Gość: tipo
IP: *.chello.pl
22.09.06, 00:29
Z obrad dzielnicy śródmieście:
O ile nazwanie bulwaru nadwiślańskiego w okolicach Cypla Czerniakowskiego
imieniem Flotylli Wiślanej przeszło bez zastrzeżeń, to nadanie ulicy imienia
jej dowódcy, komandora Witolda Zajączkowskiego okazało się niestrawne dla
radnych.
Mój ojciec, znany marynista, przekazał mi, że komandor Zajączkowski miał
kochankę, która okazała się niemieckim szpiegiem. Została ona schwytana, a
następnie rozstrzelana - mówił na sesji Wojciech Bartelski, przewodniczący
Komisji Ładu Przestrzennego, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej,
uzasadniając negatywne stanowisko komisji w tej sprawie.