Dodaj do ulubionych

Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać

09.10.06, 22:45
Strona akcji: www.glosujbezmeldunku.pl/
Nie zgadzam się z p. Medykiem. Duża część studentów, przyjeżdząjących do
Warszawy, planuje w niej pozostać także po zakończeniu nauki, bo tu
najłatwiej jest znaleźć pracę. Przebywają zatem w Warszawie z zamiarem
stałego pobytu. Meldunek ma znaczenie dla celów ewidencyjno-statystycznych,
ale nie może przesądzać o prawie głosowania w mieście, które jest miejscem
zamieszkania danej osoby. Prawo do głosowania jest gwarantowane
konstytucyjnie (art. 62 i art. 168 ust. 2 Konstytucji) i brak meldunku nie
może ograniczać w korzystaniu z tego prawa.

Art. 62 Konstytucji:
1. Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania
Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów
samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.
2. Prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania nie przysługuje osobom,
które prawomocnym orzeczeniem sądowym są ubezwłasnowolnione lub pozbawione
praw publicznych albo wyborczych.

Przepis ten nic nie mówi o meldunku jako ograniczeniu możliwości udziału w
głosowaniu.

Obserwuj wątek
    • Gość: W Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: *.chello.pl 10.10.06, 06:15
      Proste: Masz meldunek na wsi - głosuj na wójta i radnych u siebie. Masz
      Meldunek w Warszawie - głosujesz na prezydenta Warszawy.
      I druga rzecz: masz meldunek na wsi - WYGRAŁEŚ - masz mniejsze OC.
    • Gość: kixx I bardzo dobrze IP: *.acn.waw.pl 10.10.06, 07:22
      pod warunkiem ,ze zrobia to w miastach,w ktorych sa zameldowani
    • sakis Nie powinni głosować 10.10.06, 09:02
      Uważam, że osoby, które mieszkają od niedawna w Warszawie (np. studiują, czy
      pracują od niedawna) nie powinny głosować.To nie jest "ich" miasto, nie znają
      go etc., więc nie powinny podejmować tak ważnej decyzji jaką jest wybór
      prezydenta miasta. Jak mają ochotę, to niech wybierają przedstawicieli we
      własnym mieście/miasteczku etc., ale nie w obcym mieście, w którym tylko się
      uczą lub krótko pracują. Poza tym jest tendencja wśród osób spoza Warszawy,
      żeby po kilku latach mieszkania w Warszawie uważać się za warszawiaka, co jest
      oczywiście nieprawdą - kto nie urodził się w Warszawie, nie jest prawdziwym
      warszawiakiem, w ogóle nie jest warszawiakiem.
      • mk72 Re: Nie powinni głosować 10.10.06, 09:14
        Prawo wybierania nie zależy od okresu stałego zamieszkania na obszarze danej
        gminy. W związku z tym warto wiedzieć, że przepis mówiący o tym, iż prawo
        wybierania do rady gminy ma obywatel polski, wpisany do prowadzonego w tej
        gminie stałego rejestru wyborców, najpóźniej na 12 miesięcy przed dniem
        wyborów, został uznany w lutym br. za niekonstytucyjny (jeśli chodzi o termin
        12 miesięcy) przez Trybunał Konstytucyjny (wyrok z dnia 20 lutego 2006 r., K
        9/05; omówienie orzeczenia dostępne jest na stronie Trybunału pod adresem
        www.trybunal.gov.pl/omowienia/documents/K_9_05_PL.pdf, natomiast pełny
        tekst uzasadnienia znajduje się na stronie
        www.trybunal.gov.pl/OTK/teksty/otk/2006/K_09_05.doc ). To ograniczenie
        czasowe zatem nie obowiązuje, mimo że przepis formalnie nie został uchylony. W
        praktyce oznacza to, że nawet osoby, które na przykład niedawno rozpoczęły
        pracę lub naukę i zamieszkały w związku z tym w Warszawie, mogą ubiegać się tu
        o dopisanie do stałego rejestru wyborców.
        • mk72 Re: Nie powinni głosować 10.10.06, 14:50
          Z uzasadnienia wyroku TK:

          "Wprowadzony wymóg formalny wpisania do rejestru wyborców w gminie najpóźniej
          na 12 miesięcy przed dniem głosowania (wyborów) prowadzi nie tyle do
          częściowego ograniczenia, co wprost – do pozbawienia osób niewpisanych do
          rejestru ich konstytucyjnego prawa wybierania (i praw pochodnych). Taki stan
          rzeczy pozostaje w otwartej kolizji z unormowaniem art. 31 ust. 3 zdaniem
          drugim Konstytucji, zgodnie z którym „Ograniczenia te nie mogą naruszyć istoty
          wolności i praw”.
          [..]
          "Przy wyborach organów stanowiących samorządu terytorialnego obowiązuje zasada
          powszechności wyborów. Jej statuowanie powoduje, że ustanowienie w ustawach
          zwykłych dodatkowych wymogów bez upoważnienia konstytucyjnego prowadzi do
          sprzeczności tychże wymogów z regulacją konstytucyjną. Ustawodawca zwykły nie
          może bowiem przesądzać o pozbawieniu prawa głosowania (i uprawnieniach
          pochodnych), jeżeli jest ono przyznane w samej Konstytucji."
          [...]
          Zasadniczą przesłankę przynależności do wspólnoty samorządowej – tj. wymóg
          stałego zamieszkiwania na obszarze danej jednostki samorządu
          terytorialnego, "należy uznać – w świetle art. 16 ust. 1 Konstytucji – za
          istotną dla przypisania praw wyborczych do organów samorządu terytorialnego."
      • Gość: lolek Re: Nie powinni głosować IP: *.pl 10.10.06, 12:45
        mieszkam w Warszawie 7 lat, nie mam meldunku choc mam tu dom, nie melduje się
        bo to jest bzdurny obowiązek, znam Warszawe jak mało kto i mam prawo uważać ja
        za swoje miasto, starzy warszawiacy to nie wychylają się poza swoja dzielnicę,
        ja znam każdą bardzo dobrze, i co nie jestem warszawiakiem czy nim jestem?
      • kohol Re: Nie powinni głosować 10.10.06, 13:14
        Jeżeli planują, że to będzie również ICH miasto, na które będą płacić podatki -
        to chyba mają prawo decydowac o tym, czyje rządy uznają za najlepsze, w końcu
        dbają również o swoja przyszłość.
        Kto się urodził w Warszawie, bywa także na przykład białostoczanką, zapamiętaj
        to sobie. Jak ktoś się urodził w stajni, to nie znaczy, ze jest koniem.
        • kazuyoshi78 Re: Nie powinni głosować 23.10.06, 20:12
          > Jeżeli planują, że to będzie również ICH miasto, na które będą płacić
          > podatki -
          > to chyba mają prawo decydowac o tym, czyje rządy uznają za najlepsze, w końcu
          > dbają również o swoja przyszłość.

          Niby racja, ale czemu tak bardzo nie chcą zameldować się w Warszawie? Przecież
          to nie boli :)
          • kohol Re: Nie powinni głosować 24.10.06, 14:52
            Może dlatego, ze często mieszkają "nielegalnie", czyli w wynajmowanych na
            czarno lokalach...
      • Gość: xxx Re: Nie powinni głosować IP: *.aster.pl 11.10.06, 23:00
        sakis: głupi(a) jesteś, miasto nie jest "ich" ani "twoje", a głosować może ten,
        kto jest zameldowany i koniec dyskusji, reszta to są twoje głupie ksenofobiczne
        uprzedzenia, jak się zameldują, to mogą głosować, jak ty się zameldujesz w ich
        mieście, to też możesz tam głosować
    • Gość: stubow Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 09:26
      Głosować powinni tylko ci, którzy wykażą, że przynajmniej ich jedna babcia i
      jeden dziadek urodzili się w Warszawie. Ha! Inni nie mają prawa, bo nie są
      prawdziwymi Warszawiakami i nie powinni się tak nazywać! Rodzice w Warszawie
      powinni się urodzić obowiązkowo, jeśli nie, to ich dziecko w ogóle nie powinno
      być brane pod uwagę.
      • Gość: ef14 Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: 157.25.155.* 10.10.06, 11:19
        a tam! idźmy dalej, głosować mogą tylko Ci którrych pra-pra-pra babcia i
        pra-pra-pra dziadek byli urodzeni i mieszkali minimum 70 lat/osobę w Warszawie.
        ależ Ci rdzenni warszawiacy są ograniczeni. kto by wam w hipermarketach
        usługiwał? kto by wam mieszkania sprzątał? kiedy wreszcie ksenofobiczna część
        pseudo-warszawiaków zrozumie, że żadne miasto nie moze się rozwijac bez
        przyjezdnych, a dyskryminowanie tychże nie sprzyja rozwojowi?
    • Gość: Miccyg Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 10:15
      Warszawiacy bez meldunku to nie Warszawiacy tylko przyjezdni i już !!!
      • Gość: ef14 Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: 157.25.155.* 10.10.06, 11:21
        aha, czyli za miesiac jak juz sie zamelduje w moim nowym mieszkaniu to bede juz
        według Twoich kryteriów warszawiakiem? a teraz jestem krakusem, bo mam tak w
        papierach, chociaż mieszkam tam średnio tydzień na rok?
        • jan_cenzor Wybiórcze bzdury 10.10.06, 11:26
          Dziennikarze gazeciny tak znają się na prawie, jak i na zawartości masła w
          maśle, z której to wiedzy śmiało się pół internetu.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=50053123&v=2&s=0
          • Gość: Rdzenny Warszawiak [...] IP: *.stegny.2a.pl 10.10.06, 12:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kohol Re: Element napływowy WON ze Stolicy!!! 10.10.06, 13:07
              Urodziłam się w Warszawie, ale jak czytam takie wypowiedzi, to jestem dumna z
              tego, że nie jestem warszawianką.
              Buziaczki, nie żołądkuj się tak, bo Ci żyłka pęknie.
              • you_bastard Re: Element napływowy WON ze Stolicy!!! 10.10.06, 14:20
                To co wypisują różni "RdzenniWarszawiacy" to głupota taka że zęby bolą.

                I o ile jestem za meldowaniem się tam gdzie spędza się większość życia /choćby
                z powodu podatków lokalnych/ to kryterium pochodzenia - zwłaszcza w Warszawie
                gdzie napływowe jest 3/4 mieszkańców jest po prostu IDIOTYZMEM.
              • mk72 Re: Element napływowy WON ze Stolicy!!! 10.10.06, 14:37
                > Urodziłam się w Warszawie, ale jak czytam takie wypowiedzi, to jestem dumna z
                > tego, że nie jestem warszawianką.

                Naprawdę, warto byłoby podyskutować o ewentualnych problemach z dopisaniem się
                do rejestu wyborców, a nie o tym, kto ma prawo być warszawiakiem, a kto nie.
                Jeśli ktoś czuje się warszawiakiem, ma prawo za takiego się uważać. Czy się w
                Warszawie urodził, czy nie, nie ma znaczenia. Dla przykładu - urodziłem się w
                Warszawie, potem przez 18 lat w niej nie mieszkałem, przyjechałem do stolicy 16
                lat i od tej pory tu mieszkam, uczę się i pracuję. Dopiero, gdy kupiłem własne
                mieszkanie (3 lata temu), mogłem zameldować się w Warszawie.
            • Gość: Piottr Re: Element napływowy WON ze Stolicy!!! IP: *.aster.pl 10.10.06, 21:31
              Popieram obiema rękami!

              Jak ktoś nie jest zameldowany w Warszawie to nazywanie go "warszawiakiem bez
              meldunku" jest absurdem i nadużyciem. Człowiek Warszawiakiem może się tylko
              tutaj urodzić, ale warszawianinem zostaje od razu po wysiąściu z pekaesu na
              dworcu Warszawa Stadion.

              Z jakiej racji ktoś obcy ma decydować o tym, kto będzie rządził _moim_ miastem.
              Ja się w sprawy Koziej Wólki nie wtrącam, i nie życzę sobie żeby ktoś się
              wtrącał w sprawy Warszawy. Niech tam sobie wybierają burmistrzy i wójtów, skąd
              pochodzą.
              • kazuyoshi78 Re: Element napływowy WON ze Stolicy!!! 23.10.06, 20:14
                > Człowiek Warszawiakiem może się tylko tutaj urodzić

                Uff, to już nie muszę mieć przodków-warszawiaków do czwartego pokolenia wstecz?
                Boże, co za ulga :)))
    • kolor6 Re: A jak jest na warszawskim Targówku, 10.10.06, 13:34
      czy są problemy z zgloszeniami do wyborów. Wynajmujemy na Zaciszu mieszkanie w
      domku od 8 lat. Można tutaj głosować czy nie mozna.W Polskę na wybory nie
      pojedziemy.
    • mk72 Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać 10.10.06, 14:30
      Do tej pory nie było sygnałów o problemach na Targówku. Gdyby jednak odmówiono,
      warto zainicjować skargę do sądu. To nic nie kosztuje, a warto walczyć o swoje
      prawa. W razie problemów zapraszam na maila.
    • pis_to_pic Nie dla głosu przyjezdnych…. 10.10.06, 15:39
      Jesteś zameldowany – decydujesz o swoim mieście.

      Dzięki meldunkowi przekazujesz swoje podatki na cele miasta – skoro
      przekazujesz, masz prawo decydować.
      • rubeus Tak dla głosu przyjezdnych…. 10.10.06, 21:32
        ale możesz płacić na to miasto, również nie meldując się :-)
        Urząd Skarbowy w którym płacisz, wybierasz wg. właściwości miejsca
        zamieszkania - a nie zameldowania, a to dwie różne pary kaloszy,
        jak to tłumaczył mk72 na innym forum.
        • Gość: he hehe [...] IP: *.chello.pl 11.10.06, 22:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zenek Re: Nie dla głosu przyjezdnych…. IP: *.acn.waw.pl 11.10.06, 00:02
        A jacy to Warszawiacy? Ze jak ja jezdze co dwa tygodnie do Poznania to jestem
        poznaniak? O NIE!
    • Gość: pan trawnik Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: *.chello.pl 10.10.06, 16:52
      Dzis zlozylem wniosek na Mokotowie. Poza glupawymi uwagami o mozliwosci
      ukarania mandatem za niedopelnienie obowiazku meldunkowego poszlo gladko.
    • Gość: Apasz czy ja sie pcham zeby glosowac w puławach??? IP: *.chello.pl 10.10.06, 23:48
      stanowcze weto! zachowajmy choc troche przywiazania do korzeni. nas rodowitych
      warszawiakow jest juz bardzo malo! jestesmy szykanowani na kazdym kroku! nawet
      w warszawie. i teraz przyjedzie ktos ze wsi kto popiera popityke dobra dla wsi
      a nie duzego miasta i warszawa straci na tym. apotem sie dziwic ze wszyscy
      wyjezdzaja z polski bo nie ma przywiazania do zimi... wybuchnie wojna to
      wszyscy stwierdza ze wszystko jedno jak sie bedzie nazywal kraj byle by
      placili...
      pozdawiam wsztkich:)

      twirl@wp.pl
    • mike_ Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać 11.10.06, 10:11
      Jak już padł pewien pomysł na forum: bez meldunku mieszkasz - płać klimatyczne.

      Co za bzdurny pomysł żeby ludzie bez meldunku mogli głosować - niedługo cała
      polska się zjedzie żeby wygrał jedyny słuszny kandydat w Warszawie bo musi
      później zdobyć urząd Prezydenta Polski.
    • Gość: luka Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: 80.51.246.* 11.10.06, 10:19
      To jest po prostu bezczelnośc - nie ma ochoty sie meldować, nie ma ochoty tutaj
      płacic podatków, ale chce decydowac o przyszlości tego miasta. Popieram
      głosowanie tylko dla zameldowanych.
      • Gość: Z.R. Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:46
        Ja jestem tylko ciekawa jakim prawem, ktos kto na Warszawe u siebie w Pcimiu
        Dolnym pluje, a pozniej zjezdza tu, zabira miejsce pracy Warszawiakom bo jest
        dla pracodawcy "tanszy", ma jeszcze wybierac władze badz co badz mojego
        miasta?? Urodzeni tutaj niedlugo nic nie beda mieli do powiedzenia w swojej
        sprawie, bo ich przyjezdni zakrzycza, a z braku pracy wszyscy rodowici
        Warszawiacy wyemigruja do Dublina. Tak to ma teraz przerpaszam wygladac?
        • kazuyoshi78 Re: Warszawiacy bez meldunku też mogą wybierać 23.10.06, 20:17
          > Urodzeni tutaj niedlugo nic nie beda mieli do powiedzenia w swojej
          > sprawie, bo ich przyjezdni zakrzycza, a z braku pracy wszyscy rodowici
          > Warszawiacy wyemigruja do Dublina.

          ...gdzie zakrzyczą rodowitych dublińczyków, a ci będą nie mili już nic do
          powiedzenia w Dublinie i z braku pracy wyemigrują do Nowego Jorku :)
    • tom_aszek Sytuacja hipotetyczna, do rozważenia: 11.10.06, 12:03
      Jestem bogatym biznesmenem, mieszkam w Warszawie i tu jestem zameldowany, ale ze
      względu na prowadzone interesy i podróże mam również mieszkania w Krakowie i
      Katowicach (aby nie płacić za hotele)
      = w dniu wyborów parlamentarnych/prezydenckich/samorządowych (niepotrzebne
      skreślić):
      = głosuję w Warszawie zaraz po otwarciu lokali wyborczych.
      = wsiadam w IC do Krakowa
      = po trzech godzinach głosuję w Krakowie, przedkładając wcześniej otrzymane
      zaświadczenie o prawie do głosowania w Krakowie (wszak mam tam własne mieszkanie)
      = wsiadam w pociąg do Katowic
      = po, powiedzmy, dwu godzinach głosuję w Katowicach, także przedkładając
      wcześniej otrzymane zaświadczenie o prawie do głosowania w Katowicach(wszak mam
      tam własne mieszkanie)
      = wsiadam w IC do Warszawy
      = kolację jem u siebie w Warszawie, delektując się świadomością, że spełniłem
      obywatelski obowiązek aż trzykrotnie (!)
      ***********
      Koniec sytuacji hipotetycznej [nie jestem ani bogaty ani biznesmen :(( ].

      Stwierdzenie już nie hipotetyczne: prawo do głosowania bez meldunku w danej
      miejscowości umożliwia jednej osobie dwukrotne/wielokrotne głosowanie w różnych
      miejscowościach. Nie zdziwmy się więc, jeżeli z wyników wyjdzie, że zagłosowało
      50% wyborców, ale frekwencja wyniosła 60% :)) Albo na odwrót...
      • Gość: he he he [...] IP: *.chello.pl 11.10.06, 22:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: niezapominajka Re: Sytuacja hipotetyczna, do rozważenia: IP: *.client.duna.pl 23.10.06, 19:34
        w.w. opisana sytuacja hipotetyczna nie jest mozliwa.
        w wyborach samorzadowych nie sa wydawane zaswiadczenia o prawie do głosowania.
        jezeli osoba nie ma meldunku moze sie jedynie wpisac do stalego rejestru
        wyborcow w miejscu gdzie przebywa na stale. wtedy bedzie ujmowana w kazdych
        wyborach jakie odbeda sie w przyszlosci w tym samym miejscu.
        urzad meldunkowy wlasciwy ze wzgledu na stale miejsce stalego pobytu jest o tym
        zawiadamiany oczywiscie. wiec nie ma mozliwosci wpisania sie w dwoch miejscach
        do rejestru wyborcow.
        natomiast w wyborach parlamentarnych czy prezydenta RP jest jw. + byla mozliwosc
        pobrania zaswiadczenia o prawie do glosowania, ktore w momencie zgloszenia do
        dowolnego okregu wyborczego jest zabierane.
        natomiast w miejscu stalego pobytu osoba jest skreslana z rejestru wyborcow.
        pozdrawiam!:)
    • Gość: oiboy a moze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 00:17
      hmm...a moze ten kto chialby glosowac w warszawie powinien przedstawic jakis
      papier potwierdzajacy ze bedzie tu mieszkal przez conajmniej trzy lata:tj. ze
      dotknie go efekt jego wyboru, ze ten wybor bedzie mial jakis wplyw na jego
      zycie.. bo inaczej taki czlowiek moze zaglosowac, a potem wyjechac a inni beda
      sie musieli uzerac z wybranym przez niego radnym itd itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka