Gość: Miron
IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl
20.05.01, 17:16
Byłem 2 dni temu w Warszawie. Dawno tam nie byłem miałem nadzieję na miłe
zaskoczenie - słyszy się ciągle o "drapaczach chmur"... jakież było moje
ździwienie. Specjalnie wjechałem na Pałac Kultury (jedyny piękny budynek
Warszawy) - ani jeden z nowych biurowców nie przewyższa pałacu kultury...
pytanie do Warszawiaków - tych co tak głośno krzyczą o drapaczach: Byliście
kiedykolwiek w Berlinie, Frankfurcie, Paryżu ?
no i w ogóle takie chamstwo jakie tam panuje w żadnym innym mieście - no chyba
tylko we Włocławku jest większe - nie panuje. Do autobusu w okolicach centrum
handlowego Sadyba wsiadło ok. 10ciu młodych szalikowców. Zachowywali się głośno
co jest jeszcze do zniesienia ale tak przeklinali i lżyli z czarnoskórego
pasażera, że aż strach... bałem się, że dojdzie do rękoczynów! Nikt z
podróżnych nie reagował!
fuck you all! Takie same z Was wiesniaki jak z Poznaniaków czy Wroclawiaków...
nicym się wasze miasto nie wyróżnia - no może poza chamstwem !!! Nie wiem o co
tyle hałasu na tych wszystkich forach ?