Dodaj do ulubionych

Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizjon...

IP: 62.233.167.* 13.05.03, 02:18
Poprowadzic autostrade srodkiem Puszczy Kampinoskiej! Dzieci i
łosie glosu nie maja, a tam nie bedzie nikomu przeszkadzac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pat i Mat Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.hostplus.net 13.05.03, 03:57
      a po co jakas autostrada?. tak badzcie przeciw wszstkim i
      wszystkiemu, ja mieszkam tuz przy trasie AK i jakos zyje(ul.
      skrajna 4)
    • cbacba jacusu - Znowu protestujesz????????????? 13.05.03, 05:48
      Tak jak myslalem, jacus juz zaczal kampanie protestujaca przeciwko autostradzie.

      A to ze miasto sie zatyka, ze samochody wydzielaja 3 razy wiecej szkodliwych
      subsancji stojac w korkach zamiast jechac 80-90km/godzine to wyedukowanego
      jacusia nic nie obchodzi.

      Mysle ze najlepiej to zaorac wszystkie ulice i drogi w Warszawie i posadzic
      buraki. Co o tym myslisz jacusu? To bedzie bardzo wiejsko dla ciebie.

      A jacus to protestowac, strajkowac, byle tylko nic nie budowac.
      • grejon Re: jacusu - Znowu protestujesz????????????? 13.05.03, 08:25
        Ech... człowieku, gdybyś trochę uważał na polskim, to byś
        wiedział co to jest ironia! Jacek nie protestuje, tylko ironizuje!
      • Gość: jacek cba ma obsesje - i dobrze IP: *.k.mcnet.pl 13.05.03, 17:32
        cba - czy ty w ogole wiesz co to jest autostrada i do czego sluzy ????

        a przy okazji czy mozesz podac przyklad miasta, w ktorym wybudowanie autostrady
        choc zmniejszylo korki ???

        w 'inwestycje' - polecam - mniejsze korki juz byly

        natomiast na tematy konkretnego zjazdu z autostrady na Bemowie nie wypowiadam
        sie bo nie znam tematu
        • Gość: jacek Re: cba ma obsesje - i dobrze IP: 62.233.167.* 13.05.03, 19:06
          > cba - czy ty w ogole wiesz co to jest autostrada i do czego sluzy ????
          > a przy okazji czy mozesz podac przyklad miasta, w ktorym wybudowanie
          autostrady
          > choc zmniejszylo korki ???

          Moze i nie znam, ale na polskim przykladzie wiem, co znaczy jak korki sie
          zwiekszaly a autostrady sie nie budowaly.

          Chyba ktos sie pode mnie podszywa :) ale luz

          Nie rozumiem twojej logiki imienniku. Przeciez te samochody i tak wjezdzaja do
          wawy i przejezdzaja przez nia, a chodzi o to, aby robily to jak najszybciej i
          jak najwygodniej. Im wiecej drog szybkiego ruchu, autostrad i skrzyzowan
          wielopoziomowych tym jest szansa, ze samochody beda jezdzic plynniej.

          Jesli harmonogram budowy zostanie utrzymany w 2006 bedzie mozna przejechac
          autostrada z Berlina do Krakowa przez Wroclaw, Opole, Gliwice i Katowice. Do
          Szczecina juz mozna dojechac, wkrtoce to samo czeka Poznan i Lodz.

          Generalnie jest tak, ze w zasadzie mozemy tej autostrady nie budowac, mozemy
          olac ludzi, ktorzy chcieliby miec cos takiego. Po prostu do miasta do ktorego
          nie da sie wygodnie dojechac, doleciec nikt nie bedzie przyjezdzal, nie bedzie
          chcial robic interesow, bo i po co? Nie lepiej jechac i robic interesy do
          takiego Budapesztu, Pragi czy Berlina? No ale jesli juz ktos bedzie chcial
          koniecznie robic interesy w Polsce to wybierze np. Poznan, Wroclaw, Lodz albo
          Krakow w ktorym ta autostrada JEST albo bedzie za pare lat.

          Autostrada to jest byc albo nie byc Wawy. A ze mi zalezy na tym aby to miasto
          sie rozwijalo wiec chce autostrady w Warszawie. Tak jak chce rozbudowanego
          lotniska.

          • Gość: jacek to ty nie jestes jacek tylko marek pol IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 21:19
            bo tylko on moze tak majaczyc
    • Gość: Lech Otoczyć Warszawę murem - żadnych dróg ! IP: *.acn.pl / 10.68.3.* 13.05.03, 07:39
      To skandal - smrodzić Nam. Powinno wprowadzić się zakaz
      poruszania samochodow po Warszawie. Wtedy wszyscy mieliby ciszę
      i świeże powietrze.
    • Gość: Tomson Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 193.59.91.* 13.05.03, 08:39
      A w czwartek podpisuję umowę o kupno mieszkania na
      Pełczyńskiego. Sam już nie wiem co teraz robić.
      • Gość: Agnieszka Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.is.pw.edu.pl 13.05.03, 10:04
        Ja niestety już podpisałam, zaczekam do 2009r. i zobaczę co
        wyniknie z obietnic, że zabudują tą trasę tam tak że nie będzie
        uciązliwa
        • Gość: ppp Jeszcze nasze pokolenie wymrze zanim tu trasa powstani IP: 194.9.223.* 13.05.03, 10:07
          Zmieni się ekipa rządząca , kopną kaczkę w kuper i nie będzie
          jak zwykle KASY.
      • Gość: MiW Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 213.17.164.* 13.05.03, 10:18
        Czlowieku! Kupuj! Jak tylko skoncza budowac ten lacznik cena m2
        skoczy w gore kilkukrotnie. Jakbym mial kase to bym inwestowal
        tam natychmiast.
    • Gość: col Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 212.2.96.* 13.05.03, 08:54
      Denerwują mnie już te informacje dotyczące przebiegu autostrady.
      Co chwila jest coś nowego, ktoś protestuje, ktoś ma inne zdanie
      a rozpoczęcia budowy i tak nie widać. Niech lepiej ci wszyscy
      drogowcy skupią się na już rozpoczętych inwestychach - Trasa
      Siekierkowska po praskiej stronie, brakujący kawałek Wołoskiej
      czy skończenie Tunelu.
    • Gość: lava Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 09:54
      Mieszkam na Ursynowie i chętnym okiem patrzę na autostradę przez
      naszą dzielnicę ( w tunelu oczywiście). To przecież przywilej i
      wygoda. Tylko stare pryki tego nie czują. Szacunek.
      • Gość: tomcat Zanim napiszesz głupoty zapoznaj się z projektem IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 13.05.03, 11:25
        I wtedy bedziesz wiedział że na Ursynów nie będzie żadnego
        zjazdu.
        Najbliższy w Wilanowie.
        Tylko będziemy wąchali smrody.
    • Gość: Szybor To JEST SPORE MIASTO IP: *.unused.zigzag.pl 13.05.03, 10:32
      Mieszkam w Warszawie od urodzenia. Od zawsze pod moimi oknami
      jeżdzą tramwaje mam ruchliwe ulice Słyszę samoloty latające ż
      Okęcia. Ale mam blisko do szkół kin teatrów sklepów itd. To są
      plusy i minusy życia w wielkim mieści. Tam jest pas
      zarezerwowany pod tą trasę i ona powinna tam zostać wybudowana
      bo w miarę sensownie połaczy się z istniejcą siecia drogową
      Warszawy. Po to sa plany zagosspodarowania przestrzennego aby
      wiedzieć jakie inwestycje mają powstać na danym terenie. I
      trzeba mieć pretensje że z lenistwa niewiedzy czy głupoty nie
      sprawdziło się tego co może powstać w otoczeniu miejsca gdzie
      chce się zamieszkać. Miasto z definnicji potrzebuje dobrze
      rozwiniętej sieci drogowej i to że budowa nowej drogi zwiększy
      zanieczyszczenie środowska t oczysta demagogia. Te samochody i
      tak będą jechały ale to od nowych inwestycji zależy czy będą
      stały w kilometrowych korkach. Jak komuś sie nie podoba
      wielkomiejski ruch w wielkim mieści to proponuję przeprowadzkę
      do miejs nieco mniej narażonych na tego typu atrakcje. Małe
      miasteczka i wsie czekaja na wyszkolone w miastach kadry.
      Polecam miłośnikom ciszy i spokoju.
      • Gość: piotr Re: To JEST SPORE MIASTO IP: 195.117.243.* 13.05.03, 11:01
        W całej rozciągłości popieram przedmówcę. Mieszkam na
        Ursynowie , 150 m od Płaskowickiej (planowany przebieg
        autostrady) i jestem za nią, ponieważ to miasto się już dusi , a
        co będzie za kilka lat. Paraliż komunikacyjny już mamy. Też
        mieszkam tu od urodzenia i parę dzielnic w ciągu życia
        zaliczyłem , ale gdy dowiedziałem się o planowanym przebiegu
        autostrady od południa przeprowadziłem się na Ursynów bo mam już
        dość wystawania w korkach po 1,5 godziny aby przejechać z
        Grzybowskiej czy Połczyńskej na Puławską w okolice Geanta.
      • Gość: tomcat Od hałasu i spalin masz zmiany w mózgu IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 13.05.03, 11:31
        Sam mieszkałem przy trasie W-Z i wszyscy stamtąd zwiali. Została
        biedota. Normalny człowiek chce mieć względną ciszę i spokój.
        Wszędzie nowobudowane autostrady są poza miastami tylko my
        cofamy się do lat 60-tych na Zachodzie.
        • Gość: hip Re: Od hałasu i spalin masz zmiany w mózgu IP: *.pgi.waw.pl 13.05.03, 12:30
          Gość portalu: tomcat napisał(a):

          > Sam mieszkałem przy trasie W-Z i wszyscy stamtąd zwiali. Została
          > biedota. Normalny człowiek chce mieć względną ciszę i spokój.
          > Wszędzie nowobudowane autostrady są poza miastami tylko my
          > cofamy się do lat 60-tych na Zachodzie.

          hip: Nie wszyscy chcą ciszy. Są ci "nowocześni" pragnący autosrady przez środek
          miasta, obok parkingów a na parterach agencji towarzyskich. Bo to przecież
          miasto. Są też tacy co lubią ryk rur wydechowych.
      • Gość: k100r Re: To JEST SPORE MIASTO IP: 209.25.165.* 13.05.03, 13:22
        Gość portalu: Szybor napisał(a):

        > Mieszkam w Warszawie od urodzenia. Od zawsze pod moimi oknami
        > jeżdzą tramwaje mam ruchliwe ulice Słyszę samoloty latające ż
        > Okęcia.

        Tak sie sklada ze ja tez mieszkam w tym miescie od urodzenia
        (lat z gora 30) i samoloty ladujace na Okeciu dobrze pamietam -
        szyby w oknach drzaly, ale nikt slowa nie mogl powiedziec...
        Teraz jest na to szansa i mieszkancy Bemowa wypowiedzieli sie
        jednoznacznie - NIE. Zainteresowani moga sprawdzic to na stronie
        Bemowa...

        > Ale mam blisko do szkół kin teatrów sklepów itd. To są
        > plusy i minusy życia w wielkim mieści.

        Halas w miescie to rzecz normalna, ale sa granice od ktorych
        zaczyna szkodzic i bliskosc kina lub teatru tego nie wynagrodzi..
        A przy okazji kiedy ostatnio byles w kinie lub teatrze?

        > Tam jest pas
        > zarezerwowany pod tą trasę i ona powinna tam zostać wybudowana
        > bo w miarę sensownie połaczy się z istniejcą siecia drogową
        > Warszawy. Po to sa plany zagosspodarowania przestrzennego aby
        > wiedzieć jakie inwestycje mają powstać na danym terenie. I
        > trzeba mieć pretensje że z lenistwa niewiedzy czy głupoty nie
        > sprawdziło się tego co może powstać w otoczeniu miejsca gdzie
        > chce się zamieszkać.

        Zgadzam sie calkowicie - skoro plan byl to winni sa Ci co tam
        mieszkaja i nie dowiedzieli sie ze bedzie tam autostrada...
        Urzednicy zwykle nie informuja mieszkancow o swoich zazwyczaj
        niekorzystnych dla nich planach. A jezeli ktos z pasa
        przeznaczonego pod autostrade nie odsprzeda ziemi?

        > Miasto z definnicji potrzebuje dobrze
        > rozwiniętej sieci drogowej i to że budowa nowej drogi zwiększy
        > zanieczyszczenie środowska t oczysta demagogia.

        Rowniez sie zgadzam - tylko dlaczego przez srodek gminy kolo
        blokow mieszkalnych i domow?

        > Te samochody i
        > tak będą jechały ale to od nowych inwestycji zależy czy będą
        > stały w kilometrowych korkach.

        Zamiast korkow powinna byc sprawna komunikacja publiczna.
        Rozumiem ze trzeba jak najszybciej dojechac rano do pracy, a po
        poludniu wrocic do domu, ale to sa normalne okolicznosci
        zwiazane z praca w wielkim miescie. Zadziwia mnie mnogosc
        inwestycji drogowych i jednoczenie tak fatalny stan drog. Moze
        gdyby przesunac srodki z inwestycji na utrzymanie daloby to
        lepsze efekty?

        > Jak komuś sie nie podoba
        > wielkomiejski ruch w wielkim mieści to proponuję przeprowadzkę
        > do miejs nieco mniej narażonych na tego typu atrakcje. Małe
        > miasteczka i wsie czekaja na wyszkolone w miastach kadry.

        Znasz moze takie miasteczko? Chetnie sie tam przeniose. Jak do
        tej pory to tendencja jest odwrotna. I to dlatego bo w Warszawie
        jest praca, a tam nie.

        > Polecam miłośnikom ciszy i spokoju.
        Pozdrawiam i zycze zrozumienia dla milosnikow ciszy i spokoju...
        • Gość: Ramon Bemowo IP: robol:* / 172.20.6.* 13.05.03, 14:57
          Mieszkam na Bemowie, ale harcerze z ankietą do mnie nie dotarli,
          a jestem za łącznikiem i to w wariancie wzdłuż ul. Dywizjonu
          303. Wracając do wyników ankiety - wcale mnie to nie dziwi.
          Mieszkam na Bemowie 15 lat i wiele ciekawych inicjatyw
          widziałem. Np. około 1990 roku powstał komitet przeciwko budowie
          centrum handlowego na Bemowie V. Nie było wtedy Carfoura, ani
          nawet bazarku. Najbliższy sklep był oddalony od mojego domu 800
          m, a od domów tych, którzy protestowali jeszcze dalej.
          Wykorzystując samochód propagandowy wypożyczony z wojska (nysę w
          wielkimi głośnikami) przekonywali wszystkich - po co nam nowy
          sklep, przecież do tego, który jest mamy blisko.
          Przecież teraz też mamy blisko do autostrad z prawdziwego
          zdarzenia - są już tuż na naszą granicą z Niemcami.
      • Gość: Valis Re: To JEST SPORE MIASTO IP: 217.153.30.* 13.05.03, 15:51
        Gość portalu: Szybor napisał(a):
        > Po to sa plany zagosspodarowania przestrzennego aby
        > wiedzieć jakie inwestycje mają powstać na danym terenie. I
        > trzeba mieć pretensje że z lenistwa niewiedzy czy głupoty nie
        > sprawdziło się tego co może powstać w otoczeniu miejsca gdzie
        > chce się zamieszkać.

        He he, tak jak szanowny przedmówca pisze to _powinno_ być. Kupując mieszkanie
        na Żeraniu poszedłem do urzędu gminy i zapytałem o plan zagospodarowania
        przestrzennego. Pani powiedziała "A kto to wie, co tam będzie za 5,10 lat".
        Więc jaki plan ? Warszawa jest rozbudowywana chaotycznie, więc o jakim planie
        mówimy ?

        Pozdrawiam
        Valis
    • Gość: PK Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.student.pw.edu.pl 13.05.03, 15:56
      Na temat rozbudowy infrastruktury transportowej, czyli
      autostrad, jej łączników i lotniska wypowiadałem się
      wielokrotnie, także nie będę się tutaj powtarzać. Chciałbym
      tylko zazanczyć, iż zauważyć można również mądrzejszych ludzi w
      tym mieście, którzy potrafią zachować zdrowy rozsądek. Niestety
      nadal dochądzą do głosu ludzie o mniejszej świadomości (goście:
      tomcat, hip i k100r), którzy ciągle bujają w obłokach nie
      rozumiejąc chyba jaki jest stan kraju ani jakie są potrzeby
      (podejrzewam nawet, że nie wiecie jakie są związki między
      rozwojem infrastruktury a gospodarką). To tyle, póki co.
      Pozdrawiam wszystkich ludzi rozsądnie myślących.
      • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 13.05.03, 16:05
        Coz, nic nie poradze na to ze, autostrada za oknem mojego bloku
        mnie po prostu nie cieszy. Jednoczesnie rozumiem dokonale
        posiadaczy dzialek ktorzy nie moga nic na nich wybudowac
        bo "bedzie trasa".
        Padly tu takie stwierdzenia ze przy trasie W-Z zostala sama
        biedota i ze na zachodzie autostrady w miastach byly w latach 60-
        tych, ja na szczescie moge poszukac innego mieszkania. Pal licho
        przywiazanie do miejsca zamieszkania - trzeba sie po prostu
        wyprowadzic. Poki malo ludzi wie ze bedzie tam droga i
        mieszkanie da sie sprzedac...
      • Gość: hip Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.pgi.waw.pl 14.05.03, 08:55
        Gość portalu: PK napisał(a):

        Chciałbym
        > tylko zazanczyć, iż zauważyć można również mądrzejszych ludzi w
        > tym mieście, którzy potrafią zachować zdrowy rozsądek. Niestety
        > nadal dochądzą do głosu ludzie o mniejszej świadomości (goście:
        > tomcat, hip i k100r), którzy ciągle bujają w obłokach nie
        > rozumiejąc chyba jaki jest stan kraju ani jakie są potrzeby
        > (podejrzewam nawet, że nie wiecie jakie są związki między
        > rozwojem infrastruktury a gospodarką). To tyle, póki co.
        > Pozdrawiam wszystkich ludzi rozsądnie myślących.

        hip: Oto głos światowca.
        Podaj miasto europejskie gdzie w ostatnich latach wybudowano autostradę przez
        środek osiedli mieszkaniowych.
        Autostrady nie są rozwiązaniem dla moiast tylko dla transportu
        międzyregionalnego i międzynarodowego.
        Autostrada powinna powstać poza miastem bo takie są standardy cywilizowanych
        państw.
        Nikt przy zdrowych zmysłach nie wprowadza do wielkiej aglomeracji
        międzynarodowego ruchu tranzytowego ( w tym przypadku zza Buga do UE).
        Bajeczkę o programie "tiry na tory" możesz na dobranoc opowiadać tow. M. Polowi
        albo dyrektorom upadającego i żałosnego PKP. Najlepiej zrób to w zasranym kiblu
        nieogrzewanego zimą ekspresu.
        A przede wszystkim ucz się.
        pozdr

    • Gość: tomcat Autostrady nie było na planach IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 13.05.03, 16:34
      Na planie Warszawyw latach 80-tych była narysowana przerywana
      linią jakaś droga.
      Nie wiadomo co bo była nieopisana. Na planie w spółdzielni
      żadnej autostrady nie było. Na początku lat 90-tych z
      przerażeniem dowiedziałem się od projektanta dróg w Warszawie że
      to autostrada.
      • Gość: marek Re: Autostrady nie było na planach IP: *.CHCGILGM.covad.net 13.05.03, 23:10
        ludzie!!!!!!
        ja mieszkam w usa w duzym miescie i specjalnie kupilem mieszkanie kolo zjazdow
        i wjazdow na autostrady (jest tam ich kilka) po to zeby szybciej sie dostac w
        inne rejony miasta...TO JEST MIASTO NIE WIES!!!!!
        jezeli ktos chce miec spokoj niech sie przeprowadzi na przedmiescia tam jest
        spokoj....ale w polsce...nie ma jak dojechac do miasta,zeby sie pobawic albo
        dojechac do pracy...BO NIE MA AUTOSTRAD!!!!...ile to jeszcze czasu zabierze
        zeby ludzie sie dostosowali w polsce do innego myslenia(nie mowie o
        wszystkich).pare postow bylo naprawde ok.ale nic na to sie nie poradzi,dobrze
        ze polska bedac w unii da mozliwosci wyjazdy,pracy czy zamieszkania w innym
        normalnym miescie...kiedys to sie zmieni w warszawie , ale duzo wody jeszcze
        uplynie w wisle....pozdrawiam..
    • Gość: Narino Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.54.176.247.tisdip.tiscali.de 13.05.03, 22:59
      A po co Warszawie autostrada i nowe lotnisko, przeciez w Afryce
      tubylcy tez nie maja i zyja...
      • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 14.05.03, 09:08
        Autostrada i wieksze lotnisko sa potrzebne Warszawie. Ale to nie
        znaczy ze ta autostrada musi przebiegac przez miasto, a lotnisko
        musi byc rozbudowane za wszelka cene. Mysle ze tak po prostu
        jest taniej dla inwestorow. Do autostrady w okolicach Gory
        Kalwarii trzeba byloby doprowadzic drogi dojazdowe, finansowane
        przez miasto, a autostrada ma byc finasowana z kasy panstwowej.
        Widac oszczednosc? Ale tylko inwestora, dla mieszkancow to tylko
        klopot.

        W zwiazku z planowanym przebiegiem drog ekspresowych na Bemowie
        byly przeprowadzone konsultacje z mieszkancami - ankiety mialy
        byc roznoszone przez harcerzy, ale nikt ich nie widzial
        roznoszacych te ankiety. W koncu w ratuszu zostala wystawiona
        urna - rozwiazanie bylo bardzo wygodne bo zwazywszy ze Ratusz
        dziala do 18tej tylko w poniedzialki wynik ponad 30 tys. ankiet
        wydaje sie zaskakujacy. Kogo temat drog interesowal i mial czas
        wpasc do Ratusza wypelnic ankiete... Wyniki mowia same za
        siebie - mieszkancy Bemowa nie chca drogi 80 metrowej szerokosci.

        To samo dotyczy lotniska - zamiast rozbudowywac Okecie, wyplacac
        odszkodowania, wykupowac grunt, dlaczego nie zbudowac w
        promieniu 50 km od Warszawy nowego lotniska z trzema lub wiecej
        drogami startowymi (Okecie ma dwie) do obslugi lotow
        transportowych i pasazerskiego ruchu tranzytowego.

        W obu przypadkach trzeba wykupic grunt - lepiej kupowac po 200 -
        300 zl za metr czy po 2 - 3 zlote?

        Nie znam sie na powiazaniach infrastruktury i gospodarki, ale
        nie tak znowu dawno czytalem wypowiedz (nazwiska nie pamietam,
        zdaje sie ze z okolic bemowskiego ratusza), ze wedlug jego
        opinii wybudowanie autostrady na Bemowie zatka i tak juz niezbyt
        szerokie drogi Bemowa.

        Z tekstami "w Afryce nie maja i zyja" zapraszam do nizszych klas
        szkoly podstawowej...

        Wedlug prognoz specjalistow rynku mieszkaniowego w najblizszych
        latach bardziej zamozne osoby beda sie wyprowadzaly z Warszawy
        (budowaly domy po Warszawa). Nie dziwi mnie ta opinia - rosnacy
        halas i korki na ulicach nie zachecaja do zamieszkiwania w
        miescie. Przypuszczalnie w niedlugim czasie Warszawa bedzie
        miastem mieszkan pod wynajem...

        To przesadzona opinia, ale moze nie tak bardzo jak by sie
        wydawalo na pierwszy rzut oka...
        • Gość: Yasioo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 14.05.03, 14:37
          Ludzie, kiedy w końcu zaczniecie więcej czytać, dowiadywać się, obserwować
          rzeczywistość? Nie mam żadnych problemów z opisaniem inwestycji komunikacyjnych
          do 2050 roku w Krakowie, z Warszawą miałbym trochę problemów, bo bywam tu
          rzadziej. De facto jest to tylko i wyłącznie problem wstukania paru liter w
          wyszukiwarce internetowej. Ale po co, lepiej gnić w 4 ścianach...
          Wielokrotnie pisałem już na łamach tego forum, że nawet do 90% ruchu na
          autostradzie A2 w okolicach Warszawy będzie ruchem docelowo - źródłowym, a więc
          mającym za cel i początek podróży Warszawę, zaś pozostałe 10% będzie tranzytem
          tylko przejeżdżającym przez Warszawę. Nie ma więc sensu uciekać z autostradą
          pod Górę Kalwarię czy Kampinos. Te samochody I TAK WJADĄ do miasta, bądź to z
          południa al. Jerozolimskimi, al. Krakowską, Puławską, Przyczółkową lub Wałem
          Miedzeszyńskiem, bądź z północy Połczyńską, Pułkową, Modlińską, Radzymińską lub
          Czecha. Badania nad kilkunastoma wariantami prowadziły Politechniki Warszawska,
          Krakowska i Gdańska, tak duże grono wybitnych specjalistów (prof. Suchorzewski,
          prof. Tracz, prof. Krystek, dr Cieśliński, dr Bohatkiewicz) nie może się mylić!
          Wszystkich przeciwników autostrad w Warszawie mogę uspokoić - przeciętna
          warszawska ulica generuje hałas rzędu 90 - 110 dB. Mamy w Polsce prawo, zgodnie
          z którym to PAŃSTWO, a nie mieszkańcy, ma obowiązek zapłacić za ochronę przed
          hałasem. Obejmuje to zarówno budowę ekranów akustycznych, wałów ziemnych, a
          także wymianę okien, co jest równoznaczne z podniesieniem wartości m2
          mieszkania w pobliżu autostrady lub obwodnicy. Wymiana okien daje ochronę rzędu
          25 dB, wał + ekran kolejne 25 dB, w efekcie można zmniejszyć poziom hałasu do
          poziomu 40 - 60 dB. Polskie normy są najostrzejsze pod względem ochrony przed
          hałasem w Europie, tak ostre, że praktycznie niemożliwe do spełnienia i de
          facto jest to przyczyną "równania ich w dół" do norm europejskich. Te zaś
          dopuszczają hałas 45 dB w nocy i 55 dB w dzień. Przy 40 dB można spokojnie spać
          przy otwartym oknie, dla porównania podobny hałas wytwarza komputer (a
          dokładniej jego wiatraczek) podczas pracy. A spaliny, no cóż, nie wiem czy
          wszyscy mają świadomość, ale poruszający się samochód punktowo wytwarza mniej
          spalin, niż stojący w korku. Niedowiarkom polecam spędzenie godziny na Rondzie
          Dmowskiego w czasie szczytu porannego lub popołudniowego, a następnie wycieczkę
          na południową obwodnicę Krakowa, Poznania, Wrocławia lub Szczecina. Różnica
          kolosalna - na obwodnicę nie trzeba zabierać aparatu tlenowego...
          • Gość: hip Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.pgi.waw.pl 15.05.03, 08:10
            Gość portalu: Yasioo napisał(a):

            > Wszystkich przeciwników autostrad w Warszawie mogę uspokoić - przeciętna
            > warszawska ulica generuje hałas rzędu 90 - 110 dB. Mamy w Polsce prawo,
            zgodnie
            >
            > z którym to PAŃSTWO, a nie mieszkańcy, ma obowiązek zapłacić za ochronę przed
            > hałasem. Obejmuje to zarówno budowę ekranów akustycznych, wałów ziemnych, a
            > także wymianę okien, co jest równoznaczne z podniesieniem wartości m2
            > mieszkania w pobliżu autostrady lub obwodnicy. Wymiana okien daje ochronę
            rzędu
            >
            > 25 dB, wał + ekran kolejne 25 dB, w efekcie można zmniejszyć poziom hałasu do
            > poziomu 40 - 60 dB. Polskie normy są najostrzejsze pod względem ochrony przed
            > hałasem w Europie, tak ostre, że praktycznie niemożliwe do spełnienia i de
            > facto jest to przyczyną "równania ich w dół" do norm europejskich. Te zaś
            > dopuszczają hałas 45 dB w nocy i 55 dB w dzień. Przy 40 dB można spokojnie
            spać
            >
            > przy otwartym oknie, dla porównania podobny hałas wytwarza komputer (a
            > dokładniej jego wiatraczek) podczas pracy.

            hip: I co z tego że są normy?
            1. W Warszawie przy trasie AK dopiero po kilku-kilkunastu latach zdecydowano
            się na wymianę okien i montaż ekranów dźwiękochłonnych. Ostatnio prace
            przerwano - oczywiście brak pieniędzy.
            2. Bemowo, ul. Powstańców Sl.- szeroka arteria, b. duży ruch i zupełny brak
            izolacji akustycznej, żadnych drzew, krzewów nie mówiąc już o ekranach. Nic nie
            można zrobić - brak chęci i oczywiście pieniędzy.
            3. Emisja hałasu - ile pojazdów nie spełnia norm emisji hałasu. Stada
            pseudotuningowców montują na wydechach co chcą rycząc ponad 100dB. I co? I nic.
            Rejestrują takie gówna za pół litra a policja nie reaguje bo to "mała
            szkodliwość". Żyjesz w realiach? Nie. jesteś profesjonalistą? Mam wątpliwości
            pozdr
            • Gość: Yasioo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 15.05.03, 09:15
              Gość portalu: hip napisał(a):

              > 1. W Warszawie przy trasie AK dopiero po kilku-kilkunastu latach zdecydowano
              > się na wymianę okien i montaż ekranów dźwiękochłonnych. Ostatnio prace
              > przerwano - oczywiście brak pieniędzy.

              Myślisz? To pomyśl przez chwilę! Prac nie przerwano dlatego, że zmieniło się
              prawo bądź zniknęła potrzeba budowy ekranów. Sam napisałeś, że to sprawa
              pieniędzy, a więc problem nic nie mający wspólnego z projektowaniem i
              wykonawstwem. To problem władzy, Waszych "wspaniałych" warszawskich decydentów,
              którzy pchają kasę pod siebie i trzymają się stołków.

              > 2. Bemowo, ul. Powstańców Sl.- szeroka arteria, b. duży ruch i zupełny brak
              > izolacji akustycznej, żadnych drzew, krzewów nie mówiąc już o ekranach. Nic
              nie
              >
              > można zrobić - brak chęci i oczywiście pieniędzy.

              Skąd wiesz, że brak chęci? Sprawdziłeś plany budowy, sprawdziłeś, czy coś się
              robi w tym kierunku? Pieniędzy owszem, w naszym kraju zawsze brak, ale to nie
              znaczy, że projekt nie zawierał części o ochronie środowiska - musi ja
              zawierać, bo wtedy nigdy nie zostałaby rozpoczęta jego realizacja.
              Uwierzysz jak napiszę, że zieleń nie chroni przed hałasem?:

              delta LAeq(zi) = - 0,05*l [dB], gdzie:

              delta LAeg - poprawka ekwiwalentnej wartości natężenia hałasu ze względu na...
              (zi) - ...zieleń
              l - szerokość izolacyjnego pasa zieleni [m]

              Jeżeli umiesz matematykę, to szybko policzysz, że spory pas lasu wzdłuż drogi
              jest niewielką ochroną. Przyznaję zaś, że zieleń ma działenie psychologiczne i
              pozwala nam na lepsze znoszenie większego hałasu oraz ogranicza wpływ spalin -
              każdy liść działa jak filtr ochronny.

              > 3. Emisja hałasu - ile pojazdów nie spełnia norm emisji hałasu. Stada
              > pseudotuningowców montują na wydechach co chcą rycząc ponad 100dB. I co? I
              nic.
              >
              > Rejestrują takie gówna za pół litra a policja nie reaguje bo to "mała
              > szkodliwość". Żyjesz w realiach? Nie. jesteś profesjonalistą? Mam wątpliwości
              > pozdr

              Czep się policji, czep się władzy, ze strony drogowców 99% jest ok. Spraw by w
              naszym kraju zniknęło łapówkarstwo w stacjach diagnoz, w policji, w sądach.
              Tylko nie krzycz, że wszystkiemu są winni drogowcy - nie da się zwalić na nas
              całej winy.

              >hip: I chyba na etapie lat 30-tych ten pan profesor się zatrzymał. A niestety
              standardy się zmieniły i nastąpił postęp.

              Wiesz, obrażasz człowieka, który zajmował się drogownictwem na Politechnice
              Warszawskiej kiedy Ty skakałeś ojcu z prawego na lewe. Prof. Suchorzewski
              tworzył drogownictwo w Polsce i na Politechnice Warszawskiej przez ostatnie pół
              wieku. I to on wyznacza postęp razem z innymi polskimi zespołami (PK, PG) oraz
              zespołami i firmami z zachodu (AASHO, AASHTO, ITS - USA; ESCOTA, SPAN, ASF -
              Francja, FERROVIAL Group, EUROPISTAS - Hiszpania, MoPW - Belgia, JRA - Japonia,
              Tulo Schenirer - Izrael)

              >hip: Oczywiście. Jeśli najpierw wybuduje się autostradę przez Warszawę i
              > przepuści przez nią cały ruch tranzytowy to po co budować wariant przez GK???
              > pozdr

              Wariant przez Górę Kalwarię ZOSTANIE wybudowany, gdy zajdzie taka potrzeba. A
              zajdzie najwcześniej w 2015 roku, ostatnie prognozy mówią nawet o 2020 roku.

              Na koniec zadam jeszcze jedno pytanie. Jak to jest, że w Krakowie przed
              otwarciem obwodnicy południowej stały wszystkie ekrany akustyczne i w pełni
              funkocjonowała cała ochrona (także przed spalinami i nadmiarem wód
              powierzchniowych) konieczna do funkcjonowania obwodnicy jako całości autostrady
              A4?
              Jak to się dzieje, że jeszcze na nasypach węzła Wielicka (A4/ex-4 E40 - wylot z
              Krakowa w kierunku Wieliczki i Tarnowa) nie położono asfaltu, a już stawia się
              ekrany akustyczne?
              Jak to się stało, że w Legnicy nie otwarto estakady 2x2 na obwodnicy 3 E65
              dopóki nie wymieniono okien w pobliskich budynkach mieszkalnych i szkole? Cały
              ciężki ruch jechał przez śródmieście Legnicy - prace prowadzono pod ogromną
              presją społeczną - a jednak jakoś się udało. To może być ostrzeżenie dla
              Warszawy - jeżeli nie będziecie chcieli autostrady na Ursynowie i łącznika na
              Dywizjonu 303, to cały ruch wleje się do centrum wszyskimi możliwymi łącznikami
              i przejedzie przez miasto, nie zaś pojedzie obwodnicami i zjedzie na węźle
              najbliższym celu podróży. Poza tym te 3, nie do końca mizerne w porównaniu z
              warunkami warszawskimi, przykłady świadczą o tym, że da się zrobić porządnie,
              da się chronić wszystkich, mieszkańców, zwierzęta, zieleń i wody przed hałasem
              i zanieczyszczeniem.
              Pozdrawiam
              • Gość: hip Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.pgi.waw.pl 15.05.03, 09:36
                Gość portalu: Yasioo napisał(a):

                > Myślisz? To pomyśl przez chwilę! Prac nie przerwano dlatego, że zmieniło się
                > prawo bądź zniknęła potrzeba budowy ekranów. Sam napisałeś, że to sprawa
                > pieniędzy, a więc problem nic nie mający wspólnego z projektowaniem i
                > wykonawstwem. To problem władzy, Waszych "wspaniałych" warszawskich
                decydentów,

                hip: Niw ważne czyja to wina. Ważny jest efekt końcowy a więc zły efekt. I
                dlatego ludzie protestują. Ich nie obchodzi dlaczego jest nie tak jak powinno
                być. Oni chcą aby było dobrze.

                > Skąd wiesz, że brak chęci? Sprawdziłeś plany budowy, sprawdziłeś, czy coś się
                > robi w tym kierunku?

                hip: Oczywiście. Pisałem do różnych instytucji, mam pisma z gminy
                potwierdzające przekroczone normy emisji hałasu. Są też obietnice utworzenia
                pasa zieleni tylko nie wiadomo kiedy bo problemy z pieniędzmi i własnością
                gruntów!

                > Uwierzysz jak napiszę, że zieleń nie chroni przed hałasem?:
                >
                > delta LAeq(zi) = - 0,05*l [dB], gdzie:
                >
                > delta LAeg - poprawka ekwiwalentnej wartości natężenia hałasu ze względu na...
                > (zi) - ...zieleń
                > l - szerokość izolacyjnego pasa zieleni [m]
                >
                > Jeżeli umiesz matematykę, to szybko policzysz, że spory pas lasu wzdłuż drogi
                > jest niewielką ochroną.

                hip: Nie uwierzę bo to nieprawda. Korony drzew i zimozielone krzewy gęsto
                posadzone rozpraszają fale dźwiękowe. Dzięki temu nie odbijają się one od ścian
                budynków wybudowanych w pewnej odległości od ulic. Wskutek tego ma miejsce
                znaczna redukcja hałasu pogłosowego (czyli popularne echo). Dlatego projektuje
                się pasy zieleni wzdłuż ulic. ma to znaczenie nie tylko w przypadku spalin.
                Porównaj natężenie dźwięku wzdłuż ulic nie obsadzonych zielenią i tych gdzie są
                gęsto posadzone drzewa. To zupełnie inny rodzaj hałasu.


                > Czep się policji, czep się władzy, ze strony drogowców 99% jest ok.

                hip: Powtarzam. Mnie nie interesuje dlaczego jest źle. Mnie interesuje to ,że
                ma być prawidłowo. Nie czepiam się drogowców tylko rozumiem ludzi, którzy nie
                chcą źle projektowanych i wykonanych arterii komunikacyjnych.

                Spraw by w
                > naszym kraju zniknęło łapówkarstwo w stacjach diagnoz, w policji, w sądach.
                > Tylko nie krzycz, że wszystkiemu są winni drogowcy -

                hip: Wcale tego nie robię.

                > Wiesz, obrażasz człowieka, który zajmował się drogownictwem na Politechnice
                > Warszawskiej kiedy Ty skakałeś ojcu z prawego na lewe. Prof. Suchorzewski
                > tworzył drogownictwo w Polsce i na Politechnice Warszawskiej przez ostatnie
                pół
                > wieku. I to on wyznacza postęp razem z innymi polskimi zespołami

                hip: szkoda tylko, że pan profesor nie wie, że obecne standardy są takie, że
                nie buduje się przez środek wielkich osiedli mieszkaniowych z budownictwem
                wielorodzinnym autostrad dla międzynarodowego ruchu tranzytowego .

                > Na koniec zadam jeszcze jedno pytanie. Jak to jest, że w Krakowie przed
                > otwarciem obwodnicy południowej stały wszystkie ekrany akustyczne i w pełni
                > funkocjonowała cała ochrona (także przed spalinami i nadmiarem wód
                > powierzchniowych) konieczna do funkcjonowania obwodnicy jako całości
                autostrady
                >
                > A4?
                > Jak to się dzieje, że jeszcze na nasypach węzła Wielicka (A4/ex-4 E40 - wylot
                z
                >
                > Krakowa w kierunku Wieliczki i Tarnowa) nie położono asfaltu, a już stawia
                się
                > ekrany akustyczne?
                > Jak to się stało, że w Legnicy nie otwarto estakady 2x2 na obwodnicy 3 E65
                > dopóki nie wymieniono okien w pobliskich budynkach mieszkalnych i szkole?
                Cały
                > ciężki ruch jechał przez śródmieście Legnicy - prace prowadzono pod ogromną
                > presją społeczną - a jednak jakoś się udało.

                hip: Nie wiem. Wiem jak jest w Warszawie bo tu mieszkam i się tym interesuję.

                da się zrobić porządnie,
                > da się chronić wszystkich, mieszkańców, zwierzęta, zieleń i wody przed
                hałasem
                > i zanieczyszczeniem.

                hip: Mieszkańcy nie mają takiego przeświadczenia bo widzą dotychczasowe
                działania (albo też ich brak). Ja im się nie dziwię.
                pozdr
        • Gość: CLEO Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 217.17.46.* 14.05.03, 16:08
          Ciekawe skąd masz dane dotyczące tranzytu (10%)? Rosja jest dynamicznie
          rozwijającym się rynkiem (nie tylko zbytu). Może warto sprawdzić jak duży ruch
          jest na wschodnich przejściach granicznych i jaka jest jego tendencja
          wzrostowa, a potem ferować opinie. A poza tym nie byłoby tej całej dyskusji i
          oporu społecznego, gdyby była w projekcie również zewnętrzna obowodnica
          Warszawy, a nie tylko autostrada A2, która z Konotopy wchodzi bezpośrednio do
          miasta.
          • Gość: Yasioo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 14.05.03, 19:37
            Gość portalu: CLEO napisał(a):

            Nie wiem kim jesteś, a w szczególności jakie masz wykształcenie, ale ja się
            przedstawię. Jestem drogowcem, szczególnie interesuję się budową autostrad,
            węzłów i obwodnic, a także komunikacją miejską.

            > Ciekawe skąd masz dane dotyczące tranzytu (10%)?

            Dane te były wielokrotnie podawane na różnych wykładach, seminariach i
            konferencjach drogowych. Wskaźnik 10% jest najbardziej radykalnym ze
            wszystkich, które dotychczas spotkałem, jednakże uwzględnia kryzys jaki miał
            miejsce w Rosji w 2000 roku oraz nasze wejście do UE, które w znaczącym stopniu
            utrudni transport drogowy (na rzecz ułatwienia bardziej "hurtowego" transportu
            kolejowego). Najmniej zaś radykalnym wskaźnikiem z połowy lat 90, przy
            założeniu rozwoju krajów wschodnich z przed kryzysu rosyjskiego, był wskaźnik
            20%. Większość opracowań została wykonana przez zespół pod kierownictwem dra
            Cieślińskiego z Politechniki Krakowskiej, człowieka, który praktycznie od lat
            70 jest filarem polskiego planu budowy autostrad. Wszelkie zaś projekty węzłów
            zawdzięczamy prof. Krystkowi z POlitechniki Gdańskiej - polecam jego
            autorstwa "Węzły drogowe i autostradowe". Całość pod względem inżynierii ruchu,
            a więc tym, co najbardziej warszawiaków powinno interesować (czyt. czy będzie
            się lepiej jeździć po stolicy), jest nadzorowana przez gorącego zwolennika
            tzw. "wariantu ursynowskiego" - prof. Suchorzewskiego, który pamięta podstawy
            tworzenia autostrad przez prof. Nestorowicza w 1938 roku.

            Rosja jest dynamicznie
            > rozwijającym się rynkiem (nie tylko zbytu). Może warto sprawdzić jak duży
            ruch
            > jest na wschodnich przejściach granicznych i jaka jest jego tendencja
            > wzrostowa, a potem ferować opinie.

            Nie feruję swoich opinii, piszę tylko to, co sprawdzili, policzyli,
            zaprojektowali i zrobili ludzie o wiedzy DROGOWEJ sporo większej od mojej, a
            nieporównywalnie większej od ministra Pola i połowy warszawiaków razem
            wziętych - nie obrażajcie się, zawsze możecie powiedzieć, że jesteście tą druga
            połową :)

            A poza tym nie byłoby tej całej dyskusji i
            > oporu społecznego, gdyby była w projekcie również zewnętrzna obowodnica
            > Warszawy, a nie tylko autostrada A2, która z Konotopy wchodzi bezpośrednio
            do
            > miasta.

            A skąd wiesz, że nie ma? Widzisz, tak to jest, że ktoś z czymś startuje, a na
            końcu wychodzi, że nie ma pojęcia nawet o ogólnych planach. Wariant przez Górę
            Kalwarię zostanie NA PEWNO wybudowany, lecz nie wcześniej niż w 2015, a nawet
            2020 roku. Po prostu nie ma takiej potrzeby - taka inwestycja nie ma ŻADNEGO
            ekonomicznego uzasadnienia. Więcej możesz poczytać w wątku zaczętym przez
            vampi='ego. Podciągnąłem go specjalnie dla Ciebie, poniżej na wszelki wypadek
            podaję też adres do niego:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=4129214
            • Gość: hip Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.pgi.waw.pl 15.05.03, 08:19
              Gość portalu: Yasioo napisał(a):

              Większość opracowań została wykonana przez zespół pod kierownictwem dra
              > Cieślińskiego z Politechniki Krakowskiej, człowieka, który praktycznie od lat
              > 70 jest filarem polskiego planu budowy autostrad. Wszelkie zaś projekty
              węzłów
              > zawdzięczamy prof. Krystkowi z POlitechniki Gdańskiej

              hip: szkoda tylko że nie wiemy jak w praktyce wyglądałyby plany i projekty tych
              panów profesorów. Bo nie ma autostrad. Prof. Kołodko też ma wielkie plany
              reformy finansów państwa. I co?


              > a więc tym, co najbardziej warszawiaków powinno interesować (czyt. czy będzie
              > się lepiej jeździć po stolicy), jest nadzorowana przez gorącego zwolennika
              > tzw. "wariantu ursynowskiego" - prof. Suchorzewskiego, który pamięta podstawy
              > tworzenia autostrad przez prof. Nestorowicza w 1938 roku.

              hip: I chyba na etapie lat 30-tych ten pan profesor się zatrzymał. A niestety
              standardy się zmieniły i nastąpił postęp.

              > A skąd wiesz, że nie ma? Widzisz, tak to jest, że ktoś z czymś startuje, a na
              > końcu wychodzi, że nie ma pojęcia nawet o ogólnych planach. Wariant przez
              Górę
              > Kalwarię zostanie NA PEWNO wybudowany, lecz nie wcześniej niż w 2015, a nawet
              > 2020 roku. Po prostu nie ma takiej potrzeby

              hip: Oczywiście. Jeśli najpierw wybuduje się autostradę przez Warszawę i
              przepuści przez nią cały ruch tranzytowy to po co budować wariant przez GK???
              pozdr
            • Gość: cleo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 217.17.46.* 15.05.03, 16:22
              Drogi Yasioo, nie jestem drogowcem, lecz mieszkańcem tego miasta. Chcę by
              Warszawa była przyjaznym, dobrze zaprojektowanym miastem. To co planują
              drogowcy jest tego zaprzeczeniem. W dzisiejszej Stołecznej jest następny
              artykuł na temat A2 wraz z załaczoną mapką planowanych dróg. Jesteś drogowcem,
              oceń więc czy proponowana droga ekspresowa przez Bemowo (która jest de facto
              przedłużeniem autostrady) rozwiąże problem komunikacyjny miasta. Ja uważam,że
              nie. Cały ruch z A2 przeniesie się na tę drogę, do miasta, by doszczętnie
              zakorować trasę AK. Nie powstanie inny "zjazd" z autostrady! Najgorsze są takie
              plany oszczędnościowe, bez patrzenia w przyszłość! A co do obwodnicy, to cały
              czas planuje się obwodnicę wewnętrzną, ja natomiast pisałam o zewnętrznej
              wzorowanej np. na Berliner Ring. Koło Góry Kalwaria powinna przebiegać dalsza
              część autostrady A2.
              pozdrawiam,
              • Gość: Yasioo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 18.05.03, 09:11
                Ha, macie coście chcieli drodzy protestujący. Na Ursynowie będzie droga
                ekspresowa wzdłuż Płaskowickiej. Zamiast autostrady w tunelu będziecie mieli
                prawie to samo na powierzchni. Wasza wizja przyjaznego miasta właśnie zamienia
                się w rozjeżdżone miasto i to na Wasze własne życzenie. Mam nadzieję, że
                zmądrzejecie choć trochę, gdy zaczniecie się dusić - dobry sposób na głupotę...

                Do hipa: napisałem już, że nie podaję swoich wyników badań, a całych zespołów z
                europejskich państw, które pracują nad tym od dziesięcioleci. Jeżeli nie jesteś
                akustykiem, który ostatnio dokonał swoich rewelacyjnych odkryć, to nie mam
                żadnych podstaw, żeby Ci wierzyć. Dobra rada na przyszłość - więcej czytaj.
                Pisma potrafi pisać każdy, czytać (i to ze zrozumieniem) niewielu...
                • Gość: hip Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.pgi.waw.pl 19.05.03, 10:11
                  Gość portalu: Yasioo napisał(a):

                  > Do hipa: napisałem już, że nie podaję swoich wyników badań, a całych zespołów
                  z
                  >
                  > europejskich państw, które pracują nad tym od dziesięcioleci. Jeżeli nie
                  jesteś
                  >
                  > akustykiem, który ostatnio dokonał swoich rewelacyjnych odkryć, to nie mam
                  > żadnych podstaw, żeby Ci wierzyć. Dobra rada na przyszłość - więcej czytaj.
                  > Pisma potrafi pisać każdy, czytać (i to ze zrozumieniem) niewielu...

                  hip: Czytam. I wiem trochę o propagacji fal akustycznych, o falach odbitych i
                  interferencji fal. I wiem też o takiej dziedzinie, która nazywa się akustyka
                  urbanistyczna. Dziedzina nieznana budowniczym osiedli mieszkaniowych Polski
                  Ludowej i polskim drogowcom. A szkoda.
    • Gość: Margo Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.dialup.warszawa.pl 19.05.03, 13:18
      To po co dawano zgodę na budowę bloków ???? 3/4 ludzi opowiada
      się przeciw ale eksperci wiedzą lepiej (ciekawe czy mieszkają w
      pobliżu - chyba jednak nie). Każda władza szanująca się miasto
      wyborców zbudowałaby obwodnicę. U władza ma nas w d... Nie
      ważne, że smród, że hałas, że nie zdrowo dla ludzi - ważne żeby
      mało wydać (zostanie dla nich więcej). Takie myślenie stawia
      nas na poziomie krajów trzeciego świata a nasze władze
      samorządowe i "ekspertów" na poziomie ...
      • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 22.05.03, 09:11
        Gość portalu: Margo napisał(a):

        > To po co dawano zgodę na budowę bloków ????
        No wlasnie - ciagle to powtarzam - skoro miala byc tam
        autostrada trzeba bylo wstrzymac pozwolenia na budowe. Wystarczy
        przejechac sie Dywizjonu 303 pomiedzy Lazurowa a Powstancow -
        wszystko samowola budowlana? A moze jakas niekompetencja przy
        wydawaniu pozwolen na budowe?
        > 3/4 ludzi opowiada
        > się przeciw ale eksperci wiedzą lepiej (ciekawe czy mieszkają
        w
        > pobliżu - chyba jednak nie).
        Dokladnie tak. Skoro zrobiono konsultacje z mieszkancami na
        temat tych drog to chyba ich glos powinien sie liczyc, bo skoro
        ma sie nie liczyc to nie warto bylo robic konsultacji i mydlic
        oczy roznoszeniem ankiet przez harcerzy, przeciez wcale ich nie
        roznosili...
        > Każda władza szanująca się miasto
        > wyborców zbudowałaby obwodnicę.
        Moze miastu nie zalezy na podatkach mieszkancow? Padaly na tym
        forum glosy typu "milosnicy spokoju niech sie wyniosa do malego
        miasta - czekaja tam na nich spokoj i cisza". Przemile...

        Moze wszyscy milosnicy spokoju i ciszy maja sie wyniesc pod
        Warszawe, a swoje mieszkania wynajma przyjezdnym. Oni nie beda
        protestowac, bo beda szczesliwi ze dostali prace w stolicy np.
        przy roznoszeniu ulotek...
        > U władza ma nas w d... Nie
        > ważne, że smród, że hałas, że nie zdrowo dla ludzi - ważne
        żeby
        > mało wydać (zostanie dla nich więcej). Takie myślenie stawia
        > nas na poziomie krajów trzeciego świata a nasze władze
        > samorządowe i "ekspertów" na poziomie ...

        Wczoraj w TVP3 znowu poruszono temat autostrad - jak sie mozna
        spodziewac drogi rozprowadzajace ruch z A2 biegna przez Bemowo
        oraz przez Ursynow.

        Widac u nas tak juz byc musi - nie mozna zrobic nic tak zeby
        wszyscy byli zadowoleni, bo to za drogo kosztuje, a kasa pusta.
        Na utrzymanie istniejacych drog nie ma pieniedzy, na latanie
        dziur, na odsniezanie itp. Ale na autostrade pieniadze sie
        znajda, bo bez autostrady miastu Warszawa grozi smierc, bo nie
        mozna tu doleciec ani dojechac i nie mozna przez to zrobic
        biznesu...

        Chcialbym tylko zeby ci wszyscy biznesmeni zanim wroca do swoich
        willi i apartamentow, zauwazyli jeszcze ze ja tu mieszkam i
        chcialbym spokojnie zasnac wieczorem przy otwartym oknie

        Dla tych ktorzy przytaczali tu normy decybeli i porownywali go
        do halasu komputera - komputery tez sie wycisza i nie jest to
        zabawa tania... Np. zamiast wiatraka za 30 zl z malym radiatorem
        stosuje sie wielki radiator bez wiatraka, ale to kosztuje 4 razy
        drozej...
        • Gość: duzer Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 213.158.197.* 22.05.03, 10:36
          Gość portalu: k100r napisał(a):

          > > 3/4 ludzi opowiada
          > > się przeciw ale eksperci wiedzą lepiej (ciekawe czy mieszkają
          > w
          > > pobliżu - chyba jednak nie).
          > Dokladnie tak. Skoro zrobiono konsultacje z mieszkancami na
          > temat tych drog to chyba ich glos powinien sie liczyc, bo skoro
          > ma sie nie liczyc to nie warto bylo robic konsultacji i mydlic
          > oczy roznoszeniem ankiet przez harcerzy, przeciez wcale ich nie
          > roznosili...

          Konsultacje są zwykle bezcelowe - ze wszystkich konsultacji wynika że obwodnica
          i drogi ekspresowe powinny być ale powinny przechodzić przez jakieś inne
          osiedla niż to, na którym przeprowadzane są konsultacj (No chyba że zapytamy
          Jacusia, on zawsze będzie przeciwny).

          Ruch z autostrady musi być rozprowadzony drogami ekspresowymi, bo jak nie, to
          te wszystkie samochody i tak wjadą do miasta, tyle że i tak już zakorkowanymi
          ulicami Połczyńską i Górczewską.

          A ponieważ nie ma idealnej lokalizacji to najlepiej puścić drogę tam, gdzie
          była planowana od lat.

          I nie przesadzajmy z tym dzieleniem Bemowa na pół. W tej chwili tory kolejowe
          robią to równie skutecznie.
          • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 22.05.03, 12:01
            Gość portalu: duzer napisał(a):

            > Gość portalu: k100r napisał(a):
            >
            > > > 3/4 ludzi opowiada
            > > > się przeciw ale eksperci wiedzą lepiej (ciekawe czy mieszkają
            > > w
            > > > pobliżu - chyba jednak nie).
            > > Dokladnie tak. Skoro zrobiono konsultacje z mieszkancami na
            > > temat tych drog to chyba ich glos powinien sie liczyc, bo skoro
            > > ma sie nie liczyc to nie warto bylo robic konsultacji i mydlic
            > > oczy roznoszeniem ankiet przez harcerzy, przeciez wcale ich nie
            > > roznosili...
            >
            > Konsultacje są zwykle bezcelowe - ze wszystkich konsultacji wynika że
            obwodnica
            >
            > i drogi ekspresowe powinny być ale powinny przechodzić przez jakieś inne
            > osiedla niż to, na którym przeprowadzane są konsultacj (No chyba że zapytamy
            > Jacusia, on zawsze będzie przeciwny).
            Ja tu widze tylko jeden cel - po konsultacjach mieszkancy sa bardziej wk...
            (opss) niezadowoleni niz przed konsultacjami, bo maja juz swiadomosc ze wladza
            ma ich zdanie gleboko w d... Moze powinienen sie zrewanzowac tym samym, bo
            innej metody nie widze?

            >
            > Ruch z autostrady musi być rozprowadzony drogami ekspresowymi, bo jak nie, to
            > te wszystkie samochody i tak wjadą do miasta, tyle że i tak już zakorkowanymi
            > ulicami Połczyńską i Górczewską.

            Ja sie nieustannie pytam po co te samochody w ogole maja wjezdzac do miasta?
            (Wedlug mnie to tak czy tak do niego wjezdzaja, no chyba ze Ursynow i Bemowo to
            juz nie Warszawa, nie ma roznicy czy beda to drogi ekspresowe czy waskie
            ulice). Swoja droga ciekawe jak beda wygladac trasa siekierkowska i trasa przez
            Ursynow jak zwali sie na nie ruch lokalny i ten z autostrady. Znowu tlok i
            korki?

            >
            > A ponieważ nie ma idealnej lokalizacji to najlepiej puścić drogę tam, gdzie
            > była planowana od lat.

            Sam to napisales - byla planowana od lat.
            To w takim razie co robia bloki mieszkalne w jej bezposrednim sasiedztwie?!
            Czy w zwiazku z budowa trasy do moich drzwi zastuka jakiegos pieknego dnia mily
            pan i powie "Wymieniamy okna na dzwiekoszczelne. Chcielismy uzgodnic termin.
            Nie, nic pan nie placi". Bo na razie to wyczytalem na tym forum ze
            zabezpieczenia przed halasem sa finansowane przez Panstwo ale nie wiadomo gdzie
            sie udac po pieniadze na wymiane (chociaz raczej zwrot po wymianie) okien na
            dzwiekoszczelne.

            >
            > I nie przesadzajmy z tym dzieleniem Bemowa na pół. W tej chwili tory kolejowe
            > robią to równie skutecznie.

            Ha ha ha.
            Jezeli masz na mysli tory w okolicach Dywizjonuy 303 (jak rozumiem przeszkadza
            Ci waski wiadukt ponad nimi) to ja widze istotna roznice - na tych torach mozna
            sobie urzadzic piknik tak czesto jezdza tam pociagi (sprobuj tego samego - dla
            porownania np. na Gorczewskiej - zycze milych wrazen). Poza tym mieszkancow
            osiedla Zielony Staw tory kolejowe wcale nie martwia, a majaca powstac trasa -
            bardzo...


            • Gość: trasa Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.chello.pl 24.05.03, 22:16
              Gość portalu: k100r napisał(a):


              > Ja sie nieustannie pytam po co te samochody w ogole maja wjezdzac do miasta?

              A co proponujesz? Żeby warszawiacy zostawiali swój samochód w Konotopie i
              dalej na piechotę drałowali, np. na Tarchomin albo Bródno?

              > Sam to napisales - byla planowana od lat. To w takim razie co robia bloki
              mieszkalne w jej bezposrednim sasiedztwie?! Czy w zwiazku z budowa trasy do
              moich drzwi zastuka jakiegos pieknego dnia mily pan i powie "Wymieniamy okna
              na dzwiekoszczelne. Chcielismy uzgodnic termin. Nie, nic pan nie placi".

              A nie łaska zajrzeć do planu, zanim się wprowadziło na osiedle Zielony Staw?
              (hi, hi, hi - co za kretyńska nazwa, chyba tylko po to wymyślona, żeby skusić
              naiwniaków, którzy się potem dziwią i protestują, że będą mieli pod nosem
              trasę szybkiego ruchu).
              • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 26.05.03, 16:02
                Gość portalu: trasa napisał(a):

                > Gość portalu: k100r napisał(a):
                >
                >
                > > Ja sie nieustannie pytam po co te samochody w ogole maja wjezdzac do miast
                > a?
                >
                > A co proponujesz? Żeby warszawiacy zostawiali swój samochód w Konotopie i
                > dalej na piechotę drałowali, np. na Tarchomin albo Bródno?

                A od czego obwodnica? Nie mowie nie drogom w ogole tylko tym wsrod osiedli
                mieszkaniowych...

                >
                > > Sam to napisales - byla planowana od lat. To w takim razie co robia bloki
                > mieszkalne w jej bezposrednim sasiedztwie?! Czy w zwiazku z budowa trasy do
                > moich drzwi zastuka jakiegos pieknego dnia mily pan i powie "Wymieniamy okna
                > na dzwiekoszczelne. Chcielismy uzgodnic termin. Nie, nic pan nie placi".
                >
                > A nie łaska zajrzeć do planu, zanim się wprowadziło na osiedle Zielony Staw?
                > (hi, hi, hi - co za kretyńska nazwa, chyba tylko po to wymyślona, żeby skusić
                > naiwniaków, którzy się potem dziwią i protestują, że będą mieli pod nosem
                > trasę szybkiego ruchu).

                No wlasnie Ci co sprzedawali te mieszkania jako idealnie ciche zrobili ludzi w
                konia - zasada nr.1 "Nie wierzyc nikomu", a kto robi inaczej to naiwny?

                Poza tym prosze mi tu z tym planem co chwila nie wyjezdzac bo tu sie na wariata
                buduje i taka np. impregnowalnie drewna mozna sobie zalatwic w srodku osiedla
                domkow jednorodzinnych (i sprawa jest nie do ruszenia) i tylko brak zamowien
                spowodowal zamkniecie tego "biznesu".

                Tylko tak dalej...
    • Gość: radical motorway Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 20:48
      szybciej budować autostrady! zacofani - nie protestować!
      • Gość: k100r Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: 209.25.165.* 26.05.03, 15:28
        Gość portalu: radical motorway napisał(a):

        > szybciej budować autostrady! zacofani - nie protestować!
        Szybciej zeby nikt nie zdazyl zaprotestowac.

        A co do zacofanych - siedza w autach (zwykle samotnie).
        Myslacy o przyszlosci wybieraja rower lub komunikacje miejska.

        "Nie" dla autostrady przez miasto i osiedla mieszkaniowe.
        "Tak" dla nowych linii metra.
        Wiecej sprawnej, niekolidujacej z ruchem samochodow osobowych
        komunikacji miejskiej oraz podmiejskiej.
    • Gość: Wojtekus Re: Północny zjazd z autostrady wzdłuż ul. Dywizj IP: *.tnt2.newark.nj.da.uu.net 26.05.03, 23:19
      Wariant autostrady przez poludnie (Ursynow) powinien zakladac zjazdy i wjazdy z
      Al Komisji Edukacji Narodowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka