Dodaj do ulubionych

Poprawmy wygląd stołecznych placów

22.11.06, 21:19
Przy wielu hipermarketach istnieją wielopiętrowe parkingi, podziemny parking
na ok. 300 samochodów wybudowało SGGW na Ursynowie. Tylko włodarze Warszawy
niczego nie potrafią zrobić. Piskorski już miał gotowe projekty, lecz pełen
fobii Kaczyński wszystkie te inwestycje odwołał. Cóż to za problem by miasto
w przetargu wyłoniło wykonawców i zarządzających podziemne parkingu pod
placami?
Obserwuj wątek
    • Gość: magik Re: Poprawmy wygląd stołecznych placów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.06, 22:36
      nie prawda. Mińsk jest, w co trudno uwierzyć, brzydszy od Warszawy.
      • Gość: recneps Re: Poprawmy wygląd stołecznych placów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:50
        Tirana jest też podobnie brzydka ;D
    • boski_odys Re: Poprawmy wygląd stołecznych placów 22.11.06, 22:50
      Za Piskorskiego wyłoniono zarządcę parkingu pod pl. Krasińskich, który do dziś
      szpeci okolicę wstrętnym banerem reklamowym. Miasto jest bezsilne.
      Za Piskorskiego zdaje się również wszystkimi parkingami naziemnymi zarządzał
      wyłoniony w przetargu Wapark. Za Piskorskiego tunel i dwa mosty realizował
      wyłoniony w przetargu ZBM Inwestor Zastępczy.
      Nie dziwne, że Kaczor nie chciał realizować podobnych "gotowych projektów".

      Zagospodarowanie historycznych placów Warszawy to daleko więcej niz budowa
      podziemnych parkingów. Nie mozna tego robić bez poważnych studiów
      urbanistycznych, zakończonych sporządzeniem planu miejscowego. Dopiero potem
      projekt arch.

      Dowodem na słuszność takich działań jest pl. Krasińskich: zwycięska w konkursie
      koncepcja urbanistyczna uratowała ten fragment miasta, pomimo nieudanej
      architektury Pałacu Sprawiedliwości. Podkreślam: kształt placu: pierzeje,
      przejazd bramny, podział placu na dwie strefy - między sądem a ałacem
      Krasińskich, oraz między pomnikiem PW, a katedrą polową - to decyzje urbanistów.

      Przykład negatywny: parking nad stacją metra Politechnika. Zrealizowany "przy
      okazji" stacji, bez koncepcji co zrobić z archaiczną i antymiejską przebitką
      Waryńskiego przez ocalałe z wojny zabytkowe struktury XIX wiecznego miasta.
      Dziś Waryńskiego jest komunikacyjnie archaiczna, przestrzennie zaś jest niczym.
      Co mogło by tam być - co roku w licznych projektach studentów arch. Wiele
      pomysłów jest już poza dyskusją (plac ponad zagłębioną jezdnią, połaczynie
      historycznie ważnej ul. Jaworzyńskiej) - ponieważ zrealizowano parking.

      Na koniec: skoro place nie mają być tylko węzłami kom, ani parkingami - to
      trzeba znaleźć i zastosować rozwiązania, dla których ludzie będą chcieli tam
      chodzić. Tam, a nie w Arkadii czy innej Promenadzie.
      • zegrz Re: Poprawmy wygląd stołecznych placów 23.11.06, 09:39
        Do usunięcia szpetnej reklamy parkingu z pl. Krasińskich wystarczy wysłanie
        przez miasto 2 facetów z palnikiem lub dźwigiem - a parking zostanie. Osoby
        odpowiedzialne za przekręty przy budowie tunelu, mostów i innych trzeba osadzić
        i posadzić - ale te mosty już są, korzystamy z nich. Nie bronię Piskorskiego,
        ale co zostało po Kaczyńskim? tylko Marcinkiewicz.
    • boski_odys A konkursy ?!!! 22.11.06, 23:02
      Dlaczego gotowe projekty leżą w szufladach? Dlaczego za moje także pieniądze
      opracowało je biuro NAM Borowskiego, nie dano zaś szansy wypowiedzi innym
      dobrym (może lepszym?) architektom i urbanistom z Polski i ze świata?

      W historii architektury za wydarzenie graniczne między średniowieczem a
      nowożytnością uznaje się konkurs (pierwszy w Europie) na kopułę florenckiej
      bazyliki S.M. del Fiore. U nas średniowiecze trwa. Rządzi miejski cech, obcym
      (młodym też) wara.
    • Gość: urbanista coś się komus po.....ło ! IP: *.aster.pl 23.11.06, 00:43
      -także redaktorowi Bartoszewiczowi ... Panie redaktorze - uchodzi pan za
      dziennikarza specjalizującego się w dziedzinie architektury i urbanistyki,
      jakąś nagrodę podobno kiedys pan za to dostał a pisze pan głupstwa ! "Plany są
      gotowe !" - jakie plany, to są zaledwie akwarelki wykonane pod dyktando p.
      Borowskiego przez jego kumpli ! tak się nie planuje i nie projektuje planów,
      zwłaszcza planów dla zabudowy i zagospodarowania placów (do tego
      historycznych), które są przecież przestrzeniami publicznymi - dla nich plany
      miejscowe są obowiązkowe i dopóki nie sa zatwierdzone, to nie można tam wydawać
      decyzji o warunkach zabudowy, żeby budować co się komu (a zwłaszcza dyr.
      Borowskiemu) zamarzy ! Czy cała ta propagandowa przedwyborcza akcja ma zastąpić
      trzy lata nieplanowania ? Jaki jest w tej hucpie udział Gazety ? Przecież tu
      chodzi o usprawiedliwienie wydawania kolejnych decyzji o warunkach zabudowy,
      chociażby takich jak apartamentowiec przy ul. Bagno (projektowany przez
      biznesowego partnera p. Borowskiego - J. Grochowskiego), czy wieżowiec
      projektowany przez Kuryłowicza dla Fundacji Szalom tuż przy placu Grzybowskim
      (tyle tylko, że na zaprezentowanej w Stołku akwarelce sprytnie tych landar nie
      pokazano, bo za bardzo "biły by po oczach"). Tyle tylko, że te rysuneczki to
      nie plany, a to forum to nie uczestnictwo w procedurze planistycznej (w której
      składa się wnioski i uwagi do projektu planu i trzeba przeprowadzić i
      udokumentować debatę publiczną nad projektem w skali 1;500, a nie nad takimi
      akwarelkami). Źle się panowie bawicie, bo uczestniczycie w skandalu, który
      bedzie miał taki finał: "M.Borowski mówi Gazecie Stołecznej: plany już
      prezentowaliśmy, dyskusja już się odbyła, wszystkim wszystko się podobało,
      trzeba tylko tu i ówdzie nieco podwyższyć zabudowę, bo tego życzą sobie
      internauci, ale to już zrobią projektanci ze zwycięzkiej pracowni DOM
      Architektury, której właśnie wydaliśmy decyzje o warunkach zabudowy" ...
      urbanista
    • Gość: Archie Poprawmy - ale czy akwarelistyką ? IP: *.aster.pl 23.11.06, 00:52
      "Nie ma żadnej reguły, która rządzi tymi przypadkami: ani linii zabudowy, ani
      perspektyw, ani logiki dominant wysokościowych. Ani granic, ani skali, ani
      proporcji. Dziewiętnastowieczna kapitalistyczna urbanizacja jest przy naszej
      szczytem harmonii." To też napisał Czesław Bielecki w tym samym artykule, który
      cytuje red. Bartoszewicz ! Tyle tylko, że aby wprowadzic reguły, zwlaszcza do
      przestrzeni publicznej, a nie rządy przypadku - trzeba robić plany, a nie
      malować akwarelki i wydawac decyzje pod dyktando inwestorów, jak przy palcu
      Grzybowskim !
      Całkowicie zgadzam się z tym co napisał "urbanista" - to co prezentuje NAM, a
      za nim Gazeta, to nie są plany, to nawet nie są założenia do planów !
      Archie
      • Gość: 0815 Re: Poprawmy - ale czy akwarelistyką ? IP: *.merinet.pl 23.11.06, 07:48
        cieszę sie , ze przynajmniej dwóch ludzi na tym forum ma takie poglądy i na to co wyrabia redaktor gazety ale , co ważniejsze , na to co wyrabia borowski w ramach kampanii wyborczej. jestem zwolennikiem pozbawienia go prawa do wykonywania zawodu.(wiem , że to nierealne , niestety )
        • Gość: mono Re: Poprawmy - ale czy akwarelistyką ? IP: *.acn.waw.pl 23.11.06, 09:21
          Borowski musi odejść.
      • Gość: warszawiak Re: Poprawmy - ale czy akwarelistyką ? IP: 81.210.38.* 23.11.06, 16:24
        Tez pełna zgoda z przedmówcami, jeden wielki skandal, tylko dlatego że Misza B.
        to kumpel Adama M. Dodam tylko, że coś jest na rzeczy bo np. cała szczegółowa
        robota projektowa wykonana przy krakwoskim przedmiesciu nie bedzie planem
        miejscowym! kupa szmalu wyrzucona na marne! pzoa tym zupełnie zapomniano o
        walorach zabytkowo-historycznych i krakwoskiego ("nowoczesność" przy
        zabytkach...) i tych placów (np. co sie stanie z brukiem parkingu przed placem
        teatralnym, który w latach 60. Zygmunt Stępiński "uratował" z alei Żwirki i
        Wigury, przedwojenny bazaltowy bruk z Janowej Doliny na Wołyniu!
    • zegrz Plac Teatralny 23.11.06, 09:35
      Projekt przedstawiany kilka lat temu, z pasażem handlowym na pierwszej
      kondygnacji opdziemnej i odbudową kamienicy na rogu Senatorskiej i Bielańskiej,
      był ciekawszy od proponowanego obecnie.
      Tylko sama kamienica nie powinna być podwyższana. Oryginalna wysokośc wystarczy.
      • Gość: michal Re: Plac Teatralny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 12:36
        wszycy którzy mają takie koncepcje nie jezdza samochodami. jak mozna likwidowac
        miejsca parkingowe i proponowac kilkukrotnie drozsze miejsca w garazach
        podziemnych. jak nie ma metra, a tramawaje nie dojezdzaja wszedzie nie mozna
        ludzi pozbawiac prawa dojazdu samochodem do centrum i parkowania w rozsadnych
        cenach.

        zobaczcie co sie stalo z przebudowa marszalkowskiej. ile miejsc parkingowych
        zliwkidowano. to paranoja zeby np pod. Teatrem Rozmaitości bylo 5-6 miejsc
        kosztem mega szerokiego chodzinika.

        wszystkie te koncpcje rzucaja ludzie ktorym wozi sie tylki sluzbowymi autami i
        nie maja problemow z parkowaniem. zamiast placow niech rozbuduja drogi
        dojazdowe a nie koncentuja sie na slupkach i kwietnikach.

        • kazuyoshi78 Re: Plac Teatralny 23.11.06, 13:13
          > wszycy którzy mają takie koncepcje nie jezdza samochodami. jak mozna
          > likwidowac
          > miejsca parkingowe i proponowac kilkukrotnie drozsze miejsca w garazach
          > podziemnych. jak nie ma metra, a tramawaje nie dojezdzaja wszedzie nie mozna
          > ludzi pozbawiac prawa dojazdu samochodem do centrum i parkowania w rozsadnych
          > cenach.

          Tak się przypadkiem składa, że rozmawiamy o Pl.Grzybowskim, a przecieź w
          pobliżu Pl.Grzybowskiego jest stacja metra i do prtzystanów tramwajowych też
          jest blisko, więc twoje argumenty są w 100% chybione.

          > zobaczcie co sie stalo z przebudowa marszalkowskiej. ile miejsc parkingowych
          > zliwkidowano. to paranoja zeby np pod. Teatrem Rozmaitości bylo 5-6 miejsc
          > kosztem mega szerokiego chodzinika.

          Ulice miejskie są przede wszystkim dla pieszych, a nie dla kierowców. Już
          zwłaszcza, że samochodem po mieście porusza się _mniejszość_ warszawiaków, więc
          zupełnie nei rozumiem, czemu mieliby oni być klasą uprzywilejowaną.

          Napisz jeszcze, ze to paranoja, że marnuje się tyle utwardzonej nawierzchni na
          Pl.Piłsudskiego koło Grobu Nieznanego Żołnierza. Przecież wystarczy tylko
          namalować linie i już jest piękny parking :)

          > wszystkie te koncpcje rzucaja ludzie ktorym wozi sie tylki sluzbowymi autami
          > i nie maja problemow z parkowaniem. zamiast placow niech rozbuduja drogi
          > dojazdowe a nie koncentuja sie na slupkach i kwietnikach

          A nie lepiej rozbudować sieć metra, szybkiej kolei i tramwajów? Sam narzekasz,
          że jest tego zbyt mało, więc chyba warto, prawda? A będzie taniej i
          efektywniej, niż wydawanie gigantycznych pieniędzy na drogi.
    • Gość: - A Pl. Defilad z halami im. K. Marcinkiewicza ??? IP: *.aster.pl 23.11.06, 16:48
    • Gość: Tirinti A ja mam inne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 18:53
      Marzę, żeby bezużyteczne place a przede wszystkim parki przerobićna darmowe
      parkingi. Co z tego że będzie ładniej jak do pracy nie da się dojechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka