Dodaj do ulubionych

Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze ...

IP: *.aster.pl 04.10.06, 22:55
Oby tylko nie przesadzili z tym podnoszeniem jezdni, bo się okaże, że tylko
stare Ikarusy będą mogły jeździć nowym reprezentacyjnym Krakowskim
Przedmieściem... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Wujek Kazik Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: *.os1.kn.pl 05.10.06, 09:33
      Gdyby głupota miała skrzydła! Zasypywanie przejścia (w miarę dobrego,
      wymagającego jedynie liftingu) to jedno ze specyficznych posunięć
      zarządzającego Warszawą układu PiSowskiego, rzekłbym ubekistanu Pisowskiego.
      Nawet pod drogą, którą będą jeździły tylko karetki przejście może być
      użyteczne, a tak budki z hotdogami i drożdżówkami wyjdą na górę i będzie
      super... Głupota zarządzających naszą stolicą nie zna granic!
      • Gość: T007 Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: 212.160.172.* 05.10.06, 13:29
        > Gdyby głupota miała skrzydła! Zasypywanie przejścia (w miarę dobrego,
        > wymagającego jedynie liftingu) to jedno ze specyficznych posunięć
        > zarządzającego Warszawą układu PiSowskiego, rzekłbym ubekistanu Pisowskiego.
        > Nawet pod drogą, którą będą jeździły tylko karetki przejście może być
        > użyteczne, a tak budki z hotdogami i drożdżówkami wyjdą na górę i będzie
        > super... Głupota zarządzających naszą stolicą nie zna granic!

        Czytaj ze zrozumieniem. Przeciez był projekt dostosowania przejscia do norm
        budowlanych, ale konserwator zabytków się nie zgodził.
        Twoja głupota, też nie zna granic!
        • nessuno Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz 05.10.06, 19:47
          Gość portalu: T007 napisał(a): > Czytaj ze zrozumieniem. Przeciez był projekt
          dostosowania przejscia do norm
          > budowlanych, ale konserwator zabytków się nie zgodził.
          > Twoja głupota, też nie zna granic!

          A może należałoby się zastanowić nad kwalifikacjami i kompetencjami konserwatora
          zabytków? Jeśli taki sam z niego fachowiec, jak niejaki Borowski, naczelny
          (szkodnik)tzw."architekt" to faktycznie pogratulować rozeznania w temacie i
          fachowości.Najprościej coś rozp...ierdolić, następni będą się zastanawiać nad
          naprawą tej bzdury i odkopywaniem przejścia.
          Czyja więc głupota nie zna granic?
          • Gość: f nie szkoda mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:29
            musieliby wybudować na górze budki wentylacyjne. kosztowałoby to dużo, szpeciło okolice a jesli krakowskie będzie prawie zamkniete to na co komu to przejscie smierdzace i brudne?
    • d_ost Idiotyzm 05.10.06, 09:35
      Jeśli wymagania wobec przejść podziemnych są tak wyśrubowane, to trzeba zamknąć
      ich znakomitą większość. Zaczynając np. od przejścia podziemnego pod targową
      przy C.H. Wileńska. Strop jest tam jeszcze niżej, wentylacji nie ma, a na
      dodatek samo przejście jest w fatalnym stanie, wciąż zalewane.

      Ale zakopać zawsze łatwiej. Tak jak stare szalety na Marszałkowskiej. A można
      było urządzić tam np. galerię... Np. dla młodych, warszawskich artystów. Jeśli
      taka jest słynna WIZJA Marcinkiewicza, to oby nie szła w parze ze skutecznością.
      • Gość: T007 Re: Idiotyzm IP: 212.160.172.* 05.10.06, 13:38
        Te na Targowej nie są teraz remontowane i dlatego nie podlegają obecnym normom,
        aż do momentu kiedy będą remontowane to przecież je pogłębią o ile konserwator
        zabytków znowu nie będzie miał zastrzeżeń.
        Normy stosuje się w trakcie przebudowy obiektów, bo musi być potem dokonany
        odbiór techniczny zgodznie z obowiązującymi normami.
        Gdyby tak przebudowywać wszystko kiedy się normy zmieniają, to trzeba byłoby
        ciągle coś zmieniać i to we wszystkich obiektach budowlanych na całym świecie,
        a wiele zabytków zupełnie wyburzyć.
    • Gość: OldBruno Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.server.ntli.net 05.10.06, 10:16
      Niestety, nie ma słów dla tego typu postępowania. Na Marszałkowskiej
      przynajmniej tłumaczono, że nie wiedzieli o toalecie i nie przewidzieli jej
      remontu, ale tu nikt nie może powiedzieć, że nie wiedział o tunelu.
      A potem będą jęki jak z dojściem do Arkadii na Rondzie Babka Radosława.
    • warszawianka_jedna Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz 05.10.06, 10:27
      pewnie remont podziemia nie zmiescił się w budżecie, dlatego postanowiono je
      zasypać. Lepiej nic nie robić, niż pomyśleć, jak to zrobić.
      Tak wygląda rozwiazywanie problemów miasta przez PiS.
      • Gość: T007 Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: 212.160.172.* 05.10.06, 13:31
        Tak to PiS zasypuje przejścia i tworzy normy budowlane w UE.
    • kazuyoshi78 Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz 05.10.06, 10:36
      Ta władza zasypie przejście, a jakaś następna pewnie od kopie.

      To tak jak z torami tramwajowymi na Wilanów - jedni rozebrali, a inni chca
      odtworzyć.

      W takim porąbanym kraju po prostu żyjemy :(
      • tarantula01 Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz 05.10.06, 17:30
        kazuyoshi78 napisał:

        > To tak jak z torami tramwajowymi na Wilanów - jedni rozebrali, a inni chca
        > odtworzyć.
        I dzięki temu i jedni i drudzy maja co robić...
        • Gość: Miś Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: *.chello.pl 06.10.06, 06:26
          To się nazywa ożywienie gospodarcze i nakrecanie koniunktury
    • Gość: grze oczywiście przeszkodzi zima i roboty zakończą się IP: *.stat.gov.pl 05.10.06, 12:43
      w maju
    • Gość: xxx222 Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:24
      Z tym przejściom, to granda!
    • Gość: malipi Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: 195.136.23.* 05.10.06, 13:28
      Ludzie puknijcie się w czoła! Na groma wam to przejście? Przecież jego
      modernizacja wymaga jak napisała GW wybudowania wentylacji i takie tam. Uważam,
      ze wystarczające będzie ograniczenie ruchu na Krakowskim. Wszyscy piszecie, że
      powinno się umieścić tam galerię, czy coś takiego. A kto to ma zrobic zapytuję?
      Czy znajdą się chętni na prowadzenie takiej działalności skoro wszyscy będą
      spacerować "górą". Zapraszam na Plac Na Rozdrożu do przejścia podziemnego
      pomiędzy ul. Wyzwolenia, a Placem. Znajdują się tam lokale ze sprzętem
      komputerowym itd. Wszystkie posiadają wywieszkę "wynajmę" lub zamknięte do
      odwołania. Po prostu nikt tam nie kupuje. Poza tym, ciekaw jestem co na te
      Wasze cudne pomysły powiedziałyby osoby niepełnosprawne. Przecież one też
      chciałyby mieć dostęp do usług w przejściu.
      Trochę oleju w głowie!
      • boski_odys o modernizacji 05.10.06, 13:50
        > Ludzie puknijcie się w czoła! Na groma wam to przejście?
        > Wszyscy piszecie, że powinno się umieścić tam galerię, czy coś takiego.
        > A kto to ma zrobic zapytuję?

        Pełna zgoda.
        Co do uwagi kogoś wcześniej o wyśrubowanych normach... Tak, jestem pewien że
        większość przejść w stolicy wymaga gruntownej modernizcji i nie spełna obecnych
        norm. Podobnie jak mosty, drogi, budynki.
        Ale z przepisami (także budowlanymi) jest tak, że nie działają wstecz. To
        znaczy, że obiekty wybudowane dawniej mogą działać, póki działają. Ale ich
        modernizacja, zwłaszcza ze zmianą przeznaczenia, MUSI dostosować je do nowych
        standardów. Dzięki temu stopniowo, wraz ze zużyciem budynki będą likwidowane,
        bądź dostosowane do nowego prawa.

        Zwróćcie uwagę na parę drobnostek: przejście było otwarte, nie służyło na pobyt
        stały dla ludzi. Obiekt zamknięty (galeria) musiałby mieć nie tylko inne
        izolacje (przeciwwilgociowe, termiczne), instalacje wentylacji mechanicznej,
        ale także możliwości ewakuacji, dostępu dla niepełnosprawnych itd, itp.

        Na zachodzie przerabia się wiele obiektów np. poprzemysłowych na coś innego
        (park Andre Citroena w Paryżu). U nas też - vide łódzkie fabryki. Ale to prawie
        zawsze kosztuje o wiele więcej niż budowa nowego obiektu o porównywalnym
        standarcie. Warto to robić dla obiektów ważnych kulturowo. Ale czy nie warto za
        te same pieniądze wyremontować jakiejś kamienicy?

        Nawiasem mówiąc, to kolejny top-temat Wyborczej z serii "szukamy dziury w
        całym". Czytając Wyborczą naprawdę można uwierzyć, że największymi problemami
        stolicy jest to przejście, zamknięcie LeMadame i odwołanie marszu
        homoseksualnych. Pogadajcie z warszawiakiem, który tej gazety nie czyta. Nie
        słyszał w życiu o tych sprawach.
        • pashow.von Modernizacja = prawdziwy błąd semantyczny 05.10.06, 14:10
          boski_odys napisał:

          > > Ludzie puknijcie się w czoła! Na groma wam to przejście?

          Na to żeby bezpiecznie przechodzić na ulicę. Szczególnie tam, gdzie jest duży
          ruch oraz nieprzerwany strumień ludzi, jak pod Uniwersytetem.

          > Co do uwagi kogoś wcześniej o wyśrubowanych normach... Tak, jestem pewien że
          > większość przejść w stolicy wymaga gruntownej modernizcji i nie spełna
          obecnych
          >
          > norm. Podobnie jak mosty, drogi, budynki.
          > Ale z przepisami (także budowlanymi) jest tak, że nie działają wstecz. To
          > znaczy, że obiekty wybudowane dawniej mogą działać, póki działają. Ale ich
          > modernizacja, zwłaszcza ze zmianą przeznaczenia, MUSI dostosować je do nowych
          > standardów.

          Przejście powinno było zostać przejściem, jak nic innego nie można było zrobić/
          żal było pieniędzy. Nie wierzę, że przechodzenie przez nie było niebezpieczne.

          > Dzięki temu stopniowo, wraz ze zużyciem budynki będą likwidowane,
          > bądź dostosowane do nowego prawa.
          >

          Wobec tego w IV RP wszystkie stare budynki należy wyburzyć. Proponuje zacząć od
          Belwederu i Pałacu Namiestnikowskiego, a siedzibę Prezydenta RP przenieść do
          któregoś z nowych biurowców w Centrum.

          > Zwróćcie uwagę na parę drobnostek: przejście było otwarte, nie służyło na
          pobyt
          >
          > stały dla ludzi. Obiekt zamknięty (galeria) musiałby mieć nie tylko inne
          > izolacje (przeciwwilgociowe, termiczne), instalacje wentylacji mechanicznej,
          > ale także możliwości ewakuacji, dostępu dla niepełnosprawnych itd, itp.
          >

          Jest PiSowską paranoją likwidowanie czegoś bo nie może spełniać dodatkowych,
          wydumanych funkcji, choć z funkcji podstawowej wywiązuje się znakomicie. Trzeba
          mieć chory umysł żeby tak myśleć.

          >
          > Nawiasem mówiąc, to kolejny top-temat Wyborczej z serii "szukamy dziury w
          > całym". Czytając Wyborczą naprawdę można uwierzyć, że największymi problemami
          > stolicy jest to przejście,

          To nie jest całe. To co robi PiS to są same dziury, paranoja i hucpa. Zamiast
          stworzyć coś nowego likwiduje się to co jest i działa nazywając "modernizacją".
          To jest właśnie błąd semantyczny.

          > Pogadajcie z warszawiakiem, który tej gazety nie czyta. Nie
          > słyszał w życiu o tych sprawach.

          Dowiedzą się jak już będzie za późno. I PiSowskim szkodnikom i niszczycielom
          uszy zwiędną od "skrótów myślowych" pod ich adresom.
          • Gość: malipi Re: Modernizacja = prawdziwy błąd semantyczny IP: 195.136.23.* 05.10.06, 15:11
            Człowieku w każdym Twoim zdaniu jest zawarte słowo PIS i to jacy oni są
            nidobrzy.
            Oczywiście można wybudować tunel typu "przekręt", który nie będzie spełniał
            podstawowych norm np. dotyczących wentylacji.
            Ciekawe czyj to był pomysł i za jakie pieniądze zrealizowany?
            • pashow.von Re: Modernizacja = prawdziwy błąd semantyczny 05.10.06, 16:19
              Gość portalu: malipi napisał(a):

              > Oczywiście można wybudować tunel typu "przekręt", który nie będzie spełniał
              > podstawowych norm np. dotyczących wentylacji.

              Po co w ogóle budować? Lepiej zakopać, zniszczyć i nazwać modernizacją.

              > Ciekawe czyj to był pomysł i za jakie pieniądze zrealizowany?

              Oczywiście za zakopanie tego co się nadawało do użytku będą wyskoiw nagrody dla
              urzędników. Przecież mamy "oszczędne państwo".
          • pashow.von Chodziło mi o "nadużycie semantyczne" 05.10.06, 19:52
            Bardzo przepraszam, jeszcze nie w pełni opanowałem PiSowską nowomowę.
          • Gość: AZ Re: Modernizacja = prawdziwy błąd semantyczny IP: *.itpp.pl 06.10.06, 23:02
            pashow.von napisał:
            > Na to żeby bezpiecznie przechodzić na ulicę. Szczególnie tam, gdzie jest duży
            > ruch oraz nieprzerwany strumień ludzi, jak pod Uniwersytetem.
            Szególnie, że ten ruch ma być ograniczony jak na Nowym Świecie. I dobrze. A
            przejście podziemne na reprezentacyjnym prawie-deptaku jest do niczego nie
            potrzebne, szpeci a w dodatku ludzie muszą łazić bez sensu w górę i w dół. To
            nie Aleje czy Marszałkowska. Poza tym ma być podwyższone (coś a la próg
            zwalniający).
            • pashow.von Re: Modernizacja = prawdziwy błąd semantyczny 07.10.06, 01:03
              Gość portalu: AZ napisał(a):

              > Szególnie, że ten ruch ma być ograniczony jak na Nowym Świecie. I dobrze. A
              > przejście podziemne na reprezentacyjnym prawie-deptaku jest do niczego nie
              > potrzebne,

              A co będzie jak Kaczyńscy albo ich ministrowie będą do siebie jeżdzić?
              Ewentualnie przyjadą jacyś ważni goście zagraniczni? Uważasz, że będą czekać
              grzecznie na światłach aż studenci przejdą przed nimi. Raczej światła będą dużo
              wcześniej wyłączone i milicja wstrzyma pieszych aż Kaczyńscy i inni przejadą.

              > szpeci

              Ja nie uważam że przejście szpeci.
              Na tej zasadzie wszystko szpeci co nowsze niż budynki na Krakowskim
              Przedmieściu. A zatem i samochody szpecą? Dużo ładniejsze byłyby tam dorożki.
              Trzeba też zlikwidować wszystkie: kioski, budki, reklamy, słupy ogłoszeniowe,
              przystanki, wiaty, itp. One to dopiero szpecą!


              > a w dodatku ludzie muszą łazić bez sensu w górę i w dół. To
              > nie Aleje czy Marszałkowska.

              Bez sensu, to jest czekać aż przejedzie dygnitarz i jak się coś korkuje.
              Szczególnie ruch pieszych.
              Marszałkowską dygnitarze tak nie jeżdżą. Zresztą likwidacja przejścia na
              Marszałkowskiej to następny pomysł "modernizacji" Warszawy autorstwa jej
              Naczelnego Architekta Michała Borowskiego. Jeśli w wyborach samorządowych znowu
              wygra PiS wszystkie przejścia będą zasypane.

              > Poza tym ma być podwyższone (coś a la próg
              > zwalniający).

              To dobrze, VIP-y jadąc za szybko trochę się poobijają. Będą musieli zwolnić,
              więc wstrzymani przez nich ludzie na przejściu będą im mogli z bliska
              nawrzucać.
      • Gość: Isia Re: Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 16:52
        Wiele lat temu w tym miejscu samochód przejechał studenta. Dlatego zostało
        zrobione przejście.
        Napewno uratowało kilku studentów biegnących na wykłady.Dziwne że zaczyna się
        remont od niszczenia tego co było sensowne.
    • Gość: ubekistańczyk Tu chodzi o względy bezpieczeństwa IP: *.acn.waw.pl 05.10.06, 13:56
      Tamtędy dzień w dzień przejeżdżają najważniejsze osoby w państwie i to
      przejście podziemne, zwłaszcza pawilony w nim były newralgicznym punktem ze
      względu na bezpieczeństwo. Chodzi o ewentualne podłożenie ładunków wybuchowych
      w momencie przejazdu konwoju.
      • pashow.von Re: Tu chodzi o względy bezpieczeństwa 05.10.06, 14:58
        Bzdury piszesz - przejścia są w całym cywilizowanym świecie, nikt ich nie
        likwiduje z powodów przejeżdżających dostojników. Ponadto z tłumu czekającego
        na powierzchni łatwiej będzie coś rzucić. Tam ma być wąsko i jeszcze dodatkowo
        próg spowalniający - czyli idealne miejsce.
        Studenci/wykładowcy zaczną się nagminnie spóźniać na zajęcia, bo ruch będzie
        wstrzymywany przez policję na 10-15 minut przed przejazdem kilka razy dziennie
        i nie będzie można przechodzić, a przejścia podziemnego nie będzie.
        Dziwię się że profesorowie UW nie zaprotestowali przeciwko tej likwidacji.
        Można było od nich oczekiwać większej wyobraźni.
        • Gość: malipi Re: Tu chodzi o względy bezpieczeństwa IP: 195.136.23.* 05.10.06, 15:16
          No jasne! Studenci się będą spóźniać na zajęcia bo nie będą mieli przejścia
          podziemnego! Ja studiowałem na jednej z Warszawskich uczelni i musiałem
          przechodzić przez ulicę. Jakoś nikt z moich kolegów nie usprawiedliwiał się w
          przypadku spóźnienia, że nie miał przejścia podziemnego aby zdążyć.
          • pashow.von Re: Tu chodzi o względy bezpieczeństwa 05.10.06, 16:27
            Gość portalu: malipi napisał(a):

            > No jasne! Studenci się będą spóźniać na zajęcia bo nie będą mieli przejścia
            > podziemnego! Ja studiowałem na jednej z Warszawskich uczelni i musiałem
            > przechodzić przez ulicę. Jakoś nikt z moich kolegów nie usprawiedliwiał się w
            > przypadku spóźnienia, że nie miał przejścia podziemnego aby zdążyć.

            Ja sądzę że np. koło Politechniki to by się takie przejście bardzo przydało.
            Mimo że nie ma do niej jednej bramy i nie odgradza od świata jedna ulica, którą
            na okrągło jeżdżą Kaczory tam i z powrotem.
            Ale zamiast to przejście wybudować, lepiej zakopać to co jest koło UW,
            osiągniemy Sprawiedliwość (i Prawo) mniejszym wysiłkiem. A zaoszczędzone
            pieniądze pójdą na nagrody dla urzędników z Ratusza!

            Ciekawe czy będą światła dla rowerzystów? Bo po przejściu przez Krakowskie,
            śpieszący się na zajęcia studenci i profesorowie wpadną wprost pod koła
            rowerzystów na nowo zaprojektowanej ścieżce rowerowej.
    • Gość: pablo Ja bym od razu progi zwalniajace porobil.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:47
      ...to takie modne ostatnio.
    • Gość: Maruda Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.wsisiz.edu.pl 05.10.06, 15:45
      To może zasypią od razu przejście przy Rotundzie, jest praktycznie tak samo "za płytkie" :-/
    • Gość: wPISdu Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 16:13
      Ja proponuję zasypac siedzibę pis-u przy Nowogrodzkiej 84 wielką górą śmieci i
      postawic na niej olbrzymi pisuar-pomnik ku pamięci tego skompromitowanego
      ugrupowanka.
    • Gość: Franek Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.spray.net.pl 05.10.06, 17:34
      Ręce opadają... Ludzie tak czekali na remont Krakowskiego Przedmieścia... tylko nie spodziewali się, że będzie on polegał na całkowitym wyłączeniu go z ruchu dla prywatnych samochodów. Po remoncie kursować będzie wyłącznie komunikacja miejska (+ pewnie taksówki) :( Kolejna 'pokazówka' bez liczenia się z potrzebami mieszkańców. Efektem będą dokładnie takie same korki jakie mamy w tej okolicy teraz.
      Ciekawe czy choć rowerem pozwolą mi przejechać? :-/ Poniekąd to samo z Karową - co po remoncie skoro z Browarnej będzie można dojechać tylko do Bristolu. Jestem zniesmaczony. Czy ktoś w ogóle pomyślał o tym, że życie w mieście rządzi się swoimi prawami i nie może nyć tylko 'ładnie', ale też i 'funkcjonalnie'?
    • Gość: zteff W końcu zlikwidowali tą dziwną budę IP: 213.241.35.* 05.10.06, 18:25
      W której owoce do 1 kg miały inną cenę a powyżej inną
      • Gość: kixx Re: W końcu zlikwidowali tą dziwną budę IP: *.acn.waw.pl 05.10.06, 20:50
        w sumie to pozytywne nieprawdaz?
        po remoncie w tej okolicy wszystko bedzie w cenie porownywalnej do tej
        ceny,ktora odnosila sie do wagi ponizej 1kg

        ps.ale owoce tam to byly jednak wyjatkowo kijowe
        zaryzkowalem dwa razy
        i dwa razy odnioslem tej szajs do sprzedawcy
    • Gość: xxx222 Z innej beczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 21:31
      Co się stanie z granitem zdjętym ze ścian? Ktoś go sobie weźmie?
      • Gość: warszawiak Re: Z innej beczki IP: *.crowley.pl 05.10.06, 22:52
        a przedwojenne krawezniki tak ze 2 km też się komuś przydadzą? widizałem wille
        w Falenicy chyba facetów z ZDM-u, ciemna kostka bazaltowa na podjeździe,
        ogorodzenie z granitowej skandynawki jak z placu Zamkowego, a lampka nad
        wejsciem to wysiegnic starej pastorałki, czyli prywata niestety i okradanie
        miasta przez jego urzędników, więc tym granitem i marmurem z przejscia też
        któryś z nich się zajmie...
    • Gość: Tirinti Co za bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 00:32
      Skoro tyle lat ludzie tam chodzili i było dobrze, to znaczy, że to normy są
      niewłaściwe. W Warszawie jest za mało przejść podziemnych i nadziemnych i
      raczej trzeba je budować a nie bużyć.
      • Gość: Jan Re: Co za bzdura IP: 195.136.112.* 06.10.06, 09:29
        Zgadza się. A zasypać to powinni tego naczelnego szkodnika Borowskiego i całą
        tą ekipę ignorantów święcie przekonanych o sojej jedynie słusznej racji,
        bynajmniej nie w tym przejściu podziemnym!
    • Gość: Miś Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.chello.pl 06.10.06, 06:35
      O ile dobrze pamiętam, przejście zostało ufundowane w latach 60-tych przez PZU.
      Do niedawna była tam stosowna tablica. Warto o zdanie zapytać Fundatora,
      przynajmniej to nakazują dobre obyczaje... Może znajdzie pare złotych na
      modernizację? Co do wylotów wentylacyjnych, proponuję zamaskować je
      postumentami Kaczora I i Kaczora II. Odwaga PT. Konserwatora wystawiona
      zostanie na próbę.
      Po za tym, Mili Moi, ma być jak w Gorzowie Wielkopolskim. Tam przejścia
      podziemne są niepotrzebne, to i w Warszawie nie ma po co ich budować. Mam
      nadzieję, że krowy też nie będą srały za magistratem.
    • Gość: west Przejście podziemne powinno nadal istnieć IP: *.proxy.aol.com 07.10.06, 03:25
      Nie zasypujcie tego przejścia. Jest to wbrew zdrowemu rozsądkowi.
      Gdy było budowane, odpowiadało odpowiednim normom.
      Spełniało przez wiele lat swoje zadanie i bez problemu mogło dalej istnieć.
      • Gość: warszawiak Nareszcie IP: *.de 07.10.06, 09:51
        Miasto jest dla ludzi, a nie dla szczurów przemykających kanałami.
        • allgau Re: Nareszcie 07.10.06, 09:56
          nie masz racji, bezpieczne przejścia przez ulice sa w duzym miescie bardzo
          wazne, no chyba że z centrum iasta zrobi się wioskę i taki jest plan niestety,
          jeszcze wiećej Gorzowian i ludzi z Suwałk i Warszawa spadnie w rankingach na
          sam koneic listy, wiele lat za murzynami...
          • Gość: warszawiak Re: Nareszcie IP: 204.13.236.* 07.10.06, 09:59
            allgau napisał:

            > nie masz racji, bezpieczne przejścia przez ulice sa w duzym miescie bardzo
            > wazne,

            No przecież oboje piszemy o tym samym. "PRZEZ ulicę", a nie pod ulicą.
            • pashow.von Re: Nareszcie 07.10.06, 12:02
              Gość portalu: warszawiak napisał(a):

              >
              > No przecież oboje piszemy o tym samym. "PRZEZ ulicę", a nie pod ulicą.

              Napisał dobrze: "przez", a nie "po". Inteligentny człowiek zrozumiał bez
              problemów, że chodzi o przejście na drugą stronę ulicy. Szukaj błędów w
              wypowiedziach Irasiada i Obiata.
        • pashow.von Nowy pomysł PiS 07.10.06, 11:55
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > Miasto jest dla ludzi, a nie dla szczurów przemykających kanałami.

          Ani dla kretów jeżdżących metrem. Zasypać metro!
    • Gość: ox Przejście podziemne przy Uniwersytecie jeszcze .. IP: *.timplus.net 10.10.06, 08:09
      Polska sie cofa, a zaczyna sie oczywiscie w Stolicy :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka