31.01.07, 15:12
Mam pytanie. Czy ktoś mógłby podzielić się spostrzeżeniami ze współpracy z tą
agencją. z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • mismon Re: Andymax 02.02.07, 21:01
      Witam,
      mamy podpisaną umowę z Andymaxem, ale nie jestem zadowolona. Na początku synek
      wziął udział w castingu, po którym powiedziano mi, że został wybrany razem z 4
      innych dzieci (ostatecznie miało zostać wybrane 1), ale muszę zrobić u nich
      portfolio (ok 300 zł). Przystałam na to, ponieważ pomyśleliśmy z mężem,że to
      może jakaś szansa dla niego. Oczywiście nic z tego nie wyszło. W tej chwili
      uważam, że po prostu chcieli nas naciągnąć na sesję.
      Jeśli chodzi o dalszą współpracę, to nic się nie dzieje. Owszem dostajemy smsy
      z informacjami o castingach, ale kilka razy zdarzyło się, że nie podawali w
      takich smsach istotnych informacji (np że casting jest dla dzieci 6-letnich, że
      dziecko powinno umieć coś konkrentego itp) co powodowało, że traciliśmy tylko
      czas i nerwy. Jest to dla mnie niezrozumiałe, bo mają przecież wszystkie
      informacje o dziecku, a wysyłają te smsy "jak leci". Na ostatnim castingu od
      faceta, który robi zdjęcia usłyszałam: "to normalne".
      Generalnie nie polecam.
      • ciutka Re: Andymax 03.02.07, 00:12
        Witaj w klubie!!!

        Te same teksty i tylko kasę wyciągnęli za portfolio. Nie polecam!!!!!!
        • Gość: MLeko Re: Andymax IP: 195.117.144.* 04.02.07, 13:44
          Szanowni państwo jak sie to czyta to można sie załamać. Wasze dzieci to(?):
          a) maszynka do robienia pieniędzy
          b) narzędzie w zaspokojeniu własnych marzeń ( niespełnionych)
          c) itp...
          Chcecie je zepsuć? zastanówcie się.!!!
          • mismon Re: Andymax 05.02.07, 12:26
            Szanowny/-a MLeko:
            Nie ma sensu się załamywać, są lepsze powody. Ja nie uważam, że moje dziecko to
            maszynka do robienia pieniędzy (za udział w reklamie itp wcale tak dobrze nie
            płacą). Ale jeśli synek jest naprawdę wyjątkowy - z urody, zachowania - to jest
            to jego talent, który my jako rodzice możemy pomóc mu wykorzystać. Nie jestem
            matką, która biega z dzieckiem od castingu do castingu, funduje nie wiadomo co,
            fryzjera itp. bo to wg mnie jest chore. Byliśmy może na 3-4 castingach, które
            są również dla dziecka nowym, pozytywnym doświadczeniem.
            Po drugie moje dziecko nie "służy" mi do zaspokajania moich niespełnionych
            marzeń. Uważam, że sporadyczne uczestnictwo w castingach to nic złego, jedyne
            co mnie nie zadowala to współpraca z Andymaxem.
            Pzdr
    • Gość: Maxio Re: Andymax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:49
      Nie jest zle. W ofercie najlepsza jest 3cia godzina gratis. Tylko baner
      reklamowy musieli schowac ostatnio bo z ulicy byl widoczny a to sie panu
      prezydentowi nie podobalo. Ale w srodku wszystko po staremu. Druga brama na
      Kruczej od Alej Jerozolymskich. Pytaj o Andzie ona jedzie na maxa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka