Gość: palker
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.05.01, 14:46
Aż nie mogę w to uwierzyc, że od soboty nikt nie otworzył wątku o Ząbkowskiej?
Może dlatego, że remont trwał prawie rok a efekt....? No sam nie wiem. Trochę
jak w powiedzeniu: "góra urodziła mysz". 150 m zabytkowej (czytaj: ułożonej od
nowa kostki z torami tramwajowymi), latarnie-pastorały, żeliwne słupki z
łańscuchami, nowe chodniki. Dobre i to. Trochę praskiej duszy w tym jest.
Domyślam się, że to co najważniejsze w tej przebudowie, jest ukryte pod jezdnią
(instalacje) ale rozumiem wściekłość okolicznych mieszkańców, którzy remont
musieli przeżyć. Podczas uroczystego otwarcia, chłopaki z Brzeskiej i
Ząbkowskiej owszem, piwo wypili i kiełbaski zjedli, ale zdania o fundatorach
czyli włodarzach dzielnicy, chyba nie zmienili. Cytował nie będę. Gospodarze
dzielnicy mówili o przywracaniu świetności elewacjom budynków na Ząbkowskiej, a
mieszkańcy, że na elewacji się nie mieszka i remontować należy całe kamienice,
wraz z wiekowymi instalacjami a nie tylko tynki.
Wpadnijcie proszę na Ząbkowską i zobaczcie, jak wygląda praskie "światełko w
tunelu". Oby tylko pacjent nie zmarł w czasie tej przydługiej reanimacji.