Dodaj do ulubionych

warszawa da się lubić

IP: *.chello.pl 19.02.07, 22:10
Czytam właśnie Pana artykuł co to niby nad losem Warszawy i jej obecnym
wyglądem utyskuje i zastanawiam się do kogo te żale Pan adresujesz ?
Obarczanie wszystkich po trochu za to co zostało po wojnie zbudowane a
właściwie nieodbudowane to grube nadużycie. Twórcy wzorcowego miasta
socjalistycznego które miało powstać w miejsce zniszczonej Warszawy to te
samo środowisko do którego należeli rodzice wielu redaktórów GW. Ich fanatyzm
wyburzania resztek złego, ciasnego, burżuazyjnego miasta doprowadził do tego
co w wielu miejscach dzisiaj mamy, i przejeżdżjąc codziennie mamy wątpliwą
antyestetyczną ucztę ten stan rzeczy oglądać,że jak się wyraził pewien
angielski dziennikarz ...Warszawa ma wygląd dziecka ,które pokochać moze
tylko matka...Doskonale opisywał ten smutny czas Leopold Tyrmand, któremu
serce się krajało gdy musiał patrzeć na wznoszoną na jego oczach nową,
socjalistyczną Warszawę, kulturowo obcą i nieprzyjazną. O odbudowie starej,
rzecz jasna można było wtedy zapomnieć. Wiele pięknych XIX wiecznych kamienic
w centrum , tworzących klimat wspólczesnych zachodnich miast poszło
bezmyślnie pod kilof. Oczywiście, Warszawa została okrutnie okaleczona przez
Niemców, zrujnowana i zgładzona i oni ponoszą największą odpowiedzialność za
to co się stało. Jednak to cześć prawdy, znaczna ale tylko cześć. W wolnej
Polsce ukazało się wiele , ciekawych prac o działalności BOS-u, który okazało
się nie tylko odbudowywał. Piszesz Pan ,że Stare Miasto to atrapa jest -
notabene wychowałem się tam - a i tej atrapy by nie było gdyby nie fanatycy w
rodzaju prof. Jana Zachwatowicza, który prawdziwym fortelem przekonał tow.
Bieruta o potrzebie odbudowy tego miejsca. Bo, proszę młodzieży tam gdzie
dziś stoją kamieniczki staromiejskie, katedra, licznie odbudowane kościoły,
tam gdzie wiosną i latem w słoneczne dni wali cała Warszawa do tej
namiastki,prawdziwej Warszawy, prawdziwego miasta w KC PZPR świtała już myśl
aby zbudować coś nowego. O zgrozo! coś na kształt MDM!!!Na szczęscie się
Towarzyszom nie udało.Takie były losy bohaterskiej stolicy, gdzie Hitler i
Stalin zrobili co swoje jak śpiewał Muniek Staszczyk. I tak można by opisywać
włąściwie o wielu miejscach naszego miasta, gdzie stare ustępowało
pseudonowoczesności. Dzisiaj mamy nową , inną Warszawę, mimo wszystko
nowoczesną. Zaskakującą raz za razem tępem zmian, coraz bardziej wyrafinowaną
architekturą, łądnymi budynkami,śmiałymi planami,niekiedy kontrowersyjnymi
ale gdzie tak nie jest świecie? Miasto pięknieje po prostu Panie Blumsztajn i
nie wpędzaj nas Pan w pesymizm i utyskiwanie,ze wszędzie tylko syf,bród i
nędza. Przyjdzie i czas na zabudowę tego komunistycznego wygonu, jakim jest
bez wątpienia Plac Defilad. Jest na nim tablica z napisem "tu była ulica
Wielka" I mam nadzieję, że znowu będzie. Tak, żal mi utraty tego co było. To
se ne wrati. Ale dzisiejsza uroda Warszawy może właśnie polega na tym,że jest
tu chaos. Na początku też był chaos a potem powstała ziemia - też wszak nie
idealna, nieprawdaż?
PS
I na Boga, Sewerynie nie sugeruj ,że HGW to kontynuator Stefana Starzyńskiego
będzie, i jakieś siły ciemności , światłą, biedną Hanię chcą nam zabrać aby
swych dalekosiężnych wizji nie mogła nam w życie wprowadzić. Na razie to ona
jak BOS bezmyślnie burzy, pole do zagospodarowania dla kolegów i koleżanek
partyjnych czyszcząc, roboty ma dużo a Warszawą jakoś mało się przejmuje
skoro jednocześnie ubolewasz, że piwnice dawnego Pałacu Saskiego, a wcześniej
Dworu Morsztyna pod kilof pójdą bo miasto tak chce. Nie miasto, Hania -
kontynuator.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka