finish1 A później zrzutka Narodu najej odbudowę. 18.10.06, 09:26 "Wyróżnia nas dumna historia miasta nieujarzmionego, które walcząc o wolność, woli lec w gruzach, niż ulec" jasne a później: "Cały Naród buduje swoją Stolice" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:28 NIE WIEM CZY AKURAT TY SIĘ SKŁADAŁEŚ, ALE TO BYŁO 60 LAT TEMU, I NIE SĄDZE ŻEBY AKURAT DLA CIEBIE BYŁO DOTKLIWE... DZIWNE ARGUMENTY MASZ. JAK JUŻNIE MA SIĘ CO NAPISAĆ TO WYMYŚLA SIE HISTORYCZNE ZASZŁOŚCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:29 A teraz cała stolica buduje swój kraj. 17 miliardów rocznie do budżetu + 650 mln podatku janosikowego na rzecz biednych gmin z północnej i wschodniej polski. Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. 18.10.06, 09:32 Coz, to akurat nie problem, w koncu to stolica, niemniej jednak czy musiano ja odbudowac w tak koszmarnym stylu? Palac kultury, te betonowe bloczki naookolo, teraz porozrzucane to tu, to tam wiezowece (nota bene niektore bardzo ladne, np. Hotel Intercontinental:P). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. IP: *.chello.pl 18.10.06, 10:37 Z ogólnonarodowej zbiórki zostało odbudowane Stare i Nowe Miasto, katedra i kilka innych historycznych kościołów, pałac w Łazienkach i inne zabytkowe pałace, urządzony został warszawski park nad Wisłą, przeprowadzono remont Wilanowa.Zbudowano wiele obiektów wypoczynkowych-jak baseny, parki a także urządzenia terenów przy jeziorze w rejonie Zegrza [Adolf Ciborowski-Warszawa str.145] Odpowiedz Link Zgłoś
himerodon Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. 18.10.06, 09:36 za młody jestem i nie dokaładałem się do odbudowy. ale tak coś myślę ze dzisiaj nie było by komu "szarpnąć" się na odbudowanie miasta z gruzowiska cegieł. więc może dobrze że ktoś to zrobił za czasów tej podłej komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:51 jedyne co wbudza zachwyt to wnętrza zamku królewskiego, gdzie takich świetnych rzemieślników za komuny znaleźli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: A później zrzutka Narodu najej odbudowę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:50 Tja,bo za komuny wszyscy byli beznadziejni. Twoi rodzice też? Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:30 Moja stolica jest Łódź, miasto ciągle zaniedbane, ale przynajmniej nie przeorane w centrum przez wojska najpierw niemieckie, a potem radzieckie. Współczuje Warszawie, że odbudowano ją na modłe komunistyczną, bo wedle zdjęć przed II wojną światową byłą piękna, teraz... Cóż, Łódź jest ciekawsza i będzie jeszcze ładniejsza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płódź Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:43 jeśli zburzą to całe rozsypujące się śródmieście i nie tylko, to może będzie ładniejsza, bo narazie mimo rozwoju nie widzę żadnych zmian, a niestety jest co w łodzi remontować i burzyć, wystarczy zobaczyć jak wygląda ulica zachodnia od zielonej do ogrodowej, zupełnie tak jakby w łodzi było jakieś powstanie... Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:50 Zburzyc cale Srodmiescie? Chlopie co z Toba? Zgadzam sie co do Zachodniej, ale Srodmiescie Lodzi to skarb. Gdyby nie ono to zostalyby tylko blokowiska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:55 Łódź? Nie żartuj. Zboczysz z Piotrkowskiej i od razu zapyziałą prowincję czuć. Dziękuj żydowskim i niemeickim fabrykantom za to, że raczyli imponujące fabryki wystawić, bo bez tego Łódź to by było wielkie nic. A i tak PKiN jest ciekawszy i robi większe wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:30 Wystawianie smieci na korytarz nie koniecznie swiadczy o hamstwie - niektorzy nie maja 100m apartamentowcow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:33 A nie lepiej wyniesc smieci do smietnika albo zsypu? Nie wiem, to chyba pierwsze co przyszloby mi do glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:36 Dla mnie ,czlowieka z prowincji, jedno jest na plus - miejski system informacji. Nie ma zadnego problemu z orientacja na miescie. Ale i jest cos ma minus. Do kazdej europejskiej stolicy na zachod od Buga dojade autostrada. Kazdej poza Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:37 JEzeli dobuduja autostrade z Lodzi do Warszawy to bedziesz mogl ze stolicy dojechac do Poznania, do samej granicy narazie nie, ale to juz tylko jakies 150 km:P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płódź Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:45 chuba raczej do strykowa a nie do łodzi... o ile mi wiadomo to do autostrady z samej łodzi trzeba trochę dojechać... Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 09:49 hMM...Najczesciej jest tak, ze nie zjedziesz z autostrady do samego centrum miasta, przynajmniej jak widac nie w naszej malowniczej ojczyzny, gdzie z autostradami jest roznie. Jak znasz okolice Lodzi to wiesz, ze ze Strykowa do Lodzi jest rzut kamieniem, chyba, ze jedziesz rowerem to dluzej:P. Problem jest swietnie rozwiazany na Zachodzie, swietne obwodnice, latwo dojechac do miasta...My chyba jeszcze poczekamy na takie rozwiazania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:57 Ale to już nie wina Warszawy i jej mieszkańców. Od dłuższego czasu politycy w swoich decyzjach omijaja stolicę i jej komunikacyjne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Jakim przykładem świeci stolica? 18.10.06, 11:05 Stwierdzam fakt, nie szukam winnych. Komunikacyjne potrzeby Warszawaiakow akurat nie bardzo mnie obchodza. Zwyczajnie, dosyc czesto jezdze to stolycy i wolalby to robic szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Jakim przykładem świeci stolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:28 Ale sam zatem możesz stwierdzić że z powodu iż warszawa jest niedofinansowana , traci cały kraj Odpowiedz Link Zgłoś
tanuqi Warszawa jest typowym Polskim miastem.... 18.10.06, 09:39 Jest typowa, ponieważ praktycznie wszystko, co występuje w Wawie spotykamy też w innych polskich miastach. Mieszkałam już w Wałbrzychu, Wrocławiu, kilku miastach zagranicą, zew serca przygnał mnie do Trójmiasta. Uwielbiam Gdynię, Sopot, Gdańsk, ale te miasta też mają swoje wady. W każdym polskim mieście śmierdzi uryną, bo wszędzie widuję panów załatwiającyh swoje potrzeby na trawnikach w środku miasta. W każdym polskim mieście sa dresiarze i bandyci, którzy wywołują poczucie zagrożenia po zmroku. W każdym polskim mieście są problemy z komunikacją miejską (chociażby brak jednego biletu na całe Trójmiasto u nas). W każdym polskim mieście są ulice zadbane i szara większość ulic paskudnych. W każdym polskim mieście dworce są obrzydliwe- a zwłaszcza w Wałbrzychu. Ewentualnie gdański nadaje się juz do normalnego pokazywania ludziom. Reszta to jest żałość i syf, śmierdzi, trudno uzyskać jakąś informację... żenada. Wszystkie te problemy w Warszawie ulegają kumulacji, ponieważ zdaje się jest to najludniejsze miasto w Polsce. Ale nie ma co podnosic krzyku, tylko zacząć zmieniać miasto od samego siebie - nie śmiecić, nie sikać po trawnikach, uczyć kultury włąsne dzieci. I za 50 lat będzie lepiej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
vox.populi.vox.dei .. 18.10.06, 09:42 To obrzydliwe, ohydne miasto powinno się zmieść z powierzchni ziemi deszczem bomb wodorowych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek "miasta nieujarzmionego".? HeHe...Niemcy zrobili . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:44 ...co chcieli....w d.... nakopali, a Polacy sa z tego dumni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooshie warszawa jest pieknym miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:48 osobiscie jestem dumna ze jestem warszawianka i polka. nie czuje sie lepsza od innych, nie wywyzszam sie. nie traktuje gorzej innych mieszkancow polski. tak to juz jest ze w wawie mieszka duzo przyjezdnych, a do zlej opini o miescie przyczyniaja sie niestety warszawscy chuligani bez kultury i szkoly. warszawa ma piekna i smutna historie. moze faktycznie bywa troche bezduszna, troche szara i przytlaczajaca, ale takie juz sa duze miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:48 Warszawiacy żyją kosztem ludzi z biedniejszych regionów Polski ! I wciąż chcą więcej pieniędzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WERTY Re: Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:52 CHYBA SOBIE ŻARTUJESZ... A CI CO POPRZYJEŻDZALI ZE SWOICH SIERADZÓW I GRÓJCÓW TO CO MOŻE PO TO ŻEBY DAĆ COŚ WARSZAWIAKOM? NO CHYBA RACZEJ NIE, WRĘCZ ODWROTNIE. DO WARSZAWY ZJEŻDZA SIĘ BANDA PIJANYCH GÓRNIKÓW KTÓRA TRATUJE MIASTO BO JESCZE IM MAŁO ZAROBKÓW, A LEKARZE, PIELĘGNIARKI, POCHODY POLITYCZNE. WARSZAWIAKOM NIEKONIECZNIE ŻYJE SIĘ TAK WSPANIALE TYLKO DLATEGO ŻE JEST STOLICĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.radna.pl 18.10.06, 09:53 Niestety, niestety jest dokładnie odwrotnie. Najwięcej oddajemy do budżetu, pomimo, ze to u nas zarabiacie a u siebie płacicie podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WERTY Re: Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 09:55 DOKŁADNIE TAK JEST. MASZ RACJĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:09 Pamiętaj że warszawa rocznie oddaje kilkanaście miliardów podatku do budżetu dostając spowrotem tylko ich cześć. tylko Warszawa placi 650 mln rocznie podatku janosikowego na rzecz biednych gmin. Tylko Warszawa utrzymuje około 300 tys osób które tu żyja i zarabiają ale swoje podatki odprowadzają do swoich miejscowości, w których sa zameldowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsw Re: Warszawa pasożytuje na reszcie Polski ! IP: *.chello.pl 18.10.06, 10:09 dlatego warszawa powinna byc wolnym miastem, a podatki z dzialajacych tu firm, powinnny trafiac do jej budzetu. skonczyly by sie warszawskie problemy z finansowaniem inwestycji, a prowincja zapadlaby sie pod ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam A ja kocham Warszawę IP: *.radna.pl 18.10.06, 10:02 Tu się urodziłem i żyję i kocham to miasto, co nie przeszkadza mi również kochać i szanować reszty mojego Kraju. Cieszę się, że w Polsce inne miasta - jak np. Wrocław rozkwitaja i martwi mnie bieda Rodaków z regionów wysokiego bezrobocia. A najpiękniejszym miastem w Polsce jest dla mnie Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.amilo co to za stolica 18.10.06, 10:07 Odnosnie patriotyzmu: rzeczywiscie ma sie wrazenie ze to miasto zyje tylko przeszloscia i wojna z Niemcami, podczas gdy z Niemcami trzeba (i zawsze trzeba bylo) dobrze trzymac (o ile sie tylko dalo - wylaczam okres lat 30tych). W efekcie wytluczono duza czesc polskiej inteligencji, zgineli mlodzi ludzie, miasto zrownano z ziemia, i tego nie da sie juz naprawic. A tacy Czesi np. czy Wegrzy maja ladne stolice, centra turystyczne, itp. Odnosnie obecnych warszawiakow: nie polecam pytac kogokolwiek o droge. Ostatnio bedac na al. Jana Pawla zapytalem o ul. Żelazną . NIKT z okolo tuzina zapytanych przechodniow nie wiedzial nawet ze to jest w poblizu. NAWET POLICJANT! he he he Poza tym to ruskie miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gawa Re: co to za stolica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:12 Ciekawe ile z tych osób mieszkało w warszawie dłużej niz dwa lata? Odpowiedz Link Zgłoś
filoz0f Re: co to za stolica 18.10.06, 10:14 a gdyby ktos jeszcze spytal sie o ta Zelazna tych dwunastu osob i jeszcze na dokladke ciebie to mialby prawo napisac,ze pytal sie 13-tu osob i nikt nie wiedzial. To ze nikt nie wiedzial swiadczy tylko o tym,ze : a) jest sporo przyjezdnych b) Warszawa to nie Pcim dolny w ktorym sa trzy ulice na krzyz i wszyscy je znaja c)zapewne pytales takich,ktorzy wygladem ci najbardziej odpowiadali,a poniewaz nie od dzis wiadomo,ze swoj ciagnie do swego musiales trafiac na ziomali d)krawezniki pochodza z reguly spoza Warszawy-wiec wszystko co powyzsze odnosi sie takze i do nich Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.amilo Re: co to za stolica 18.10.06, 10:58 > To ze nikt nie wiedzial swiadczy tylko o tym,ze : > a) jest sporo przyjezdnych > b) Warszawa to nie Pcim dolny w ktorym sa trzy ulice na krzyz i wszyscy je znaj To prawda. Tyle tylko, ze Zelazna jest w srodmiesciu. Nie wyobrazaqm sobie mieszkac w miescie i nie znac ulic w centrum miasta. Nawet jak bylbym przyjezdnym to staralbym sie nauczyc topografii miasta. tymczasem wiekszosc Ziomali, jak piszesz, w d. ma to wszystko jada za kasa i tyle. >Nie wiem dlaczego dla wielu to jest takie ważne: genetyczny warszawiak, >krakowiak, od pokoleń. Spróbuj zapytać kogoś w Londynie lub Paryżu o drogę. >Dziś Warszawa, jutro Londyn. Who cares? Otoz, someone cares i wiedza o miescie jest bardzo wazna. Dopiero ludzie, ktorzy mieszkaja w miescie od pokolen tworza jego klimat. Ogladalem ostatnio program na doscovery o Wloszech, o Wenecji. Byla tam sylwetka goscia ktory poswiecala cale dnie aby zdac kurs na weneckiego gondoliera i to bylo jego najwieksze marzenie. A jego zona powiedziala, ze to bylaby to dla niej prawdziwa duma byc zona gondoliera bo w Wenecji to sie liczy! Tymi ludzmi nie kierowala chec zrobienia latwej kasy, bo mieli swoje zajecia, tylko szacunek dla miasta, dla tradycji, potrzeba uznania przez znajomych, itp. Wspaniala sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy_w11 Re: co to za stolica 18.10.06, 11:39 > Otoz, someone cares i wiedza o miescie jest bardzo wazna. Dopiero ludzie, >ktorzy mieszkaja w miescie od pokolen tworza jego klimat. Sprzeciwiam się opiniom dzielącym mieszkańców Warszawy na "genetycznych" warszawiaków, przyjezdnych itp. To wprowadza niepotrzebne podziały. Klimat tworzą wszyscy. Ważne są zasługi, nie spadek po przodkach. Miles Davis też był przyjezdnym w NY, jak wielu ludzi sztuki, nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: co to za stolica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:58 To kup sobie plan miasta i nie będziesz miał problemów ze znajdowaniem ulic Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy_w11 Re: co to za stolica 18.10.06, 10:25 > Odnosnie obecnych warszawiakow: nie polecam pytac kogokolwiek o droge. >Ostatnio> bedac na al. Jana Pawla zapytalem o ul. Żelazną . NIKT z okolo tuzina >zapytanychprzechodniow nie wiedzial nawet ze to jest w poblizu. NAWET >POLICJANT! he he he Nie wiem dlaczego dla wielu to jest takie ważne: genetyczny warszawiak, krakowiak, od pokoleń. Spróbuj zapytać kogoś w Londynie lub Paryżu o drogę. Dziś Warszawa, jutro Londyn. Who cares? Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: co to za stolica 18.10.06, 10:54 pawel.amilo napisał: > Odnosnie obecnych warszawiakow: nie polecam pytac kogokolwiek o droge. Ostatnio > bedac na al. Jana Pawla zapytalem o ul. Żelazną . NIKT z okolo tuzina zapytanyc > h > przechodniow nie wiedzial nawet ze to jest w poblizu. NAWET POLICJANT! he he he no, bo tylu się was tu pcha, wiecie tylko gdzie jest PKiN, bo trudno go nie zauważyć. Przyjeżdżając, nie macie ze sobą naewt planu miasta, wydaje się wam, że tu tak jak u was, są dwie ulice na krzyż. Myślenie nie boli a plan miasta nawet ja mam w samochodzie, bo wszystkich ulic nikt nie zna na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna co mnie to obchodzi, 18.10.06, 10:18 co na temat Warszawy myślą ludzie, którzy tu byli raz z wycieczką szkolną. Czy mnie ktoś pyta co myślę mieszkańcach innych miast czy miasteczek? O warszawiakach zdanie mają wyrobione przede wszystkim ci, którzy warszawiaka na oczy nie widzieli.Swoją wiedzę czerpią z opowieści dziwnej treści przekazywanych z ust do ust, z głupawych seriali i jeszcze głupszych kolorowych pisemek. A ja mam dość udowadniania, że nie jestem wielbłądem, podlizywania się góralom, ślązakom, kaszubom, mazurom i innym, żeby nie zdarli ze mnie ostatniej złotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Wsiąść do pociągu byle jakiego... 18.10.06, 10:19 ...byle nie do Warszawy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resident o innym miescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:29 O Warszawie mam zdanie ambiwalentne. Wydaje sie niebezpieczna i dziwna z tym swoim pedem do nie wiadomo czego. Ale mniejsza z tym. Lepiej wspomne, ze jesli chodzi o tzw. substancje historyczna miasta, to Warszawa jej nie ma w czym niemala zasluga genialnej decyzji o wybuchu PW. Po owocach ich poznacie. Ciekaw jestem co mysla rodzice tch dzieci, co to ich gieroje z AK wyslaly na rzeź? Bo dzieci malo wiedzialy i jak to dzieci poszly, bo przygoda. Coz, bylo minelo. Poiszac o Warszawie moze warto wspomniec tez o jakims innym miescie ot niech bedzie Poznan. Chodzac po Poznaniu zwiedzajac go stapa sie po sladach historii Polski od X wieku do wieku XXI. Oddycha sie tym, czym byla Polska - widzi sie groby Mieszka I i Chrobrego,przepych Renesansu i ostry zakret w dziejach miasta jakim byly zabory. Widzi sie cala historie Polski. W Warszawie z tych rzeczy nie ma nic albo prawie nic. Smutne, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirko Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:33 Im dalej od stolicy, tym gorsze zdanie o niej. Dla nas tu na czeskiej granicy to jest to gangsterskie wschodnie miasto, w którym może zginąć niewinny człowiek w biały dzień. O warszawskich butnych politykach, którzy ten biedny kraj pogrążają coraz bardziej, już nawet nie warto mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:39 Szczgólnie że w sejmie jest 26 warszawiaków, a cała reszta 430 posów jest z innych regionów Polski. Sam slask ma wiekszą reprezenatcje w sejmie niz warszawa.\To dlatego nie ma kasy na słuzbe zdrowia i edukację a zawsze się znajdzie na kolejne górnicze przywileje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Warszawa IP: *.radna.pl 18.10.06, 10:39 O warszawskich politykach... - Wy nikogo nie wybraliście? U Was nikt nie kandydował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA Re: Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:26 I METREM KTÓREGO PEWNIE NIGDY W INNYM MIASTECZKU NIE BĘDZIE... Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Jak widzę stolicę.... 18.10.06, 11:24 Oczywiście nie będę mówił o historii, Warszawiakach, bo o tym juz chyba prawie wszystko zostało powiedziane. Z racji mojej pracy często latam z i do Warszawy i widzę to, co goście z zagrancy widzą przylatując do stolicy 40 milionowego kraju w centrum Europy. Po wyladowaniu samolot kołuje gdzieś pod hangary, czekamy na autobus. Widaś ślimaczącą się budowę nowego terminalu. Po odstaniu swojej kolejki pracownik SG przegląda paszport, długo porównuje zdjęcia z twarzą, potem oczekiwanie na bagaż, karuzela rusza (nie ma sprawnego WC w hali odbioru bagażu), z walizką przeciskam się przez tłum oczekujacych, a następnie tłumek panów oferujacych "taksówke" nieoznakowaną ( do dworca centralnego 650 PLN, taksówka oznakowana 23-30 PLN). Jazda do centrum przez zakorkowany plac budowy. Połaczenia drogowe ze stolicą - dramat: ani jednej autostrady. Na południe przejazd przez dziurawe zakorkowane slumsopodobne Janki... Jakby stolica została w Krakowie to przynajmniej by już autostrada była.... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia49 Re: Jestem z bogatej prowincji 18.10.06, 11:30 mamy u siebie potężną firmę.Nie dostajemy od stolicy NIC! Wręcz odwrotnie- stołeczna łapa odbiera nam kasę.I w mentalności wielu warszawiaków jest takie myślenie-W-wę zostawić,resztę zaorać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Jestem z bogatej prowincji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:32 Mamy u siebie w Warszawie potężna firmę, Paryska centrala ściaga z naszego (dużego)warszawskiego oddziału wszystkie zyski. Jak widzisz tak jest wszędzie. zawsze zyski ida do centrali. Czy to z miasteczka do warszawy , czy z warszawy do paryża Odpowiedz Link Zgłoś
marysia49 Re: Jestem z bogatej prowincji 18.10.06, 11:40 No właśnie-potwierdzasz moją wypowiedż Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: Jestem z bogatej prowincji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:44 Tak , ale ja z tego powodu nie mam pretensji do Paryża a ty do Warszawy chowach urazę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaza Re: Jak widzę stolicę.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:30 Trudno miec pretensje do Warszawy bże nie ma autostrady czy obwodnicy. To daje doskonały przyklad w jakim poważaniu mają decydenci swoją stolicę :) Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: Jak widzę stolicę.... 18.10.06, 13:13 to świadczy wyłącznie o decydentach, którzy z Warszawy nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek W Warszawie przeszkadzają mi tylko dwie sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:22 brak obwodnicy i autostrady łączącej północ i południe ,która przebiegałaby niedaleko stolicy . Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Re: W Warszawie przeszkadzają mi tylko dwie spraw 18.10.06, 17:52 Artykuł jest kiepski, powtarza stereotypy. Zarówno badania, jak i obiegowe opinie nie rozróżniają paru "Warszaw", o których powinny być toczone ODDZIELNE dyskusje: 1. Warszawa, jako jej obecni mieszkańcy ( zarówno przyjezdni, jak i mieszkający tu od urodzenia ) 2. Warszawa, jako jej mieszkańcy w 1944 roku 3. Warszawa, jako władze państwowe - politykierzy startujący w całej Polsce i wybrani przez wszystkich polaków. 4. Warszawa, jako władze miejskie - wybrane jedynie przez mieszkancóe Warszawy. 5. Warszawa, jako przestrzeń publiczna i półpubliczna - zaniedbana, choć nie bez uroku, w ciągu ostatnich 16 lat bezwzględnie rozrywana przez inwestorów i niszczona. 6. Warszawa, jako centrale ogólnopolskich i zagranicznych firm. 7. Warszawa, jako komunistyczne władze ( państwowe i miejskie ) z lat 1945-1990. Prawie wszystkie nieporozumienia wynikają z pomieszania jednej "definicji" Warszawy z inną. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Re: W Warszawie przeszkadzają mi tylko dwie spraw 18.10.06, 18:01 Wobec takiego, zaproponowanego prze mnie podziału, podporządkuję różne wątki tej ( i innych ) dyskusji: ad 1. temat o tym, jakoby: warszawiacy nie znali własnego miasta, byli zadufani w sobie, pluli na miasto, które ich karmi itd. ad 2. spory, czy Powstanie Warszawskie było słuszne, czy nie ad 3. temat, jakoby Warszawa "wysysała" pieniądze z regionów i dławiła ich rozwój ad 4. tematy o niegospodarności, defraudacjach wśród władz miejskich ad 5. tematy o warszawskich wieżowcach, czemu są takie brzydkie i w tak dziwnych miejscach, tematy o złych lokalizacjach także innych inwestycji ( np. centrów handlowych ) ad 6. "wysysanie" pieniędzy z regionalnych oddziałów firm ad 7. czemu odbudowana Warszawa była taka brzydka, i inne tematy np. słynne cegły wywiezione z Wrocławia. Oddzielny temat to dworce kolejowe, autobusowe i port lotniczy, ale te należą do spółek państwowych i ( przynajmnij jeśłi chodzi o PKP i PKS ) to sytuacja jest podobna w całej Polsce ( co mnie jednak oczywiście nie cieszy ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Co Polacy myślą o Warszawie? IP: *.chello.pl 18.10.06, 20:08 trzeba na to popatrzeć troszkę inaczej w Warszawie Warszawiaków jest już garstka, chyba 89% to ludzie którzy przyjechali z innych miast, i poprostu o nasze miasto niedbają , widac to na klatkach schodowych , na ulicy i po sposobie myślenia .Nie są związani z tym miastem i dokładnie onno ich nie obchodzi, nawet samochody rejestrują na prowincjach, aby uciec od płacenia drogich opłat I CO SIĘ DZIWIĆ , że Warszawa tak wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wzap Bo to dumne miasto Warszawa.. IP: 80.50.231.* 18.10.06, 21:50 zburzona odbudowana jeszcze piękniejsza, zakochalem się w niej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Warszawa IP: *.chello.pl 19.10.06, 11:56 A kto rządził przez ostatnie lata w Warszawie? Kaczor i koleś z Gorzowa. Toć to kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BART wawka jest zajebista jak się tam pracuje i baluje IP: 212.180.138.* 19.10.06, 15:03 ale nie mieszka i ja tak robie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mijau przejaw szowinizmów i ksenofobii IP: 217.153.60.* 20.10.06, 10:33 Takie wyniki to zwykły przejaw powszechnej w Polsce ksenofobii i lokalnych szowinizmów. Polacy nie lubią gejów, Żydów, Cyganów, Arabów, więszkość mieszka poza Warszawą i nigdy w życiu nie spotkała rodowitego warszawiaka, ale nie lubią warszawiaków tak jak nigdy nie spotkali jawnego geja czy Żyda, ale też ich nie lubią. To dowód na prymitywizm badanych i świadczy źle o tych co te sądy wydają, nie o tych kto jest osądzany. Odpowiedz Link Zgłoś