Dodaj do ulubionych

Żle oznakowana Warszawa

13.01.07, 12:34
Moi znajomi niedawno po raz pierwszy przyjechali do Warszawy samochodem.
Twierdzą, że nasza stolica jest beznadziejnie oznakowana. Podobno opierając
się tylko na postawionych znakach z głównych dróg wjazdowych ciężko
gdziekolwiek trafić. Prawda to?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx222 Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:47
      Nie jest idealnie, ale w porównaniu np. z Krakowem to jest
      prawdziwa "ameryka" ;)
      • Gość: Esmeralda_pl Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.spray.net.pl 13.01.07, 13:12
        a może nie zwracają uwagi na oznakowanie, może Warszawa to dla nich zbyt duże
        miasto?... System informacyjny jest wzorcowy - ściągają go od nas iasta na
        całym świecie...
        A skąd przyjechali? bo np. Wrocław to jest jakaś masakra
        • dot8 Re: Żle oznakowana Warszawa 13.01.07, 13:29
          Przyjechali z Lublina... Bładzili kilka godzin. W końcu musieli pytać się o
          drogę bo drogowskazy kierowały ich nie tam gdzie chieli dojechać
          • Gość: Esmeralda_pl Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.spray.net.pl 13.01.07, 13:32
            czyli jednak duże miasto ich przytłoczyło... mieszkałam w Lublinie... tam to
            dopiero jest oznakowanie... no cóż - następnym razem trzeba się przygotować do
            drogi (sprawdzić nazwy zielic, ulic, kierunków) i chyba jednak nauczyć się
            czytać oznaczenia...
          • Gość: kixx Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.acn.waw.pl 13.01.07, 13:57
            jesli znalezli drogowskazy ,a te ich zle skierowaly to ja nic nie rozumiem
            bo te,jesli juz sa to raczej kieruja dobrze

            ps.gdy nie mogli znalezc tablic informacyjnych to nawet bym sie nie zdiwil-
            czasem jednak trzeba jechac na wyczucie
            • Gość: xxx222 Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 14:14
              Cóż, na ~nowych trasach kierunkowskazy kierują dobrze, tylko czasem w
              zaskaujących momentach...
              • dot8 Re: Żle oznakowana Warszawa 13.01.07, 15:22
                Jasne, że trzeba się przygotować do podróży do obcego miasta, chociażby
                zaopatrując się w mapę danego miasta... Ale myślicie, że kierując się jedynie
                znakami na drogach można trafić do każdej dzielnicy, do której chce się trafić?
                Czy oznakowanie na drogaach jest na tyle dobre, że nie ma z tym problemu?
                • Gość: bietka Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.kosson.com 13.01.07, 19:56
                  Rodowity Warszawiak nie ma. Przyjezdni owszem, mogą się pogubić, zwłaszcza
                  jeśli trafią na korki a one w stolicy są normalnością. Dobra mapa miasta jest
                  bardzo wskazana. Pomocna w poznaniu drogi może być internetowa mapa warszawy ze
                  strony mapa.warszawa.um.gov.pl/, gdyż nie wszystkie najnowsze wydania map
                  papierowych są tak naprawdę uaktualnione :((
                  • miccyg Re: Żle oznakowana Warszawa 14.01.07, 19:19
                    mapę albo GPS :-) ewentualnie CBradio
    • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 13.01.07, 20:03
      To nieprawda. Warszawa jest jednym z lepiej oznakowanych miast, polecam Ci
      Łódź, praktycznie zero oznaczeń na dzielnice/osiedla.
      • Gość: Dori Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:51
        Potwierdzam słowa Yavoriusa, oni wychodzą z założenia że oni wiedzą gdzie i
        jak dojechać i każdy przyjezdny to powinien wiedzieć. Z ciekawostek o Łodzi
        dodam, że podczas mojego ostatniego pobytu w tym mieście zbłądziłam.
        Wyjeżdżajac z ulicy przy której był szpital(nazwy nie pamiętam ale to okolice
        Zgierskiej)minęła mnie karetka pogotowia na sygnale. Moja myśl: Kurcze ale
        szpital jest za moimi plecami :)
        Pisałeś o Łodzi, ale spróbuj pojeżdzić po Krakowie-to dopiero pępek świata. Sam
        pobyt w tym mieście to wystarczający zaszczyt :)Widocznie Łodz pobiera nauki od
        Krakowa, ale to dopiero podstawówka :)
        • Gość: xxx222 Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:32
          W mieście Łodzi jest rozpowszechniona pewna genialna rzecz, której brakuje w
          Warszawie: Jest to dodatkowo wydzielony pas przed skrzyżowaniem, tylko dla
          pojazdów zawracających.
          • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 08:30
            Ten pas jest tylko na skrzyżowaniach, na których jest zakaz skrętu w lewo i
            jest to pozostałość dawnego lewoskrętu...
            • Gość: xxx222 Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:00
              Nie tylko. Znam co najmniej jedno skrzyżowanie na którym jest jednocześnie pas
              do zawracania i do skrętu w lewo.
              • radiomis Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 18:04
                fajnie jest miec samochod i internet.
                zycie byloby latwiesze gdyby ludzie wiecej czytali. np plan miasta...
        • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 08:30
          Pewnie Kniaziewicza :)
    • miccyg Re: Żle oznakowana Warszawa 14.01.07, 19:17
      no jak przyjechali z prowincji gdzie nie ma znaków, to nie ma się co dziwić...
      w Warszawie, oprócz drogowskazów na konkretne kierunki miast są nazwy dzielnic,
      czasem nawet osiedli i ulic, ale jak widać dla niektórych nadmiar informacji
      prowadzi do zamieszania
      • Gość: ccc Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:50
        Za dobrze oznakowana może i nie jest, ale jeśli spodziewali się, że jadąc po
        znakach miejskich typu Żoliborz, dojadą bez kłopotu na ulicę, załóżmy Wolumen,
        to jednak przesadzili.
        Trzeba wiedzieć, że jedzie się do określonej dzielnicy, a tam skorzystać z
        planu miasta.
        Ludzie oszczędzają na planie 5 zł, a potem spalają benzynę za 15 zł, klucząc po
        mieście i stojąc w korkach.
        Jetem z Wawy, mam siostrę w Lublinie, a gdy tam jechałem pierwszy raz, to też
        zaraz na rogatkach kupiłem plan. Jestem przywyczajony do Warszawy, a więc
        generalny układ komunikacyjny Lublina dośc łatwo opanowałem, jednak nawet nie
        próbowałem dotrzeć bez planu na mała uliczkę...
    • Gość: kość Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.aster.pl 15.01.07, 10:28
      Potwierdzam. Kiedyś bardzo dużo jeździłam po Polsce i spotykałam miasta
      świetnie oznakowane jak i beznadziejnie. Czasami przemieszczając się po mojej
      rodzinnej Warszawie, próbowałam wyobrazić sobie, jak na trasie czułby się ktoś
      przyjezdny. No i chyba nie za dobrze. Jest w Warszawie trochę miejsc, gdzie
      tych znaków brakuje albo pojawiają się zbyt późno. Efekt zagubienia wzmacniają
      korki. Przyjezdny w ostatniej chwili odkrywa, że ustawił się na złym pasie, a
      zostaje mu bardzo krótki odcinek na jego zmianę. Są też miejsca, gdzie brak
      znaków powoduje konsternację, nerwowe opuszczanie szyby i próby dopytania się u
      sąsiedniuch kierowców, w kórym kierunku jechać. Ja wiem, że małe miasto jest
      znacznie łatwiej dobrze oznakować niż duże, ale weryfikacja przydałaby się.
      Najlepiej oznakowane są nowe trasy. Te starsze - dużo gorzej.
    • warzaw_bike_killerz jest swietnie oznakowana! Jezdze na pamiec.. 15.01.07, 10:55
      wiec zawsze wiem jak dojechac. Narzekania, to efekt oszczednosci na plan miasta,
      trudnosc w przeanalizowaniu trasy przed uruchomieniem silnika, male zdolnosci
      orientowania sie w terenie, brak elementarnej wiedzy i praktyki w okreslaniu
      kierunkow geograficznych.
      Przypominam - mech rosnie po polnocnej stronie drzewa. Wisla plynie z poludnia
      na polnoc, slonce wschodzi na wschodnie a zachodzi na zachodzie.

      Eh... ludzie to chcieliby miec wszystko "na tacy" podane. Opracowuje sie
      koncepcje, koncypuje ustawienia, mysli nad udogodnieniami, a oni tylko mantykuja!
      • tom_aszek Re: jest swietnie oznakowana! Jezdze na pamiec.. 16.01.07, 12:02
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Przypominam - mech rosnie po polnocnej stronie drzewa. Wisla plynie z poludnia
        > na polnoc, slonce wschodzi na wschodnie a zachodzi na zachodzie.

        = ad 1/ kiedy zobaczę kierowcę wysiadającego z samochodu aby obejrzeć drzewo
        przy jezdni to będzie nim W_B_K :)
        = ad 2/ w Warszawie Wisła płynie z płd.-wsch. na płn.-zach. a między Siekierkami
        a Gocławiem to właściwie ze wsch. na zach.
        = ad 3/ w pochmurne dni wschód czy zachód nie robi różnicy

        A jazda do obcego miasta bez mapy to faktycznie strata czasu, nerwów i paliwa.
    • Gość: cin Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.chello.pl 15.01.07, 11:42
      moim zdaniem wystarczy miec plan miasta
    • Gość: MAG Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.07, 12:10
      Oj bardzo źle! Brak kierunkowskazów na Okencie - błądziliśmy po Warszawie jak dzieci we mgle! Z
      powrotem także potworny kłopot bo po wyjeździe z lotniska kompletny brak kierunkowskazów w
      stronę na zachód! Rozumiem że nie było oznakowania na Poznań ale choć na Łowicz! Ale znaleźliśmy
      już rozwiązanie bo od tamtego momentu latamy z Berlina - bliżej, wygodniejszy dojazd!

      pozdr.
      • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 12:24
        Gość portalu: MAG napisał(a):
        > Oj bardzo źle! Brak kierunkowskazów na Okencie

        Może dlatego, że to jest Okęcie?

        ##
        > bo po wyjeździe z lotniska kompletny brak kierunkowskazów w stronę na zachód!

        Buhahaha:)))

        ##
        > Rozumiem że nie było oznakowania na Poznań ale choć na Łowicz

        Co tam Łowicz, na Puszczę Mariańską!
      • Gość: oko Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.chello.pl 15.01.07, 23:20
        "Brak kierunkowskazów" Kierunkowskazy to pewnie macie, i to przynajmniej cztery,
        ale w samochodzie, a na drogach są DROGOWSKAZY. Amen.
    • mlopaci Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 12:12
      Oznakowanie dla pieszych w Śródmieściu jest przyzwoite. Tragiczne jest
      oznakowanie na głównych trasach przelotowych. Spróbuj postawić się w roli
      kierowcy TIR'a który ma przejechać z Niemiec na Litwę albo Ukrainę - w Warszawie
      nie znajdziesz ani jednego znaku kierującego na "LT" czy "UA". Jedyne znaki
      prowadzą na Lublin, Suwałki, Augustów. Już nieraz widziałem kierowców
      zagranicznych TIRów, którzy na środku trasy Toruńskiej rozkładają na przedniej
      szybie mapę Polski i uczą się geografi Polski, a szczególnie położenia Augustowa
      i Suwałk.
      • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 12:25
        Nieprawda, są znaki chociażby na Terespol...
        • mlopaci Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 13:18
          I właśnie w tym jest problem. Na całym świecie drogi tranzytowe oznacza się
          międzynarodowymi kodami krajów sąsiednich (takimi jak naklejki na samochodach).
          Nasi geniusze drogownictwa postanowili główne drogi krajowe oznaczać nazwami
          małych wiosek na końcu drogi lub ostatniego miasta - niech się cudzoziemcy uczą
          gdzie jest Terespol, Augustów, Suwałki, Hrebenne, Zosin, Dorohusk itp..
          A jak jakiś kierowca TIRa będzie musiał w czasie jazdy patrzeć na mapę i
          spowoduje wypadek, to jego problem - z pewnością gazety napiszą, że nie
          dostosował prędkości do warunków na drodze, bo drogowcy są zawsze niewinni.
          • yavorius Re: Żle oznakowana Warszawa 15.01.07, 13:20
            mlopaci napisał:
            > I właśnie w tym jest problem. Na całym świecie drogi tranzytowe oznacza się
            > międzynarodowymi kodami krajów sąsiednich (takimi jak naklejki na
            > samochodach).

            Oj, u nas też tak jest... jest nazwa miejscowości granicznej i naklejka kraju,
            do którego można wjechać w tej miejscowości...
            • felicjan15 Wzorem może być USA 15.01.07, 20:47
              Drogi oznakowane są ich numerami a nazwy miejscowości mają drugorzędne
              znaczenie. A zjazdy z autostrad to sam miód - trzeba znać tylko numer zjazdu. W
              Warszawie spokojnie mozna zdjąć 50% znaków drogowych, niczemu nie służą tylko
              tworzą bajzel - np. zakaz ruchu ciągników, oznaczenie kierunku ruchu gdy obok
              siebie znajdują się dwie oddzielne jezdnie.
            • Gość: mlopaci Re: Żle oznakowana Warszawa IP: *.stacje.agora.pl 17.01.07, 12:11
      • zegrz Re: Żle oznakowana Warszawa 18.01.07, 14:45
        I bardzo dobrze! Żadne Tiry przez Śródmieście nie powinny jeździć!
    • nauma Re: Żle oznakowana Warszawa 16.01.07, 10:04
      Trzeba być naprawdę zdolnym, żeby "błądzić kilka godzin" :)
      Warszawa ma to do siebie, że przynajmniej są drogowskazy odnośnie dzielnic i
      osiedli. Jeśli ktoś chce trafić na konkretną ulicę BEZ uprzedniego zerknięcia
      na mapę, rzeczywiście robi z siebie balona, ale przynajmniej orientując się, do
      jakiej części Warszawy jedzie, prędzej czy później tam trafi i zawsze znajdzie
      się jakiś uprzejmy człowiek, który podpowie, jak znaleźć konkretną ulicę.
      Mi osobiście czasami zdarza się błądzić, gdy zapomnę kretyńsko zerknąć na mapę.
      Ale żeby kilka godzin? Jakiś czas temu musiałem w Bydgoszczy (gdzie nie ma
      drogowskazów osiedli) trafić w okolice dworca PKP, na Bartodzieje i Bielawy. W
      każdym przypadku błądziłem kilka minut. Do dłuższego błądzenia, także w
      Warszawie, trzeba mieć chyba zaburzenia orientacji przestrzennej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka