Down town Warszawa

15.07.03, 12:08
Jeden z lepszych artykułów o współczesnym charakterze naszego
miasta jaki skleciła gazeta. Brawo
    • Gość: logx Re: Down town Warszawa IP: *.tkb.net.pl 15.07.03, 13:28
      spacerowanie Alejami Jerozolimskimi od Centralnego do pl.
      Zawsiszy wcale nie jest przyjemne. Hałas brud i nic ciekawego.
      Artukuł jednak bardzo dobry. Szkoda że te fragmenty
      wielkomiejskich ulic sa tak porozrzucane i nie tworza jakiegos
      zwartego rejonu.
      • Gość: danek Re: Down town Warszawa IP: *.crowley.pl 17.07.03, 07:58
        Przepraszam, że pytam - ale co to jest down town ?
        Nie znam miejsca w Warszawie o takiej nazwie.
    • roody102 Re: Down town Warszawa 15.07.03, 13:30
      Gdyby na lamach Stolka toczyla sie debata na takim wlasnie
      poziomie, to byc moze ktos z poza Srodmiescie dalby sie nawet
      przekonac. Ja sam mieszkam poza dzielnica Centrum a te wspolne
      cele rozumiem i ciesze sie, ze sie o tym pisze.
      • Gość: km Re: Down town Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 14:14
        tylko śródmieście południowe...! Moja miłość :)
    • Gość: didi Re: Down town Warszawa IP: *.acn.pl 15.07.03, 16:34
      artykuł jest ok
      tylko zdaje się autor nie wie że w 19 wieku łódź nie była wsią
    • Gość: Wojtekus Re: Down town Warszawa IP: *.verona01.nj.comcast.net 16.07.03, 01:18
      Tak "Warszawa ma juz takie przestrzenie", ale gdzie te 80-cio
      pietrowe budynki. W Warszawia buduje sie o polowe nizsze i to
      rozsiane po calym miescie. To wprowadza chaos architektoniczny i
      wygladem przypomina wies. Kiedy powstanie prawdziwe Centrum?-nie
      predko.
    • Gość: fox.ca@gazeta.pl Re: Down town Warszawa IP: *.sympatico.ca 16.07.03, 05:32
      Te niedomagania ciagow swiatowych metropolii sa rezultatem
      odbudowy stolicy po wojnie wedlug programu jaki wowczas
      nakreslono. Owczesni architekci/urbanisci zrobili to co mogli
      wedlug swoich najlepszych checi i mozliwosci finansowych.

      Dla rozbudowy centrum W-wy powolano decyzja rady ministrow
      (chyba za Bieruta) specjalne biuro projektow,sciagnieto tam
      najlepszych wowczas architektow i urbanistow, ktorych glownym
      zadaniem byla obudowa PKN. Drugim biurem byl Metroprojekt do
      zaprojektowania obecnie budujacego sie "metra".

      Caly szerg innych biur oprocowywalo poszczegolne budynki w
      roznych czesciach miasta, ktore tera jak sie okazuje nie
      reprezentuja soba tego co mieszkancy oczekuja.

      Obecnie tysiace architektow dziennikarzy i innych specjalistow
      od "wiedzy jak zbudowac miasto" dla ludzi "madrzy" sie, ale
      niestesty trudno jest odwrocic historie i jej skutki odbudowy i
      budowy Stolicy. Wowczas to byl wielki rozmach dajacy sie
      porownac jedynie do nowego miasta Brazil zbudowanego w dzungli.
      Warszawa tez powstawala w dzungli zglisz z niewielkimi
      pozostalosciami co do ktorych teraz niektorzy pytaja jak one
      wygladaly przed 2 wojna, a wowczas pytano co z tym fantem zrobic.

      Mysle, ze ktos powinien podjac dyskusje, byc moze jeszcze
      zyjacymi budowniczymi obecnego Down Town Warszawy, aby cos
      niecos wyjasnic, chocby dla zaspokojenia ciekawosci dlaczego tak
      jest jak jest.

      Wspolczesne metody inwestowania w srodmiescie sa napewno inne
      niz byly wowczas i z mojej obserwacji nie wynika ze wroza to o
      czym autor artykulu pisze. Te witryny byly projektowane, tylko
      zawartosc sklepow miala inny program. Mysle, ze w niektorych
      miejscach jest ratowane to co pozostalo z przystosowaniem do
      wspolczesnosci - choc jest to i trudne i bardzo kosztowne.
    • Gość: TED Re: Down town Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 17:08
      Zeby centrum Warszawy nie umarlo potrzebny jest program intensyfikacji uslug. W
      centrum normalnego europejskiego miasta sklepy maja szerokosc kilku (6 - 10)
      metrow, za to glebokosc kilkudziesieciu (20-40). dzieki temu przy takiej ulicy
      oferta handlowa jest rownie bogata jak w centrach handlowych, a to przyciaga
      ludzi.
      U nas sklep ma zwykle szerokosc kilkudziesieciu metrow wzdluz ulicy i glebokosc
      ok. 12 metrow (czyli taka sama jak budynek ma na wyzszych pietrach -
      mieszkalnych, co wynika z potrzeby doswietlenia pokoi mieszkalnych).co powoduje
      ze ulice sa malo atrakcyjne. Dodatkowo w centrach handlowych branze sklepowe sa
      starannie dobierane a na ulicach jest to przypadkowe.
      Potrzebny jest program rozbudowy parterow przy glownych ulicach, czesto jest
      miejsce na podworzach (np. Swietokrzyska przy pl. Defilad, Marszalkowska miedzy
      pl. Zbawiciela i Konstytucji) . Zmniejszenie podworek nalezaloby wynagrodzic
      mieszkancom ich modernizacja, budowa parkingow podziemnych pod dobudowanymi
      czesciami.
      Wyobrazam sobie to tak ze wlasciciel budynkow (w przypadku socrealistycznych
      blokow jest to zwykle Wojskowa Agencja Mieszkaniowa) powinien wybrac w
      przetargu prywatnego wlasciciel, ktoremu wydzierzawilby parter na kilkadziesiat
      lat z obowiazkiem jego rozbudowy i prawem zarzadzania i podnajmowania
      zmodernizowanych powierzchni.
    • zdzicha Re: Down town Warszawa 19.07.03, 21:16
      Dobry artykuł? Taki tam bzdet na 2 akapity.
      O czym on jest? O tym, jaka ta nasza stolica jest piękna? Gdzie ona jest
      piękna? Jak zachęca ludzi do spędzania czasu w mieście? Czym? Co się dzieje?
      Są jakieś happeningi? Są miejsca, gdzie można usiąść nie narażając się na
      ataki dresiarzy i innych pajaców, którzy nie mają co z nadmiarem wolnego czasu
      zrobić? Gdzie te kafejki, gdzie architektura, którą można by pozytywnie
      skomentować? Jakieś parki "przechodnioprzyjazne"?
      Przerost lokalnego patriotyzmu.
      • Gość: Wojtekus Re: Down town Warszawa IP: *.verona01.nj.comcast.net 21.07.03, 03:20
        Nastepna zecza jest Starowka. Na rynku nie ma jakigos normalnego baru aby mozna
        bylo zlapac piwo i cos zagrysc. Sa tylko drogie restauracje i nudna tandetna
        karczma bez zarcia. Jedynie co to tylko w lato w trakcie dnia otwarte sa
        stoliki na zewnatrz. Bylem kiedys na randce z dziewczyna poszlismy na rynek i
        najedlismy sie wstydu bo nie mozna bylo znalesc zadnego normalnego miejsca a
        wogole to juz bylo wszedzie pusto o godz 19!

        Gdzie jest zycie nocne?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja