Dodaj do ulubionych

Rewolucja w przedszkolach

IP: *.acn.waw.pl 16.02.07, 23:02
W Łodzi ten pomysł słabo sie sprawdził, ale zpróbować warto.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kiju Naka Rama Re: Rewolucja w przedszkolach IP: *.swn.vectranet.pl 17.02.07, 07:51
      Naród japoński ma zapewnione nauczanie obowiązkowe według 26 rozdziału
      Konstytucji. Obecnie obejmuje ono szkołę podstawową shogakko i szkołę średnią
      chugakko, czyli łącznie 9 lat. Jednakże czasy się zmieniają, Japonia wprowadza
      reformy w wielu dziedzinach życia społecznego i ekonomii. A zatem nic dziwnego,
      że mogą pojawić się wkrótce zmiany w resorcie oświaty z uwagi na niski poziom
      nauczania w szkole podstawowej i średniej.
      W roku 2005 z inicjatywy Ministerstwa Oświaty przeprowadzono w całym kraju
      ankietę na temat problemu nauczania w szkole podstawowej i średniej, w której
      respondentami byli pedagodzy, rodzice oraz uczniowie. Natomiast 1 stycznia
      2006 roku ogólnokrajowy dziennik „Yomiuri Shimbun” podał na pierwszej stronie
      informację, że rząd wraz z popierającymi go partiami politycznymi Jiminto i
      Komeito zdecydował się wprowadzić po 2009 roku rozszerzony do 11 lat okres
      nauczania obowiązkowego, który miałby obejmować wychowanie przedszkolne. W
      planie styczniowych obrad parlamentu japońskiego znalazły się więc również
      prace nad poprawką do prawa kyoiku-kihonho (prawo o podstawach wychowania).
      Potrzeba zwiększenia okresu nauczania obowiązkowego ma swoje
      uzasadnienie w polityce społeczno-edukacyjnej. Przede wszystkim miałoby to duże
      znaczenie dla strategii prorodzinnej, ponieważ państwowe nauczanie obowiązkowe
      jest bezpłatne. A zatem częściowo bezpłatne przedszkole zmniejszyłoby
      obciążenie finansowe w rodzinach wielodzietnych i mniej zamożnych. Z drugiej
      strony dzieci rozpoczynające naukę w pierwszej klasie miałyby za sobą okres
      adaptacji do obowiązków szkolnych. Obecnie trudno jest im się nagle przestawić
      z beztroskiej, przedszkolnej zabawy do codziennej, systematycznej nauki. Zdarza
      się, ze nauczyciel nie potrafi sprawić by, dzieci skoncentrowały się na
      przedmiocie nauczania. Wiele szkół prosi rodziców o współudział w prowadzeniu
      zajęć, aby dzieci zainteresować nauką. Wprawdzie w sąsiedniej Korei i USA
      dzieci uczą się obowiązkowo również 9 lat, lecz Japonia chciałaby przyjąć
      zapewne model oświaty, jaki istnieje w Wielkiej Brytanii. Tam dzieci
      rozpoczynają szkołę od 5 roku życia i kontynuują nauczanie obowiązkowe przez 11
      lat.. Naturalnie klasa początkowa tzw. „Reception Class” odpowiada programem
      polskiej „zerówce” dla 6 latków. Dzieci uczą się początkowo bawiąc, nie są
      oceniane stopniami ale chwalone, zwykle słownie lub rysunkiem słońca czy
      kwiatka za wysiłki i osiągnięcia. W ten sposób bezstresowo dzieci przyzwyczaja
      się do systematycznej nauki pisania, czytania i rachunków.
      Reforma edukacyjna w zarysie polegałaby na stworzeniu jednolitego,
      ciągłego programu wychowawczo-edukacyjnego od przedszkola przez szkołę
      podstawową do szkoły średniej. Pedagodzy-wychowawcy dzieci mieliby możliwość
      komunikowania się w sprawie osiągnięć, charakteru dzieci itp. Dzięki np.
      informacjom ze szkoły podstawowej wychowawca szkoły średniej mógłby zastosować
      odpowiednią strategię psychologiczno-edukacyjną, aby zainteresować uczniów
      wiedzą i wprowadzić miłą atmosferę w klasię. Z drugiej strony dzieci
      rozpoczynające naukę w nowym środowisku szybciej mogłyby się zaaklimatyzować i
      mieć lepszą motywację zarówno do nauki jak również do przebywania w grupie
      rówieśniczej, która ich akceptuje. W ten sposób zmiejszył by się może procent
      absencji w szkole, znęcania się nad słabszymi kolegami tzw. ijime oraz
      przestępstw nieletnich, a zwiększyłyby się może osiągnięcia naukowe uczniów. W
      niedalekiej przyszłości zostaną poczynione eksperymenty w dziedzinie unifikacji
      systemu wychowawczo-edukacyjnego na szczeblu podstawowym i średnim.
      Jednakże w obecnych warunkach japońskich wprowadzenie reformy w nauczaniu
      obowiązkowym polegającej na włączeniu do programu edukacyjnego okresu
      przedszkolnego wydaje się być dość trudne. Przede wszystkim należałoby
      rozpocząć prace od ujednolicenia systemu przedszkolnego. W zeszłym roku pisałam
      w „Piaskownicy” dość szczegółowo o przedszkolach typu hoikuen i yochien
      (artykuły z lutego 2005 i kwietnia 2005). Otóż oba typy przedszkoli podlegają
      pod inne resorty. Przedszkolami yochien zarządza Ministerstwo Oświaty. Są to
      placówki wychowawczo-oświatowe, któe mają w planie naukę hiragany oraz cyfr dla
      dzieci 6 letnich. Plany, jak to plany, bywają realizowane lub nie. Przedszkola
      urządzają wiele imprez dla dzieci i raczej nie przejmują się nauczaniem w
      postaci zabawy. Zresztą dzieci przebywają w przedszkolu jedynie 5 godzin. Jest
      to trochę za krótko, aby zrealizować program zabawy i jeszcze nauki.
      Przedszkola prywatne organizują po zajęciach obowiązkowych płatne zajęcia nauki
      pisania, rachunków, j. angielskiego, gry na instrumentach muzycznych, itp,
      toteż wszystko zależy od rodziców i ich warunków finansowych lub dobrej woli,
      czy posyłają dzieci na zajęcia edukacyjne, aby wcześniej przygotować je do
      nauki w szkole. Natomiast yochien państwowe raczej nie organizują dodatkowych
      zajęć połączonych z elementami nauczania. Otóż jak podaje „Yomiuri
      Shimbun”(2006.01.01) w Japonii jest obecnie (stan z 2004.05) ok. 14 tysięcy
      yochien, w tym 60% stanowią przedszkola prywatne. Reforma w kierunku
      wprowadzenia bezpłatnego nauczania w przedszkolach wiązałaby się ze
      zwiększeniem ilości państwowych yochien oraz ze zwiększeniem zatrudnienia w
      nich nauczycieli. Zatem pojawia się tu problem przygotowania lokalizacji takich
      przedszkoli oraz uzyskania środków z budżetu na opłacenie poborów dla
      zwiększonej liczby ich pracowników. Z drugiej strony należy też odpowiednio
      zreformować system przedszkoli typu hoikuen, które podlegają Ministerstwu
      Zdrowia i mają charakter wyłącznie opiekuńczy a nie oświatowy.
      Ogólnie wiadomo, że dzieci w wieku 5-6 lat wykazują duże
      zainteresowanie poznawaniem świata, są odkrywcze, pilne, łatwo przyswająją
      wiedzę, dość szybko przyzwyczajają się do spędzania czasu w grupie. Toteż
      psychologowie radzą, aby rozpoczynać jak najwcześniej, w formie zabawy, naukę
      pisania, rachunków oraz języków obcych. Warto więc zainwestować w maluchy. Czy
      jednak uda się przeprowadzić z sukcesem wszystkie zamierzone plany? Czas
      pokaże.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Ważne słowa... 17.02.07, 09:10
      Warto w tym zachwycie nad pomysłem pomyślec o słowach p. Teresy Ogrodzińskiej.
    • Gość: Lidka -nauczyciel Rewolucja w przedszkolach IP: *.swn.vectranet.pl 17.02.07, 13:14
      Edukacja przedszkolna w Polsce i na świecie.

      Ostatnio dużo dyskutuje się i pisze o potrzebie włączenia dzieci sześcioletnich
      do polskiego systemu szkolnego i objęcia ich obowiązkiem szkolnym.
      Doświadczenia innych krajów- jak informują w różnych mediach - dowodzą, iż 6-
      latki powinny realizować obowiązek szkolny.
      Nasuwa się pytanie, czy musimy wzorować się na innych państwach?, czy w dobie
      tak dobrze rozwijającej się edukacji przedszkolnej w Polsce, nie możemy sami
      określić pewnych norm
      zasad i podjąć właściwych dla Nas decyzji. Dlatego, zainteresowałam się
      edukacją przedszkolną w innych krajach i podstawowym pułapem obowiązku
      szkolnego.
      Informacje na których będę się opierać, to głównie artykuły opublikowane w
      Polsce
      w różnych mediach prasowych (na przełomie ostatnich lat), dotyczące organizacji
      i instytucji wychowania przedszkolnego na świecie, przybliżające różne
      struktury systemów edukacyjnych i dające możliwość porównania ich z polskim
      systemem edukacyjnym. A także moje skromne obserwacje i doświadczenia z
      bliższych krajów Europy.
      W krajach zachodnich placówki przedszkolne działają na podstawie zróżnicowanych
      postaw prawnych. Są to przedszkola państwowe lub publiczne prowadzone przez
      władze lokalne,
      a także placówki prywatne zakładane przez różne organizacje, stowarzyszenia
      religijne
      i pojedyncze osoby. Porównanie polskiego systemu przedszkolnego z zachodnimi
      zasługuje na uwagę w związku z przemianami społeczno-politycznymi, kierowanymi
      w stronę szkolnictwa zachodniego.
      Pomimo dążeń do ujednolicenia struktury gospodarczej i politycznej kraje
      zachodnie, różnią się zasadniczo organizacją edukacji przedszkolnej. Wiele
      różnic występuje chociażby, w założeniach programowo - organizacyjnych i
      systemie pracy z dziećmi. W niektórych państwach obowiązuje podział dzieci na
      grupy wiekowe, a w innych pozostawia się inicjatywę nauczycielom i dzieciom.
      Przedszkolny system edukacyjny w Nowej Zelandii różni się zasadniczo
      organizacją poszczególnych szczebli nauczania. Obowiązek szkolny obejmuje
      dzieci które ukończyły
      4 rok życia. W ten sposób dziecko, które rozpoczyna 5 rok życia w dniu swoich
      urodzin wstępuje do szkoły.
      Jest to zasadnicza różnica miedzy nowozelandzkim a polskim systemem
      edukacyjnym. Przedszkole nowozelandzkie obejmuje dzieci wieku 3-4 lat i nie
      przygotowuje dzieci do szkoły, pełni głównie funkcję opiekuńczą, ale przede
      wszystkim stwarza dziecku możliwość kontaktu z rówieśnikami wskutek czego
      kształtuje się umiejętność współdziałania w zespole.
      Duńska edukacja przedszkolna różni się nieco od naszego systemu edukacji.
      Powstaje tam wiele różnorodnych placówek, tzw. ogródki dziecięce do których
      przyjmowane są dzieci od 3 do 7 lat. Zajęcia odbywają się trzy, cztery godziny
      dziennie przez pięć dni
      w tygodniu, są też tzw. klasy przedszkolne ”folkeskole” dla dzieci 5 –7 letnich
      w których przygotowuje się dzieci do obowiązku szkolnego, podobnie jak u nas w
      klasach „zerowych”.
      Grupy przedszkolne są bardzo mało liczne. Z dwunastką dzieci pracuje jeden
      nauczyciel
      i pomoc nauczycielki, tzw. pomoc pedagoga. W przedszkolach nie ma leżaków,
      dzieci kiedy są zmęczone kładą się na materacach i zasypiają obok bawiących się
      kolegów.
      W sali zabaw drzwi do ogrodu są cały czas otwarte, wychowankowie mogą
      podejmować decyzję czy chcą bawić się w sali, czy na dworze. Ramowy rozkład
      dnia jest nieco inny od naszego, zawiera kilka takich momentów, których
      autorami są same dzieci. W przedszkolach panuje więc dobre samopoczucie, duża
      swoboda i duża samodzielność.
      Przedszkola w Niemczech prowadzone są od trzeciego roku życia do rozpoczęcia
      obowiązku szkolnego tj. 6 roku życia i są placówkami społeczno –pedagogicznymi.
      Utrzymywane są głównie w 70% przez Kościół.
      Ich głównym zadaniem jest sprawowanie opieki, wychowanie i kształcenie w
      zakresie elementarnym i samodzielności z uwzględnieniem potrzeb społecznych
      W niemieckich przedszkolach zrezygnowano z edukacji prowadzonej w placówkach. W
      to miejsce wprowadzono pedagogikę zabawy przy minimalnej integracji dorosłych.
      Pobyt dzieci w przedszkolu wypełniony jest zabawą, przeważnie na powietrzu a
      zajęcia z całą grupą, nastawione na słuchanie bajek lub wspólne śpiewanie.
      Dzieci raz w tygodniu przygotowują razem wspólny posiłek, jednak najczęściej
      przynoszą ze sobą drugie śniadanie i obsługują się same. Liczebność grup jest
      różna od 20 do 25 dzieci.
      Oprócz przedszkoli istnieją placówki podobne do naszych zerówek tzw. szkolne
      ogródki dziecięce, do których uczęszczają dzieci w wieku obowiązku szkolnego, a
      które nie są jeszcze przygotowane do nauki w szkole podstawowej.
      Placówki dziennego pobytu są otwarte przez cały dzień, z uwzględnieniem potrzeb
      środowiska lokalnego. Łączny czas pracy przedszkola wynosi minimum siedem
      godzin
      z przerwą lub pięć godzin bez przerwy.
      Przedszkola we Francji stanowią pierwszy etap edukacji nauczania początkowego
      i rozpoczynają się dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat. Przedszkola publiczne są
      fakultatywne
      i bezpłatne, czynne rano i po południu w czasie którego rozpiętość waha się
      między godziną 6:30 a 19:00, z dwu godzinną przerwą na południowy posiłek.
      W przedszkolach dzieci podzielone są na grupy wiekowe w następującej kategorii:
      od 2 do 4 roku życia, od 4 –do 5 r.ż. i od 5 do 6 r.ż. Dzieci 6 –letnie objęte
      są obowiązkiem szkolnym.
      W pracy z dziećmi w grupach najmłodszych bazuje się na spontanicznej
      wewnętrznie inspirowanej aktywności dzieci oraz na potrzebie działania. Uczy
      się kontaktów ze światem zewnętrznym, życia w grupie, śpiewu, rysunku, gestów i
      ruchu. Natomiast w grupie najstarszej przygotowuje się dzieci do podjęcia nauki
      w szkole i stopniowo uczy się czytać, pisać, liczyć i rozwijać zdolności
      manualne i artystyczne.
      W centrum procesu edukacyjnego znajduje się indywidualna aktywność dzieci.
      Przedszkola francuskie pełnią role: wychowawczą, opiekuńczą i propedeutyczną.
      W Holandii ponad 70% całego szkolnictwa ma charakter prywatny. Placówki
      państwowe nie mają zbyt wysokich notowań w społeczeństwie.
      Przedszkola zaś traktowane są przez większość systemów integralnie związane ze
      szkołą podstawową. Inaczej mówiąc, system szkolnictwa pomyślany jest w taki
      sposób, aby uczniowie mogli przejść nieprzerywalny rozwój emocjonalny,
      intelektualny, kulturalny, fizyczny. Wszystkie placówki obowiązuje tak zwane
      minimum programowe ustalone przez państwo wg kontroli administracji oświatowej,
      a o reszcie decydują rodzice i nauczyciele. Edukacja przedszkolna obejmuje
      dzieci w wieku od 4 do 6 lat i została połączona ze szkolnictwem elementarnym
      obejmującym dzieci w wieku 6 - 13 lat, w jeden system edukacji przedszkolnej.
      Jest ona nieobowiązkowa do 5 roku. Każdy oddział dzieci to 20 - 25 osobowy
      prowadzony przez jednego nauczyciela, a wymiar edukacyjny wynosi podobnie jak w
      Polsce 25 godzin tygodniowo.
      Na terenie państwa powstaje bardzo dużo przedszkoli waldorfskich, które w
      swoich założeniach organizacji i wyposażeniu różnią się od naszych polskich
      przedszkoli.
      W Ameryce przedszkola stały się częścią powchrzechnej edukacji szkolnej, ale
      też nigdy nie były uważane za pierwszy etap systemu edukacji. Podzielone są one
      na dwie instytucie. Jedna przeznaczona jest dla dzieci w wieku 0 - 5 roku życia
      i spełnia funkcję opiekuńczą, druga zaś dla dzieci pięcioletnich na rok przed
      podjęciem nauki w szkole i spełnia funkcję edukacyjną obowiązkową dla
      wszystkich dzieci. Grupa przedszkolna liczy dziesięcioro dzieci i w zależności
      od przedszkola opiekują się nimi dwie nauczycielki. Przedszkola w Stanach
      Zjednoczonych nie są instytucjami nadzorowanymi przez powołane do tego celu
      władze administracyjne. Kontrolą pracy zajmują się rodzice. Amerykańskie
      przedszkola charakteryzuje tolerancja, prywatyzacja, brak określonych form
      organizacyjnych.
      Edukacja przedszkolna w S
      • Gość: cd Lidka Re: Rewolucja w przedszkolach IP: *.swn.vectranet.pl 17.02.07, 13:23
        Edukacja przedszkolna w Szwecji, jest to świadoma i ukierunkowana polityka
        państwa
        i gminy, traktowana jako wstępne ogniwo społecznego systemu wychowania, która
        ma uzupełnić wychowanie domowe i stworzyć dziecku optymalne warunki rozwoju.
        W Szwecji istnieją przedszkola całodzienne przeznaczone dla dzieci rodziców
        pracujących bądź rodziców uczących się w wieku od 0 do 6 lat.
        Przedszkola kilkugodzinne (trzygodzinne), przeznaczone dla dzieci w wieku 4, 5,
        6 lat, których jedno z rodziców nie pracuje zarobkowo. Znajdują się w nim dwie
        grupy po 15-20 dzieci, jedna przed a druga po południu. Personel składa się z
        jednego nauczyciela i jednego wychowawcy dla obu grup. Są też:
        - przedszkola komunalne prowadzone przez tzw. przedszkolankę- osobę, która w
        swoim prywatnym mieszkaniu zajmuje się grupą licząca najwyżej czworo dzieci i
        współpracuje
        z przedszkolem na część dnia; oraz Przedszkola otwarte – prowadzone przez
        nauczyciela współpracującego z niepracującymi rodzicami.
        We wszystkich wymienionych przedszkolach – dominują swobodne zabawy, jest dużo
        muzyki, tańca, zabawy w teatr, rytmiki, zajęć plastycznych, zajęć wspólnych
        i indywidualnych, które służą do pobudzania wyobraźni i twórczej aktywności
        dzieci.
        Szczególną uwagę w Szwecji przywiązuje się do podziału dzieci na grupy w różnym
        wieku tj. dzieci starsze włączone są do opieki nad młodszymi co wyrabia w nich
        poczucie odpowiedzialności, a także dzieci z różnego typu defektami
        psychosomatycznymi, które są w miarę możliwości włączone do grup
        przedszkolnych.
        Wychowanie przedszkolne w Grecji jest nieobowiązkowe rozpoczyna się w 3,5 rok
        życia
        i trwa dwa lata, w ramach tego cyklu działają dwa rodzaje placówek
        przedszkolnych prowadzonych przez jednego lub dwóch wychowawców. Obowiązek
        szkolny rozpoczyna się w wieku 5,5 lat trwa dziewięć lat i w całości obejmuje
        szkołę podstawową.
        Małe przedszkola przyjmują od 7 do 30 dzieci. Pracuje z nimi jeden nauczyciel
        W spontaniczny nieokreślony sposób rozwija się edukacja przedszkolna w Wielkiej
        Brytanii. W Anglii i Walii nie ma systemu edukacji przedszkolnej. Państwowe
        instytucje, władze lokalne organizują ogródki przedszkolne dla dzieci 3 i 5
        letnich lub klasy przedszkolne do których uczęszczanie nie jest obowiązkowe.
        Prywatne ogródki dziecięce
        i przedszkolne organizują rodzice oraz dobrowolne i niezależne organizacje, z
        których większość nie pobiera opłat. Godziny otwarcia są różne zależne od
        przedszkoli, np. państwowe instytucje działają od 9:00 do 15:30 ; prywatne zaś
        kilka godzin dziennie, rano i po południu przez cały tydzień lub tylko w
        określone dni. Zależy to od potrzeb lokalnej społeczności. Liczba dzieci też
        jest różna. Na jednego nauczyciela w państwowym przedszkolu przypada 25 dzieci.
        Podobnie jak w Szwecji nie ma podziału na grupy wiekowe, a zupełnie
        niedopuszczalne jest rozdzielenie rodzeństwa czy przyjaciół z podwórka.
        W Irlandii Północnej obowiązkowe edukacyjne kształcenie rozpoczyna się w 5 roku
        życia.
        Znaczny rozwój placówek przedszkolnych nastąpił w Hiszpanii.
        Edukacja przedszkolna jest częścią hiszpańskiego systemu szkolnego. Do
        przedszkola uczęszczają dzieci od 3 do 6 lat. Placówki te mają charakter
        państwowy lub prywatny. Przedszkola państwowe są w zasadzie bezpłatne(nie
        licząc kosztów wyżywienia), a opłaty w przedszkolach prywatnych uzależnione są
        od stopnia ekskluzywności. W przedszkolach stosuje się podział na trzy
        jednorodne grupy wiekowe dzieci. Plan zajęć obejmuje okres ranny od 9.00 do
        13.00 i popołudniowy od 15 do 17. Dwugodzinna przerwa przeznaczona jest na
        spożycie obiadu w domu lub w stołówce szkolnej.
        Przedszkola w Norwegii nie stanowią pierwszego szczebla w systemie oświaty.
        Spotykamy tam trzy typy przedszkoli: miejskie, społeczne i prywatne,
        zróżnicowane pod względem organizacji i obejmujące dzieci w wieku od 0 do 7
        lat.
        Przedszkola czynne są 16 – 30 godzin tygodniowo – są to przedszkola
        jednooddziałowe, a wielooddziałowe, czynne 20 godzin tygodniowo – posiadające
        na ogół trzy grupy dzieci. Istnieją także przedszkola rodzinne, prywatne i
        społeczne, w których jest mała liczba dzieci, i funkcjonują ok. 20-25 godzin
        tygodniowo, lub w pełnym wymiarze godzin, tzn. od 7.45 do 14. Podobnie jak w
        Szwecji i Anglii znajdują się grupy mieszane, co wpływa korzystnie na kontakty
        z rówieśnikami.
        Dokonując podsumowania można stwierdzić, iż pułapy edukacji przedszkolnej
        w większości krajów zachodnich są do siebie zbliżone i oscylują wokół szóstego
        roku życia. Wyjątek stanowi Grecja, Francja, Hiszpania i Stany Zjednoczone,
        gdzie wiek ten obniżono do piątego roku życia. Natomiast w Norwegii, Szwecji
        edukację rozpoczyna się niemal od urodzenia.
        Zauważa się też, że z wymienionych tu przeze mnie krajów nie zawsze edukacja
        przedszkolna traktowana jest jako pierwsze ogniwo w kształtowaniu dzieci pod
        względem edukacyjnym od najmłodszych lat, a organizowanie instytucji
        przedszkolnych i wewnętrznej pracy dzieci zależna jest w dużej mierze od
        zmieniających się warunków społeczno – politycznych oraz od poglądów na system
        wychowania przedszkolnego przyjętych w danym społeczeństwie. Dlatego
        pogłębienie tej problematyki wymaga, bowiem systematycznych badań naukowych.

        Jako wieloletni nauczyciel przedszkola, jestem jak najbardziej ZA objęciem
        dzieci 6-letnich obowiązkiem szkolnym, ale też chciałabym, aby dzieci te
        pozostały w przedszkolach, ponieważ od lat polskie przedszkola spełniają ku
        temu doskonałe warunki, zarówno pod względem lokalnym jak i dydaktycznym.

        • monikaps Re: Rewolucja w przedszkolach 17.02.07, 18:35
          Zajęcia w klubach już się w Warszawie odbywają, choćby w Ośrodku Kultury Ochoty, OKO: www.oko.com.pl
          Moja córka na takie chodzi i bardzo jej się podobają.
    • Gość: wigrid Rewolucja w przedszkolach IP: *.chello.pl 17.02.07, 21:25
      Tego typu kluby i świetlice na godziny już w Warszawie istnieją!
      Sama pracuję z grupą 3-latków i 4-latków w Ognisku Pracy Pozaszkolnej przy ul.
      Pawlikowskiego 3 na Gocławiu. Mamy zajęcia 5 dni w tygodniu od 9 do 13. Dzieci
      mają zajęcia przedszkolne, w tym także rozwijające sprawność manualną i
      koordynację wzrokowo - ruchową ("Wzory i obrazki" Frostig i Horne)oraz
      elementy "Dziecięcej matematyki", a także 2 razy w tygodniu zajęcia plastyczne
      i rytmiczno - muzyczne (prowadzone przez nauczycieli specjalistów).
      Dzieci przynoszą drugie śniadanie. Jedyne opłaty to "komitet rodzicielski",
      który ustanowili sami rodzice na pierwszym zebraniu (30 - 50 zł miesięcznie).
      Wiem, że takich grup jest w Warszawie przynajmniej kilka. Wszędzie rodzice są
      naprawdę zadowoleni, zwłaszcza, że grupy są małe (ok 15 dzieci).
    • Gość: krzysztof Rewolucja w przedszkolach IP: *.cebit.com.pl 18.02.07, 12:00
      czy ktoś z tych co to wymyślili pracował wprzeczkolu
      • Gość: obu To przykre, że dziennikarz nazywa rewolucją coś co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 14:21
        funkcjonuje w miescie od co najmniej 3 lat!! I to dziennikarz, który
        specjalizuje się w tematyce oświatowej. Prosimy o nowe pomysły, a nie o
        wyważanie już otwartych drzwi!!!
    • Gość: JaC Byle dziecko nie siedziało dłużej, niż 8 godzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:07
      Jesli do 20.00, to najwcześniej od 12.00
      Przedszkole to nie przechowalnia dworcowa.
    • kingapitera Rewolucja w przedszkolach 25.10.07, 12:34
      Takie zajęcia są właśnie w Edupoint.pl. Są one świetną formą zajęć dla A.
      rodziców którzy chcą by ich dzieci rozwijały się i/lub B. chcą oddać dziecko pod
      opiekę wykwalifikowanych opiekunów a sami załatwić jakieś sprawy. 3 godziny dwa
      razy w tygodniu ukierunkowanej intensywnej zabawy adaptującej do pójścia do
      przedszkola lub inne krótsze spotkania rozwijające dzieci chodzące już do
      przedszkola. Polecam stronę internetową gdzie jest więcej na ich temat
      edupoint.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka