Gość: wyborca
IP: *.aster.pl
05.11.06, 10:17
Z takim zastrzeżeniem, że nie interesują mnie żadne "lewe sojusze", ani "nasz
Ursynów" (ten od śmiecenia czerwonymi papierami i mazania czerwoną farbą po
chodnikach), ani funkcjonariusze jakiegoś "siskomu". No to na kogo głosować?