Gość: metro
IP: *.u.mcnet.pl
24.02.03, 00:58
Zamalowywać graffitti od razu jak powstają... Są one takie okropne... Lubię
sztukę alternatywną, ale akurat te bohomazy mnie denerwują, szczególnie jak
powstają na świeżo odnowionym domu...
Proponowałbym władzom miasta, by stworzyły grupę operacyjną, której zadaniem
by było likwidowanie graffitti od razu jak powstanie. Czyli po zgłoszeniu na
jakiś telefon alarmowy, przyjeżdżałaby ekipa zamalowująca i po graffitti nie
byłoby śladu. Tak się teraz dzieje w metrze. Dyrektor metra zapowiedział, że
nie puści składu "upiekrzonego" tymi bazgrołami. Dzięki temu metro
warszawskie jest takie czyste.
Te graffitti są takie obce naszej kulturze, to bazgroly powstałe w gettach
usa...
Poza tym im wcześniej znikną graffiti tym lepiej...