Dodaj do ulubionych

Rz: Zielone strzałki

28.02.07, 10:05
Zielone strzałki znikają tylko u nas
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070227/warszawa_a_1.html

Warszawa to jedyne duże miasto w Polsce, w którym drogowcy likwidują
warunkowy skręt w prawo. A w resorcie transportu mówią: - Strzałki powinny
zostać

Miejski inżynier ruchu kazał zlikwidować zieloną strzałkę dla skręcających z
ul. Rzymowskiego w al. Wilanowską, więc kierowcy stoją tam w korku
KUBA KAMIŃSKI
\ Przebudowa sygnalizacji w al. Jana Pawła II miała usprawnić ruch. Nie udało
się. Drogowcy wyłączyli strzałki wzdłuż ulicy. W efekcie kierowcy nie mogą
skręcić warunkowo w ul. Stawki. Zamiast się zmniejszyć, korki do Arkadii
urosły.
-Nawet jeśli pasy dla pieszych są puste, nie mogę skręcić w prawo - denerwuje
się kierowca ze Śródmieścia Andrzej Poniedzielski. - Codziennie widzę
kierowców skręcających mimo braku strzałki.
Zielone strzałki znikają jedna za drugą przy okazji remontówsygnalizacji.
Kierowcy narzekają na to m.in. na skrzyżowaniu al. Wilanowskiej z Doliną
Służewiecką i al. Sikorskiego. Po remoncie nie wróciły na skrzyżowanie ul.
Racławickiej ze Żwirki i Wigury ani Wałbrzyskiej z al. Lotników.
Jest intencja, brak przepisu
Decyzje o demontażu strzałek podejmuje miejski inżynier ruchu Janusz Galas.
No i sam na siebie zastawił pułapkę.
- Codziennie stoję w kolejce skręcających w prawo na skrzyżowaniu
Międzyborskiej z Waszyngtona - przyznaje Janusz Galas. - Muszę się jednak
stosować do obowiązującego prawa. Czekam na nowelizację rozporządzenia
ministra infrastruktury z 2004 roku. Dopóki prawo się nie zmieni, nie mogę
się godzić na strzałki.
Rozporządzenie nakazuje likwidację strzałek do 2008 roku. W Ministerstwie
Transportu przyznają, że to błąd, i pracują nad zmianą przepisu. Jednocześnie
informują jednak zarządców dróg w całej Polsce: nawet przed wejściem w życie
nowelizacji nie ma przeciwwskazań dla montażu strzałek.
-Warszawa to jedyne duże miasto w Polsce, w którym urzędnicy mają wątpliwości
w sprawie warunkowego skrętu wprawo -mówi szef resortowego Departamentu
Transportu Drogowego Maciej Wroński. - Strzałki zwiększają płynność ruchu.
Powinny zostać na skrzyżowaniach, także w Warszawie. I taka jest intencja
Ministerstwa Transportu -podkreśla.
Minister utknął w tunelu
Według Galasa intencja to nie podstawa prawna. Miejski inżynier twierdzi, że
w razie wypadku na skrzyżowaniu z warunkowym skrętem może zostać pozwany
przez poszkodowanych.
Maciej Wroński odpowiada: -Urzędnik powinien mądrze interpretować przepisy.
Podatnicy płacą mu, żeby się nie bał decyzji.
Dlaczego zapowiadana od lat nowelizacja się opóźnia? Jak usłyszeliśmy w
ministerstwie, urzędnicy pracują nad wpisaniem do niej wytycznych Komisji
Europejskiej z ub.r. w sprawie oznakowania tuneli o długości ponad 500 m na
autostradach. Przepis w rozporządzeniu będzie, mimo że... takich tuneli na
autostradach w Polsce nie ma.
Niemcy wracają do strzałek
Tłumaczenie inżyniera ruchu śmieszy Michała Sałka ze Stowarzyszenia
Integracji Stołecznej Komunikacji zajmującego się promowaniem nowoczesnych
rozwiązań w ruchu drogowym.
- Do zielonych strzałek wracają nie tylko inne polskie miasta, ale też te za
naszą zachodnią granicą. Niemcy montują zielone blaszki z zieloną strzałką.
Śmieją się, że to jedna z niewielu wartościowych rzeczy, jakie odziedziczyli
po NRD -mówi Sałek.
Przywracaniu zielonych strzałek sprzeciwiają się za to ekolodzy. - Kierowcy
traktują często warunkową strzałkę jak zielone światło i nawet nie zatrzymują
się przed sygnalizatorem -twierdzi Aleksander Buczyński z Zielonego
Mazowsza. - Z tego powodu dochodzi do wypadków na przejściach dla pieszych.
Policja traktuje skręt bez strzałki jako wjazd na czerwonym świetle. Grozi za
to do 500 zł mandatu. Za skręt bez zatrzymania się przed strzałką kierowca
płaci 100 zł.
KONRAD MAJSZYK, MACIEJ SZCZEPANIUK

============

Ci zieloni to jacyś kretyni – szkoda, że dziennikarz mi nie powiedział o
nich, bo przecież o wiele bardziej niebezpieczny jest przejazd przez
przejście dla pieszych na ulicy, w którą się skręca, a wtedy zielonej
strzałki nie ma.
Kliniczny przykład to skręt w prawo z Sobieskiego w Sikorskiego. Gdy skręt
odbywa się na zielonej strzałce samochody jadą pojedynczo i bardzo wolno ze
względu na ruch na poprzecznej ulicy oraz na sam zakręt. W najgorszym
przypadku są w fazie hamowania.
Gdy pali się zielone dla Sobieskiego skręt w prawo odbywa się bardzo szybko,
samochody zajeżdżają na 3 pasy i często skręcają (nielegalnie) z dwóch pasów.
Pieszy czy rowerzysta, który też ma zielone, jest objeżdżany ze wszystkich
stron. Widoczność jest ograniczona - np. dla dostawczych i ciężarówek
rowerzysta/pieszy znajduje się często w tzw. martwym polu. W końcu samochody
są w fazie przyspieszania i aby zahamować kierowca musi zdjąć nogę z gazu i
przełożyć na hamulec a to zabiera cenny czas - wydłuża reakcje.
Jak nie jest jasne to zapraszam na 10 minut na róg Sobieskiego i Sikorskiego.
Obserwuj wątek
    • kierowcaq1 Re: Rz: Zielone strzałki 28.02.07, 15:51
      Strzałki powinny powrócić w takim wymiarze jaki był z 10 lat temu. Mianowicie nie trzeba było żadnych świecących strzałek tylko były namalowane i kierwca musiał ustapić pierwszeństwo nadjeżdzejącym z lewej i pieeszym. Tyle. To było najlepsze rozwiązanie. Takie powinno wrócić.

      Nie było konieczności stawania za każdym razem przy czerwonym świetle nawet wtedy kiedy jest zielona strzałka. Teraz ktoś wymyślił na siłe że jak widzimy zieloną strzałkę i mamy czerwonye to musimy stawać ?! Po co? Dawniej było gorzej? Przecierz obecne przepisy są bardzo restrykcyjne i powodują ograniczenia przepustowośći ruchu i wydłużają czas jazdy. Gdzie są ekolodzy!!!???? Czego ich to nie interesuje że się dłużej jedzie i więcej spala paliwa czyli bardziej się zanieczysza środowisko niż jakby sie szybciej prejechało przez skrzyżowanie? Jest większe spalanie i przez to zanieczyszczenie. Przecierz takich przypadków są tysiące codziennie.
        • mr_x3 Re: Rz: Zielone strzałki 28.02.07, 21:55
          ‘Ekolodzy’ z ZM walczą przede wszystkim z ‘blachosmrodami’ i im gorzej będzie
          dla ruchu samochodów, im większe korki to tym lepiej dla nich. Po prostu jak
          cały ruch drogowy stanie to ludzie przesiądą się na rowery i hulajnogi. Taki
          jest ich cel. Aha no i jeszcze to, żeby za wszelką cenę udowodnić, że rower
          jest szybszy od samochodu – bo fajnie jest jak się jedzie rowerem obok
          stojących samochodów. Zanieczyszczenie powietrza, hałas nie ma znaczenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka