Dodaj do ulubionych

najfajnieksze miejsce

17.10.07, 19:01
pamiętam, że jako dziecko chodziłam z babcią na spacery nad staw, do
sosnowego lasu gdzie stała murowana kapliczka. Kiedy byłam w
Komorowie parę lat temu juz nie było mozna nawet dojśc do tego
miejsca :)
pamietam też rzeczkę Mrówkę i Stary Młyn

a Wy jakie macie wspomnienia z dzieciństwa?
Obserwuj wątek
    • zby21 Re: najfajnieksze miejsce 17.10.07, 19:51
      To pewnie nie była ta miejscowość, bo w Komorowie nigdy nie było stawu w
      sosnowym lasku, a i rzeczka Mrówka to nie w Komorowie . Czasami wspomnienia się
      mylą.
      • ilekobietamalat Re: najfajnieksze miejsce 17.10.07, 20:12
        mlyn? mlyn to chyba jeszcze dalej.. czy moze o czyms nie wiem,i w
        komorowie byl mlyn?:> tylko gdzie?!:D
        • heliktyt Re: najfajnieksze miejsce 17.10.07, 21:22
          Młyn był tutaj, gdzie dzisiaj jest zalew. Dzisiejszy jaz pokrywa
          sie niemal dokładnie z dawnym jazem młyńskim. Budynek młyna stał
          oczywiście na zachodnim brzegu. Na wschodnim zaś stała karczma, ale
          tego już nie pamietam (XIXw) :)
          • ilekobietamalat Re: najfajnieksze miejsce 17.10.07, 22:53
            o kurcze:) to nie wiedzialam:) albo gdzies mi ta wiadomosc umknela:)
          • tigrissimo Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 07:50
            Tak, młyn stał dokładnie tam gdzie mówisz. Pamiętam jeszcze jego ruiny.
            Do wspomnień z dzieciństwa dorzucę jeszcze strzelnicę na Strzeniówce. Fajnie było poskakać sobie z wałów piaszczystych. Chłopcy chodzili tam wybierać łuski. obecnie szaleją po tym terenie fani motorów. Poza tym wały prawie zniknęły. Sądząc po widocznych tam sladach ciężarówek, piasek stał się budulcem okolicznych domów :-)
            • ilekobietamalat Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 09:18
              a tam zniknely, ja jeszcze w zeszlym roku na sankach sobie szalalam;P
              i na biegowkach mamusie uczylam jezdzic z gorki;PP
              • magda_bemowwo_park Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 11:38
                Zdecydwanie ten komorów :)
                1. kapliczka była w sosnowym lesie. pamietam, że szło się ta ulicą
                która jest przedłużeniem Kotońskiego do samego końca. szło się i
                szło... gdzieć tam na końcu po lewej stronie. Po prawej były stawy?
                ale to moze mi się mylić
                2. rzeczka może nie była Mrówka, ale pamietam taki jakby ściek:)?
                3. pamiętam też takiego siwego proboszcza i lekcje religii w dolnym
                kościele :)
                4. i drewniany plac zabaw na terenie szkoły od Bankowej zanim
                jeszcze się rozbudowała:)
                5. i najlepszy chleb z piekarni - jeszcze gorący...\

                ale miszkałam w Komorowei 20 lat temu ponad i kiedy się
                wyprowadzałam miałam 6 - 7 lat wiec niektóre rzeczy się nakładają.

                Ale bardzo jestem ciekawa czy jest na forum ktoś kogo moge pamietać
                z tamego czasu :) z przedszkola itp :)))))))))))

                Fajnie będzie wrócić :)
                • zby21 Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 12:01
                  Teraz wszystko prawie się zgadza - tylko rzeczka nazywa się Utrata i jest na
                  niej piękny zalew. Ale aby sobie przypomnieć Komorów wejdź na stronę
                  www.komorow.net i poczytaj o Komorowie dostępne opracowania.
                  Pozdrawiam
                • tigrissimo Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 14:00
                  Ja mieszkam od urodzenia w Komorowie. Ale nie powiem, żebym każdą tutejszą dziurę znała :-) Może nawet kiedyś się widziałyśmy :-) wszak te 20 lat temu Komorów był duuuużo mniejszy :-) Jeśli chodziłaś na religię dla przedszkolaków prowadzoną na plebanii, to nawet nie jest wykluczone, że jesteśmy na wspólnym zdjęciu :-D
                  • magda_bemowwo_park Re: najfajnieksze miejsce 18.10.07, 20:14
                    !!! a masz jakies zdjecia z tego czasu z tych lekcji??
                    pamietam jak kiedyś dostalismy, chyba tylko dziewczyny, laleczki
                    takie sliczne małe i cukierki w blaszanym pudełku! marzenie...
                    • tigrissimo Re: najfajnieksze miejsce 19.10.07, 08:52
                      No pewnie że mam :-)
                      Co do laleczek, to rzeczywiście były fajne. Moja była brunetką. Siostra miała blondynkę :)
                      A cukierki - marzenie ;-) Aż mi ślinka cieknie na wspomnienie :-)
                      • magda_bemowwo_park Re: najfajnieksze miejsce 19.10.07, 12:56
                        super, czyli zakładam, że mniej wiecej w tym samym czasie się
                        uczyłysmy :)
                        mozesz je jakos zeskanowac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka