Dodaj do ulubionych

W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:19
Wreszcie jakies madre pomysly.

A pani z Instytutu rzucam pomysl: moze zamiast 50 zmniejszymy do 30, bedzie
bezpieczniej, albo do 20... albo nie, tak jak kiedys bylo, ze przed autem ma
isc gosc z czerwona choragiewka ostrzegawcza..

PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.aster.pl 23.09.06, 00:34
      <<Ostro krytykuje go Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. - To
      obrzydliwość. Pomysł typowo wyborczy. W całej Europie "pięćdziesiątka" w
      mieście jest standardem. Jesteśmy w ogonie pod względem liczby zabitych na
      ulicach. Trzeba się zastanowić, jak poprawić bezpieczeństwo na ulicach, a nie
      wprowadzać takie idiotyczne przepisy - twierdzi. >>


      Pani Iwono ! Trzeba brać pod uwagę realia. 50 km/h mało kto jeździ w Warszawie,
      a jeśli tak jedzie, to zwykle bywa obtrąbiony. Nie ma nic gorszego jak
      nieżyciowe przepisy. Jeśli ich praktycznie nikt nie przestrzega, każdy sobie
      sam ustala dopuszczalną prędkość i są tacy, co pędzą 120 km/h. Lepiej zatem tę
      prędkości jest urealnić i je egzekwować.
      • Gość: lu Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.acn.waw.pl 23.09.06, 10:21
        Trasą Siekierkowską będzie można pędzić 80 km/godz.???? Naprawde bomba! To
        tylko w Warszawie, bo w innych europejskich stolicach naa takaich drogach jest
        110km/godz. Ale my nie prowincja Europy, u nas bedziemy "pędzić" 80 km/godz.
        • Gość: mzb Nie wierzę!!! Wreszcie rozsądne decyzje!! Brawo!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 15:51
          I najbardziej cieszy ten zasięg zmian!! Nie jest to pokazówka na jedną ulicę
          jak to było ostatnio z Trasą Łazienkowską tylko prawdziwa rewolucja!! Brawo!!
          • zglosczeresniaka [...] 24.09.06, 17:52
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • hans.2000 ************* kiełbasa wyborcza ... heh ********* 24.09.06, 19:35
              .
              • Gość: Voiid Re: Czy POzwoli na to Tusk ? IP: *.devs.futuro.pl 24.09.06, 20:19
                Opozycja protestuje, to są obrzydliwe decyzje polityczne. Temat omówiony zostanie na najbliższej, specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
              • swistak336 To nijak nie wpłynie na bezpieczeństwo. 24.09.06, 21:37
                Eliminacja martwego prawa to dobry pomysł. Oganiczenia prędkości mające jedynie cel fiskalny są głupotą. Ograniczenie ma służyć bezpieczeństwu, a nie zarobkowi budżetu. Bezpieczeństwo nie zmieni się znacząco na trasach bezkolizyjnych, jeśli usankcjonuje się stan rzeczywisty.
                • Gość: raf Re: To nijak nie wpłynie na bezpieczeństwo. IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 00:19
                  Tez jestem za tym pomyslem.
                  I tak sie jezdzi szybciej. A im bzdurniejsze ograniczenia wprowadzaja, tym mniej
                  sie ludzie przejmuja tym, co na znakach. Smutne, ale prawdziwe.
                  • Gość: asa Sami fachowcy... IP: *.crowley.pl 25.09.06, 08:20
                    ..., a ilu doświadczonych kierowców na forum?! Strach się bać!
                    • Gość: jan Zgadzam sie. Jestesmy po prostu znerwicowani. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:25
                      To nie jest kwestia ograniczen predkosci tylko nauczenie sie spokoju,
                      opanowania, wlasciwej organizacji czasu, odpornosci na stres. Spojrzmy prawdzie
                      w oczy: kazde ograniczenie jest w Polsce lamane. Wolno jechac 110, ludzie
                      jezdza 150. Na autostradzie 130 - jezdza ile fabryka dala. Na autostradach
                      ograniczenie prdkosci nie jest lamane tak czesto tylko dlatego, ze nie kazdy ma
                      na tyle dobry samochod. W takiej Slowacji np. jest 50, samochody rzeczywiscie
                      jada 50. I wystarczy spojrzec w twarz takiemu Slowakowi: spokojny, rozluzniony,
                      pozniej spojrzec takiemu narwanemu mistrzowi kierownicy: zestresowany,
                      agresywny, rozdrazniony. Stad te straszne statystyki wypadkowe.
                    • maly_rowerek Re: Sami fachowcy... 26.09.06, 01:17
                      Gość portalu: asa napisał(a):

                      > ..., a ilu doświadczonych kierowców na forum?! Strach się bać!

                      Jestem przeciwny podnoszeniu limitu predkosci w tym kraju. Polscy kierowcy sa
                      beznajdziejni, co potwierdzaja statystyki europejskie. Za nami tylko Grecy. ALe
                      podobno lokaty na koncu stawki, to nasze ulubione miejsca, we wszystkim.

                      Jestem kierowca od 28 lat, przjechalem 2 mln km po calej Europie, rowniez tej
                      jej "gorszej" czesci, czyli Ukrainie, Bialorusi, Rosji.

                      "rozjechano" mnie 2 razy w...POLSCE, a jakze!!! Raz imbecyl, gdy stalem na
                      czerwonym, zmienil pas nie patrzac, czy ten obok jest zajety. Nie byl! Innym
                      razem, jeszcze wiekszy przyglup, wjechal na skrzyzowanie na czerwonym i trafil w
                      moj samochod. Bedzie tego, a wlasciwie juz zaluje, do konca zycia.

                      To tak po krotce pisze kierowca z malym doswiadczeniem, ktory nigdy nie
                      spowodowal wypadku, podkreslam nigdy, nawet wykroczenia.

                      Wole Ukraine niz Polske, poniewaz tam kierowcy jezdza swietnie, choc ryzykownie,
                      acz nie bez glowy i wiem, czego sie po nich spodziewac.

                      W Polsce niczego czlowiek nie jest pewien. No moze poza tym, ze jakis kolejny,
                      bezmozgi idiota, trafi we mnie na skrzyzowaniu lub zajedzie mi dorge tylko po
                      to, by 30 metrow dalej wjechac na osiedle.

                      Policji proponuje nie byc Polakami tylko europejczykami, a wnet na polskich
                      drogach bedzie luzniej i bezpieczniej.
                • patman A może jednak wpłynie na poprawę bezpieczeństwa 25.09.06, 12:15
                  Jeśli ograniczenie jest nieadekwatne do sytuacji na drodze, ludzie zaczynają je ignorować. Tutaj nie ma nad czym dyskutować - ewolucja zaprogramowała genetycznie człowieka, by informacje o fałszywych zagrożeniach ignorował (wszelkie oceny moralne tego postępku są guzik warte, bo człowiek jest człowiekiem, a nie czymś innym). Przesyt fałszywymi impulsami na naszych drogach jest bezdyskusyjny, stąd, gdy kierowca widzi ograniczenie, nawet jeśli jest ono w tym miejscu potrzebne, odbiera je jako kolajną nieprawdziwą wiadomość o niebezpieczeństwie.
                  Gdyby ograniczenia rzeczywiście oddawały poziom zagrożenia, wówczas kierowcy zdecydowanie częściej jechaliby wolniej tam, gdzie jest to konieczne. Ale po co służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo mają się wysilać - "przecież postawiliśmy wszędzie ograniczenia, więc to nie nasza wina, że jest tyle wypadków". Jak widać, ograniczenia się nie sprawdzają, a żadne kary nie zmuszą ludzi, żeby zachowywali się inaczej, niż zapisano w genach.
                  • dorsai68 Re: A może jednak wpłynie na poprawę bezpieczeńst 25.09.06, 13:11
                    Kolego, ale ograniczenie prędkości dotyczące samochodów, nie są spowodowane zagrożeniem dla prowadzącego samochód, ale potencjalnym zagrożeniem dla pozostałych uczestników ruchu, które stwarza tenże samochód.
                    • patman Re: A może jednak wpłynie na poprawę bezpieczeńst 25.09.06, 15:05
                      Mówisz o pieszych? Kto się nie pcha pod koła, ten żyje. A pieszym jestem częściej niż kierowcą.

                      I słowa pocieszenia dla tych, co zginęli pod kołami:
                      Tu leży ten, który miał pierwszeństwo.
                      • kurka_wodna13 Re: A może jednak wpłynie na poprawę bezpieczeńst 26.09.06, 08:50
                        Powiedz to tym których wariat na przystanku rozjechał!!!
                  • Gość: Yelonek Re: A może jednak wpłynie na poprawę bezpieczeńst IP: *.icpnet.pl 25.09.06, 22:33
                    Brawo! Brawo! Chętnie uścisnąłbym rękę człowieka, który rozumie co naprawde dzieje się na drodze. Gdyby przejechać 400 km i zwalniać w każdej "miejscowości", która jest tak mała, że z jednego końca widać drugi, to trzeba by na to chyba ze 3 dni. :/ Zdarzają się szerokie, gładkie jak stół szosy z chodnikiem po obu stronach na których jest 50 :], a są wąskie leśne drogi na których - proszę bardzo - jedźcie 90 ( w domyśle chyba było - jeśli macie odwagę ).
            • d_arek_d Antykrytykantka Buttler 24.09.06, 21:11
              "Ostro krytykuje go Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. - To
              obrzydliwość. Pomysł typowo wyborczy. W całej Europie "pięćdziesiątka" w
              mieście jest standardem. Jesteśmy w ogonie pod względem liczby zabitych na
              ulicach."

              Pani Buttler jest nie za bardzo rozgarnięta jak widać. Przecież kazano jej
              SKRYTYKOWAĆ, a nie POPRZEĆ decyzję miasta. A to chyba dobrze, że "Jesteśmy w
              ogonie pod względem liczby zabitych na ulicach.". Gorzej byłoby na przykład,
              gdybyśmy byli na czele pod względem liczby zabitych na ulicach.
              • swistak336 Re: Antykrytykantka Buttler 24.09.06, 21:40
                Chyba jednak nie zrozumiałeś: intencja mówiącej pani od besssspieczeństwa była jasna - mamy wielu zabitych. Za czołówkę statystyki bezpieczeństwa uznała kraje z niewielką ilością zgonów w wypadkach. My mamy ich dużo, więc w tym sensie jesteśmy w czołówce.

                Nie popieram poglądu tej pani, że ma być 50km/h bo to "miasto" - tam gdzie można jechać bezpiecznie ponad 50km/h powinno to być dozwolone.
                • Gość: MM Re: Antykrytykantka Buttler IP: *.nbp.pl 25.09.06, 07:19
                  Co Wy się tak gorączkujecie, jak i tak większość czasu i tak stoimy w miejscu.
                  Mi tam bez znaczenia jakie są ograniczenia prędkości bo i tak ograniczeniem
                  największym są korki i dziury w ulicach. Ja wczoraj powietrze upuszczałem z
                  kół, żeby sobie nie odbić nerek jeżdząc po warszawie.
                  • Gość: aep Re: Antykrytykantka Buttler IP: *.chello.pl 25.09.06, 21:11
                    oj, będziesz felgi prostowac...
              • Gość: miki Re: Antykrytykantka Buttler IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 25.09.06, 09:40
                > Pani Buttler jest nie za bardzo rozgarnięta jak widać. Przecież kazano jej
                > SKRYTYKOWAĆ, a nie POPRZEĆ decyzję miasta. A to chyba dobrze, że "Jesteśmy w
                > ogonie pod względem liczby zabitych na ulicach.". Gorzej byłoby na przykład,
                > gdybyśmy byli na czele pod względem liczby zabitych na ulicach.

                Nie zrozumiałeś człowieku. Jesteście w Warszawie liderami Europy w dziedzinie
                trupów na ulicach - statystyczny warszawiak ma 8 razy większe szanse na smierć
                na ulicy od berlińczyka, na przykład. To dobitnie pokazuje "poziom"
                warszawskich kierowców.
                • Gość: mnietek Re: Antykrytykantka Buttler IP: 62.89.75.* 25.09.06, 12:21
                  A te statystyki to skąd wyciągnąłeś? Może z FAKTu ;) ??
                • topol Re: Antykrytykantka Buttler 25.09.06, 12:27
                  Gość portalu: miki napisał(a):

                  > > Pani Buttler jest nie za bardzo rozgarnięta jak widać. Przecież kazano je
                  > j
                  > > SKRYTYKOWAĆ, a nie POPRZEĆ decyzję miasta. A to chyba dobrze, że "Jesteśm
                  > y w
                  > > ogonie pod względem liczby zabitych na ulicach.". Gorzej byłoby na przykł
                  > ad,
                  > > gdybyśmy byli na czele pod względem liczby zabitych na ulicach.
                  >
                  > Nie zrozumiałeś człowieku. Jesteście w Warszawie liderami Europy w dziedzinie
                  > trupów na ulicach - statystyczny warszawiak ma 8 razy większe szanse na
                  smierć
                  > na ulicy od berlińczyka, na przykład. To dobitnie pokazuje "poziom"
                  > warszawskich kierowców.

                  To dobitnie pokazuje "poziom" kierowców poruszających się po Warszawie - 90%
                  TIRów jest spoza Warszawy, około 30%-40% pozostałych kierowców jest spoza
                  Warszawy. Nie jest moim celem obrona Warszawskich kierowców, ale trzeba jednak
                  wziąć to pod uwagę. Kierowcy bez doświadczenia w intensywnym ruchu popełniają
                  więcej błędów i powodują więcej wypadków, niż u siebie....
          • Gość: mat fotoradary - to jest bezpieczeństwo IP: *.server.ntli.net 25.09.06, 14:18
            Ograniczenia prędkości w Polsce w wielu miejscach ustanowione są w taki sposób,
            że WSZYSCY je lekceważą. Podniesienie prędkości na 80km/h wiele nie zmieni.
            Wiele nie zmieniło obniżenie prędkości w Warszawie do 50km/h, skoro i tak nikt
            tego nie przestrzega. Gdyby wszystkie pojazdy dostosowały prędkość do 60km/h lub
            tych 50km/h na pewno wypadkowość spadłaby.
            Mieszkam w UK, tutaj kierowcy przestrzegają i nie pędzą. Dlatego, że tutaj
            rozstawione są kamery z fotoradarami a mandaty skutecznie ściągane. Tam gdzie to
            konieczne jest nawet kilka fotoradarów na krótkim odcinku. I jakoś społeczeństwo
            nauczyło się, że 50 to 50.
            W Polsce głupota służb nakazuje patrolom stać jak ciołki na poboczu i wykonywać
            pracę robota. Robot zakupiony (fotoradar) wykona tą pracę lepiej i skuteczniej a
            na pewno taniej (z fotoradarem nie ma negocjacji, zdjęcie trwa sekundę i można
            KAŻDEGO kierowcę ukarać!!!! ).

            Nie mam racji?? W UK to funkcjonuje a w PL nie ....
            • Gość: Roman Bezpiecznie jest wtedy gdy przestrzega się prawa IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 18:37
              Nie masz racji. W UK na najszerszych, przelotowych trasach w mieście nie ma
              ograniczenia do 50 km/h i tutaj chodzi o to, by było podobnie.

              Jeśli prawo jest sensowne (jak np. podwójne linie ciągłe malowane tylko tam
              gdzie faktycznie są potrzebne) to ludzie go przestrzegają. Jeśli nie jest
              sensowne (jak ograniczenie do 50 bez względu na charakter drogi) to mało kto go
              przestrzega i w efekcie przestaje też przestrzegać tam, gdzie to ograniczenie
              jest potrzebne. Dlatego urealnienie ograniczeń prędkości w Warszawie jest tak
              potrzebne.
            • Gość: As fotoradary są passe IP: *.aster.pl 26.09.06, 11:04
              głupi ciołek jesteś, w wielu krajach w UK też, jest teraz wielka dyskusja nt.
              zdejmowania fotoradarów. Wzmagają niepotrzebnie agresję kierowców, a ich wpływ
              na bezpieczeństwo jest mocno kontrowersyjny

              W Polsce fotoradary instalują sobie głównie najbiedniejsze gminy na Mazurach i
              na ścianie wschodniej, coby łupić przyjezdnych. Tępy fiskalizm pazernych wieśniaków
        • Gość: c# Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:08
          > w innych europejskich stolicach naa takaich drogach jest
          > 110km/godz.

          A możesz wymienić te stolice? Najlepiej wszystkie? Gdzie wewnątrz granic miasta
          można jeździć 110?

          Dla ułatwienia. Nie są to:
          Berlin (80), Paryż (nie ma autostrad w mieście wewnątrz Peripherique), Madryt,
          Rzym, Wiedeń (80 nawet na autostradzie miejskiej), Sztokholm, Kopenhaga,
          Amsterdam (tu jest zdaje się 100 na A10, ale to już poza granicami miasta),
          Helsinki (80), Oslo, Wilno, Ryga, Tallinn, Bukareszt, Sofia.
          I jeszcze parę, o których zapomniałem. I wszystko, o czym piszę dotyczy
          AUTOSTRAD wewnątrz miasta, a nie dróg szybkiego ruchu, czy zwykłych czteropasmówek.

          Inne większe miasta?
          Do Monachium możesz wjechać autobahnem, ale szybko też masz "80".
          Hamburg - od granic miasta 80, na A1 (obchodzi miasto od pd-wsch) czasem 100, w
          większości 80.

          Zezwolenie na ponad 80 wiąże się głównie z dużo większym HAŁASEM, o czym
          miłośnicy wyścigów raczą zapomnieć. A 80 jest prędkością maksymalną przy dużej
          ilości zjazdów z tych dróg, trafiających się świateł czy przejść dla pieszych.
          • Gość: marcin120 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.62-57-74.mc.videotron.ca 24.09.06, 18:48
            Rozumiem, ze na niektorych trasasch ograniczenie do 50km to bezsens, rozumiem,
            ze trzeba "uplynnic" ruch, tylko zastanawiam sie czy wzieto pod uwage innych
            urzytkownikow, rowerzystow pieszych. Mieszkam w montrealu tutaj generalnie
            obowiazuje zasada ulic jednokierunkowych {bo miasto jest wybudowane dosc
            symetrycznie} i na tych ulicach w obtembie calego miasta obowiazuje 50km z
            wylaczeniem Hampsted i Westmont 40km do tego dochodza ograniczenia do 30km
            przed kazda szkola w miescie. Juz wyobrazam sobie kierowcow warszawskich ktorzy
            zwalniaja do 30 przed szkola juz widze tych wszystkich ktorzy widzac
            zatrzymujacego sie gimbusa zatrzymuja sie za nim mimo ze maja zielone swiatlo.
            Tutaj to tak dziala. Jesli widzisz autobus szkolny ktory wlaczyl awaryjne
            plus "rozlozyl znak stopu" mosisz stac dopuki nie ruszy bez wzgledy na to czy
            ci spieszy czy nie. Tym ktorym sie spieszy policja dale nagrode w postaci
            mandatu plus punkty. I nikomu nie zycze spotkania z tutejsza policja po
            odwaleniu numeru typu "wyprzedzam autobus szkony zabierajacy lub wysadzajacy
            dzieci" z rewguly konczy sie to odcholowaniem samochodu i duzymi problemami. Na
            drogach szybkiego ruchu w Montrealu mozna jezdzic max 70km i tam panuje pewna
            wyrozumialosc jesli jedziesz 100km policja nic ci nie zrobi jesli jednak
            jedziesz szybciej masz 354$ mandat plus 3 punkty. Od siebi dodam, ze w
            okolicach szkul i w genstej zabudowie jezdze zgodnie z przepisami ze wzgledu na
            szacunek dla ludzi tam mieszkajacych i tak jezdzi tu 98% kierowcow.
            • Gość: mmm [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • katarzyna4511 Re: ale "dałeś popalić" !!! 25.09.06, 10:20
                Nie, no oczywiście, przy Wołoskiej, Czerniakowskiej, Alei Niepodległości,
                Boboli, Żwirki i Wigury itd. nikt nie mieszka, nie ma tam żadnych szkół,
                szpitali, przejść dla pieszych... Gdzie ty mieszkasz chłopie, że takie głupoty
                piszesz? A pewnie, podwyższyć jeszcze do 130 km/h, w końcu kto silniejszy
                przeżyje!
          • Gość: Monday driver Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.server.ntli.net 24.09.06, 20:59
            Może wymienię nie stolice, ale miasta w których byłem i widziałem jak wyglądają
            ulice.
            Belgia, Antwerpia - wewnątrz miasta na dwupasmówce można jechać 90km/h. Jak dla
            mnie to nawet za dużo, bo pod koniec jest łuk w lewo i zaraz za nim światła,
            przy prędkości 90km/h trzeba dość mocno hamować jak się trafi na czerwone.
            Ring wokół Antwerpii (tak naprawdę to jest on na terenie miasta, a nie wokół
            niego) jest wyposażony w znaki ograniczenia do 100km/h, miejscami do 80km/h (w
            kilku miejscach 60km/h).

            Anglia, Milton Keynes - prawie wszystkie dwupasmowe ulice w mieście i szerokie
            jednopasmowe (a to jest większość wykorzystywanych do przemieszczania się ulic)
            ma ograniczenie do 113km/h (70mph), jedynie w ścisłym centrum kilka ulic ma
            ograniczenie do 30mph.

            Mam wymieniać dalej?

            Mieszkam teraz w Anglii i to co mnie zdziwiło, to fakt, że w wielu miejscach
            gdzie u nas by było ograniczenie do 50km/h, tam jest ograniczenie do 80km/h.
            Ograniczenia powinny być ustanawiane z jakiegoś powodu, a nie dla zasady, że
            skoro miasto to 50km/h.
            • Gość: fxh Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.interkonekt.pl 25.09.06, 08:02
              Ale w M.K. drogi to w większości dwupasmówki łączące 17 dawnych wsi i wspaniale
              rozwiązane ronda, zresztą rano i tak korki.....
          • Gość: mmm mylisz się kolego ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:14
            akurat że w Wiedniu bywam często (w czasie podróży bliżej mam do Wiednia niż do
            Warszawy !) i wiem że są tam na autostradzie znaki ograniczenia prędkości do
            100 i 110 km/h !!!
            przejedź się parę razy to je może dojrzysz... - tylko radzę - patrz luźno przed
            samochód a nie "wiś na kierownicy" gdy przekraczasz siedemdziesiątę <rotfl>....

            P.S. - rzadko który samochód pędzi tam poniżej 130 km/h - jadąc tyle byłem
            jednym z wolniejszych... hehe !
            a kiedy raz ustawili tam fotoradar (jechałem 120 km/h i mi nie pstryknął, ufff)
            to pstrykał tak często że myślałem że burza idzie (była noc i flesze widać było
            z oddali...) !!!

            pozdrawiam trzeźwo (realnie) myślących !
            • Gość: llama Re: mylisz się kolego ! IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 25.09.06, 19:29
              ty tez troszke :) - w samym miescie nawet na autostradach jest limit 80km/h.
              na dwupasmowkach czasem 70, ale reszta to 50.

              co nie zmienia faktu ze te oburzenie tej pani jest troche 'niedoinformowane'.
          • Gość: mpvc twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:17
            jadąc 90 km/h na 5 biegu (ledwie muska się pedał gazu...) nowy samochód wydaje
            na pewno mniej hałasu niż jadąc 50 lub 60 km/h na 3 biegu !!!
            • Gość: olo Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:33
              To nie silnik hałasuje ale opony i powietrze wokół samochodu -pajacu.
              • Gość: mmm opony hałasują ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:36
                chyba twoje - kupione za 20 zł za sztukę !!!
                ale wtedy nie dziwię się że boisz się rozpoędzić do 100km/h bo jeszcze są
                skłonne wystrzelić !

                a pajacem to ty jesteś...
                mam tą przewagę nad tobą, że ja ci nie ubliżałem - brak kultury ?????? :-)))
                • katarzyna4511 Re: opony hałasują ??? 25.09.06, 10:23
                  A było się w szkole fizyki uczyć, a nie na wagary chodzić, potem mamy takich
                  ekspertów, że strach na ulicę wychodzić...
              • Gość: mmm powietrze ci przeszkadza ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:37
                to może jak wiatr wieje - to napisz do Bozi - żeby wiatr zabrała !!!!!!
                bardzo często zdarza się, że wieje szybciej niż 50 km/h !!! hehehe !!!
              • Gość: Lukkiee Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: 217.153.60.* 25.09.06, 09:41
                Podwyższenie górnego limitu na większości ulic nie ma sensu. Światła ustawione
                są co pół kilometra lub kilometr (ok są wyjątki), więc przyspieszanie po prostu
                nie ma sensu. Wbrew pozorom przepusztowość ulicy nie rośnie, gdyż szybciej
                jadące samochody jadą w większych odstępach.

                Hałas powodowany jest niewątpliwie przez powietrze i opony (funkcja prędkości).
                Ale w przypadku starszych i cięższych samochodów generuje go głównie silnik, co
                jest funkcją przyspieszania. Ciężarówki raczej nie przekraczają limitów
                prędkości w obrębie miasta, ale często jadą tyle, ile można.

                Ograniczeń prędkości prawie nikt nie respektuje. Wydaje mi się jednak, że są
                one na swój sposób skuteczne - w moim przypadku: raczej nie przekraczam
                dozwolonej prędkości o 20-30km/h. Po wprowdzeniu ograniczenia do 50km/h już nie
                jeżdżę na jednojezdniowych ulicach 70-80, ale 60-70.

                Podsumowując, wydaje mi się, że K.Marcinkiewicz próbuje rozładować korki
                (jeszcze przed wyborami). Ale to chyba nie jest takie łatwe! To takie
                półśrodki, które może zadziałałyby w Gorzowie...
                • Gość: mnietek Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: 62.89.75.* 25.09.06, 12:36
                  W Warszawie od kiedy jakiś "geniusz" wprowadził ograniczenie to 50 (sic!) na
                  Trasie Łazienkowskiej (na szczęśćie je w większości zdjęto, choć na odcinku
                  między rondem wiatraczna a Ostrobramską pozostało) przestałem na ograniczenia
                  patrzeć
                  • Gość: darek Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: *.aster.pl 25.09.06, 22:08
                    Nie zgadzam się, że jedynym celem wprowadzania ograniczeń w mieście gęsto zabudowanym jest należyte bezpieczeństwo. Drugim celem - bardzo ważnym (!) jest dbałość o podstawowy komfort życie mieszkańców okolicznych budynków.
            • Gość: alas Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:38
              TYLKO PO CO JECHAC 50-60 KM/H NA TROJCE. PRZECIEZ BEDZIE CI WYLO I ZEZRE KUPE
              PALIWA!

              • Gość: mmm no właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:39
                po co ?
                skoro można 70-80 - i tak większośc robi !!! czyż nie ??? ;-)))
            • Gość: miki Re: twoje argumenty to jakaś paranoja !!! IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 25.09.06, 09:44
              Bzdura. Hałasują głównie opony, proporcjonalnie do prędkości.
          • Gość: firys Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.jmdi.pl 24.09.06, 23:44
            ale u nas ne ma autosrad nie tylko w miastach...
          • Gość: lu Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 08:58
            I po co sie tak natrudziles jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem: bylo o
            Trasie Siekierkowskiej a nie o drogach wewnatrz miasta.
          • Gość: euro67 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.adsl.proxad.net 25.09.06, 10:32
            A chocby Starsburg i Paryz starczy?
        • blue911 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 24.09.06, 18:30
          Juz nie mowie o jakosci drog ,ktore sa kolejnym zagrozeniem ! Co za glupi
          pomysl.
          Miekki rzad,to widac.
        • Gość: Kiel Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.06, 10:32
          "w innych europejskich stolicach naa takaich drogach jest 110km/godz"
          Pokaż mi w Berlinie drogę na której masz dopuszczalną prędkość 110km/h.
          Nawet na autostradzie śródmiejskiej masz 80km/h. Inna sprawa, że większość
          jeździ nią ok 100km/h.
        • Gość: Zenio Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:59
          Tylko ze w innych miastach podobne trasy nie konczą sie po 2 km koszmarnym
          korkiem bo zjazd to tylko jeden pas :)
        • Gość: LowMan Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.crowley.pl 25.09.06, 11:45
          Ciekawe rzeczy opowiadasz, bo w Berlinie na wszystkich autostradach
          śródmiejskich maksymalna prędkość to 80 km/h. Spóruj pojechać szybciej -
          powodzenia !!!
      • Gość: rowerzysta kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pieszymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 11:21
        teraz bedzie mozna zgodnie z prawem jezdzic chodnikami tam gdzie wczesniej
        nierealistyczne przepisy nakazywaly rowerzystom jazde ulica. a jak ktos chce
        ulica, to tez moze. najwiecej straca piesi, bo oprocz zawalonych samochodami
        chodnikow i wariatow na przejsciach, beda miec jeszcze rowerzystow na chodnikach.
        • Gość: agraffka Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 18:42
          No, jasne. Lepiej nie się rowerzyści zabijają między samochodami albo swoje
          zdrowie i bezpieczeństwo opłacają mandatami... :/
        • Gość: Kierowca Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:37
          Jak sie czyta niektore wypowiedzi to zastanawiam sie jaki system krztalcenia
          przeszli ci. . ., ktory pozbawil ich logiki i wyobrazni.
          Pytanie do autora tego pomyslu i jego mocodawcow, co poczynia kiedy
          poszkodowani wystapia z pozwami sodowymi o odszkodowanie za skutki takiej
          debilnej decyzji?.
          Do miasta lub policji.
          Zwazywszy ze wiekszosc prowicjonalnych kierowcow, szczegolnie jezdzacych w
          Warszawie, doklada 50% - 100% do obowiazujacej predkosci, zatem bedziemy
          swiadkami pedzacych samochodow po miejskiech uicach 100 - 150 km/godzi.
          W tym dzialaniu poza brakiem logiki i wyobrazni mozna zakladac jakis ukryty cel.
          1. Poufne porozumienie z grabazami za sowite prowizje.
          2. Zmniejszenie grupy wyborcow szalencow, ktorzy sa natyle nie odpowiedzialni,
          ze trudno i tak zalozyc na kogo moga zaglosowac.
          3. jako kolejny istotny element (poza milionowa emigracja w ciagu roku), ktory
          doprowadzi do poprawy statystyki o bezrobociu.
          Zastanawiam sie czy nasz budzet i sluzba zdrowia wytrzyma, zwazywszy ze duza
          czesc sprawcow mimo wszystko przezyje pozostajac na cale zycie inwalidami,
          obciazy to zdrowo mysloca grupe spoleczenstwa.
          4. Policja wrescie zamierza sie wykazac i robi podpuche dla niezrowazonych bez
          wyobrazni kierowcow, ktorych dupna na pierwszej prostej.
          Ale jak bedzie cena za takie eksperymenty i kto za to zaplaci?
          Zatem predkosci 80km/h mozna wprowadzic na trasach bezkolizyjnych na ktorych i
          tak nie zwracajac na duzy ruch, debilni szalency pedza juz 150kmh
          Na takich ulicach jak np Pulawska od granic do Wilanowskiej mozna podniesc
          predkosc do 60 km/h wczesniej budujac kladki dla pieszych.
          Mam nadzieje ze nie jest to inspiracja Marcinkiewicza.
          Pomyslodawce nalezy oddac na przymusowe leczenie do psychiatry tak jak
          obowiazkiem winno byc kierowanie do tychze lekarzy szalencow, piratow
          drogowych.
          • tokida Jeśli jesteś kretynem nie sądź, że wszyscy.... 24.09.06, 21:06
            ...mają tak samo jak ty i paluszkiem im trzeba pokazywać ile i jak mają jeżdzić.
            Ograniczenia trzeba urealniać do średniej prędkości z jaką porusza się na danej
            drodze statystyczny kierowca. Ty jednak z góry zakładasz, że co najmniej 95%
            Polaków za kólkiem to skończeni debile, którzy mają zakodowane w durnych łbach
            przekraczanie dozwolonej prędkości o 60-100%.

            Zatem wg twojej logiki, żeby wymusić na nich bezpieczną jazdę z prędkością dajmy
            na to 60 km/h to trzeba powystawiać znaki ograniczenia do 30 km/h. Cóż, każdy
            sądzi podług siebie. Żaden znak drogowy nie wymusi na nikim zdrowego rozsądku.
            Ja zawsze i niezmiennie od lat jeżdżę po wisłostradzie 90-100 km/h i uważam, że
            na tej drodze to super bezpieczna i logiczna prędkość.

            I to nie mnie winna ganiać policja tylko tych kretynów którzy popylają 130-150
            km/h w pierwszej kolejności bo to oni stwarzają realne zagrożenie. Jestem
            zwolennikiem wysokich dopuszczalnych prędkości przy niezwykle restrykcyjnym
            karaniu za nawet nieznaczne (powyżej 10 km/h - margines błędu róznych liczników
            w autach) przekraczanie tej prędkości. Sensowne byłoby dopuszczenie 100 km/h na
            trasie łazienkowskiej jednocześnie nie mając litości już dla tych, którzy jadą
            111 km/h.

            Poszanowanie prawa wiąże się też z tym, że kiedy je przekraczam to po pierwsze
            mam świadomość, że jestem w zdecydowanej mniejszości, a po drugie jest ogromna
            szansa, że za złamanie prawa odpowiem, czyli policja będzie eskutecznie
            gzekwować przestrzeganie przepisów.

            Na razie mamy dopuszczalną prędkość 50 km/h na większości dróg, a wszyscy jadą
            średnio około 100 km/h to powoduje całkowite lekceważenie prawa przez
            statystycznego użytkownika dróg i tym samym milczącą aprobatę nawet dla tych
            którzy walą po 130 km/h i szybciej. Łamią przepisy przecież tak samo jak
            wszyscy, jadą tylko trochę szybciej. Zresztą sam kodeks drogowy dzieli
            wykroczenia związane z prędkością do 40 km/h więcej i powyżej tej granicy. Na to
            powyżej już łapie się 80% kierowców i oznacza to, że ustawodawca równo traktuje
            tego co jedzie np. wisłostradą okrągłą setką i tego co gna 150 km/h. Punkty
            karne te same i stopień wykroczenia również choć stopień stwarzanego zagrożenia
            nieporównywalny.

            Paradoksalnie dopuszczenie wyższej prędkości spowoduje, że w tłumie aut jadących
            setką ten co popyla 130 km/h będzie czuł się nieswojo - jako ten co łamie
            wyraźnie prawo. Nie będzie się rozmywała jego odpowiedzialność, będzie gorzej
            postrzegany przez innych uczestników ruchu, gdyż to on będzie tym "niepraworządnym".

            Niech sobie tę stronę medalu przemyślą jajogłowi od ograniczeń prędkości. Tylko
            realne prawo ma szansę być szanowanym i przestrzeganym przez większość. Obecne
            przepisy z rzeczywistością niewiele mają wspólnego.
            • Gość: Gamon' Re: Jeśli jesteś kretynem nie sądź, że wszyscy... IP: *.ilot.edu.pl 25.09.06, 10:04
              Czesc!

              > Ograniczenia trzeba urealniać do średniej prędkości z jaką porusza się na danej
              > drodze statystyczny kierowca.
              Gratuluje! Kto wydal Ci prawko, jesli wolno spytac? Bo jakos nie widze w Twojej
              wypowiedzi chocby cienia swiadomosci o istnieniu innych uzytkownikow drog. Nie
              zycze Ci, zeby Twoje dziecko kiedys spotkalo sie z kierowca, ktory tez uwaza sie
              za jedynego uzytkownika drog i cala reszte uwaza za natretow, ktorych nalezy
              zetrzec z szyby wycieraczkami.

              Pozdrawiam,
              robal.
            • Gość: darek Re: Jeśli jesteś kretynem nie sądź, że wszyscy... IP: *.aster.pl 25.09.06, 22:20
              Ciekawe do czego mogłoby doprowadzić takie wnioskowanie i dostosowywanie prawa do praktyki ? Ano np. do tego, aby - metodą małych kroczków urealniających - dopuścić jazdę z dwoma promilami we krwi, albo 150/h po Krakowskim. Innym przykładem takiego urealnienia zą tegoroczne promocje maturalne ministra (z kaczej łaski) Giertycha.
              • zbychuk Re: Jeśli jesteś kretynem nie sądź, że wszyscy... 26.09.06, 05:53
                Widzisz najsmiesniejsze jest to ze w UK mozna prowadzic 'po piwku'. Limit jest
                0.8 promila a wiec czterokrotnie wiekszy niz w Polsce. I co? Anglia ma
                najnizszy w Europie wskaznik smierci w wypadkach samochodowych.
                Jak sie tworzy rozsadne przepisy, to ludzie ich przestrzegaja.
                Kilka osob, ktore pisaly poprzednio mialo racje - najwazniejsze jest
                egzekwowanie prawa. W Anglii ograniczenie na drogach szybkiego ruchu jest 70
                mil (113 km/h) i wiele osob jedzie 80, ale juz nie wiele 90 a prawie nikt 100 i
                powyzej. Dlaczego? bo za 100 i powyzej bezdyskusyjnie traci sie prawo jazdy!
                • dorsai68 Re: Jeśli jesteś kretynem nie sądź, że wszyscy... 26.09.06, 17:40
                  Tak, Zbychu, tak, to prawda.
                  Prawdą jest też, że polskich kierowców, którzy chcą pracować w Wielkiej Brytanii jako taksówkarze i kierowcy autobusów miejskich odzwyczaja się w specjalnej szkole na Słowacji od agresji i chamstwa na drodze.
          • rezoon Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie 24.09.06, 21:29
            przeszedłem bardzo gruntowny i wielotorowy system kształcenia, ba jestem zdania,
            że kształcić trzeba się przez całe życie ... i uważam, że w Warszawie nie da się
            jeździć 150 .. po prostu nie ma warunków
            aha jestem prowincjonalnym warszawianinem i żadnego wypadku nie miałem, a jestem
            kierowcą od lat 10 (od tylu lat też mieszkam w Wawie), reszta warszawianów,
            których znam też nie uczestniczyla w żadnym wypadku i kolizji
            jeżeli chodzi o wybory - ... to moje preferencje dot. gospodarki są stałe i
            niezależne od ograniczeń prędkości (PO)
            tobie również zalecam psychiatrę, ... ale może najpierw prawojazdy (?) i własny
            samochód (?)
            • Gość: .... Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.marymont.pl 24.09.06, 22:26
              Torunska, Modlinska, Lazienkowska, Wislostrada - pojedz tam wieczorkiem -
              150km/h ??? luz
            • Gość: adam_ski Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 00:50
              > od lat 10 (od tylu lat też mieszkam w Wawie

              I od 10. lat nie nauczyłeś się, że są warszawiacy, a nie warszawianowie?
              Współczuję.
              • katarzyna4511 Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie 25.09.06, 10:27
                Warszawianie, a nie warszawiacy...
                • Gość: Zenio Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:45
                  To zalezy czy ma byc "po Polsku" czy "po Warszawsku" :)
                  po Warszawsku to albo Warszawaicy albo nawet Warszawiaki :)
                • Gość: Pan Kot Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.chello.pl 25.09.06, 13:07
                  Jedna i druga forma jest poprawna ( słownik poprawnej polszczyzny ), przy czym
                  druga forma jest określeniem potocznym i dlatego dopuszczalna.

                  katarzyna4511 napisała:

                  > Warszawianie, a nie warszawiacy...


                  • rezoon Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie 25.09.06, 14:56
                    Warszawianie i Warszawiacy to co innego
                    • Gość: Pan Kot Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.chello.pl 25.09.06, 15:06
                      To nie jest forum poprawnej polszczyzny, więc nie będe tutaj rozpisywać się na
                      temat poprawności/dopuszczalności obu tych form. Zamiast się wymądrzać, zajrzyj
                      lepiej do słownika poprawnej polszczyzny. Pozdrawiam.

                      rezoon napisał:

                      > Warszawianie i Warszawiacy to co innego
                • rezoon Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie 25.09.06, 14:57
                  katarzyna4511 napisała:

                  > Warszawianie, a nie warszawiacy...
                  to nie jest wymienne
          • Gość: raf Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 00:35
            > Zwazywszy ze wiekszosc prowicjonalnych kierowcow, szczegolnie jezdzacych w
            > Warszawie, doklada 50% - 100% do obowiazujacej predkosci, zatem bedziemy
            > swiadkami pedzacych samochodow po miejskiech uicach 100 - 150 km/godzi.
            > W tym dzialaniu poza brakiem logiki i wyobrazni mozna zakladac jakis ukryty cel

            To jest glupie, co piszesz w tym kawalku.
            Czemu zakladasz, ze dalej beda przekraczac predkosc o 100%? Ograniczenie to
            jakas baza do wyliczenia optymalnej predkosci przelotowej? Nie chcesz mi chyba
            powiedziec, ze po kilku latach jezdzenia dana ulica z predkoscia np. 70km/h
            (ktora uwazasz za bezpieczna w tym momencie, a na znakach jest 50), nagle po
            zobaczeniu ograniczena do 70 stwierdzisz, ze w takim razie teraz 90 bedzie tak
            samo bezpieczne, bo przeciez podwyzszyli ograniczenie...
            • Gość: darek Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.aster.pl 25.09.06, 22:31
              Niestety, to wielu kierowców jest głupich - i chodziło mu o generalną tendencję, a nie o dokładne oszacowania ...
        • Gość: Art Re: kierowcy,rowerzysci sie uciesza, gorzej z pie IP: *.gddkia.gov.pl 25.09.06, 09:50
          Nie rozumiem o co to larum, w ciagu dnia i tak malo kto przekracza 10 km/h bo
          stoi w mega korkach. Wiec na pewno nie rozladuje to ruchu rano. Na pewno ulatwi
          wieczorny ruch, tyle tylko ze tez w sumie nie ma co usprawniac bo i tak na tych
          wszystkich ulicach kierowcy wlasnie jezdzili w granicach 80 km/h czyli tak
          naprawde to bedzie tylko legalizacja tego co i tak juz jest.
      • Gość: aaa Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:17
        Myslę że to dobry pomysl , nie mieszkam w warszawie ale przejedzam przez nia
        kilka razy do roku i mimo ze zazwyczaj trzymam sie 50 w miescie to w warszawie
        tego nie robie. Po prostu wszystkie samochody jezdza z predkoscia ~70 km/h i
        tylko utrzymujac taką prędkość da się spokojnie przejechać przez warszawe
      • Gość: pieszy Idioci u władzy ciąg dalszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:52
        Czy miasto jest dla samochodów czy dla ludzi?
        Spróbuj przejść przez pasy jeden z drugim, jeśli nie ma swiateł a ograniczenie jest do 80km/h - serdecznie polecam takie ćwiczenie. KULTURA KIEROWCÓW i te przepisy wpisują się w kolejny stereotyp Polaka. W Szwecji, gdzie byłem przez długi czas, 2 razy zdażyło mi się spotkać z łamaniem ograniczenia prędkości. Kierowcy ZATRZYMYWALI się aby przepuścić pieszych na przejściu.
        Moim zdaniem to co jest potrzebne w Warszawie, to wprowadzenie progów spowalniających w możliwych miejscach i zwiększenie ilości świateł dla pieszych z cyklem w odwróconej proporcji, BUS-pasy i poszerzenia chodników kosztem jezdni i parkingów. Zwężanie dróg prowadzących do centrum spowoduje zmiejszenie korków i zmiejszenie problemów z parkowaniem. Oczywiście wraz z tymi działaniami trzeba zwiększyć ilość i częstotliwość kursownia komunikacji miejskiej...
        • Gość: raskolnikov Re: Idioci u władzy ciąg dalszy. IP: *.chello.pl 24.09.06, 20:12
          "Moim zdaniem to co jest potrzebne w Warszawie, to wprowadzenie progów
          spowalniających w możliwych miejscach i zwiększenie ilości
          świateł dla pieszych z cyklem w odwróconej proporcji"

          Super pomysły, moje gratulacje. Nieważne że w ostatnich latach sygnalizacje
          świetlne instaluje się w Warszawie na potęgę, i to na coraz mniejszych
          skrzyżowaniach, i nawet jak nie ma korka, to np. jadąc z Bródna na Ursynów
          trzeba ze 20 razy postać na czewonnym po drodze... najlepiej ustawić światła co
          sto metrów, profilaktycznie, i jeszcze garby poustawiać, a w ogóle to może
          barierki postawić na środku każdej drogi żeby w ogóle nie można było
          przejechać. Ręce opadają

          Ja też jestem pieszym, nawet znacznie częściej niż kierowcą, i jakoś nigdy w
          życiu nie miałem problemów z przejściem przez jezdnię w Wawie, a mieszkam tu
          prawie 30 lat.

          • Gość: mmm po prostu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:33
            chyba nie jesteś wieśniakiem...
            pozdrawiam !
            aha - nie jestem mieszkańcem Warszawy !!!
            tylko rozumiem ten problem...
          • Gość: firys Re: Idioci u władzy ciąg dalszy. IP: *.jmdi.pl 24.09.06, 23:58
            Popieram przkładem jest nowe światełko na żwirki i Wigurki stworzoneaby jakiś
            WAŻNY mógłsobie spokojnie wyjechać z osiedola bo nie umie zawrócić na
            najbliższym skrzyżowaniu oddalonym aż o 200metrów...
            i mamy na pięknej alei którąjeżdżą wszyscy przylatujący do naszej stolicy
            koreczek przez czły dzionek ranek i wieczorek...
        • Gość: mmm idź się lecz ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:28
          na przelotówkach progi zwalniające ??? <szok>
          a na przejściach dla pieszych na takich ulicach zazwyczaj są kładki/przejścia
          podziemne lub w ostateczności światła - więc nie przeginaj !!!!!!!!
        • Gość: raf Re: Idioci u władzy ciąg dalszy. IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 00:44
          > Czy miasto jest dla samochodów czy dla ludzi?
          Dla ludzi. Rowniez tych w samochodach.

          > jest do 80km/h - serdecznie polecam takie ćwiczenie. KULTURA KIEROWCÓW i te prz
          myslisz, ze jak zrobia ograniczenie do 30 to beda jezdzic wolniej i bedzie Ci
          latwiej przejsc?

          > Moim zdaniem to co jest potrzebne w Warszawie
          [blablabla]
          > ększyć ilość i częstotliwość kursownia komunikacji miejskiej...

          Tak jest! Zamknac miasto dla ruchu samochodow... Idea piekna - a teraz zejdz na
          ziemie.
          Przypomnij sie z pomyslem jak beda konczyc budowac 5-ta, moze 6-ta linie metra...
        • Gość: Zenon Re: Idioci u władzy ciąg dalszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:29
          Z tym zwezaniem ulic, to moze przesada - bo za tym z pewnoscia nie poszloby
          polepszenie jakosci komunikacji miejskie, za to jak najbardziej jestem za
          wprowadzaniem jak najwiekszej ilosci garbow, zwlaszcza przed przejsciami dla
          pieszych. Warszawscy kierowcy, zakochani w swoich smierdzacych blaszakach,
          wyladowujacych codzienne frustracje na drogach nie zasluguja z pewnoscia na
          legitymizacje wiekszej predkosci; nawet jezeli malo kto przestrzega predkosci
          50 km/h (choc zauwazylem szczesliwie, ze coraz wiecej) to nie mozna
          sankcjonowac prawnie zwiekszenia potencjalnego przynajmniej niebezpieczenstwa
          na drogach. Miasto powinno byc dla ludzi (bo nogi to podstawowy srodek
          transportu czlowieka) a nie dla smiercionosnych, niebezpiecznych, smierdzacych
          puszek. Byc moze takie rozwiazanie byloby dobre w krajach, a wysokiej kulturze
          jazdy, ale w Warszawie, z tym chamstwem za kierownica?
          (dla informacji jestem rodowitym Warszawiakiem)
      • Gość: hmmm Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:08
        Pani Iwono ! Trzeba brać pod uwagę realia. 50 km/h mało kto jeździ w Warszawie,
        >
        > a jeśli tak jedzie, to zwykle bywa obtrąbiony. Nie ma nic gorszego jak
        > nieżyciowe przepisy. Jeśli ich praktycznie nikt nie przestrzega, każdy sobie
        > sam ustala dopuszczalną prędkość i są tacy, co pędzą 120 km/h. Lepiej zatem tę
        > prędkości jest urealnić i je egzekwować.

        No to ciekawa teoria, ze jesli się prawa nie przestrzega to należy je zmienić...
        a druga sprawa, to jak egzekwować przestrzeganie tych "urealnionych" prędkości,
        skoro tych "nierealnych" się nie dało...?
        • Gość: raskolnikov Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.chello.pl 24.09.06, 20:16
          "a druga sprawa, to jak egzekwować przestrzeganie tych "urealnionych" prędkości,
          skoro tych "nierealnych" się nie dało...?"

          No o to właśnie chodzi, że jednak łatwiej. Fajnie by było, żeby ktoś te
          ograniczenia traktował poważnie, a trudno doprawdy o to kiedy przepisy są
          absurdalne. Wtedy wszyscy je olewają - całe szczęście, że wreszcie ktoś to
          zrozumiał.
        • Gość: tyu Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 00:39
          nieee, są przepisy bardziej realni i mniej.

          Jesli wg. ciebie zrobi się zakaz 5 km/h zamiast 50, to bedziesz przestrzegał
          tych 5 km/h?
          NIEEEE, bo jest to absurdalny pomysł.

          Czumu w miescie nakazuje sie jechac wolniej?
          Przez pieszych i mieszkańców!
          Piesi z kilkupasmówek odpadają (tylko na swiatlach moga), wiec mozna te
          predkosc podnieś do takiej, ktora nie bedzie przeszkadała mieszkańcom (hałas
          itd).


          zobacz.xx.pl
          • Gość: hmmm Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:09
            no to jaka Twoim zdaniem prędkość nie przeszkadza mieszkańcom?
            a poza tym gdzie się wam wszystkim tak spieszy...? smutne to po prostu...
            • Gość: mnietek Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: 62.89.75.* 25.09.06, 12:19
              Mieszkańcom przeszkadza hałas. Hałas przy dużych prędkościach zależy głównie od
              opon. Ale 70km/h to jeszcze nie to.

              A owszenm, speszy się ludziom po to, zeby nie jechać do domu 1.5h
              • dorsai68 Masz złudzenia. 25.09.06, 13:21
                Szybciej jadę - szybciej dojadę. Byłoby prawdziwe na autostradzie prowadzącej spod domu do firmy, ale nie w zakorkowanym mieście.
                Problem to nie "zaniżone" dopuszczalne prędkości na drogach, lecz liczba samochodów w damym miejscu i czasie.

                Zauważ, większość kierowców popierających zmianę ograniczenia przyznaje, że je permanentnie łamie, a mimo to czas dojazdu na ten przykładowy Tarchomin nadal wynosi 1,5 godz.
                Czy podwyższenie dozwolonej prędkości zmieni ten stan rzeczy? Nie. Zmieni się jedynie kwalifikacja ewentualnego wykroczenia drogowego.
      • Gość: hmmm Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:07
        Pani Iwono ! Trzeba brać pod uwagę realia. 50 km/h mało kto jeździ w Warszawie,
        >
        > a jeśli tak jedzie, to zwykle bywa obtrąbiony. Nie ma nic gorszego jak
        > nieżyciowe przepisy. Jeśli ich praktycznie nikt nie przestrzega, każdy sobie
        > sam ustala dopuszczalną prędkość i są tacy, co pędzą 120 km/h. Lepiej zatem tę
        > prędkości jest urealnić i je egzekwować.

        no to jest podejście...czyli jeśli prawo nie jest przestrzegane, to nalezy je
        zmienić....
        a druga sprawa to jak egzekwować "urealnione" prędkości skoro tych "nierealnych"
        się nie dało...?
      • Gość: Gamon' Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.ilot.edu.pl 25.09.06, 09:38
        Czesc!

        > 50 km/h mało kto jeździ w Warszawie,
        > a jeśli tak jedzie, to zwykle bywa obtrąbiony.
        Pieszy bywa potracony na pasach przez jakiegos kretyna. Czy to znaczy, ze nalezy
        to tez uczynic regula? Bo jak widze, w Twoim wyobrazeniu 'trabieniem' mozna
        kazdy przepis zmienic.
        Ja proponuje, zeby 'krolowie szos' wystapili o zlikwidowanie:
        1. przejsc dla pieszych - niech kazdy zyje w swoim kwartale, jesli nie ma
        samochodu, zeby przedostac sie na druga strone ulicy
        2. dodatkowo zlikwidowanie kierunkowskazow i lusterek (bo ich nieuzywanie powoli
        tez staje sie regula).

        Pozdrawiam,
        robal.
        • Gość: mnietek Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: 62.89.75.* 25.09.06, 12:49
          Głupia demagogia.

          1. Tam, gdzie mają być podniesione ograniczenia nie ma przejść bez świateł.
          2. Prawo nieprzestrzegane praktycznie wcale jest martwe, co gorsza tam, gdzie
          takie ograniczenia mają rzeczywisty sens i tak nie są przestrzegane (bo zbyt
          dużo jest "fałszywych alarmów")
          Bezpieczniejsza jest droga gdzie w miejsach gdzie nie ma przejść jest wyższe
          ograniczenie a w miejscach niebezpiecznych niższe niż droga gdzie bezmyślnie na
          całej długości ustawiono niższe ograniczenie.
      • Gość: I hate Ilona :P Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.09.06, 10:24
        Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. A to dopiero babka z klasą
        sie odezwała. Jak chce jeździć po 2-pasmówkach 50 km/h to niech sobie jeździ!
        Ale na pewno wszystkich kierowców ucieszyła wiadomość, że wymienione w artykule
        ulice będą teraz wygodniejsze i szybsze w jeździe. Tak powinno być. W miastach
        muszą być też ulice zapewniające sprawneniejsze (szybsze niż pozostałe)
        poruszanie się z "A" do "B".
        • dorsai68 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 25.09.06, 13:24
          Szybciej jadę - szybciej dojadę. Byłoby prawdziwe na autostradzie prowadzącej spod domu do firmy, ale nie w zakorkowanym mieście.
          Problem to nie "zaniżone" dopuszczalne prędkości na drogach, lecz liczba samochodów w damym miejscu i czasie.

          Zauważ, większość kierowców popierających zmianę ograniczenia przyznaje, że je permanentnie łamie, a mimo to stoją w korkach i ich czas dojazdu do celu nadal jest wysoki.
          Czy podwyższenie dozwolonej prędkości zmieni ten stan rzeczy? Nie. Zmieni się jedynie kwalifikacja ewentualnego wykroczenia drogowego.
      • Gość: meridziej marihuana legalna!! IP: *.crowley.pl 25.09.06, 11:19
        skoro marihuana jest nie legalna,a ludzie i tak pala, to mozna palic! czekalem na ten moment od lat.
        usprawiedliwienie jest. nikomu nie zagraza bezpeczenstwa, i i tak to ludzie robia, super, podoba mi sie
        nasze nowe panstwo gdzie obywatele decyduja o prawie. marihuana naprawde nie szkodzi
        spoleczenstwie. ale szybka jazda zabija tysiecy ludzi rocznie w polsce,i w stolicy. aby to nowe
        racjonowanie zatrzymalo sie na zielsku, bo tak rozumujac nie dlugo bedzie wolno jezdzic po alkoholu,
        lub zabijac sasiada za sluchanie nie wlasciwej muzyki.
        I PIS (off) "PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC" ha ha ha, minister sprawiedliwosci, ha ha ha h ah ah a
        anarchia!!!
        policja nic nie warta,
        witamy w NEW WORLD ORDER polish style!!!!!!!
    • Gość: Jaro W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.spray.net.pl 23.09.06, 00:48
      "...Jesteśmy w ogonie pod względem liczby zabitych na ulicach..."
      Czy koniecznie, do poprawienia statystyki zabitych musimy posługiwać się
      samochodami ?
      Może lepiej pozwolić drogówce rozwalać z kałachów pieszych, którzy przechodzą na
      czerwonym świetle ?

      A Pani z instytutu przypomina mi trochę gościa z "Dobrego Wojaka Szwejka" -
      pacjent szpitala dla nerwowo chorych - cały dzień siedział w kącie, dłubał w
      nosie i tylko co jakiś czas oglądając piękny okaz kopalny, obwieszczał radosnym
      okrzykiem: wynalazłem elektryczność!!!!
    • dorsai68 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 00:52
      Z jednej strony dobrze. Są miejsca w których ograniczenie do 50 km/h było absurdalen, z drugiej, absurdem jest podniesienie ograniczenia na krótkim odcinku Al. Solidarności, bo z jednej strony faktycznie nic się nie przyspieszy, a z drugiej, rowerzyści wjadą, w majestacie prawa, na chodniki.
      • tarantula01 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 01:30
        Zgadza się, to jest działanie zmierzające do wyrugowania z ulic rowerzystów.
        • kazuyoshi78 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 13:57
          > Zgadza się, to jest działanie zmierzające do wyrugowania z ulic rowerzystów.

          Dlaczego wyrugowania? Rowerzyści będą mieli _prawo_ jechać chodnikiem, ale nie
          obowiązek. Chętni dalej mogą ulicą.
          • dorsai68 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 14:12
            kazuyoshi,
            oczywiście, że mogą, pojedziesz Ty, pojadę ja, pojedzie jeszcze kilkanaście, może kilkadziesiąt osób. Reszta nawet nie popatrzy na jezdnię i pojedzie chodnikiem.

            Kilka dni temu pogoniłem z pn chodnika grupę rowerzystów. Po zmianie ograniczenia będzie można im nadmuchać w oponki, bo chodnik na tym odcinku ma ok. 2 metry szerokości, a to, że w praktyce parkujące na nim samochody ograniczają tę szerokość do 0,5 metra nikogo nie wzrusza, bo PORD nie mówi czy chodnik ma być wolny czy zablokowany.
            • przypadek Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 24.09.06, 21:09
              Ależ jak najbardziej mówi i na dzieńdobry wielu ludzi winno mieć mandaty za to w
              Warszawie.


              Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku
              lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie
              przekraczającej 2,5 t, pod warunkiem, że:
              1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
              2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni
              im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
              3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
              jezdni.
              2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
              zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu
              osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie
              całkowitej nie przekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku
              tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
              • dorsai68 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 24.09.06, 23:30
                Nie zrozumieliśmy się. Pisałem o art. 33 ust.5 pkt.2:
                "Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                (...)
                szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
                prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
                drogi dla rowerów."

                ten przepis mówi wyraźnie, że chodnik ma mieć 2 metry szerokości, ale nie mówi nic o jego obszarze dostępnym/wolnym.
                Przy okazji, na tym odcinku Al. Solidarności, parkuje się (chcąc pozostać w zgodzie ze znakami i namalowanymi miejscami postojowymi), równolegle, wszystkimi kołami na chodniku, czyli w myśl cytowanego przez Ciebie przepisu art.47 ust.2.

                Swoją drogą to też swoista specjalność warszawskich ulic. Wyznaczone miejsca parkowania jak i narzucony przez administratora sposób są często niezgodne z tym przepisem. Ot, choćby parking na wysepce pomiędzy jezdniami na Emilli Plater. Nawet parkomaty tam ustawili. Pamiętam, że była z tym jazda, bo ludzie zostawiali samochody, płacili za postój, po czym dostawali mandaty za wykroczenie drogowe wynikające z art.49 ust.1 pkt.8 PoRD.
          • swan_ganz Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 24.09.06, 17:12
            a poza tym Warszawa to nie wieś by jeździć po niej rowerem :-)
            • Gość: jaasne burasie Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:43
              wlasnie dlatego Warszawa to wies, w kazdej innej europejskiej stolicy mnostwo
              osob porusza sie rowerami o czym taki buras jak ty ze wschodu nie wie
              • Gość: mocniak Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:14
                Gość portalu: jaasne burasie napisał(a):

                > wlasnie dlatego Warszawa to wies, w kazdej innej europejskiej stolicy mnostwo
                > osob porusza sie rowerami o czym taki buras jak ty ze wschodu nie wie

                To ironia była... A właściwie cytat warszawskiego naczelnika dróg miejskich ;-)
        • Gość: Monday driver Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.server.ntli.net 24.09.06, 21:06
          tarantula01 napisał:
          > Zgadza się, to jest działanie zmierzające do wyrugowania z ulic rowerzystów.

          A co mają rowerzyści do tego? Sam jestem rowerzystą (1500km rocznie po
          Warszawie) i mi zmiana nie przeszkadza. Wreszcie sensowne ograniczenia. Jeżeli
          na wąskiej uliczce zastawionej samochodami jest ograniczenie do 50km/h, to na
          szerokiej dwupasmówce powinno w takim razie być ile - 150km/h?
    • tarantula01 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 01:31

      • tarantula01 Powrót 23.09.06, 01:34
        W zasadzie jest to powrót do ograniczeń prędkości z przed 2000 r.

        Poza tym ile znaków trzeba będzie wyprodukować, aby obstawić nimi taką Jana
        Pawła II i pozostałe.
        • Gość: jacek to juz nawet pseudoobwocdnica zbedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:36
          A2 przez JP II w gaz do dechy !!!

          niech sie sciele trup !!!
          • Gość: Fan ZDM Znaki zabijają? IP: *.chello.pl 24.09.06, 17:18
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > A2 przez JP II w gaz do dechy !!!
            >
            > niech sie sciele trup

            Znaki zabijają? Kierowcy zapewne będą jeździli tak jak do tej pory, tyle że legalnie.
    • koszatek W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. 23.09.06, 02:57
      Maczka powinna dostać 80 - wolniej tam praktycznie nikt nie jeździ, a jeśli już się taki trafi - jest przez wszystkich wyprzedzany, co stwarza tylko zamieszanie.
      A trasa przy budynkach i tak jest ogrodzona ekranami dźwiękochłonnymi.
    • Gość: lego no i w koncu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 05:15
      a co na to HGW? ciekaw jestem, skrytykuje?
      (na kazimierza glosowac nie bede tak czy siak, ale mam nadzieje, ze znaki postawi ;-)

    • Gość: Damian Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.compi.net.pl 23.09.06, 07:56
      W UE zachowuje się rozsądek. W mieście może być i 30 i 50 a nawet 60, 70, 80.
      Zależy to w dużej mierze od położenia drogi / ulicy - czy jest to osiedle
      (wtedy 30) czy przelotowe, bezkolizyjne, dwupasmowe drogi - wtedy będzie bardzo
      często między 60 a 80.
      Klasyfikowanie wszystkiego "pod 50" nie jest uzasadnione.
      Ponadto proponuję zdjąć tablice "strefa 50" - ich celem było ograniczenie
      prędkości w nocy do 50 (gdy w godzinach 23 - 5 obowiązuje powszechnie 60). To
      też nie ma sensu.
      • Gość: wlasne zdanie Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.chello.pl 23.09.06, 08:11
        mysle ze Ci wszyscy fachowcy z instytutow powinni zajac sie ujednolicaniem przepisow albo jeszcze lepiej rozmieszczania znakow grpgowych, bo opowiadanie o zmniejszonej predkosci jako jedynej slusznej formie poprawy bezpieczenstwa to bzdury, ktos moglby zaproponowac 10km\h i czy wowczas skala zabitych spadnie do 0, bo tak byc powinno -wszak ta predkosc nie zabija;)
        !!natomiast w pelni popieram przyspieszenie ruchu na szerszych, przelotowych ulicach moze to zlikwiduje karanie mandatami tych ktorzy jada 70tka a z za slupa radiowoz wyrasta, przy tym rozwiazaniu mozliwe bedzie karanie bardziej piratow a nie ludzi ktorzy przekroczyli predkosc, tak na marginesie ciekawe czy pani Buttler porusza sie samochodem, bo jesli nie to o czym mowimy a jesli tak to o czym ona mowi, chetnie bym za nia sie przejechal by zbadac zastosowanie doswiadczenia pani specjalisty w terenie ;-)
        pozdrawiam
        • Gość: jam Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.chello.pl 23.09.06, 12:04
          Hehehe a ja bym wolał za nią nie jechać, bo założe się ze jezdzi lewym pasem 50
          na ha a jak postanowi skrecic w lewo na skrzyzowaniu to daje ostro po heblach i
          dopiero wlacza kierunkowskaz, to talnie nie interesujac sie tym co sie dzieje
          za nią...tak jak wiekszosc niedzielnych kierowców :)

          • Gość: Fan ZDM Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.chello.pl 24.09.06, 17:20
            Podejrzewam że p. Buttler doskonale potrafi oddzielić swoje życie prywatne od misji spełnianej jako dyr. jakiegoś tam instytutu i prywatnie jeździ z prędkościami rozsądnymi, a nie kodeksowymi - tak jak 99.99999 % innych kierowców.
      • Gość: d. Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:49
        Ostatnio bylem w "stolicy" euroy - Brukseli. Tam a i owszem, jest 50 wszedzie,
        na malych uliczkach osiedlowych 30 kmh, ale przez miasto idzie kilkanascie
        przelotowych ulic, ktore sa oznaczone jako drogi ekspresowe (!) po ktorych mozna
        mykac 100 w majestacie prawa. Uwazam, ze to b. dobre rozwiazanie. Tylko czemu
        siekierkowska najpierw 70 [paranoja] a teraz tylko 80? tam ponizej 90 schodza
        chyba tylko autobusy miejskie...
      • Gość: jazon Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.pools.arcor-ip.net 24.09.06, 20:13
        Pani Ilona Buttler niech sie puknie w czolo. Np w Niemczech 50 kmh to
        typowe "miasto" czyli zabudowa, jeden pas, torowisko itd. Jednak wlasciwie
        KAZDA jezdnia dwupasmowa w miescie to juz 70 lub 80 kmh. Czasami jest
        ograniczenie do 60 kmh. Generalnie ograniczenie predkosci do 50 kmh na
        wszystkich drogach byloby absurdem przy takim natezeniu ruchu. Proponuje
        najpierw troche pojezdzic zamiast plesc bzdury.
        • Gość: Kiel Re: Czy p. Buttler jeździ samochodem w UE? IP: *.e.strato-dslnet.de 25.09.06, 20:20
          Głupoty wypisujesz. Na ulicy dwupasmowej przy której mieszkam jest ograniczenie
          do 30km/h bo na prawie całej długości. I ludzie tyle jeżdżą. Na większości
          śródmiejskich autostrad (Ile kilometrów autostrad jest w Warszawie ??) masz
          ograniczenie do 80km/h. Na 113tce w kierunku Poczdamu masz 100km/h i to tylko na
          odcinku gdzie jest ona trzypasmowa.
          Ludzie w Polsce jeżdżą jak wariaci. Jakby droga należała tylko i wyłącznie do
          nich. Zupełny brak wyobraźni, szacunku dla życia i zdrowia własnego i innych.
          Pobyt tutaj nauczył mnie zupełnie innego stylu jazdy. Na własnej skórze
          przekonałem się, że spokojna i opanowana jazda zgodnie z przepisami pozwala na
          łatwiejsze poruszanie się po mieście. I przyjeżdżając do Polski mam w d....
          zakompleksionych debili w 20letnich rozpadających się samochodach próbujących
          udowodnić wszystkim na około jak durny potrafi być człowiek. Zatrzymuję się
          przed każdymi pasami jeśli pieszy próbuje przejść. Przestrzegam każdego, nawet
          najgłupszego ograniczenia. I od mając od 15 lat prawo jazdy jeszcze nigdy nie
          spowodowałem żadnego wypadku czy nawet stłuczki. Czego wszystkim życzę.
      • tiurbodziura No właśnie . W UE mogą jeździć i 10 km/h po 24.09.06, 20:51
        mieście BO MAJĄ AUTOSTRADY DO K.... N....DZY ,a u nas to nawet stolica Polski
        nie ma obwodnicy . Popaprany kraj . Taki Niemiec ,może i pchać samochód przez
        miasto ,ale wie że na autostradzie wszystko nadrobi . U nas 500 km jedzie się
        k...wa 8 godzin ,a w Niemczech ? ok. 4 . Gdzie są k.... nasze pieniądze z
        podatków pie...leni SOCJALIŚCI Z prawej i lewej . Buraki cholerne .
    • Gość: Smok Nareszcie, hurrra! IP: *.acn.waw.pl 23.09.06, 09:14
      .
    • Gość: emarik Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:31
      Może pojedziemy kiedyś za panią Buttler i sprawdzimy jaką prędkościa jeździ? he?
      • Gość: mnietek Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: 62.89.75.* 25.09.06, 12:42
        Ona pewnie nie ma prawa jazdy ;)
    • warzaw_bike_killerz Pani Buttler, pani jest w bledzie. 23.09.06, 09:40
      W Warszawie tez jest tak jak w calej Europie obowiazujace 50 km/h. W Warszawie
      nie bylo, tak jak w calej Europie, ulic na ktorych dopuszczano wieksza predkosc.
      Niech pani wybierze sie kiedys samochodem za nasza zachodnia granice.

      Niech pani sprawdzi sobie statystyki z prawie polrocznego uzytkowania
      podwyzszonej predkosci na Trasie Lazienkowskiej. Ilu pieszych zgnego w
      analogicznym okresie, kiedy obowiazywalo 50 i ile kiedy obowiazywalo 70. Potem
      niech pani gleboko przeanalizuje te liczby. I koniecznie zrobi prawo jazdy.
      • Gość: jacek nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:34
        ile jest przejsc dla pieszych przez Trase ???

        jak sie ma trasa do pozostalych ulic ???

        to miasto zamienia sie w wielka wies, rozjezdzana przez samochody

        albo miasto dla szczurow i karaluchow
        • Gość: Fan ZDM Re: nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.rodan.pl 23.09.06, 11:18
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > ile jest przejsc dla pieszych przez Trase ???

          Ilu było samobójców próbujących przeciąć Trasę Ł mimo braku przejść?

          > jak sie ma trasa do pozostalych ulic ???

          Których? Trasy Siekierkowskiej i Toruńskiej?

          > to miasto zamienia sie w wielka wies, rozjezdzana przez samochody
          >
          > albo miasto dla szczurow i karaluchow

          Interesujące wnioski - jakieś rzeczowe argumenty na ich poparcie?
          • Gość: jacek nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 13:09
            wlasnie - gdzie te rzeczowe argumenty - ktorych domagasz sie od innych ???
            • Gość: Fan ZDM Re: nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:40
              > wlasnie - gdzie te rzeczowe argumenty - ktorych domagasz sie od innych ???

              Przedstaw swoje, to zobaczysz moje. Na razie potrafisz zadawać bzdurne i ogólnikowe pytania.
              • Gość: jacek nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:32
                ale nawet ogolnikowe pytanie spowodowao u ciebie poploch i agresje
                • Gość: Fan ZDM Re: nawet manipulowac nie potrafisz IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:51
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > ale nawet ogolnikowe pytanie spowodowao u ciebie poploch i agresje

                  Chciałbyś, ale był to tylko śmiech (z ciebie).
          • Gość: Zenon Owszem, sa argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:49
            Miasto to przestrzen publiczna, w ktorym ludzie prowadza w mniejszym lub
            wiekszym stopniu wspolne zycie. Tzn. pracuja, ale tez spaceruja po ulicach,
            chodza do kawiarni, restauracji kina, teatru, spotykaja sie na skwerkach,
            placykach. Tak jest nawet w wielomilionowych miastach europejskich: Paryżu czy
            Londynie. Przejdz sie po Rzymie, Amsterdamie czy nawet przemyslowej
            Barcelonie: tam zycie tetni na ulicach, spacer po miescie jest przyjemnoscia.
            A teraz spojrz na Warszawe: po ulicach walesaja sie ci ktorzy jeszcze nie
            kupili samochodu i marza, zeby go kupic albo ci, ktorzy ida do zaparkowanego
            gdzies auta. Zycie tetni dzien w dzien w kilku centrach handlowych. Z miejsca
            na miejsce poruszasz sie samochodem, najlepiej z klimatyzacja i zamknietymi
            szybami; czlowiek jest zepchniety do roli uzytkowanika samochodu - samochod w
            warszawie moze wszystko: wjechac na chodnik, trawnik, a nawet - dla skrocenia
            drogi - przejechac sobie przez alejke parkowa. Samochod stal sie swoista
            muszla, z ktora przemieszcza sie na plecach gros warszawiakow - bez niej, jak
            bez telefonu komorkowego czuje sie jak bez reki.
            Warszawa w takim ksztalcie nie jest miastem, jest wielka bezladnie sklecona
            wiocha, podobnie jak jej mieszkancy maja coraz mniej ze soba wspolnego :
            prawdziwych miejskich przetrzeni publicznych jest niewiele (z wyjatkiem
            parkow) - trudno nazwac bowiem przestrzenia publiczna Plac Defilad czy pasaz za
            domami Centrum.
            Samochod, to jest slepa uliczka w miescie, miasto powinno starac sie ograniczac
            jego uzywanie poprzez rozwijanie skutecznego, bezpiecznego i wygodnego
            transportu miejskiego, a nie sankcjonowanie prawne chamstwa, jakim jest
            zawyzona predkosc. O ile jestem w stanie zrozumiec, ze podwyzsza sie ja na
            wislostradzie czy trasie lazienkowskiej, o tyle w centrum - to zbrodnia.
            • Gość: Gamon' Re: Owszem, sa argumenty IP: *.ilot.edu.pl 25.09.06, 10:12
              Czesc!

              Brawo!
              W Koncu jakas sensowna, logiczna wypowiedz :D

              Pozdrawiam,
              robal.
            • Gość: Fan ZDM Re: Owszem, sa argumenty IP: *.chello.pl 26.09.06, 22:17
              Widzisz w Wwie tylko to, co chcesz zobaczyć. Natomiast wszystkie wymienione miasta dorobiły się już dawno sieci tras szybkiego ruchu z podwyższoną prędkością i mogą sobie pozwolić na usuwanie ruchu samochodowego z centrum. U nas to, co się teraz proponuje, to ledwie namiastka - niestety. Co ma wg ciebie Trasa Siekierkowska czy Wisłostrada do jeżdżenia po alejkach parkowych? Co łączy Wisłostradę z wąskimi uliczkami typu Wilcza czy Hoża, poza absurdalnym w przypadku trzypasmowej drogi z wydzielonymi jezdniami ograniczeniem do 50 km/h??
        • warzaw_bike_killerz Chyba kompletnie nie zrozumiales... 23.09.06, 11:27
          Na Trasie Lazienkowskiej bylo ograniczenie do 50-ciu. Sadze, ze dla
          bezpieczenstwa pieszych, bo tak uzasadniano wprowadzenie 50-tki w terenie
          zabudowanym. Masz jakas inna teorie?
          • Gość: jacek w wielu miastach trasy porownywalne z TL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 13:11
            maja ograniczenie do 50 - ze wzgledu na mieszkancow domow wzdluz tych tras

            miasto ma po prostu inne prawa niz wies

            tak to jest warzyw

            • Gość: Fan ZDM W wielu innych mają ekrany... IP: *.chello.pl 24.09.06, 09:25
              ... a ile to domów stoi wzdłuż Trasy Siekierkowskiej?
              • Gość: jacek w tej dlugiej liscie ulic TS to maly pikus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:31
                ale u ciebie zajmuje magiczna pozycje
                • Gość: Fan ZDM Takich pikusiów jest sporo... IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:52
                  ale przeszkadzają w twoich manipulacjach.
        • Gość: faren zapraszam na przejażdżkę po takich "wsiach"... IP: *.aster.pl 24.09.06, 17:35
          ... jak Wiedeń, Paryż, Rzym...
          w tych "wsiach", oprócz standardowego 50 są też większe ulice z ograniczeniami
          70 i 80. i nie ma z tego powodu głupawego jęczenia. tam sie myśli i analizuje.
          tak jak (chyba po raz pierwszy) zrobiła policja w Polsce.
          • ready4freddy Re: zapraszam na przejażdżkę po takich "wsiach".. 24.09.06, 18:11
            moglbym prosic o podanie, ktora ulica w Rzymie ma takie ograniczenie? z gory
            dziekuje. ps. odpowiedz "Gran Raccordo Anulare" nie bedzie premiowana.
            • Gość: mmm zły przykład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:51
              Rzym ma wiele ciasnych krętych ulic
              dla przykładu weź - Barcelonę, Paryż, Wiedeiń, Berlin - na wielu z tamtejszych
              ulic można zgodnie z prawem jechać 80, 100, 110 km/h !!!!!!!
              bez stresów i nerwów (nawet dla takich "niedzielnych kierowców"...)
              • Gość: Zenon Mowisz o drogach szybkiego ruchu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:18
                nie o centrum i ulice, na ktorych sa swiatla i przejscia dla pieszych (swoja
                droga w Polsce i na dwupasmowkach sa przejscia dla pieszych, vide Wwa- Plonsk)
                Przez Barcelone wzdluz morza przechodzi autostrada; Przez Wieden przejezdzaja
                autostradowe obwodnice; podobnie jesli sie nie myle w berlinie, do ktorego od
                zachodniej strony wjezdzaja autostrady. Paryz ma swoja peripherique, ciasna
                obwodnice, ale to droga ze skrzyzowaniami bezkolizyjnymi, nie ma tam swiatel,
                tylko rozbudowana informacja drogowa, np. o korkach. Byc moze predkosc jest
                podwyzszona na bulwarach wzdluz Sekwany - nie pamietam - ale tam tez przed
                kazdym skrzyzowaniem jest tunel, nie ma swiatel i przejsc dla pieszych.

                Mowimy o zupelnie innej jakosci drog. Wislostrada co kilasetmetrow ma przejscie
                dla pieszych i swiatla (czyli jest duze ryzyko koniecznosci zatrzymania sie).
                Trasa lazienkowska ma bardzo waskie pasy, doddatkowo (tak po polsku) prawe,
                czyli najwolniejsze pasy potrafia sie tam nagle skonczych (podobnie na trasie
                torunskiej)...

                Ale ja o czym innym pisalem w poprzednim poscie...
    • Gość: efka_2 Nareszcie..!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:17
      ...aż się nadziwić nie mogę - ktoś pomyślał..!!
      Oby tak dalej..!!
      • Gość: jacek a moze zamiast toru formuly 1 wyscigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:35
        na ulicach

        caly rok !!!

        Kazio zastal Warszawe zakorkowana - zostawi zdemolowana
        • Gość: Michał Jacku! Czy przypadkiem nie nazywasz się Butler? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.09.06, 19:22
          Widze dziwny brak wyobraźni w Twoich wypowiedziach charakterystyczny dla tej
          pani. Patologiczna nienawiść do kierowców, dzieki którym współczesne miasto ma
          rację bytu. Wyprowadź się np do .... Popielżyna. Ładna wieś nad Wkrą. Mało
          samochodów, powoli jeżdzą, czyste powietrze... Będzie Ci tam dobrze. I przestań
          nam kochany zawracać głowę.
          • Gość: Zenon Re: Jacku! Czy przypadkiem nie nazywasz się Butle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:39
            Mylisz sie. Samochod jest byc moze Twoja racja bytu, z pewnoscia nie miasta.
            Samochod jest dla Twojej wygody, a nie dla wygody miasta, bo zarowno ty jak i
            pozostali jego mieszkancy na co dzien wdychaja spaliny. Samochod stanowi tez
            zagrozenie zagrozenie dla pieszych, uniemozliwiajac im plynne poruszanie sie.
            Sam korzystam na co dzien z samochodu (niestety), jednak traktuje go jako zlo
            konieczne, ulatwiajace mi zycie.

            Jednak traktowanie samochodu jako celu samego w sobie uwazam - w kontekscie
            bezpieczenstwa na ulicach - za nieporozumienie. Mozesz oczywiscie palac
            miloscia do swego blaszanego cacka - twoje prawo - jednak nie moze sie to
            wiazac ze wzrostem zagrozenia dla pozostalych. Ciesz sie nim tak, zeby inni z
            tego powodu nie plakali. Nadmierna predkosc w miescie jest niewatpliwie
            niebezpieczenstwem - przed wczoraj np. na trasie lazienkowskiej samochod ze
            zmiazdzonym dachem tarasowal droge i dlatego nalezy ja ograniczac (z punktu
            widzenia ogolu samochod powinien bys srodkiem a nie celem samym w sobie).
            Rownie niebezpieczny jest jednak brak wyobrazni kierowcow w polaczeniu z
            chamstwem i wewnetrznymi frustracjami, jakie wyladowuja za kierownica (im
            wieksze poczucie nizszosci, tym wieksza agresja za kierownica na zasadzie: nie
            przebiegne 100 m na nogach, bo sie zasapie, za to wystarczy przycisne magiczny
            pedal, a moj rumak pofrunie, hej!)
    • Gość: Normalny No nareszcie do kogoś dotarło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:42
      Że nie przez same ograniczenia droga do bezpieczeństwa na drodze :)
      • Gość: jacek ciekawa teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 13:11
        zaprzeczajaca doswiadczeniom innych krajow
        • Gość: josif Re: ciekawa teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:11
          Np. Niemcy. Brak ograniczenia na autostradac powoduje 12 milionów ofiar śmiertelnych rocznie.

          • Gość: mzb Szkoda ze nie 100 milionów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 15:53
            Ale kolego dowaliłeś teraz
            • Gość: mmm ale rzeczywiście ładnie by brzmiało.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:53
              heheehe !!!
              mają ludzie fantazje...
          • przypadek Re: ciekawa teoria 24.09.06, 21:15
            heh szkoda że nie 112 milionów...
            • Gość: josif Re: ciekawa teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:28
              Między 12 a 112. Niemcy w ten sposób rozwiązują problem nielegalnych imigrantów w calibrach i golfach
              po tuningu.

          • Gość: Roastron Re: ciekawa teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:38
            HAHAHAHAHaHAhAHAHAHAHAHAHAHAHAH mało nie pencnołem ze śmiecha. IDIOTA CZY CO ???

            powiedz matołku w jakim tempie Niemcy by sie wyludniły???
            A tak na marginesie, np przez Wiedeń autostrada mozna przejechac 110-130 km/h
            i tak powinno byc tez w Warszawie. Po lokalnych drogach poruszmy sie wolniej,
            dojezdzamy do trasy szybkiego ruchu i jedziemy jak w normalnych krajach !!!
            Ale na to w Polsce brak wyobraźni, Niemcy mówia że jak samochody szybciej jadą
            to jest ich mniej w ruchu,i jest bezpieczniej !!!
        • Gość: Fan ZDM Re: ciekawa teoria IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:42
          > zaprzeczajaca doswiadczeniom innych krajow

          Na przykład jakich?
          • Gość: jacek ciekawa teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 23:57
            Krolestwo Niderlandow, USA, Szwecja, Dania, Norwegia
            • Gość: Fan ZDM Podając USA jako przykład robisz z siebie idiotę. IP: *.chello.pl 24.09.06, 09:20
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > Krolestwo Niderlandow, USA, Szwecja, Dania, Norwegia

              Chcesz powiedzieć, kłamczuszku, że tam na terenie całego miasta, na wszystkich drogach, jest 50? Gdybym nie był ostatnio w Holandii, to może być ci uwierzył.

              O USA, kulcie samochodu i ich wielopasmowych autostradach w centrach miast już nie wspomnę...
              • Gość: jacek nie umiesz czytac - za to umiesz obrazac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:34
                ale nie martw sie - obelga glupca to dla mnie wiecej niz pochwala o medrca
                • Gość: Fan ZDM Do tego kłamiesz... IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:53
                  bo sam podałeś jako przykład USA.
              • Gość: puch4cz Re: Podając USA jako przykład robisz z siebie idi IP: *.dslextreme.com 24.09.06, 23:31
                wielopasmowych autostradach w centrach miast, jakie to ciekawe! mieszkam w
                dolinie krzemowej i z czyms takim sie jeszcze nie spotkalem, w LA tez nie, a to
                ciekawe! kolego, nie masz pojecia, to nie pisz.
                • Gość: Fan ZDM Re: Podając USA jako przykład robisz z siebie idi IP: *.chello.pl 25.09.06, 23:50
                  > wielopasmowych autostradach w centrach miast, jakie to ciekawe! mieszkam w
                  > dolinie krzemowej i z czyms takim sie jeszcze nie spotkalem,

                  To takie miasto "dolina krzemowa"?

                  , w LA tez nie, a to
                  > ciekawe! kolego, nie masz pojecia, to nie pisz.

                  Pewnie mają same osiedlowe uliczki ze znakami STOP na każdym skrzyżowaniu?
    • Gość: czepiacz Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.aster.pl 23.09.06, 11:26
      nie wierze, ktos w tym kraju mysli:)

      jezdzac po zachodzie UE widac sensownosc ustawienia znakow
      i duzo wiecej ludzi stosuje sie do sensownego prawa

      u nas do tej pory standardem byly irracjonalne ograniczenia
      na przelotowkach i co za tym idzie - ignorancja tych ograniczen przez kierowcow

      ale wciaz 80km/h na bezkolizyjnej Trasie Siekierkowskiej czy Torunskiej to
      nieporozumienie
      • Gość: jacek to nie sa trasy bezkolizyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 13:12
        sa w kolizji z mieszkancami

        mniejsza predkosc - to takze mniejszy halas
        • Gość: Fan ZDM Ile osób mieszka w krzakach przy Siekierkach? IP: *.chello.pl 24.09.06, 09:22
          albo w wykopie Trasy Łazienkowskiej?
          Ekranów na Wale M. też pewnie nie zauważyłeś? Mniej internetu, częściej wychodź z domu.
          • Gość: jacek oprocz ciebie nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:36
            a pamietasz plany sprzed kilku lat - przykrycia tunelu - i jaki zachwyt
            mieszkancow to wzbudzilo ???


            przpomnijmy - w 1988 odbyla sie olimpiada w Seulu - z tego powodu rozebrano
            taka ichnia trase lazienkowska i na jej miejscu odtworzono stary potok - park
            miejski

            bo miasto chcialo byc przjazne dla mieszkancow
            • Gość: Fan ZDM Aleś palnął głupotę... IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:55
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > a pamietasz plany sprzed kilku lat - przykrycia tunelu - i jaki zachwyt
              > mieszkancow to wzbudzilo ???

              Tunelu??? Widziałeś gdzieś na Trasie Siekierkowskiej tunel??

              > przpomnijmy - w 1988 odbyla sie olimpiada w Seulu - z tego powodu rozebrano
              > taka ichnia trase lazienkowska i na jej miejscu odtworzono stary potok - park
              > miejski
              >
              > bo miasto chcialo byc przjazne dla mieszkancow

              Jak się ma tak rozwiniętą sieć dróg szybkiego ruchu, to można sobie pozwolić na takie fanaberie.
    • nessie-jp Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 13:26
      No brawo. Skoro przy ograniczeniu do 50 km/h szanowne społeczeństwo "i tak"
      jeździło 100 km/h, to przy ograniczeniu do 80 km/h pojadą sobie 160...

      A po obu stronach Pileckiego - domy. Dzieci na chodnikach. Przejścia dla
      pieszych rzadko albo wcale.
      • dorsai68 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 14:04
        Bo ktoś pomyślał, ale nie przemyślał. Widać wyraźnie, że urzędnicy zupełnie nie znają miasta.
        Popiełuszki, al. Jana Pawła II, Chałubińskiego, al. Niepodległości, Okopowa, Towarowa, Boboli, Wołoska, al. "Solidarności", to ulice o dużym ruchu pieszym. Tymczasem na części z nich podniesiono ograniczenie do 70km/h. Trochę idiotyczne, zważywsazy na stan części tych ulic - choćby Wołoskiej i wielkość ruchu pieszego.
        Z drugiej strony Al. Stanów Zjednoczonych, Ostrobramska, gdzie nie ma kolizji z ruchem pieszym też dostały zaledwie 70-kę.
      • Gość: josif Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:14
        A przy 100 - 200, przy 110 - 220.
        Już rozumiem dlaczego na polskich autostradach średnia prędkość wynosi 260 km/h.
      • Gość: Michał Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.09.06, 14:54
        Kobieto, ty chyba w życiu nie jechałaś z taką prędkością. Zapewniam Cię, ze na
        Pileckiego 100 to jest góra do czego się można rozpędzić a i to na pustej
        drodze. 70 to optimum. 160 to jest prędkośc na autostrady, zresztą ostatnio w
        Unii powoli dopuszczana w coraz większej liczbie krajów.
      • kazuyoshi78 Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa 23.09.06, 17:30
        > No brawo. Skoro przy ograniczeniu do 50 km/h szanowne społeczeństwo "i tak"
        > jeździło 100 km/h, to przy ograniczeniu do 80 km/h pojadą sobie 160...

        A ja myślę, że też pojadą 100. Bo prawie każdy jeździ tak, jak mu pasuje -
        niezależnie od tego, co stanowią przepisy. Jak pasuje im 100, to pojadą 100.
      • Gość: mmm za przeproszeniem... pie...ysz farmazony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:01
        społeczeństwo nadal będzie jeździło tyle ile jeździło !!!!!!!
        prędkość rozwijana na ulicach nie zależy od znaków i przepisów tylko od twego
        na ile kierowcy realnie oceniają że można tamtędy jeździć !!!!
        takim jak ty "fachowcom" powinno się dożywotnio zabierać możliwość zabierania
        głosu w publicznej dyskusji...
        :-)))
        • sikorka68 Re: za przeproszeniem... pie...ysz farmazony 24.09.06, 23:10
          Gość portalu: mmm napisał(a):
          "na ile kierowcy realnie oceniają że można tamtędy jeździć !!!!"

          Możesz to bliżej określić?
          Jeździłam trochę po Polsce i ta "realna ocena" raczej w wielu przypadkach
          przypomina totalny brak myślenia. Nie chodzi tylko o prędkość, ale także o
          wyprzedzanie na trzeciego, czy nawet czwartego.

          Poza tym pomysł zwiększenia prętkości na coniektórych ulicach mi się podoba.
          Mam nadzieję, że inne miasta pójdą w ich ślady.
      • Gość: mpvc większej głupoty nie jesteś w stanie wymyślić ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:03
        bo za tą to cię do Guinessa nie zapiszą !
        skoro tak uważasz - to jak ustanowią prędkość dopuszczalną na 120km/h to
        kierowcy będą jeździć 240 ????????
        dobrze się czujesz ???
        • Gość: dlc Re: większej głupoty nie jesteś w stanie wymyślić IP: 212.2.99.* 24.09.06, 23:39
          Pozwolę sobie włączyć się w temat. Prosty przykład - dlaczego na Wisłostradzie
          i Czerniakowskiej, gdzie teoretycznie ograniczenie jest do 50 km/h auta jadą z
          prędkością około 70-80 km/h, a na Trasie Łazienkowskiej, gdzie oficjalnie jest
          70 km/h średnio wychodzi 120 km/h? Bo w stronę Słońca to tak niby łatwiej? Bo
          nie rozumiem?
          • tbernard Re: większej głupoty nie jesteś w stanie wymyślić 25.09.06, 10:24
            Pozwolę sobie odwrócić pytanie. Dlaczego na drodze, gdzie wszyscy jadą
            70-80 km/h jest ograniczenie do 50 a tam gdzie większość przekracza 100
            jest tylko 70? Czy ten "mędrzec" który tak dobrał te ograniczenia wyliczył
            je jakimś układem równań? Jeśli tak, to chętnie poznałbym te równania.
            Czy może takie "mędrzec" miał widzimisię?
            Ponadto mam jeszcze pytanie następujące: dlaczego policja do tej pory
            nie egzekwowała tych ograniczeń na masową skalę? Nałowiliby się tak, że
            nie wiedzieliby co z pieniędzmi robić. Na pewno nie dlatego, że
            to technicznie niewykonalne, bo zapewniam, że wykonalne. Problem w tym,
            że oni sami zdają sobie sprawę, że większość tych ograniczeń jest
            z sufitu i sami prywatnie jeżdżą jak większość, lub jeszcze szybciej
            bo mają większe poczucie bezkarności.
    • Gość: Michał Choć raz mądry pomysł! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.09.06, 14:44
      Jestem w szoku. Gliniarz a myśli rozsądnie! Brawo dla tego Pana. Pani Butler
      należałoy już dawno podziękować za występy. To ona razem z niejakim Galosem -
      inzynierem ruchu w ratuszu są winni korków i idiotycznej organizacji ruchu. Nie
      uwierzycie ale ta dama sama nie jeździ autem. Może by przestała brać pensję z
      naszych podatków? Trzeba tępić szkodników. Wyrazy uznania dla Policji.
      • Gość: jacek to jest bardzo glupi pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:17
        dowodzi wyjatkowej bezmyslnosci i krotkowzrocznosci

        biernosc policji wobec nagminnego lamania przepisow drogowych w kraju gdzie co
        roku gina cale rodziny na drogach wola o pomste od nieba
        • Gość: Fan ZDM Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:44
          > dowodzi wyjatkowej bezmyslnosci i krotkowzrocznosci
          >
          > biernosc policji wobec nagminnego lamania przepisow drogowych w kraju gdzie co
          > roku gina cale rodziny na drogach wola o pomste od nieba

          Te rodziny to niby w Warszawie? Przecież po wprowadzeniu 50 miało być według ciebie superbezpiecznie?
          • Gość: jacek to jest bardzo glupi pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 23:55
            wprowadzenie to nie tylko postawienie znaku

            • Gość: Fan ZDM To ile tych "całych rodzin" zginęło w Warszawie... IP: *.chello.pl 24.09.06, 09:24
              ...kłamczuszku?
              • Gość: jacek Warszawa nie jest krajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:40
                krancowe niedouczenie
                • Gość: Fan ZDM To się zdecyduj, o czym piszesz IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:57
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > krancowe niedouczenie

                  Chyba twoje - jako argument przeciwko urealnieniu ograniczeń w Wwie podawać "całe rodziny" rzekomo stadami ginące gdzieś w kraju.
        • Gość: Michał Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.09.06, 09:39
          Czy wobec tego, że zdarzają się katastrofy lotnicze mamy zakazać latania? Czy
          wobec tego, że zdarzają się oszustwa na krtach kredytowych nalezy z nich
          zrezygnować? Trzeba tak zorganizowac ruch aby wszyscy byli zadowoleni.
          Udowodniono emipirycznie, że zbyt niskie limity prędkości rpowadzą do...
          większej ilości wypadków - bo ludzie są wkurzeni tym,że się tak wloką. Nikt nie
          mówi o rajdach po osiedlowych uliczkach ale po przelotowych drogach w mieście i
          tak nikt nie jeździ 50. To tylko dewaluacja prawa i powód do zasadzek policji.
          Dlatego jest to dobra decyzja. Zresztą: to samo jest na Zachodzie, a u nas
          choćby na Górnym Śląsku: np już jakieś 300 m za Spodkiem w kierunku W-wy jest
          koniec terenu zabudowanego i można legalnie i bezpiecznie jechać 100 km/h.
          Dopiero zjeżdżając z dwupasmowych dróg wjeżdzamy na teren zabudowany. I to jest
          w porządku! Dzięki temu jest płynny ruch i ma się szacunek dla prawa.
          • Gość: jacek rozumowanie wylacznie przez analogie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:39
            prowadzi wylacznie do bledow logicznych

            w miescie nie ma drog miejsca dla drog przelotowych - takie musza byc poza
            miastem


            • Gość: Fan ZDM Re: rozumowanie wylacznie przez analogie IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:58
              > prowadzi wylacznie do bledow logicznych

              Powtarzaj to sobie kilka razy dziennie, może przestaniesz je popełniać.

              > w miescie nie ma drog miejsca dla drog przelotowych - takie musza byc poza
              > miastem

              Powiedz to mieszkańcom Wiednia czy Utrechtu.
          • Gość: dlc Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: 212.2.99.* 24.09.06, 23:45
            Oczywiście, że trasy przelotowe powinny mieć większe limity prędkości, ale nie
            wiem czy za taką trasę można uznać na przykład proponowane: Okopową, Towarową,
            Wołoską i inne mniejsze ulice wymienione w spisie? Powinniśmy chyba rozróżnić
            trasy przelotowe, gdzie zwiększona prędkość rzeczywiście się sprawdza, bo ruch
            nie jest hamowany co 50m światłami, a ulice, które tylko wyglądają na
            przelotówki, bo zamiast jednego - mają dwa lub trzy pasy. Przykładowo: tunel
            pod Wisłostradą - ograniczenie do 50km/h jest zupełnie nietrafione, ale już
            dalej, na Czerniakowskiej w okolicach Mostu Łazienkowskiego 70 km/h jest
            niedopuszczalne. Przynajmniej oficjalnie.
            • Gość: Roastron Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:51
              HAHAHAHA, wołoska mala 3- pasy w jedna stronę, MAŁA?? to jak wyglada duża???
          • Gość: Roastron Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:49
            Bardzo pieknie to ujołeś, podpisuje sie czterema łapkami, piraci zawsze beda,
            ale nalezy ich tepic ostro, SAMOCHODOWYCH, MOTOCKLOWYCH, ROWEROWYCH, i PIESZYCH
            tez, bo jak ci taki model wlezie pod samochód na czerwonym swietle to czy
            jedzies 30 czy 50 to i tak czlowiek nie wyjdzie z tego calo !!!
          • Gość: Michał z Warszawy Re: to jest bardzo glupi pomysl IP: *.aster.pl 25.09.06, 11:29
            Nie według takich ludzi linie lotnicze powinny wprowadzić ograniczenie
            prędkości nad miastami z coraz większej liczby awionetek i śmigłowców.
        • maria333 Re: to jest bardzo glupi pomysl 25.09.06, 23:16
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > dowodzi wyjatkowej bezmyslnosci i krotkowzrocznosci
          >
          > biernosc policji wobec nagminnego lamania przepisow drogowych w kraju gdzie co
          > roku gina cale rodziny na drogach wola o pomste od nieba

          Wprost przeciwnie.
          Trzeba wprowadzać życiowe przepisy, i takie egzekwować.
          Nie spotkałam w Warszawie radiowozu jadącego 50/h!!! nie na sygnale,
          bynajmniej...

          Całe rodziny giną na trasach, głownie dzięki pijanym kierowcom i zaspanym,
          przepracowanym TIRowcom...
          Co ma do tego Trasa Łazienkowska w WArszawie???
    • Gość: - Wreszcie coś mądrego! I tak nikt nie jeździ 50-tką IP: *.aster.pl 23.09.06, 18:06
      I co najważniejsze to nie kazio z gorzowa się pod tym podpisuje!
      • Gość: jacek zlikwidowac kodeks karny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:16
        i tak malo kto nie kradnie
        • Gość: Fan ZDM żałosna demagogia, zero argumentów IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:46
          • Gość: jacek gratuluje samokrytyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 23:55
            swietnie sie podsumowales
            • Gość: Fan ZDM To nie ja chcę likwidować kk... IP: *.chello.pl 24.09.06, 09:17
              ...życzę nabycia umiejętności czytania ze zrozumieniem.
              • Gość: jacek ja tylko urealnilem twoje postulaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:33
                ale i tak okazaly sie absurdalne
                • Gość: Fan ZDM Moje? Nie przypisuj mi swoich bredni. IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:55
                  • Gość: zbigniew 70-90 to pędkość normalna i bezpieczna w Wawie IP: *.chello.pl 24.09.06, 17:34
                    szkoda czasu na dyskusje z "jackiem"

                    to gość mentalnie nie na pizomie kierowcy ale użytkownieka deskorolki...

                    ponadto kompletnie na bakier z logiką i zdrowym rozsądkiem - chyba nigdy po
                    Warszawie nie jeździł - 90% ludzi to 50-tką jedzie jakiś kilka sekund gdy
                    ruszają ze świateł a potem gdy hamują - normalna prędkość w Warszawie to 70-90
                    km/h i jest ok - jakoś tych trupów na poboczach nie widzę - wypadki śmiertelne
                    w cągu kwartału można policzyć na palcach jednej ręki
                    • dorsai68 Re: 70-90 to pędkość normalna i bezpieczna w Wawi 24.09.06, 18:45
                      www.policja.pl/index.php?dzial=1&id=1541
                      Komenda Stołeczna Policji stat. za 2005 r. - zabici w wypadkach 352 osoby. Daje to średnio 88 osób na kwartał.

                      > wypadki śmiertelne w cągu kwartału można policzyć na palcach jednej ręki.
                      Mutacja jakaś Cię dopadła.
                      • Gość: Zenio Re: 70-90 to pędkość normalna i bezpieczna w Wawi IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 19:39
                        > www.policja.pl/index.php?dzial=1&id=1541
                        > Komenda Stołeczna Policji stat. za 2005 r. - zabici w wypadkach 352 osoby. Daj
                        > e to średnio 88 osób na kwartał.
                        >
                        > > wypadki śmiertelne w cągu kwartału można policzyć na palcach jednej ręki.
                        > Mutacja jakaś Cię dopadła.

                        Czytaj to co małym druczkiem na dole :)
                        "* KSP łącznie z podległymi KPP"

                        Oto lista Komend Powiatowych policji podległych Komendzie Stołecznej:
                        * KPP dla powiatu Warszawskiego Zachodniego z/s w Starych Babicach
                        * KPP w Grodzisku Mazowieckim
                        * KPP w Legionowie
                        * KPP w Mińsku Mazowieckim
                        * KPP w Nowym Dworze Mazowieckim
                        * KPP w Otwocku
                        * KPP w Piasecznie
                        * KPP w Pruszkowie
                        * KPP w Wołominie
    • Gość: Marian Ale mi to rewolucja hehehehe.... IP: 89.171.82.* 24.09.06, 00:38
      to tak jak w dowcipie z kozą: żeby mieszkanie było większe należy kupić koze
      potem ją wprowadzić do mieszkania, mieszkac parę dni a następnie wyrzucić i
      cieszyć się ile teraz mamy luzu. Na trasie łazienkowskiej od początku jej
      powstanie było ograniecznie do 80km/h dopiero pro-unijni debile zaczęli nas
      uszczęśliwiać jak widać nieskutecznie.
      • Gość: siouks nic się nie zmieni bo i tak nikt nie jeździł 50 :) IP: *.chello.pl 24.09.06, 17:30
        ale przynajmniej nie będzie debilnych mandatów za 70 km.h na takiej
        Popiełuszki...
    • Gość: Miś Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.chello.pl 24.09.06, 07:00
      A dozwolona prędkość to było 5 mil/h - obowiązywało poddanych HM Victory
    • Gość: OldBruno W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.server.ntli.net 24.09.06, 10:31
      Nareszcie, ktos uzyl glowy i pomyslal.
      • Gość: jacek to pewnie byl Stirlitz - moze pomysli jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:41
        bo na razie mu nie wyszlo
    • Gość: bsq W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.netx.waw.pl 24.09.06, 11:04
      Ech. Szkoda że to tylko kiełbasa wyborcza.
    • Gość: zipp Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:15
    • Gość: Marcin W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 13:15
      Ale dlaczego na bezkolizyjnej trasie siekierkowskiej 80 km, a nie 130 - jak na
      autostradzie.

      Trasa jest o wiele bezpieczniejsza (moze nawet dluzsza) od niektorych polskich
      autostrad.
    • Gość: wwa_paranoja Re: W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa IP: *.fastres.net 24.09.06, 17:15
      Zajebiscie. zamiast rozsadnych pomyslow typu zielona fala, synchronizacja
      swiatel, latanie dziur i budowa drog i mostow - lepiej niech podniosa do 120
      po wszystkich ulicach Wwy. Przeciez w miescie chodzi o to zeby poruszac sie
      PLYNNIE a nie na pelnym gazie. Wiele ludzi czesto zmienia pasy (bo chce
      skrecic) zwalnia (szuka miejsca do parkowania, nazwy ulicy, zjazdu... albo
      omija dziure w jezdni. Jest to miasto, a nie autostrada - pelno dzieci, psow i
      kotow, swiatel itp - ale oczywiscie powyzszyc - bo 'nie realne'. jesli ktos
      liczy ze bedzie w ciagu dnia poruszal sie szybciej - niech zapomni ;) pewnie
      bedzie jeszcze wiecej korkow bo wzrosnie liczba wypadkow....
      a nasz drogowka nie taka glupia -zauwazcie ze mowia 'za wyjatkiem niektorych
      odcinkow, gdzie beda specjalne ograniczenia' - w ten sposob jelen jadacy
      LEGALNE 70 jak tylko dojedzie do takiego znaku 40 (pewnie dobrze schowanego)
      zastaje uprzejmego pana policjanta ze slonym mandatem - za przekroczenie o 30 a
      nie o 10 jak przy ogr do 50...
      • Gość: zbigniew Nareszcie coś sensownego!!! IP: *.chello.pl 24.09.06, 17:26
        i tak każdy po tych ulicach jeździ 70-90 km/h i nic się nie dzieje

        takie 50 km/h np. na Maczka to był wymysł paranoika!
        • Gość: Zenon Nie KAZDY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:35
          jezdzi 70-90 km/h. Ja jezdzie 50km/h Z obu stron wyprzedzaja mnie watahy
          wasatych-ogarow-dynamicznie-krecacych-kierownica-tlustymi-lamkami. Ale
          najlepsze jest to, ze jadac rownomiernie 50 km/h, na ogol wyprzedzam ich w
          okolicach swiatel, bo oni z piskiem opon hamuja przed przeszkoda. ja nie musze
          hamowac, jade plynnie. Ot glupole (najgorsi sa tlusci z wasami, tacy, co nawet
          do kibla ida posapujac, ci to maja cieeezkaaa noge).
    • Gość: kierowca od42 lat W Śródmieściu 70 km/godz. - ratusz podwyższa do.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:31
      Jeśli mamy mieć państwo prawa takie rozwiązania powinny być
      REGUŁĄ a nie bzdurne rozwiązania różnych instytutów.Mieszkam w b.małej
      miejscowosci i zawsze kierowcy w Warszawie muszają mnie do jazdy 120 a czasem i
      170 km/godz. Łamiemy wszyscy głupie ograniczenia.Nie łamią ich tylko
      ustawodawcy [również z instytutów] jadący ,,na kogutach].
      Podnieść ale podniesione EGZEKWOWAĆ.
      Zpoważniem Jerzy B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka