Gość: obywatel IP: *.chello.pl 15.11.07, 23:13 Trzeba zaraz dyrcia wy...lić z roboty . A niejaki selin też jutro leci . Ten typek już dawno pokazał na co go stać . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pos3gacz Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach 15.11.07, 23:17 To już nawet nie teatr,to jest cyrk.Jak mu brak miejsca na zaparkowanie samochodu to niech kupi rower.Niedrogi,paliwa nie zużywa wcale,ekologiczny,w wielkim mieście szybszy-nie musi stać w korkach,wpływa na stan zdrowia użytkownika i co najważniejsze -=- można go schować nawet w toalecie. Ciekawe tylko czy taki samochód kupiłby gdyby musiał zapłacić z własnej kieszeni a nie z kieszeni podatników??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Hipokryzja Gazety, jak obłęd. IP: *.centertel.pl 16.11.07, 00:42 Jak Rajkowska i Pani od bluszczu dostają prawie 200kPLN na dzieła jednego sezonu, to Wybiórcza pieje z zachwytu, jak dyrektor dużej instytucji kulturalnej ma samochód służbowy, z którego korzysta jak widać więcej pracowników niż on sam, który jest zaksięgowany, na stanie, z którego musi się rozliczyć i którego nie zabiera ze sobą po tym jak stopnieje śnieg, to jest to wielki skandal. Natomiast czy dyrektor TN powinien jeździć wolwem? No, być może nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal buehehehehe IP: *.range86-148.btcentralplus.com 16.11.07, 23:41 Ja jestem zwyklym czlowiekiem, a nie tam zadnym dyrektorem TN i jezdze Volvo S90, a nie S80 wiec dyr. zalowac nie bede :) Odpowiedz Link Zgłoś
visegrad Re: Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach 15.11.07, 23:59 Nie rozumiem o co chodzi. Volvo za 150 tysięcy to jest samochód dla dyrektora średniej wielkości firmy, a dla takiej instytucji jak Teatr Narodowy to nie jest żaden wydatek. Z tymi szlabanami to rzeczywiście przegięcie, ale cena samochodu nie powinna budzić kontrowersji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale! srtaty taty misie IP: *.acn.waw.pl 16.11.07, 00:52 Ćwoki. Kultura to kultura. A może ma na spotkania chodzić w sweterku? Volvo to przyzwoity samochód. Bez przegięcia. Rzec by można, kulturalny. A facet w końcu jest dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j-23 Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 07:52 Chyba dyrektor zapomnial, ze kupuje ten samochod z NASZYCH podatkow. Niech se! takie auto kupi za swoje a ulotki moza rozwozic "gorszym" samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienio To tak jakby biedak jeżdził Maybachem . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 08:02 Nie mógł sobie kupic Skody Octavii ,albo Mondeo .Jednak żałuję ,że nie zagłosowałem na PiS . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: To tak jakby biedak jeżdził Maybachem . IP: 194.29.130.* 16.11.07, 08:50 Do gienia: Ano szkoda, tylko że on właśnie fundnął sobie to autko pod skrzydłami PISu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xuz Re: To tak jakby biedak jeżdził Maybachem . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 09:00 mhm... bo PO jest odpowiedzialna za decyzje podwladnych sellina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Dziedzictwo pana dyrektora IP: *.epstein.com.pl 16.11.07, 08:19 Nie wiem jak z kulturą, ale może były pan minister wraz z panem dyrektorem postanowili podzielić się Dziedzictwem Narodowym?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kerst Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach IP: 62.181.169.* 16.11.07, 08:21 Najlepiej, gdyby Polacy jeździli tak jak kiedyś - maluch, trabant, syrena, duży fiat i po kłopocie. Szanowny Panie redaktorze, pomylił Pan chyba epoki. Nie róbmy problemu z czegoś co problemem nie jest. Polska nie jest już krajem zaściankowym, gdzie Volvo to luksus dla nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach 16.11.07, 08:27 Pan dyrektor zadziałał w myśl zasady dotychczasowego premiera: "Każde dziadostwo źle się kończy". Odpowiedz Link Zgłoś
lan.kwai.fong Teatr na kółkach... 16.11.07, 08:54 "Dyrektor jeździ z szoferem na służbowe spotkania" - do Ministerstwa Kultury jest 300 metrów (chyba, że zajeżdża od frontu - wtedy 2 razy tyle, ale ponieważ Prezydent Warszawy na złość JEDNEMU Z BRACI kazała rozkopać Krakowskie, na razie i tak nie podjedzie). Do najbliższego "miejsca spotkań służbowych" czyli Bohemy lub Cynamonu jeszcze bliżej. Gdzie jeszcze jeździ dyrektor Narodowego - służbowo? "pracownicy jeżdżą nim do banku" No tak. Nawet do spółdzielczego banku nie wypada zajechać toyotą, a jeśli tym pracownikiem będzie Główna Księgowa z reklamówką wypchaną gotówką z obu kas Teatru? Nie wypada proszę Państwa, nie wypada... "...i rozwożą ulotki" - to już cios poniżej pasa - co innego ulotki smażalni mięcha, video-wypożyczalni, czy ZURTu, ale ulotki Teatru Narodowego???!!! Wyobraźmy sobie, że pracownik z TAKIMI ulotkami wysiada z ...np. skody lub nawet forda!? Jak to wygląda! Ktoś mógłby pomyśleć, że to ulotki z Syreny, albo Buffo, a nie NARODOWEGO! Wszystko zrozumiałe, mamy 2007 rok, ceny są prawie takie jak w UE, poziom życia się zwiększa, etc. Ale do cholery! Jeżeli tak ma wyglądać "zwiększanie wydatków na kulturę" to ja to nazwę po imieniu: DRAŃSTWO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chochoł Re: Podpadł Michnikowi? IP: *.pu.kielce.pl 16.11.07, 09:24 Aby znowu zdobyc zaufanie Wyborczej Pan Dyrektor powinien wystawic jakąs sztuczke o spermir. Wtedy i dyskusja w Gazecie bedzie, i uzasadnienie, ze volvo dla polskiej sztuczki jest niezbędne. Chłopina musi wiedzieć z kim trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Podpadł Michnikowi? 16.11.07, 11:13 Gość portalu: Chochoł napisał(a): > Aby znowu zdobyc zaufanie Wyborczej Pan Dyrektor powinien wystawic > jakąs sztuczke o spermir. Kiedy ostatnio zaglądałeś do szafy? Może tam tez Michnik siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chochoł Re: Podpadł Michnikowi? IP: *.pu.kielce.pl 16.11.07, 12:04 Siedzi w gazecie, ktorą ty (niegrzecznie) nazywasz szafą, i ta gazeta zaatakowała dyrektora, ktorego nie lubi, z absurdalnego powodu - dobrymi samochodami jeżdżą dyrektorzy prawie wszystkich teatrów, także i tego, który wystawił lansowana porzez gazete sztuczkę o spermie, jego jednak nikt sie nie czepia (ach ta wybiórczość) :P Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Podpadł Michnikowi? 18.11.07, 18:47 Gość portalu: Chochoł napisał(a): > Siedzi w gazecie, ktorą ty (niegrzecznie) nazywasz szafą, Nie nie... o twojej szafie pisałem. Sprawdź jeszcze w łazience jak gasisz światło - może wygląda zza kratki wentylacyjnej i manipuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
gajane4 Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach 16.11.07, 14:53 Trzeba przyznać, że wymaganie by wiceminister decydował o takich sprawach jak zakup pojedynczego samochodu dla teatru dowodzi "komuszego" myślenia. A zupełnie inna sprawa czy rzeczywiście Volvo jest na codzień potrzebne, nawet w Teatrze Narodowym. Pewno na specjalne okazje - niezwykli goście ze "świata" - taniej wynająć nawet extra wypasionego Mercedesa. Ale im większy dupek tym wymagania większe, bo tylko w taki sposób uzewnętrznia swoje istnienie. Prawdziwa osobowość takich "narzędzi pomocniczych" nie potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U-54 I tak w całej Polsce od 17 lat, przywileje, IP: *.chello.pl 16.11.07, 18:02 samochody służbowe, telefony itp. dla darmozjadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: control Re: Volvo pana dyrektora, czyli teatr na kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:29 No bez przesady. Dyrektor teatru narodowego powinien mieć co najmniej takie auto. Przecież to powazna firma. Wypowiedzi, że powinien jeździc na rowerze, są troche nie na miejscu. Z tym miejscem parkingowym to dziwna sprawa. Dziwna, że jest tylko jedno. Teatr powinien mieć z 10 takich miejsc. Trudno, żeby dyrektor teatru nie mógł zaparkować pod teatrem. Zaraz zaczniecie pisac, ze premier też powinien szukac miejsca parkingowego (przecież zyje z podatkow znacznie bardziej niż dyrektor teatru). Nie dajcie się zwariować. Takie volvo to dziś ma wulkanizator. Odpowiedz Link Zgłoś