jaa_ga
14.04.07, 09:09
TRANSPORT KOLEJNA ODSŁONA SPORU O AUTOSTRADĘ
GTC walczy o budowę A1
Do końca miesiąca do sądu administracyjnego w Warszawie ma trafić zażalenie
spółki Gdańsk Transport Company na decyzję ministra transportu unieważniającą
przyznaną spółce koncesję na budowę 62 km odcinka autostrady A1 z Grudziądza
do Torunia.
A1 Grudziądz-Toruń. Państwo chce budować samodzielnie. Rząd twierdzi, że
wybuduje 60 km odcinek autostrady szybciej i taniej niż prywatna firma.
www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_070414/ekonomia_a_13-1.F.jpg
- Zażalenie jest już prawie gotowe - mówi Aleksander Kozłowski, członek rady
nadzorczej GTC. Na początku roku minister transportu wydał decyzję, którą
unieważnił przyznaną GTC przez swojego poprzednika koncesję na budowę odcinka
autostrady A1. GTC zwróciła się o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ale w kwietniu
minister ponownie podtrzymał swoją poprzednią decyzję.
Uzasadniał to m.in. tym, że w międzyczasie z obowiązującego systemu prawnego
zniknęło pojęcie koncesji na budowę autostrad, a ostateczna umowa, na
podstawie której GTC miałoby rozpocząć budowę, nie została jeszcze zawarta.
Jego zdaniem potwierdzenie usunięcia z obrotu prawnego wygasłej decyzji
przyczyni się do zapewnienia jasnej sytuacji prawnej. GTC zaś twierdzi, że
resort transportu błędnie zinterpretował prawo, a wydając decyzję, minister
nie wziął pod uwagę wszystkich dokumentów określających stan faktyczny
sprawy.
Zdaniem rządu budowa autostrady przez państwo, czyli przez Generalną Dyrekcję
Dróg Krajowych i Autostrad, będzie tańsza, niż gdyby ją powierzyć spółce
prywatnej. GDDKiA ma wybudować sporny odcinek A1 kosztem od 5 do 6 mln euro
za kilometr. Tymczasem wstępne ustalenia z GTC opiewały na 7,4 mln euro za
kilometr. Oszczędności mają sięgnąć 130 mln euro. Ale o ile jeszcze rok temu
średnia cena budowy kilometra autostrady lub drogi ekspresowej w Polsce
wynosiła ok. 5,5 mln euro, o tyle obecnie wzrosła do ok. 7,5 mln euro.
Dodatkowo wstępne warunki ustalone z firmą przez poprzedni rząd zobowiązywały
państwo do wypłaty wynagrodzenia dla zarządcy. Ministerstwo wyliczyło, że do
2039 roku rząd musiałby wypłacić GTC blisko dwa miliardy euro. Resort
wolałby, by pieniądze te zostały spożytkowane na budowę dróg. Odszkodowanie
dla GTC za zabranie koncesji ma wynieść ok. 10 mln euro.
Rząd zapewnia, że zmiana inwestora nie będzie miała wpływu na termin oddania
autostrady do użytku, który został ustalony na 2010 rok. Jeszcze w tym roku
ma zostać wybrany wykonawca, a prace mają ruszyć w pierwszej połowie
przyszłego roku.
Agnieszka Stefańska
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070414/ekonomia/ekonomia_a_13.html