an26d
26.06.07, 11:03
Byłem wczoraj na obiedzie. Jedliśmy m.in. Zupę z prawdziwków (miała być z
francuskim nakryciem czyli ciastem). Po przyniesieniu zupy za ponad 30 pln
okazało się, że nie ma w niej dosłownie nic. Kelnerka powiedziała, że
niestety nie mają dodatku i teraz tak ją podają. Żenada!! Wypadało chyba
uprzedzić.
Zupa włoska warzywna z świeżymi liściem szpinaku - zielona breja. Wszystko
poszatkowane i rozgotowane. Liścia nie zobaczysz...
Makarony - podobno robione spaghetti - pytałem kelnerki kilka razy. Potrafie
odróżnić makaron robiony od ugotowanego z semoliny. Ten definitywnie nie był
robiony.
Zapytaliśmy również czy jest jakieś menu sezonowe (bo oczywiście kelnerka nic
nie zaproponowała). Dostaliśmy karty z menu szparagowym. Były ravioli, ale
tylko w karcie.......
Innych dań nawet nie będę opisywał. Nie wiem czy to syndrom poniedziałku, ale
za takie pieniądze dawno nie jadłem tak beznadziejnego jedzenia. Absolutnie
odradzam.