > powstają na świeżo odnowionym domu...
        > >
        > > Proponowałbym władzom miasta, by stworzyły grupę operacyjną, której zadani
        > em
        > > by było likwidowanie graffitti od razu jak powstanie. Czyli po zgłoszeniu
        > na
        > > jakiś telefon alarmowy, przyjeżdżałaby ekipa zamalowująca i po graffitti n
        > ie
        > > byłoby śladu. Tak się teraz dzieje w metrze. Dyrektor metra zapowiedział,
        > że
        > > nie puści składu "upiekrzonego" tymi bazgrołami. Dzięki temu metro
        > > warszawskie jest takie czyste.
        > >
        > > Te graffitti są takie obce naszej kulturze, to bazgroly powstałe w gettach
        >
        > > usa...
        > >
        > > Poza tym im wcześniej znikną graffiti tym lepiej...
        >
        >
        >
        > Powiedz niechowi ze jest chuj


        .....i ze polscy zolnierze-posrancy beda obslugiwac kible naszych Marines w Iraq
        • Gość: Niech Re: graffitti IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 01:10
          Uslyszalem. Wole byc chujem niz miec cos wspolnego z toba.
          • Gość: metro Re: graffitti IP: *.u.mcnet.pl 24.02.03, 01:35
            Jak cos piszecie to na temat, ok?!
            • Gość: Niech Re: graffitti IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 01:40
              Rozkaz! Na temat! Jaki byl temat?
    • Gość: tur Re: graffitti IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 11:01
      Jak najszybsze zamalowanie zabrudzenia jakim jest
      graffiti
      jest najtanszym i najszybszym sposobem aby pozbyc sie
      tego zjawiska.
      Bo tak zwany grafficiarz ma radoche gdy jego niechciane
      dzielo zasmieca nam krajobraz. Szokujace jest to ze
      niektore takie dziela wisza kilkanascie lat i daja
      swiadectwo jakim niechlujnym jestesmy narodem.

      Ja nie czekalem na zadne wladze bo bym sie nie doczekal,
      i sam jak najszybciej zamalowalem graffiti pojawiajace
      sie na moim budynku. Wystarczylo ze zamalowalem az tylko
      dwa razy i nowe bochomazy juz sie nie pojawiaja.
      Potencjalny artysta widzi ze tutaj nie zablysnie i
      pasuje.

      Dla przypomnienia dodam ze za wyglad budynku odpowiada
      wlasciciel. Nic nie stoi na przeszkodzie aby tak zwana
      straz miejska dawala mandaty wlascicielom za zabrudzony
      budynek. Takie dzialanie spowoduje w blyskawicznym
      tepie ze zapomnimy wrecz co to bylo graffiti.
      • Gość: metro Re: graffitti IP: *.u.mcnet.pl 25.02.03, 20:29
        Gość portalu: tur napisał(a):

        > Jak najszybsze zamalowanie zabrudzenia jakim jest
        > graffiti
        > jest najtanszym i najszybszym sposobem aby pozbyc sie
        > tego zjawiska.
        > Bo tak zwany grafficiarz ma radoche gdy jego niechciane
        > dzielo zasmieca nam krajobraz. Szokujace jest to ze
        > niektore takie dziela wisza kilkanascie lat i daja
        > swiadectwo jakim niechlujnym jestesmy narodem.
        >
        > Ja nie czekalem na zadne wladze bo bym sie nie doczekal,
        > i sam jak najszybciej zamalowalem graffiti pojawiajace
        > sie na moim budynku. Wystarczylo ze zamalowalem az tylko
        > dwa razy i nowe bochomazy juz sie nie pojawiaja.
        > Potencjalny artysta widzi ze tutaj nie zablysnie i
        > pasuje.
        >
        > Dla przypomnienia dodam ze za wyglad budynku odpowiada
        > wlasciciel. Nic nie stoi na przeszkodzie aby tak zwana
        > straz miejska dawala mandaty wlascicielom za zabrudzony
        > budynek. Takie dzialanie spowoduje w blyskawicznym
        > tepie ze zapomnimy wrecz co to bylo graffiti.

        No wlasnie
Pełna wersja